Autor Wątek: Bagażnik tylny na wyprawę  (Przeczytany 2737 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kula

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
Bagażnik tylny na wyprawę
« dnia: 04 Cze 2012, 17:33:08 »
Od dłuższego czasu poszukuje naprawdę dobrego i wytrzymałego bagażnika .Zależy mi na dużej nośności i stabilności.Duży i ciężki ładunek powoduje często nieprzyjemne wibracje tylnej części roweru.Poczytałem sobie tu na forum wątek o przyczepkach rowerowych ale chciał bym skupić się tylko na bagażnikach tylnych.Proszę o jakieś rady i informacje od użytkowników.

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bagażnik tylny na wyprawę
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Cze 2012, 18:07:05 »
Wszystko zależy jak dużą kasę chcesz wydać. Najlepsze bagażniki są firmy Tubus. Są to bagażniki wykonane z rurek stalowych. Ich koszt to 340-440 pln. Jeśli masz taką kasę to masz bagażnik na całe życie i na niego dożywotnią gwarancję.

Najpopularniejsze na rynku są bagażniki aluminiowe. Ich cena wynosi +/- 100 pln. Konkretnego modelu ci nie polecę bo te które mam po 4-6 lata już przestają być produkowane a wprowadza się inny. Jednak tu trzeba zwrócić uwagę na...
1. Ilość rurek/prętow, które zbiegają się do dolnego punktu mocowania
2. Sposób łączenia owych rurek/prętów. Najpopularniejszą metodą jest spawanie ale ... spawy potrafią pękać. Dlatego zdecydowanie polecam inny sposób łączenia/ mufę.
3. bagażniki są na różne koła. Najpopularniejsze sa na koła 26cali, regulowane 26/28 cali a czasami też można spotkać na koła 24 calowe.

Ze swej strony mogę cię ostrzec przed bagażnikami skręcanymi, które się luzują na każdej szutrowej drodze.
Kiedyś po Litwie jechałem z Amerykaninem, który miał tak bagażnik. Co postój latał z kluczem i dokręcał wszystkie śrubki. Wreszcie wszystko pękło i ... kupił nowy i ... zdziwił się, że już ten taniec jest zbyteczny.

Tak więc szukaj, pytaj a ci doradzę.

« Ostatnia zmiana: 05 Cze 2012, 15:08:57 wysłana przez robertrobert1 »

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 525
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bagażnik tylny na wyprawę
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Cze 2012, 18:48:44 »
Tubus to merc wśród bagażników. Jak masz kasę - warto.

Ewentualnie polecam z czystym sumieniem Crosso - geometria podobna do tej z Tubusa, tylko, że bagażnik jest ALU. W porównaniu z innymi bagażnikami, jest bardzo sztywny na boki. Moje użytkowanie w każdym razie wytrzymywał dzielnie, nawet gdy mnie kumpel namówił bym z sakwą pełną piwa pojechał z nim "skrótem" który prowadził m.in po solidnych korzeniach i po schodach.

Zdecydowanie odradzam Tranz-X, zwłaszcza modele ze skręcanymi bokami. Połamałem dwa takie w ciągu dwóch lat i to bynajmniej ich nie katując. Jeden pękł w Warszawie, gdy jechałem z niemal pustą jedną sakwą, a drugi pękł na niewielkiej dziurze na stromym i długim zjeździe w okolicy Stańczyk, co mi zapewniło naprawdę sporo emocji (cały bagaż sobie latał na boki i omal nie wyglebiłem).

Odpuść sobie też wynalazki montowane do sztycy, bo ograniczenia w ich ładowności uniemożliwiają nawet zrobienie zakupów. Albo połamiesz bagażnik, albo szlag trafi sztycę, albo ta uszkodzi ramę. Tak czy siak perspektywa niefajna.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)