Autor Wątek: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy  (Przeczytany 9464 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Od jakiegoś czasu zdarza mi się jeździć na Saską Kępę.
Wracam przez most Poniatowskiego w nieszczęsnych godzinach obowiązywania buspasa. Przyznam, że szukam dla siebie miejsca.

Wieżyce są remontowane, więc jazda po chodniku jest nielegalna i nawet niemożliwa.

Jadąc obok buspasa, wszystkie samochody wyprzedzają mnie niezgodnie z przepisami buspasem, a niektóre trąbią. Najgorsze, że kierowcy się mnie nie spodziewają na środku jezdni. Wiatr na moście bywa spory, więc często mną zarzuca. Do tego buspas jest nieciągły, więc zmusza mnie to do czterokrotnej zmiany pasa.
Super raz było, jak doganiałam (nieskutecznie) rowerzystkę jadącą buspasem. Kierowcy musieli robić slalom, a przy przegubowcu myślałam, że któraś z nas zostanie piep....ta. W końcu zjechałam gęsiego za tamtą...

Jadąc buspasem wyprzedza mnie może 1-2 autobus + 2-3 taksówki. Ogólnie miejsca jest wystarczająco.

No i wczoraj jadę nielegalnie :( buspasem. Wyprzedzają mnie wszyscy milutko, nikt nie trąbi. Widoczność idealna. Jadę z metr od krawężnika. Ruch umiarkowany. I dojechałabym zadowolona, gdyby nie kIEROWCA autobusu, który postanowił mnie zamordować. Jak się domyślacie, nie udało mu się. Prawie p...ął mnie lusterkiem na pełnej prędkości, a następnie chciał zepchnąć do Wisły. Zastanawia mnie, co nim powodowało. W końcu rowerzystę łatwo zauważyć z daleka, szczególnie jak się ma wolny pas przed sobą. Dodam, że typek miał drugi pas pusty, a warunki były idealne i było widno (16:40).

Teraz tylko myślę, czy zgłosić to jako usiłowanie zabójstwa, czy jako zwykła skarga na kierującego co naruszył przepisy.
Jakieś sugestie?

Offline Drottnar

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Paź 2013, 15:35:24 »
Już kiedyś pisałem tutaj - rozmawiałem z Policjantem na temat poruszania się po Moście Poniatowskiego i powiedział, że on (podkreślił, że to jego prywatna opinia) by mnie nie zatrzymał za jazdę buspasem po moście, bo jest to bezpieczniejsze dla wszystkich uczestników ruchu.
Natomiast co do kierowcy, to bez nagrania ciężko będzie udowodnić usiłowanie zabójstwa. Pozostaje więc chyba tylko skarga.

Offline Stalin

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Paź 2013, 15:37:21 »
Z opisu i własnych doświadczeń przypuszczam, że nie był to autobus ZTM-u tylko turystyczny lub inny Rapid/PKS/Polonus.

Fachowo to się chyba nazywa "spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" (art. 86 kodeksu wykroczeń)

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Paź 2013, 16:04:44 »
Był to autobus miejski 521. Numeru bocznego nie mam, ale godzinę tak. Jeżdżą one co 30 minut, więc kierowca zostanie skutecznie zidentyfikowany. Nie słyszałam o przypadkach zaginięcia taśm, a autobusy (podwykonawców chyba też) mają kamery. Ja z kamerą puki co nie jeżdżę...

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Paź 2013, 18:22:11 »
Zgłoś to koniecznie do MZA i wyślij kopię do ZTM. Ważne, żeby dostawali jak najwięcej zgłoszeń o takich sytuacjach. Zgłoś policji wykroczenie.

Ale nie licz specjalnie na jakieś spektakularne ukaranie kierowcy. Moja sprawa dotycząca potrącenia (prawdopodobnie celowego) na Powstańców Śląskich nadal jest otwarta i MZA traktuje ją "na odczepnego", wydłużając terminy odpowiedzi do maksimum i ruszając temat dopiero po ponagleniach i skargach do ZTM. Dla nich sprawa w zasadzie zakończyła się na tym, że po mojej interwencji w ZTM zapytali sprawcę, czy mnie potrącił i, po zaprzeczeniu, zrobili pogadankę o bezpieczeństwie.

Offline reneva

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Paź 2013, 19:08:27 »
Mój prywatny stosunek do 90% buspasów można opisać dwoma słowami - strajk włoski.
Albo unaocznia się wszystkim dookoła, że jest problem z jakąś głupotą, albo się na tę głupotę pokornie godzi. Nie widzę żadnej możliwości kompromisu w tej sprawie.

Offline Mbaran

  • Ratownicy rowerowi
  • ******
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mateusz Baran
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Paź 2013, 19:19:31 »
Dlatego ja jeżdżę bliżej środka pasa niż jego prawej krawędzi. Kiedy wtedy ktoś próbuje mnie "zahaczyć" mam spory margines bezpieczeństwa do krawężnika, na którym mogę się schować :)

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 697
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Paź 2013, 20:27:21 »
No cóż mnie się trafia dość często jeździć poniatowskim i w większości po godzinach bus pasa , ale jak przytrafi mi się jazda w godzinach to z duszą na ramieniu jadę bus pasem i liczę tylko na wyrozumiałość stróżów prawa , a tam mają nad wyraz dużo tolerancji (przykład tabuny chodnikowców co to robią większe zagrożenie dla pieszych i przyczyniają się do bardzo treściwej opinii dla rowerzystów ) . Na zebraniach o bezpieczeństwie ruchu drogowego poruszałem ten temat ale Pan Puchalski zbył mnie odpowiedzią że dla kilku rowerzystów nie spowolni komunikacji miejskiej-(jeszcze wtedy był raczej ZTM niż człowiek reprezentujący nasze interesy) może teraz po zmianach, może jakby go po-naciskał ,to może za rok-tyle trwają debaty ,projekty,opinie i.t.p. Ale czy ludziom to jest potrzebne? skoro wolą chodniczkiem?

Offline jolajola1

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 048
  • Płeć: Kobieta
  • jeżdżę w opasce żeby mi wiatr nie gwizdał w uszach
    • z roweru filmowane
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Paź 2013, 21:17:22 »
JA nie wolę chodniczkiem
szlag mnie trafia za KAŻDYM razem, gdy musze zasuwac Poniatowskim pod górkę, czyli z Kępy do Centrum . . wszędzie bezpiecznie i stabilnie poza tym jednym odcinkiem od ślimaka do pkp_powiśle

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Paź 2013, 11:39:28 »
Mój prywatny stosunek do 90% buspasów można opisać dwoma słowami - strajk włoski.
Albo unaocznia się wszystkim dookoła, że jest problem z jakąś głupotą, albo się na tę głupotę pokornie godzi. Nie widzę żadnej możliwości kompromisu w tej sprawie.

Robię dokładnie tak samo. A jak mi kiedyś Policjant kazał zjechać, to powiedziałem by w ramach komendy uzgodnili sobie wspólną wersję, bo teraz jedno zakazują, a inni każą zjechać.

Przydałaby się akcja medialna jeżdżenia po Poniatowskim zgodnie z przepisami. Niestety w całej Warszawie nie znalazł się ani jeden cyklista, który zechciałby coś takiego zorganizować, a próby zainteresowania tym masowiczy były już ze trzy.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline łowca

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 152
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Paź 2013, 11:46:15 »
Był to autobus miejski 521. Numeru bocznego nie mam, ale godzinę tak. Jeżdżą one co 30 minut, więc kierowca zostanie skutecznie zidentyfikowany. Nie słyszałam o przypadkach zaginięcia taśm, a autobusy (podwykonawców chyba też) mają kamery. Ja z kamerą puki co nie jeżdżę...

Kiedyś znajomy kupował skomplikowany (naprawdę skomplikowany) bilet na PKP i kasjerka mu po kwadransie odmówiła wystawienia takiego biletu i nawrzeszczała na niego, że się wygłupia. Złozył skargę, i otrzymał odpowiedź 'po wyjaśnienach z kasjerka informujemy Pana, że opisane przez Pana wydarzenie nie miało miejsca'.

Offline remitent

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Paź 2013, 12:20:43 »
Jeżdżenie nie po buspasie (również Poniatowskim) uskutecznia się w ramach Godziny dla Roweru, więc nie "nie znalazł się cyklista".
Nocna Masa Krytyczna - 2. sobota miesiąca - godz. 24:00 - nocnamasa.pl

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Paź 2013, 13:01:21 »
Kiedyś znajomy kupował skomplikowany (naprawdę skomplikowany) bilet na PKP i kasjerka mu po kwadransie odmówiła wystawienia takiego biletu i nawrzeszczała na niego, że się wygłupia. Złozył skargę, i otrzymał odpowiedź 'po wyjaśnienach z kasjerka informujemy Pana, że opisane przez Pana wydarzenie nie miało miejsca'.
To tak, jak z potrąceniem mnie przez autobus na Powstańców Śląskich. Dlatego coraz częściej dochodzę do wniosku,  że trzeba nagrywać ile się da. To się nazywa z francuskiego "sousveillance". Po słoweńsku "podzor".

Przydałaby się akcja medialna jeżdżenia po Poniatowskim zgodnie z przepisami. Niestety w całej Warszawie nie znalazł się ani jeden cyklista, który zechciałby coś takiego zorganizować, a próby zainteresowania tym masowiczy były już ze trzy.
Albo mam krótką pamięć, albo nie słyszałem, bo nie kojarzę, żeby ktoś mi to proponował. Może inni też tak mają?
« Ostatnia zmiana: 24 Paź 2013, 13:03:55 wysłana przez biały »

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Paź 2013, 14:50:25 »
Jeżdżenie nie po buspasie (również Poniatowskim) uskutecznia się w ramach Godziny dla Roweru, więc nie "nie znalazł się cyklista".

Tylko, że to nie to samo co oddzielna akcja z mediami, które później ten absurd nagłośnią.

Przydałaby się akcja medialna jeżdżenia po Poniatowskim zgodnie z przepisami. Niestety w całej Warszawie nie znalazł się ani jeden cyklista, który zechciałby coś takiego zorganizować, a próby zainteresowania tym masowiczy były już ze trzy.
Albo mam krótką pamięć, albo nie słyszałem, bo nie kojarzę, żeby ktoś mi to proponował. Może inni też tak mają?

Jak powtórzę apel następnym razem, będziesz już pamiętał, że ktoś Ci to proponował ;) Zmienia to coś?
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 697
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezpieczna odległość a usiłowanie zabójstwa. Buspasy
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Paź 2013, 16:34:37 »
Raffi nie obrażaj się na ludzi , ja pamiętam choć " stary jestem" i na wszystkich przed masówkach bywam , ale jakoś osoby wyznaczane do kontaktu z mediami jakoś ,jak już mają tą fuchę to siedzą cichuteńko i grzecznie-ją od razu . Wcześniej Chrupek organizował - byłem na tej akcji i ponowna była propozycja lecz Chrupek wycofał się , miał przejąć ktoś inny ale nawalił (nie piszę kto  bo by się obraził -ma ważniejsze sprawy i zbyt dużo zadań o których nie wiem). Akcja była niezła i pożyteczna (efekt już jest) a Poniatowskiego nikt nie chce ruszyć ,jakby klątwa jakaś była.