Autor Wątek: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009  (Przeczytany 36076 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #45 dnia: 15 Gru 2009, 16:15:21 »
Oczywiście mój błąd - oddychając przez nos, trudniej się przeziębić i to miałem na myśli. Oddychanie przez usta za to jest naturalne, gdy się człowiek rusza i na zimę dobrze się tego oduczyć :-)

---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Ania

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #46 dnia: 15 Gru 2009, 22:57:02 »
A ja się nie oduczę oddychania w takie mrozy przez usta, gdyż jak oddycham przez nos, bardziej mi spływa z nosa woda. Oddychając przez usta owinięte szalikiem wdycham ciepłe powietrze też wyczyszczone od spalin i innych im podobnych.

Apropo oblodzonej nawierzchni, polecam ostry podjazd pod górkę... pedałujesz, tylne koło się kręci, ale stoisz w miejscu :)
Patrz w lusterka, spójrz dwa razy
ROWERY SĄ WSZĘDZIE

Ania

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #47 dnia: 16 Gru 2009, 09:58:43 »
Oddychając przez usta owinięte szalikiem wdycham ciepłe powietrze też wyczyszczone od spalin i innych im podobnych.

Nie łudź się :-P

Apropo oblodzonej nawierzchni, polecam ostry podjazd pod górkę... pedałujesz, tylne koło się kręci, ale stoisz w miejscu :)

A gdzie taki znajdę? U mnie w okolicy wszystko oczyszczone, posypane, albo płaskie...
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #48 dnia: 16 Gru 2009, 12:24:51 »
Aniu - kiedy wydycha się powietrze przez usta, para wodna osiada na szaliku, potem zamarza i tworzą się kryształki lodu ocierające się o twarz - nie przeszkadza Ci to, czy unikasz tego jakimś cudem?
Mnie zaczyna spływać z nosa dopiero jak się zatrzymam na dłużej po skończonej jeździe, a wtedy mogę już nos wytrzeć.

A propos ostrego podjazdu pod górkę - zupełnie jak w kreskówkach ^^

Offline Maćkofff

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
  • Stojaki.waw.pl
    • Stojaki.waw.pl
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #49 dnia: 16 Gru 2009, 16:29:06 »
kiedy wydycha się powietrze przez usta, para wodna osiada na szaliku, potem zamarza i tworzą się kryształki lodu ocierające się o twar

Ani razu tego nie zaobserwowałem ;)
___
Pozdrawiam serdecznie!

>   Parkingi rowerowe w Warszawie - Stojaki.waw.pl
>   Mapa stojaków, standardy projektowe, porady nt. bezpiecznego zostawiania roweru.

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #50 dnia: 16 Gru 2009, 16:51:39 »
Ja w sumie zaobserwowałam na nartach, ale tam jedzie się czasem szybciej, jest większy pęd powietrza [wiatr] i prawie zawsze mroźniej. Na rowerze nie zasłaniam twarzy, więc może faktycznie nie ma tego problemu.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #51 dnia: 16 Gru 2009, 19:58:50 »
kiedy wydycha się powietrze przez usta, para wodna osiada na szaliku, potem zamarza i tworzą się kryształki lodu ocierające się o twar

Ani razu tego nie zaobserwowałem ;)

Bo u nas zim nie ma. Albo jeździsz na krótkich dystansach i ubranie nie zdąży się odpowiednio wychłodzić, a woda nagromadzić.

U mnie, gdy jeździłem przy -20 do szkoły, wystarczał kwadrans, by mieć ładne niewielkie sopelki - ludzie w szkole wtedy mieli fajne miny ;-)

Przy -10 potrzebna była już prawie godzina jazdy, albo po prostu jazda o wiele szybsza (pęd powietrza wychładzał).

Powyżej tych temperatur, faktycznie może nie być problemu. Przynajmniej ja nie zaobserwowałem powyżej.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Ania

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #52 dnia: 16 Gru 2009, 21:13:25 »
Jechałam wczoraj przez białołękę wieczorem, gdzie temperatura była niższa niż -5, ( i nie jechałam 30 min, tylko co najmniej 3h tam spędziłam) i przez cały czas jazdy gdy tak dmuchałam w ten szalik on mi się co chwila ocieplał, więc nie mogły powstać sopelki, ani żadne inne kropelki. Niestety nie przyzwyczaje się do oddychania nosem, bo nigdy nie oddycham nosem jak jadę rowerem i jest chłodniej niż +10 stopni. Taka moja natura. Na szczęście teraz jeżdżę w kominiarce i mi o wiele cieplej niż jazda w niewygodnym szaliku, opasce windstoperowej i czapce i oczywiście kasku - bo 3x cieplej jest mi w głowę.
« Ostatnia zmiana: 16 Gru 2009, 21:15:49 wysłana przez Ania »
Patrz w lusterka, spójrz dwa razy
ROWERY SĄ WSZĘDZIE

Ania

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #53 dnia: 16 Gru 2009, 22:04:11 »
Polecam ogólne hartowanie - mnie wygodniej jeździ się z odsłoniętą twarzą, oddycham przez nos. Sopelków tak unikam. Ale to lata nart, wiatru i mrozu.
Na nauczenie się oddychania przez nos pomaga włożenie sobie czegoś do dzioba - jakiejś landrynki czy gumy do żucia. Jak się ją trzy razy wypluje na szalik, to się nauczy ;)

Offline Ania

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #54 dnia: 16 Gru 2009, 22:36:13 »
Polecam ogólne hartowanie - mnie wygodniej jeździ się z odsłoniętą twarzą, oddycham przez nos. Sopelków tak unikam. Ale to lata nart, wiatru i mrozu.
Na nauczenie się oddychania przez nos pomaga włożenie sobie czegoś do dzioba - jakiejś landrynki czy gumy do żucia. Jak się ją trzy razy wypluje na szalik, to się nauczy ;)

jestem taka cwana, że mogę sobie poradzić nawet jak coś mam w gębie :P
Patrz w lusterka, spójrz dwa razy
ROWERY SĄ WSZĘDZIE

Ania

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #55 dnia: 17 Gru 2009, 20:59:53 »
To polecam krówki - porządna mordoklejka i nie otworzysz ust ;)

A wracając do pierwotnego tematu - jeśli długoterminowe prognozy się sprawdzą, to najcieplejszym dniem w reszcie grudnia będzie dzień Masy :) Matka Natura dba, żebyśmy nie zmarzli ^^ Czyli nie trzeba będzie udawać niedźwiedzi polarnych i ubierać się jak na Syberię :)

mplonski

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #56 dnia: 19 Gru 2009, 16:37:11 »
co prawda nie ufam prognozom długoterminowym, ale w/g jednej z nich na masie będzie nawet > 0C, a więc w porównaniu z czwartkiem czy dzisiaj będzie ciepło. i udało mi się jednak załatwić, żeby pojechać na masę ;-)

juri

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #57 dnia: 19 Gru 2009, 21:38:49 »
0 stopni... fatalna temperatura. Zdecydowanie kilkustopniowy mróz byłby lepszy. A tak pewnie na zmianę będzie deszcz i śnieg, bajoro i plucha na drogach

Offline pimpf

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
  • .:każdy dźwiga swoje brzemię:.
    • ~to~se~ je~pimpf~
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #58 dnia: 20 Gru 2009, 13:17:17 »
0 stopni... fatalna temperatura.

.. echhh a mogło być tak pięknie.. zimno, sucho, biało, mało ludzi, kameralnie... :( a tak będzie tylko mało ludzi, kameralnie

Offline trawers

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zdjęcia z mas od 2004 roku...
    • Nieoficjalna strona sympatyków WMK
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 25 grudnia 2009
« Odpowiedź #59 dnia: 20 Gru 2009, 13:37:31 »
Więcej wiary! zaprawdę powiadam wam...
Jeszcze się może coś odwrócić, w niedzielę ma być znów trochę śniegu, może przyjdzie wcześniej?...  8)
Bogdan (Trawers)

http://travers.pl/masa