Autor Wątek: Wypadki i potrącenia  (Przeczytany 423376 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fottoman

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 388
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tomek alias fottoman
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1230 dnia: 20 Maj 2016, 14:34:43 »
to już kolejna ofiara co ginie pod kołami betoniarki ? czy z tego samochodu jest taka kiepska widoczność ? czy takie mają kary za spóźnienia, czy może czują się jak święte krowy ...

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1231 dnia: 20 Maj 2016, 15:05:33 »
Wszystkiego po trochu. Widziałem kiedyś program z Londynu. U nich to też duży problem. Specjalne kampanie, dodatkowe wyposażenie ciężarówek w zestawy lusterek itp. i ponoć trochę pomogło ale i tak nie jest różowo.
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1232 dnia: 20 Maj 2016, 15:51:42 »
Widoczności na pewno z ciężarówki nie ma. Ładnie to obrazuje ten obrazek z węgierskiej książki. Czerwone sa martwe strefy, tam kierowca nie widzi co jest:



Natomiast to, że część kierowców ciężarówek ma w głębokiej obojętności pojazdy mniejsze i pieszych to niestety też fakt. Nie wiem czy to poczucie bycia świętą krową, pospiech, pierdołowatość, przemęczenie, czy coś jeszcze innego, ale fakt jest faktem - problem istnieje.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mp0011

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 186
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1233 dnia: 20 Maj 2016, 15:57:04 »
Nie wiem jak wyglądała sytuacja w tym przypadku, ale to jest skrzyżowanie z przejazdami oraz sygnalizacją obsługiwaną przyciskami i detektorami. Wygląda to tak, jakby kierowca skręcał na zielonym i potrącił rowerzystkę, która także miała zielone...

Może po prostu trzeba wreszcie zlikwidować zieloną strzałkę S-2 na skrzyżowaniach z przejazdami dla rowerów? Albo zapewnić rowerzystom oddzielną fazę?

Bo na razie coraz więcej skrzyżowań projektuje się tak, że rowerzysta jadący prosto, wzdłuż drogi mającej akurat zielone, i tak musi się zatrzymać, aż czujnik go wyłapie. Na tym samym cyklu już nie przejedzie. Ma czerwone, choć samochody które miały skręcić dawno skręciły i przejechał, a jadące prosto normalnie jadą. Jakby jechał jezdnią, przejechałby na jednym cyklu. Jest wpuszczany dopiero na kolejnym zielonym. W efekcie tego, wjeżdża na początku cyklu, kiedy kierowcy skręcający dopiero ruszają spod świateł...

Jednym słowem, zamiast zapewniać separację, sygnalizacja taka doprowadza do sytuacji kolizyjnych, kiedy to wszyscy akurat startują. Wystarczy, że kierowca zobaczy stojącego jeszcze rowerzystę "szukającego pedałów", i uzna że przejeżdżając przed nim nie wymusza pierwszeństwa (i tak jest według ustawy). Potem, tocząc się wolno, patrzy czy nikt nie idzie/jedzie z drugiej strony... Rowerzysta rusza mając zielone i widząc toczący się wolno pojazd, który wtedy przyspiesza...

Bardzo często mam takie sytuacje na przejazdach wzdłuż dróg z pierwszeństwem, gdzie mam pierwszeństwo zgodnie z Art 27.1a...
« Ostatnia zmiana: 20 Maj 2016, 15:58:47 wysłana przez mp0011 »

Gregorius

  • Gość
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1234 dnia: 20 Maj 2016, 22:31:26 »
Wygląda to tak, jakby kierowca skręcał na zielonym i potrącił rowerzystkę, która także miała zielone...

Może po prostu trzeba wreszcie zlikwidować zieloną strzałkę S-2 na skrzyżowaniach z przejazdami dla rowerów? Albo zapewnić rowerzystom oddzielną fazę?

Jak zlikwidujesz WRESZCIE strzałkę do skrętu na czerwonym, to ilość chętnych do skręcania na zielonym
oczywiście się zwiększy. Zatem ilość sytuacji kolizyjnych też się zwiększy. Myśl logicznie. Ja bym zakazał
skrętu w prawo na zielonym, aby piesi i rowerzyści mogli spokojnie przejść i przejechać.
Ze stanowiska kierowcy ciężarówki znacznie lepiej się widzi ciąg poprzeczny niż równoległy.
Poza tym zielona strzałka to nie to samo co zielone światło - poczytaj trochę może wyczaisz ten niuans.

Proponuję też wsiąść do ciężarówki (im wyższa tym lepiej), popatrzyć po lusterkach i wyobrazić sobie,
że skręcasz w prawo mając obok siebie po prawej równoległą ścieżkę rowerową.

A co do "wreszcie" - to był taki czas w historii dziejów, że zielone strzałki zostały nagle i sukcesywnie
polikwidowane. Za to w Niemczech zaczęły się pojawiać niczym grzyby po deszczu. Okazało się, że
podpatrzyli je właśnie u nas i uznali za doskonałe rozwiązanie. Przez jakiś czas tak NIESTETY było,
a potem weszliśmy do Unii i strzałki zaczęły wracać. Z początku opornie, aż w końcu WRESZCIE są
wszędzie tam, gdzie mają swoje uzasadnienie.

ps. najdoskonalsze przepisy (za często się zmieniają) nie zwalniają od rozsądku i myślenia.
Na każdym cmentarzu jest grządka dla tych co mieli pierwszeństwo.
Więc spiesz się pomału, a zawsze zdążysz się spóźnić. A jedyną imprezą w życiu człowieka, na którą
nie może się spóźnić jest pogrzeb - jego własny. Dopóki nie przybędziesz to się nie odbędzie.


Offline mp0011

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 186
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1235 dnia: 20 Maj 2016, 23:15:51 »
Oczywiście, S-2 w tym przypadku nie grała roli... Ale stwarza zagrożenie w wielu innych sytuacjach.

Sam napisałeś, że kierowca ciężarówki gorzej widzi pieszych i rowerzystów których ma tuż przed maską. I właśnie w takich przypadkach giną ludzie - zielona strzałka, to jadę. I wiem, że to nie to samo. Ja wiem. 90% kierowców nie. Ze świecą szukać takiego który się zatrzymuje, a nieustępujących mi pierwszeństwa już kilku trafiłem w nadkola...

Jeśli więc kierowcy nie umieją korzystać bezpiecznie z tego przywileju i ułatwienia jakim jest S-2, i zagrażają tym samym innym uczestnikom ruchu... Opcje są dwie - albo likwidacja S-2, albo oddzielna faza dla rowerzystów i pieszych (tak jest w Japonii i USA).

Offline em c

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 493
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1236 dnia: 22 Maj 2016, 14:12:07 »
Rzeczą, która bardzo by pomogła (oczywiście nie wiem, czy akurat w tym przypadku) bez żadnych zmian w prawie mogłoby być nastawienie policji, tzn. egzekwowanie przepisu o konieczności zatrzymania się na zielonej strzałce, obecnie jest całkowicie martwy.

Offline mp0011

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 186
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1237 dnia: 22 Maj 2016, 16:54:25 »
A mnie naszła jeszcze jedna refleksja.

Czemu kierowca ciężarówki, który wie, że ma martwe pole i nic nie widzi przed sobą, staje dokładnie na linii warunkowego zatrzymania? Nie może stanąć 3-4 metry wcześniej? I mieć doskonały widok czy ktoś nie przechodzi przed maską? A jak już ruszy, to musi przejechać te kilka metrów, dając ewentualnym pieszym i rowerzystom, których jakoś przegapił, czas na reakcję...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1238 dnia: 23 Maj 2016, 09:54:24 »
Nie wiem jak wyglądała sytuacja w tym przypadku, ale to jest skrzyżowanie z przejazdami oraz sygnalizacją obsługiwaną przyciskami i detektorami. Wygląda to tak, jakby kierowca skręcał na zielonym i potrącił rowerzystkę, która także miała zielone...

A to jest bardzo popularny scenariusz. Jak kiedyś Olek badał przyczyny wypadków, to było bodajże 27% sytuacji, czyli prawie co 3.

Może po prostu trzeba wreszcie zlikwidować zieloną strzałkę S-2 na skrzyżowaniach z przejazdami dla rowerów?

Podpisuję się obiema rękoma. Zielona strzałka to cichy morderca pieszych i cyklistów. Kierowcy się nie zatrzymują, nie rozglądają się, niektórzy wpadają na skrzyżowania z V>40km/h. To jest szalenie niebezpieczna rzecz, ludzie od tego giną.

Albo zapewnić rowerzystom oddzielną fazę?

To jest bardzo dobry pomysł, ALE trzeba BARDZO uważać, bo to broń obusieczna. Osobna faza oczywiście daje bezpieczeństwo i w ogóle, ale jak znam życie to rowerzyści dostaną najniższy możliwy priorytet w cyklu sygnalizacji - czyli 7-10s zielonego raz na dwie minuty. Jeździć się wtedy w ogóle nie da tymi ddrkami, bo będzie więcej stania niż jazdy.


Bo na razie coraz więcej skrzyżowań projektuje się tak, że rowerzysta jadący prosto, wzdłuż drogi mającej akurat zielone, i tak musi się zatrzymać, aż czujnik go wyłapie. Na tym samym cyklu już nie przejedzie. Ma czerwone, choć samochody które miały skręcić dawno skręciły i przejechał, a jadące prosto normalnie jadą.

Bo nasi "fachowcy" od sygnalizacji w ZDM kochają drogie zabwaki zamiast rzeczy prostych i tanich. Zamiast po prostu spiąć zielone dla rowerów z zielonym dla aut obok, dając rowerzystom zielone 3s wcześniej niż autom by rowerzyści byli już widoczni na przejeździe gdy auta ruszą), oni bawią się w jakieś koszmarnie drogie wideodetekcje i gadżety, które wcale nie są takie super.
Aż się cieszyłem jak CBA wpadła do wydziału sygnalizacji ZDM Warszawa bo myślałem, że wyczają jaka to jest gigantyczna niegospodarność (a kto wie, czy nie coś więcej), ale niestety nic się nie wydarzyło.


Jednym słowem, zamiast zapewniać separację, sygnalizacja taka doprowadza do sytuacji kolizyjnych, kiedy to wszyscy akurat startują. Wystarczy, że kierowca zobaczy stojącego jeszcze rowerzystę "szukającego pedałów", i uzna że przejeżdżając przed nim nie wymusza pierwszeństwa (i tak jest według ustawy). Potem, tocząc się wolno, patrzy czy nikt nie idzie/jedzie z drugiej strony... Rowerzysta rusza mając zielone i widząc toczący się wolno pojazd, który wtedy przyspiesza...

Dlatego rowerzysta i pieszy powinien dostawać ZAWSZE zielone 2-3 sekundy przed autami. Tego z resztą wyamag rozporządzenie o długiej nazwie, które rzecze "syngał dla strumienia ruchu podporządkowanego powinien dostawać zielone po strumieniu z pierwszeństwem". Niestety akurat ten zapis rozporządzenia w Warszawie przyjął się równie dobrze jak prawo budowlane na Podhalu - czyli wcale.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1239 dnia: 24 Maj 2016, 11:43:28 »
27% sytuacji, czyli prawie co 3.
Co 4 ;)

Zielona strzałka to cichy morderca pieszych i cyklistów. Kierowcy się nie zatrzymują, nie rozglądają się, niektórzy wpadają na skrzyżowania z V>40km/h. To jest szalenie niebezpieczna rzecz, ludzie od tego giną.
Szalenie niebezpieczne jest nastawienie kierujących, nie sam warunkowy skręt. ?Zielona strzałka? jest utożsamiana z ?zielonym do skrętu?. Dokładnie tak samo, jak dla większości kierujących przejście dla pieszych to rzecz do zignorowania, przez którą przejeżdża się bez zwracania uwagi na cokolwiek, ?bo jestem większy?. Kwestia zmiany mentalności lub raczej wymuszonego przyzwyczajenia kierujących do odpowiednich zachowań. W przypadku strzałek: włączanie jej dopiero, gdy przed sygnalizatorem stoi samochód oraz bezwzględne karanie tych, którzy skręcają bez strzałki.

To jest bardzo dobry pomysł, ALE trzeba BARDZO uważać, bo to broń obusieczna. Osobna faza oczywiście daje bezpieczeństwo i w ogóle, ale jak znam życie to rowerzyści dostaną najniższy możliwy priorytet w cyklu sygnalizacji - czyli 7-10s zielonego raz na dwie minuty. Jeździć się wtedy w ogóle nie da tymi ddrkami, bo będzie więcej stania niż jazdy.
Problem z oddzielnymi fazami jest taki, że niedługo będzie ich tyle, że wszyscy ? piesi, rowerzyści, samochody, tramwaje i autobusy ? będą czekali po kilka minut na pustych skrzyżowaniach. Systemy regulacyjne nie mogą prowadzić do sytuacji absurdalnych, bo wtedy przestają mieć sens i często zaczynają być ignorowane.

Bo nasi "fachowcy" od sygnalizacji w ZDM kochają drogie zabwaki zamiast rzeczy prostych i tanich. Zamiast po prostu spiąć zielone dla rowerów z zielonym dla aut obok, dając rowerzystom zielone 3s wcześniej niż autom by rowerzyści byli już widoczni na przejeździe gdy auta ruszą), oni bawią się w jakieś koszmarnie drogie wideodetekcje i gadżety, które wcale nie są takie super.
Ależ wideodetekcja bardzo dobrze działa? pod warunkiem, że jest zrobiona prawidłowo, czyli wykrywa pojazd zbliżający się do skrzyżowania, a nie zaczyna ?myśleć? nad zmianą sygnału dopiero gdy ten stoi już chwilę przed światłami.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1240 dnia: 24 Maj 2016, 14:46:21 »
27% sytuacji, czyli prawie co 3.
Co 4 ;)

Fakt, bliżej do co 4 niż do co 3.

Szalenie niebezpieczne jest nastawienie kierujących, nie sam warunkowy skręt. ?Zielona strzałka? jest utożsamiana z ?zielonym do skrętu?.

Na to samo wychodzi. Gdyby zielonej strzałki nie było, po prostu nie byłoby utożsamiania jej z zielonym do skrętu.


Kwestia zmiany mentalności lub raczej wymuszonego przyzwyczajenia kierujących do odpowiednich zachowań. W przypadku strzałek: włączanie jej dopiero, gdy przed sygnalizatorem stoi samochód oraz bezwzględne karanie tych, którzy skręcają bez strzałki.

Nawet bym się zgodził, gdyby nie 1 rzecz: Przez 25 lat nikomu się nie udało niczego sensownego w temacie zrobić.
Trochę nie stać nas na kolejne eksperymenty na ludziach przez kolejne lata :P

Ja bym cholerstwo zlikwidował, wyłączył. A potem EWENTUALNIE za jakiś czas z powrotem włączał po trochu dokładnie sprawdzjąc czy towarzystwo zrozumiało, że WARUNKOWY przywilej skręcania w prawo to przywilej, a nie święte prawo włączenia wycieraczek i klaksonu, bo "on ma zielone". Jak się nauczą, że nadużywany przywilej można stracić - dobrze. Jak nie, wyłączyłbym tam, gdzie się nie nauczyli - tym razem na stałe.

Ależ wideodetekcja bardzo dobrze działa? pod warunkiem, że jest zrobiona prawidłowo, czyli wykrywa pojazd zbliżający się do skrzyżowania, a nie zaczyna ?myśleć? nad zmianą sygnału dopiero gdy ten stoi już chwilę przed światłami.

Pokaż jedno takie miejsce w Warszawie gdzie działa, skoro twierdzisz, że działa :P Ja rozumiem, że to nie technika jest problemem, ale człowiek - tylko jezeli tego człowieka douczyć się nie da, bo jest idiotą, plus człowiek jest niewymienialny jak ludzie z wydziału syngnalizacji ZDM, to lepiej czasem zmienić metodę na taką, która uniemożliwi produkowanie bubli.

Można oczywiście stosować drogą detekcję ustawianą na X metrów przed skrzyżowaniem, na kazdym dojeździe, kombinując co zrobić z relacjami skrętnymi. Można w tym celu przekopywać trawniki, stawiać nowe słupy z detektorami, ciągnąć kilometry kabli, przeprogramowywać sterowniki... A można po prostu podpiąć zielone dla rowerów pod zielone dla aut - praktycznie bezkosztowo i mieć pewność, że nawet najgorsza małpa nie będzie potrafiła tego spieprzyć :D
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Klara

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1241 dnia: 26 Maj 2016, 22:55:21 »
Kolejne potrącenie. Wygląda na to, że przejazd rowerowy USA / Międzynarodowa. Widziałam scenę po, ale z daleka, więc sobie ręki nie dam uciąć za szczegóły. Policja pilnowała miejsca, rower na środku... Chyba na jezdni dla zjeżdżających z Al. Stanów Zjednoczonych. To by nie dziwiło, zwłaszcza jeśli rowerzysta jechał w stronę Wisły: rozpędzone auto, rowerzysta, który nie ma oczu z tyłu (a kierowca ? w ogóle).

Ale to gdybologia, znalazłam tylko takie info: KLIK

Ostatnio coraz bardziej jestem przeciwnikiem ddr-ek przy normalnych ulicach (przez krzyżowanie się różnych rodzajów ruchu). Ale tu? Co innego zrobić? Jak zabezpieczyć przejazd?
« Ostatnia zmiana: 26 Maj 2016, 22:56:39 wysłana przez Klara »

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1242 dnia: 27 Maj 2016, 12:19:23 »
Żeby nie robić zbyt wielkiego offtopicu:
W poniedziałek około 21 na pl. Bankowym na buspasie wywróciła się riksza przewożąca kobiałki z truskawkami. Rannych nie było, nawet owoce się jako-tako zachowały w dobrym stanie. Niestety kierujący rikszą nie dał sobie pomóc, więc przez ponad pół godziny buspas był zablokowany. Werwy dodało mu dopiero wezwanie policji ? zebrał się w 2 minuty i uciekł.

Na to samo wychodzi. Gdyby zielonej strzałki nie było, po prostu nie byłoby utożsamiania jej z zielonym do skrętu.
Tylko że dla mnie nie ma sensu wylewać dziecka z kąpielą. Jest to jedno z możliwych udogodnień, podobnie jak ewentualna możliwość przechodzenia na czerwonym i temu podobne pomysły. Wszystko można źle zaimplementować i warunkowy prawoskręt jest tego świetnym przykładem, ale to nie ich wina.

Ja bym cholerstwo zlikwidował, wyłączył. A potem EWENTUALNIE za jakiś czas z powrotem włączał po trochu dokładnie sprawdzjąc czy towarzystwo zrozumiało, że WARUNKOWY przywilej skręcania w prawo to przywilej, (?)
A to, jak wprowadzić to w życie, to inna para kaloszy. Nie przeczę, że wykarczowanie wszystkiego i zrobienie od nowa mogłoby być jednym z rozwiązań. Mnie chodziło tylko o to, że jest to kwestia właściwego nastawienia, a nie samego istnienia takiego sygnału.

Pokaż jedno takie miejsce w Warszawie gdzie działa, skoro twierdzisz, że działa :P
Pokaż mi jedno miejsce w Warszawie, gdzie jest zrobione tak, jak napisałem :P. Nie jest, więc oczywiście nie działa.

Można oczywiście stosować drogą detekcję ustawianą na X metrów przed skrzyżowaniem, na kazdym dojeździe, kombinując co zrobić z relacjami skrętnymi. Można w tym celu przekopywać trawniki, stawiać nowe słupy z detektorami, ciągnąć kilometry kabli, przeprogramowywać sterowniki...
Wbrew pozorom to nie jest drogie. I mówię to nawet biorąc pod uwagę sztuczne pompowanie cen w przetargach na zamówienia publiczne. Tak potwornie skomplikowane również nie jest. Są miejsca, gdzie faktycznie byłoby trudno zorganizować takie rozwiązanie, ale zwykle aż tak źle nie jest.

A można po prostu podpiąć zielone dla rowerów pod zielone dla aut - praktycznie bezkosztowo i mieć pewność, że nawet najgorsza małpa nie będzie potrafiła tego spieprzyć :D
Można, nie przeczę. Po raz kolejny ? moim celem nie było pokazanie ?jedynego właściwego rozwiązania?, ale sprzeciw wobec zakładania, że jakieś jest złe, bo zostało schrzanione. Gdyby patrzeć na to w ten sposób, to nie powinniśmy wprowadzać komputerów do administracji państowej, bo chyba wszystkie ? nie słyszałem o ani jednym, nawet najmniejszym wyjątku ? informatyzacje zostały spaprane. Mimo wszystko nie masz chyba jednak wątpliwości, że właściwym rozwiązaniem jest nie wywalenie komputerów i powrót do przepisywania ręcznie papierków, liczenia na liczydłach i przesyłania dokumentów pocztą, tylko ?uleczenie? źle pisanych SIWZ-ów.
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2016, 12:22:34 wysłana przez biały »

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1243 dnia: 03 Cze 2016, 15:17:17 »
Dziś ok.7:30 kolizja rower - samochód. Białobrzeska X Opaczewska. Kierująca samochodem tak się śpieszyła, że próbował ominąć inny stojący przed skrzyżowaniem samochód ( znak B-20). Ten zasłonił jej skrzyżowanie i w konsekwencji uderzyła w rowerzystę. Mądre tłumaczenia iż nie widziała nadjeżdżających samochodów  więc ruszyła, a pan jadący rowerem był mało rzucający się w oczy na niewiele się zdały. Lżejsza o kilka stówek i z nowymi 6 punktami po godzinie mogła śpieszyć się dalej.
życie nie znosi próżni...

Offline jolajola1

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 048
  • Płeć: Kobieta
  • jeżdżę w opasce żeby mi wiatr nie gwizdał w uszach
    • z roweru filmowane
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #1244 dnia: 03 Cze 2016, 15:20:14 »
a rowerzysta? a rower?