Autor Wątek: brak dolnych otworów na tylny bagażnik  (Przeczytany 4804 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mplonski

  • Gość
brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« dnia: 26 Paź 2010, 21:45:23 »
przymierzam się do zamocowania tylnego bagażnika w nowym rowerze, jednak nie ma w nim dolnych otworów montażowych. spotkał się ktoś może z podobną sprawą i ma ciekawe rozwiązanie?

na razie najciekawszą opcją jest przyczepienie do zacisków blaszek, do których będzie zamocowany bagażnik.

Offline wildzi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 678
  • Płeć: Mężczyzna
  • Z Masą od września 2008. W Zabezpieczeniu od 2011.
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Paź 2010, 22:01:28 »
Jeśli możesz wklej zdjęcie tylnych widełek. Czy są na nich mocowania do hamulców tarczowych? Wczoraj widziałem adapter, który zamieniał mocowanie pod hamulce na takie do bagażnika. Obejmy w postaci blaszek to najstarsze i w zasadzie najprostsze rozwiązanie, choć zależy to od kształtu i przekroju widełek.
I jestem tatą po raz drugi!

mplonski

  • Gość
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Paź 2010, 19:53:44 »
dokładnie widać sytuację na poniższym zdjęciu:



najprawdopodobniej wezmę blaszki przyczepiane do zacisku i bagażnika. zamówię pewnie w ndz-pon.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Paź 2010, 09:36:24 »
Tak sobie myślę: Czemu nie zrobisz sobie sam takiego adaptera. To wymaga tylko wycięcia dwóch prostokątnych kawałków z ALU/Stali, przewiercenia w kazdym trzech dziur (jedna na ośkę koła, dwie na bagażnik i błotniki).

Roboty na godzinkę, koszt wyjdzie Ci tyle co zakup kawałka blaszki i ewentualnie narzędzi (wiertarki, wiertła 4,4 oraz 10 mm i gwintownika M5). Jak masz odpowiednie narzędzia, koszt wykonania wyjdzie Ci w okolicy 1zł/szt :-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Paź 2010, 12:28:09 »
albo zamiana na bagażnik mocowany do sztycy siodła. chyba że bagaznik już masz i innych opcji nie ma :0)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Paź 2010, 13:42:01 »
albo zamiana na bagażnik mocowany do sztycy siodła.

Nie polecam. Te 8-9kg ładowności łatwo przekroczyć. A nie warto, bo to faktycznie jest max wytrzymalość jaką znosi wiele sztyc czy ram.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline adriansocho

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 614
  • Płeć: Mężczyzna
  • All terrain, all mountain.
    • Profil na fejsie
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Paź 2010, 00:56:16 »
Ja popieram pomysł zrobienia mocowania, tylko niech ono będzie z daleka od osi tylnego koła - żeby uniknąć ruszania bagażnika przy okazji wymiany dętki.
  Kiedyś zrobiłem mocowanie sakw lowrider do widelca RST 281 - zero mocowań u góry i u dołu.
 Jeśli na bagażnik będziesz pakował sakwy, to mocowanie z tyłu polecam zrobić tak, żeby łapało i za dolną i górną rurkę widełek - trochę jak stopka przy tylnym kole z rodzaju tych nie łapiących za oś, albo uchwyt stały do przyczepki Leggero.
AdrianSocho

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: brak dolnych otworów na tylny bagażnik
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Paź 2010, 09:27:44 »
Kiedyś zrobiłem mocowanie sakw lowrider do widelca RST 281 - zero mocowań u góry i u dołu.

Zazwyczaj też jest kłopot jak się chce pełne błotniki zamontować do amora. Takich mocowań to ja z kolei zrobiłem kilka.

Jeśli na bagażnik będziesz pakował sakwy, to mocowanie z tyłu polecam zrobić tak, żeby łapało i za dolną i górną rurkę widełek - trochę jak stopka przy tylnym kole z rodzaju tych nie łapiących za oś, albo uchwyt stały do przyczepki Leggero.

Chyba, że masz cieniowaną ramę. No i trzeba brać pod uwagę, że sposób "na Leggero" ma swoje wady też - rysuje ramę, a z czasem także się odkręca. Będzie też większy, cięższy i bardziej skomplikowany niż proste mocowanie pod oś.

Wszystko zależy więc jak często wymieniasz dętki ;-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)