Warszawska Masa Krytyczna
Imprezy rowerowe => Inicjatywy rowerzystów i inne imprezy rowerowe => Wątek zaczęty przez: Stanley w 12 Sie 2010, 08:55:09
-
To, że rowerzyści funkcjonują w przestrzeni miejskiej Warszawy, to fakt. Niektórzy jednak bicykle i ich właścicieli traktują jak dzikie zwierzęta. Popatrzą na nich, popatrzą po sobie ze zrozumieniem, wymienią zdanie: "dziwni ci na rowerach", po czym zaspokoiwszy głód miejskiej egzotyki z bezpiecznej odległości, wrócą do codziennych zajęć. I tyle. No i jak tu ich oswoić z myślą, że cykliści, to normalni ludzie, a metalowa rama, dwa koła łańcuch i korba, nikogo nie czyni uciekinierem z parku Praskiego?
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8241091,Oswajanie_miasta_z_rowerami___jak_to_zrobic_.html (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8241091,Oswajanie_miasta_z_rowerami___jak_to_zrobic_.html)
Ciekawy filmik. Koniecznie z dźwiękiem. Jakby komuś chciało się przeczytać tekst, to piszą tam o nas.
Pozdrawiam
Tomek
-
Flashmob Lübeck - Kreisverkehr (http://www.youtube.com/watch?v=BJHbx5OZDh0&feature=related#)
To też fajne! tylko nie da rady zrobić w realiach polskich przez jakieś 25 -30 lat :)
Ale warto poczekać by zobaczyć coś tak spontanicznego i ciekawego w naszych miastach 8)
-
dla mnie to jest miszcz nad miszcze
Choir / bike flashmob Central Station Brussels (http://www.youtube.com/watch?v=ARwZ3scXQ7U#ws)
-
Ej, ja tam sobie codziennie robię takiego jedno osobowego ''flash moba'' jak skręcam na jakimś rondzie, typu Daszyńskiego, albo Zawiszy w lewo (czasem jadę prosto) ;)
Tylko że dla mnie, to jest bardziej doskonalenie jazdy niż akcja społeczna :)
Ale widok zdziwionego kierowcy na skrzyzowaniu, którego na siłę przepuszczam, bo ma pierwszeństwo - bezcenny ;D
Jak jechałem, na złamanie karku objazdem, żeby wyprzedzić Masę Powstańczą, to też na siłę przepuściłem na równorzędnym kierowcę, który był strasznie zdziwiony, że jakimś cudem nie wymuszam pierwszeństwa :D
-
To też fajne! tylko nie da rady zrobić w realiach polskich przez jakieś 25 -30 lat :)
Hmmm... Nie mogę powiedzieć, żeby mi się to podobało. Dlaczego zablokowali ruch na jakimś sennym rondzie? Jaki mieli cel? Co pozytywnego osiągnęli?
WMK albo piknik przy plastykowej palmie mają sto razy więcej sensu.
Jak na flashmob to było lamerskie. Chciałbym zobaczyć jak by sobie radzili przy Rotundzie, przy wyłączonej sygnalizacji :D
-
Chciałbym zobaczyć jak by sobie radzili przy Rotundzie, przy wyłączonej sygnalizacji :D
Bezproblemowo zapewne, bo wszystko by stało. Przerabiałem tam wyłączoną sygnalizację ze 2x, jest dużo bezpieczniej niż przy włączonej, bo nikt nie przelatuje na czerwonym. W zasadzie to w ogóle nikt nie przelatuje. Nawet rowerem niełatwo przecisnąć się wtedy między autami :)
-
Rondo? Skręt w lewo? Wyłączona sygnalizacja? A jakie znaki nad sygnalizacją? Kto ma pierwszeństwo? Ja osobiście nie widzę problemu... :) kwestia odpowiedniej komunikacji z kierowcami jadącymi obok. I oczywiście jazda środkiem pasa - aby było widać równorzędność jadących obok siebie pojazdów - niezależnie czy to Star 266 czy autobus czy samochód osobowy czy rower.
I jeszcze odnośnie tego ronda - w Polsce taki styl wytyczania ściezki na rondzie szybko by się skończył tragedią, gdyż będący na rondzie kierowca NIE WIDZI jadącego obok z prawej roweru. Musi spojrzeć w PRAWE lusterko wsteczne zanim skręci w kierunku wyjazdu z ronda. Który polski kierowca potrafi to zrobić? Pamiętać o tej ścieżce obok na jezdni?
A co do flasha na dworcu kolejowym - aaach, coś takiego na Centralnym :DDDD (może za 100 lat?)
-
I oczywiście jazda środkiem pasa - aby było widać równorzędność jadących obok siebie pojazdów - niezależnie czy to Star 266 czy autobus czy samochód osobowy czy rower.
Środkiem pasa to tam o tyle ciężko jechać, że zazwyczaj stoi korek. I to niezależnie czy sygnalizacja działa, czy nie ;-)
I jeszcze odnośnie tego ronda - w Polsce taki styl wytyczania ściezki na rondzie szybko by się skończył tragedią, gdyż będący na rondzie kierowca NIE WIDZI jadącego obok z prawej roweru. Musi spojrzeć w PRAWE lusterko wsteczne zanim skręci w kierunku wyjazdu z ronda. Który polski kierowca potrafi to zrobić? Pamiętać o tej ścieżce obok na jezdni?
Nauczyliby się z czasem. A od nic-nie-robienia na pewno się nie poprawi.