Autor Wątek: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012  (Przeczytany 46056 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bartosh

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Paź 2012, 15:43:20 »
Skończcie z tym '' blokoujmy drogi, zdenerwujmy kierowców'' po co ? To tylko pogarsza stosunki.

Offline Akss83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Paź 2012, 19:26:56 »
GFM po raz pierwszy się z tobą zgodzę odnośnie zachowania niektórych kierowców wobec rowerzystów.Różnica między nami jest jednak taka,że Ty wypowiedziałeś im swego rodzaju wojnę,gdzie musisz "gnoić"kierowców za wszelką cenę.Natomiast ja uczę się żyć z nimi w symbiozie,bo tylko tak wszyscy możemy bezpiecznie korzystać z jednej drogi.Nie wiem jak jest z Tobą,ale ja jestem czasem również kierowcą i widzę co potrafią wyczyniać na drodze rowerzyści.UWAGA do wszystkich(bo zaraz się posypią słowa krytyki):nie obstaje za kierowcami,mam na myśli to,że często ich zachowanie wynika z tego jak zostali potraktowani przez rowerzystę.Jak wiadomo w każdej z tych grup znajdą się tacy którzy dla samej zasady będą uprzykrzać życie tym drugim.

GFM ale mnie rozbawiłeś sformułowaniem "Uwielbiam początkujących".Do Twojej informacji ranga początkujący na tej stronie wcale nie oznacza że brak mi wiedzy na tematy rowerowe.Dokładnie tak jak Twoja ranga "uczestnik" nie czyni z Ciebie eksperta,przemyśl to zanim zaczniesz wywyższać się nad nowych forumowiczów.


Ostatecznie chcę również zamknąć temat "Spacerowa".Nie jestem nieomylny ani wszechwiedzący,więc jeśli na masie zobaczę jak wszyscy pięknie podjadą nie będę miał oporów aby przeprosić urażonych za moje obawy.A na koniec jeszcze raz podkreślę,że trasa bardzo mi się podoba.Do zobaczyska na przejeździe.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Paź 2012, 20:03:27 »
@Akss83:
Moim zdaniem przejazd ulicą Goworka jest jak najbardziej sensowny. Na Spacerowej masz trzy pasy, a przejazd Klonową jest byłby wąskim gardłem, bo ma tylko jeden pas. Szucha ma dwa pasy, więc znowu byłoby luźniej. Ściskanie się i rozprężanie wydłuża peleton, jak również czas jazdy. Myślę, że zainteresowani kierowcy spokojnie objadą nas Rakowiecką (która jest przewymiarowana i również ma po dwa pasy w jedną stronę, więc wszyscy zainteresowani się pomieszczą). Do tego druga jezdnia Puławskiej będzie drożna, więc nie widzę powodu, żeby lamentować ;)

Twoja logika co do zachowania kierowców jest doprawdy przedziwna. :o Skoro jakiś kierowca mnie "brzydko" potraktował, to ja nie będę innym ustępować pierwszeństwa, a kolejnego rzucę pomidorem. Czy my jesteśmy w piaskownicy?

Offline Akss83

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #18 dnia: 10 Paź 2012, 20:19:30 »
miroslavka,logikę o kierowcach opieram na doświadczeniach,niemal każdego tygodnia obserwuję takie sytuacje,a czasem sam ich doświadczam.Zdziwisz się ale bardzo często wygląda to jak byśmy byli w piaskownicy.

GFM

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Paź 2012, 22:58:41 »
Ja się ubawiłem stwierdzeniem "uwielbiam takie dyskusje" kilka postów wcześniej.
Kierowcą też czasem bywam - ostatnio jakby rzadziej.
Co potrafią inni rowerzyści też widzę nawet bez wsiadania do samochodu.
A symbioza z kierowcami to będzie wtedy, jak wzdłuż każdej ulicy znajdzie się
odgrodzona od jezdni ścieżka rowerowa i skrzyżowania bezkolizyjne. Czyli nigdy.
A co do "gnojenia": jak wprowadzą podatek od wyemitowanych spalin,
to trochę z tonu spuszczę - odrobinkę.

Offline Midziu

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Paź 2012, 23:23:51 »
Pomyśl o Kolegach jadących rikszą. Ten sprzęt waży ok. 200 kg.

o.O ważyłeś ?

zastanów się zanim puścisz w eter kolejną wymyśloną teorię z cyklu "tak mi się zdaje"

A symbioza z kierowcami to będzie wtedy, jak wzdłuż każdej ulicy znajdzie się
odgrodzona od jezdni ścieżka rowerowa i skrzyżowania bezkolizyjne.

współczuję, jeśli naprawdę chciałbyś, żeby infrastruktura rowerowa była izolowana, odgrodzona i jeszcze bezkolizyjna.
Taka sytuacja zazwyczaj wiąże się z szeregiem niedogodności, jak choćby:
- dostępność takich dróg dla rowerów byłaby porównywalna do autostrady dla samochodów (zjazdy i wjazdy w określonych miejscach)
- co skrzyżowanie wiadukt, skoro mówimy o bezkolizyjności, już wystarczy, że jako pieszy muszę schodzić do podziemi i nadkładać drogi kładkami
- izolacja, to taki synonim wykluczenia

nie wiem jak Ty, ale ja wolę być tolerowanym na stosunkowo równych, asfaltowych i dostępnych ulicach niż jeździć po odgrodzonych od świata i ruchu ulicznego, a w dodatku niezbyt komfortowych DdR

GFM

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Paź 2012, 03:05:00 »
Wiesz co? po prostu nie wierzę w symbiozę.
Za duży tu był wpływ ze wschodu przez ostatnie 200 lat.
Kto cięższy ten ma rację.
I życzę wszystkim byście tego na własnej skórze nie odczuli.
Mnie to się zdarzyło - raz na rowerze i raz samochodem.
I może skończmy ten temat, bo niedługo samo istnienie
masy zakwestionujecie.

A co do rikszy: miałem okazję się na niej przejechać.
Lekka nie jest. Nie ważyłem. Na przyczepę samochodową
to ją we czterech wkładaliśmy - było co dźwignąć.

Offline qwerJA

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #22 dnia: 11 Paź 2012, 04:20:31 »
Wiesz co? po prostu nie wierzę w symbiozę.
Za duży tu był wpływ ze wschodu przez ostatnie 200 lat.

Tak to przykre, Targowica, upadek Księstwa Warszawskiego, nieudane powstania i zrywy, lata martyrologii. Do tego jeszcze w międzyczasie jakiś szkop wymyślił samochód.
Strasznie to wszystko dołujące, historia sprzysięgła się przeciwko nam i już nic nie da się zrobić żeby ulice były bezpieczne.
« Ostatnia zmiana: 11 Paź 2012, 22:40:13 wysłana przez qwerJA »
Tomek jestem

" Warszawa to piękne miasto,
   tylko ludzie są . . .  "

Offline kristi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Paź 2012, 14:47:42 »
Jest pomysł aby na październikowej masie wątkiem przewodnim było Halloween. Co o tym sądzicie?
Kross Hexagon V8
ZZR Huragan

Na masie od 04.2011r
w zabezpieczeniu od 10.2011r

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Paź 2012, 15:08:57 »
25X? Trochę wcześnie. Gdyby Masa była w Samhain, czyli 31, to jeszcze, ale tak to jakoś wychodzenie przed orkiestrę...

Offline Szczurek

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolontariat i rower to podstawa
    • Klub Ośmiu Kapelusz
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Paź 2012, 15:24:51 »
Wybierzcie coś z tej listy :P http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Kalendarz_świąt_nietypowych
Chcesz być wolontariuszem ? Chcesz działać ?
Zapraszam www.kapelusz.org

Offline Bartosh

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Paź 2012, 18:26:04 »
Podoba mi się ten wątek z Halloween :D

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Paź 2012, 19:37:28 »
Światowy Dzień Donacji i Transplantacji? Hm to może dla niepoznaki zorganizować punkt poboru krwi? :) Wszyscy będą  bladzi, nie trzeba będzie malować twarzy :D
A tak bardziej serio, Masa ma mniej lub bardziej stały kontakt z jakimś centrum krwiodawstwa?

Kenneth

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Paź 2012, 15:47:01 »
@miroslavka - jazda na rowerze po oddaniu krwi jest absolutnie niewskazana...
Zwłaszcza w porze zimnej.

Offline MichalKu

  • Początkujący
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 26 października 2012
« Odpowiedź #29 dnia: 12 Paź 2012, 16:58:26 »
@miroslavka - jazda na rowerze po oddaniu krwi jest absolutnie niewskazana...
Zwłaszcza w porze zimnej.

Nie wiem, czy w porze zimnej bardziej, niż w porze ciepłej, ale fakt - nie powinno się tego robić. Chociaż przyznam się, że ostatnio oddawałem, a potem przejechałem kilkanaście km, ale łagodnym tempem, poza tym mam już doświadczenie w oddawaniu krwi, więc wiem, czego spodziewać się po swoim organizmie.

Gdyby ktoś był ciekawy - uprawianie sportu dobrze wpływa na produkcję hemoglobiny.