Autor Wątek: Ciuchy na zimę  (Przeczytany 13130 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tugger

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Mężczyzna
Ciuchy na zimę
« dnia: 25 Sie 2010, 11:24:37 »
Znalazłem kilka tematów na forum, które mniej więcej poruszają kwestię zimowej jazdy ale żaden nie odpowiada mi na moje pytanie: jak się ubrać.

Przyznam, że bardzo niechętnie podchodzę do kwestii rezygnacji z jazdy rowerem do pracy i chciałbym również robić to zimą ale nie wiem kompletnie w co się ubrać. Lato to banał - spodenki i koszulka kolarska, buty ew. kas ale zima to dla mnie jakaś abstrakcja i  gubię się w ilości produktów. Czy mógłby ktoś mnie jak gówniarza za rękę poprowadzić i podpowiedzieć w co zainwestować, żeby było ciepło i wygodnie (jakoś tanio koniecznie być nie musi).

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Sie 2010, 11:33:04 »
To ja na swoim przykładzie:
dół: buty te co latem + grube skarpety, w tym roku bedą pewnie desantówki jako bardziej wilgocioodporne. 2 pary spodni - jedne (wewnętrzne) mają trzymać ciepło, zewnętrzne chronić przed zimnem i wilgocią (w moim przypadku zwykłe bojówki :0) góra - na koszulkę zakładam 1 polar z długim rękawem, na ten polar kamizelkę polarową. Polarki maja kołnierze, więc szyja zabezpieczona. Głowa - kominiarka, zwykła polarowa, na to czapka "papacha" uszanka, na rękach rzeczjasna rękawiczki, używam zwykłych polarowych.. Zestaw sprawdził się w temperaturach 5 - 25 stC, jest to patent lowcostowy, ciuchy często wymagaja grzejnika po skończonej jeździe.

mplonski

  • Gość
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Sie 2010, 11:49:22 »
na moim przykładzie, od góry:

- kask, najlepiej pełny, zatrzymuje sporo ciepła, które ucieka przez głowę
- kominiarka
- dobra kurtka zimowa rowerowa (ja mam rogelli mezzoldo) - ponoć dopiero przy -10C trzeba pod spód polar założyć, przy 5C jest w niej gorąco
- zwykła koszulka kolarska
- koszulka przeciwpotna
- rękawiczki zimowe, mogą być narciarskie, koniecznie z membraną (chociaż teraz to wszystkie z nią są, ale warto sprawdzić - chroni przed chłodem spowodowanym prędkością)
- spodnie zwykłe, nieogrzewane, narciarskie, nieprzepuszczalne
- kalesony
- ew ocieplacze na kolana jeśli ktoś ma problemy lub w/w zestaw nie wystarcza, ja nie używałem
- buty - albo trekkingowe, albo spd + dobre skarpety + ocieplacze, ja spd mam od wiosny tego roku, więc tylko w trekkingowych butach jeździłem :) przy -20C było zimno, ale przeżyłem ;)

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Sie 2010, 12:04:41 »
To i ja, od góry:
- zwykła czapka [jeśli bardzo zimno, to jeszcze kaptur]
- golf/szalik
- zwykły strój + kurtka narciarska + kamizelka odblaskowa
- rękawiczki narciarskie [jeśli jest bardzo zimno, to pod nie jeszcze zwykłe rękawiczki, bo mi czasem dłonie marzną]
- grube rajstopy/rajtuzy + zwykłe spodnie [narciarskie mam pianki, w tym by się źle jechało rowerem ^^]
- ciepłe skarpety w ilości zależnej od temperatury
- buty takie jak do chodzenia po górach, jakkolwiek się to nazywa.

Twarz odsłonięta, na większym mrozie używam kremu narciarskiego [wystarczy zwykły tłusty] i zawsze pomadki do ust, też byle jakiej.

Ogólna zasada - dużo, na cebulkę i parę razy zmarznąć i spocić się, aż się dobierze własne parametry ubrania do temperatury ;)

Generalnie jeśli cena dla Ciebie nie jest ważna, to polecam wygodny strój narciarski, pozycja podczas jeżdżenia podobna, więc strój pasuje. Tylko na nogi spodnie ortalionowe a nie pianki ;)

Offline Maćkofff

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
  • Stojaki.waw.pl
    • Stojaki.waw.pl
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Sie 2010, 12:41:16 »
- Zwykła zimowa czapka
- Windstopper
- Arafatka
- T-shirt -> Zimowa Bluzka Rowerowa -> Bluza -> Bezrękawnik
- Rękawiczki narciarskie.
- Ocieplane spodnie długie do biegania -> Krótkie spodnie
- Buty SPD -> cienka para skarpet -> gruba para skarpet
___
Pozdrawiam serdecznie!

>   Parkingi rowerowe w Warszawie - Stojaki.waw.pl
>   Mapa stojaków, standardy projektowe, porady nt. bezpiecznego zostawiania roweru.

Offline chrupek

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 136
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Sie 2010, 13:38:25 »
I nikt nie napisał że ubiera majtki.. Twardziele !
Komu w drogę temu rower.

Offline Włóczykij

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Sie 2010, 14:09:17 »
No przecież pampers to wyklucza

Offline Tugger

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Sie 2010, 14:21:48 »
Super, dokładnie o coś takiego mi chodziło, żeby móc się zorientować co by się przydało. Wielkie dzięki!

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Lis 2010, 16:16:47 »
Nie o ciuchach, ale tez w temacie zimy na rowerze. A w zasadzie to jej porównania z zimą w "szybkim, wygodnym, komfortowym samochodzie, w którym nie można się spocić tak jak na rowerze":

http://rafal.muszczynko.pl/index.php/blog/98-blog20101130
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Lis 2010, 17:08:59 »
Z tą elektroniką to nie do końca prawda. Nowe kable i świece załatwiły by sprawę. Co do wykopywania samochodu to racja. W zeszłym roku wyjazd z osiedla (wstępnie odśnieżonego) to jakieś 15 - 20 minut. W lato po takim czasie jadąc rowerem to już jestem pod pracą. Ale to i tak pikuś w porównaniu z próbą zaparkowania. Ja na przykład zawsze w zimę mam łopatę i kilka desek w bagażniku. Dzięki temu mogę sobie zrobić przekop przez zaspę z pługa. Suma sumarum na dojazd samochodem biorę porawkę ok. godziny dłużej niż rowerkiem. Generalnie to faktycznie trzeba mieć niezłą kondychę, zeby jeździć w (śnieżną) zimę samochodem. I zdrowie. Bo tu się człowiek zapoci przy łopacie, tu zmarznie za nim się samochód nagrzeje, tu z nowu spoci bo się rozgrzeje, tu trzeba wysiąść i ciach na mróz. Jak nie muszę to unikam.

Offline qwerJA

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Lis 2010, 22:05:24 »
Nowe kable i świece załatwiły by sprawę.

Ychy, wymiana świec, jak trafisz na serwis bez odpowiednich narzędzi i doświadczenia i wymiana zakończy się niepowodzeniem to się skończy na remoncie silnika.
Ja mam nadzieje, że niskie temperatury skrócą mój łańcuch i dojadę na nim do wiosny, kiedy wymienię cały napęd.
 
Odnośnie ubioru na rower to polecam bieliznę i podkoszulkę termoaktywną, na nią polar 200 i na na polarek jakąś kurtkę z membranę (Gore Tex,lub lepszą). Do tego oczywiście kominiarka, kask i rękawiczki.
 
Odnośnie butów, bardzo ciepłe skarpetki tradycyjne wełniane lub nowoczesne alpinistyczne załatwiają sprawę nawet w średnio porządnych adidasach  ;)
 
 
Tomek jestem

" Warszawa to piękne miasto,
   tylko ludzie są . . .  "

Offline Michał

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Lis 2010, 22:19:07 »
 
Ychy, wymiana świec, jak trafisz na serwis bez odpowiednich narzędzi i doświadczenia i wymiana zakończy się niepowodzeniem to się skończy na remoncie silnika.
Eee tam, pitolicie hipolicie.
 
Odnośnie ubioru na rower to polecam bieliznę i podkoszulkę termoaktywną, na nią polar 200 i na na polarek jakąś kurtkę z membranę (Gore Tex,lub lepszą). Do tego oczywiście kominiarka, kask i rękawiczki.
Dzisiaj rano tak przepizgało mi twarz, że w drodze powrotnej kupiłem kominiarkę, pierwszą w życiu trzeba nadmienić, pierwsze refleksje, wystarczy na moment się zatrzymać i już okulary zaparowane na maxa - nic nie widać, problem z nosem/ustami - podczas oddychania kominiarka od razu wilgotnieje od pary wodnej (kupiłem taką z wycięciem tylko na oczy). Macie jakieś patenty na te dwa wyżej wymienione problemy?

 Co do ubioru, to zwykły podkoszulek + schetany polar + wiatrówka (niby jakaś tam membrana czy inny WS jest ;) ) i człowiek tak się poci trochu :/. Na nogi na razie wystarczają M65.
Odnośnie butów, bardzo ciepłe skarpetki tradycyjne wełniane lub nowoczesne alpinistyczne załatwiają sprawę nawet w średnio porządnych adidasach  ;)
Ja teraz śmigam w butach do chodzenia po górach.
Pozdrawiam
Michał

Drex

  • Gość
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Lis 2010, 22:32:07 »
Cytuj
Macie jakieś patenty na te dwa wyżej wymienione problemy?

Zdejmij okulary, wytnij dziurę w kominiarce. xD Ja mam na szczęście małą wadę wzroku, więc jazda bez okularów powoduje tylko lekki dyskomfort. A Kominiarkę mam z dziurą na usta. Daje radę. :-)

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Lis 2010, 23:38:16 »
Michale - też jeżdżę w butach górskich. Ciepłe skarpetki [w liczbie dowolnej] dopełniają reszty.
Co do twarzy - polecam smarowanie jej byle jakim tłustym kremem [albo narciarskim jak ktoś ma]. Wtedy nie odmarza i nie trzeba zasłaniać.
A odnośnie okularów - myślałeś o soczewkach kontaktowych? Są bardzo wygodne, a przy większej wadzie wzroku bez niczego nie da się jechać. Gdybyś bardzo nie chciał, to pomyśl o goglach, takich nieparujących. Nosi się je na okulary. Mój tata w takich jeździł na nartach i mu nie parowały.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ciuchy na zimę
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Gru 2010, 07:44:24 »
Z tą elektroniką to nie do końca prawda. Nowe kable i świece załatwiły by sprawę.

Jedne i drugie zmienione niecały miesiąc temu na nówki sztuki. Prewencyjnie, przed zimą.

Jak chcesz pogadać o tym, które części zapłonu teraz mam na celowniku w związku z problemami z silnikiem, to już w innym temacie ;-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)