Warszawska Masa Krytyczna

Inne sprawy rowerowe => Porady => Wątek zaczęty przez: SeBeQ w 03 Lip 2010, 15:03:30

Tytuł: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 03 Lip 2010, 15:03:30
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1663157,0,,w_starciu_z_samochodem_rowerzysta_nie_ma_szans,wiadomosc.html (http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1663157,0,,w_starciu_z_samochodem_rowerzysta_nie_ma_szans,wiadomosc.html)

W starciu z samochodem rowerzysta nie ma szans
Łukasz Wieczorek
ran/par


Rowerzyści w zderzeniu z autem nie mają szans - ostrzegają eksperci. Żeby uzmysłowić rozmiar tragedii zorganizowali specjalny crash-test. Jak mówią organizatorzy wyniki są zatrważające. Tak samo jak statystyki, które są najgorsze wśród krajów unijnych.

Specjaliści od bezpieczeństwa na drogach nie mają wątpliwości - jazda rowerem po Warszawie jest szalenie niebezpieczna. Potwierdzają to nawet liczby. W całej Polsce rocznie ginie cztery razy więcej rowerzystów, niż średnio w całej Unii Europejskiej.

Wystarczy chwila nieuwagi
Jednak nic tak nie przemawia na ludzką wyobraźnię, jak widok wypadku na własne oczy. Przemysłowy Instytut Motoryzacji w Warszawie na początku wakacji chciał przypomnieć kierowcom, że wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do tragedii.

W czwartek przeprowadzono test, którego nie było dotychczas w całej Polsce. Samochód rozpędza się do około 45 km/h, wjeżdża w tył drugiego samochodu, a ten z siłą rozpędu wjeżdża w rowerzystę (manekina), który przewozi dziewięciomiesięczne dziecko.

"Brak ścieżek rowerowych"
Efektami testu byli zaskoczeni sami organizatorzy. - W tej konfiguracji, kiedy samochód uderzył w rowerzystę, a potem w mur, ani rowerzysta, ani dziecko, które było przewożone, nie mieliby szans przeżycia - mówi Tadeusz Diupero z PIM.

Eksperci nie mają wątpliwości, że wypadków jest coraz więcej. Powód? - Brakuje u nas ścieżek rowerowych. Drugi powód, to jest kultura jazdy, zarówno rowerzystów jak i kierowców - przekonuje dr Jarosław Seńko z Politechniki Warszawskiej.

Szczęście w nieszczęściu
Ale nie liczby i wypowiedzi ekspertów oddają najlepiej ogrom tragedii, a relacja ofiar wypadków. Krzysztof Jagiełło może mówić o szczęściu w nieszczęściu. Gdy jechał na rowerze potrącił go jadący z dużą prędkością samochód.

- Byłem wściekły. Po pierwsze dlaczego? Po drugie czemu ja, a po trzecie czemu mnie nikt nie spytał? - mówi. Jak dodaje, nie mógł pogodzić się z tym co się stało. - Jednego dnia się chodzi, drugiego dnia się siedzi. Za życia też robiłem fajne rzeczy, teraz robię po prostu inne.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 03 Lip 2010, 15:05:25
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,490268.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,490268.html)

Rowerzysta potrącony na Koszykowej
mk 29-06-2010, ostatnia aktualizacja 29-06-2010 12:44

Kobieta kierująca volkswagenem, podczas wykonywania lewoskrętu, uderzyła w prawidłowo jadącego rowerzystę.

Do zderzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Koszykowej i Chałubińskiego. Na szczęście rowerzysta doznał tylko niewielkich obrażeń - poinformował nas Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 03 Lip 2010, 15:07:13
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,490530.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,490530.html)

Wypadek z udziałem rowerzysty na Pradze
ng 30-06-2010, ostatnia aktualizacja 30-06-2010 14:10

Do szpitala odwieziono rowerzystę, w którego uderzył samochód osobowy na rondzie Starzyńskiego.

Mężczyzna jechał prawidłowo po ścieżce rowerowej - mówi Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco". Kierowca nissana nie zachował ostrożności przy przejeździe przez przejście dla pieszych i uderzył w rowerzystę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 03 Lip 2010, 15:08:16
http://www.zw.com.pl/artykul/244833,491131.html (http://www.zw.com.pl/artykul/244833,491131.html)

Rowerzysta w szpitalu po zderzeniu na Idzikowskiego
mk 02-07-2010, ostatnia aktualizacja 02-07-2010 09:11

Rowerzysta przejeżdżał rowerem przez przejście dla pieszych, gdy uderzył go opel. Lekko ranny został zabrany do szpitala.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ul. Witosa i Idzikowskiego - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Włodarski.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Wojtek B. w 08 Sie 2010, 23:07:03
A ja szukam swiadków mojego wypadku 21 maja pod centrum olimpijskim.
Ktos z Masy ponoć wzywał karetke ale ja odjechałem i dopiero zabrali mnie z domu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Skałbanek w 20 Sie 2010, 16:42:31
Witam Miałem wypadek wracając z WMK  od strony  MOSTU GDAŃSKIEGO jadąc drogą rowerowa około 30km/h raptem tyłem wtargneła kobieta na droge Udeżylem ją  lewą stroną kierownicy (rogiem zamontowanym na kierownicy) sam poleciałem około 5 metrów nic mi się nie stało kobietę zabrała karetka wygłądała makabrycznie Ale nic jej ostatecznie nie dolega bo się dowiadywałem Policja opisała wypadek winę ponosi kobieta
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 20 Sie 2010, 23:14:40
Witam Miałem wypadek wracając z WMK  od strony  MOSTU GDAŃSKIEGO jadąc

Współczuję, niezależnie od winowajcy to nic fajnego.

Czy to było może na przystanku tramwajowym? Na Gdańskim jest trochę fuszerek. Co prawda niemal codziennie jeżdżę tamtędy do pracy ale wymienię je w poniedziałek (w innym wątku).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 22 Sie 2010, 16:13:09
http://www.zw.com.pl/artykul/284829,504669.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284829,504669.html)

Strażacy spiesząc z pomocą potrącili rowerzystkę
blik  14-08-2010, ostatnia aktualizacja 15-08-2010 22:02

Jadący na sygnale wóz strażacki potrącił w Klaudynie młodą rowerzystkę.

Kobieta trafiła do szpitala Bielańskiego, ma ogólne potłuczenia.

- Strażacy spieszyli się do akcji. Mieli ratować mężczyznę, który zniknął pod wodą w jednym ze stawów w Klaudynie - opowiada policjant. Pływaka nie udało się uratować.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 22 Sie 2010, 16:16:21
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,506750.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,506750.html)

Rowerzysta ranny po wypadku na Ostrobramskiej
ng  21-08-2010, ostatnia aktualizacja 21-08-2010 16:01

W stanie ciężkim trafił do szpitala mężczyzna potrącony przez samochód w okolicy Płowieckiej.

Do zderzenia rowerzysty z osobowym peugeotem doszło na Ostrobramskiej w pobliżu skrzyżowania z ul. Płowiecką. Na miejscu tworzą się utrudnienia dla kierowców - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Skałbanek w 27 Sie 2010, 11:52:55
Czy to było może na przystanku tramwajowym? Na Gdańskim jest trochę fuszerek. Co prawda niemal codziennie jeżdżę tamtędy do pracy ale wymienię je w poniedziałek (w innym wątku).
Nie do było na przystanku autobusowym przed rondem

m.p poprawa cytatu z czerwonej czcionki na normalne oznaczenie cytatu
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 29 Sie 2010, 11:58:42
Nie do było na przystanku autobusowym przed rondem

Jadąc od parkingu przy ZOO prawie na Rondzie Starzyńskiego? Tam ludzie łażą po DDR jak cielęta z BSE. Wzdłuż, w poprzek, na skos, czasem stoją samotnie albo grupkami. Fatalne miejsce. Porównywalne z przystankiem autobusowym obok Arkadii.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 31 Sie 2010, 11:34:47
Jadąc od parkingu przy ZOO prawie na Rondzie Starzyńskiego? Tam ludzie łażą po DDR jak cielęta z BSE. Wzdłuż, w poprzek, na skos, czasem stoją samotnie albo grupkami. Fatalne miejsce. Porównywalne z przystankiem autobusowym obok Arkadii.

Ja tam jeżdżę jezdnią. Tym bardziej, że kawałek dalej jest przejazd rowerowy przez Jagiellońską, gdzie kierowcy non stop z 2 pasów robią 3 lub 4, co kończy się niebezpiecznymi sytuacjami i potrąceniami.

Dopóki ZDM nie zbuduje obiecanej tam wysepki kanalizującej ruch (oczywiście wnioski w tej sprawie były nieraz wysyłane) i zmniejszającej niebezpieczeństwo, moje koło tam nie postanie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Petro4_ w 31 Sie 2010, 17:56:50
Jazda po jezdni na Moście Gdańskim jest w końcu legalna?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mplonski w 31 Sie 2010, 18:15:22
A dlaczego ma nie być? Stoi tam zakaz ruchu rowerów lub jest CPR/DDR? Jeśli nie to spokojnie można jechać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: persson w 31 Sie 2010, 19:03:50
dokładnie tak w węźle drogowym nie ma tam żadnego znaku zakazu dla rowerów, bądź nakazu DDR, także swobodnie możemy napierać górą, zresztą to i bezpieczniej dla nas i dla młodych par które na moście się namiętnie fotografują  :-\
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 01 Wrz 2010, 10:43:32
ja gdańskim śmigam regularnie górą, regularnie mijam niebieskich i nigdy nie mieli pretensji.
Zakazu nie ma, DDR jest pod spodem, czyli tak jakby nie było.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Petro4_ w 01 Wrz 2010, 11:24:38
W sumie na Grocie też się nie czepiają.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 01 Wrz 2010, 12:08:57
bo tam pewnie też nie ma zakazu. Ja przynajmniej nie widziałem. A jak nie ma zakazu to wolno :0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Wrz 2010, 19:29:32
Nie ma zakazu ani na Grota ani na Gdańskim. Zakaz jest tylko na Łazienkowskim, a i to nie wszędzie. Na pozostałych mostach NIE MA ZAKAZU.

Na Świętokrzyskim i Siekierkowskim zakaz jazdy rowerem jezdnią wynika z tego, że jest droga rowerowa obok, którą można przejechać. Oczywiście o ile droga jest przejezdna (w zimę często nie są) i o ile jest jak na nią wjechać (w niektórych relacjach są z tym kłopoty). Znaków tam nie ma i nie potrzeba by były.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 16 Wrz 2010, 22:40:05
http://www.zw.com.pl/artykul/515150_Rowerzystka_potracona_na_Gagarina.html (http://www.zw.com.pl/artykul/515150_Rowerzystka_potracona_na_Gagarina.html)

Rowerzystka potrącona na Gagarina
mz  16-09-2010, ostatnia aktualizacja 16-09-2010 16:07

Kobieta uderzyła w przednią szybę samochodu. Ranna została zabrana do szpitala - relacjonuje Marcin Gałuszko z "Raportu na Gorąco".

Policja mówi, że kobieta powinna przejść przez przejście prowadząc rower; kierowca skręcający na zielonej strzałce nie zdążył zareagować, gdyż rowerzystka pojawiła się na pasach zbyt szybko.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 16 Wrz 2010, 23:30:09
kierowca skręcający na zielonej strzałce nie zdążył zareagować
Ciekawe z jaką szybkością skręcał, że nie zdążył...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 17 Wrz 2010, 00:39:49
Widziałam raz, jak kierowca chciał skręcić na strzałce, a taka rowerzystka wyjechała w pełnym pędzie z chodnika [zza zaparkowanego wysokiego samochodu] na przejście. Ale wtedy oboje ostro zahamowali i rozeszło się po kościach. W każdym razie - zdarza się, że to faktycznie wina rowerzysty, nie zawsze winny jest kierowca wbrew pozorom.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 17 Wrz 2010, 09:51:22
Widziałam raz, jak kierowca chciał skręcić na strzałce, a taka rowerzystka wyjechała w pełnym pędzie z chodnika [zza zaparkowanego wysokiego samochodu] na przejście. Ale wtedy oboje ostro zahamowali i rozeszło się po kościach. W każdym razie - zdarza się, że to faktycznie wina rowerzysty, nie zawsze winny jest kierowca wbrew pozorom.

sam raz tak facetowi wyjechałem... skończyło się na niewielkiej bliźnie w okolicy kolana. no i od tamtej pory przy pasach z zieloną strzałką zwalniam.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 19 Wrz 2010, 23:10:46
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,516009.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,516009.html)

Pijana spowodowała śmiertelny wypadek
ng  19-09-2010, ostatnia aktualizacja 19-09-2010 18:11

Ponad promil alkoholu miała w swoim organizmie 37-letnia kobieta, która śmiertelnie potrąciła rowerzystę w Otwocku.

Do potrącenia rowerzysty doszło w sobotę przed południem. Kierująca volkswagenem 37-letnia kobieta chciała wyprzedzić rowerzystę. Nie zachowała jednak ostrożności i doszło do śmiertelnego potrącenia, 57-letni mężczyzna, mimo udzielonej mu natychmiastowej pomocy, zmarł.

37-letnia sprawczyni wypadku miała w organizmie ponad promil alkoholu. Kobieta została zatrzymana.

Po wytrzeźwieniu zostaną jej przedstawione zarzuty. Policjanci złożą wniosek o zastosowanie wobec sprawczyni wypadku tymczasowego aresztu. Kobiecie grozi kara do lat 8 pozbawienia wolności.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 19 Wrz 2010, 23:17:20
Zastanawia mnie w sumie "po co jest ten wątek"? Czy po to, żeby pokazać że wyjazd rowerem na ulicę to rosyjska ruletka czy co? Może ktoś mnie oświeci?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 19 Wrz 2010, 23:32:16
Cytat: Drex
po co jest ten wątek? (...) Może ktoś mnie oświeci?
Ty tu rządzisz - nie pasuje to del :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 20 Wrz 2010, 00:03:08
Nie chodzi o to co mogę, tylko dlaczego miałbym (lub nie)? :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 20 Wrz 2010, 01:33:21
Zastanawia mnie w sumie "po co jest ten wątek"? Czy po to, żeby pokazać że wyjazd rowerem na ulicę to rosyjska ruletka czy co? Może ktoś mnie oświeci?

Częściowo z prostego systemu skojarzeń "czytam coś o rowerach -> wrzucam na forum Masy, może kogoś zaciekawi". A częściowo żeby na przykład dowiedzieć się, że nie powinno się szybko przejeżdżać po pasach dla własnego bezpieczeństwa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Wrz 2010, 06:15:55
Częściowo z prostego systemu skojarzeń "czytam coś o rowerach -> wrzucam na forum Masy, może kogoś zaciekawi". A częściowo żeby na przykład dowiedzieć się, że nie powinno się szybko przejeżdżać po pasach dla własnego bezpieczeństwa.

Jak dla mnie - sensowne wytłumaczenie.


Cytat: Drex
po co jest ten wątek? (...) Może ktoś mnie oświeci?
Ty tu rządzisz - nie pasuje to del :D

Admin uważał się za Boga sieci. Później do pracy przyszedł elektryk ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 20 Wrz 2010, 09:22:18
A częściowo żeby na przykład dowiedzieć się, że nie powinno się szybko przejeżdżać po pasach dla własnego bezpieczeństwa.
Ale tym tokiem rozumowania idąc:

1) wjechała szybko na pasy to ją potrącił--> wjechała na pasy i ją potrącił --> wniosek- nie wjeżdżać na pasy. To jet ok.

ale następne:

2) jechał ulicą i został zabity--> wniosek? Nie wjeżdżać na ulice (dla własnego bezpieczeństwa). To już się kłóci z naszymi zapatrywaniami, które wręcz zachęcają do jazdy ulicą...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: pimpf w 20 Wrz 2010, 14:55:54
ale następne:

2) jechał ulicą i został zabity--> wniosek? Nie wjeżdżać na ulice (dla własnego bezpieczeństwa). To już się kłóci z naszymi zapatrywaniami, które wręcz zachęcają do jazdy ulicą...

a może jechał ulicą --> został zabity --> masa jest ważna, bo może kierowcy zauważa rowerzystów...

PS: piszesz o jakichś ciągach przyczynowo skutkowych w wątku o notatkach prasowych o wypadkach... i nie robisz tego z rozmówca na PW? nieładnie... możesz dostać ostrzeżenie od... samego siebie:P

PS2: też miałem kiedyś wypadek na jezdni ale nikt o tym nie napisał (to tak żeby na temat było;) )
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 21 Wrz 2010, 10:02:24
a może jechał ulicą --> został zabity --> masa jest ważna, bo może kierowcy zauważa rowerzystów...

Doceniam pracę włożoną w wyłuskiwanie takich informacji i wrzucanie ich tutaj. Można sobie oczywiście powtarzać, że jazda rowerem to istny raj ale jest też szara rzeczywistość. Trzeba pamiętać, że przepisy nie wszyscy znają/szanują, droga to dżungla i nikomu nie można na 100% ufać. Mimo tego jadąc rowerem zawsze opłaca się być miłym i uprzejmym. Gdy mijani w korku kierowcy :D wpuszczą z powrotem na środek pasa to warto podziękować - w puszkach to też są ludzie i w większości potrafią docenić rozsądek i kulturę innego uczestnika ruchu.

Odnośnie wypadków śmiertelnych to moim zdaniem za zabicie samochodem powinien być stosowany paragraf "zabójstwo nieumyślne" - co za różnica czy ktoś nie potrafi kontrolować 0,5kg młotka czy 500kg samochodu?

Natomiast śmiertelny wypadek spowodowany przez kierowcę na procentach to moim zdaniem zabójstwo z premedytacją. 8 lat to śmiech. Na szczęście ostatnio zmieniły się przepisy i procentowiec po spowodowaniu wypadku traci prawo jazdy na zawsze. Chyba, że sąd będzie łagodny... Ale jeśli ktoś był na tyle głupi, żeby jechać po pijaku i zabić człowieka to kto zagwarantuje, że po "resocjalizacji" w polskim więzieniu ten kierowca za te max 8 lat nie pojedzie bez prawka ale znowu na gazie obok któregoś z nas?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Paź 2010, 00:38:33
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,520468.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,520468.html)

Rowerzystka potrącona na Gwiaździstej
jbg  03-10-2010, ostatnia aktualizacja 03-10-2010 15:35

Na ulicy Gwiaździstej na Żoliborzu została potrącona przez samochód kobieta, kiedy przejeżdżała na rowerze przez przejście dla pieszych.

Na miejsce przyjechało pogotowie, rowerzystkę wniesiono na noszach do karetki i tam udzielana jest jej pomoc - poinformował nas Czytelnik.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Skałbanek w 26 Paź 2010, 12:45:17
Nie do było na przystanku autobusowym przed rondem

Jadąc od parkingu przy ZOO prawie na Rondzie Starzyńskiego? Tam ludzie łażą po DDR jak cielęta z BSE. Wzdłuż, w poprzek, na skos, czasem stoją samotnie albo grupkami. Fatalne miejsce. Porównywalne z przystankiem autobusowym obok Arkadii.
              Tak od strony ZOO       
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 26 Paź 2010, 13:09:00
http://www.zw.com.pl/artykul/525149_Potracil_rowerzystke_na_Sobieskiego.html (http://www.zw.com.pl/artykul/525149_Potracil_rowerzystke_na_Sobieskiego.html)

Potrącił rowerzystkę na Sobieskiego
koz 18-10-2010, ostatnia aktualizacja 18-10-2010 22:51

Samochód osobowy potrącił kobietę jadącą rowerem.
Do kolizji doszło na ul. Sobieskiego, przy Gierymskiego. Ranna została odwieziona do szpitala. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 26 Paź 2010, 13:11:23
http://www.zw.com.pl/artykul/527333_Potracenie_rowerzysty_na_Pileckiego.html (http://www.zw.com.pl/artykul/527333_Potracenie_rowerzysty_na_Pileckiego.html)

Potrącenie rowerzysty na Pileckiego
ng 25-10-2010, ostatnia aktualizacja 25-10-2010 20:09

Do szpitala trafił rowerzysta, którego potrącił samochód na ścieżce rowerowej.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu Pileckiego i Puławskiej. Kierowca lanosa skręcał w lewo w Pileckiego, kiedy na jezdnię, na zielonym świetle wyjechał rowerzysta. Doszło do zderzenia, ranny rowerzysta trafił do szpitala - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 26 Paź 2010, 13:30:41
Bo kto jeździ chodnikami. ... ech brak słów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 26 Paź 2010, 16:07:56
Przecież w obu wzmiankach masz napisane, że rowerzyści jechali po ścieżkach rowerowych ! - Tam są ściezki rowerowe, więc po jakiego grzyba mieliby jechać chodnikami ?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 26 Paź 2010, 16:17:17
Do szpitala trafił rowerzysta, którego potrącił samochód na ścieżce rowerowej.
Bo kto jeździ chodnikami. ... ech brak słów.

Chrupku, czytamy. Czytamy ze zrozumieniem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 26 Paź 2010, 18:38:19
Chrupku, czytamy. Czytamy ze zrozumieniem.
Chrupek zbyt często najpierw pisze a potem czyta... ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 26 Paź 2010, 18:43:27
Sobieskiego-Gierymskiego niby mała uliczka a debile tak jeżdżą, że wogóle nie patrzą czy to wjeżdżając w tę uliczkę, czy z niej wyjeżdżąjąc
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 26 Paź 2010, 19:24:38
Ups... Mea Culpa :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 02 Lis 2010, 23:00:45
http://www.zw.com.pl/artykul/529875_Wypadek-na-ulicy-11-Listopada.html (http://www.zw.com.pl/artykul/529875_Wypadek-na-ulicy-11-Listopada.html)

Wypadek na ulicy 11 Listopada
jbg 02-11-2010, ostatnia aktualizacja 02-11-2010 17:27

Na ulicy 11 Listopada został potrącony kurier jadący na rowerze. Został odwieziony do szpitala.

(http://grafik.rp.pl/grafika_zw/529875,308285,9.jpg)

Do zdarzenia doszło, kiedy taksówkarz, cofający z parkingu, nie zauważył przejeżdżającego za jego samochodem 29-letniego mężczyzny. Kuriera, ze wstrząsem mózgu, zabrano do szpitala - relacjonuje Marcin Gałuszko z TVP Warszawa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 03 Lis 2010, 07:57:52
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 03 Lis 2010, 09:30:36
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.
Raffi, chyba żartujesz. Że czasami nic nie widać i wyjeżdża się "na czuja" to się zgodzę, ale zauważ, że parkowanie równoległe zabiera przynajmniej 2 razy tyle miejsca co prostopadłe (nie dotyczy Smartów). I Ty chcesz, żeby ludzie wyrzekli się połowy miejsc parkingowych, których i tak jest za mało?

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Jest to całkiem niezłe wyjście, ja jednak preferuję nieco inne rozwiązanie. Znaczy się jak widzę, że cofający osobówką mnie nie widzi daję znać Airzoundem, że pas nie jest wolny. Jak cofa dostawczak to zazwyczaj zatrzymuję się na środku pasa blokując ruch i puszczam go.
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 03 Lis 2010, 09:56:36
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.
Raffi, chyba żartujesz. Że czasami nic nie widać i wyjeżdża się "na czuja" to się zgodzę

A gdzie napisałem, by zamieniać na równoległe? To bezczelna nadinterpretacja ;) Wystarczy na ukośne. Łatwiej wjechać i wyjechać, nie trzeba się łamać na dwa pasy, a i widoczność do tyłu też już lepsza. W wielu miejscach na parkowaniu prostopadłym i tak ludzie parkują ukośnie, bo SUVem czy inną krową zwyczajnie się nie "złamiesz" tak by wjechać inaczej.

Co nie znaczy, że jestem przeciwny parkowaniu równoległemu. Są miejsca, gdzie sprawdzi się najlepiej, a piesi dzięki niemu odzyskają chodniki. Np ostatni remont Mokotowskiej czy Poznańskiej uważam pod tym względem za porażkę. Pomimo wydanej kasy, nadal ciężko przejść tam chodnikiem.

zauważ, że parkowanie równoległe zabiera przynajmniej 2 razy tyle miejsca co prostopadłe

Nieprawda. Auto zajmuje 20m2 niezależnie od tego jak jest zaparkowane. Owszem, parkowanie równoległe to większa długość poszczególnych miejsc postojowych. Ale warto zauważyć przy okazji ponad dwukrotnie mniejszą ich szerokość. Po sporej części chodników z racji na parkowanie prostopadłe dziś się nie da chodzić normalnie i to powinno się zmienić.

A co do zmniejszenia liczby miejsc parkingowych - w samym centrum już dawno temu (patrz: "Samochód w śródmieściu" Piotr Olszewski, Wojciech Suchorzewski) szacowano braki te na 20 tysięcy pojazdów. To było jeszcze przed motoryzacyjnym boomem (gdy liczba aut skoczyła 10-krotnie), teraz te braki są DUŻO większe. Tego nie zmieni budowa żadnych nowych parkingów (nawet wielopoziomowych  podziemnych), czy wyznaczenie 20-50 więcej miejsc na danej ulicy zapierając tą przestrzeń pieszym (tyle się z trudem udaje osiągnąć CZASEM, a czasem nie). Czas przestać udawać, że możliwe jest zaspokojenie możliwości parkingowych kierowców i pogodzić się z tą oczywistością, że z parkowaniem auta w mieście zawsze będą problemy.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Jest to całkiem niezłe wyjście, ja jednak preferuję nieco inne rozwiązanie. Znaczy się jak widzę, że cofający osobówką mnie nie widzi daję znać Airzoundem, że pas nie jest wolny. Jak cofa dostawczak to zazwyczaj zatrzymuję się na środku pasa blokując ruch i puszczam go.
[/quote]

Ja różnie. Zazwyczaj omijam, hamować nie lubię ;-). Ale jak się nie śpieszę, to też wpuszczam. Dostawczaki i nie-dostawczaki ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 03 Lis 2010, 10:28:48
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Czy wystarczająco zaznaczyłem? ;)
Chodziło mi właśnie o długość miejsca parkingowego, powierzchnia jest ta sama ;)
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 03 Lis 2010, 10:40:57
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Czy wystarczająco zaznaczyłem? ;)
Chodziło mi właśnie o długość miejsca parkingowego, powierzchnia jest ta sama ;)
Woydzio

No to się zagalopowałem w poscie, miało być tylko zlikwidowanie prostopadłego ;) Przepraszam, zwracam honor.

Choć podtrzymuję, że na wielu ulicach powinno się oddać chodniki pieszym, a parkowanie równoległe jest do tego lepsze niż całkowita likwidacja miejsc parkingowych ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 03 Lis 2010, 12:36:03
Ja jeśli widzę wyjeżdżający z miejsca parkingowego samochód, to zwalniam i upewniam się, że mnie widzi [przestaje wyjeżdżać]. Ale praktycznie zawsze tak się dzieje, pewnie ich moje odblaski rażą w oczy i wolą sprawdzić [kierowcy, nie odblaski ;)] co to za nagła jasność z tyłu ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 03 Lis 2010, 23:18:43
pewnie ich moje odblaski rażą w oczy

Po prostu ich olśniewasz ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 17 Lis 2010, 18:54:56
http://www.tvnwarszawa.pl/0,1682775,wiadomosc.html (http://www.tvnwarszawa.pl/0,1682775,wiadomosc.html)

Wawer: Potrącony rowerzysta "Nie zauważyłam go"
11:40 17.11.2010 / TVN Warszawa

W ciężkim stanie trafił do szpitala rowerzysta, który został rano potrącony w Wawrze.
Kierująca samochodem kobieta tłumaczyła policjantom, że nie zauważyła go.

A pod spodem jeden z mądrzejszych komentarzy:
Autor: ~Jacek
Łatwo przeoczyć coś, na co nie zwracasz uwagi, w wolnym tłumaczeniu...
Tu są linki do brytyjskiej kampanii społecznej
It's easy to miss something you're not looking for www.youtube.com/watch?v=Ahg6qcgoay4 (http://www.youtube.com/watch?v=Ahg6qcgoay4)
Take longer to look for bike http://www.youtube.com/watch?v=skK6hQ9OMbQ (http://www.youtube.com/watch?v=skK6hQ9OMbQ#ws)
Przydałoby się zrobić to samo u nas...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Lis 2010, 19:28:51
I to jest ta różnica między wschodem, a zachodem. Kierowca "nie widzi":

-u nas każą się pieszemu, rowerzyście, słupowi, a nawet ciężarówce "ubierać" w odblaski, bo przecież kierowca jest święty ma prawo być ślepy

-w cywilizowanym świecie każą kierowcy lepiej się rozglądać, wypatrywać, wolniej jechać by zdążył zobaczyć, bo uważają, że ma obowiązek jako kierowca by widzieć

Jak widać mentalnie, to my jesteśmy drogowy trzeci świat.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 18 Lis 2010, 09:33:17
U nas motocyklista jechałby "zaszybko".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 18 Lis 2010, 13:02:24
Bear - to akurat jest prawda, u nas często motocyklista jedzie za szybko. Jeśli na drodze z ograniczeniem do 50km/h zasuwa 100, to sam jest sobie winien.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 18 Lis 2010, 16:26:08
Pierwszy film: odpowiedź- tak. :P
Drugi- jak dla mnie fakt. Miałem podobnie. Będąc "świeżym" kierowcą, po zmianie samochodu- wtedy jechałem Matizem po raz drugi lub trzeci i nie wziąłem pod uwagę, że te małe puszki mają bardzo szerokie słupki boczne przy przedniej szybie. Różnica jest taka, że w momencie gdy zerknąłem w prawo samochód jadący prostopadle był za tym słupkiem "schowany" i nie było go widać. Gdybym popatrzył sekundę dłużej- zobaczyłbym go.

Całe szczęście mam na tyle refleksu, że zatrzymałem się zanim w niego uderzyłem- skończyło się tylko na zadrapaniach na lakierze obu samochodów.

Od tamtej pory patrzę zazwyczaj dwa razy. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 18 Lis 2010, 16:28:22
Z tego co pamietam to Raffi gdzieś miał węgierska książkę do nauki jazdy, gdzie były opisane martwe strefy. Żeby u nas tego uczyli...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 18 Lis 2010, 16:49:54
Bear - to akurat jest prawda, u nas często motocyklista jedzie za szybko. Jeśli na drodze z ograniczeniem do 50km/h zasuwa 100, to sam jest sobie winien.

Tylko że u nas "zaszybko" jeździ wszystko co zostawia 1 ślad. Jak w tył znajomego wygrzał goś jadący ponad 100 to wina była tego, który zajechał drogę. A jak rowerzysta wjechał w radiowóz, to jechał "zaszybko".
Jak poprosiłem SMów żeby dopilnowali posprzątania ściętej trawy z ddr-a, to pani SM też mi powiedziała że wystarczy nie jechać " zaszybko".

Co ciekawe to raczej kierowca samochodu siedzi "zaszybko" a nie jednośladu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Lis 2010, 22:24:28
Z tego co pamietam to Raffi gdzieś miał węgierska książkę do nauki jazdy, gdzie były opisane martwe strefy. Żeby u nas tego uczyli...

Niestety nie miał książki, a tylko miał na chwilę w łapkach i porobił jej zdjęcia. A szkoda, bo to mądra książka była. Choć stara i w języku, którego nie znam.


Ale foto mogę pokazać. Tu jest obrazkowo o martwych strefach (na czerwono), czyli o strefach których kierowca NIE WIDZI. Jak widać kierowca dużego pojazdu w zasadzie gówno widzi:

(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/45911/norm/P7150554.JPG.31829.0.jpg)


Tu o tym co widzi kierowca ciężarówki z naczepą, gdy zakręca. A widzi z jednej strony jakiś plener, a z drugiej bok naczepy. Nie widzi nic, co jest za naczepą:

(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/45913/norm/P7150556.JPG.31829.0.jpg)


Tutaj o przeciw-skręcie, który ZAWSZE wykonują kierowcy dużych pojazdów. Lepiej być na to gotowym i nie omijać rowerem pojazdu skręcającego w prawo z lewej, gdy jest tam ciasno:

(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/45910/norm/P7150552.JPG.31829.0.jpg)


I co nieco o tym jak przedni i tylny "zwis" pojazdu "zachodzi" przy skręcie. O tym warto wiedzieć jako pieszy stojący na przystanku - by nie stać za blisko:

(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/45912/norm/P7150555.JPG.31829.0.jpg)


Oczywiście u nas kierowców osobówek, rowerzystów i pieszych się o tym nie edukuje. Po co, nauczą się sami, z praktyki. Albo zginą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 19 Lis 2010, 09:09:39
Co racja to racja. O martwej strefie dowiedziałem się po chyb aroku od wydania prawa jazdy i było to po tym jak mi się star schował. Za słupkiem. I raz osobówka, która mi się pojawiła tak jak ten motocyklista na filmiku. Tylko że na szczęście do niczego nie doszło, bo w ostatniej chwili się skapnałem że coś niegra. Ale od tamtej pory mam zasadę lustro - szyba - lustro. I żeby nie jechać jak nie widzę gdzie jadę i czy ktoś nie wjedzie we mnie. Dzięki temu na rondzie jeszcze Babka nie zostałem podarty przez inny samochód, mimo że kolega - pilot stanowczo twierdził że i tak nikt nie będzie jechał o tej porze.  Szkoda że nikt tego nie uczy zaraz na początku jak się robi prawko. Owszem, coś tam mówią o "upewnianiu się" ale brakuje praktycznych lekcji, które uświadomą skalę problemu. A już na pewno nikt nie pokazuje przyszłemu kierowcy osobówki tego, ile widzi gość w tirze czy wywrotce.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 09 Gru 2010, 08:55:03
W czwartek rano policjanci i strażacy wznowili poszukiwania 14-letniej   Eweliny Skwary ze Służewa (kujawsko-pomorskie). W środę rano dziewczynka   wyjechała rowerem do szkoły i od tej pory nikt jej nie widział. Jej   rower, który znaleziono przy drodze, był uszkodzony.

http://www.tvn24.pl/12690,1685437,0,1,wznawiaja-poszukiwania-14_letniej-eweliny,wiadomosc.html (http://www.tvn24.pl/12690,1685437,0,1,wznawiaja-poszukiwania-14_letniej-eweliny,wiadomosc.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 09 Gru 2010, 10:30:05
Rzadko kiedy nad takimi sprawami się zastanawiam, ale w tej coś mi "zaświeciło".
Skoro dziewczyna od dawna dojeżdża do szkoły rowerem, zimą nawet w tak złej pogodzie, znaczy że jest doświadczoną rowerzystką. Przy złej pogodzie, na takich drogach jeździ się środkiem, kierowcy robią tak samo.  Samochód który ją potrącił - lekko - nie mógł jechać wiele szybciej od niej. Zapewne był to nieduży samochód osobowy do którego bez większych operacji nie schowa się roweru.

Jakoś mi się tak skojarzyło że mógł to być ktoś przejazdem, kto po potrąceniu postanowił "zaopiekować się" dziewczyną. Tylko dlaczego ją ukrywa i nie daje znać?

PS. Inna sprawa. Na czas zimy, a szczególnie takich złych warunków, nie ma tam autobusów szkolnych?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 09 Gru 2010, 12:51:22
Rzadko kiedy nad takimi sprawami się zastanawiam, ale w tej coś mi "zaświeciło".
Skoro dziewczyna od dawna dojeżdża do szkoły rowerem, zimą nawet w tak złej pogodzie, znaczy że jest doświadczoną rowerzystką. Przy złej pogodzie, na takich drogach jeździ się środkiem, kierowcy robią tak samo.  Samochód który ją potrącił - lekko - nie mógł jechać wiele szybciej od niej. Zapewne był to nieduży samochód osobowy do którego bez większych operacji nie schowa się roweru.

Jakoś mi się tak skojarzyło że mógł to być ktoś przejazdem, kto po potrąceniu postanowił "zaopiekować się" dziewczyną. Tylko dlaczego ją ukrywa i nie daje znać?

Gdybamy? Spoko, podam inna wersję, tak samo prawdopodobna jak Twoja:

Dziewczyna była młoda, może ładna, codziennie jeździła rowerem tą samą trasą przez dość odludne miejsca. Łatwy cel dla zboczeńca lub seryjnego mordercy. Rower takiemu nie potrzebny, to zostawił, zabrał tylko dziewczynę. A rower uszkodzony, bo zbok wcześniej "zatrzymał" rowerzystkę z użyciem zderzaka.

Oczywiście mam nadzieję, że Twoja wersja będzie prawdziwa. Bo to by oznaczało, że dziewczyna żyje, ma się dobrze i jest pod jakąś opieką.

PS. Inna sprawa. Na czas zimy, a szczególnie takich złych warunków, nie ma tam autobusów szkolnych?

Bo jest zima (czytaj: stare Autosany H9-21 nie chcą odpalić. Poza tym są zaspy i autobus nie przejedzie).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 09 Gru 2010, 14:00:34
Wersja Wildziego nie jest taka optymistyczna. Jeśli przy potrąceniu ją zabił [bo uderzyła głową o jezdnię czy coś takiego] i chciał uniknąć odpowiedzialności, to mógł ciało zabrać i wrzucić do niezamarzniętej rzeki czy schować w jakiejś zaspie - znajdą po roztopach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 24 Mar 2011, 22:36:26
Niestety znowu się zaczyna...

http://www.zw.com.pl/artykul/284828,581570.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,581570.html)

Rowerzysta lekko ranny po wypadku na Górczewskiej
mk 24-03-2011, ostatnia aktualizacja 24-03-2011 20:15

Rowerzysta uderzył w samochód, który nie zatrzymał się na warunkowej zielonej strzałce. Mężczyzna doznał lekkich obrażeń ciała.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i Górczewskiej. Mężczyzna jadący osobową mazdą nie zauważył rowerzysty i nie zatrzymał się przed warunkową zieloną strzałką do skrętu w prawo. Jednoślad uderzył w auto. Rannego rowerzystę pogotowie opatrzyło na miejscu - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Włodarski.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 26 Mar 2011, 20:35:27
    Zdjęcia z dzisiejszego wypadku na Reymonta, Maczka i Powstańców Śląskich.
Zielonkawy opel potrącił rowerzystę który prawdopodobnie przejeżdżał przez przejazd rowerowy.
Na miejscu wypadku znalazłem się jednocześnie z policją.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że stan rowerzysty jest stabilny.
 
(https://lh5.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY4qAFAmgeI/AAAAAAAABQE/6863qgLTE70/s640/S7301002.JPG)
 
(https://lh4.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY4r1x6SUtI/AAAAAAAABQU/JAvjaMWwSc4/s640/S7301004.JPG)
 
(https://lh3.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY4p2T3XIvI/AAAAAAAABQA/JFSsQrJxSsw/s640/S7301000.JPG)
 
(https://lh3.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY444cyzNsI/AAAAAAAABSM/k3nS98XFFJs/s640/S7300999.JPG)

(https://lh5.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY4sBGfWv1I/AAAAAAAABQY/8FjuWwRe4jM/s640/S7301003.JPG)
 
(https://lh5.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY40VZP9LYI/AAAAAAAABRo/jd5yXPCdJ_0/s640/S7301015.JPG)
 
(https://lh6.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY495XkSshI/AAAAAAAABSw/3OL1Y-Brfvk/s640/S7301006.JPG)
 
(https://lh6.googleusercontent.com/_VDZB0e6HSRg/TY48hM1vozI/AAAAAAAABSg/89137cdgZOk/s640/S7301013.JPG)
 
    Nic więcej mi oczywiście w tej sprawie nie wiadomo, ale moim zdaniem winę ponosi osoba która programowała sygnalizację na tym skrzyżowaniu. Zielone światło na przejściu i przejeździe zapala się odzienie dla każdej z jezdni i torowiska, a pomiędzy zielonymi cyklami dla jezdni i torowiska są duże czerwone przerwy.
Zachęca to pieszych i rowerzystów do pokonania to jezdni, to torowiska na czerwonym.
Sam jak wracałem stamtąd, zostałem wraz z innym rowerzystom przepuszczony na czerwonym. Pani zatrzymała się i pokazała, że można przejechać, widocznie powyższa sytuacja dezorientuje również kierowców.
Czy Zielone Mazowsze mogło by spróbować coś z tym zrobić ?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mplonski w 26 Mar 2011, 21:10:54
Czy Zielone Mazowsze mogło by spróbować coś z tym zrobić ?

Myślę, że Ty też możesz coś z tym zrobić. Konkretnie to napisać pismo do inżyniera ruchu m. st. wa-wy z wnioskiem o przeprogramowanie sygnalizacji świetlnej. Jeśli na miejscu są wypadki to dużo chętniej wprowadzają jakieś zmiany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 27 Mar 2011, 00:27:44
Sory, ja się w tym miejscu trochę przypadkowo znalazłem, nawet nie wiem czy to Bemowo czy Bielany.

Żeby fachowo sprawdzić sekwencję  sygnalizacji, w różnych dniach tygodnia, potrzeba kogoś bardziej zapoznanego z sytuacją lokalną.


Poza tym, to ja się średnio znam na organizacji ruchu, nie posiadam w tym kierunku niesyty wykształcenia. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mplonski w 27 Mar 2011, 00:47:36
A jakie tu wykształcenie potrzebne? Piszesz normalne pismo i zawierasz w nim wniosek o zmianę długości wyświetlania się światła czerwonego dla pieszych/rowerzystów. Możesz zobaczyć przykładowe pisma (http://bialoleka.masa.waw.pl/pisma.htm) od Gromanika. Nie ma sensu dalej tutaj śmiecić, jak masz jakieś pytania co do treści pisma to daj znać na priv ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 28 Mar 2011, 21:10:56
Mówisz i masz  :) 
Poszło dziś priorytetem, załączyłem CD ze zdjęciami z wypadku i filmik o tym jak się tam jeździ i chodzi. Poszło też na KSP, więc w najbliższym czasie nie radze tam na czerwonym przechodzić, ani przejeżdżać  :D 
 
http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=952.msg12418#new (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=952.msg12418#new)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 29 Mar 2011, 13:00:06
tak wyjszło że mi teraz tam droga wypada i faktycznie jesy małpi gaj.
Tam np włącza się zielone na przejeździe tramwajowym podczas gdy reszta świateł jest czerwona. A to deczko myli.
Podobny małpi gaj jest z resztą na skrzyżowaniu reymonta z broniewskiego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 29 Mar 2011, 14:33:38
tak wyjszło że mi teraz tam droga wypada i faktycznie jesy małpi gaj.

Zwany potocznie przez tak zwanych fachowców od bezpieczeństwa "inteligentną sygnalizacją". Oni to mają poczucie humoru, nie? ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 29 Mar 2011, 14:48:03
inteligentną inaczej chyba. A poczucie humoru Monty Pythona raczej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: adriansocho w 29 Mar 2011, 19:11:56
tak wyjszło że mi teraz tam droga wypada i faktycznie jesy małpi gaj.
Tam np włącza się zielone na przejeździe tramwajowym podczas gdy reszta świateł jest czerwona. A to deczko myli.
Podobny małpi gaj jest z resztą na skrzyżowaniu reymonta z broniewskiego.


Na takich skrzyżowaniach to najlepiej wjechać na asfalt - przeważnie sygnalizacja dla aut nie jest tak pokręcona jak dla pieszych / rowerzystów. Podobnie na Rondzie Radosław.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 29 Mar 2011, 19:22:07
Na takich skrzyżowaniach to najlepiej wjechać na asfalt - przeważnie sygnalizacja dla aut nie jest tak pokręcona jak dla pieszych / rowerzystów. Podobnie na Rondzie Radosław.
Potwierdzam. Przejechałem po DDR w drodze do pracy na Rondzie Bab... yyy.. Radosława raz. RAZ. I od prawie roku jeżdżę tam asfaltem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 29 Mar 2011, 23:02:08
Czy na Radosława skręcacie czasem w lewo (zjeżdżacie na nie pierwszym zjeździe)? Jak?

Z tym rondem kojarzy mi się zółty słupek ostrzegawczy (przy zjeździe w Słomińskiego) na którym raz po raz jakaś para kierowców zatrzymuje się na chwilę dłuższej rozmowy... Obawiam się, że z rowerzystą by nie gadali, bo ten mógłby zaniemówić...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 30 Mar 2011, 00:01:10
Na Radosławie pierwszeństwo mają zjeżdżający z ronda, więc albo jedziesz lewym pasem (wewnętrznym) albo sygnalizujesz jak przy zmianie pasa chęć do kontynuowania wojaży wokół ronda- mijając zjazd sygnalizujesz skręt w lewo, bo zjeżdżasz ze swojego pasa z pierwszeństwem.


I oczy musisz mieć w przysłowiowej d*** nawet. :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 30 Mar 2011, 02:17:06
Na Radosławie pierwszeństwo mają zjeżdżający z ronda, więc albo jedziesz lewym pasem (wewnętrznym) albo sygnalizujesz jak przy zmianie pasa chęć do kontynuowania wojaży wokół ronda- mijając zjazd sygnalizujesz skręt w lewo, bo zjeżdżasz ze swojego pasa z pierwszeństwem.

Bramka nr 1: możliwość uderzenia bocznego z prawej strony.
Bramka nr 2: możliwość oczekiwania na zajęcie środkowego pasa i zablokowanie pasa prawego przy gwarnym aplauzie kierowców za Tobą.
Bramka nr 3: teleportacja, jeszcze żaden z uczestników konkursu nie wybrał bramki nr 3, jednak wierzymy że kiedyś się to uda.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 30 Mar 2011, 09:49:50
Babkę nauczyłem się omijać "za plecami" Arkadii. Jak komuś odpowiada kierunek to polecam.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 30 Mar 2011, 11:08:06
Babkę nauczyłem się omijać "za plecami" Arkadii. Jak komuś odpowiada kierunek to polecam.

Ja też tamtędy ten cyrk omijałem. W godzinach szczytu w relacji wschód-zachód tamtędy potrafi być sporo szybciej.

Jezdnią, jak mówi Drex - oczy dookoła głowy i gwizdek w usta. Oznakowanie jest tam totalnie nieintuicyjne i, sprzeczne samo ze sobą, a więc ciągle trzeba uważać.

Jest jeszcze jeden sposób, jak ktoś się nie śpieszy, ma dużo czasu (tak z kwadrans to trwa) i nerwy ze stali - można pojechać śmieszką dookoła ronda. Jest bezpieczna - jeśli nie liczyć pieszych, którzy non stop ładują się pod koła i zbyt małych wysp między jezdniami (mój rower się tam nie mieści i blokuje jeden pas ruchu). Ale spędzenie dwóch minut przy każdej jezdni i torowisku w oczekiwaniu na zielone mnie osobiście skutecznie odstrasza od jazdy tym bublem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 30 Mar 2011, 12:39:44
kiedyś tak zrobiłem (opcja ze ścieżką) i wszystko byłoby git, gdyby jakiś debil nie zablokował torowiska, a tramwaj na torowisku zablokował wszystko (dla ścisłości za chwilę były 3 tramwaje) za nim się to rozplątało minęło z 15 minut lekko. Od tamtej pory unikam tego miejsca jak tylko mogę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 30 Mar 2011, 15:13:47
Bramka nr 1: możliwość uderzenia bocznego z prawej strony.
Bramka nr 2: możliwość oczekiwania na zajęcie środkowego pasa i zablokowanie pasa prawego przy gwarnym aplauzie kierowców za Tobą.
Bramka nr 3: teleportacja, jeszcze żaden z uczestników konkursu nie wybrał bramki nr 3, jednak wierzymy że kiedyś się to uda.

Ja od prawie roku korzystam z "bramki nr. 2" oraz "bramki nr 1" (zależnie od tego czy jadę do pracy czy z niej wracam) i to jakoś bez aplauzu. :-)

Pas środkowy zajmuję przed skrzyżowaniem- zazwyczaj tam staję na światłach przed rondem. Potem, zanim blachosmrodziarze ruszą, ja już mam za sobą torowisko i zjazd z ronda stoi przede mną otworem. :P Poza tym- na prawym pasie ustawiają się albo jadący na wprost, albo skręcający w prawo, więc taki, który chce zrobić pełne kółko po rondzie prawym pasem nie zdarza się często. A dla mnie jest to wygodne, bo na Słomińskiego w kierunku na dworca przy Arkadii muszę wbić na skrajny lewy pas do skrętu. Z prawego byłoby dużo trudniej.
Jest jeszcze jeden sposób, jak ktoś się nie śpieszy, ma dużo czasu (tak z kwadrans to trwa) i nerwy ze stali - można pojechać śmieszką dookoła ronda. Jest bezpieczna - jeśli nie liczyć pieszych, którzy non stop ładują się pod koła i zbyt małych wysp między jezdniami (mój rower się tam nie mieści i blokuje jeden pas ruchu). Ale spędzenie dwóch minut przy każdej jezdni i torowisku w oczekiwaniu na zielone mnie osobiście skutecznie odstrasza od jazdy tym bublem.
Ten sposób wykorzystałem pierwszym razem jadąc do pracy. Więcej nie powtórzę błędu polegającego na wjeździe na tę śmieszkę...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 30 Mar 2011, 15:38:23
kiedyś tak zrobiłem (opcja ze ścieżką) i wszystko byłoby git, gdyby jakiś debil nie zablokował torowiska, a tramwaj na torowisku zablokował wszystko (dla ścisłości za chwilę były 3 tramwaje) za nim się to rozplątało minęło z 15 minut lekko. Od tamtej pory unikam tego miejsca jak tylko mogę.
Ten sposób wykorzystałem pierwszym razem jadąc do pracy. Więcej nie powtórzę błędu polegającego na wjeździe na tę śmieszkę...

Widzę, że w kwestii umiejętności organizacji ruchu zaprezentowanych przez Pana Galasa na tym skrzyżowaniu, jesteśmy wyjątkowo zgodni ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: adriansocho w 30 Mar 2011, 19:17:49

Bramka nr 1: możliwość uderzenia bocznego z prawej strony.


Ja staram się rozpędzić do 30-32 kmph i utrzymać aż do zjazdu albo do czerwonego światła przy zjeździe. Przy takiej prędkości, jadąc lewym pasem albo po linii oddzielającej lewy pas od środkowego przeważnie jadę tuż przed pierwszym samochodem, który raczej jedzie tam, gdzie ja. Bardzo rzadko jakiś samochód podejmuje próbę wysforowania się przede mnie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 02 Kwi 2011, 20:14:55
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,584529.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,584529.html)

Potrącił 8-letnią dziewczynkę na rowerze
mk 02-04-2011, ostatnia aktualizacja 02-04-2011 15:20

Kierowca osobowego auta nie zauważył dziewczynki, przejeżdżającej ścieżką rowerową przez pasy. Lekko ranna ośmiolatka trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Budowlanej i Wincentego. Kierowca usiłował wykonać skręt w prawo. Nie zauważył dziewczynki i uderzył w jej rower - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Włodarski.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Kwi 2011, 22:53:58
przejeżdżającej ścieżką rowerową przez pasy.

Albo jechała ścieżką przez jezdnię na przejeździe rowerowym, albo jechała przez pasy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 04 Kwi 2011, 10:12:00
Tam są przejazdy więc raczej na pełnym legalu jechała.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 04 Kwi 2011, 11:48:42
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,584890.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,584890.html)

Rowerzysta ranny na Grójeckiej
mk 03-04-2011, ostatnia aktualizacja 03-04-2011 22:31

Kobieta kierująca skodą zderzyła się z rowerzystą, jadącym ul. Grójecką.

Kobieta nie zauważyła poruszającego się jednośladem człowieka i zajechała mu drogę. Rowerzysta z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Włodarski.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Michał w 10 Kwi 2011, 19:47:25
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,nie-ustapila-pierwszenstwa-rowerzyscie,162294.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,nie-ustapila-pierwszenstwa-rowerzyscie,162294.html)


Młody rowerzysta trafił do szpitala po wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu Sobieskiego z Sikorskiego.
Kobieta, która jechała samochodem ulicą Sobieskiego i skręcała w Sikorskiego,
nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu rowerzyście. Młody mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami
głowy - relacjonuje na podstawie relacji świadków reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński.
Rower jest zniszczony. Oboje kierujący byli trzeźwi.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 11 Kwi 2011, 21:21:20
Kolejne. Wypadek na Saskiej Kępie. Pani w Subaru wjechała w rowerzystkę. Podobno tylko stłuczenia, jak piszą :

http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,jechala-quot-kolarka-quot-i-wpadla-pod-subaru,163271.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,jechala-quot-kolarka-quot-i-wpadla-pod-subaru,163271.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 11 Kwi 2011, 21:55:07
Nie znam tego miejsca, ale sądząc po niektórych komentarzach to tam by się może przydało zabezpieczyć okolice przed parkowaniem zasłaniającym widoczność. Sam wielokrotnie miałem taką sytuacje, że ktoś zaparkował swoje DMW X5 z przyciemnionymi szybami na rogu skrzyżowania i skutecznie zasłonił widoczność.
 
Siem dziwię ludziom którzy mieszkają w Centrum, nie umieją parkować i chyba przydziału w osiedlowym komitecie partyjnym na mniejszy samochód nie udało im się załatwić  :D :D ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 11 Kwi 2011, 22:40:51
Tylko tytuł sugeruje coś zupełnie innego od opisu zdarzenia?
Jechała "kolarką" i wpadła pod subaru   
"Kobieta kierująca subaru nie zachowała ostrożności, gdy wyjeżdżała z podporządkowanej ulicy Styki i uderzyła w rowerzystkę, która w tym samym momencie wjechała na skrzyżowanie."
powinno być: Subaru potrąciło rowerzystkę ...
I dlaczego w tekście znowu się pojawia, że naszczęście jechał/a w kasku...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 12 Kwi 2011, 09:42:16
Wildzi - bo gdyby nie jechała w kasku i uderzyła głową o ziemię, to w najlepszym wypadku skończyłoby się wstrząsem mózgu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 12 Kwi 2011, 10:18:35
Mówisz i masz  :) 
Poszło dziś priorytetem, załączyłem CD ze zdjęciami z wypadku i filmik o tym jak się tam jeździ i chodzi. Poszło też na KSP, więc w najbliższym czasie nie radze tam na czerwonym przechodzić, ani przejeżdżać  :D 
 
http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=952.msg12418#new (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=952.msg12418#new)

od wczoraj jacyś kolesie dłubią przy tych światłach. Co ciekawe nie udało mi się tam teraz przejechać na zielonym :0)
można czekać do usranej. Sprawę monitorujęna bieżąco.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 14 Kwi 2011, 20:57:57
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,588709.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,588709.html)

Zasłabł na rowerze
koz 14-04-2011, ostatnia aktualizacja 14-04-2011 16:42

Starszy mężczyzna zasłabł w czasie jazdy na rowerze na trasie poznańskiej w Broniszach, koło Ożarowa Mazowieckiego. Mężczyzna upadł na ruchliwą trasę. Pomógł mu jeden z kierowców.

Mężczyzna na widok na zdarzenia zatrzymał się samochodem i wezwał pomoc. Na miejsce dotarli ratownicy medyczni, którzy reanimowali rowerzystę. Przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Helikopter lądował przy giełdzie owocowo-warzywnej w Broniszach.

Na razie nie wiadomo, czy śmigłowiec LPR będzie musiał zabrać pacjenta do szpitala.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 15 Kwi 2011, 06:50:41
Na razie nie wiadomo, czy śmigłowiec LPR będzie musiał zabrać pacjenta do szpitala.

Oczywiście, że nie. Tak sobie tylko przylecieli, dla zabawy. Przecież to norma, że ludzie mdleją jeżdżąc szosą poznańską (na widok tych ddr i zakazów pewnie), Broń Boże nie potrzebują po tym pomocy medycznej ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 15 Kwi 2011, 07:30:35
Mnie tam osobiście to jednak ciarki przechodzą przez plecy... Bo dk2 to nie jest ddr, ddr tam w ogóle nie ma w poblizu i jeśli gość faktycznie jechał po jezdni i zemdlał to... nic ciekawego... Tam jest ruch, tiroloty i inne tam takie często się pojawiają za plecami i o ile poziomkę ominą z dala na sąsiednim pasie, o tyle już pionowca nie chcą...
A że zemdlał...? No tak to jest, jak wszyscy sobie myślą "jeżdżę na rowerze to jestem zdrowy!". Gówno prawda. jeździsz, ale nawet nie wiesz co masz. "jeżdżę na rowerze, spalam tłuszcz i nie mam cholesterolu!". jassssne... A norma LDL przekracza wszelkie normy :>>>>>>>>>
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 19 Kwi 2011, 12:20:33
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,590111.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,590111.html)

Rowerzysta potrącony na Domaniewskiej
mz 19-04-2011, ostatnia aktualizacja 19-04-2011 09:48

Trzydziestoletni rowerzysta został potrącony przez dwa samochody na skrzyżowaniu ul. Domaniewskiej i Postępu.

Rowerzysta wjechał na przejście, gdy dla pieszych świeciło się czerwone światło. Został najpierw uderzony przez peugeota, odbił się od niego i wpadł po mitsubishi. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala - informuje Marcin Gałuszko z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 26 Kwi 2011, 12:53:16
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wyjechal-nagle-wpadl-pod-honde,175946.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wyjechal-nagle-wpadl-pod-honde,175946.html)

Wyjechał nagle, wpadł pod hondę
bako/mz 24.04.2011 14:40

Do wypadku z udziałem rowerzysty doszło w niedzielę po godz. 14.00 na Powiślu. Ranny został kilkunastoletni chłopak.

Według świadków zdarzenia młody rowerzysta wtargnął nagle na ulicę Kruczkowskiego na wysokości numeru 16, przecinając ją w poprzek. Wjechał wprost pod jadącą w stronę Tamki osobową hondę civic.

- Jest poobijany, zszokowany, ale przytomny. Opatruje go ekipa pogotowia ratunkowego ? relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Dawid Krysztofiński.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 27 Kwi 2011, 09:01:32
Życie Warszawy (http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/592389-Potracenie-na-Wale-Miedzeszynskim.html (http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/592389-Potracenie-na-Wale-Miedzeszynskim.html))

Potrącenie na Wale Miedzeszyńskim We wtorek po południu karawan potrącił rowerzystę na Wale Miedzeszyńskim.
Rowerzysta wyjechał przed rozpędzony karawan z trumną - poinformował nas Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco".
Według relacji świadków, karawan nie zatrzymał się na czerwonym świetle, potrącony z kolei poruszał się po drodze, przy której nie wyznaczono ścieżki rowerowej. Ciężko rannego mężczyznę przewieziono do szpitala.

---------------------------

wypadek miał miejsce na wysokości greckiej knajpki (zaraz za mostem Poniatowskiego). jeżdżę tędy każdego dnia i przyznam szczerze, że wybieram chodnik - jest szeroki i praktycznie nie uczęszczany przez pieszych, jazda ulicą na tym odcinku dostarcza wielu, nie zawsze pozytywnych emocji.

widziałem wczoraj karawan i policję (po godz. 16 jechałem), ale roweru już nie było - stąd myślałem, że to wypadek z udziałem pieszego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 27 Kwi 2011, 16:50:31
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,592668.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,592668.html)

Potrącony rowerzysta na Majdańskiej
jbg 27-04-2011, ostatnia aktualizacja 27-04-2011 12:26

Na skrzyżowaniu Majdańskiej i Grochowskiej honda potrąciła rowerzystę.

Starszy rowerzysta, mocno poturbowany, został odwieziony do szpitala - mówi Marcin Włodarski z TVP Warszawa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek_S w 28 Kwi 2011, 21:04:26
ku przestrodze opowiem moje zdarzenie sprzed kilku lat
wąska droga osiedlowa, o długości około 200m, jeden pas ruchu szerokości   jednego samochodu, wzdłuż parking z miejscami "rownoległymi" - czyli   jak wjedziesz to już musisz jechać do końca
było deszczowo, więc jechałem blisko za dostawczym lublinem - we wspomnianej martwej strefie, aby nieco schronić się przed  zacinającym deszczem

prędkość - jakieś 5-10 km/h
lublin dojechał do połowy drogi i zatrzymał się, ja tuż za nim, myślać, że wypuszcza kogoś wyjeżdzającego z parkingu
a on w tym momencie wrzucił wsteczny ???
wiedziałem, że mnie nie widzi, wybrałem chyba najgorszą możliwość ucieczki - wycofywanie się rakiem, stojąc okrakiem nad ramą.
trącił mnie lekko, bo zatrzymała go kobieta idąca chodnikiem, inaczej byłoby mocno nieciekawie.
polecam uwadze wszystkich stojących np w korku za samochodami dostawczymi - dajcie się widzieć w lusterku
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 28 Kwi 2011, 22:40:31
Miałem podobny przypadek na ulicy Leszno. Wyjechałem z roboty i na świałach stanąłem za Policją w furgonetce... I jak zapaliło się zielone, to oni wystartowali, ale... do tyłu... Uderzyli lekko w moją przednią zębatkę w poziomie, usłyszelki jak wołam do nich no i wysiedli... przeprosili i pojechali ;) (a wraz z nimi pobrudzony czy naruszony lakier na zderzaku :P )
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 28 Kwi 2011, 22:57:36
A do obu tych nieprzyjemnych zdarzeń mogłoby nie dojść... Gdybyście mieli Airzoundy  :P
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 29 Kwi 2011, 09:26:17
A do obu tych nieprzyjemnych zdarzeń mogłoby nie dojść... Gdybyście mieli Airzoundy  :P
Woydzio

Właśnie miałem pisać, że w takiej sytuacji warto zareagować sygnałem dźwiękowym (dzwonkiem to se możecie) albo drąc japę. Sprawdzałem, działa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 29 Kwi 2011, 10:31:20
Potwierdzam, jak się nie ma głośnej trąbki czy podobnego sygnału, krzyczcie ile wlezie. Działa.

Ja natomiast nigdy nie miałem takich sytuacji z prostej przyczyny - nie prowokuje ich.
- Trzymam się z daleka od takich wielkich "pleców" pojazdów. Jeśli jadę za takimi ciężarówkami/dostawczakami to trzymam się z 4-5 m za. Nie wyprzedzam z prawej/lewej na zakrętach - te pojazdy zachodzą, szczególnie zestawy (ciągnik z naczepą).
- Autobusy w korku (szczególnie przegubowe) też omijam zamiast 15km/h to 5 km/h.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 29 Kwi 2011, 12:31:19
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/09041-460cd4fb030d556.jpg (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/09041-460cd4fb030d556.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 04 Maj 2011, 10:56:07
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,593250.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,593250.html)

Rowerzysta wpadł na samochód
mk 29-04-2011, ostatnia aktualizacja 29-04-2011 16:03

Do zdarzenia doszło, gdy rowerzysta zjeżdżał z ronda ONZ na czerwonym świetle. Mężczyzna z obrażeniami głowy trafił do szpitala.

Kierowca samochodu nie zdołał wyhamować przed rowerzystą, który zjeżdżał ze skrzyżowania mimo czerwonego światła - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Włodarski. Kierujący jednośladem wpadł na maskę samochodu i doznał obrażeń głowy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 12 Maj 2011, 10:58:58
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,korek-na-wjezdzie-do-warszawy-rowerzysta-potracony-na-pasach,195255.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,korek-na-wjezdzie-do-warszawy-rowerzysta-potracony-na-pasach,195255.html)

Korek na wjeździe do Warszawy.
Rowerzysta potrącony na pasach

12.05.2011 08:17 su/mz

Wypadek na wlotówce do Warszawy w porannym szczycie. - Rowerzysta został potrącony na przejściu dla pieszych w Markach - relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.
Dojazd do Warszawy jest bardzo utrudniony. Przejezdny jest tylko jeden z trzech pasów al. Piłsudskiego.
Jak mówią świadkowie, kierowca audi jechał aleją Piłsudskiego w stronę Warszawy. Na wysokości ul. Wpólnej uderzył w rowerzystę. Mężczyzna został zabrany przez pogotowie do szpitala.
- Policja, która jest na miejscu, ustala jak doszło do tego wypadku - informuje Gula. - Któryś z mężczyzn musiał wjechać na pasy na czerwonym świetle - dodaje.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 19 Maj 2011, 13:32:49
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wjechala-na-czerwonym-swietle-potracila-rowerzystke,205947.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wjechala-na-czerwonym-swietle-potracila-rowerzystke,205947.html)

Wjechała na czerwonym świetle, potrąciła rowerzystkę
as/ec 19.05.2011 08:02

Tuż przed godziną 8:00 rano na skrzyżowaniu al. Jana Pawła z Nowolipki auto potrąciło rowerzystkę. O zdarzeniu poinformowała nas internautka Beata na Kontakt24.
- Na skrzyżowaniu al. Jana Pawła z ul. Nowolipki została potrącona kobieta jadąca na rowerze. Na miejscu w tej chwili jest straż miejska, która wezwała pogotowie - pisze internautka.
- Kierująca seatem wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle i uderzyła w nadjeżdżającą rowerzystkę - poinformowała tvnwarszawa.pl Dorota Tiezt z biura prasowego KSP - Rowerzystka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitla.
Policja jest w drodze na miejsce zdarzenia.



[Denerwuje mnie określenie auto potrąciło, które jest w oryginale. Przecież to kierowca potrącił samochodem, a nie sam samochód]
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 19 Maj 2011, 21:17:27
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,pijany-rowerzysta-trafil-do-szpitala,206641.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,pijany-rowerzysta-trafil-do-szpitala,206641.html)

Pijany rowerzysta trafił do szpitala
su/roody 19.05.2011 20:08

- Na Radzymińskiej doszło do zderzenia rowerzysty z samochodem osobowym - informuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl - Okazało się, że młody mężczyzna jest pijany - dodaje
Wypadek miał miejsce na ul. Radzymińskiej na wysokości numeru 57.  Osiemnastoletni mężczyzna wymusił pierwszeństwo. Został potrącony przez samochód osobowy. Pogotowie zabrało go do szpitala.
- Mężczyzna miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje Zieliński.

Rowerzyści pod kołami
To trzeci tego dnia wypadek z udziałem rowerzysty. O 8 rano na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i ul Nowolipki rowerzystkę na przejściu dla pieszych potrącił samochód osobowy. Trafiła do szpitala.
Do kolejnego zderzenia doszło przed 17.00 na pl. Trzech Krzyży. Samochód dostawczy potrącił mężczyznę na rowerze. Tego rowerzystę pogotowie także zabrało do szpitala.

[Coś niefartowny dzisiaj dzień]
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 23 Maj 2011, 16:41:30
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,ciezarowka-potracila-rowerzyste,211344.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,ciezarowka-potracila-rowerzyste,211344.html)
Rowerzysta, który jechał ulicą św. Wincentego został potrącony przez ciężarówkę. Zginął na miejscu.

Tragedia miała miejsce około 13:20. Pas ulicy św. Wincentego w stronę Ronda Żaba był zablokowany. Wprowadzono tam ruch wahadłowy.
===
Źle się dzieje. Na komentarze nigdy nie spoglądam bo zawsze wypowiadają się w nich sami "eksperci".
Ja sam dziś miałem nieciekawą sytuację na lokalnej uliczce. Debil jechał pod prąd prosto na mnie, minęliśmy się dosłownie w odległości kilku cm między lusterkiem a kierownicą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 23 Maj 2011, 17:47:41
Ostatnio co nie spojrzę w wiadomości to co krok jakiś wypadek śmiertelny, jak nie rower to motor. Jakaś tragedia się dzieje.  :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Maj 2011, 08:37:14
Ostatnio co nie spojrzę w wiadomości to co krok jakiś wypadek śmiertelny, jak nie rower to motor. Jakaś tragedia się dzieje.  :(
Pierwsza zasada mediów brzmi, że nie podaje się wiadomości, że pies pogryzł człowieka, bo to nic ciekawego. Podaje się wiadomość, że człowiek pogryzł psa, bo to jest dziwne, ciekawe i zainteresuje widza/czytelnika.
Dlatego w mediach masz mało informacji o wypadkach aut - polscy kierowcy dzwonią się z taką częstotliwością (średnio ponad 130 wypadków z rannymi dziennie, a do tego jeszcze dolicz wypadki śmiertelne i kolizje gdzie nikt nie ucierpiał!), że media nie nadążałyby o tym informować.

Co do tego konkretnego dzwona:
Tutaj ciężarówka włączała się do ruchu z terenu jakiejś posesji, powinna ustąpić pierwszeństwa wszystkim - na chodniku, na jezdni, wszędzie. Jeżeli nie miał widoczności kierowca (z tym w ciężarówkach słabo), powinien sobie zapewnić pomoc osoby drugiej.
Natomiast na forach skupiono się nad tym, czy rowerzysta jechał chodnikiem (tak opisała to koszerna), czy jezdnią (jak podał TVN WWA), a co jest sprawą wtórną, bo na obu miałby pierwszeństwo nad każdym włączającym się do ruchu pojazdem. Jeżeli rowerzysta faktycznie  jechał chodnikiem, co nie jest pewne, można mówić co najwyżej o współwinie. A i to tylko wtedy, gdy jechał tym chodnikiem nielegalnie (a nie musiało tak być).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 24 Maj 2011, 08:51:54
Cytuj
za Życiem Warszawy: Młody rowerzysta zginął po zderzeniu z ciężarówką. Do wypadku doszło na ul. Św. Wincentego. Rowerzysta jechał chodnikiem. Tam potrąciła go wyjeżdżająca z jednej z posesji ciężarówka.
? Samochód wciągnął cyklistę. Nie miał on żadnych sznas ? mówi jeden z policjantów. Na razie nie wiadomo, kim jest ofiara. Nie miała przy sobie dokumentów. Policjanci szacują, że to mężczyzna w wieku 25-30 lat. Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Został zatrzymany do dyspozycji policji.
czyli wychodzi, że jechał chodnikiem. najciekawsze są jednak komentarze pod wiadomością o tej tragedii (od jakiegoś czasu mówię sobie: stop z czytaniem komentarzy w necie bo do reszty znienawidzę moich współplemieńców, jednakże cały czas czytam i się niepotrzebnie stresuję). w każdym razie w większości komentarzy przewija się temat zmian w prawie, które to dają rowezrystom "przywileje" i że przez to takich tragedii będzie więcej... znaczy, że co? dzięki śluzie i możliwości mijania z prawej kierowcy zaczną rozjeżdżać rowerzystów na chodnikach? co ma piernik... człowiek jechał chodnikiem, kierowca ciężarówki prawdopodobnie nie skorzystał z lusterka wstecznego. wiele razy jadąc ddr 'em o mały włos nie dostałem samochodem po twarzy bo kierowca wycofywał, ale nie uznał za stosowne włączenie migacza czy zerknięcie w lusterko. tylko jak to się ma w stosunku do ostatnich zmian w prawie...
i jeszcze jedno, nie jestem miłośnikiem "wybiórczej", ale nazywanie jej "koszerną" uważam za... no nieważne za co.... w każdym razie - czy mi się dobrze wydawało, że Raffi pracuje w agorze? i tak we własne gniazdo? ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 24 Maj 2011, 09:49:26
Komentarze do artykułów czyli tak zwane "pseudo fora" to jest totalna masakra niedająca się czytać, chyba że chcesz sobie podnieść ciśnienie przeglądając ten bełkot. Co do kwestii tego, że gazety podają tylko newsy z tragicznych wypadków to się nie zgodzę. Średnio dziennie jest parę informacji na temat kolizji i wypadków samochodowych w Warszawie prezentowanych przez media lokalne. Oczywiste jest jednak to, że rowerzysta potrącony przez samochód ma mniejsze szanse niż dwa samochody w tej samej sytuacji, dlatego też wypadki rowerowe przedstawiane są bardziej dramatycznie. Reasumując nie wnikam jak ten człowiek jechał na rowerze, po czym, itp... mi po prostu żal że tak się dzieje.   
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Maj 2011, 10:05:42
czyli wychodzi, że jechał chodnikiem.

Wychodzi, że są dwie wersje (ŻW ma wersję z TVN). Nie wiadomo, która prawdziwa.

w każdym razie w większości komentarzy przewija się temat zmian w prawie, które to dają rowezrystom "przywileje" i że przez to takich tragedii będzie więcej... znaczy, że co? dzięki śluzie i możliwości mijania z prawej kierowcy zaczną rozjeżdżać rowerzystów na chodnikach? co ma piernik...

To bardzo dobre pytanie, którego na tych forach nikt nigdy pewnie nie zada.

człowiek jechał chodnikiem, kierowca ciężarówki prawdopodobnie nie skorzystał z lusterka wstecznego.

Wiele ciężarówek nie ma lusterka wstecznego. Większość. Mają tylko boczne, w których g...o widać. I dlatego właśnie przy cofaniu takiego pojazdu powinna asystować inna osoba, co jest zresztą wprost zapisane w przepisach PoRD.

Jeszcze inny temat dotyczący ciężarówek to boczne lusterka panoramiczne likwidujące martwe strefy. Unia wydała dyrektywę, Polska ją zlała (za co jeszcze zapłacimy). Wynikiem są właśnie takie różne sytuacje, gdy ktoś z ciężarówki nie widział.


wiele razy jadąc ddr 'em o mały włos nie dostałem samochodem po twarzy bo kierowca wycofywał, ale nie uznał za stosowne włączenie migacza czy zerknięcie w lusterko. tylko jak to się ma w stosunku do ostatnich zmian w prawie...

Nijak, to zupełnie dwie niepowiązane ze sobą rzeczy. Ty to rozumiesz, ja, ale nie ignoranci wypowiadający się na forach. Całe szczęście, że psy szczekają, karawana jedzie dalej. Trolle z netu nam prawa nie zmienią.

Co do kwestii tego, że gazety podają tylko newsy z tragicznych wypadków to się nie zgodzę. Średnio dziennie jest parę informacji na temat kolizji i wypadków samochodowych w Warszawie prezentowanych przez media lokalne.

Na kilkaset wypadków i stłuczek każdego dnia.

W dodatku nawet te newsy o tragicznych wypadkach też nierzadko dotyczą głównie podania informacji, że gdzieś są utrudnienia w ruchu, korki, zwężenie i jak to objechać. A o samym zdarzeniu to się często tylko wspomina przy okazji.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Michał w 27 Maj 2011, 09:31:59
Cytuj
Potrącenie rowerzystki na Anody
 jbg 26-05-2011, ostatnia aktualizacja 26-05-2011 21:10

Na skrzyżowaniu Anody i Ciszewskiego kierowca golfa potrącił rowerzystkę.
 
Starszy pan nie zauważył rowerzystki jadącej po ścieżce rowerowej - poinformował Marcin Gałuszko. Na szczęście kobiecie nic się nie stało.

http://www.zw.com.pl/artykul/284828,601868.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,601868.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 27 Maj 2011, 10:21:55
Dziś o 3:40 Rano było już widno, w tym samym miejscu kierowca taksówki zobaczył mnie dopiero jak już był na pasach. Ograniczone zaufanie zadziałało (mocno zwolniłem) bo byłoby nieciekawie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uriah333 w 01 Cze 2011, 17:11:48
Dziś o godz. 9.00 zostałem staranowany przez samochód Straży Miejskiej, która pilnuje "porządku" na ulicach naszego miasta. Prowadziło trzech młodych ludzi. Czujecie się bezpiecznie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 01 Cze 2011, 18:03:24
Czujecie się bezpiecznie?

Ja czuję się bezpiecznie w granicach zdrowego rozsądku :)

Zgłosiłeś kolizję czy stwierdziłeś że nie warto czekać na Policję?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 01 Cze 2011, 19:04:37
Wszyscy trzej prowadzili jednocześnie? To nic dziwnego że rowerzystów rozjeżdżają :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 02 Cze 2011, 08:58:09
Dziś o godz. 9.00 zostałem staranowany przez samochód Straży Miejskiej, która pilnuje "porządku" na ulicach naszego miasta. Prowadziło trzech młodych ludzi. Czujecie się bezpiecznie?

A jak wyglądała sytuacja.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 02 Cze 2011, 09:21:39
Dziś o godz. 9.00 zostałem staranowany przez samochód Straży Miejskiej, która pilnuje "porządku" na ulicach naszego miasta. Prowadziło trzech młodych ludzi. Czujecie się bezpiecznie?

A jak wyglądała sytuacja.

Ja dziś, przy prędkości warpowej, miałem kolizję ze statkiem Borgów. Ostrzegli mnie: "Zostaniesz zasymilowany. Opór jest daremny". Uznałem więc moje argumenty za nieistotne i oddaliłem się w swoim kierunku.

Proponuję zostawić ten wątek jako "informacyjny" a dyskusje prowadzić w osobnych, zwłaszcza, jeśli ktoś trolluje prowokuje pytaniem "Czujecie się bezpiecznie?" Tak, czujemy się.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 02 Cze 2011, 10:06:52
Nie trolluję pytaniem i wypraszam sobie takie insynuacje. Jak mi ktoś pisze, że go SM staranowało to włącza mi się czerwona lampka i chcę poznać szczegóły.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 02 Cze 2011, 11:23:13
E tam. Mnie kiedyś Policja staranowała tyłem :D To było na Lesznie w Warszawie, stali przede mną na sygnalizacji, ja za nimi tuż obok, z metr... I nagle, kiedy zapaliło się zielone, oni ruszyli do tyłu... No to się wydarłem, oni stanęli, wyjrzeli... Na ślad na tylnym zderzaku (od zębatki w Zółtku) swojego mini-furgonu machnęli ręką i pojechali :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 02 Cze 2011, 12:11:44
Nie trolluję pytaniem i wypraszam sobie takie insynuacje. Jak mi ktoś pisze, że go SM staranowało to włącza mi się czerwona lampka i chcę poznać szczegóły.

A gdzie napisałeś pytanie "Czujecie się bezpiecznie"?  ::)   Bo w moim Internecie, który  ;) może jest inny niż Twój, takie coś napisał Uriah333 i był to jego pierwszy, i zapewne jedyny post. Mnie też się włącza czerwona lampka - każdy w sieci może napisać cokolwiek i niekoniecznie trzeba temu wierzyć. Czasem warto przeczytać dwa razy wpis na który się odpowiada i własną odpowiedź  ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 02 Cze 2011, 13:17:34
Ale zacytowałeś mój post, nie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uriah333 w 02 Cze 2011, 14:56:37
Jak można zachować zdrowy rozsądek jeśli samochód straży miejskiej wyjeżdża z bocznego podjazdu z taką prędkością, że przy uderzeniu wyrzuciło mnie na środkowy pas ruchu (na wysokości Domów Centrum). I tak się zastanawiam: Kto jak nie straż miejska ma pilnować ładu i porządku? Co do zgłoszenia wypadku to zabrała mnie karetka pogotowia, policja wlepiła mandat strażnikowi miejskiemu a ponieważ przeżyłem skończyło się na zszytym łuku brwiowym, opuchniętym i startym policzku oraz starciem rąk, nóg, krwiakach i innych potłuczeniach. Rower nie poniósł większych szkód ale jednak jakieś koszty poniosłem. To tyle na temat 1 Czerwca 2001r. godz. 9 rano
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 02 Cze 2011, 15:22:03
Jak można zachować zdrowy rozsądek jeśli samochód straży miejskiej wyjeżdża z bocznego podjazdu z taką prędkością, że przy uderzeniu wyrzuciło mnie na środkowy pas ruchu (na wysokości Domów Centrum). I tak się zastanawiam: Kto jak nie straż miejska ma pilnować ładu i porządku? Co do zgłoszenia wypadku to zabrała mnie karetka pogotowia, policja wlepiła mandat strażnikowi miejskiemu a ponieważ przeżyłem skończyło się na zszytym łuku brwiowym, opuchniętym i startym policzku oraz starciem rąk, nóg, krwiakach i innych potłuczeniach. Rower nie poniósł większych szkód ale jednak jakieś koszty poniosłem. To tyle na temat 1 Czerwca 2001r. godz. 9 rano

No to współczuję. Dobrze, że środkowym nic nie jechało... "Policja wlepiła mandat" i co - po sprawie? Czy Policja ustaliła jednostronną winę SM a kierowca-sprawca się zgodził? Masz kopię notatki Policji? Numery wozów itp? Zainteresuj media, bo chyba nic o tym nie było?

http://www.pomocdrogowa.org/wypadek-samochodowy (http://www.pomocdrogowa.org/wypadek-samochodowy)

Wybacz moje wątpliwości, ale rozumiesz - Twój pierwszy  post na forum i taki trochę mało konkretny był... Z jednej strony ciężko w to było mi uwierzyć a z drugiej, no tak, można się bać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uriah333 w 02 Cze 2011, 21:35:09
Dzięki za zrozumienie. Napisałem trochę chaotycznie bo jeszcze nie doszedłem do siebie. Jeżdżę już kilkanaście lat, miałem kilka ?obcierek? i lekkich kolizji. Z roku na rok jazda po mieście staje się balansowaniem na krawędzi. Wypadek ten potwierdził tylko że zamiast przyjemności z jazdy trzeba być maksymalnie skoncentrowanym.   Sory że tak się rozpisuje ale gdzie i z kim mam się podzielić jak nie na forum masy
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 02 Cze 2011, 23:19:43
Może nie do końca to był "wypadek" albo "potrącenie, ale mało brakowało... Jechałem dziś sobie Połczyńską w kierunku Centrum, a kierowca autobusu linii 506 (nr boczny 3455) wyprzedzał mnie "na zapałkę- jakieś 10-15 cm odstępu. Na dodatek usiłował mnie zepchnąć z ulicy- gdy byłem mniej więcej w połowie autobusu dobił do prawej... Całe szczęści była tam zatoka przystanku, bo bym nie miał gdzie uciec.

4 przystanki dalej go dogoniłem i zapytałem czemu chciał mnie zabić, to miał czelność stwierdzić że dla rowerzystów są ścieżki rowerowe a nie ulica... Jutro do ZTMu pójdzie ładne pisemko...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 02 Cze 2011, 23:55:24
Cytat: uriah333[
Rower nie poniósł większych szkód ale jednak jakieś koszty poniosłem.
Czy dochodziłeś rekompensaty finansowej za uszkodzone mienie i za uszczerbek na zdrowiu?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 03 Cze 2011, 00:35:45
@DREX - a jechałeś przy krawężniku, na krawężniku czy w 1/4 pasa? Bo ja tam na Połczyńskiej trzymam się zawsze ŚRODKA PASA i jeszcze mi się taki autobus spychacz nie zdarzył... W szczególności polecam tą metodę tam, bo właśnie w tych okolicach prawy pas ma dziury w koleinach i wyrwach, więc jazda ŚRODKIEM PASA jest absolutnie LEGALNA.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 03 Cze 2011, 00:42:15
Jeżdżę w 1/3 pasa. Problem w tym, że tam jest urywek DDR na który nie ma bezpiecznego wjazdu a nawierzchnia nie nadaje się do jazdy szosą. A ten kierofffca tę DDRkę podawał jako przyczynę spychania mnie. I wcale się nie wypierał tego jak z nim rozmawiałem.

Nawet jeśli ja popełniłem WYKROCZENIE (w co wątpię, bo ta DDR nie prowadziła tam gdzie jechałem tylko kończyła się 150 metrów dalej), to już PRÓBA ZABÓJSTWA jest chyba dużo poważniejszym złamaniem prawa, czyż nie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 03 Cze 2011, 08:25:59
Z innej beczki, dziś byłem świadkiem, jak na Bora-Komorowskiego przy zjeździe z Trasy Siekierkowskiej na przejściu dla pieszych rowerzysta na pełnej k*** władował się pod Fiestę. Chyba się nic nie stało bo gość wstał sam. Co się działo później nie wiem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 03 Cze 2011, 11:57:32
Z innej beczki, dziś byłem świadkiem, jak na Bora-Komorowskiego przy zjeździe z Trasy Siekierkowskiej na przejściu dla pieszych rowerzysta na pełnej k*** władował się pod Fiestę. Chyba się nic nie stało bo gość wstał sam.

Bezmyślność i tyle. Chociaż ja ostatnio pieszo pokonywałem pasy na ul. Płaskowickiej. Nie dość, że nikt się nie zatrzymuje jak stoisz przed pasami to jak już na nie wejdziesz przejeżdżają po palcach od nóg. Skończyło się pokazaniem burakowi jedynego słusznego palca ;D.

A tak off-topic zawsze mnie zastanawia, czym się różni przejeżdżanie przez przejście z prędkością pieszego od przeprowadzania roweru. Oczywiście patrząc na to od strony bezpieczeństwa?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 03 Cze 2011, 13:32:48
Z innej beczki, dziś byłem świadkiem, jak na Bora-Komorowskiego przy zjeździe z Trasy Siekierkowskiej na przejściu dla pieszych rowerzysta na pełnej k*** władował się pod Fiestę. Chyba się nic nie stało bo gość wstał sam. Co się działo później nie wiem.
I przez takich idiotów rowerzyści są "niebezpieczni" i brawurowo jeżdżą. Przejeżdżanie po przejściu dla pieszych tylko jeżeli nikomu to nie przeszkadza, najlepiej w "okładzinie" z grupy pieszych. :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 03 Cze 2011, 14:49:13
A tak off-topic zawsze mnie zastanawia, czym się różni przejeżdżanie przez przejście z prędkością pieszego od przeprowadzania roweru. Oczywiście patrząc na to od strony bezpieczeństwa?
Niczym. Różnica jest techniczna [zakwalifikowanie czynu] i kosmetyczna [trzeba ponownie utykać spódnicę na siodełku ponownie wsiadając ;)].

W zakazie chodzi w dużej mierze o nierozjeżdżanie pieszych na pasach i niewylatywanie nagle przed maskę warunkowym strzałkom.
Dlatego ja zwykle przejeżdżając przez pasy [jeśli muszę] zdejmuję nogi z pedałów i robię hulajnogę - żeby nie jechać za szybko i żeby z daleka widać było, że nikomu nie grożę przejechaniem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 06 Cze 2011, 10:50:54
W zakazie chodzi w dużej mierze o nierozjeżdżanie pieszych na pasach i niewylatywanie nagle przed maskę warunkowym strzałkom.

Dzięki, uspokoiłaś moje sumienie ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 06 Cze 2011, 11:36:47
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,605348_Rowerzysta-potracony-na-Siennej.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,605348_Rowerzysta-potracony-na-Siennej.html)

Rowerzysta potrącony na Siennej
mk 06-06-2011, ostatnia aktualizacja 06-06-2011 10:46

Do potrącenia doszło na skrzyżowaniu ul. Siennej i al. Jana Pawła II. Rowerzysta doznał lekkich obrażeń.

Osobowy samochód wjechał w rowerzystę na ul. Siennej. Na szczęście poszkodowany nie odniósł poważniejszych obrażeń. W wyniku wypadku jego rower został jednak poważnie uszkodzony - poinformowała nas Czytelniczka.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 08 Cze 2011, 12:37:57
Wypadek w al. Solidarności, tuż za pl. Bankowym
[url=http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,-quot-przeciskal-sie-miedzy-samochodami-quot-zostal-potracony,222802.html]http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,-quot-przeciskal-sie-miedzy-samochodami-quot-zostal-potracony,222802.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,-quot-przeciskal-sie-miedzy-samochodami-quot-zostal-potracony,222802.html)[/url]
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 09 Cze 2011, 12:18:29
burak zepsuł nam trochę reputację. Żeby tak pod tramwaj wpadać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 09 Cze 2011, 13:53:51
@Drex - olać klienta, jechać prosto, nie dawać się wyprzedzać tym samym pasem - o ile się tylko da.
Kierofffffca może sobie podawać dowolne powody, ale NIE MA PRAWA nikogo narażać na utratę Zdrowia lub/i ŻYCIA. Mógł mu pojazd kosmiczny lądować z tyłu w autobusie, ale to jest tylko i wyłącznie jego problem.
I nie pisemko ale regularne wezwanie Policji. Jestem dziwnie pewien, że mandacik za to co wyrabiał ów kierofffca byłby o wiele większy niż ten za jazdę ulicą, kiedy obok jest jakaś_tam_ddr.
I tak jak już pisałem kiedyś - warto stosować dodatkowe elementy "wystające" z roweru o ile nie ma sie jakiejś "poziomki" ;) jak se dureń jeden z drugim porysuje lakierek - to jest tylko i wyłącznie jego wina i jego problem z lakiernikiem :D A byle ryska potrafi KOSZTOWAĆ......

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 09 Cze 2011, 16:15:43
I nie pisemko ale regularne wezwanie Policji. Jestem dziwnie pewien, że mandacik za to co wyrabiał ów kierofffca byłby o wiele większy niż ten za jazdę ulicą, kiedy obok jest jakaś_tam_ddr.

@ Storm - wydaje mi się że Drex ma większe doświadczenie w kontaktach z policją i pisaniu skarg niż my razem wzięci  :) ;D 
 
   Co do wypadku, to właśnie dlatego wolę postać sobie chwilkę przed samochodem albo autobusem, czasem nawet dając dobry przykład dla kierowców, że ''autobus to się puszcza z zatoki''.
I tak przecież go zaraz wyprzedzę w bezpiecznym momencie, w najgorszym razie gdy nie ma korków będziemy sobie tak razem jechać przez całą długość Żwirek i Wigurek.
 
 Zresztą jadąc sobie spokojnie jakiś kawałek  15 km/h po lewej stronie pasa zaczynam być widoczny przez kierowców, którzy mi lekko zjeżdżają.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MYSH w 09 Cze 2011, 16:49:53
hmmm... to jak to wreszcie jest z tym polskim prawem, bo powoli się gubię, jeżeli jest sobie jezdnia i obok ścieżka dla rowerów to jadąc rowerem mam nakaz poruszania się tą DDR czy mogę sobie wybrać?
mam nadzieję że mogę wybrać bo jadąc ulicą dojadę do roboty sporo szybciej niż jadąc DDR której jakość niestety pozostawia wiele do życzenia nie mówiąc o licznych "martwych policjantach" na niej
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 09 Cze 2011, 19:23:05
Nie można. Ale na przykład dla mojej szosy wiele ścieżek jest nieprzejezdnych- nie mam traktora tylko rower- wtedy jadę ulicą. Albo DDRka skręca 5 razy na kilometr- czyli nie jedzie tam gdzie ja. Jadę ulicą. DDRka jest "zaludziona". Jadę ulicą. Ma 500 metrów. Jadę ulicą. Powoduje zagrożenie życia poprzez złe planowanie i wykonanie skrzyżowań. Jadę ulicą.

Wyeliminowałem z jazdy 90% warszawskich ścieżek.

A na autobusiarza już napisałem ładne pismo. Poczekam na odpowiedź i dam znać jak poszło.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 09 Cze 2011, 22:02:22
Dla odmiany dziś byłem bezpośrednim świadkiem wypadku na rogu Umińskiego i Rechniewskiego. Taksiarz wymusił pierwszeństwo i strzelił starszego pana na rowerze. Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112 i po przyjeździe policji i karetki zawinąłem się do domu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 10 Cze 2011, 12:28:33
Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112 i po przyjeździe policji i karetki zawinąłem się do domu.

No i chwała Ci za to   ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 10 Cze 2011, 16:50:33
Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112
Zabawa w interpunkcję.

Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę
z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112
xD Apteczka All In One. :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 11 Cze 2011, 00:29:44
Cytat: MYSH
jeżeli jest sobie jezdnia i obok ścieżka dla rowerów to jadąc rowerem mam nakaz poruszania się tą DDR
Generalnie jeśli ścieżka jest z prawej to tak, jeśli z lewej strony to nie, jeśli zaraz skręca a Ty jedziesz dalej to nie, (kiedyś jeszcze jak się nie dało na taką wjechać to też nie, bo teleportów nie ma - obecnie nie dociekałem). Natomiast należy pamiętać o art 3.1. PoRD.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 16 Cze 2011, 18:05:10
 
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lodz/zszokowany-rowerzysta-chcieli-dac-mi-mandat,1,4420279,wiadomosc.html (http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lodz/zszokowany-rowerzysta-chcieli-dac-mi-mandat,1,4420279,wiadomosc.html)
 
Cytuj

Zszokowany rowerzysta: chcieli dać mi mandat.

"Polska Dziennik Łódzki": Zawsze wolał rower od samochodu, to był jego środek transportu. Wskutek wypadku nie wiadomo, kiedy z powrotem na niego wsiądzie, a zamiast pomocy, ze strony policji doświadczył braku wrażliwości.
    Grzegorz Wojciechowski z Brzezin chce teraz walczyć o swoje prawa i złożył doniesienie do biura spraw wewnętrznych, czyli tzw. policji w policji. - Prosiłem funkcjonariuszy o wezwanie karetki, bo po wypadku nie mogłem ustać na nodze. Zamiast tego wzięli mnie na długie przesłuchanie, a do lekarza musiałem dokuśtykać sam - denerwuje się Grzegorz Wojciechowski.
Okolice zdarzenia w Zumi.pl (http://www.zumi.pl/,woj.%20%A3%F3dzkie_Brzeziny_Sienkiewicza%201,,19.7552768,51.7998848,1,4,namapie.html?cId=90ec057a00b17d0068060028cf0000f3c2635338a7fe8c88&sId=&moreCities=1)

Wszystko przez pechowy poranek, kiedy brzezinianin jechał na rowerze do pracy. Na drodze przy ul. Sienkiewicza został potrącony przez samochód. - Jechałem prosto ulicą, kiedy kobieta w samochodzie obok nagle skręciła w prawo do sklepu. Odbiłem się od jej tylnych drzwi i pechowo stąpnąłem nogą na krawężniku.
Byłem w takim szoku, że w ogóle nie wiedziałem, co się stało. Kobieta wjechała na parking, ja powiedziałem, że nic się nie stało i ujechałem jeszcze 100 metrów. Wtedy złapał mnie tak potworny ból w kolanie, że zostawiłem rower i wróciłem na miejsce wypadku. Niestety, pani nie czuła się w żaden sposób winna i nie mogłem liczyć na jej pomoc - skarży się Grzegorz Wojciechowski z Brzezin.
Na miejsce szybko przyjechała policja, ale to tylko zaogniło sprawę. - Nie mogłem chodzić i prosiłem o wezwanie karetki. Zamiast tego policjanci zabrali mnie na przesłuchanie i jeszcze chcieli dać mandat, którego oczywiście nie przyjąłem, a moje prośby o pomoc lekarską puścili mimo uszu - mówi Wojciechowski.
Pan Grzegorz do lekarza pojechał sam. Od razu zajęli się nim na izbie przyjęć w Szpitalu Powiatowym w Brzezinach. Diagnoza była pewna - skręcenie prawego kolana i nadciągnięcie mięśnia udowego. - Wsadzono mi nogę w gips od stopy aż po kolano. Miałem w nim chodzić dwa tygodnie, ale przez bóle nogi i podejrzenie zakrzepów gips mi zdjęto. Teraz jestem na zwolnieniu lekarskim i szybko do pracy nie wrócę. To dla mnie tragedia. Jestem skazany na pomoc rodziny, bo nie mogę chodzić - mówi Wojciechowski.
Brzezinianin porusza się dziś o kulach i ma za złe policji, że nikt z mundurowych nie chciał mu pomóc. - Czułem się jak przestępca, a nie osoba, która miała wypadek - przyznaje pan Grzegorz.
Wojciechowski złożył doniesienie do biura spraw wewnętrznych, czyli jednostki, która bada naruszenia przepisów wewnątrz policji. Brzezinianin ma nadzieję, że jego sprawa nie skończy się umorzeniem...
- Skarga wpłynęła do nas wczoraj. Teraz wyjaśnia ją biuro spraw wewnętrznych. Wiemy tylko, że obsługą tego zdarzenia zajmowali się doświadczeni zawodowo funkcjonariusze i z całą pewnością, gdyby zachodziła potrzeba pomocy medycznej, taka pomoc zostałaby wezwana - zapewnia Joanna Kącka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Każdą wątpliwość należy wyjaśnić. Nam jako instytucji też zależy na rozwiązaniu tej sprawy.
Podobne przypadki trafiają często do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ludzie szukają pomocy, bo myślą, że sami nie mają szans. - Z roku na rok tych spraw jest więcej, bo ludzie są bardziej świadomi swoich praw. Uważam, że powinno się ganić nawet drobne zaniedbania, bo przymykanie oczu doprowadzi do poważnych nadużyć - uważa dr Piotr Kładoczny z Fundacji.
(mkw)   
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 16 Cze 2011, 22:03:50
Cytuj
- Skarga wpłynęła do nas wczoraj. Teraz wyjaśnia ją biuro spraw wewnętrznych. Wiemy tylko, że obsługą tego zdarzenia zajmowali się doświadczeni zawodowo funkcjonariusze i z całą pewnością, gdyby zachodziła potrzeba pomocy medycznej, taka pomoc zostałaby wezwana - zapewnia Joanna Kącka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Każdą wątpliwość należy wyjaśnić. Nam jako instytucji też zależy na rozwiązaniu tej sprawy.
A ja się spytam... A od kiedy to policjant MA PRAWO w ogóle decydować o tym, kiedy wezwać lub nie pogotowie?! Co on? Chodzący oczerznik sądowy jest?! Specjalista jakiś?! Ma _jakiekolwiek_ przeszkolenie z zakresu ratownictwa medycznego?!

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tugger w 17 Cze 2011, 07:53:07
Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112
Zabawa w interpunkcję.

Dziadka zebrałem z ulicy, opatrzyłem głowę
z apteczki taksiarza zadzwoniłem na 112
xD Apteczka All In One. :D
O losie, ale mi wyszedł potworek  ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 17 Cze 2011, 10:01:09
To co widziałem dzisiaj rano.....
Do Dźwigowej z dk2 było spokojnie. Potem na wysokości zjazdu w Dźwigową już się pojawił śliczny kooorek, troszkę za wcześnie, w dodatku o tej proze w piątki to jest pustawo i luźno... Dziwne. No ale wjechałem koło stacji, przeleciałem obok sznuru samochodów czekających aż ktoś ich wpuści w tunel... No i skręciłem sobie pod tunele (delikatnie wymuszając jak zwykle i dziękując kierowcy za mną, że mnie nie zablokował, no ale kto będzie blokował UFO? ;) ).
Niestety chwilę potem zobaczyłem, jak kierofffca samochodu jadącego przede mną bliokuje skuterzystę jadącego... z przeciwka. prawie mu po node przejechał... ten się odwrócił, ale ten TCHÓRZ pojechał dalej i... blokował motocyklistę jadącego przede mną zajeżdżając mu drogę... jak to zobaczyłem to rura i go z prawej... Zobaczył mnie, chciał zjechać, no ale już byłem obok, nawet mnie nie otarł zdziwony pojawieniem się UFO obok... A jak już zahamował to mu zajechałem drogę w poprzek na chama trochę. To sobie bydlak postał kilka chwil, potrąbił zanim odjechałem... Ale pytanie sie pojawia - skąd się takie ***** biorą? I co na takich robić? Przez okno wyjmować i ulockiem do słupa? Bo czekac na policję i tamować ruch na 1 pasmowej drodze to... kiepska opcja...
Kilometr dalej spotkałem Policję, ale niestety nei zapamiętałem rejestracji kretyna, więc niestety... Na przyszłość warto robić fotki i zgłaszać jak się da i eliminować najlepiej na stałe takich psychopatów.
Skrzyżowanie Chrobrego z Kleszczową - 3 autobusy w tym 2 przegubowe stare Ikarusy ślicznie zablokowały na kilak zmian sygnalizacji cały przejazd. idealne rozwiązanie na zablokowanie szczytu z rana :D PERFECT. Jeszcze jakiś taksiarz miał do mnie pretensję, że wyjechałem za 2 podwójne ciągłe i szukam szczęscia po jego stronie Chrobrego aby przejechać przez skrzyżowanie. Ech, przydałby się jakiś teleport...
Żeby było mało, to po wyjeździe z Dźwigowej ujrzałem MEGAKOREK ciągnący się do Łopuszańskiej. Dlaczego? Bo jakiś kretyn i idiota budowlaniec postanowił 3 dni temu zablokować 1 pas z 2 którymi do tej pory zjeżdżały samochody ze skrzyżowania Al.Jerozolimskie X Kleszczowa & Łopuszańska. A szanowni kierowcy zamiast poszukać innej drogi przejazdu nadal próbują przelatywać tamtędy.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Cze 2011, 10:12:36
No i skręciłem sobie pod tunele (delikatnie wymuszając jak zwykle
(...)
to mu zajechałem drogę w poprzek na chama
(...)
To sobie bydlak postał kilka chwil, potrąbił zanim odjechałem...
(...)
Ale pytanie sie pojawia - skąd się takie ***** biorą?

Mam nieodparte wrażenie, że nie oceniasz innych na drodze tą samą miarą co siebie.


Jeszcze jakiś taksiarz miał do mnie pretensję, że wyjechałem za 2 podwójne ciągłe

Bezczelny! Jak On śmiał :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 17 Cze 2011, 10:30:07
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,608670.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,608670.html)

Potrącenie rowerzysty na Popularnej
koz 16-06-2011, ostatnia aktualizacja 16-06-2011 17:23

Na ulicy Popularnej przy Techników samochód potrącił 30-letniego rowerzystę.

Do potrącenia doszło na przejeździe dla rowerów. Ranny został odwieziony do szpitala.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 17 Cze 2011, 11:26:31
@Raffi.
1. Zdarzyło Ci się kiedykolwiek płynnie wjechać w zakorkowaną ulicę? Czy stałeś i czekałeś, aż łaskawie wpuszczą? O pewnie żadne wytłumaczenie, ale ich wpuszczenie mnie nie zbawi, bo i tak nie lecę torem dla samochodów, tylko z boku.
2. Jak facet na chama blokuje przejazd innym i mnie to chyba mogę mu odpowiedzieć tak samo? ;P Kierofcuff trzeba uczyć pewnej wzajemności, bo inaczej będą się czuć na jezdni jak Bogowie wobec rowerzystów i innych słabszych uczestników ruchu.
3. Miara taka sama a przynajmniej bardzo zbliżona :P
4. Podwójna ciągła - albo wyjedziesz i przejedziesz i dotrzesz do pracy na czas (i wiadomo, że trzeba uważać i zachować dystans etc co jest oczywiste, tak samo jak i posiadanie lunety umiejącej zajrzeć za zakręt w tym momencie na Kleszczowej neico dalej) - albo stoisz i czekasz. Inaczej Kleszczowej NIE przejedziesz. (chociaż zdarzenie miało miejsce na Chrobrego to obie te ulice mają to do siebie, że z rana są obecnie zakorkowane MEGAKORKIEM).
Osobiście wolę polecieć po podwójnej, niż się spóźniać lub nie dosypiać przez kilku kretynów, co nie zostawią marginesu z lewej strony swojej blaszki. Czy to jest niebezpieczne - tak, ale jeżdżą tak tysiące rowerzystów po Warszawie codziennie i baaardzo rzadko słychać w mediach, aby którykolwiek z nich gdzieś wpadł, częściej słychać, że to blaszka najechała na rowerzystę :>


P.S. A coś Ty taki nagle regulaminowy i policyjny się zrobiłeś? ;)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 17 Cze 2011, 12:36:00
P.S. A coś Ty taki nagle regulaminowy i policyjny się zrobiłeś? ;)

Mam nieodparte wrażenie, że powinniście razem obrócić flaszkę. Co najmniej jedną  ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 17 Cze 2011, 13:07:40
a ja mam wrażenie że odpowiadanie chamstwem na chamstwo powoduje zwiększenie ilości chamstwa. A na drodze to tylko potęguje korki.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 17 Cze 2011, 13:25:41
Nie wiem czy myśmy się tu dobrze zrozumieli? Facet w blaszce zajechał drogę jednośladowi jadącemu z przeciwka i jak ten zatrzymał się bo mu klient przejechal prawie po nodze, ja minąłem tego skuterzystę zdziwiony chamstwem kieroffcy a za moment zobaczyłem jak gość robi to samo z motocyklistą jadącym kilka metrów przede mną. I w chwili jak zobaczył, że jest nas dwóch i ja zjeżdżam na prawo, aby go wyminąć, to zjechał na prawo - na mnie, czym puścił tamtego chcąc nie chcąc (bo się nie rozdwoi swoją blaszką), tyle, że ja byłem już na wysokosci jego burty, a za moment zajechałem mu drogę. I naprawdę nie wiem, kto tu jest bardziej chamski - czy ktoś kto odreagowuje jakimś road rage na MEGAKOREK swooim 1 tonowym pojazdem, czy ktoś kto mówi temu komuś STOP! Tak się nie robi!


Czy teraz jest to już na tyle jasne, że przestanę być brany za pirata i chama? :P

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 17 Cze 2011, 14:06:16
Ja tylko wyraziłem pewną myśl, która mi się nasunęła w wyniku długotrwałej obserwacji ruchu drogowego. Bez wycieczek osobistych i oceniania.

Ale jak to mówią udeż w stół....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Cze 2011, 14:12:09
1. Zdarzyło Ci się kiedykolwiek płynnie wjechać w zakorkowaną ulicę? Czy stałeś i czekałeś, aż łaskawie wpuszczą? O pewnie żadne wytłumaczenie, ale ich wpuszczenie mnie nie zbawi, bo i tak nie lecę torem dla samochodów, tylko z boku.

Zdarzyło mi się i jedno i drugie. Ale nie piszę o tym peanów na forum i nie uważam że inni wymuszający pierwszeństwo są w związku z tym gorsi niż ja. Nie mam też pretensji do kogoś, kto mi klaksonem zwróci uwagę, gdy faktycznie popełniam jakieś wykroczenie.


2. Jak facet na chama blokuje przejazd innym i mnie to chyba mogę mu odpowiedzieć tak samo? ;P

To się nazywa road rage. Kiedyś trafisz na gościa tak samo upartego jak Ty i się wzajemnie pomordujecie, bo każdy z Was będzie chciał wymierzyć drugiemu jakąś karę. Albo, co gorsza, dostanie za Ciebie jakiś inny, przypadkowy i niewinny rowerzysta.

Osobiście wolę, by to kierowcy między sobą prali się po mordach w korku. Ja chcę być ponad to.


Kierofcuff trzeba uczyć pewnej wzajemności, bo inaczej będą się czuć na jezdni jak Bogowie wobec rowerzystów i innych słabszych uczestników ruchu.

Taaaa... ale jak jest ścieżka i kierowcy myślący tak jak Ty próbują nas uczyć, by nią jechać spychając nas do rowu z jezdni, to już nie jest tak wesoło, co?

Dlaczego więc stosujesz podwójną moralność? Kierowca uczący rowerzystów zderzakiem to zło. A rowerzysta uczący kierowców zajeżdżając drogę już nie?


4. Podwójna ciągła - albo wyjedziesz i przejedziesz i dotrzesz do pracy na czas (i wiadomo, że trzeba uważać i zachować dystans etc co jest oczywiste, tak samo jak i posiadanie lunety umiejącej zajrzeć za zakręt w tym momencie na Kleszczowej neico dalej) - albo stoisz i czekasz.

Mnie nie rusza, że jedziesz za podwójną ciągłą, pod prąd - żeby była jasność. Gdyby to ode mnie zależało, nie byłoby ulic jednokierunkowych dla rowerów.

Rusza mnie, że masz pretensję do taksiarza, który w pełni słusznie zwrócił Ci uwagę klaksonem. To nie Ty miałeś rację, a On.


P.S. A coś Ty taki nagle regulaminowy i policyjny się zrobiłeś? ;)

Nie lubię hipokryzji.

Albo jeżdżę pod prąd i wymuszam i nie mam o to żalu do innych że robią to samo, ALBO odgrywam ostatniego sprawiedliwego, ale wtedy rzeczywiście jestem tym sprawiedliwym i sam też stosuję się do przepisów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 17 Cze 2011, 21:10:11
Ależ Raffi!
Zauważ, że hipokryzja ma miejsce wtedy, kiedy ktoś, np polityk jest przeciwko korupcji, a sam bierze łapówki. Tak samo jak ktoś jest przeciwko blokowaniu ruchu kołowego - sam je blokuje. A teraz zauważ - czy ja kogokolwiek zablokowałem z własnej, nieprzymuszonej winy czy chodzilo mi o to, aby faceta zatrzymać i uniemożliwić mu kolejne tego typu działania. Efekt blokady był tu bym powiedział dodatkowy, ale niekoniecznie był też pierwszorzędnym celem, bo akcja przede wszystkim miała na celu nie blokowanie całego ruchu, jak to robił ów pan, ale zablokowanie jednego wykraczającego poza nawias społeczeństwa - kieroffcę. Widzisz pewną różnicę? To tak jakbyś zawołał do kogoś kto kradnie jabłka: "hej! Stój! Co robisz?!". Proste?


Road rage to nie było. Bo moja akcja nie szkodziła nikomu innemu poza jednym gościem który to właśnie rozpoczął swoją prywatną wojnę wobec każdego kto go wyprzedzał. I żeby nie było - nie mam swojej prywatnej wojny, nie walczę z każdym kto mi zajedzie droge, czy stoi za bardzo z lewej czy z prawej, ale jeśli ktoś robi złośliwie coś przeciwko mnie, to musi się liczyć z odpowiednią odpowiedzią. Tak jak pan, który wieczorem docisnął mnie do krawężnika w Kablu, ale kiedy się zatrzymałem przed nim - ładnie przeprosił :) Są więc ludzie - i ludziska.


Nie uczę nikogo i nie mam zamiaru, ale jeśli ktoś robi mi na przekór, mimo, że zgodnie z prawem próbuję go wyprzedzić, wyminąć to co mam zrobić?
Albo inne pytanie: jak do straganu podchodzi chuligan i podbiera jabłka to nalezy go tępić czy łąskawie darować z akażdym razem bo [wpisz odpowiednie argumenta].
Albo kibole na Legii :P Oni TYLKO KIBICUJĄ!!! I Oprawę robią!!! ;P


Pretensji do taksiarza nie mam. To co o nim napisałem, było tylko zauważeniem faktu - jak ciasno było i jak trzeba było kombinować aby się przedrzeć przez te wszystkie blachosmrody.


Nie rozumiem o co Ci chodzi z ulicami jednokierunkowymi dla rowerów? Hm? Możesz wyjaśnić?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Cze 2011, 21:37:44
Zauważ, że hipokryzja ma miejsce wtedy, kiedy ktoś, np polityk jest przeciwko korupcji, a sam bierze łapówki. Tak samo jak ktoś jest przeciwko blokowaniu ruchu kołowego - sam je blokuje.

Oczywiście, to też.

A teraz zauważ - czy ja kogokolwiek zablokowałem z własnej, nieprzymuszonej winy

Tak. Chyba, że przemilczałeś w poprzednich postach stojącego nad Tobą faceta z bronią w ręku wycelowaną w twoją głowę :P Albo jest tam Was dwóch i Ty jesteś tym z mniejsza kontrolą nad ciałem ;)


czy chodzilo mi o to, aby faceta zatrzymać i uniemożliwić mu kolejne tego typu działania.

Oczywiście. Kierowca też zapewne chciał uniemożliwić niebezpieczne przeciskanie się skutera w korku.

Tutaj naprawdę NIC Was nie różni, obaj mieliście swoje szlachetne wizje. Obaj też wzięliście się za egzekwowanie swojej wizji za pomocą zderzaka.


Efekt blokady był tu bym powiedział dodatkowy, ale niekoniecznie był też pierwszorzędnym celem, bo akcja przede wszystkim miała na celu nie blokowanie całego ruchu, jak to robił ów pan, ale zablokowanie jednego wykraczającego poza nawias społeczeństwa

Nigdy nie twierdziłem jakie miałeś powody swojego działania.

Twierdzę natomiast, że kierowca mógł mieć motywację i powody równie szlachetne jak Ty. I że pod względem działań jesteście identyczni. Obaj zajeżdżacie drogę. Obaj próbujecie wcielać swoje wizje za pomocą siły i zderzaka.


Widzisz pewną różnicę? To tak jakbyś zawołał do kogoś kto kradnie jabłka: "hej! Stój! Co robisz?!". Proste?

Tak, tylko czemu ukradłeś kolejne jabłka w trakcie zatrzymywania sprawcy kradzieży pierwszych jabłek.


Road rage to nie było. Bo moja akcja nie szkodziła nikomu innemu poza jednym gościem który to właśnie rozpoczął swoją prywatną wojnę wobec każdego kto go wyprzedzał.

Przeczytaj może definicję czym jest road rage, znajdziesz chociażby na Wikipedii (http://en.wikipedia.org/wiki/Road_rage).

Definicja road rage bierze pod uwagę sam fakt wykorzystywania pojazdu do walki, czy udowadniania czegoś na drodze za pomocą zderzaka, zajeżdżania drogi, hamowania tuz przed innym pojazdem. Jest to wymienione dosłownie w linkowanym materiale. Powody działania są nieistotne.

Więc niestety, to był road rage. Warto byś był tego świadom i nad tym pracował.


Nie uczę nikogo i nie mam zamiaru, ale jeśli ktoś robi mi na przekór, mimo, że zgodnie z prawem próbuję go wyprzedzić, wyminąć to co mam zrobić?

Gadanie w stylu: "Generalnie nie rozjeżdżam rowerzystów, ale ten mi wyjechał pod koła i nie zdołał uciec. Co miałem zrobić?"


Albo inne pytanie: jak do straganu podchodzi chuligan i podbiera jabłka to nalezy go tępić czy łąskawie darować z akażdym razem bo [wpisz odpowiednie argumenta].

Kradzież kolejnych jabłek z domu przestępcy i rzucanie nimi w niego to nie do końca jest najbardziej cywilizowane wyjście z tej sytuacji.


Nie rozumiem o co Ci chodzi z ulicami jednokierunkowymi dla rowerów? Hm? Możesz wyjaśnić?

Innym razem, co by nie rozmydlać tematu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Cze 2011, 00:25:05
Ziew @Raffi, nawet nie chciało mi się tego wywodu kolejnego już czytać. Szkoda czasu, z mojej strony EOT.
Pewnych rzeczy po prostu nie widzisz i ty byś puścił tego złodzieja wolno, bo jeszcze ciebie goniącego tego złodzieja, ktoś weźmie za innego bandytę... taki widać jesteś i nic tego nie zmieni, a twoja "praworządność" niestety ma bardzo kiepskie podłoża i jesteś w stanie zrezygnować z niej dla dowolnych krozyści - jak np udowadnianie mi, że to ja jestem takim samym bandytą jak kto inny... Taaaa...
Sorki, ale nie mam o czym z tobą dyskutować w tym temacie. EOT.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 18 Cze 2011, 00:25:52
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,608828.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,608828.html)

Na Popularnej potrącono rowerzystę
jbg 17-06-2011, ostatnia aktualizacja 17-06-2011 09:22

Na skrzyżowaniu ulicy Popularnej i Al. Jerozolimskich kobieta kierująca samochodem osobowym potrąciła rowerzystę.

Mężczyzna został opatrzony na miejscu - informuje Marcin Gałuszko z TVP Warszawa.

Do zdarzenia doszło, kiedy rowerzysta jechał ścieżką rowerową i miał zielone światło.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Cze 2011, 12:16:43
Pewnych rzeczy po prostu nie widzisz

Zgadza się, pewnych rzeczy nie widzę, albo raczej nie widzę ich w tym samym świetle co Ty. Ba, powiem nawet więcej, nie uważam tego za złe.

Agresja na drodze w celu eliminacji innej agresji na drodze to nie rozwiązanie problemu, tylko stwarzanie kolejnego i to w dodatku większego. To jak propagowanie dziewictwa za pomocą seksu, albo gaszenie pożaru benzyną.

A na końcu takiej spirali nienawiści (agresja rodzi agresję) jest wzajemne pranie się po mordach i strzelanie do siebie na ulicy. Wszystko oczywiście ze szlachetnych pobudek i dla celów "edukacyjnych".
Jak pisałem, pranie się po mordach wole zostawić kierowcom, a sam być ponad to.


taki widać jesteś i nic tego nie zmieni, a twoja "praworządność" niestety ma bardzo kiepskie podłoża i jesteś w stanie zrezygnować z niej dla dowolnych krozyści

Czymkolwiek byłyby te krozyści ;)


jak np udowadnianie mi, że to ja jestem takim samym bandytą jak kto inny... Taaaa...

W dodatku udowadnianie skuteczne. Z definicją road rage nie pogadasz ;)


Sorki, ale nie mam o czym z tobą dyskutować w tym temacie. EOT.

Ok, EOT zatem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 18 Cze 2011, 22:41:12
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,pijany-potracil-rowerzystke,229008.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,pijany-potracil-rowerzystke,229008.html)

Pijany potrącił rowerzystkę
18.06.2011 15:15 wypadek na Patriotów
Dwóch pijanych mężczyzn jechało w sobotę wczesnym popołudniem volkswagenem ulicą Patriotów. Na skrzyżowaniu z ul. Młodą potrącili 50-letnią rowerzystkę. Jeden był bardziej pijany od drugiego. Który z nich prowadził auto? Ustala policja.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 21 Cze 2011, 00:52:10
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,609589.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,609589.html)

Rowerzystka potrącona na skrzyżowaniu Sikorskiego i Sobieskiego
jbg 20-06-2011, ostatnia aktualizacja 20-06-2011 14:38

Na skrzyżowaniu Sobieskiego i Sikorskiego samochód osobowy potrącił 62-letnią rowerzystkę.

Kobieta została odwieziona do szpitala. Do zdarzenia doszło, kiedy rowerzystka jechała po ścieżce rowerowej i miała zielone światło - relacjonuje Marcin Gałuszko.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 21 Cze 2011, 00:53:15
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,609688.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,609688.html)

Rowerzystka potrącona w Markach
mk 20-06-2011, ostatnia aktualizacja 20-06-2011 19:20

Do potrącenia rowerzystki doszło w al. Piłsudskiego w Markach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 25 Cze 2011, 13:31:25
Ech :/

"Na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i ul. Grzybowskiej pod koła samochodu osobowego wpadł rowerzysta."


http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rower-pod-samochodem,233033.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rower-pod-samochodem,233033.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lip 2011, 23:49:40
No i dupka blada, nie pojadę jutro na rowerze do Łochowa.
Jadę sobie ulicą Dobrą, po prawej zaparkowane samochody, jeden z nich ma na tyłku zamontowany bagażnik rowerowy, który wystaje dość daleko w kierunku jezdni. Nie zauważyłam go, zaczepiłam rowerem, po czym wykonałam widowiskowy lot nad kierownicą i wylądowałam twarzą na asfalcie. Efekt: rozcięta warga, otarcia na brodzie, stłuczone kolano i uszkodzony nadgarstek. Ten ostatni ucierpiał najbardziej. Na ostrym dyżurze prześwietlili mi kolano, czaszkę oraz rzeczony nadgarstek i okazało się, że prawdopodobnie złamałam w nim tzw. kość łódeczkowatą. W poniedziałek bądź wtorek mam się stawić na kontroli, a czy faktycznie złamałam łapę, powinno być wiadomo za jakiś tydzień.
Samopoczucie mimo wszystko świetne, humor dopisuje, tak więc... melduję, że żyję :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Lip 2011, 00:38:15
Samopoczucie mimo wszystko świetne, humor dopisuje, tak więc... melduję, że żyję :)

To najważniejsze. Wracaj szybko do zdrowia! Albo lepiej - niech się okaże, że złamania nie ma.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Lip 2011, 01:26:26
Dziękuję, staram się jak mogę :-) W poniedziałek do pracy, więc muszę być w stanie utrzymać kierownicę...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 02 Lip 2011, 02:48:26
Współczuję... :(
Ale teraz już wiesz pewnie dlaczego nawołuję do jazdy środkiem pasa? ;[

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Lip 2011, 02:51:53
No wiem ;) (chociaż w tym przypadku jechałam jedną trzecią)
A przy okazji również, coś mi tu dzwoni, że pytałeś mnie w środę, po co mi kask - no to dzisiaj - tfu: wczoraj się okazało, że może nie jest jakiś zaje*ście potrzebny, ale jednak czasami się przydaje. Gdyby nie daszek od tegoż, miałabym nieco bardziej pokiereszowaną fyzis niż mam ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 02 Lip 2011, 03:29:30
Eeeeeeee...... nie przypominam sobie Makenzen, abym o to pytał. Być moze w znaczeniu: "po co Ci kask, skoro nie widzę twojego roweru" ;)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Lip 2011, 07:55:17
Może, akurat jak padło pytanie, "kapelusz" sobie dyndał u mojego boku, przyczepiony do torby, a rumak stał zaparkowany przed przybytkiem, w którym się znajdowaliśmy ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 02 Lip 2011, 09:26:33
Cytuj
prawdopodobnie złamałam w nim tzw. kość łódeczkowatą.

"Witam w klubie". Kilka lat temu (dwa) miałem złamaną kosć łódeczkowatą nadgarstka lewego. W pierwszym prześwietleniu nic nie było widać, za to po dwóch tygodniach była widocznie pęknięta na pół. Sześć tygodni w gipsie, ale lekarz ostrzegał przed możliwością operacji z powodu słabego ukrwienia tych kości. W każdym razie pozdrawiam i trzymaj się.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 02 Lip 2011, 10:02:57
Makenzen: zdrowiej. ;) Kości szybko się zrastają. :D Po 4 tygodniach od złamania obojczyka pojechałem na Masę. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Lip 2011, 10:50:17
Dziękuję kolejnym dobrożyczeniodawcom :) Drex, akurat kość łódeczkowata jest dość paskudna w zrastaniu, bo jak pisał kolega piętro wyżej, jest słabo ukrwiona, ale ponieważ jeszcze nie mam pewności co do tego złamania, nie będę krakać :) A, i zamierzam się pojawić jutro na rowerach na buspasach, cóż, najwyżej będę trzymać kierownik czterema palcami prawicy, bo kciuk jest nieczynny ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MYSH w 02 Lip 2011, 16:32:43
kurde tylko mi nie mów że nie będziesz jechała na "rowerem po wybrzeżu" !!! a wydawałaś się że potrafisz jeździć, i pamiętasz co Ci mówiłem w środę wieczorem?? Środkiem pasa do króćset bo się zabijesz :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 02 Lip 2011, 17:21:43
Dziękuję kolejnym dobrożyczeniodawcom :) Drex, akurat kość łódeczkowata jest dość paskudna w zrastaniu, bo jak pisał kolega piętro wyżej, jest słabo ukrwiona, ale ponieważ jeszcze nie mam pewności co do tego złamania, nie będę krakać :) A, i zamierzam się pojawić jutro na rowerach na buspasach, cóż, najwyżej będę trzymać kierownik czterema palcami prawicy, bo kciuk jest nieczynny ;)
Jeżeli zamierzasz się pojawić to możemy zrobić prosty "test" na to, czy to jest ta kość. Nie bolesny i nie inwazyjny, pewnie Cię już tak badali, ale będziesz musiała sobie nacisnąć jedno miejsce w nadgarstku. Mi tak właśnie lekarz zdiagnozował to złamanie. Na RTG nie było widać nic, dopiero po dwóch tygodniach pięknie na pół pęknięta kość. Do tego jestem szczęściarzem, bo nie mam żadnej utraty ruchomości nadgarstka ani bólów tegoż, i tego właśnie Tobie życzę, oczywiście w pierwszej kolejności, żeby nie był złamany. :)


PS. Po złamaniu na drugi dzień zaczął nadgarstek puchnąć mi, jak z Twoim?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 03 Lip 2011, 03:11:22
a wydawałaś się że potrafisz jeździć
MYSH, tu nie czas i miejsce na kiepskie złośliwostki. Na "Rowerem po wybrzeżu" chciałabym pojechać, nie wiem, czy na całą trasę, bo muszę się dostosować do planu wydawniczego i harmonogramu prac wewnątrz tegoż w jednej z moich kopalni. Chęci w każdym razie rosną.
Mhrok, jeszcze raz Ci dziękuję :) Jednak nie przyjdę na "Rowery na buspasy", bo dopiero co wróciłam z imprezy i muszę ją odespać ;) Czy nadgarstek mi spuchł - tego nie wiem, bo nie zdejmowałam opatrunku (zmiana w poniedziałek), ale kciuk mi nieco zsiniał i też trochę bardziej boli. Natomiast to na pewno ta kość, bo na rentgenie coś tam widać i tak powiedział ortopeda, że to właśnie ten gnat ;-)
Ja tam mimo wszystko patrzę w przyszłość optymistycznie i dziękuję Bogu, że skończyło się tylko tak :) Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 10 Lip 2011, 18:31:28
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-pociagu,242343.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-pociagu,242343.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 10 Lip 2011, 23:30:37
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-pociagu,242343.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-pociagu,242343.html)

Głupia śmierć, ale na własne życzenie. Nie usłyszeć i nie zobaczyć pociągu to się trzeba postarać. Zwłaszcza na rowerze, gdzie silnik nie zagłusza hałasu zbliżającego się składu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 10 Lip 2011, 23:45:35
No właśnie też mi się tak wydawało. A może on chciał tak skończyć albo myślał że zdąży...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Infero w 11 Lip 2011, 00:00:08
Szkoda człowieka, nie ma co komentować :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 12 Lip 2011, 17:34:41
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615308.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615308.html)

Potrącenie rowerzysty w al. Niepodległości
mz 12-07-2011, ostatnia aktualizacja 12-07-2011 15:45

Rowerzysta został potrącony przez samochód na skrzyżowaniu al. Niepodległości i Odyńca.

W jadącego na rowerze mężczyznę uderzyła skręcająca w lewo kia. Rowerzysta odbił się od samochodu i uderzył jeszcze w taksówkę. Potłuczony trafił do szpitala - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 12 Lip 2011, 17:35:51
http://www.zw.com.pl/artykul/244833,615369.html (http://www.zw.com.pl/artykul/244833,615369.html)

Czołowe zderzenie dwóch rowerzystów
mz 12-07-2011, ostatnia aktualizacja 12-07-2011 16:15

Na Moście Poniatowskiego czołowo zderzyli się dwaj rowerzyści.

Rowerzyści zahaczyli o siebie na wąskim chodniku na moście. Według świadków jeden z nich został ranny i trafił do szpitala - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 12 Lip 2011, 17:37:11
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615328.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615328.html)

Rowerzystka potrącona na Puławskiej
mz 12-07-2011, ostatnia aktualizacja 12-07-2011 13:23

Samochód osobowy potrącił rowerzystkę na Puławskiej przy ul. Zawrat.

Skręcająca swoim samochodem kobieta nie zauważyła jadącej ścieżką rowerową dziewczyny i mocno w nią uderzyła. Rowerzystka przekoziołkowała w powietrzu. Ranna, trafiła do szpitala - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 20 Lip 2011, 15:46:03
Rowerzysta potrącony przez pociąg w Mieni                                                                                       mz                             20-07-2011, ostatnia aktualizacja 20-07-2011 14:32                                                    Ruch na trasie kolejowej Praga-Moskwa jest   utrudniony. W środę po południu w miejscowości Mienia nieopodal Mińska   Maz. pociąg śmiertelnie potrącił kilkunastoletniego chłopca. Ruch odbywa   się po jednym torze - poinformowała stołeczna policja.
- Do wypadku doszło po godz. 13 na oznakowanym, lecz   niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Pod nadjeżdżający pociąg wpadł   około 15-letni rowerzysta. Chłopak zmarł na miejscu - powiedziała  Anna   Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Na miejscu wypadku jest policja oraz prokurator. Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia w ruchu pociągów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 23 Lip 2011, 21:12:38
KU PRZESTRODZE:

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/wjechal-pod-kola-pociagu-nie-mial-szans-wideo,1,4799834,region-wiadomosc.html (http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/wjechal-pod-kola-pociagu-nie-mial-szans-wideo,1,4799834,region-wiadomosc.html)




Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 23 Lip 2011, 21:31:54
Oprócz Jagiellońskiej po południowej stronie Ronda Starzyńskiego to jest chyba drugie z najbardziej niebezpiecznych dla rowerzystów miejsc w stolicy...

http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615328.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,615328.html)

Rowerzystka potrącona na Puławskiej
mz 12-07-2011, ostatnia aktualizacja 12-07-2011 13:23

Samochód osobowy potrącił rowerzystkę na Puławskiej przy ul. Zawrat.

Skręcająca swoim samochodem kobieta nie zauważyła jadącej ścieżką rowerową dziewczyny i mocno w nią uderzyła. Rowerzystka przekoziołkowała w powietrzu. Ranna, trafiła do szpitala - informuje Marcin Włodarski z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 23 Lip 2011, 21:35:04
Debili nie sieją, sami się rodzą. Gość sam wjechał pod pociąg, ma na co zasłużył.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 23 Lip 2011, 22:19:23
Debili nie sieją, sami się rodzą. Gość sam wjechał pod pociąg, ma na co zasłużył.

Kiedyś też bym tak powiedział. Ale jak się tak chwilę zastanowić... widziałem jak kiedyś Bej wjechał rowerem wprost pod koła autobusu zmieniając pas, bo nie widział 15 metrowego autobusu w lusterku (m.in. stąd jestem wielkim "fanem" lusterek na rowerach). Sam kiedyś omal nie wjechałem pod tramwaj (zasłoniła i zagłuszyła mi go ciężarówka) i miałem kilka innych ciekawych sytuacji. Sebeq mało nie wjechał pod TIRa (doskonale go widział), ale akurat trafił na oblodzony niewielki fragment drogi i akurat przestał działać ABS w naszej ciężarowce.

Co prawda u nas to było "o mało" bo jednak się zorientowaliśmy w porę (albo zorientował się "ten drugi"), ale czasem wystarczy nie sprawdzić dwa razy, nie mieć szczęścia i nie trafić na kumatego gościa w innym pojeździe co naprawi nasz błąd. Statystycznie jedna na 10 decyzji na drodze jest w jakiś sposób błędna, nieoptymalna i prowadząca do jakiegoś zagrożenia (zwykle pomijalnego). Jakiś ułamek tych sytuacji po prostu musi prowadzić do bardzo głupich śmierci. Takie przypadki też znam.

I choć faktycznie nie zobaczyć i nie usłyszeć pociągu to obciach nawet post mortem to znam przejazd z tak gównianą widocznością, gdzie takie wypadki zdarzają się regularnie, a jedyny sposób na przejechanie bezpieczne to nasłuchiwać w kompletnej ciszy (jadąc rowerem no problem, ale w aucie trzeba wyłączyć silnik i radio oraz otworzyć szyby). I mieć szczęście by nie było silnego wiatru co zagłusza szumem drzew.

Dlatego tym razem powstrzymam się od wyroku ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 23 Lip 2011, 23:35:19
Raffi,tu widać wyraźnie, że palant wjechał w ogóle nie patrząc, ominął zamknięty szlaban i stojące samochody. Jeśli powiesz, że to jest "przez przypadek" czy "przez nieuwagę" to Cię wyśmieję...

Sam ostatnio przejeżdżałem przez tory przy zamkniętym szlabanie (spieszyłem się na... pociąg), ale pierwszą i podstawową rzeczą było to, że upewniłem się, że pociągu nie ma w odległości nie pozwalającej na bezpieczne pokonanie torów...

Selekcja naturalna. Debile sami się wykończą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 25 Lip 2011, 14:37:26
Drex - nie do końca, bo przed jednego takiego pociągi torem nie kursowały trzy godziny, a to powoduje poważne komplikacje dla reszty. Gdyby z głupoty zabił się w nieprzeszkadzający innym sposób, jego problem. Ale tak generuje straty dla innych.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 25 Lip 2011, 14:57:07
to już nie będzie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 26 Lip 2011, 11:47:01
Debili nie sieją, sami się rodzą. Gość sam wjechał pod pociąg, ma na co zasłużył.

Zgadzam się, ale czasem równie debilna jest strona odpowiedzialna za organizację ruchu na przejeździe kolejowym, która będzie zamykać przejazd z tak geologicznym wyprzedzeniem, że święty by cierpliwość stracił albo montująca półrogatki (szlaban tylko na połowie szerokości jezdni, które można ominąć pod prąd). Poza tym (chyba we Włoszech, a pewnie i w innych krajach zachodniej Europy) stosuje się szlabany z takimi zwisającymi do samej ziemi elementami połączonymi prętem na dole, które bardzo utrudniają przejście pod szlabanem, szczególnie z rowerem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 26 Lip 2011, 14:52:24
Zgadzam się, ale czasem równie debilna jest strona odpowiedzialna za organizację ruchu na przejeździe kolejowym, która będzie zamykać przejazd z tak geologicznym wyprzedzeniem, że święty by cierpliwość stracił

Kiedyś w Ząbkach był przejazd (na przedłużeniu Łodygowej), na którym rogatka się regularnie psuła (zamykała się i już tak zostawała). Wtedy objeżdżali ją wszyscy, z autobusami zbiorkomu włącznie.

Niestety częste niedziałanie rogatek miało też inny skutek. Czasem rogatka działała w 100% poprawnie, zamylała się i...ludzie myśleli, że się znowu zepsuła i też objeżdżali. Ile tam było śmiertelnych wypadków, bo ktoś wjechał na przejazd za pierwszym pociągiem nie widząc, że drugim torem jedzie kolejny i dlatego rogatka się nie podnosi.

Z kolei w Choszczówce autobus wjechał wprost pod pociąg przy podniesionych szlabanach. Bo ci od obsługi rogatek to też tylko ludzie. Czasem się mylą, bywa (i to dość regularnie), że są w 3 dupy zalani.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Sie 2011, 01:36:53
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,617688.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,617688.html)

Rowerzystka potrącona w Żyrardowie
mz 22-07-2011, ostatnia aktualizacja 22-07-2011 15:46

Droga krajowa nr 50 była zablokowana po wypadku, do którego doszło w piątek przed południem w Żyrardowie.

Aleksandra Banaszczyk-Dąbrowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu powiedziała, że 70-letnia rowerzystka została w tym miejscu potrącona przez samochód ciężarowy. Kobietę, w stanie ciężkim, przetransportowano helikopterem do szpitala w Warszawie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Sie 2011, 01:38:29
http://www.zw.com.pl/artykul/616348_Kolizja-i-poscig-za-rowerzysta.html (http://www.zw.com.pl/artykul/616348_Kolizja-i-poscig-za-rowerzysta.html)

Kolizja i pościg za rowerzystą
mz 16-07-2011, ostatnia aktualizacja 17-07-2011 11:52

Samochód, który chciał uniknąć kolizji z rowerzystą, uderzył w barierki w al. Niepodległości przy Odyńca.

Do wypadku doszło, gdy jadący prawym pasem rowerzysta nagle zjechał na lewy pas. Jadący za nim kierowca opla, chcąc uniknąć zderzenia, odbił w lewo i uderzył w barierki. Na szczęście nikt w tym zderzeniu nie ucierpiał.

Jadący chwiejnie rowerzysta nie zatrzymał się, a wręcz zaczął uciekać. Kierowca opla rzucił się za nim w pościg... na piechotę. Nie udało mu się jednak go dogonić - relacjonuje Marcin Włodarski z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Sie 2011, 01:39:45
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,618288.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,618288.html)

Wypadek na Kaliskiego
jbg 25-07-2011, ostatnia aktualizacja 26-07-2011 07:46

Na Kaliskiego tramwaj numer 20 potrącił mężczyznę jadącego na rowerze.

Mężczyzna trafił do szpitala. W poniedziałek około godziny 13 ruch tramwajów przez pół godziny był wstrzymany - mówi Marcin Gałuszko z "Raportu na gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Sie 2011, 01:40:46
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,619419.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,619419.html)

Nietypowy wypadek na Kępie Potockiej
blik 30-07-2011, ostatnia aktualizacja 30-07-2011 10:04

Rowerzystka potrąciła kobietę na rolkach. Do takiego nietypowego wypadku doszło w piątek na Kępie Potockiej.

68-letnia kobieta jadąca rowerem po ścieżce, zderzyła się czołowo z 25-latką jadącą na rolkach. Stan młodszej z kobiet jest poważny. Sprawę tego nietypowego wypadku badają teraz policjanci z Bielan.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 05 Sie 2011, 07:12:32
Nie bardzo wiem, co w tym nietypowego... i po co autor niusa podkreśla to aż 3 razy ;)
Niemniej po lekturze tegoż dochodzę do wniosku, że koegzystencja rowerzystów i rolkarzy na ścieżkach jest jednak niebezpieczna.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 05 Sie 2011, 07:14:30
Nie było a być powinno - samochód skręcający w lewo potrącił rowerzystę poziomego, szczegóły:
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1334.0 (http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1334.0)


Warto poczytać.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 05 Sie 2011, 12:19:14
http://www.mmwarszawa.pl/381708/2011/8/5/samochod-potracil-rowerzyste-na-prostej-mezczyzna-trafil-do-szpitala?category=naSygnale (http://www.mmwarszawa.pl/381708/2011/8/5/samochod-potracil-rowerzyste-na-prostej-mezczyzna-trafil-do-szpitala?category=naSygnale)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 01 Wrz 2011, 19:06:15
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,tramwaj-potracil-rowerzyste,272539.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,tramwaj-potracil-rowerzyste,272539.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 01 Wrz 2011, 19:43:14
To wygląda, jakby rowerzysta jechał przez przejście dla pieszych tam... chyba, że tramwaj go przeciągnął te kilka metrów z ulicy...?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Wrz 2011, 12:11:51
To wygląda, jakby rowerzysta jechał przez przejście dla pieszych tam...

Kolejny dowód, że jezdnią bezpieczniej?

Z drugiej strony, to ktoś musiał jechać na czerwonym - albo rowerzysta, albo tramwaj! Przecież tam jest sygnalizacja i teoretycznie albo jest otwarty ruch dla tramwajów, albo przejście i przejazd w poprzek.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 02 Wrz 2011, 12:15:23
Cytuj
Z drugiej strony, to ktoś musiał jechać na czerwonym - albo rowerzysta, albo tramwaj! Przecież tam jest sygnalizacja i teoretycznie albo jest otwarty ruch dla tramwajów, albo przejście i przejazd w poprzek.
Do tego tramwaj raczej ruszał z przystanku, który jest po drugiej stronie ronda, więc albo tramwaj ruszył na późnym przerywanym (dla tramwajów - żółtym) i zjechał ze skrzyżowania jak piesi mieli zielone, albo rowerzysta wpierdzielił się na czerwonym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Wrz 2011, 14:09:42
Do tego tramwaj raczej ruszał z przystanku, który jest po drugiej stronie ronda, więc albo tramwaj ruszył na późnym przerywanym (dla tramwajów - żółtym) i zjechał ze skrzyżowania jak piesi mieli zielone, albo rowerzysta wpierdzielił się na czerwonym.

Jest jeszcze jedna opcja, która mi wcześniej do głowy nie przyszła. Tram mógł prawidłowo wjechać na pionowej kresce (zielonym) i utknąć na wyspie zablokowany przez skręcające auta. Wtedy mógł zjeżdżać na "czerwonym", nawet konkretnie późnym.

Na skrzyżowaniu OIDP jest monitoring, to pewnie będzie wiadomo jak było.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 02 Wrz 2011, 16:47:01
Na skrzyżowaniu OIDP jest monitoring, to pewnie będzie wiadomo jak było.
Nie spodziewaj się. Ja zostałem potrącony na skrzyżowaniu z monitoringiem i nic to nie dało.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 07 Wrz 2011, 12:12:40
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,628608.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,628608.html)

Rowerzysta potrącony na Targowej
mz 07-09-2011, ostatnia aktualizacja 07-09-2011 08:55

Rowerzysta przejeżdżający na pasach został potrącony przez autobus linii 169.

Jadący rowerem bezdomny mężczyzna wjechał na pasy na czerwonym świetle. Tam został potrącony przez autobus. Jedna z jego pasażerek, poturbowana, trafiła do szpitala.

Rowerzysta tłumaczył, że wjechał na światłą z powodu nie działających hamulców; bardziej prawdopodobne jest jednak, że usiłował wykorzystać fakt, że samochody stoją w korku - relacjonuje Marcin Gałuszko z "Raportu na Gorąco".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 07 Wrz 2011, 12:34:55
No a o mnie nikt nie napisał... :(

Wczoraj o 19:30 zostałem skasowany przez samochód- jechałem ulicą Powstańców Śląskich, drogę zajechała mi kobieta skręcająca z Powstańców w Radiową (na lewoskręcie). Nie zdążyłem nawet zareagować a ona tłumaczyła się że "nie zauważyła"... Otrzymała mandat 500 PLN i 6 pkt karnych. A co zostało z mojego roweru widać na zdjęciach w linku poniżej.

https://picasaweb.google.com/113856703651037297073/Wrzesien072011SkasowanyFELT1280

Aha. Mnie na szczęście nie połamało, ale jestem dość poważnie potłuczony- intensywna aktywność fizyczna przez najbliższe dni odpada. :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 07 Wrz 2011, 13:32:34
Biedny Drexiu... biedny rowerku... współczuję Wam! A pani kierowczyni powinna Ci odkupić rower!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 07 Wrz 2011, 14:02:39
Przyjęła mandat? To wywalczysz swoje z OC, grunt że kości całe.
Przy jakiej prędkości rąbnąłeś że tak skasowana rama?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 07 Wrz 2011, 14:13:22
@DREX - rozumiem, że masz dane szanownej Sprawczyni, jej OC, jej Towarzystwa Ubezpieczeniowego i już wykonałeś odpowiednie telefony do TU?
Osobiście - współczuję :( Ładny kolorek miałeś na rowerku..... ech.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 07 Wrz 2011, 17:20:27
Z ubezpieczycielem skontaktuję się jutro. Pani mandat przyjęła- nie miała innego wyjścia. Za dużo świadków i wyraźna wina- wymuszenie pierwszeństwa.

A kolorek na rowerku będzie taki sam. Już zamówiony następny- taki sam model, tylko na rozmiar muszę poczekać. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 07 Wrz 2011, 18:28:48
Mam nadzieję, że sprawczyni pokryje koszty tego zamówienia?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 07 Wrz 2011, 18:46:59
pani kierowczyni powinna Ci odkupić rower!

Od tego właśnie kierowcy mają OC. Ubezpieczyciel zabuli, Pani dostanie 20% zwyżki. Jak auto drogie, to ją mocniej zaboli, a jak stary grat, to nawet mocno nie poczuje tej zwyżki.


Z ubezpieczycielem skontaktuję się jutro.

Im szybciej tym lepiej. Spodziewaj się, że ubezpieczyciel nie będzie się śpieszył z oddaniem Ci pieniędzy, więc dobrze jest samemu nie zwlekać.

U mnie np ubezpieczyciel (WARTA) wymyślił sobie urojonego współwłaściciela pojazdu, który musi przyznać zgodę na wypłatę odszkodowania. Tydzień wyjaśniałem, że auto ma jednego właściciela i by nie przedłużali, bo zażądam procentów. Ostatecznie, bez słowa przepraszam, sami zmienili zdanie i już nie twierdzą, że istnieje współwłaściciel :) Dobrze, że już dawno pojazd jeździ, bo by mnie szlag trafił. A tak to podchodzę do tego z humorem, na zasadzie "czego to oni nie wymyślą" ;)


Pani mandat przyjęła- nie miała innego wyjścia.

Wierz mi, że miała inne wyjście. Nieprzyjęcie mandatu to Jej prawo. Niezależnie jak głupio by się przy tym tłumaczyła. Niektórzy kierowcy robią to tylko po to, by później dostać punkty na konto i dzięki temu o włos minąć się z limitem 24 punktów i utratą prawka.


Za dużo świadków i wyraźna wina- wymuszenie pierwszeństwa.

Ja w aucie miałem 3 świadków i prawa fizyki po własnej stronie. Ale facet i tak twierdził, że wypadłem samochodem do środka zakrętu. No i teraz będę zwiedzał sądy tłumacząc, że nie jestem wielbłądem, a fizyka przeczy jego wersji zdarzeń ;)

Na szczęście jest coś takiego jak AC z regresem. Sprawa wyjaśni się za pół roku, czy rok - nie ważne. Ale się wyjaśni i wtedy kaska mi wpłynie z faceta OC.


A kolorek na rowerku będzie taki sam. Już zamówiony następny

Ze starym nic nie rób, poczekaj na wycenę. Z nowym tez się nie śpiesz, jeżeli nie masz kasy w zapasie. Całkiem możliwe bowiem, że policzą Ci nie za skasowany rower jako całość, a za skasowane poszczególne części. O ile rower nie został zmiażdżony prasą, to pewnie jakaś część okaże się być cała. Wtedy dostaniesz kasy np za ramę i elementy z przodu roweru, które zostały zniszczone, a za elementy całe już nie. I dostaniesz tyle, że nie wystarczy na nowy rower, bo ubezpieczyciel stwierdzi np, że tylne koło jest ok i nie wypłaci Ci za nie kasy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 07 Wrz 2011, 19:29:25
Współczuję  Drex , na razie chyba wrócisz do starego górala (z przed 2 lat -chyba masz go jeszcze?) , co do tego że o Tobie nie pisali to nie smuć się - tamten był bezdomny a Ty przecież normalny a więc o normalnych się nie pisze, jakbyś był jakimś wyróżniającym oszołomem to by napisali.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 07 Wrz 2011, 19:54:59
@jerzy1234 - niekoniecznie...
Bartek Z. miał kolizję w Ożarowie u mnie, skręcający w lewo na DK2 wymusił na nim pierwszeństwo tak, że on nie zdążył wyhamować no i poziomek mu się złożył w harmonijkę... Dobrze, że to poziom, bo inaczej byłoby biednie z głową, klatą itd. A póki co łaskawy ubezpieczyciel czyli Hestia zaproponowała odszkodowanie w wysokości 1/4 wyliczonej kwoty przez Konstruktora i Właściciela roweru, który w jego powstanie włożył ponad miesiąc codziennego dłubania przy alu... I weź się z takimi bujaj?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: dwapedalymam w 07 Wrz 2011, 20:12:21
Drex to nie  adbej a statystyka wypadkowa podobna ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: adriansocho w 08 Wrz 2011, 10:57:12
Ze starym nic nie rób, poczekaj na wycenę. Z nowym tez się nie śpiesz, jeżeli nie masz kasy w zapasie. Całkiem możliwe bowiem, że policzą Ci nie za skasowany rower jako całość, a za skasowane poszczególne części. O ile rower nie został zmiażdżony prasą, to pewnie jakaś część okaże się być cała. Wtedy dostaniesz kasy np za ramę i elementy z przodu roweru, które zostały zniszczone, a za elementy całe już nie. I dostaniesz tyle, że nie wystarczy na nowy rower, bo ubezpieczyciel stwierdzi np, że tylne koło jest ok i nie wypłaci Ci za nie kasy.

Wtedy należy zwrócić się do rzeczoznawcy. Szoska to nie rower mtb, który wiele zniesie. Nie da się wykluczyć, że tylne koło też dostało swoje. Z tego co słyszałem od różnych osób, pierwsza "oferta" ubezpieczyciela podlega negocjacjom, tyle że argumenty dobrze jest podeprzeć jakąś opinią.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 08 Wrz 2011, 20:06:27
Z tego co słyszałem od różnych osób, pierwsza "oferta" ubezpieczyciela podlega negocjacjom, tyle że argumenty dobrze jest podeprzeć jakąś opinią.

Każda kolejna "oferta" również może podlegać "negocjacjom". Właśnie przerabiamy to w praktyce w przypadku Bartka Z., któremu ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia za ramę robioną ręcznie w bardzo nietypowej technologii i geometrii poziomej, policzył jak za kupną średniej klasy ramę ALU do pionowca. Czyli tak z 5x za mało w stosunku do rzeczywistego kosztu. Mniej nawet niż kosztuje typowa i wytwarzana w małych seriach rama pozioma z ALU.

No i kto wie, czy to się nie skończy większą draką.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 15 Wrz 2011, 11:32:23
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wypadek-na-prostej-motocykl-chcial-wyprzedzic-rower,283908.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wypadek-na-prostej-motocykl-chcial-wyprzedzic-rower,283908.html)

"Na ulicy Prostej motocyklista zderzył się z rowerzystą. Jedna osoba została ranna.
Wypadek miał miejsce na odcinku między ulicą Żelazną, a Twardą. Ten odcinek Prostej, mimo budowy metra, która trwa w okolicy, jest otwarty dla ruchu.
? Motocyklista wyprzedzał rowerzystę i tak doszło do zderzenia - informuje Edyta Adamus ze stołecznej policji. ? Motocyklista został ranny, trafił do szpitala - dodaje.
Wypadek nie spowodował utrudnień, bo ruch w tym miejscu jest niewielki."
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 15 Wrz 2011, 16:31:48
W tym tygodniu w eterze usłyszałem że potrącono rowerzystkę gdzieś na górnym Mokotowie. Podejrzenie złamania kości promienistej w ręce lewej. Przewieziona do szpitala innych obrażeń brak. Dobrze że tylko na tym się skończyło.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 16 Wrz 2011, 11:33:48
Motocyklista zderzył się z rowerzystą. Motocyklista został ranny, rowerzysta jak rozumiem nie. Jak?! o.0
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Infero w 16 Wrz 2011, 12:03:33
... no i będzie nagonka na krwiożerczych rowerzystów -_-
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Wrz 2011, 12:27:55
... no i będzie nagonka na krwiożerczych rowerzystów -_-

Albo na motocyklistów. W którymś z artów na ten temat, które czytałem napisano, że to motocyklista wymusił pierwszeństwo...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 16 Wrz 2011, 15:24:22
Motocyklista zderzył się z rowerzystą. Motocyklista został ranny, rowerzysta jak rozumiem nie. Jak?! o.0

Czytałem gdzieś że to motocyklista wyprzedzał rowerzystę... Nic więcej nie wiem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 19 Wrz 2011, 00:31:17
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10308002,Pijany_kierowca_potracil_rowerzystke_i_uciekl.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10308002,Pijany_kierowca_potracil_rowerzystke_i_uciekl.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 19 Wrz 2011, 10:07:00
Niestety w większych (ale i nie tylko) miastach rowerzyści są dalej gośćmi, nie tylko ulicach, ale i na ścieżkach rowerowych, które często odwiedzają piesi-młode mamy z dziećmi, czy osoby starsze. Stwarzają one sytuacje niebezpieczne dla każdego rowerzysty, bo bardzo łatwo można na nie wpaść- wystarczy się na chwilę zdekoncentrować i to z reguły wystarcza...W wielu przypadkach są to osoby święcie przekonane że mogą sobie iść jak chcą-wiele z nich chodzi właśnie ścieżkami rowerowymi, są często agresywnymi słownie, nic do nich nie trafia, żadne argumenty-to takie typowe zakute łby. Czasami nie warto się nawet do nich odzywać, tylko sprawnie ich wyminąć i pojechać dalej...Jak na razie nikogo nie wpadłem na ścieżce rowerowej, ale kilka razy było mi bardzo blisko do wypadku...   
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 19 Wrz 2011, 10:44:31
W aglomeracjach miejskich trudnymi miejscami do pokonania dla rowerzystów są przejścia na pasach, ale bez sygnalizacji świetlnej, przez często ponad wszelką miarę zatłoczone pojazdowo arterie komunikacyjne-Tak jest np w Starym Wilanowie na przejściu na pasach, ale bez świateł sygnalizacyjnych, przez ulicę Wiertniczą. Jest tam szczególnie niebezpiecznie, bo w kierunku Centrum i Powsina odbywa się wzmożony ruch wszystkiego, co porusza się ulicami...Większość samochodów jeżdzi tam o wiele za szybko, znacznie przekraczając normy prędkościowe, dopuszczalne w terenie zabudowanym,jakby się gdzieś spieszyli. A co najważniejsze, nie zwalniają oni na dojeżdzie do tego przjścia...Nie raz było tak, że jeden z samochodów zatrzymywał się, aby mnie przepuścić a a drugi na skrajnym pasie, którego oczywiśnie widziałem, po prostu przejeżdzał i to nawet nie zwalniając. Miałem tak wczoraj nocą i trochę mnie zmroziło-dobrze że uniknąłem wypadku...Jednakże nie wszyscy mieli tyle szczęścia na tym przejściu  zdarzały się wcześniej  wypadki i to z udziałem rowerzystów- w taki właśnie sposób...A przejścia-zarówno te na światłach jak i bez pokonuję na kręcąc na rowerze.Jednak zawsze znacznie  zwalniam przed przejściem bez świateł. Uważam ze im krócej jestem na pasach w takich sytuacjach,tym lepiej....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 19 Wrz 2011, 12:02:42
Pieszym na DDRze gwizdek w ucho się należy ;)
 
Bardzo ważną rzeczą jest pamiętać że gdy jedziemy jezdnią musimy ustąpić rowerzystom na przejeździe rowerowym (tak, rowerzysta na przejeździe ma pierwszeństwo przed rowerzystom na jezdni), a przejeżdżając przez pasy pamiętać o pieszych, a nawet rowerzystach którzy mogą na nie znienacka wtargnąć (niektórzy rowerzyści nawet się nie rozglądają, nie mówiąc o zmniejszeniu prędkości i zachowaniu szczególnej ostrożności).
 
Odnośnie sytuacji opisanych, rower, lub ciężka torba idzie przodem, zawsze można zejść z roweru i pomachać nadjeżdżającym kierOFFcom przednim kołem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 19 Wrz 2011, 12:22:34
przejeżdżając przez pasy

Oj, oj... proszę mi tu nie promować rowerowego buractwa ;)
Podpisano: Makenzen, której zdarza się bywać rowerowym burakiem ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 19 Wrz 2011, 12:32:39
Dobra nie brnijmy w to, bo jeszcze się okaże że rowerzysta musi zejść i przeprowadzić rower przez przejście w każdej konfiguracji  :) :D
 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Wrz 2011, 13:37:32
W aglomeracjach miejskich trudnymi miejscami do pokonania dla rowerzystów są przejścia na pasach, ale bez sygnalizacji świetlnej, przez często ponad wszelką miarę zatłoczone pojazdowo arterie komunikacyjne-Tak jest np w Starym Wilanowie na przejściu na pasach, ale bez świateł sygnalizacyjnych, przez ulicę Wiertniczą. (...) Większość samochodów jeżdzi tam o wiele za szybko

Jako człowiek od małego mieszkający przy równie ruchliwej i szybkiej Modlińskiej podam Ci doskonały sposób jak ten problem rozwiązać. Naucz się prowadzić rower za siodełko - i wprowadzać go (zdecydowanym choć nie za szybkim krokiem) na kolejne pasy jezdni tak, by pojazd był cały czas jak najdalej przed Tobą.

W ten sposób nic Ci nie grozi i możesz sobie egzekwować swoje pierwszeństwo na pasach zupełnie bezstresowo i bezpiecznie dla siebie. Jak któryś na kolejnym pasie ktoś się nie zatrzyma, to z OC kierowcy kupisz sobie nowy rower.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 19 Wrz 2011, 13:46:37
tylko nie trzymaj kurczowo :0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 19 Wrz 2011, 13:59:27
przejeżdżając przez pasy

Oj, oj... proszę mi tu nie promować rowerowego buractwa ;)
Podpisano: Makenzen, której zdarza się bywać rowerowym burakiem ;)

Zawsze mozna przejechac 10cm obok ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 19 Wrz 2011, 14:03:12
Zawsze mozna przejechac 10cm obok ;)

Pod warunkiem, że jakiś spryciarz nie namalował podwójnej ciągłej do samego przejścia ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 19 Wrz 2011, 19:15:29
Zawsze mozna przejechac 10cm obok ;)

Pod warunkiem, że jakiś spryciarz nie namalował podwójnej ciągłej do samego przejścia ;-)

Zwykle ostało się troszkę wolnego ;]
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 21 Wrz 2011, 16:12:24
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-potracony-przez-145,289698.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-potracony-przez-145,289698.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 21 Wrz 2011, 17:43:44
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-potracony-przez-145,289698.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-potracony-przez-145,289698.html)
O cholera, jeszcze ta krew na asfalcie.. wiadomo coś więcej? :<
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 21 Wrz 2011, 20:03:37
Ja wiem tylko tyle, co pod tym linkiem...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 26 Wrz 2011, 09:41:00
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,zwirki-i-wigury-rowerzystka-potracona-na-przejsciu,293210.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,zwirki-i-wigury-rowerzystka-potracona-na-przejsciu,293210.html)
Cytuj
- Rowerzystka została potrącona na przejściu dla pieszych, jechała ścieżką rowerową, miała zielone światło - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.
To znaczy że NIE została potrącona na przejściu dla pieszych i jest to zasadnicza różnica. Tvn...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 26 Wrz 2011, 11:07:21
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,zwirki-i-wigury-rowerzystka-potracona-na-przejsciu,293210.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,zwirki-i-wigury-rowerzystka-potracona-na-przejsciu,293210.html)
Cytuj
- Rowerzystka została potrącona na przejściu dla pieszych, jechała ścieżką rowerową, miała zielone światło - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.
To znaczy że NIE została potrącona na przejściu dla pieszych i jest to zasadnicza różnica. Tvn...

Zapewne chodzi o to ze pokonywala skrzyzowanie wjezdzaja  na ni.e z DDR(lb ciagu rowerowo pieszego) kwestia czy byl tam wyznaczony przejazd czy tylko przejscie. ale ktory dziennikarz patrzy na talie szczegoliki...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 26 Wrz 2011, 12:20:43
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,633448.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,633448.html)

Dwa wypadki z udziałem rowerzystów
mz 26-09-2011, ostatnia aktualizacja 26-09-2011 09:24

Do dwóch, niemal identycznych wypadków z udziałem rowerzystów doszło rankiem na ul. Żwirki i Wigury i przy Moście Świętokrzyskim.

Do pierwszego wypadku doszło na skrzyżowaniu al. Żwirki i Wigury i 17 stycznia. Jadąca ścieżką rowerową na zielonym świetle dziewczyna została potrącona przez skręcający na zielonej strzałce w prawo samochód. Ranna dziewczyna trafiła do szpitala.
Potrącenie na Wybrzeżu Szczecińskim

Do takiej samej sytuacji doszło na Wybrzeżu Szczecińskim przy zjeździe z Mostu Świętokrzyskiego. Tam na ścieżce rowerzysta został potrącony przez skręcający autobus linii 512, którego kierowca tłumaczył się, że nie zauważył mężczyzny. Poobijany cyklista także trafił do szpitala - relacjonuje Marcin  Włodarski z "Raportu na Gorąco".

Galeria zdjęć ---> http://www.zw.com.pl/galeria/284828,1,633448.html (http://www.zw.com.pl/galeria/284828,1,633448.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 26 Wrz 2011, 19:34:54
Dosłownie kilka minut temu róg Puławskiej i Dolnej potrącony rowerzysta :<
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 26 Wrz 2011, 20:19:09
Będzie żył? Bo to w sumie najważniejsze.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 26 Wrz 2011, 20:33:11
Będzie żył? Bo to w sumie najważniejsze.

O tym nie było mowy.. Zabrała Rka.. Pozostaje życzyć szczęścia.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 26 Wrz 2011, 21:22:11
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10360345,Rowerzysta_zlamal_noge_przez____metalowa_rurke.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10360345,Rowerzysta_zlamal_noge_przez____metalowa_rurke.html)
Cytuj
Rowerzysta złamał nogę przez... metalową rurkę
Przed godziną 20 na przejściu dla pieszych na ulicy Puławskiej doszło do nietypowego wypadku: spod kół tramwaju wyskoczył metalowy przedmiot i zranił stojącego na przejściu dla pieszych rowerzystę.
O dużym pechu może mówić rowerzysta czekający na zmianę świateł na ulicy Puławskiej na wysokości Dolnej. Spod kół przejeżdżającego tramwaju wyskoczyła metalowa rurka i uderzyła go prosto w nogę. Jak poinformowała Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, metalowy przedmiot leżał na torach i kiedy nadjechał tramwaj metalową rurkę odbiło prosto w nogę rowerzysty, którzy czekał na światłach. Mężczyzna ze złamaną nogą trafił do szpitala.


To chyba o tym wypadku wspominałeś @Mateyko?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 26 Wrz 2011, 22:48:26
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10360345,Rowerzysta_zlamal_noge_przez____metalowa_rurke.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10360345,Rowerzysta_zlamal_noge_przez____metalowa_rurke.html)
Cytuj
Rowerzysta złamał nogę przez... metalową rurkę
Przed godziną 20 na przejściu dla pieszych na ulicy Puławskiej doszło do nietypowego wypadku: spod kół tramwaju wyskoczył metalowy przedmiot i zranił stojącego na przejściu dla pieszych rowerzystę.
O dużym pechu może mówić rowerzysta czekający na zmianę świateł na ulicy Puławskiej na wysokości Dolnej. Spod kół przejeżdżającego tramwaju wyskoczyła metalowa rurka i uderzyła go prosto w nogę. Jak poinformowała Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, metalowy przedmiot leżał na torach i kiedy nadjechał tramwaj metalową rurkę odbiło prosto w nogę rowerzysty, którzy czekał na światłach. Mężczyzna ze złamaną nogą trafił do szpitala.


To chyba o tym wypadku wspominałeś @Mateyko?

Godzina i miejsce się zgadzają. Rozmowy prowadzone między dyspozytorem a załogą PR - nie. No cóż... Ale miał pecha.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 27 Wrz 2011, 07:25:43
Hahahaha :D A tym to się nie przejmuj @Mateyko :D ja do tej pory mam wielkiego ROTFLa z tego co mi wpisała załoga PR jak przyjechali do mnie w kwietniu rok temu... Kiedy ja im zadeklarowałem przyczynę wezwania dorzucając informacje o problemie B... Potem na wypisie z oddziału wyszło, ze nie chciałem im powiedzieć o podstawowym problemie i wezwałem ich do problemu B... A to jest kompletnie nielogiczne :D

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Opium w 02 Paź 2011, 13:20:52
Na przejsciach ze sciezka trzeba bardzo uwazac, mialem sytuacje na ul k.e.n jadac przez skrzyzowanie przez przejscie na zielonym swietle doslownie kilka cm wyhamowalem przed autem ktore przejechalo na czerwonym swietle przez skrzyzowanie (nadjechal z prawej wiec musial przejechac przez cale skrzyzowanie), masakra gdyby nie to ze zawsze zwalniam przed takimi przejazdami zostalaby ze mnie mokra plama bo gosciu jechal naprawde szybko. . .
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Paź 2011, 18:24:33
Ech... wczoraj na Jagiellońskiej jakiś debil pruł chyba ze 150 na godzinę i wyprzedzał mnie na gazetę, aż się zatoczyłam... po chwili spostrzegłam, że tam jest ograniczenie do 60 km/h, więc całkowicie legalnie zwiałam na chodnik, na wypadek, gdyby znów miał mnie mijać podobny cymbał.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Paź 2011, 19:42:19
Ech... wczoraj na Jagiellońskiej

O, moja droga do szkoły/pracy... tam jest spoko. Jak boisz się jezdnią (zwykle jednak nie ma problemu, jeden debil nie świadczy o ogóle), to obok są na większości długości ulicy drogi serwisowe. Po wschodniej stronie w większości asfalt, po zachodniej asfalt i trylinka. Na pozostałej długości stare i krzywe chodniki - nie polecam.

Ewentualnie ulicę można ominąć całkowicie - albo asfaltem jadąc wzdłuż torów PKP do ulicy Krzyżówki lub MarymonckiejMarywilskiej, albo jadąc wzdłuż Wisły drogą techniczną na tyłach FSO (płyty betonowe) do pętli Żerań FSO.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Paź 2011, 23:57:54
Rzeczywiście te chodniki tam to jakaś masakra. Zresztą jak spostrzegłam serwisówkę, nie omieszkałam z niej skorzystać :)
A tymczasem...
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10387821,Brutalne_zabojstwo_w_parku__Policja_szuka_swiadkow.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10387821,Brutalne_zabojstwo_w_parku__Policja_szuka_swiadkow.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 03 Paź 2011, 01:04:49
Co prawda nie w Warszawie, lecz niestety może się to wydarzyć wszędzie >:(

Dwóch kolarzy nie żyje, dwoje innych walczy o życie. Do tragicznego wypadku doszło na "starej trójce" między Żabowem i Pyrzycami. Samochód osobowy wjechał w grupę rowerzystów. Potrącił kilka osób i uciekł.

mpr 25.09.2011 aktualizacja: 2011-09-25 15:38 A A A Drukuj

Do tragicznego wypadku doszło na "starej trójce" między Żabowem i Pyrzycami. Samochód osobowy wjechał w grupę rowerzystów. Potrącił kilka osób i uciekł.
- W wyniku wypadku jeden z rowerzystów poniósł śmierć na miejscu, kilka innych osób odniosło rany w tym trzy osoby ciężko ranne zostały przewiezione do szpitali w Szczecinie - informuje Mirosława Rudzińska z biura prasowego KWP.

Do wypadku doszło przed południem. Wycieczka rowerowa jechała w kierunku Pyrzyc.

- To byli kolarze, amatorzy ze Stargardu. W grupie jechało 12-14 osób. Wypadek miał miejsce na prostym odcinku drogi, przy panujących bardzo dobrych warunkach do jazdy, przejrzystym powietrzu i słońcu, które na pewno nie oślepiało kierowcy - mówi Daniel Skrzypczak z pyrzyckiej policji.

Kolarze minęli Żabowo i jechali w stronę Pyrzyc. Trzy km. przed Pyrzycami w grupę wjechał jadący w tym samym kierunku samochód osobowy. Prawdopodobnie był to czarny volkswagen golf. Auto nie zatrzymując się odjechało.

- Na razie mamy strzępki informacji. Poszkodowani są w większości roztrzęsieni, emocje sa jeszcze ogromne - mówi Rudzinśka. - Dlatego prosimy wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu sprawcy, by informowali nas za pomocą telefonu 997 lub w Komendzie Powiatowej w Pyrzycach.

Więcej... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1...#ixzz1YyqIlIuf (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1...#ixzz1YyqIlIuf)  
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1..._o_zycie_.html (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1..._o_zycie_.html)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I sprawy ciąg dalszy... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,10362227,Sprawca_wypadku_rowerzystow_uslyszy_dzis_zarzuty.html (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,10362227,Sprawca_wypadku_rowerzystow_uslyszy_dzis_zarzuty.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 03 Paź 2011, 07:31:04
...tego typu przypadki powinny być traktowane jako MORDERSTWO Z PREMEDYTACJĄ.......

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 04 Paź 2011, 17:22:42
Wjechała pod BMW, bo pies wyskoczył z koszyka
04.10.2011 14:40 js

Nieszczęśliwie skończyła się przejażdżka cyklistki z psem w koszyku rowerowym. Podczas jazdy zwierzę nagle wyskoczyło, a rowerzystka zderzyła się z samochodem. Zwierzę nie przeżyło wypadku, a jego pani trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło przed godz. 14.00 na ul. Abrahama, na wysokości numeru 16. Od strony ul. Fieldorfa w kierunku Bora Komorowskiego jechało BMW. Obok samochodu jechała rowerzystka, wioząc psa w koszyku przymocowanym do roweru.

- W pewnym momencie zwierzę wyskoczyło na jezdnię. Cyklistka gwałtownie skręciła, wjeżdżając przed BMW. Kierująca autem nie zdołała wyhamować - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński.
Rowerzystka została przewieziona do szpitala. Pies nie przeżył wypadku.

info & foto
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wjechala-pod-bmw-bo-pies-wyskoczyl-z-koszyka,297032.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,wjechala-pod-bmw-bo-pies-wyskoczyl-z-koszyka,297032.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 18:05:58
Nieszczęśliwie skończyła się przejażdżka cyklistki z psem w koszyku rowerowym. Podczas jazdy zwierzę nagle wyskoczyło, a rowerzystka zderzyła się z samochodem. Zwierzę nie przeżyło wypadku, a jego pani trafiła do szpitala.

Darwin: Prize of the week :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Infero w 04 Paź 2011, 18:12:23
... ech, psa się nie wycentruje, szkoda zwierza..
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 18:41:08
... ech, psa się nie wycentruje, szkoda zwierza..

Dlatego niektórzy wożąc psy w koszyku, mają je na smyczy by nie wyskoczyły podczas jazdy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 04 Paź 2011, 19:03:37
Szkoda zwierzęcia za głupotę właścicielki. Pani, nawet jeśli w Masach Krytycznych jeździła, nie poświęciła należytej uwagi Panu Piotrowi. W zasadzie pieskowi, którego zawsze wozi ze sobą w koszyku na krótkiej smyczu 8) . Swoją drogą piesek wyjątkowo spokojnie takie przejeżdżki znosi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gimp w 04 Paź 2011, 19:36:22
... ech, psa się nie wycentruje, szkoda zwierza..

Dlatego niektórzy wożąc psy w koszyku, mają je na smyczy by nie wyskoczyły podczas jazdy.


Wyskoczyc nie wyskoczy, ale jak elegancko zawisnie na stryczku przy jakiejkolwiek wywrotce.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 04 Paź 2011, 19:38:48
Dlatego można psa ubrać w samochodowe szelki bezpieczeństwa (są takie dla zwierząt) i do nich przypiąć smycz, a nie do obroży.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 19:41:46
Albo w uprząż do ciągnięcia. Pies jak na niej zawiśnie to nic mu się nie stanie. Do kupienia w niemal każdym zoologicznym
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gimp w 04 Paź 2011, 19:44:36
Dlatego można psa ubrać w samochodowe szelki bezpieczeństwa (są takie dla zwierząt) i do nich przypiąć smycz, a nie do obroży.
Samochodowe moze i sa, bo tam jest balast do ktorego mozna je przymocowac. Gdybam, nie znam wynalazku. Ale jak kobita bedzie robic OTB to watpie czy dla swego pudla wystrzelonego jak z katapulty zrobi odpowiednia przeciwwage. Mysle ze takie 2-5kg zwierze pociagnie do przodu/boku i narobi jeszcze wiecej kaszany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 04 Paź 2011, 19:47:17
Szelki samochodowe mają taki dings, za pomocą którego wpina się je w to, w co wpina się pas samochodowy. Mają też kółko do przypięcia smyczy, dzięki czemu mogą służyć także do codziennego wyprowadzania psa na spacer.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gimp w 04 Paź 2011, 19:47:57
Albo w uprząż do ciągnięcia. Pies jak na niej zawiśnie to nic mu się nie stanie. Do kupienia w niemal każdym zoologicznym


A co sie stanie z rowerzysta, ktoremu nagle 5kg kotwica spadnie z boku kierownicy?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 04 Paź 2011, 20:00:46
Gimp - prawdopodobnie przewróci się. Lepsze niż wpaść pod samochód.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 20:12:58
Albo w uprząż do ciągnięcia. Pies jak na niej zawiśnie to nic mu się nie stanie. Do kupienia w niemal każdym zoologicznym

A co sie stanie z rowerzysta, ktoremu nagle 5kg kotwica spadnie z boku kierownicy?

Podejrzewam, że nic. 5-10kg psu nie będzie łatwo wybić z równowagi układu o wadze 60-100kg.

Przynajmniej kilka razy porwała mi się podczas jazdy na rowerze siatka z zakupami wieziona na kierownicy. Wysiałem na drogę znacznie więcej niż 5kg i nawet nie zrobiłem z tego powodu jakiegoś większego esa-floresa po pasie ruchu. Choć, nie powiem, zakupów było szkoda ;) Dlatego teraz mam sakwę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gimp w 04 Paź 2011, 20:27:08
Gimp - prawdopodobnie przewróci się. Lepsze niż wpaść pod samochód.


Przeciez kobieta wpadla pod samochod z powodu zamieszania, bo pies wyskoczyl. Gdyby pies zadyndal jej z boku kierownicy to wywinelaby jeszcze lepszego orla!


@Raffi
No moze jestes herkulesem ;-) dlatego nie napisalem co sie stanie z Raffim, tylko co sie stanie z rowerzysta...
Moje doswiadczenia sa odmienne, jak mialem siate dyndajaca na ramieniu kierownicy to zwrotnosc/sterownosc tragiczna.


@Makenzen
Dzieki za zobrazowanie tego wynalazku szelek, ale nie rozwiazuje to problemu kontrowania ciezaru psa. Gdy zawiesisz na 50cm sznurku 5 workow cukru na jednym z koncow kierownicy to..., no wlasnie, to nie ma sensu i prawa dzialac :-)


A czy branie tego psa na plecy gdy jedziemy rowerem to jakas przyjemnosc czy koniecznosc??? Dla mnie to troche 'na wyrost', jak pakowanie sie z rowerem do autobusu, prowadzenie roweru na piechote, albo inne sztuczne kombinacje...


(PS. Wlascicielu psa, sprzatnij kupe swego pupila, to prawny obowiazek oraz szacunek dla innych. Dziekuje.)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 04 Paź 2011, 20:42:02
Gimp - wpadła pod samochód, bo gwałtownie pod niego skręciła.
I zgadza się, jak mam ciężki koszyk i jeszcze siatkę na kierownicy, to sterowność znacznie spada. Ale i nie szarżuję wtedy.

Sam rower to sztuczna kombinacja, bo w przyrodzie nie występuje ;) A wszystko inne jest wyłącznie chęcią/potrzebą rowerzystów. Nie raz zdarzył mi się spacer z rowerem, bo tak wyszło. I miło było, i porozmawiać można spokojnie.

Pod prośbą o sprzątanie podpisuję się wszystkimi kończynami, niektórymi trochę koślawo :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 20:55:54
Przeciez kobieta wpadla pod samochod z powodu zamieszania, bo pies wyskoczyl. Gdyby pies zadyndal jej z boku kierownicy to wywinelaby jeszcze lepszego orla!

Podejrzewam, że w ogóle samo wyskoczenie nie miało wiele wspólnego z wypadkiem. Ot, stało się coś, czego Pani się nie spodziewała, więc spanikowała i skręciła komuś pod koła. A to, że był to Jej własny pies, a nie np dźwięk petardy wybuchającej 50m dalej, tylko podnosi komiczność tej tragicznej w skutkach sytuacji.


Kiedyś pracując w pewnej firmie ubezpieczeniowej miałem styczność z podobnym wypadkiem. Pies wybiegł na drogę, dwóch kierowców spanikowało i dwa auta doszczętnie skasowane.

Podobny wypadek widziałem też LIVE, tyle że z jeleniem. Było mniej śmiesznie, bo facet wiózł całą rodzinę, a samochód skasował tak, że trudno było rozpoznać markę. Jeleń dał dyla w las i tyle go było widać.


@Raffi
No moze jestes herkulesem ;-) dlatego nie napisalem co sie stanie z Raffim, tylko co sie stanie z rowerzysta...
Moje doswiadczenia sa odmienne, jak mialem siate dyndajaca na ramieniu kierownicy to zwrotnosc/sterownosc tragiczna.

Zapewne jestem Herculesem, świadczy o tym moje nieskazitelne zdrowie i muskularna sylwetka :D

Nawet nie myśl, że będę sprzątał jakąś stajnię :P Nie ma takiej opcji :D


A czy branie tego psa na plecy gdy jedziemy rowerem to jakas przyjemnosc czy koniecznosc??? Dla mnie to troche 'na wyrost', jak pakowanie sie z rowerem do autobusu, prowadzenie roweru na piechote, albo inne sztuczne kombinacje...

Dla jednych przyjemność, dla innych konieczność. Kwestia jednak, by robić to z głową. Nie brać płochliwego psa. Mniej płochliwego zabezpieczyć. Znane mi są przypadki, gdy ludzie jeździli nawet z wilczurami i zarówno pies jak i właściciele wychodzili z tego cało:

(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/78125/norm/DSC_6638.JPG20110606-10835-1g54tty-0.jpg)
(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/76523/norm/DSC_4355.JPG20110604-1542-cziju3-0.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gimp w 04 Paź 2011, 21:41:34
@Raffi
Dzieki calej tej dyskusji zrozumialem chyba dlaczego na wstepie przyznales nagrode Darwina, co poczatkowo lekko mnie zdziwilo i jakby zniesmaczylo. Zestaw: plochliwy pies, brak smyczy/uwiazania, niewprawiony rowerzysta, droga publiczna... to nie moglo skonczyc sie dobrze i caly ten uklad pedzil po rowni pochylej do katastrofy.


Ciekawe co na to kierowca bmw, i jak wplynie ta scena na jego milosc do warszawskich rowerzystow. Gdyby to moje piekne auto odjezdzalo na lawecie, karetka odwozila kobiete do szpitala, to stojac nad truchlem zwierza ciezko byloby mi zachowac spokoj.


Oczywiscie majac glowe na karku da sie rower z psem pogodzic. I zeby nie bylo watpliwosci, pozdrawiam wszystkich milosnikow zwierzat :-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 04 Paź 2011, 22:02:33
Dzieki za zobrazowanie tego wynalazku szelek, ale nie rozwiazuje to problemu kontrowania ciezaru psa.
Może i nie rozwiązuje, ale przynajmniej pies się nie udusi. A o tym pomyślałam w pierwszej kolejności, jak napisałeś o dyndającym psie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 22:07:57
@Raffi
Dzieki calej tej dyskusji zrozumialem chyba dlaczego na wstepie przyznales nagrode Darwina, co poczatkowo lekko mnie zdziwilo i jakby zniesmaczylo. Zestaw: plochliwy pies, brak smyczy/uwiazania, niewprawiony rowerzysta, droga publiczna... to nie moglo skonczyc sie dobrze i caly ten uklad pedzil po rowni pochylej do katastrofy.

Dokładnie dlatego "przyznałem" Darwina Tygodnia.

Kiedyś (kilka miesięcy) pracowałem na przyjmowaniu zgłoszeń w jednej z firm ubezpieczeniowych. Już na szkoleniu nas uczyli, że jak klient dzwoni i mówi, ze mu na auto spadł wagon z węglem, to trzeba Mu uwierzyć, poradzić by sprawdził czy nie leci jeszcze lokomotywa (by ograniczyć ewentualne szkody i liczbę ofiar), a potem na chłodno przyjąć szkodę jak każdą inną.
Pracując tam naprawdę wielu dziwnych relacji wypadków miałem okazję wysłuchać. Bywało, że zdarzały się sytuacje kryzysowe (np zasłabnięcia klienta podczas zgłaszania szkody), albo ludzie nie umieli się wysłowić i bełkotali totalne bzdury, bo byli jeszcze w szoku. Miałem do czynienia z Polakami nie znającymi przepisów i nie rozumiejącymi czym się różni OC od AC. Miałem do czynienia z różnymi MEGA sytuacjami, jak i z typowymi sprawami (szkoda parkingowa, najechanie na tył...). Ta babka z psem zdecydowanie mieści się w "TOP 5" tego, z czym się spotkałem.

Szkoda mi tylko psa i faceta z BMW, który teraz będzie miał problem z odszkodowaniem za naprawę auta.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 22:12:34
Dzieki za zobrazowanie tego wynalazku szelek, ale nie rozwiazuje to problemu kontrowania ciezaru psa.
Może i nie rozwiązuje, ale przynajmniej pies się nie udusi. A o tym pomyślałam w pierwszej kolejności, jak napisałeś o dyndającym psie.

Moim zdaniem uduszenie się psa to w ogóle mało prawdopodobna opcja.

Kiedyś miałem niefart - jechałem DDR po zmroku, jeszcze bez silnej lampki. Z prawej na chodniku babka, z lewej na trawniku jamnik. Przejechałem między nimi drogą rowerową i się zorientowałem, że pomiędzy nimi była ciemnoszara smycz. Jamnik, zanim linka (to była zwijana smycz) pękła, to parę metrów przeleciał. Babką szarpnęło tak, że glebę zaliczyła (starsza Pani, szkoda mi Jej było). A i mną na rowerze nieźle zatelepało, gdy rower z 25km/h zwolnił niemal do zera.
Psu nic się nie stało i wcale się nie udusił. A miał normalną skórzaną obrożę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 04 Paź 2011, 22:25:35
Podejrzewam, że w ogóle samo wyskoczenie nie miało wiele wspólnego z wypadkiem. Ot, stało się coś, czego Pani się nie spodziewała, więc spanikowała i skręciła komuś pod koła. A to, że był to Jej własny pies, a nie np dźwięk petardy wybuchającej 50m dalej, tylko podnosi komiczność tej tragicznej w skutkach sytuacji.

A to ciekawe, bo pierwsze o czym ja pomyślałam, to że pani skręciła za psem. Pies wyskoczył, poleciał w bok, ona za nim, nie rozglądając się. Bo przy petardzie raczej by drgnęła silnie, może zahamowała, ale chyba nie skręcała.

PS. Trzy punkty za stajnię :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Paź 2011, 23:01:41
A to ciekawe, bo pierwsze o czym ja pomyślałam, to że pani skręciła za psem. Pies wyskoczył, poleciał w bok, ona za nim, nie rozglądając się. Bo przy petardzie raczej by drgnęła silnie, może zahamowała, ale chyba nie skręcała.

Jakby pies poleciał gdzieś (w sensie wyskoczył i pobiegł) to nie sądzę, by Pani miała odruch NATYCHMIASTOWEJ pogoni za nim, niezależnie od wszystkiego. Raczej by się jednak zatrzymała z boku, zostawiła rower i dopiero goniła psa (bo z rowerem w jednej ręce, ciężko psa złapać, a sam przecież do koszyka na kierownicy nie wejdzie). Albo by się przynajmniej obejrzała. Poza tym pies raczej też by wiał pewnie poza drogę w prawo (np do psa na poboczu, ciekawego zapachu rozkładającego się tam rozjechanego przechodnia albo innego zapachu mogącego go zainteresować), a nie w lewo pod koła pędzącego BMW.

Raczej stawiam, że piesio dał z koszyka susa wprost pod koła roweru swojej własnej Pani, a ta nie chciała Go przejechać. No i skręciła gdzie popadnie, wprost pod koła BMW. A ze BMW, jak to BMW, jechało niewąsko, to hamowanie nie uratowało sprawy.


PS. Trzy punkty za stajnię :D

Dzięki. Mam dziś wyjątkowo dobry humor.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 05 Paź 2011, 10:53:45
Raffi, chyba za mało znasz kobiety za kierownicą (z całym dla nich szacunkiem) opiekujące się jednocześnie zwierzętami. To że pojechała za pieskiem wydaje się być bardzo prawdopodobne. Mniejwięcej tak samo jak próba ominięcia.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 14 Paź 2011, 19:58:35
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10472291,Potracil_rowerzystke_przy_Dworcu_Centralnym__Ranna.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10472291,Potracil_rowerzystke_przy_Dworcu_Centralnym__Ranna.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 14 Paź 2011, 20:33:01
Cytuj
Mercedes skręcał w prawo w Al. Jerozolimskie na skrzyżowaniu przy Dworcu Centralnym. - Najprawdopodobniej kierowca nie zauważył jadącej obok rowerzystki i potrącił ją tyłem auta - informuje Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.


Ale to... ten Mercedes tyłem jechał czy jak? Trochę to... nie za bardzo możliwe IMHO...
Pomijając fakt, że owa rowerzystka trochę dziwnie się zachowała wjeżdżając z prawej strony auta jadącego przed obą, który powinien (ale czy aby to robił?) sygnalizować zamiar skrętu w prawo kierunkowskazem...

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 16 Paź 2011, 12:51:26
Pomijając fakt, że owa rowerzystka trochę dziwnie się zachowała wjeżdżając z prawej strony auta jadącego przed obą, który powinien (ale czy aby to robił?) sygnalizować zamiar skrętu w prawo kierunkowskazem...

Storm

Wydaje mi się, że po nowelizacji PoRD rowerzysta jadący przy prawej krawędzi jezdni a co za tym idzie mający samochód po swojej lewej stronie ma pierwszeństwo nad nim nawet jeżeli  ten skręca w prawo. Osobiście uważam tą zmianę za nieprzemyślaną, bo będzie powodem takich wypadków jak ten.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 16 Paź 2011, 14:49:05
Pomijając fakt, że owa rowerzystka trochę dziwnie się zachowała wjeżdżając z prawej strony auta jadącego przed obą, który powinien (ale czy aby to robił?) sygnalizować zamiar skrętu w prawo kierunkowskazem...

Storm

Wydaje mi się, że po nowelizacji PoRD rowerzysta jadący przy prawej krawędzi jezdni a co za tym idzie mający samochód po swojej lewej stronie ma pierwszeństwo nad nim nawet jeżeli  ten skręca w prawo. Osobiście uważam tą zmianę za nieprzemyślaną, bo będzie powodem takich wypadków jak ten.

Mysle ze gdyby rowerzysta korzystal z prawa do jazdy srodkiem pasa przez skrzyzowanie mogloby niexdojsc do wypadku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 16 Paź 2011, 14:56:38
A może faktycznie jechała z prawej strony wyprzedzając auta i nie zauważyła, że kierowca skręca w prawo... Powinna zwrócić na to uwagę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 16 Paź 2011, 15:29:19
Mysle ze gdyby rowerzysta korzystal z prawa do jazdy srodkiem pasa przez skrzyzowanie mogloby niexdojsc do wypadku.

W korku raczej mało realny ten środek pasa. Jeżeli jednak było "luźno" to jak najbardziej powinna.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 16 Paź 2011, 17:44:50
Możliwe jest też, że ten Mercedes podczas skręcania zahaczył lewym bokiem (zamiatając) rowerzystkę... (?)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 17 Paź 2011, 09:49:14
klasyczne zgarnięcie bokiem. Najgorsze jest to że koleś najpewniej świetnie widział rowerzystkę, tylko liczył że skoro się wepchnie, to ona jakoś ucieknie na bok albo się zatrzyma.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 17 Paź 2011, 22:31:30
Ja miałem w piątek klasyczne wymuszenie pierwszeństwa na Filtrowa x Krzywickiego. Oczywiście kierowca/kierownica nawet nie zwolnił/a. Hamulce się rozpięły i straciłem dzwonek :< A tak to nic się nie stało, ale sytuacja nieprzyjemna.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 18 Paź 2011, 09:17:21
http://www.tvn24.pl/-1,1721218,0,1,12_latek-zginal-pod-kolami-radiowozu,wiadomosc.html (http://www.tvn24.pl/-1,1721218,0,1,12_latek-zginal-pod-kolami-radiowozu,wiadomosc.html)


Szok
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 18 Paź 2011, 11:40:18
Nie szok tylko dobór naturalny.
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Paź 2011, 15:35:58
Nie szok tylko dobór naturalny.

Ja też jestem zdania, że są mądrzejsze rzeczy niż wyjazd z podporządkowanej wprost pod koła radiowozu. Oczywiście przy założeniu, że informacja odnośnie przyczyn, którą podał TVN jest rzetelna i pełna. A czasem różnie z tym bywa, zwłaszcza gdy przyczyny podaje się przed końcem dochodzenia w sprawie, czyli przed zbadaniem okoliczności.


Równie dobrze mogło być tak, że ktoś przemilczał np za wysoką prędkość radiowozu. Gość na rowerze dojechał do krzyżówki, rozejrzał się i zobaczył, że zdąży, bo auto jest jeszcze bardzo daleko. Ale auto jechało szybciej niż powinno i nie zdążył. A radiowóz też nie zdążył wyhamować, bo jechał za szybko.

Raz w podobnej sytuacji mało nie spowodowałem wypadku, bo też obejrzałem się za siebie i widzę Clio w oddali. No to zacząłem zmieniać pas na lewo, ale już na środkowym się zorientowałem, że koleś wali dobrze ponad setką i nie wyrobię się przed nim. A później obaj wyczynialiśmy esy-floresy o wszystkich trzech pasach jezdni aby na siebie nie wpaść. A On dodatkowo jeszcze by opanować rozpędzone do granic debilizmu auto w poślizgu i nie trafić żadnej latarni.
Też niby moja wina, ale jakoś nie czułem się w obowiązku przepraszać. Gdyby facet jechał normalnie, pięćdziesiątką, to bym zdążył zmienić pas w obie strony i jeszcze by mi czasu na herbatkę starczyło ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 18 Paź 2011, 15:41:57
Nie szok tylko dobór naturalny.
Woydzio

Ciekawe czy też byś tak pisał jakby to był twój syn/córka?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Paź 2011, 16:28:11
Ciekawe czy też byś tak pisał jakby to był twój syn/córka?

Nie do końca rozumiem co to zmienia. Czy pokrewieństwo ma wpływ na to, że można jeździć bardziej debilnie i ładować się pod samochody? Czy może uzasadnia głaskanie po główce dziecko przez rodzica nawet gdy popełnia totalną głupotę?

Abstrahując od tego konkretnego przypadku, co do którego przyczyn nie mamy pewności, uważam jednak, że jak ktoś jeździ jak debil, to nie ma różnicy czy to pociotek, czy obcy.

A nazwanie kogoś dosadnie w takiej sytuacji może być wręcz aktem miłosierdzia - ktoś inny czytający to MOŻE się zastanowi i sam nie popełni takiej samej głupoty, wiedząc że to nie imponuje, a odrzuca.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 18 Paź 2011, 17:49:14
Ciekawe czy też byś tak pisał jakby to był twój syn/córka?

Nie do końca rozumiem co to zmienia.


Zmienia to, że zaczyna się patrzeć na to emocjonalnie, a nie ocenia sucho fakty.

Debilami są osoby które świadomie popełniają tego rodzaju wykroczenia. Tutaj ze względu na wiek osoby, która zginęła można zakładać, że to co zrobiła wynikało z braku:
a) wiedzy
b) doświadczenia
c) wyobraźni
W tym wieku brak powyższych cech jest dosyć często spotykany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Paź 2011, 18:45:58
Raz w podobnej sytuacji mało nie spowodowałem wypadku, bo też obejrzałem się za siebie


Wracamy do tematu lusterek? Patrząc w nie nawet kątem oka, ale szykując się do zmiany pasa nie ominiesz żadnego pojazdu, który zbliża się od tyłu z danej strony. Będę namawiał ile się da, bo sam stosuję i jeszcze nie miałem przyjemności wysłuchania trąbienia samochodu, któremu się wepchałem lub nie doceniłem prędkości. No chyba, że zadziałałem impulsywnie, lub na chama wymusiłem... To co innego.


O 12 nastolatku pisać nie będę... Sam mając tyle lat zawróciłem na środku przejścia dla pieszych i zacząłem się wracać... W pewnej chwili usłyszałem pisk hamulców, przede mną przeleciało coś białego i... zatrzymało się na przystanku 20 metrów dalej. Fiat 125p (połowa lat '80), gość ze środka wyjrzał, popatrzył na mnie, ja na niego... Potem na loda, a właściwie pusty wafelek po nim... I on pojechał dalej...
W tym wieku człowiek jeszcze nie ma wyrobionych nawyków jak pies Pawłowa.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Paź 2011, 19:02:26
Wracamy do tematu lusterek?

A chcemy zanudzić towarzystwo tymi samymi argumentami co w tuzinie naszych ostatnich rozmów na ten temat? Ja bym jednak pozostał przy tym, że Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Bo ostatecznie i tak na tym się skończy :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 18 Paź 2011, 20:30:08
Cytat: Raffi
Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie... i... na tym się skończy
Co zmieniłoby posiadanie lusterka skoro źle ocenił prędkość samochodu?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Paź 2011, 21:38:56
@SeBeQ:
- po pierwsze patrząc w lusterko patrzeć się możesz ile chcesz i nie musisz aż tak bardzo odciągać uwagi od prowadzenia roweru. Zwłaszcza w rowerze klasycznym gdzie każda zmiana pozycji na rowerze może spowodować utratę balansu i stabilności - zmainę toru jazdy jest to dosyć przydatne
- po drugie należałoby i nalezy, w to lusterko patrzeć kilka razy, a nie raz. brak lusterka powoduje za tem konieczność oglądania się za siebie też kilka razy.
Ale mniejsza, nie będę tutaj kontynuował dyskusji o lusterkach. Wystarczy mi test Raffiego dokonany na Zlocie Rowerów Poziomych, gdzie stety musiał przyznać mi rację odnośnie mojego lustra i braku kątów martwych w moim rowerze z lewej strony :D

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Paź 2011, 08:19:10
Zwłaszcza w rowerze klasycznym gdzie każda zmiana pozycji na rowerze może spowodować utratę balansu i stabilności - zmainę toru jazdy jest to dosyć przydatne

Ja bym powiedział, że jest dokładnie odwrotnie: na poziomie, gdzie pozycja jest leżąca (np lowracer) trudniej się obejrzeć, bo trzeba podnieść plecy z fotelika, by się móc obrócić. W klasycznym rowerze wystarczy obrócić głowę, co nie wymaga wielkiej zmiany pozycji, a więc i nie spowoduje raczej utraty balansu. Choć rzecz jasna, na pionie pierdoła też potrafi skręcić w lewo podczas obracania się za siebie.


nalezy, w to lusterko patrzeć kilka razy, a nie raz. brak lusterka powoduje za tem konieczność oglądania się za siebie też kilka razy.

Dokładnie. Trzeba się obejrzeć 2-3 razy. Albo raz długo. Ale lepiej jednak 2-3x krótko, bo gapienie się do tyłu przez dłuższy czas (nie ważne czy oglądając się czy przez lusterko) powoduje, że przez ten dłuższy czas nie patrzymy gdzie jedzie rower, co może się skończyć boleśnie.


Ale mniejsza, nie będę tutaj kontynuował dyskusji o lusterkach.

Właśnie ją kontunuujesz :P


Wystarczy mi test Raffiego dokonany na Zlocie Rowerów Poziomych, gdzie stety musiał przyznać mi rację odnośnie mojego lustra i braku kątów martwych w moim rowerze z lewej strony :D

Przy czym to "Z LEWEJ STRONY" jest w Twojej wypowiedzi kluczowe :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 19 Paź 2011, 13:11:33
@Raffi - tak czy inaczej, ja jeszcze nie wjechałem nikomu przypadkowo pod koła :D Zawsze było to ciutkę zamierzone, impulsywne czy na chama wymuszone, jak nie chcieli wpuścić mimo gorączkowego machania łapą i zbliżania się do określonego miejsca, gdzie już MUSI być zmieniony pas na lewy. (np wyjazd z Rostafińskich na Żwirki i Wigurki przy skręcie w lewo, w Banacha, czy też Al.Krakowska przed skrętem w lewo w 17 Stycznia)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 19 Paź 2011, 14:29:40
No tak, przypadkiem wjeżdżasz tylko w tył, pod koła zawsze świadomie ;)

Lustereczko, powiedz przecie, jak wy długo tak możecie? XD
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 19 Paź 2011, 14:59:59
@Savil - no jak jadący przede mną osobnik nie umie utrzymać stałej prędkości, a w ogóle to jedzie ślimacząc się to... sorry... ;P

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Paź 2011, 16:34:08
@Raffi - tak czy inaczej, ja jeszcze nie wjechałem nikomu przypadkowo pod koła :D

Samobójczyni z mostu, pijaczki z estakady i nieoświetlonego auta porzuconego nocą na lewym pasie 6-pasmówki też pewnie jeszcze nie przerabiałeś na drodze. Nie zmarł Ci facet, którego reanimowałeś po wypadku, nie rozjechałeś wiewiórki, nie zajmowałeś się autem w rowie, ani nie zaskoczyła Cię rodzina dzików na drodze. Nie złamałeś ramy, ani mostka w kierownicy.

Porównując liczbę zdarzeń drogowych, warto jeszcze porównać ile kto jeździ. Iza też nie miała jeszcze żadnej z wymienionych wyżej sytuacji. Co można tłumaczyć albo tym, że genialnie jeździ w porównaniu do mnie, albo tym, że ma przejechane 2000km w ciągu dwóch lat, a ja nieco ponad 80 tysięcy w ciągu kilkunastu ;)

Pytanie więc, czy nie wjechałeś komuś JESZCZE, bo mniej i krócej jeździsz i statystycznie mniej Ci się przydarzyło na drodze, czy faktycznie jeździsz znacznie lepiej niż ja? Jak pochwalisz się ile masz kkm i lat na rowerze zjeżdżonych, to będzie można porównać :P
 

No tak, przypadkiem wjeżdżasz tylko w tył, pod koła zawsze świadomie ;)

Nie wiem, czy przypadkiem, ale generalnie wolę jechać za Stormem. W ciągu ostatnich lat wjechał w zad co najmniej dwóm rowerzystom ;)


@Savil - no jak jadący przede mną osobnik nie umie utrzymać stałej prędkości, a w ogóle to jedzie ślimacząc się to... sorry... ;P

Szczerze mówiąc nie uważam, by Bartek (prowadził grupę gdy wjechałeś mi w tyłek i prowadził gdy wjechałeś w tyłek jemu) jeździł poziomem. Wręcz przeciwnie - uważam, że Jego rower jest jednym z najszybszych poziomów w kraju i Bartek musi zwalniać byśmy za Nim nadążyli.

Nie uważam też, by Bartek jeździł nierówno i nie umiał utrzymać prędkości. Jeździłem za Nim setki razy i nigdy nie miałem problemu - nawet gdy byłem bardzo zmęczony robiąc z Nim 280 km w ciągu jednego dnia.

Szczególnie zaś nie uważam, by wjeżdżanie komuś w tyłek było metodą na czyjeś nierówne lub za wolne tempo jazdy. Ja w takiej sytuacji raczej jednak wyprzedzam :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 19 Paź 2011, 20:48:23
@Raffi, przepraszam Cie najmocniej, ale "mijasz się z prawdą" ;)
Bart miał kiepski okres w 2009 roku, kiedy miał niewielkie problemy z kolanami. W dodatku pewni dwaj osobnicy (nie będę wskazywał palcami), którzy ze mną wtedy jechali, wybrali drogę po dziurwach i wybojach takich, że nawet moje dobre nowe resory w VG3 nie dawały rady... A prędkość wasza oscylowała między 21 a 22 km/h :P
Co do moich przypadków, aż taki zdolny nie jestem, jedyną ofiarą była rozdeptana ropuchę w ciemności, burłacząc dezetę na Kanale Mazurskim...
Kilometraż na pewno mam słabszy, ale wiesz... ja nie student, ja pracownik i często zamiast organizować się i działać to siedziałem przed monitorem i dłubałem. W nosie. Z nudów. Ale byc musiałem. Natomiast jakoś jestem dziwnie pewien, że nie znajdzie się tu na Forum wiele osób (a Ty Raffi? Jeździłeś już wtedy rowerem po DKach?), które potrafiłyby tak jak ja wylecieć rowerem w 2000 roku, 2 dni po uprawomocnienia się bezkarcia rowerowego, na 3 pas 3 pasmówki i próbować przedostać się na prawy... Dobrze, że za mną pojawiła się policja, bo inaczej by była plama na asfalcie chyba... ówcześni kierownicy samochodów byli... O WIELE gorsi niż obecni i znacznie mniej tolerancyjni niż są obecnie wobec rowerów.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Paź 2011, 21:38:37
W dodatku pewni dwaj osobnicy (nie będę wskazywał palcami), którzy ze mną wtedy jechali, wybrali drogę po dziurwach i wybojach takich, że nawet moje dobre nowe resory w VG3 nie dawały rady... A prędkość wasza oscylowała między 21 a 22 km/h :P

Zakładam, że nasze tempo jazdy miało jakiś związek ze stanem drogi. A o do "wyboru drogi" to nie za wielki był ten wybór. Spójrz na mapę w okolicach Kalisza jak nie wierzysz. ;) Można było wjechać na jakieś gminne, ale one z reguły są tylko gorsze.

Poza tym w Bartka wjechałeś chyba rok później niże we mnie. Wtedy nie miał już problemów z kolanami i objeżdżał nas wszystkich na torze z uśmiechem na ustach i rękami założonymi za głowę ;)


Natomiast jakoś jestem dziwnie pewien, że nie znajdzie się tu na Forum wiele osób (a Ty Raffi? Jeździłeś już wtedy rowerem po DKach?), które potrafiłyby tak jak ja wylecieć rowerem w 2000 roku, 2 dni po uprawomocnienia się bezkarcia rowerowego, na 3 pas 3 pasmówki i próbować przedostać się na prawy...

2000 rok? To wtedy, gdy robiłem prawko. Jeździłem wtedy przez całe wakacje, co drugi dzień, niezależnie od pogody, 20km tranzytową trasą Budzisko-Suwałki (E67, DK8) by "na jazdy" dojechać. W sumie to nawet tą trasę polubiłem, bo miała wtedy nowy asfalt i naprawdę można było posmigać. Dlatego czasem przedłużałem wycieczkę i zahaczałem o Budzisko pooglądać kolumny TIRów czekające na odprawę, albo jechałem do Suwałk w dni, w które nie miałem jazd ;) Łącznie w tamte wakacje po tranzycie tylko na tamtym odcinku zrobiłem jakiś 1000km.

BTW, trzech pasów tam nie było (tzn były ale sumując oba kierunki ruchu). Ale za to wtedy nie było "kagańców" i poza terenem zabudowanym Ruscy potrafili walić TIRem na 3-ciego jadąc 140km/h i rozpędzając osobówki po poboczach, więc też bywało atrakcyjnie (okazjonalnie, ale bywało). No i ogólnie suwalskie drogi są nieco mniej nudne niż nasze proste i płaskie jak naleśnik mazowieckie szosy z widocznością po horyzont ;)


a Ty Raffi? Jeździłeś już wtedy rowerem po DKach?

Nie chcę Ci psuć samooceny, ale po krajówkach mających 6-8 pasów ruchu jeżdżę niemal codziennie, od czasów gdy miałem BMXa na komunie (początek lat 90-tych) i zacząłem wyjeżdżać poza osiedle. Po prostu nie za bardzo inaczej można wyjechać z mojego osiedla, by na taką trasę nie trafić. Jak nie Modlińska i Jagiellońska (DK 61, 6-10 pasów), to most Grota, Toruńska, Armii Krajowej i Prymasa 1000-lecia (DK 8, 6-12 pasów). Gdziekolwiek bym nie jechał, za każdym razem MUSZĘ jechać nimi choć kawałek. Siłą rzeczy lewoskręty i inne manewry wymagające przeplotu lub jazdy nie prawym pasem musiałem naumieć się robić. Ponieważ to moja codzienna droga do szkoły/pracy, to jeżdżę nią niezależnie od pogody, także wtedy gdy jest mgła, szklanka, chlapa lub inna "nierowerowa" pogoda.
BTW, Grota i Modlińska to najbardziej ruchliwe DK w naszym pięknym kraju. W ogóle to najbardziej ruchliwe drogi w kraju. Gdziekolwiek jeździsz po Polsce, możesz mieć już tylko łatwiej ;) I nie tylko, bo na zachodzie Europy też raczej nie ma dróg o natężeniach 12-180 tysięcy pojazdów na dobę. Dla Nich takie natężenia ruchu to science fiction wręcz.



Jak się mamy licytować, to proponuje podnieść poprzeczkę, by nie zanudzić publiki ;) Temat rywalizacji brzmi: "Autostrady i trasy ekspresowe".
Ja zaliczyłem fragment A1 (legalnie, włącznie z jazdą 3 pasem, mam zdjęcia na dowód i ze 20 świadków!), S7 (odcinek Wawa-Zakroczym), S8 (obwodnica Radzymina, obwodnica Ostrowi Maz.- więcej wtedy nie było), obwodnicę Garwolina (S19?), całą Gierkówkę od Wawy po Częstochowę (trasy S są tam tylko kawałki, ale całość jest niewiele gorsza), coś pod Szczecinem (dawno temu, numeru nie pomnę, trasa na Wolin), kawalącik A4 pod Krakowem, kawałek ekspresowej obwodnicy Gdańska i kilka pomniejszych fragmentów tras, których teraz nie jestem w stanie sobie przypomnieć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 19 Paź 2011, 22:27:27
@Raffi - ale Ty kręcisz i się strasznei licytujesz :D
1. W Bartka wjechałem w tym roku.
2. W Ciebie wjechałem w 2009 w czerwcu.
3. Na DK2 to ja też jeździłem i to nawet na Al.Jerozolimskich można było mnie spotkać, ale spotkanie roweru gdzieś NA ULICY w Warszawie to... święto było... I tak, rok 1999-2000 to był jeszcze okres bez kamer, radarów i wielu ułatwień/utrudnień dla kierowców i rowerzystów... Co do musienia - ja też musiałem dojechać do pruszkowa czy do Warszawy i inaczej niż pod DK2 się nie da. Czy inną tam powiatówką z wyrwami i dziurwami, wśród pędzących tirów (objazdy, skróty, etc).
4. Co do Trasy Toruńskiej... Tam jednoślad jadący 70 jest za wolny. Tyle w temacie.
5. Lewoskręty - nie widzę nic trudnego, pod warunkiem że się człowiek z rowerem zachowuje jak samochód i jest wystarczająco asertywny aby nie dać się zepchnąć. (czyli jazda środkiem pasa).
6. Trasy ekspresowe - przypomnij mi (ale Ciebie tam nie było!), kto olewał znaki z samochodzikami podczas powrotu z Broku w tym roku... ;P  I kto miał w (_|_) kieroniczków, którzy trąbili na jadące poboczem 3 poziomki... ;P
A autostradę to i tak żeś zaliczył fartownie bo w trakcie pielgrzymki zdaje się, więc to się nie liczy, to było na legalu :P :> [W dodatku jeszcze obstawa wojskowa!!! Dobrze, że czołgami Was nie chronili!]
Obwodnicę Gdańska (i wiele innych miejsc z zakazem rowerowania) też zaliczyłem i się nie chwalę :P
A w dodatku codziennie wracając DK2 przez kabel olewam znak zakazu ruchu rowerów, ale i tak samochody omijają mnie 2m ode mnie ;)


Proponuję skończyć tę licytację bo już wychodzimy poza temat.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Paź 2011, 01:29:12
@Raffi - ale Ty kręcisz i się strasznei licytujesz :D

Odpowiadam tylko na Twoje pytania o doświadczenie na krajówkach. Autostrady i ekspresówki to też krajówki :P

Na drugi raz nie pytaj, gdy boisz się usłyszeć odpowiedź :P


1. W Bartka wjechałem w tym roku.

No to opowiadanie, że Bartek miał przesilone kolano w 2008 czy 2009 i przez to jechał powoli, albo nierówno, trochę do tego roku nie pasuje. Bartek kolano dawno wyleczył, więc nie wjechałeś w Bartka z Jego winy :P


4. Co do Trasy Toruńskiej... Tam jednoślad jadący 70 jest za wolny. Tyle w temacie.

70km/h nie przekroczyłem tam rowerem nigdy. Skoro żyję, to da się i poniżej 70km/h :P Moją wersję potwierdzi też Pimpf, Seba, Gromanik, Iza, Sucha i co najmniej kilka innych osób, które jechały tam wolniej i przeżyły.


5. Lewoskręty - nie widzę nic trudnego, pod warunkiem że się człowiek z rowerem zachowuje jak samochód i jest wystarczająco asertywny aby nie dać się zepchnąć. (czyli jazda środkiem pasa).

Też nie widzę w tym nic trudnego. Nie ja wyskoczyłem z pytaniem, czy w 2000 roku umiałem wjechać na trzeci pas i czy jeździłem po krajówce. U mnie na osiedlu każde dziecko musi to umieć, jeżeli chce wyjechać rowerem z osiedla.

Sam rozumiesz, że nie zadałbym takiego pytania, bo odpowiedź nikomu by nie zaimponowała ;)


6. Trasy ekspresowe - przypomnij mi (ale Ciebie tam nie było!), kto olewał znaki z samochodzikami podczas powrotu z Broku w tym roku... ;P  I kto miał w (_|_) kieroniczków, którzy trąbili na jadące poboczem 3 poziomki... ;P

Jak słusznie zauważyłeś, mnie tam nie było i kompletnie nie mam pojęcia kto olewał znaki. Uważam to za karygodne, by tak nie szanować przepisów ;)

W dodatku Brok i trasa numer 50/62 nigdy mi się nie podobały (tak, tam też jeździłem - jadąc do Świnoujścia ;) ). Nie ciągnie mnie tam ponownie.


A autostradę to i tak żeś zaliczył fartownie bo w trakcie pielgrzymki zdaje się, więc to się nie liczy, to było na legalu :P :> [W dodatku jeszcze obstawa wojskowa!!! Dobrze, że czołgami Was nie chronili!]

Sztuka jest sztuką i się liczy. Jakby Ciebie zaprosili, też byś mógł jechać :P

A jakby mi dali w robocie możliwość wyjazdu, to i po Autostradowej Obwodnicy Wrocławia bym se w tym roku pojeździł rowerem legalnie, bo mieliśmy patronat nad imprezą rowerową odbywającą się tam. Ale jeszcze nic straconego, bo jeszcze niejeden odcinek autostrady w Polsce będzie oddawany, a ostatnio na każdym jednym robią coś rowerowego przed oddaniem do ruchu.

Co roku można też poszaleć po autostradzie w Berlinie, z czego korzysta 250-500 tysięcy cyklistów.


Proponuję skończyć tę licytację bo już wychodzimy poza temat.

Ok. Wracając do tematu kwestii bezpieczeństwa, podsumujmy wynik naszej dotychczasowej dyskusji: Masz znacznie mniejsze doświadczenie, zarówno licząc lata jak i pokonany rowerem dystans. Na prostej drodze wjechałeś w co najmniej dwa rowery w ciągu ostatnich 2-3 lat. A mi wypominasz złe ocenienie prędkości u gościa, co przez miasto dmuchał z prędkością 3x większą niż dozwolona, które nie skończyło się nawet zarysowaniem lakieru? ;)

Najlepszego :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 20 Paź 2011, 09:35:28
Cytat: Raffi
Ok. Wracając do tematu kwestii bezpieczeństwa, podsumujmy wynik naszej dotychczasowej dyskusji: Masz znacznie mniejsze doświadczenie, zarówno licząc lata jak i pokonany rowerem dystans. Na prostej drodze wjechałeś w co najmniej dwa rowery w ciągu ostatnich 2-3 lat. A mi wypominasz złe ocenienie prędkości u gościa, co przez miasto dmuchał z prędkością 3x większą niż dozwolona, które nie skończyło się nawet zarysowaniem lakieru?
Eeee... Tylko widzisz, ja takich furiatów na samym tylko rowerze spotkałem wieeeeeleeee razy i nie zdarzyło mi się tańcować z nimi po jezdni, tak jak Tobie. Więc zdaje się, że albo Ty nie umiesz jeździć i zachować odpowiedniej ostrożności, opierając się na rutynie, albo po prostu ja nie ufając nikomu na jezdni i umiejąc korzystać z lusterek, których Ty chorobliwie nienawidzisz - mam większe szanse na przeżycie na jezdni.
Mam nadzieję, że nie spotkasz się kiedyś z TIRem, który wjedzie Ci w blaszkę i nie przerobi jej na miazgę z Tobą w środku, tylko dlatego, że nie spojrzałeś w lusterko jeszcze jeden raz przed wykonaniem manewru. Tudzież... Zagapiony kierowca TIRa nie weźmie Cię pod siebie, bo mu wyjechałeś na pas, z lenistwa nie oglądajac się za siebie - z braku lusterka...
I możesz być sobie lepszy, możesz sobie się chwalić kilometrami i latami, ale z tego co wiem, to masz znacznie wyższy udział w wypadkach samochodowych i to w tych, które de facto sam spowodowałeś, a które mogły zagrozić czyjemuż zdrowiu lub i życiu. Także - masz się czym chwalić Raffi, gratuluję. Ale nie życzę dalszych podobnych sukcesów. Życzę Ci natomiast tego, abyś przestał stosować się do durnych własnych zasad dotyczących posiadania lusterek, zrezygnował z nich (zwłaszcza na poziomie!) i jednak chociaż to jedno malutkie cateye wsadzane w kierownicę - zamontował. Nie musisz tego robić dla siebie - zrob to dla innych i zaoszczędź im kolejnego pogrzebu na jakiejś Wólce Węglowej. (czego Tobie ani nikomu innemu absolutnie nie życzę)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Paź 2011, 10:51:45
Eeee... Tylko widzisz, ja takich furiatów na samym tylko rowerze spotkałem wieeeeeleeee razy i nie zdarzyło mi się tańcować z nimi po jezdni, tak jak Tobie.

Widzę. Mnie się zdarzyło raz. Biorąc pod uwagę Twoje mniejsze doświadczenie, nadal uważam, że to nie kwestia twojej lepszej jazdy, ale mniejszego doświadczenia, a przez to mniejszej ilości różnych sytuacji na drodze :P


Więc zdaje się, że albo Ty nie umiesz jeździć i zachować odpowiedniej ostrożności, opierając się na rutynie

May it be, ale to nie ja skasowałem kumplom dwa rowery w 2-3 lata :P


po prostu ja nie ufając nikomu na jezdni i umiejąc korzystać z lusterek, których Ty chorobliwie nienawidzisz - mam większe szanse na przeżycie na jezdni.

Z Twoja statystyką dzwonów z innymi rowerami - wątpię :P


Mam nadzieję, że nie spotkasz się kiedyś z TIRem, który wjedzie Ci w blaszkę i nie przerobi jej na miazgę z Tobą w środku, tylko dlatego, że nie spojrzałeś w lusterko jeszcze jeden raz przed wykonaniem manewru. Tudzież... Zagapiony kierowca TIRa nie weźmie Cię pod siebie, bo mu wyjechałeś na pas, z lenistwa nie oglądajac się za siebie

Lenistwo w oglądaniu się za siebie nie zdarza mi się. Problem solved.


masz znacznie wyższy udział w wypadkach samochodowych i to w tych, które de facto sam spowodowałeś, a które mogły zagrozić czyjemuż zdrowiu lub i życiu.

Możesz sprecyzować? Bo nie przypominam sobie żadnego udziału w wypadku. Ani na rowerze, ani w samochodzie. Może ja po prostu o czymś nie wiem?


Ale nie życzę dalszych podobnych sukcesów.

Ja Ci życzę podobnych sukcesów. Kilka osób odetchnie z ulgą jeżdżąc przed Tobą :P


Życzę Ci natomiast tego, abyś przestał stosować się do durnych własnych zasad dotyczących posiadania lusterek

Zapomnij. To się nie zdarzy. Zbyt kocham życie, by to zrobić.


jednak chociaż to jedno malutkie cateye wsadzane w kierownicę - zamontował.

O tak, przy kierownicy pod fotelikiem ma to ogromny sens. Moja dupa będzie mogła się oglądać do tyłu bez stresu, że hemoroidy czegoś nie zobaczą :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 20 Paź 2011, 13:05:06
@Raffi, Ty chyba nie rozumiesz po polsku, więc napiszę wprost: wal się :D
Mniejsze doświadczenie - możesz powtarzać te kłamstwo ile chcesz, ale ono prawdą się nie stanie :D na pewno masz większe doświadczenie w organizowaniu rowerowania na wiekszą skalę, na pewno tż umiesz być medialny i doskonale parodiujesz Hannę Gronkiewicz-Waltz. Ale jesli chodzi o jeżdżenie na rowerze to... nie widzę jakoś specjalnej przewagi nade mną... Wręcz przeciwnie. To JA MIAŁEM/MAM już z 5 rowerów poziomych, a Ty? Cały czas stoisz przy jednej sztuce... :P
1. Przeinaczasz i zmyślasz fakty - nie po raz pierwszy zresztą. NIE skasowałem nikomu roweru, Tobie uszkodziłem tylko bagażnik, raptem urywając AŻ 1 blaszkę. Swoją drogą kiepsko kleciłeś ten rowerek swój, skoro on tak się często łamie z byle powodu :>
2. Lenistwo? Raffi, jeszcze raz Ci przypomnę, że to TY obejrzałeś się RAZ i nieprawidłowo oceniłeś prędkość innego pojazdu jadącego za Tobą!!!
3. Przypominam: o mały włos nie doprowadziłeś do poważnego wypadku ze swoim udziałem właśnie w ww wydarzeniu.
4. Nie radzę zapominać. Póki co jesteś idealnym kandydatem, który trzymając się jakichś_tam własnych zasad wpakuje się pod ziemię. Oby nie.
5. A lusterka montowane do kasku takie jakie ma np właśnie Bartek Z? Albo takie, które XunVixx umiał sobie zamontować do okularów? Da się? Aha - i nie próbuj mi wmawiać, że jazda z kierownicą USS jest wygodna, zwłaszcza jak trzeba się oglądać za siebie. Nigdy więcej.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 20 Paź 2011, 13:10:21
Rowerzysta zginął pod pociągiem (Wesoła)

http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-zginal-pod-pociagiem,305894.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-zginal-pod-pociagiem,305894.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 20 Paź 2011, 13:17:45
I bardzo dobrze, jednego idioty na drodze mniej.
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 20 Paź 2011, 13:23:58
zabił się pociągiem. Szkoda że takie debile psują nam reputację. Mógł się zabić nie jadąc na rowerze.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 20 Paź 2011, 14:36:13
jak łatwo wydawać wyroki "idiota", "debil" - wydarzyła się tragedia, pociąg zmasakrował człowieka i tyle wiemy. wiemy, że popełnił czyn głupi wjeżdżając prosto pod pociąg, ale teksty, które pojawiły się powyżej... wybaczcie - elementarna kultura nakazuje w takiej sytuacji zachować milczenie. to jest dramat dla tego człowieka a przede wszystkim dla jego rodziny.

dlaczego zrobił co zrobił, tego nie wiemy. pewnie z głupoty, z bezmyślności, z roztargnienia, może się spieszył, miał słuchawki na uszach, zaparowane okulary, etc. etc. nie wiadomo. wiadomo, że wydarzyła się tragedia i uszanujmy człowieka, nawet jeśli zrobił największą głupotę w swoim życiu.

a z tą reputacją... no litości. co to jest reputacja rowerzystów? czy rower to jest cecha charakteru? ideologia? cholera jasna to tylko środek lokomocji. a na reputację pracuje sobie każdy z osobna.


Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 20 Paź 2011, 14:39:09
dla ciebie tak, dla mnie owszem, ale dla wielu których codziennie mijam jestem odpowiedzialny za tego co się zabił.
"Bo te rowerzyści jeżdżą jak chcą i ciągle czegoś chcą, niech jeżdżą w kaskach, jak by miał kamizelkę to by go pociąg nie przejechał"
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 20 Paź 2011, 14:57:11
@kultowy: i bardzo dobrze- jednego idioty mniej na drodze. Gówno mnie obchodzą jego zaparowane okulary (też noszę i też parują), też jeżdżę ze słuchawkami, też się śpieszę. Ale jakoś nie wjeżdzam pod pociąg przy zamkniętych rogatkach. Cóż. Idioci tak robią.

@Bear: racja. Jeden debil coś odwali ale dla blachosmrodziarzy on jest "rowerzyści".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 20 Paź 2011, 15:29:41
Cóż, z pewnych sytuacjach nie ma sensu wdawać się w polemikę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 20 Paź 2011, 15:47:09
Bear - mnie tam nie obchodzi co mówią o mnie inni. nie czuję odpowiedzialności za innych rowerzystów, odpowiedzialny jestem za siebie i za najbliższych. nie czuję się też członkiem tajemniczego stowarzyszenia zwanego "ci rowerzyści" bo jak pisałem wcześniej rower to jedynie środek lokomocji, którego używa wielu - mądrych, głupich, uprzejmych, chamskich, lewicowych, prawicowych i wielu innych. dla jednego to środek do jazdy rekreacyjnej, dla mnie i innych środek podstawowy.

Drex- naprawdę łatwo pisać, że nie szkoda idioty, że dobrze mu tak.
ale nigdy nie wiesz co Ciebie spotka i czy Tobie ktoś na jakimś forum nie wlepi "dobrze tak idiocie"

zgoda - wjeżdżanie na tory przy opuszczonych rogatkach nie jest pomysłem wybitnym, ale takie teksty nie są fajne. ogólnie wkurwia mnie jak łatwo jest oceniać innych. bezmyśłnie, na szybko, na podstawie szczątkowych informacji. to jest dla mnie najzwyczajniej w świecie chamskie.

ps. internetowych zniczy palić nie zamierzam, bo to też mnie wkurwia. ogólnie osiągnąłem, zadje się wiek, kiedy młody gniewny staje się stary i wkurwiony.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 20 Paź 2011, 16:21:49
kultowy - tu akurat nie chodzi o to co o Tobie myślą inni. Chodzi o to, jak nas, rowerzystów, traktują na drogach. Rowerzystów w stosunku do samochodów jest niewielu, więc są widoczni. Jeśli paru takich narobi głupot, to potem kierowca widząc mnie pomyśli: "oho, kolejna" i wyprzedzi na gazetę. Natomiast jeśli parę osób na rowerach [w tym ja] zachowa się uprzejmie, czy choćby uśmiechnie, to kierowca też to zapamięta i zrobi miejsce z prawej, żebym mogła wyprzedzić korek. Taka karma, która powraca, w wersji logicznej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Paź 2011, 17:06:31
napiszę wprost: wal się :D

Miażdżąca argumentacja na fl (flight level) 300 :D


Mniejsze doświadczenie - możesz powtarzać te kłamstwo ile chcesz, ale ono prawdą się nie stanie :D na pewno masz większe doświadczenie w organizowaniu rowerowania na wiekszą skalę, na pewno tż umiesz być medialny i doskonale parodiujesz Hannę Gronkiewicz-Waltz. Ale jesli chodzi o jeżdżenie na rowerze to... nie widzę jakoś specjalnej przewagi nade mną...

Jakieś 60 tysięcy km(?) i kilkanaście lat jazdy. Czasem taki detal trudno jest zauważyć ;)

Wręcz przeciwnie. To JA MIAŁEM/MAM już z 5 rowerów poziomych, a Ty? Cały czas stoisz przy jednej sztuce... :P

Miałeś więcej poziomów. O ile jeździłeś nimi łącznie dłużej niż ja moim jednym, albo jeździłeś na wszystkich pięciu naraz, można by je liczyć jako doświadczenie w jeździe na drodze. A tak jest to raczej doświadczenie w kupowaniu poziomów i układaniu ich w garażu ;)


1. Przeinaczasz i zmyślasz fakty - nie po raz pierwszy zresztą. NIE skasowałem nikomu roweru, Tobie uszkodziłem tylko bagażnik, raptem urywając AŻ 1 blaszkę.

Tak dokładniej to: Urywając blachę (nie blaszkę) o grubości 2mm przykręconą śrubami o wytrzymałości nominalnej po 100kg każda, gnąc profile wyliczone na wytrzymałość kilkudziesięciu kilo i ich łączenia spokojnie wytrzymujące moje gleby i doszczętnie demolując odblask.

W ten bagażnik wjeżdżał mi Czajnik i mimo, że ważył z rowerem i sakwami znacznie więcej niż Ty, nie poczynił takich szkód jak Ty.


2. Lenistwo? Raffi, jeszcze raz Ci przypomnę, że to TY obejrzałeś się RAZ i nieprawidłowo oceniłeś prędkość innego pojazdu jadącego za Tobą!!!

A gdzie ja napisałem, że obejrzałem się raz? To Twoja radosna nadinterpretacja :P Gdybym obejrzał się raz, to faktycznie byłby problem, bo do tego wypadku by doszło, bo bym się nie zorientował, że źle obczaiłem prędkość auta.

Nigdy nie oglądam się tylko raz - co, jak widać jest bardzo ważne, tak z lusterkiem, jak i bez.


3. Przypominam: o mały włos nie doprowadziłeś do poważnego wypadku ze swoim udziałem właśnie w ww wydarzeniu.

O mały włos do jednego dzwona, to wciąż mniej niż dwa zaliczone, nie o mały włos, a całkiem konkretnie, rowery :P


4. Nie radzę zapominać. Póki co jesteś idealnym kandydatem, który trzymając się jakichś_tam własnych zasad wpakuje się pod ziemię. Oby nie.

Póki co jednak się nie wpakowałem, przez kilkanaście lat. Rzeczywistość więc nijak nie chce pasować do Twojej radosnej teorii :P

Kandydatem do wpakowania się, zamierzam bowiem zostać aż do późnej starości :)


5. A lusterka montowane do kasku takie jakie ma np właśnie Bartek Z? Albo takie, które XunVixx umiał sobie zamontować do okularów? Da się?

Jasne, że da się. Nigdy nie twierdziłem, że się nie da.

Ale nie na kierownicy, jak w swej nieograniczonej mądrości i wielkim doświadczeniu z pięcioma poziomami, proponowałeś :P


Aha - i nie próbuj mi wmawiać, że jazda z kierownicą USS jest wygodna, zwłaszcza jak trzeba się oglądać za siebie. Nigdy więcej.

Dla mnie jest wygodna, bo mój rower był robiony pod moje wymiary rąk. Ciebie do niczego nie zmuszam. Jeźdź z jaką kierownicą Ci się żywnie podoba :D


Wciąż czekam na tą listę moich wypadków z samochodami, które najwyraźniej przespałem ;) To dla mnie bardzo ważne, byś mi powiedział o nich. Będę mógł wyciągnąć z ich opisu mnóstwo ciekawych wniosków :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 20 Paź 2011, 17:11:38
Drex- naprawdę łatwo pisać, że nie szkoda idioty, że dobrze mu tak.
ale nigdy nie wiesz co Ciebie spotka i czy Tobie ktoś na jakimś forum nie wlepi "dobrze tak idiocie"
Jak wjadę pod pociąg przy zamkniętych rogatkach- nie obrażę się- będzie mi się należało.


Wystarczy informacja "zamknięty szlaban + wjechał pod pociąg". Jeśli ktoś NIE ROZUMIE że zamknięty szlaban oznacza "nadjeżdża pociąg" to jest zwykłym idiotą. Mi się zdarzyło pokonywać z rowerem zamknięte przejazdy kolejowe- na piechotę, po uprzednim UPEWNIENIU SIĘ że pociąg jest poza zasięgiem. A raczej że to ja jestem poza zasięgiem pociągu... Proste. Jak ktoś wjeżdża pod pociąg jest zwykłym idiotą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Marcin:) w 20 Paź 2011, 17:45:58
W komentarzach gościu (podobno świadek) pisał, że gość wskoczył wyciągnać jakiegoś pijaczka z pod torów, ale nie zdążył.
Czy to prawda nie wiem...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 20 Paź 2011, 20:10:53
@Raffi - ziew. Na siłę się wywyższasz, za chwilę spowodujesz zawieszenie FSX (limit wysokości lotu do FL1000...) i co będzie? Crash. Exception! także EOT, zanim przebijesz główką sufit u siebie w wieżowcu. :P


Co do przejeżdżanie przez zamknięte zapory - można, ale trzeba mieć głowę na karku, oczy na właściwym miejscu i z boku głowy i wiedzieć kiedy wolno a kiedy nie. I nieważne jest czy facet miał słuchawki czy okulary - z pewnej odległości pociąg widać, nawet jak się ma -10 dioptrii i zaparowane szkła.
@DREX - zauważ jednak, że są miejsca gdzie zapory zamykane są z kilkuminutowym wyprzedzeniem. I potem wszyscy stoją.... czekają.... mija minut... Druga... I wreszcie się pojawia. W środku dnia, w godzinach szczytu dojazdów do/z pracy, powoluuutkuuuu przejeżdża towarowiec z pustymi wagonikami........

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 20 Paź 2011, 21:13:03
@storm: a niech sie toczy i do tylu. Byle byc w bezpiecznej odleglosci przed albo za nim...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Paź 2011, 22:57:19
@Raffi - ziew. Na siłę się wywyższasz

Nie, na siłę to będę się chciał dowiedzieć o tych moich rzekomych wypadkach, o których najwyraźniej Ty wiesz znacznie więcej niż ja :P


W komentarzach gościu (podobno świadek) pisał, że gość wskoczył wyciągnać jakiegoś pijaczka z pod torów, ale nie zdążył.
Czy to prawda nie wiem...

No to by trochę tłumaczyło sytuację. Bo by wjechać pod pociąg tak "niechcący" to trzeba mieć IQ na poziomie kijanki :P

Choć ja bym i za kimś na tory w takiej sytuacji chyba raczej nie wbiegł/wjechał. Mnie uczyli by przede wszystkim nie dodawać roboty służbom. Jak jest szansa, że zamiast jednej ofiary mogą być dwie, to z taką pomocą należy się nie pchać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 21 Paź 2011, 00:21:01
W komentarzach gościu (podobno świadek) pisał, że gość wskoczył wyciągnać jakiegoś pijaczka z pod torów, ale nie zdążył.
Czy to prawda nie wiem...

Na rowerze przeskoczył zamknięte zapory, żeby ratować pijaczka? Idiota. Zdolny, ale idiota.
Woydzio
P.S. A "świadków" na forach internetowych można znaleźć nawet na to, że kierowca pamiętnego Lexusa występnie z kozą obcował  :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 21 Paź 2011, 10:29:35
albo że rowerzysta miał tablice LLU.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drex w 21 Paź 2011, 10:57:41
albo że rowerzysta miał tablice LLU.
Lubię to! :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: dwapedalymam w 21 Paź 2011, 12:08:27
Pozostaje tylko współczuć  :-X
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 21 Paź 2011, 13:01:34
Nie wiem czy było, chyba nie, znalezione na preclu...: (z 13.10.2011)
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111013/INNEMIASTA06/175451381 (http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111013/INNEMIASTA06/175451381)
Cytuj
W Zbójnie niedaleko Golubia-Dobrzynia doszło do śmiertelnego wypadku. Zginął w nim 62-letni mężczyzna.

Jak informuje policja, kierowca volkswagena transportera T4 podczas wyprzedzania samochodu ciężarowego z naczepą nie zachował ostrożności i uderzył w jadącego z przeciwka rowerzystę. 62-letni rowerzysta jechał prawidłowo i ubrany był w kamizelkę odblaskową.

Sicienko. Potrącony rowerzysta nie żyje; sprawca zbiegł

Rowerzysta zginął na miejscu. Kierowca volkswagena, 53-letni mężczyzna, miał 0,31 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany przez policję.


I ten sam motyw przerabiałem raptem kilka dni temu, po czym zostałem wyśmiany, że przejmuję się byle czym... cóż...

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 21 Paź 2011, 13:04:45
jak by miał kask to by sięnic nie stało. A Kamizelka nie miała certyfikatu, więc nie zadziałała.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 21 Paź 2011, 18:52:06
jak by miał kask to by sięnic nie stało.

Taki kask to w ogóle super sprawa jest (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,10509858,Jak_sie_konczy_ped_do_bezpieczniactwa_.html).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: dwapedalymam w 21 Paź 2011, 20:16:06
Oooo jakiś znajomy filmik ;) he he   

http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=1465.msg22466#msg22466 (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=1465.msg22466#msg22466)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Paź 2011, 08:59:55
Oooo jakiś znajomy filmik ;) he he   

No ba, tak genialnych znalezisk to nie mógłbym nie wykorzystać ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 24 Paź 2011, 00:31:09
LINK i foty (http://kontakt24.tvn.pl/temat,21-latek-smiertelnie-potracil-staruszke,149385.html)

21-latek śmiertelnie potrącił staruszkę
23.10.2011 15:41 aj//ja

Nie żyje 76-letnia rowerzystka potrącona przez osobowego Peugeota w okolicy miejscowości Liszczok (woj. opolskie). Do wypadku doszło, kiedy kiedy kobieta próbowała skręcić w lewo. Zdjęcia z miejsca tragicznego zdarzenia zamieścił na swoim profilu w Kontakcie 24 lokalny portal 360opole.pl.

"21-letni kierujący samochodem marki Peugeot potrącił wykonującą manewr skrętu w lewo 76- letnią rowerzystkę ? poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta poniosła śmierć na miejscu.

Działania na miejscu zdarzenia prowadziły zastępy straży pożarnej z Zawadzkiego i Dobrodzienia. Przyczyny wypadku ustalają policjanci pod nadzorem oleskiej prokuratury" - informuje 24opole.pl
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 24 Paź 2011, 00:33:56
Dobrze mi się wydaje, że on albo próbował wyprzedzać albo jej nie zauważył? Sytuacja wygląda jakby jechali z tego samego kierunku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Paź 2011, 09:13:25
Dobrze mi się wydaje, że on albo próbował wyprzedzać albo jej nie zauważył? Sytuacja wygląda jakby jechali z tego samego kierunku.

Dokładnie, jechali z tego samego kierunku. Kobieta skręcała w lewo, facet jechał prosto, na moje oko z V koło 90km/h. kierowca próbował jeszcze się ratować odbijając w lewo, ale ponieważ skręcał już na zablokowanych kołach, a to się nie mogło udać. Gdyby na chwilę puścił hamulec, to zdążyłby pewnie ostrzej zwiać w kierunku lewego rowu nie potrącając Kobiety, albo potrącając ją nie śmiertelnie. Zabrakło Mu może 80cm.

Pytanie tylko, czy Babcia sygnalizowała skręt w lewo, a facet to beztrosko olał (bywa), czy po prostu skręciła nagle facetowi wprost pod koła (też bywa)? Zapewne dochodzenie wykaże to drugie, bo niesygnalizowanie skrętu w lewo przez wiejskich rowerzystów jest dość częste.

Tak czy siak kierowca nie jest bez winy. Na skrzyżowaniu i przed nim wyprzedzić je nie było Mu wolno, powinien więc zwolnić do tych 15km/h i tak przejechać całe skrzyżowanie za rowerzystką. W praktyce chyba jednak mało którzy kierowcy tak robią.


Życie Kobiecie na tym skrzyżowaniu z pewnością uratowałyby azyle, które uniemożliwiłyby kierowcom wyprzedzanie. Wtedy nawet gdyby babka skręciła w lewo bez machania, to nie skręciłaby wprost pod koła wyprzedzającego ją auta, bo auto nie byłoby z jej lewej, a z tyłu czekało nie mogąc wyprzedzić.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 24 Paź 2011, 22:32:43
Zapewne dochodzenie wykaże to drugie, bo niesygnalizowanie skrętu w lewo przez wiejskich rowerzystów jest dość częste.

Dochodzenie wykaże też, że była pijana i jechała kradzionym rowerem bo przecież Polacy, zwłaszcza na wsiach, to złodzieje i pijacy. Kierowca za to był trzeźwy, jechał co najwyżej 60 a przed zakrętem nawet zwolnił, i wyprzedzał rower w odległości 1m w ogóle nie przekraczając podwójnej ciągłej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 25 Paź 2011, 11:27:08
Zginęło dziecko
blik 25-10-2011, ostatnia aktualizacja 25-10-2011 07:46

Ośmioletni Łukasz zginął wczoraj rano w wypadku na ul. Bohaterów Warszawy w Pruszkowie. Matka chłopca wiozła syna na bagażniku roweru, który prowadziła po chodniku.

Nagle w jednoślad uderzył nissan almera. ??Jechał ulicą, a kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Najpierw wpadł na drugi pas jezdni, potem na trawnik i chodnik, gdzie uderzył w pieszych. Chłopiec zginął na miejscu, jego matka z obrażeniami trafiła do szpitala w Grodzisku Maz. Policjanci zatrzymali 20-letniego kierowcę.

L I N K (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,640231.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: dwapedalymam w 25 Paź 2011, 12:11:39
To się nazywa zrządzenie losu, jakby byli za murem to pewnie i tak by się na nich zawalił po uderzeniu tego blachosmroda :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 26 Paź 2011, 00:20:52
 
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,10525408,Stop_morderstwom_dzieci___jak_Holandia_stala_sie_rowerowym.html (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,10525408,Stop_morderstwom_dzieci___jak_Holandia_stala_sie_rowerowym.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lis 2011, 12:50:09
Dzisiaj w Al. Niepodległości skosił mnie samochód. Melduję, że żyję i jestem cała. Lądowanie było miękkie :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 01 Lis 2011, 13:26:29
A rower cały??
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Lis 2011, 14:54:02
Dzisiaj w Al. Niepodległości skosił mnie samochód. Melduję, że żyję i jestem cała. Lądowanie było miękkie :)

Najwazniejsze, że jesteś cała. Choć w przypadku poziomkowiczy to norma. Bartek wbił się w busa ze sporą szybkością, z roweru zrobił harmonijkę, ale sam nabił sobie tylko siniaka. Marek Utkin kiedyś też jakąś ciężarówkę trafił i tez nic.
Generalnie wydaje się, że poziomy lepiej chronią w razie wypadku, bo nogi i przód roweru robi za strefę kontrolowanego zgniotu.

A rower cały??

Dołączam się do pytania.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lis 2011, 15:40:49
Rower cały, samochód cały, tylko się pokurzyłam, bo upadłam na trawnik :) Poleciałam na bok. Kierująca autem kobieta była nieźle spanikowana ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 01 Lis 2011, 15:58:37
Rower cały, samochód cały, tylko się pokurzyłam, bo upadłam na trawnik :) Poleciałam na bok. Kierująca autem kobieta była nieźle spanikowana ;)
Jakiś opis sytuacji, konsekwencji, powodów, miejsca? Jestem bardzo ciekawy tego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 01 Lis 2011, 16:03:20
No właśnie? A jak to się stało? Kto miał pierwszeństwo i kto wymusił i w ogóle?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lis 2011, 16:12:18
Nikt nic nie wymusił, po prostu kobitka chciała uniknąć otarcia się o jadący lewym pasem samochód, to otarła się o mnie ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 01 Lis 2011, 16:54:00
@Makenzen....... ŚRODKIEM PASA nie jechałaś?
Wezwałaś Policję?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Lis 2011, 18:04:00
Nikt nic nie wymusił, po prostu kobitka chciała uniknąć otarcia się o jadący lewym pasem samochód, to otarła się o mnie ;)

Bywa. Mnie, z dekadę temu o mało nie zdjął z rowerem Ikarus przegubowy. Pojechałem za gościem na pętlę, bo tak bezczelnego zajechania drogi wcześniej (i później) nie przeżyłem.

Jak wpadłem do szoferki to Gość wciąż był dość mocno zielonkawy. Okazało się, że Jemu też zajechali drogę (z lewego pasa na środkowy) i On sam uciekał na prawo (ze środkowego na mój prawy pas). To ułamek sekundy, odruch. Facet nawet nie pomyślał,że jest w połowie manewru wyprzedzania rowerzysty. Skojarzył ten fakt dopiero wjeżdżając na pętlę na Nowodworach i widząc tam czekającego, mocno wkurzonego cyklistę. Przeprosiliśmy się, uścisnęliśmy sobie grabę i pojechałem w swoją stronę.

Od tego czasu jestem wielkim fanem zwrotu "wal po osobówce bo spierdoli" znanego z pewnego filmika (http://www.youtube.com/watch?v=x6JDdSuObM0). Wolę by w takiej sytuacji kierowca wyuczony miał nawyk walenia w tego co Mu zajechał drogę, a nie uciekania w prawo lewo i walenia niechcący w przypadkowe osoby w/na innych pojazdach lub nawet na chodniku. Niestety odruch nie uciekania jest w praktyce manewrem niemal niemożliwym i trudno o to ludzi winić.


Wezwałaś Policję?

Po co? Dokopać babce, bo się ratowała? Miej litość, to przecież nie Jej wina, że jej drogę zajechali. Takie sytuacje się po prostu zdarzają. To po prostu odruch.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 01 Lis 2011, 18:13:55
Z poziomymi tez różnie może być. Czasem z pionowego można polecieć na maskę a przy poziomym... (?).

Nawiązując do wczesnych postów. Wszędzie trzeba mieć oczy szeroko otwarte, w szczególności w bliskości samochodów lub pieszych. I nie wycinać w ruchu miejskim na maksa, tylko jechać z pokorą  :) No chyba, że są jakieś "bezkolizyjne" długie proste.

Rower/ pieszy. Mnie zawsze denerwował brak dzwonków w rowerach. Naprawdę, to nic drogiego i czasem, nawet jak pieszy daje przestrzeń do przejazdu ale roweru nie widzi, naprawdę warto dryń-dryń.

Rok temu, na wysepce dla pieszych i rowerów, znajdującej się na wylocie ul. Wenedów, wpadający w poślizg samochód (hamując z większej prędkości ratował się przed wbiciem w samochody na środkowym pasie wjeżdżając na pas prawy) jadący Wisłostradą od strony Cytadeli ściął jakieś 2 m przede mną słup z sygnalizacą piesi/rowerzyści. Ja stałem obok strefy rażenia, po lewej stronie (patrząc w stronę Wisły), z rowerem, przed przejazdem dla rowerów. Strefa rażenia - przed przejściem dla pieszych. Na szczęście tam nikt nie stał, bo mogła być masakra.
Przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów przez Wisłostradę winny być usytuowane kilka ładnych metrów dalej na południe, nie zaś na "trójkącie bermudzkim" - na wylocie ul. Wenedów.
Czy słyszał ktoś o innych wypadkach w tym miejscu?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Lis 2011, 19:18:49
Z poziomymi tez różnie może być.

Jasne. Poziomy czy pionowy, uważać trzeba na wszystko. Taryfy ulgowej nie ma.


Czasem z pionowego można polecieć na maskę a przy poziomym... (?).

A przy poziomym, jesteś niżej i w zasadzie jedyna sytuacja by Cię wrzuciło na maskę, to postawić rower poziomy w poprzek Wisłostrady na środkowym pasie i dostać strzała przy jakiejś gigantycznej prędkości.
W normalnych sytuacjach się nie zdarza by poziomkowicz został wrzucony na maskę. Trochę już tych dzwonów z poziomkami było w różnych sytuacjach, ale nie słyszałem o tym by kogoś wrzuciło na maskę.


Czy słyszał ktoś o innych wypadkach w tym miejscu?

Kiedyś przy mnie tam facet w Calibrze ciął na czerwonym tak późnym, że walnął w tył nauki jazdy ruszającej z Wenedów. Dobrze, że za tą nauką jazdy nieco "zaspałem" na starcie, bo też bym dostał. No i dobrze, że nikogo nie było na pasach/przejeździe, bo facet wyhamował dobre 100m dalej. Nie mam pojęcia ile jechał, ani nawet czy widział czerwone.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lis 2011, 20:47:08
@Makenzen....... ŚRODKIEM PASA nie jechałaś?
Wezwałaś Policję?

Wiedziałam, że wyskoczysz z tym środkiem pasa, wiedziałam! :P
Nie, nie jechałam. Jeżdżę 1/3 pasa jak każdy przeciętny rowerzysta (swoją drogą to nigdy w życiu nie widziałam nikogo poza Tobą, kto by walił beztrosko środkiem pasa, blokując ruch). Na środek wjeżdżam tylko w przypadku dopuszczonym prawem - dojeżdżając do skrzyżowania. Policji nie wzywałam, bo nie miałam powodu. Nie mam żadnych pretensji do kierowczyni, bo to też nie jej wina, że jakiś koleś mijał ją sąsiednim pasem "na gazetę".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 01 Lis 2011, 21:29:09
A to był dzień wolny od pracy, pogoda była piękna, na drogach (oprócz tych nielicznych przy cmentarzach) był luz.
 
Oczywiście droga była prawie pusta, i ktoś miał za dobry samochód, żeby jechać nim przepisowo, bo na jezdni mało było samochodów, a ten koleś znał swoje umiejętności i możliwości swego auta.
Przecież nie będzie jechać 50 km/h, kiedy on wie że jest świetnym kierowcom, i ma okazję się wyżyć za te godziny stania w korkach.
 
Tak, to było ŚWIĘTO ZMARŁYCH . . .
 
P.S.
http://www.policja.pl/portal/pol/1/71486/Trwa_policyjna_akcja_Znicz.html (http://www.policja.pl/portal/pol/1/71486/Trwa_policyjna_akcja_Znicz.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 01 Lis 2011, 21:36:23
Tak na marginesie. Jeszcze pokutuje komunistyczne nazewnictwo - Święto Zmarłych. To Święto Wszystkich Świętych (oool seynts  ;) ) - na pohybel tym wszystkim nieznanym naszej kulturze i tradycji wilkołakom w dyniach na głowie ! 2 listopada - Zaduszki (nic wspólnego z duszeniem, to dzień pamięci Naszych Bliskich Zmarłych). Czas zadumy nad tym, jak życie bywa kruche.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 02 Lis 2011, 00:47:05
1766 nietrzeźwych kierowców, a to tylko ci których złapali. Konkretnie!!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 02 Lis 2011, 08:55:41
Tak na marginesie. Jeszcze pokutuje komunistyczne nazewnictwo - Święto Zmarłych. To Święto Wszystkich Świętych (oool seynts  ;) )

Mnie tam bardziej podoba się "komunistyczna" nazwa. Święci i tak zwykle są zmarli, a w ten sposób swój dzień mają też zmarli nie uznani świętymi. I to do nich większość ludzi chodzi na groby.

A co do liczby pijanych kierowców - nic nowego. Podejrzewam, że ich ilość nie była większa niż zwykle. Po prostu teraz Policja bardziej łapała niż na co dzień.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 02 Lis 2011, 09:19:45
Rano1 - nie żadne nowomodne i chrześcijańskie Wszystkich Świętych, tylko tradycyjne, pogańskie Samhain, datujące się daleko wcześniej. Jak już wracamy do tradycji, to do samych korzeni :)

Odkryliśmy niedawno z Woydziem, że samochody parkujące na wyznaczonym do tego pasie ruchu zostawiają akurat miejsce na szerokość rowerzysty :) Policja widzi, że rowerzyści się mieszczą i ich ignoruje. [no dobrze, ogląda się za turbo-ślimakiem ;)]
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 02 Lis 2011, 10:47:24
Rano1 - nie żadne nowomodne i chrześcijańskie Wszystkich Świętych, tylko tradycyjne, pogańskie Samhain, datujące się daleko wcześniej. Jak już wracamy do tradycji, to do samych korzeni :)

Ja tam wcale nie wracam ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 02 Lis 2011, 18:41:56
Mnie tam bardziej podoba się "komunistyczna" nazwa. Święci i tak zwykle są zmarli, a w ten sposób swój dzień mają też zmarli nie uznani świętymi. I to do nich większość ludzi chodzi na groby.
Ja tam już wolę do czasów komuny nie wracać. Święci to rzeczywiście umarli, bo już chyba nie ma takowych na tym świecie ???
A dobro czasem jest blisko zła. Taka dygresja - jak byłem przy Placu Dzierżyńskiego w Moskwie (1989rok), przy Łubiance jest kościół katolicki, gdzie mijałem się z Matką Teresą z Kalkuty  :) .
Raffi, mała poprawka - Dzień Zaduszny (dla wszystkich zmarłych) jest akurat dziś, 2 listopada  :)
Na koniec życzmy sobie...jak najmniej wpisów w tym temacie forumowym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 03 Lis 2011, 11:28:01
Demoniszcza, potrąciłem dzisiaj samochód, na szczęście kierowca był wyluzowany i wyrozumiały :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 03 Lis 2011, 11:37:52
Jakie ofiary? Zniszczenia? ;)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 03 Lis 2011, 11:46:53
samochód już postawili na koła, rower ma wygięty błotnik :0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 03 Lis 2011, 11:47:29
Ojtam ojtam lajtowo było. Na Puławskiej  samochód przyhamował a ja akurat zmieniałem pas ruchu za nim, wylądowałem na tylnym zderzaku :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 03 Lis 2011, 11:48:13
samochód już postawili na koła, rower ma wygięty błotnik :0)

że tak powiem "Lubię to" :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 03 Lis 2011, 12:01:56
Demoniszcza, potrąciłem dzisiaj samochód, na szczęście kierowca był wyluzowany i wyrozumiały :)
Zapamiętaj: taranowanie rowerem samochodu jest efektowne ale nie efektywne  :D
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 03 Lis 2011, 22:57:28
Cytat: Rincewind
potrąciłem dzisiaj samochód, na szczęście kierowca
Dobrze, że kierowcy się nic nie stało... no i ofiar w sprzęcie nie było :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Lis 2011, 07:42:05
Ojtam ojtam lajtowo było. Na Puławskiej  samochód przyhamował a ja akurat zmieniałem pas ruchu za nim, wylądowałem na tylnym zderzaku :)

Na szczęście tak niewielkie siły zderzaki aut z reguły wytrzymują bez wgięć lub złamań. Wiem, bo ostatnio pod robotą zablokowali mi samochód tak, że miałem po 10cm z każdej strony by wyjechać i musiałem rozpychać auta zderzakiem, bo inaczej ani rusz.  Gdyby któryś inteligent choć kartkę z numerem zostawił...

Problem jest tylko wtedy, gdy takim rowerem trafisz na faceta co ma nowe auto, lakierowany zderzak i panicznie dba o lakier na nim (To coś jak próba dbania o czystość podwozia. Jest z góry skazane na porażkę). Ale 90% kierowców się nie przejmie, bo i tak zderzak ma już od dawna rozdziewiczony - opukany i porysowany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Marcin:) w 04 Lis 2011, 14:10:49
Ja mam ubezpieczenie OC na życie o wartości 50k pln za 28zł rocznie. Jak coś odwalę rowerem to pokrywają z ubezpieczenia ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 05 Lis 2011, 00:36:08
Cytat: Raffi
90% kierowców się nie przejmie
Ale pozostaje jeszcze te 10%... część z nich to furiaci (ale zapłacić będzie trzeba), a parę osób jeździ Bugatti :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 08 Lis 2011, 00:55:18
L i n k (http://kontakt24.tvn.pl/temat,smiertelnie-potracil-rowerzyste,151753.html)

Śmiertelnie potrącił rowerzystę
04.11.2011 06:14 kde//tka

Zginął rowerzysta potrącony przez samochód osobowy. O śmiertelnym wypadku, do którego doszło w miejscowości Magnuszowice (woj. opolskie), informuje na swoim profilu w Kontakcie 24 lokalny portal 360opole.pl.

"Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godziny 17.30 w Magnuszowicach" - czytamy w relacji portalu 360opole.pl

"50-letni kierujący samochodem marki Opel Astra, potrącił jadącego w tym samym kierunku  rowerzystę, a następnie zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem marki Chrysler, którym kierował 22-letni mężczyzna" ? mówi w rozmowie z portalem dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

"W wyniku zdarzenia rowerzysta poniósł śmierć na miejscu. Kierowcy samochodów nie doznali obrażeń ciała" - dodaje 360opole.pl.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rincewind w 16 Lis 2011, 16:26:30
podobno Szczecin, ul. Gdańska,

Zamach na rowerzystę (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=yG44Za_wUPk#)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 16 Lis 2011, 16:48:33
mocne. Dobrze że jest nagranie, pewnie sprawcę da się złapać. I posadzić.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 16 Lis 2011, 17:31:36
mocne. Dobrze że jest nagranie, pewnie sprawcę da się złapać. I posadzić.
Pewnie nie.
 
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10645689,Bezkarny_kierowca_potracil_rowerzyste__DRASTYCZNE_.html (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10645689,Bezkarny_kierowca_potracil_rowerzyste__DRASTYCZNE_.html)
Cytuj
(...) Policja(komisariat w Dąbiu) wszczyna śledztwo, przesłuchuje ofiarę, kierowcę autobusu, przegląda zapis kamer w autobusie i na rondzie w Zdrojach, także z kamer stojącej tam Biedronki. Ale żadne nagranie nie pozwala na identyfikację samochodu. (...)
   
 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 18 Lis 2011, 01:20:49
Cytuj
żadne nagranie nie pozwala na identyfikację samochodu

Niestety rzeczywistość to nie film i z marnej jakości nagrania nie da się dostać zdjęcia pozwalającego zobaczyć numery :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Lis 2011, 07:00:19
Ale chyba zostały jakieś ślady po kolizji na masce samochodu? Co jak co, ale blaszka takich uderzeń nie pozostawia bez skutków. Więc IMHO trzeba by się przelecieć po blacharniach i ostrzec/sprawdzić, co by dali znać jak będą naprawiali podobny samochód z podobnymi śladami.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Lis 2011, 08:07:17
Cytuj
żadne nagranie nie pozwala na identyfikację samochodu

Niestety rzeczywistość to nie film i z marnej jakości nagrania nie da się dostać zdjęcia pozwalającego zobaczyć numery :(

Dlatego śmieję się z tych kamer monitoringu, na które teraz jest cholerna moda. Przy rozdzielczości 640x480 to naprawdę równie dobrze właściciel takiego monitoringu mógłby mieć zamiast niego dziecko z kredkami. Prawdopodobnie pożytek byłby większy ;)

Ale chyba zostały jakieś ślady po kolizji na masce samochodu? Co jak co, ale blaszka takich uderzeń nie pozostawia bez skutków. Więc IMHO trzeba by się przelecieć po blacharniach i ostrzec/sprawdzić, co by dali znać jak będą naprawiali podobny samochód z podobnymi śladami.

I to chyba jedyny sposób.

No może jeden z dwóch. Drugi to zmotywować ludzi z miasta i okolicy, by wypatrywali takiego Scenica z rozwalonym prawym bokiem (nie maską!). Oby tylko się nie okazało, że facet jest z Podlaskiego, albo z Dojczlandu, bo wtedy kicha i na pewno go nie znajdą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: SeBeQ w 18 Lis 2011, 11:11:05
Cytat: storm
trzeba by się przelecieć po blacharniach i ostrzec/sprawdzić, co by dali znać jak będą naprawiali podobny samochód z podobnymi śladami

Powodzenia w odwiedzeniu/dzwonieniu do większości blacharni/serwisów. Po drugie na pewno ktoś oddzwoni. A po kolejne koleś równie dobrze może być z innego miasta lub mieć zaprzyjaźniony warsztat.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Lis 2011, 11:37:17
W takim razie - dać ogłoszenie w lokalnych mediach, prasie. Niech sąsiedzi czyczy przypadkowi przechodnie namierzą przejeżdżającego Scenica z pogięta blachą - zwłaszcza, że to jest po prawej stronie samochodu - może ktoś zgłosi, że widział, pamięta...?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Kajtuś Czarodziej w 18 Lis 2011, 11:38:26
Materiał z pierwszego posta robi wrażenie.
Powinien być przedstawiany na każdym kursie na prawo jazdy!

Eksperci nie mają wątpliwości, że wypadków jest coraz więcej. Powód? - Brakuje u nas ścieżek rowerowych. Drugi powód, to jest kultura jazdy, zarówno rowerzystów jak i kierowców - przekonuje dr Jarosław Seńko z Politechniki Warszawskiej.
Jakaś wewnętrzna część mojego ja nie może się zgodzić z tą częścią wypowiedzi.
Czy naprawdę brak ścieżek jest przyczyną wypadków? O_o

Kultura kierowców? O_o

Ja bym raczej powiedział, że są to:
- brak uspokojenia ruchu samochodowego w mieście,
- brak dobrze zorganizowanego transportu zbiorowego,
- złe szkolenia kierowców,
- brak narzędzi do egzekwowania przepisów.

Szkoda, że urzędnicy tego nie widzą i rokrocznie musi na naszych drogach dochodzić do tragedii.


@Storm - inicjatywa godna pochwały, ale odpowiedz sobie na pytanie ile razy Ty zostałeś poproszony o pomoc w różnej sprawie przez sąsiada, kolegę, współpracownika... i ile razy faktycznie pomogłeś?
Wielu nawet nie prosi, bo z góry wie, że i tak nikt nie pomoże... niestety.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Lis 2011, 12:23:30
@Kajtuś Czarodziej - BZZ, WROOONGGG!
Moja praca polega na pomaganiu ludziom (IT). Kolega - sąsiad? Bywałem proszony wiele razy, rzaaaaadko kiedy odmówiłem pomocy komukolwike, chyba, że faktycznie nie mogłem, nie stać mnie było, etc.


Jeśli chodzi o to co napisałem, to chodzi tylko o to, aby zwrócić uwagę, czy gdzieś się nie widziało samochodu Reanult Scenic z uszkodzony prawym nadkolem/błotnikiem. Nic więcej. To może zrobic każdy. Nie trzeba do tego nie wiadomo jakich umiejętności, finansów, etc. Kwestia wykorzystania swojegow zroku, pamięci i ewe. telefonu.
A może wymagam zbyt wiele?

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Lis 2011, 12:41:42
Materiał z pierwszego posta robi wrażenie.
Powinien być przedstawiany na każdym kursie na prawo jazdy!

Czy ja wiem. Chyba jednak lepsze będzie nie dawanie kretynom praw jazdy. Bo jak można było na kilkuset metrowym pasie nie być w stanie przejechać ani za rowerzystą, ani przed to ja nie umiem wytłumaczyć inaczej niż ograniczeniem umysłowym kierowcy.


Eksperci nie mają wątpliwości, że wypadków jest coraz więcej. Powód? - Brakuje u nas ścieżek rowerowych. Drugi powód, to jest kultura jazdy, zarówno rowerzystów jak i kierowców - przekonuje dr Jarosław Seńko z Politechniki Warszawskiej.
Jakaś wewnętrzna część mojego ja nie może się zgodzić z tą częścią wypowiedzi.
Czy naprawdę brak ścieżek jest przyczyną wypadków? O_o

I słusznie, bo masz rację. Tutaj rowerzysta mógłby zostać rozjechany tak na ulicy jak i na drodze rowerowej. Problemem nie jest infrastruktura, tylko ten konkretny kierowca, który potrąca idealnie widocznego cyklistę w środku dnia, przy idealnej pogodzie, mimo że mógł przejechać tak za jak i przed rowerzystą bo miejsca były hektary! A później ucieka z miejsca zdarzenia, za co jest kryminał!

Ja bym raczej powiedział, że są to:
- brak uspokojenia ruchu samochodowego w mieście,
- brak dobrze zorganizowanego transportu zbiorowego,
- złe szkolenia kierowców,
- brak narzędzi do egzekwowania przepisów.

Dokładnie. Po pierwsze buduje się takie autostrady w mieście, a nie ma się co oszukiwać - nikt po nich nie jeździ przepisowo, bo one po prostu zachęcają do łamania prawa.

Po drugie, na szkoleniu dla kierowców nie ma ani słowa o zagadnieniach kultury na drodze (nie tylko względem rowerzystów, to szerszy problem!). Kierowcom nie uświadamia się od początku, że prowadzą niebezpieczną dla życia i zdrowia tonę blachy, która może zabić, gdy nie jest prowadzona w sposób ODPOWIEDZIALNY i dojrzały.

Plus Policja, która totalnie nie panuje nad tym, co na drogach się wyrabia. I nie ważne czy chodzi o prędkość, parkowanie, wymuszanie pierwszeństwa, czy ucieczkę z miejsca zdarzenia. Wykrywalność jest zbyt niska, a kary też o wiele niższe niż w innych krajach. A to zachęca do drogowego piractwa!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Kajtuś Czarodziej w 18 Lis 2011, 13:17:05
@Kajtuś Czarodziej - BZZ, WROOONGGG!
Moja praca polega na pomaganiu ludziom (IT). Kolega - sąsiad? Bywałem proszony wiele razy, rzaaaaadko kiedy odmówiłem pomocy komukolwike, chyba, że faktycznie nie mogłem, nie stać mnie było, etc.

Jeśli chodzi o to co napisałem, to chodzi tylko o to, aby zwrócić uwagę, czy gdzieś się nie widziało samochodu Reanult Scenic z uszkodzony prawym nadkolem/błotnikiem. Nic więcej. To może zrobic każdy. Nie trzeba do tego nie wiadomo jakich umiejętności, finansów, etc. Kwestia wykorzystania swojegow zroku, pamięci i ewe. telefonu.
A może wymagam zbyt wiele?

@Storm - nie musisz używać wielkich liter.
Wiem o co Tobie chodziło we wcześniejszej wypowiedzi. Umiem czytać ze zrozumieniem.
Zgadzam się z Tobą, że to nie kosztuje zbyt wiele wysiłku i moze to zrobić każdy.
Nie chodziło mi tutaj konkretnie o Ciebie i Twoje zaangażowanie w pomoc, gdy i jeśli ktoś Ciebie o coś poprosi.
Chodzi mi tylko o to, żebyś zobaczył jak wiele osób ma takie sytuacje "w nosie".
Sądzę, że na tym forum także bym znalazł takie przykłady, więc odpowiadając na zadane przez Ciebie pytanie:
Tak, może wymagasz zbyt wiele.

Uważam, że nie powinniśmy wymagać. Życie mnie nauczyło, że zamiast wymagać i żądać, lepiej jest poprosić o pomoc, a potem podziękować i robić to z uśmiechem na twarzy :) , bo to jest dużo milej odbierane przez innych.
Chyba się ze mną zgodzisz w tej kwestii?

@Raffi - nie wydawać prawa jazdy jest prosto ale sądzę, że taniej wyjdzie przebudować ulicę i uspokoić ruch w mieście - wypadków będzie mniej (tak było w Holandii).

Ps. Przepraszam za modyfikację postów, jestem nowy na forum i jeszcze nie umiem sie tutaj sprawnie poruszać. :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 18 Lis 2011, 13:22:05
@Kajtuś Czarodziej - mam ci podać przykłady, kiedy i jak reaguję?
Że wiele osób ma wszystko w nosie - to ja wiem. Dlatego sam jestem osobą, która stara się reagować zawsze wtedy kiedy może i kiedy ma to jakiś sens.


Co do proszenia - idź i poproś o pomoc kierowcę Scenica :D

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Lis 2011, 13:26:48
@Raffi - nie wydawać prawa jazdy jest prosto ale sądzę, że taniej wyjdzie przebudować ulicę i uspokoić ruch w mieście - wypadków będzie mniej (tak było w Holandii).

Nie jest prosto, bo przecież ludzie jeździć potrzebują. Poza tym to nie chodzi by nie wydawać wcale, a by nie wydawać potencjalnym mordercom drogowym. Do tego trzebaby wprowadzić badania psychologiczne i to takie, gdzie kursant nie będzie płacił za badanie i "wymagał" dobrego wyniku, jak to się dzieje obecnie przy badaniach lekarskich na prawko.

Ale tak, uspokojenie ruchu w mieście to i tak dobry pomysł, niezależnie od wszystkiego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: oelka w 21 Lis 2011, 12:57:23
Też uważam, że testy psychologiczne i psychotechniczne powinny być obowiązkowe dla kierowców i przeprowadzane razem z resztą badań przez jakąś niezależną komisję lekarską, a nie pana doktora np. związanego z firmą prowadzącą kurs na prawo jazdy.

Jest jeszcze jedna rzecz dość może kosztowna i której nie da się wprowadzić zbyt szybko, to montaż rejestratorów jazdy w każdym samochodzie. Przy czym moim zdaniem nie musi to być tachograf taki jak się stosuje w samochodach ciężarowych, czy autobusach zapisem na papierze, lecz coś bliższego rejestratorom montowanym w tramwajach z zapisem elektronicznym określonego czasu przed odczytem. Zapisywanie czynności wykonanych przez kierowcę, oraz parametrów jazdy ułatwiłoby postępowanie powypadkowe.

Krzysztof
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Trupek w 23 Lis 2011, 16:04:00
Przykład z Wielkiej Brytanii Drivers Knock down cyclist in Greenford West London (http://www.youtube.com/watch?v=6qycF0raqpg&feature=player_embedded#ws)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 23 Lis 2011, 16:14:21
Przykład z Wielkiej Brytanii Drivers Knock down cyclist in Greenford West London (http://www.youtube.com/watch?v=6qycF0raqpg&feature=player_embedded#ws)
O_O Trzeba być ślepym chyba...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 07 Gru 2011, 11:09:57
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10772301,Petla_na_pirata__ktory_potracil_rowerzyste__zaciska.html (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10772301,Petla_na_pirata__ktory_potracil_rowerzyste__zaciska.html)
Cytuj
Pętla na pirata, który potrącił rowerzystę, zaciska się
Odszyfrowana została część numeru rejestracyjnego renault scenica, którego kierowca ciężko ranił rowerzystę i uciekł, nie udzielając mu pomocy. - Na ewentualne efekty śledztwa trzeba będzie poczekać - twierdzi jednak policja.
[...]
Pewne jest tylko jedno. Dwa pierwsze znaki w rejestracji to litery ZS. To oznacza, że pirat pochodzi ze Szczecina. Dalej są "schody". Policja otrzymała wprawdzie trzy z pięciu cyfr tablicy rejestracyjnej, ale nie wszyscy specjaliści odczytali wszystkie cyfry tak samo. Poza tym okazało się, że w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców znajduje się ponad 600 zarejestrowanych w Szczecinie renault megane. System nie rozróżnia bardzo popularnych modeli tego typu od ich modyfikacji, czyli renault megane scenic. W CEPiK nie ma też informacji o kolorze nadwozia, który na nagraniu też nie jest do końca czytelny (chodzi zapewne o kolor niebieski lub granatowy).

 Od chwili nagłośnienia sprawy m.in. przez "Gazetę" poszukiwania sprawcy wypadku nadzorowane są przez Komendę Wojewódzką Policji.


A więc jednak coś się dzieje, mam nadzieję, że bydlaka złapią...


P.S. Rozwiązanie na złapanie pirata?
http://forum.gazeta.pl/forum/w,70,131335619,131336847,Petla_na_pirata_ktory_potracil_rowerzyste_zac_.html (http://forum.gazeta.pl/forum/w,70,131335619,131336847,Petla_na_pirata_ktory_potracil_rowerzyste_zac_.html)
Cytuj
Mają kolor, model, praktycznie numer rejestracyjny. Ile tych samochodów po takiej eliminacji można znaleźć w średniej wielkości mieście? 50? No, może 100. Założę się że prywatny detektyw doszedł by to tego w tydzień. Potem wystarczyło by znaleźć samochód który miał malowany błotnik. Z tej listy wystarczyłoby oddzielić kierowców którzy mieli włączone telefony komórkowe i "zaliczyli" nadajnik w pobliżu czasu i miejsca wypadku. Problem by się pojawił jak gość (albo baba) nie mieli wtedy włączonego telefonu. I po temacie. Da się to zrobić, tylko trzeba chcieć....
Nic dodać, nic ująć...

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 07 Gru 2011, 14:09:52
Pętla na pirata, który potrącił rowerzystę, zaciska się
Odszyfrowana została część numeru rejestracyjnego renault scenica, którego kierowca ciężko ranił rowerzystę i uciekł, nie udzielając mu pomocy.

I bardzo dobrze. Bydlak nie powinien pozostać bezkarny. Mógł śmiało cyklistę ominąć. I nie ma opcji by go w idealną pogodę w biały dzień nie widział.

Pewne jest tylko jedno. Dwa pierwsze znaki w rejestracji to litery ZS. To oznacza, że pirat pochodzi ze Szczecina.

Miejscowy. To powinno ułatwić sprawę Policji.

Dalej są "schody". Policja otrzymała wprawdzie trzy z pięciu cyfr tablicy rejestracyjnej, ale nie wszyscy specjaliści odczytali wszystkie cyfry tak samo. Poza tym okazało się, że w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców znajduje się ponad 600 zarejestrowanych w Szczecinie renault megane. System nie rozróżnia bardzo popularnych modeli tego typu od ich modyfikacji, czyli renault megane scenic. W CEPiK nie ma też informacji o kolorze nadwozia, który na nagraniu też nie jest do końca czytelny (chodzi zapewne o kolor niebieski lub granatowy).

Policja Bohatersko rozwiązuje problem, który stworzyła sobie wujową bazą danych, w której nie ma sprecyzowanego modelu i koloru. Czemu mnie to nie dziwi?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 08 Gru 2011, 18:54:59
Może mało rowerowe, ale trudno:
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,nie-zatrzymal-sie-na-pasach-potracil-pieszego,340096.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,nie-zatrzymal-sie-na-pasach-potracil-pieszego,340096.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 08 Gru 2011, 19:30:52
Browarek (fajne nazwisko jak dla Policjanta) gada głupoty jak potłuczony. Kierowca ewidentnie łamie prawo, popełnia najwyżej punktowane wykroczenie na drodze omijając samochód przepuszczający pieszego, po czym ładuje pacjenta w auto i zwiewa z miejsca wypadku, a ten nawija o niewidoczności pieszych.

To potwierdza po raz kolejny moje dość niskie mniemanie o fachowości Policji. Może Pan Browarek jeszcze by mandat chciał pieszemu wlepić, że śmiał się niewyposażony we flary i szperacze pojawić na przejściu?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 08 Gru 2011, 20:09:42
@Raffi - ale wiesz, on troszkę racji ma. Akurat nie w temacie tego co się stało, ale w ogóle widoczności pieszych w mieście po zmroku. Chcesz przykład? jadę tramwajem Grójecką. Przy Banacha patrzę sobie przez okno i widzę, że skręcający w prawo w Bitwy Warszawskiej kierowcy samochodów zatrzymali się i czekają na coś. na co? Dopiero po kilku sekundach widać...... oświetlone reflektorami NOGI przechodniów. A oni sami? Zamaskowania, poubierani na czarno/ciemno... Jakiś czas temu, jak jeszcze jeździłem rowerem/skuterem, przechodzień był dla mnie największym zagrożeniem na jezdni wieczorem. Bo nie wiadomo czy widzi mnie, czy też nie - i jeśli widzi, to czy nie będzie próbował przejść przede mną? A może wyskoczy niespodziewanie z chodnika na jezdnię?
Więc jesli wymagamy od rowerzystów nie wiadomo jakiego oświetlenia, to zacznijmy też wymagać od pieszych przynajmniej posiadania odblasków.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 08 Gru 2011, 20:26:59
@Raffi - ale wiesz, on troszkę racji ma. Akurat nie w temacie tego co się stało, ale w ogóle widoczności pieszych w mieście po zmroku.

To kwestia podejścia. Moje jest takie, że kierowca w mieście ma uważać, a nie pieszy przebierać się za choinkę, by go kierowca łaskawie zechciał zauważyć na pasach. Miasto to nie autostrada, wsiadając za kółko bierze się na siebie odpowiedzialność. Kierowcy po prostu powinni uważać na wszystkich słabszych uczestników ruchu.


Chcesz przykład? jadę tramwajem Grójecką. Przy Banacha patrzę sobie przez okno i widzę, że skręcający w prawo w Bitwy Warszawskiej kierowcy samochodów zatrzymali się i czekają na coś. na co? Dopiero po kilku sekundach widać...... oświetlone reflektorami NOGI przechodniów.

I problemu nie ma, że nie widzisz. Mógłbyś nawet tych nóg nie widzieć. Dopóki nie złamiesz prawa i nie zaczniesz omijać tych, którzy się zatrzymali, nie masz szans kogokolwiek potrącić, nawet gdyby pieszy był przezroczysty :P

Po prostu kierowcom trzeba wbić do głów, że na pasach się nie wyprzedza i nie omija tych, co się zatrzymali. Albo przebudować drogi tak, by to nie było możliwe.


Więc jesli wymagamy od rowerzystów nie wiadomo jakiego oświetlenia, to zacznijmy też wymagać od pieszych przynajmniej posiadania odblasków.

A wymagamy? Ja nie wymagam. Uważam to za przerzucanie odpowiedzialności - z kierowców, którym nie chce się jeździć powoli i ostrożnie na wszystkich innych, którzy mają się dostosować by Zientarscy mogli latać po mieście 200km/h. Nie tedy droga. Nie należy karać pieszych za nieuwagę kierowców! Należy zająć się kierowcami by zaczęli uważać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 08 Gru 2011, 22:21:38
@Raffi, krótko i zwięźle: chcesz zobaczyć podejście kierowców do bezpieczeństwa innych na drodze? To zapraszam na przystanek Lipowczana na Al.Krakowskiej. najlepiej z kamerą i aparatami fotograficznymi :]
Dlaczego tam? Bo tam jest przejście dla pieszych i można zobaczyć jaki odsetek kierowców zatrzyma się, aby puścić pieszego idącego na tramwaj :D (max. 1%?)


Tylko uwaga: kierowcy widząc kamery i aparaty natychmiast zaczynają się stosować do przepisów ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 08 Gru 2011, 23:07:51
@Raffi, krótko i zwięźle: chcesz zobaczyć podejście kierowców do bezpieczeństwa innych na drodze? To zapraszam na przystanek Lipowczana na Al.Krakowskiej. najlepiej z kamerą i aparatami fotograficznymi :]
Dlaczego tam? Bo tam jest przejście dla pieszych i można zobaczyć jaki odsetek kierowców zatrzyma się, aby puścić pieszego idącego na tramwaj :D (max. 1%?)


Tylko uwaga: kierowcy widząc kamery i aparaty natychmiast zaczynają się stosować do przepisów ;)
Jeżdżę tam każdego dnia ze dwa razy i faktycznie, przez kilka lat mało było sytuacji, kiedy kogoś tam przepuszczali. :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 09 Gru 2011, 00:01:17
@Raffi, krótko i zwięźle: chcesz zobaczyć podejście kierowców do bezpieczeństwa innych na drodze? To zapraszam na przystanek Lipowczana na Al.Krakowskiej. najlepiej z kamerą i aparatami fotograficznymi :]
Dlaczego tam? Bo tam jest przejście dla pieszych i można zobaczyć jaki odsetek kierowców zatrzyma się, aby puścić pieszego idącego na tramwaj :D (max. 1%?)

A na co właściwie ma to być dowód? Na to, że kierowcy olewają przepisy, co jest niebezpieczne? Przecież dokładnie to samo twierdziłem w moim poście powyżej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 09 Gru 2011, 08:31:29
Przejście dla pieszych bez sygnalizacji na Alejach Ujazdowskich (bodajże z Aleją Róż ile mnie pamięć nie myli).
 
Schodzę z roweru staje przed przejściem,  wszyscy jadą jak potłuczeni, w końcu pojawia się autobus, tak Autobus ( z dalekowzrocznym kierowcom), który ostentacyjnie, na pohybel wszystkim staje i mnie przepuszcza, dochodzę do wysepki, sytuacja taka sama wszyscy zapieprzają jak kot z nieuleczalną przypadłością pewnych narządów. Po przeciwnej stronie stoją od dłuższego czasu dwie panie z wózkami dla dzieci, z którymi najpewniej udają się na spacer do Parku Ujazdowskiego. Stoję, stoję i stoję, stoimy (ja stoję, wy stoicie, my stoimy) w końcu postanawiam ostentacyjnie sprawdzić stan swojego ogumienia, więc chwytam za kierownicę i podnoszę żwawo swoje przednie koło nad jezdnią.
 
Dwie osobówki tak dały po hamulcach, że się bałem, że zaryją zderzakiem
Stanęły, to przechodzę, dwie panie z wózkami robią to samo. Scenkę rodzajową zakłóca starsza pasażerka czerwonej osobówki, która otwiera szybę i obrzuca mnie w obecności kobiet z dziećmi stekiem przekleństw.
Fakt, słuchałem kiedyś rapu, ale stara baba na bezdechu pobiła chyba wszystkich MC w historii razem wziętych.
Zatrzymuje się, kobiety z wózkami powoli przechodzą a stara baba dalej nawija od k*** i ch*** a nawet dużo dużo lepiej.
No cóż wiem jak jeszcze bardziej wkurwić takich osobników, uśmiechnąłem się i jej pomachałem, baba wyszła z siebie i próbowała wychodzić z samochodu. Wtedy uśmiechnięty i z podniesioną głową ostentacyjnie wsiadłem na rower i pojechałem w Aleje Róż ( o ile pamięć mnie nie myli)
     
P.S.
To jest mój 500 post, więc musiało być z jajem  :)
 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 09 Gru 2011, 08:52:23
Ja zazwyczaj prowadzę w podobnej sytuacji rower przed sobą, trzymając go za bagażnik. Tzn najpierw na pasy wchodzi rower, później ja. Bezpiecznie, a jak znam kierowców, to prędzej dadzą sobie żyły podciąć niż porysować korbą z przodu roweru lakier na boku ich ukochanego autka. A jak się pomylę, to OC kierowcy zapewni mi całkiem nową poziomkę. Za ramę aluminiowo-kompozytową robioną ręcznie to podejrzewam, że dostanę całkiem niezłą sumkę ;)

Niestety kultura i znajomość przepisów u kierowców jest znikoma. Jak się na chama nie wejdzie na pasy, to nikt się nie zatrzyma i można stać godzinami. Dlatego pieszo to rączka do góry w geście "stop" i po prostu wchodzę na przejście w stylu Rambo :D Tylko wybieram takie auto, co ma szansę wyhamować i najlepiej drogie i nowe, by kierowca bał się w cokolwiek przywalić. To jedyna skuteczna metoda.

A jak się człowiek sam zatrzyma w samochodzie (co staram się robić zawsze gdy widzę pieszego zbliżającego się do pasów), to ci z boku objeżdżają, ci z tyłu trąbią i pukają się w czoło, albo właśnie lecą różne ch i k. Nie to bym się tym specjalnie przejmował (dekada jazdy rowerem uobojętnia na takie rzeczy).

Niestety, w temacie kultury kierowców na drodze i poszanowania dla niechronionych uczestników ruchu to jesteśmy gdzieś pomiędzy Afryką, a Indiami :P

p.s. Gratuluję 500 posta. Też chyba zacznę się bawić w odliczanie ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 09 Gru 2011, 23:03:40
A jak się człowiek sam zatrzyma w samochodzie (co staram się robić zawsze gdy widzę pieszego zbliżającego się do pasów), to ci z boku objeżdżają, ci z tyłu trąbią i pukają się w czoło, albo właśnie lecą różne ch i k. Nie to bym się tym specjalnie przejmował (dekada jazdy rowerem uobojętnia na takie rzeczy).
Mnie ostatnio "omrugała" długimi jakaś BEEMA po tym, jak zatrzymałem się na światłach jak zrobiło się czerwone :) A jako świeży kierowca staram się przepuszczać pieszych :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 10 Gru 2011, 07:58:10
Mam nadzieję, że jak zrobisz się trochę nieświeży to nadal będziesz przepuszczał pieszych ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: oelka w 11 Gru 2011, 18:50:12
Dla mnie ciekawostką jest wylot ulicy Rostafińskich na Żwirki i Wigury. Nie ma wyznaczonego przejścia dla pieszych, nie ma przejazdu dla rowerów, a kierowcy w zdecydowanej większości są tam w stanie przepuścić każdego.
Dla równowagi na drugim końcu tej ulicy przy Batorego i św. Andrzeja Boboli już nie. Ale tam jest i zebra i dwa przejścia dla pieszych.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 11 Gru 2011, 21:42:11
Dla mnie ciekawostką jest wylot ulicy Rostafińskich na Żwirki i Wigury. Nie ma wyznaczonego przejścia dla pieszych, nie ma przejazdu dla rowerów, a kierowcy w zdecydowanej większości są tam w stanie przepuścić każdego.
Dla równowagi na drugim końcu tej ulicy przy Batorego i św. Andrzeja Boboli już nie. Ale tam jest i zebra i dwa przejścia dla pieszych.

Poruszam się codzienie Żwirkami rowerem i nie wiem jak można skręcić inaczej niż w prawo z Rostafińskich. Chyba że chodzi Ci o skrzyżowanie z Banacha na którym rowerzyści wylatujący z Pola Mokotowskiego wpadają na przejście bez przejazdu rowerowego, gdzie jest jednak sygnalizacja świetlna, i CHYBA tylko razem z tymi co skręcają z Banacha w stronę Centrum mają zielone (migający żółty semafor do tego chyba służy).
No cóż nigdy gdy tam stałem razem z samochodami to niezauważyłem problemów, pieszych jest tam zwykle tylu że osłaniają rowerzystów.
 
A odnośnie drugiej strony Rostafińskich czyli (X) Boboli, Wołoska, Rakowieckiej i Żaryna, to też nie miałem nigdy problemów, poprostu korzystam z przejścia dla pieszych od strony Wołoskiej i od razu skręcam z przejścia na zielonej strzałce w Rakowiecką (zielona strzałka, jest oczywiście warunkowa, ale wszyscy to chyba wiedzą).
Można to też robić nieco bardziej prawidłowo, czyli z wyjazdu z osiedla od ulicy Żaryna pojechać na zielonym w Rakowiecką.
Zresztą, na tym skryżowaniu od strony ulicy Boboli jest zrobione miejsce pod nigdy nie wymalowany przyjazd rowerowy dla rowerzestów jadących pod prąd chodnikem na Rakowieckiej, ale tam jest bezkolizyjnie, tylko że segnalizacja jest nieco niekompletna.
 
Gdybym musiał skręcić z DDRu na Wołoskiej w Boboli, to zwyczajnie z pasów na zielonym dla pieszych zjechał bym przed pierwszy samochód w kolejce do jazdy prosto, znaki poziome łatwo tam odczytać, więc nie widzę problemów.
Zresztą ja zawsze tak robię, gdy się włączam z DDRu czy nawet chodnika na jezdnię, najpierw kierowcy patrzą się dziwnie, ale gdy tylko zatrzymuje się przed nimi, zawracam i zmieniam biegi, orientują się, że tylko chce się prawidłowo ustawić, więc tylko pojedziemy sobie razem przez skrzyżowanie i to nic personalnego  :)     
 
P.S.
 
Przepraszam, że kogoś obrażę, ale mimo że tam mieszkałem to nie mogłem nigdy zrozumieć stworzenia dziwnego tworu jakim była ulica Boboli, chyba że chcieli sobie jakoś tow. Komarowa odreagować. Jakoś cięzko obczajić gdzie ulica Boboli się zaczyna a gdzie kończy, oprócz tego że przebiega obok Bobolanum  ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 28 Gru 2011, 15:19:07
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10879723,Kierowca__ktory_zabil_rowerzyste_i_uciekl_zostal_zlapany_.html (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10879723,Kierowca__ktory_zabil_rowerzyste_i_uciekl_zostal_zlapany_.html)
Cytuj
Kierowca, który zabił rowerzystę i uciekł został złapany
Policja odszukała, a sąd aresztował mężczyznę, który rozjechał swoim autem rowerzystę i uciekł z miejsca wypadku.
[...]
Rowerzysta jechał drogą Chojna-Krajnik Dolny. Była godzina 18. Mimo ciemności rowerzysta był dobrze widoczny. Jego rower był oświetlony, a cyklista miał na sobie odblaskową kamizelkę. Samochód uderzył go jadąc z dużą prędkością. Rowerzysta zginął na miejscu. Kierowca auta uciekł.

 Policję na trop sprawcy doprowadziły szczątki uszkodzonego w wyniku zderzenia auta. Sprawcy wypadku grozi nawet 12 lat więzienia.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 04 Sty 2012, 17:00:18
Ponownie kamizelka odblaskowa nic nie pomogła...
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111220/INNEMIASTA11/965884957 (http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111220/INNEMIASTA11/965884957)
Żnin: Potrącona rowerzystka zginęła na miejscu
- Dzisiaj, krótko po godz. 7 dyżurny otrzymał informację, że na drodze powiatowej w okolicy Złotnik samochód potrącił rowerzystkę - informuje kom. Piotr Kliczkowski z Komendy Powiatowej Policji w Żninie. - Na miejsce wysłano patrol i pogotowie.

Okazało się, że w 44-letnią rowerzystkę uderzył kierowca opla vectry. Kobieta, mimo że natychmiast udzielono jej pomocy lekarskiej, zginęła na miejscu.

Policjantom jak dotąd udało się ustalić, że kobieta jechała w tę samą stronę, co kierowca auta. Miała na sobie kamizelkę odblaskową.

Kierujący vectrą był trzeźwy. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody i przesłuchali świadków. Sprawa, pod nadzorem prokuratora, będzie wyjaśniana.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 09 Sty 2012, 13:18:07
Dzisiaj na Al. Niepodległości (nieopodal skrzyżowania z Odyńca) ktoś potrącił rowerzystę. Rower w kawałkach (rama osobno, koła osobno), rowerzysta cały.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 14 Sty 2012, 09:56:09
Dzisiaj na Al. Niepodległości (nieopodal skrzyżowania z Odyńca) ktoś potrącił rowerzystę. Rower w kawałkach (rama osobno, koła osobno), rowerzysta cały.
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2592 (http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2592) 
To?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 14 Sty 2012, 17:59:19
Szkoda rowerka, całkiem fajna maszynka była. Dobrze, że rowerzysta cały.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 14 Sty 2012, 21:57:14
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2592 (http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2592) 
To?

Tak, to. Kolizja miała miejsce na tym samym odcinku drogi, na którym mnie 1 listopada ub. r. zdjęli z jezdni i z roweru. Upadek z poziomki na szczęście znacznie rzadziej jest przykry w skutkach niż z roweru klasycznego, toteż nic mi się nie stało (rowerowi też), ale nie lubię tamtędy jeździć, oj, nie lubię... wąsko jak cholera!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Marcin:) w 14 Sty 2012, 22:44:15
To jedź bliżej środka!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 15 Sty 2012, 09:52:02
To jedź bliżej środka!

Dokładnie. I lekko niezgrabnie bujaj się na boki - na tyle by nie wjechać pod samochód, ale na tyle by kierowcy się bali wyprzedzać za blisko.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: storm w 23 Sty 2012, 19:23:51
Za preclem:
Message-ID: <4f1d2b42$0$1259$65785112@news.neostrada.pl>
Cytuj
Jaki poniedziałek taki cały tydzień.

"Od potrącenia rowerzysty zaczął się dzień w Ursusie

O godzinie 6.30 na skrzyżowaniu Regulskiej i Bodycha doszło do potrącenia
rowerzysty. Na jadącego z pierwszeństwem ulicą Regulską rowerzystę, najechał
wyjeżdżający z ulicy Bodycha samochód. Kierujący samochodem, mimo że
zauważył zdarzenie nie zatrzymał się, tylko uciekł z miejsca wypadku. Na
miejsce przybyła policja, która nie powinna mieć problemu ze
zidentyfikowaniem sprawcy, ponieważ w czasie zderzenia z samochodu odpadła
tablica rejestracyjna. Poszkodowany rowerzysta został odwieziony przez
pogotowie do szpitala"

http://bi.gazeta.pl/im/5/11014/z11014855X.jpg (http://bi.gazeta.pl/im/5/11014/z11014855X.jpg)
http://bi.gazeta.pl/im/6/11014/z11014856X.jpg (http://bi.gazeta.pl/im/6/11014/z11014856X.jpg)

A.



Ciekawe... Straci prawo jazdy dożywotnio czy nie? I ile lat? 5 styknie, skoro rowerzysta przezył, czy lepiej mu od razu walnąć przykładowo 15 - jak za próbę zabójstwa?
Dobrze by było jeszcze, gdyby to nagłośnili ile się da, aby inne matoły zza kierownic wiedziały co im grozi, jak się będą rozbijać traktując nas jak przeszkody na drodze.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Woydzio w 23 Sty 2012, 22:26:16
350 za nieustąpienie pierwszeństwa, 500 za spowodowanie kolizji, do 4,5 roku za ucieczkę (chyba, że był nawalony - wtedy więcej).
Woydzio
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Sty 2012, 08:57:49
350 za nieustąpienie pierwszeństwa, 500 za spowodowanie kolizji

Policzą za samo zdarzenie. Nasza Policja słabo radzi sobie z dodawaniem i z tego powodu rzadko kiedy sumuje punkty i mandaty za wykroczenia. Raczej dostanie tylko 500 zł i 6 pkt - za samą kolizję.

O ile zdarzenie zakwalifikują jako kolizję. Rowerzystę podobno odwiozła karetka. Mogą więc zakwalifikować jako wypadek o ile rowerzysta będzie hospitalizowany >7 dni. Wtedy zamiast mandaciku będzie sąd. I pewnie skończy się na jakiś zawiasach i grzywnie w okolicach 1500-2000zł.


do 4,5 roku za ucieczkę (chyba, że był nawalony - wtedy więcej).

Raczej zawiasy. W praktyce wyroku maksymalnego nie dostał chyba nawet ten facet, co zasnął za kółkiem i Poldolotem skosił cały peleton.

Natomiast uznanie za nawalonego ma swoje plusy - po pierwsze raczej auto nie zostanie naprawione szybko, bo Policja może chcieć przeprowadzać dodatkowe oględziny itp i naprawę po prostu zablokować. Po drugie, gdyby facet był pijany, to o kasie z AC na naprawę auta może sobie pomarzyć. Marne to pocieszenie, ale to często utrudnia tym potencjalnym mordercom szybki powrót na drogi i sianie dalszych spustoszeń.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 24 Lut 2012, 16:41:36
 z przykrością odświeżam temat. Dzisiaj miałem kolizję z Avensisem na Starzyńskiego. W sumie nic się nie stało, pstryknął mnie tylko w tylne koło pod kątem, rower z pode mnie wyjechał, a ja wyglebiłem. Koło lekko scentrowane, ale wyszło do piero po przyjechaniu do pracy. Rower jeździ, ja cały, wstrząśnięty, nie zmieszany :0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Lut 2012, 17:01:17
z przykrością odświeżam temat. Dzisiaj miałem kolizję z Avensisem na Starzyńskiego. W sumie nic się nie stało, pstryknął mnie tylko w tylne koło pod kątem, rower z pode mnie wyjechał, a ja wyglebiłem. Koło lekko scentrowane, ale wyszło do piero po przyjechaniu do pracy. Rower jeździ, ja cały, wstrząśnięty, nie zmieszany :0)

Na samym rondzie czy na tym przejeździe rowerowym przez Jagiellońską (po południowej stronie)? Pytam, bo jak na przejeździe, to nie byłbyś pierwszy. To niebezpieczne miejsce, a kierowcy jeżdżą tam czasem jak ostatnie pierdoły.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Bear w 24 Lut 2012, 17:15:32
na ulicy Starzyńskiego. Omijałem korek, wskoczyłem sobie na lewy pas, na wysokości świateł, (tych przed rondem jeszcze) no to na ten pas wskoczyła też ciężarówka z naczepą. Ciężarówkę puściłem bo co się będę przepychał i w tym momencie gościu na środkowym, ale już za mną chciał zmienić pas. Nie wiem jak on mnie nie zauważył, ale jednak. Gdyby nie ciężarówka, nic by nie było. A tak trącił mnie w koło i gleba. W sumie wszystko przy prędkościach spacerowych. Użytkownikom spd-ów mogę tylko przekazać, że nawet nie wiem kiedy się wypiąłem :0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 24 Lut 2012, 22:04:16
na ulicy Starzyńskiego. Omijałem korek, wskoczyłem sobie na lewy pas, na wysokości świateł, (tych przed rondem jeszcze) no to na ten pas wskoczyła też ciężarówka z naczepą. Ciężarówkę puściłem bo co się będę przepychał i w tym momencie gościu na środkowym, ale już za mną chciał zmienić pas. Nie wiem jak on mnie nie zauważył, ale jednak. Gdyby nie ciężarówka, nic by nie było. A tak trącił mnie w koło i gleba. W sumie wszystko przy prędkościach spacerowych. Użytkownikom spd-ów mogę tylko przekazać, że nawet nie wiem kiedy się wypiąłem :0)
Jakieś straty? Otarcia?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 19 Mar 2012, 06:28:39
Witam, czy ktoś wie coś na temat wczorajszego wypadku na Pl. Konstytucji. Zauważyłem Policję, karetke pogotowia i rower ze szprychówkami leżący na środku ulicy?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Oli w 19 Mar 2012, 08:24:20
Czyżby Jojek wyszedł z domu?  8)

No, no. Odpukać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stanley w 19 Mar 2012, 08:54:59
Olaf,


Ty się nie śmiej, bo Jojek właśnie wczoraj mnie na rower wyciągał. :)
Ale to nie Jojek, bo o 1 w nocy jeszcze był aktywny na FB i umieścił jakiś link. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Mar 2012, 09:33:13
Jojek wczoraj faktycznie wyszedł z domu i wpadł do mnie w odwiedziny. Wracał ode mnie wieczorem, rowerkiem.

Ale nie sądzę by to był On. Jak pisał Stanley, Jojek wieczorem był na FB - raczej dałby znać, gdyby Go jakiś szoferak "ustrzelił".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Jojek w 19 Mar 2012, 09:43:44
Tyle wiem że kogoś potrącił samochód na pasach przejścia dla pieszych pomiędzy byłym Hortexem a byłem kinem Polonia. To jak u Raffiego siedziałem, Ja jestem Cały i zdrowy :-D. Dzięki.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 23 Mar 2012, 22:28:23
Ktoś się dziś wysypał na Nowowiejska X Niepodległości. Była Policja blokująca jeden pas, samochód zapewne związany z sytuacją i rower smutno leżący na trawie. Mam nadzieję, że nikomu się nic nie stało.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 30 Mar 2012, 13:26:59
Dziś na Jagiellońskiej prawdopodobnie zginął rowerzysta. Informacja niepotwierdzona ale z dobrego źródła  (pogięty rower i przykryte ciało).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 06 Kwi 2012, 18:01:23
http://youtu.be/b7AVC1YCcO0 (http://youtu.be/b7AVC1YCcO0)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stanley w 07 Kwi 2012, 13:45:48
Zawsze powtarzam kierowcom. PATRZ W LUSTERKA. To co zrobił kierowca autobusu zasługuje na szacunek.
Tak powinno się reagować.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 11 Kwi 2012, 10:43:25
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-wpadl-pod-forda,41109.html (http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,rowerzysta-wpadl-pod-forda,41109.html)
Wie ktos cos wiecej?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 11 Kwi 2012, 13:38:48
Nie wiem nic więcej. Ale obawiam się, że rower wygląda jakoś znajomo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: skip_yeti w 12 Maj 2012, 17:45:15
Znowu klops. Wczoraj, tak około 20:00 wyjeżdżająca z Makro Skoda zgarnęła rower z przejazdu. Nieładnie to wyglądało, bo rower był przestawiony praktycznie na ulicę, więc jakieś 2,5 - 3m na masce  :-[ . Rowerzysty nie było, ale widziałem karetkę skręcającą w Aleje.


To jest niestety nagminne - 2h na zakupach, kolejne 30 min pakowanie samochodu i wyjazd z parkingu, no i samochodowy morderca gotowy - klapki na oczy i sru.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ar2r w 13 Maj 2012, 22:44:50
Wypadek na rozwidleniu DDR przy wjeździe na most Siekierkowski. Czyżby zderzenie rowerzystów?
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11707703,Rowerzysta_w_spiaczce_po_wypadku__Ktos_go_potracil_.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11707703,Rowerzysta_w_spiaczce_po_wypadku__Ktos_go_potracil_.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mbaran w 13 Maj 2012, 23:57:33
Nie wiemy co się stało, ale wiadomo jedno: coraz większe natężenie ruchu rowerowego na wąskich i często wyboistych DDRach może prowadzić do kolizji a nawet poważniejszych wypadków. W typowy "sezonowy" ciepły, upalny dzień na wąskiej drodze rowerowej chociażby tej na Wale Miedzeszyńskim i w okolicach mostu Siekierkowskiego pojawia się sporo rowerzystów, a w śród nich: typy w hiperdipertermoaktywnych i opływowych strojach na rowerach MTB za XX tysięcy, którzy lubią pojeździć szybko, rodziny z małymi dziećmi na niewielkich rowerkach, ludzie starsi, młodzi sezonowcy w słuchawkach na uszach bądź w większej towarzyskiej grupie i przede wszystkim piesi na sąsiadujących chodnikach. Dobrze wiemy, że niestety nie wszyscy obyci są z zasadami ruchu drogowego, a według mnie na ścieżkach przepisy obowiązują tak samo. Należy pamiętać, że dziecko = kompletna nieprzewidywalność i nie koniecznie należy je wyprzedzać jadąc 30 km/h w odległości 20 cm. Z drugiej strony wszystkim chyba znane są ekipy jadące całą szerokością jednocześnie obserwując wszystko, ale nie kierunek, w którym się poruszają.


Teraz, kiedy jest ciepło oni wszyscy korzystają ze ścieżek. Pojawia się różnica prędkości, stylu jazdy itd. Myślę, że warto szanować innych uczestników ruchu jednocześnie pamiętając, że nie zawsze to my jesteśmy najszybsi, ostrożnie wyprzedzać upewniając się czy nie jedzie coś z naprzeciwka i czy my, nie załadujemy się pod koła komuś, kto wyprzedza nas, z wyprzedzeniem sygnalizować manewery, które chcemy wykonać (DDRy też się krzyżują) i przede wszystkim uważać.


Wg mnie problemem tutaj jest kwestia podejścia ludzi do ruchu na ścieżkach w ogóle. Dla większości sezonowców to po prostu czerwony chodnik na którym mogą sobie rekreacyjnie pojeździć, porozmawiać i popatrzeć się dookoła. Inni zaś traktują je (mimo kiepskiej nawierzchni) jako szlak do rozwijania wysokich prędkości, niektórzy po to aby się zmęczyć, inni żeby szybko dotrzeć do celu.


Ja osobiście stosuje zasadę ograniczonego zaufania. Po tym jak parę razy zaliczyłem poważne gleby po kolizjach z chwiejnymi rowerzystami traktuje innych z mocnym dystansem i ostrożnością pamiętając, że DDRy są za wąskie, żeby pozwolić sobie na jakieś szaleństwa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 14 Maj 2012, 05:32:21
Nie wiemy co się stało, ale wiadomo jedno: coraz większe natężenie ruchu rowerowego na wąskich i często wyboistych DDRach może prowadzić do kolizji a nawet poważniejszych wypadków.

Siekierkowska to akurat taka bardzo wąska to nie jest. Ostatnio na niej byłem (musiałem wytracić czas do spotkania) i 45 minut przyglądałem się tamtejszemu ruchowi w dzień powszedni i powiem tyle, że w Danii podobnej szerokości DDRami odbywa się ruch tak ze 5x większy. Tylko, że w Danii DDRy są lepszej jakości.

Większym problemem na Siekierkowskiej jest geometria i skrajnia niż sama szerokość. Ścieżka niby szeroka, a tu bariery w skrajni, tam słupki na środku, zakręty o 180 stopni o łuku 1m, gdzieniegdzie znak na ścieżce... i w praktyce okazuje się, że miejscami minąć się nie da pomimo szerokości. A węzeł przy Wale to w ogóle porażka - brak widoczności, ciasne zakręty zaraz za zjazdem...

Zaryzykuje stwierdzenie, że to zderzenie (bo jakoś nie wierzę by doświadczony koleś wywalił się sam, zwłaszcza że skąd by miał tam czerwoną farbę potem, skoro barierki są zielone lub nie malowane) to właśnie jest wynik spapranej geometrii i braku zachowania skrajni na tej drodze rowerowej. Były już tam wypadki, także z poważnymi obrażeniami, gdy cykliści wpadali na siebie lub na barierki z powodu tego, że droga rowerowa jest spaprana.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 15 Maj 2012, 11:02:25
Czosnów...

"Kilka godzin wcześniej w miejscowości Janówek pod Czosnowem fiat punto potrącił 54-letniego rowerzystę, który zginął na miejscu." (14-05-2012)
http://www.zw.com.pl/artykul/284828,655977.html (http://www.zw.com.pl/artykul/284828,655977.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 13 Cze 2012, 12:31:40
Wczoraj po 23.00 na Mokotowskiej (odcinek pomiędzy Pl. 3+ a Wilczą) potrącono rowerzystę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 22 Cze 2012, 00:55:44
Nie mogłem pozwolić aby taka sprawa poszła w zapomnienie:

http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11838672,Zaskakujaca_smierc_pod_kolami____roweru.html (http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11838672,Zaskakujaca_smierc_pod_kolami____roweru.html)
Cytuj
Zaskakująca śmierć pod kołami... roweru

Podobne wypadki nie wydarzają się zbyt często. Zwykle to rowerzyści lądują pod kołami samochodów. Tym razem to cyklista potrącił pieszego. Konsekwencje okazały się tragiczne. Mieszkaniec Nowej Soli po tygodniu zmarł w szpitalu.

Do wypadku doszło niedawno w centrum miasta. Jedną z ulic Nowej Soli jechał rowerzysta. Gdy wyjechał zza zakrętu, na swoim pasie ruchu zobaczył pieszego. Cyklista próbował hamować, ale próba zatrzymania roweru tylko pogorszyła sytuację. - Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że podczas hamowania rowerzysta wyleciał z roweru. Uderzył głową w klatkę piersiową pieszego i wylądował na nim wraz z rowerem - opowiada Katarzyna Wąsowicz, rzecznik nowosolskiej policji.

45-letniego mieszkańca Nowej Soli potrącił 29-letni cyklista. Pieszy upadł na jezdnię i uderzył w asfalt głową. Był nieprzytomny, więc na miejsce wezwano pogotowie. Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Okazało się, że konsekwencje wypadku są poważne. Po tygodniu nowosolanin zmarł. - Po przeprowadzeniu sekcji zwłok wiemy, że przyczyną śmierci były poważne obrażenia czaszki i mózgu - mówi Wąsowicz.

Policja kompletuje materiał dowodowy. Sprawą zajmuje się też prokurator. Na razie nie ustalono, kto ponosi winę za wypadek: rowerzysta czy pieszy. - Ta sytuacja pokazuje, że wypadki spowodowane przez rowerzystów i pieszych mogą być tak samo groźne w skutkach jak te z udziałem aut. Warto podkreślić, że zarówno rowerzyści jak i pieszy często nie zdają sobie sprawy, że brak rozwagi może skończyć się tragicznie - komentuje rzecznik policji.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mateyko w 22 Cze 2012, 00:58:56
Nie mogłem pozwolić aby taka sprawa poszła w zapomnienie:

http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11838672,Zaskakujaca_smierc_pod_kolami____roweru.html (http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11838672,Zaskakujaca_smierc_pod_kolami____roweru.html)
Cytuj
Zaskakująca śmierć pod kołami... roweru

Podobne wypadki nie wydarzają się zbyt często. Zwykle to rowerzyści lądują pod kołami samochodów. Tym razem to cyklista potrącił pieszego. Konsekwencje okazały się tragiczne. Mieszkaniec Nowej Soli po tygodniu zmarł w szpitalu.

Do wypadku doszło niedawno w centrum miasta. Jedną z ulic Nowej Soli jechał rowerzysta. Gdy wyjechał zza zakrętu, na swoim pasie ruchu zobaczył pieszego. Cyklista próbował hamować, ale próba zatrzymania roweru tylko pogorszyła sytuację. - Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że podczas hamowania rowerzysta wyleciał z roweru. Uderzył głową w klatkę piersiową pieszego i wylądował na nim wraz z rowerem - opowiada Katarzyna Wąsowicz, rzecznik nowosolskiej policji.

45-letniego mieszkańca Nowej Soli potrącił 29-letni cyklista. Pieszy upadł na jezdnię i uderzył w asfalt głową. Był nieprzytomny, więc na miejsce wezwano pogotowie. Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Okazało się, że konsekwencje wypadku są poważne. Po tygodniu nowosolanin zmarł. - Po przeprowadzeniu sekcji zwłok wiemy, że przyczyną śmierci były poważne obrażenia czaszki i mózgu - mówi Wąsowicz.

Policja kompletuje materiał dowodowy. Sprawą zajmuje się też prokurator. Na razie nie ustalono, kto ponosi winę za wypadek: rowerzysta czy pieszy. - Ta sytuacja pokazuje, że wypadki spowodowane przez rowerzystów i pieszych mogą być tak samo groźne w skutkach jak te z udziałem aut. Warto podkreślić, że zarówno rowerzyści jak i pieszy często nie zdają sobie sprawy, że brak rozwagi może skończyć się tragicznie - komentuje rzecznik policji.

<flame> Hmm no to kaski dla pieszych  ::) </flame>
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 22 Cze 2012, 08:08:34
Hmm no to kaski dla pieszych  ::)

A także, kamizelki odblaskowe, oświetlenie, 5cio punktowe pasy, strefy zgniotu i poduszki powietrzne.

A poważnie to szkoda każdego życia ale ten przykład jest incydentem więc w trosce o poprawę bezpieczeństwa nie ma sensu skupiać się na incydentach tylko na zagrożeniach, które w sposób masowy eliminują rowerzystów i pieszych z życia społecznego. :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Cze 2012, 08:37:41
No to mamy trzecią ofiarę śmiertelną rowerzystów od 2006 roku.

Dla porównania, kierowcy w tym czasie wykończyli jakieś 30 tysięcy ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 22 Cze 2012, 09:32:42
No to mamy trzecią ofiarę śmiertelną rowerzystów od 2006 roku.

Dla porównania, kierowcy w tym czasie wykończyli jakieś 30 tysięcy ;)

Ale i tak media i kierowcy mają pretekst aby eliminować niebezpiecznych rowerzystów  z ruchu drogowego ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 22 Cze 2012, 10:46:16
Dzisiaj, gazeta.pl [Na żywo]

Cytuj
Śmiertelne potrącenie rowerzysty. Mężczyzna wpadł pod tira na wjeździe do Warszawy w Markach, jechał z ul. Piłsudskiego na Trasę Toruńską. Rowerzysta zginął na miejscu, kierowca tira był trzeźwy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Venusek w 22 Cze 2012, 10:48:14
TVN Warszawa.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-ciezarowki,49209.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-zginal-pod-kolami-ciezarowki,49209.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 22 Cze 2012, 11:20:29
Sądząc po zdjęciach i znając swoje własne przyzwyczajenia - to przejeżdżał (zamiast rower przeprowadzać)
i do tego nagle przez przejście dla pieszych.  A tir to tir. Trochę waży i w miejscu się nie zatrzyma.

Teoria druga: gdyby przejeżdżał zamiast przeprowadzać - to może by zdążył uciec.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 22 Cze 2012, 12:51:42
Sądżąc po oponach, błotniku i siodełku był to tubylec. Jechał chodnikiem i przejeżdżał, jak domniemywał GFM, po przejściu dla pieszych. W sumie to nic dziwnego bo na tym wężle kompletnie nie ma infrastruktury dla ruchu lokalnego dla kierunków Radzymińska-Piłsudskiego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 27 Cze 2012, 12:59:28
Global Moderator Comment Wydzieliłam wątek o charakterze dróg, bo ładnie wyewoluował i można tam jeszcze wiele ciekawego powiedzieć :)

http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=2208.0 (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=2208.0)

Fochno - Twoje pół posta trafiło wraz ze wszystkim do nowego wątku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 27 Cze 2012, 15:31:36
To raz jeszcze doniosę, że dziś na Marszałkowskiej przed Pl Zbawiciela taksówkarz potrącił rowerzystkę. Zabrano ją do szpitala. Informacji dokładnych brak...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 27 Cze 2012, 16:00:51
A taksówkarza zamknięto za usiłowanie zabójstwa czy puszczono wolno za niską szkodliwość czynu >:(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 27 Cze 2012, 16:37:45
Jeżeli niezdolność rowerzystki do pracy w wyniku poniesionych obrażeń
przekroczy 7 dni (znaczy L-4, jak to się kiedyś nazywało) to sprawę
w swoje ręce z urzędu bierze prokurator.  8)
Teoretycznie przynajmniej.
Sprawcy za jeden czyn nieprawny nie można karać dwu/wielokrotnie.
Zatem jeśli policjant wypisał mandat, a kierowca go przyjął
i natychmiast uiścił - to raczej już nic mu nie grozi.  ::)
Szkoda, że nie podali informacji, czy taksówkarz został ukarany
mandatem.  ???
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 27 Cze 2012, 17:01:02
Obawiam się że jest trochę inaczej, bo odpowiedzialność za wykroczenia i odpowiedzialność karna, co do zasady jest rozdzielna.
Czyli spowodowanie kolizji i dostanie mandatu za kolizje, nie zwalnia od późniejszej odpowiedzialności karnej (za inny czyn) jeśli okaże się że w wyniku kolizji doszło do wspomnianego uszczerbku na zdrowiu.
No chyba, że na dzień dobry zabiorą kolesiowi prawko i od razu skierują do prokuratury, to wtedy sąd decyduje co z tym zrobić. Wtedy chyba jest tak, że kara orzeczona za przestępstwo pochłania w sobie karę za wykroczenie.

Ale dokładnie to ci nie powiem, bo jeszcze nikogo nie przejechałem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 28 Cze 2012, 17:53:10
Gazeta.pl:

15.20
Do potrącenia rowerzysty doszło około godz. 14 na ulicy Jagiellońskiej na wysokości numeru 82. Przejeżdżający przez ulicę rower zderzył się lekko z toyotą. Rower przewrócił się, mężczyzna uderzył głową w chodnik. Z miejsca zdarzenia zabrało go pogotowie na rutynowe badania, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - informuje nasz reporter Dariusz Borowicz.
(http://bi.gazeta.pl/im/60/94/b7/z12031072X.jpg)

16.15
Do kolejnego potrącenia rowerzysty doszło około godz. 15.30 na skrzyżowaniu Kruczkowskiego i Książęcej. Mężczyzna jadący rowerem został potrącony przez kobietę jadącą chevroletem. Mężczyzna bez większych obrażeń został odwieziony przez pogotowie, zaś policja zabezpiecza rower i ustala przebieg zdarzeń - informuje nasz reporter Dariusz Borowicz.
(http://bi.gazeta.pl/im/07/97/b7/z12031751X.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 28 Cze 2012, 18:23:00
I po jakiego DZWONA sa te DDRów i pierwszeństwo na przejazdach skoro i tak masa rządzi >:( >:( >:(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lip 2012, 02:37:46
A niech to chudy byk!
Na skutek ataku drzewa na moją skromną (yhy ;)) osobę na ścieżce rowerowej nad Wisłą, kawałek za Spójnią w nocy z 30 czerwca na 1 lipca bilans jest taki: Makenzia cała, rower (czerwona poziomka) ma pogiętą końcówkę rury, na której osadzony jest suport...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 01 Lip 2012, 03:47:07
A niech to chudy byk!
Na skutek ataku drzewa na moją skromną (yhy ;)) osobę na ścieżce rowerowej nad Wisłą, kawałek za Spójnią w nocy z 30 czerwca na 1 lipca bilans jest taki: Makenzia cała, rower (czerwona poziomka) ma pogiętą końcówkę rury, na której osadzony jest suport...

Od kiedy masz czerwoną poziomkę?

Na tym odcinku to różne dziwne rzeczy się dzieją - mnie dawniej "zaatakowało" na tej ddr coś takiego:
Ścieżka tylko dla rowerów poziomych (http://www.youtube.com/watch?v=FV_pY0kYE1w#)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Lip 2012, 06:30:39
A niech to chudy byk!
Na skutek ataku drzewa na moją skromną (yhy ;)) osobę na ścieżce rowerowej nad Wisłą, kawałek za Spójnią w nocy z 30 czerwca na 1 lipca bilans jest taki: Makenzia cała, rower (czerwona poziomka) ma pogiętą końcówkę rury, na której osadzony jest suport...

Usiłuję sobie przypomnieć gdzie tam stoi drzewo na ścieżce i za cholerę nie mogę tego zrobić. Wybiegło na drogę, czy wyleciałaś w krajobraz zupełnie jak jakiś kierowca BMW?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w 01 Lip 2012, 19:52:26
Daruj se te złośliwe teksty.
Coraz gorzej widzę w ciemności, nie widziałam dokąd jadę i stało się.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 03 Lip 2012, 18:18:48
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-pod-kolami-autobusu,50527.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerzysta-pod-kolami-autobusu,50527.html)
Cytuj
Jednoślad dostał się pod autobus linii E2. ? Rowerzysta z otwartym złamaniem i ogólnymi obrażeniami został odwieziony do szpitala ? informuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. Skrzyżowanie jest całkowicie zablokowane. ? Na Krakowskim Przedmieściu stoi kilkanaście autobusów. Pasażerowie wysiadają z nich i idą pieszo ? dodaje Gula.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 03 Lip 2012, 19:51:15

Wypadku można było uniknąć gdyby na Krakowskim był pas ruchu dla rowerzystów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 03 Lip 2012, 21:11:56
Nie trzeba aż pasów dla rowerzystów, wystarczy nie wyprzedzać na skrzyżowaniu, zwłaszcza skręcające w lewo autobusy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 03 Lip 2012, 22:59:07
Nie trzeba aż pasów dla rowerzystów, wystarczy nie wyprzedzać na skrzyżowaniu, zwłaszcza skręcające w lewo autobusy.

Zza autobusu nie widać czy gość stanął na przystanku czy jest na skrzyżowaniu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 03 Lip 2012, 23:05:20
Nie trzeba aż pasów dla rowerzystów, wystarczy nie wyprzedzać na skrzyżowaniu, zwłaszcza skręcające w lewo autobusy.

Zza autobusu nie widać czy gość stanął na przystanku czy jest na skrzyżowaniu.
Magia patrzenia na kierunkowskazy... Poza tym, jak nie widać niby, skoro rowerzysta widział samo skrzyżowanie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 04 Lip 2012, 01:35:54
1. Tam nie ma przystanku. Zwłaszcza przystanku linii autobusowych ekspresowych. Jeżeli miał włączony kierunkowskaz, gdyby stał na przystanku i z niego wyjeżdżał, miałby bezwzględne pierwszeństwo.
2. Piątkowy powrót z WMK znakomicie pokazywał, jak niektórzy rowerzyści jeżdżą po Krakowskim - pod prąd, grupami obok siebie, zygzakiem, po chodnikach....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mbaran w 04 Lip 2012, 01:51:55
Koleś załatwił się tak przez własną głupotę i brak wyobraźni. Trzeba pamiętać, że jest coś takiego jak martwa strefa a przede wszystkim kierunkowskazy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 07:52:05
Koleś załatwił się tak przez własną głupotę i brak wyobraźni. Trzeba pamiętać, że jest coś takiego jak martwa strefa a przede wszystkim kierunkowskazy.

Byłaś, widziałaś, jeśli nie to nie wydawaj wyroku. Być może on był winny a być może kierowca autobusu nie włączył kierunkowskazu skrętu w lewo. Samo skrzyżowanie jest mało czytelne gdyż nie ma żadnych pasów wymalowanych na jezdni... wszystko jest szare. Ja także wyprzedzam autobusy jak nie widzę żadnego włączonego kierunkowskazu. Jak wiesz tuż za skrzyżowaniem jest przystanek i gość mógł zinterpretować postój autobusu bez włączonego kierunkowskazu jako zamiar wjazdu na przystanek bądż ustąpienie pierwszeństwa innemu autobusowi wyjeżdżającemu z przystanku.
Dlatego kluczowym elementem jest fakt czy autobus miał włączony kierunkowskaz.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 04 Lip 2012, 09:16:08
Niezależnie od tego czy miał włączony kierunkowskaz czy nie, rowerzysta nie mógł podjąć manewru wyprzedzania na skrzyżowaniu. Zapewne rowerzysta uważał, że wszystkie autobusy tam prosto jeżdżą...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 09:20:43
Niezależnie od tego czy miał włączony kierunkowskaz czy nie, rowerzysta nie mógł podjąć manewru wyprzedzania na skrzyżowaniu. Zapewne rowerzysta uważał, że wszystkie autobusy tam prosto jeżdżą...

Nic bardziej mylnego. Jeśli autobus stał na skrzyżowaniu to ów manewr nie był manewrem wyprzedzania tylko był to manewr omijania i był to klasyczny manewr jakiego setki razy dokonuje sie w zakorkowanym mieście. Dlatego jeszcze raz powtarzam, że kluczowym elementem był włączony kierunkowskaz autobusu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 04 Lip 2012, 10:09:28
Dokładnie w tym miejscu miałem raz niebezpieczną sytuację - jechałem sobie prosto na południe, aż tu nagle pojawił się przede mną autobus skręcający z naprzeciwka w Królewską. Obaj jechaliśmy niezbyt szybko, więc zahamowaliśmy o metr od siebie nawzajem, ale się potwornie zdziwiłem: był biały dzień, chyba musiał mnie widzieć, zwłaszcza, że tam przecież często jeżdżą rowery, a tu proszę...

Akurat jechałem bez kasku, bo odebrałem rower z serwisu i zapomniałem go zabrać z domu, i to zdarzenie mnie nauczyło, żeby nawet w takich dobrych warunkach go nosić. Kamizelkę albo jaskrawą koszulkę też, nawet w pełnym słońcu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 10:32:27
Masa własna prezentowanego autobusu wynosi 13 ton, a dopuszczalna masa całkowita - 25 t.
Akurat jechałem bez kasku,

Wątpię aby posiadanie kasku miało jakiejś znaczenie w kolizji z takim mastodontem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 04 Lip 2012, 11:46:13
Wątpię aby posiadanie kasku miało jakiejś znaczenie w kolizji z takim mastodontem.

Wystarczy, że jadąc odrobinę szybciej by mnie przewrócił albo w wyniku uderzenia tylko bym pacnął głową o przednią szybę - naprawdę jechaliśmy obaj stosunkowo wolno. A głowę MSZ warto chronić nawet jeśli poza tym będą inne uszkodzenia ciała.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 11:49:50
Cytuj
A głowę MSZ warto chronić

Dla mnie to taka "kultura strachu". Nie wiem czy wiesz, ale większe szanse na obrażenia głowy masz uczestnicząc w wypadku jako pieszy, niż jako rowerzysta. Czy jednak nosisz kask bez roweru?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 04 Lip 2012, 11:58:41
Dla mnie to taka "kultura strachu". Nie wiem czy wiesz, ale większe szanse na obrażenia głowy masz uczestnicząc w wypadku jako pieszy, niż jako rowerzysta. Czy jednak nosisz kask bez roweru?

Nie znałem takich badań - możesz podać źródło?

Ale dla mnie w noszeniu kasku nie ma strachu, podobnie jak w odblaskach, oświetleniu czy np. przypinkach, po prostu szacuję ryzyko i koszty zabezpieczenia (w tym niewygodę). I dopóki robię to na własną rękę, to spoko, natomiast jeśli policja i inne służby promują je zamiast pracować nad głównymi przyczynami niebezpieczeństwa, to jest nie w porządku. Ja robię coś we własnym zakresie, bo wymuszeniom pierwszeństwa raczej nie zapobiegnę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 12:25:02
http://ibikekrakow.com/2011/04/08/czy-rowerzysta-narazony-jest-na-czeste-urazy-glowy/ (http://ibikekrakow.com/2011/04/08/czy-rowerzysta-narazony-jest-na-czeste-urazy-glowy/)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 13:29:37
hmm, ciekawe są te badania, ale nie do końca przekonujące. Owszem, jeśli już dojdzie do wypadku, pewnie wyniki są takie, jak podają. Problem w tym, że ja jako rowerzysta dojeżdżający ulicą do pracy mam dużo większą szansę uczestniczyć w wypadku, niż jako pieszy. Mam kask od dawna ale bardzo rzadko go używam, choć za każdym razem, gdy auta wymijają mnie "na gazetę" obiecuję sobie, że nazajutrz go założę:). Może to jest właśnie "kultura strachu", ale nie przemawia do mnie też to, że kask nie ochroni rowerzysty przed śmiercią. Jeśli kaski mogą ochronić nasze mózgi (a tym samym nasze rodziny przed dożywotnią opieką nad  "stukniętym") to są ok i obiecuję, że jutro go założę:)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 14:05:28
Problem w tym, że ja jako rowerzysta dojeżdżający ulicą do pracy mam dużo większą szansę uczestniczyć w wypadku

Całkiem możliwe, ale tutaj z kolei i ja chętnie zapoznałbym się z odpowiednimi statystykami (uwzględniającymi prawdopodobieństwo wypadku pieszych i rowerzystów, w przeliczeniu na przebyty kilometr) :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 04 Lip 2012, 14:12:43
Problem w tym, że ja jako rowerzysta dojeżdżający ulicą do pracy mam dużo większą szansę uczestniczyć w wypadku, niż jako pieszy.

No właśnie też o tym sobie pomyślałem. Ale skoro mój kask nie chroni (najbardziej narażonej według tych badań) twarzy, to się jeszcze nad tym zastanowię. Nie jestem betonem  ;) , potrafię zmieniać zdanie jak mam podstawy - dobrego u-locka w końcu kupiłem, choć z początku nie wydawał mi się konieczny.

A jeśli chodzi o kulturę strachu - po niedawnym doświadczeniu z przestrzeganiem buspasa na Żwirkach (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=2067.msg32269#msg32269 (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=2067.msg32269#msg32269)) kolejny raz jechaliśmy razem już normalnie buspasem, żeby faktycznie nie blokować ruchu. Wszyscy taksówkarze nas omijali spokojnie i tylko jeden zaczął namiętnie trąbić i jechać blisko z lewej. Nie zmieniliśmy nawet tempa i w końcu dał za wygraną. To mi się wydaje bardziej sensowny sposób walki z "kulturą strachu".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 15:36:23
Cytuj
Ale skoro mój kask nie chroni (najbardziej narażonej według tych badań) twarzy, to się jeszcze nad tym zastanowię.

Twarz może być ładniejsza czy brzydsza - i jakaś możliwość podregulowania też pozostaje, chirurgia plastyczna i szczękowa się rozwijają. Za to po walnięciu główką w krawężnik można się ślinić, zapomnieć jak się nazywamy czy leżeć w pampersie do łaskawej śmierci. Nie chciałbym być na miejscu rodzica, który po lekturze przytoczonego przez remitenta artykułu optymistycznie odpuścił dziecku kask biorąc go na rower i ... stało się. A potem pretensje tylko do siebie, nie do autorów badań :). Nie przekonuje mnie, że piesi też są narażeni. Szansa, że upadnę jadąc na rowerze jest dużo większa niż że upadnę sobie idąc :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 15:46:42
Nie chciałbym być na miejscu rodzica, który po lekturze przytoczonego przez remitenta artykułu optymistycznie odpuścił dziecku kask biorąc go na rower i ... stało się.

To takie wnioskowanie od d*py strony.

W takiej sytuacji w ogóle puszczanie dziecka na rower było złą decyzją.

Chcąc być konsekwentnym - trzymamy dziecko w domu na poduszkach. Nie szczepimy. Albo w ogóle - nie płodzimy, w końcu poród to taki niebezpieczny moment...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 16:10:37
Każdy za siebie sam decyduje. Argumenty ad absurdum możemy też dawać w drugą stronę, ale mi się nie chce. Nie obchodzi mnie co każdy robi ze swoimi dziećmi czy ze swoim zdrowiem i uważam, że żadnych nakazów administracyjnych też nie powinno być. Przedstawiłem tylko swoje zdanie na temat ryzyka jazdy rowerem po ulicach miasta i nie oczekuję ataków  na mój tok rozumowania :). Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 04 Lip 2012, 16:59:03
Nie chciałbym być na miejscu rodzica, który po lekturze przytoczonego przez remitenta artykułu optymistycznie odpuścił dziecku kask biorąc go na rower i ... stało się.

To takie wnioskowanie od d*py strony.

W takiej sytuacji w ogóle puszczanie dziecka na rower było złą decyzją.

Chcąc być konsekwentnym - trzymamy dziecko w domu na poduszkach. Nie szczepimy. Albo w ogóle - nie płodzimy, w końcu poród to taki niebezpieczny moment...

Remitent Ty chyba nie wierzysz w to co mówisz i po co ludziom mieszasz w głowach. To właśnie Twoja logika jest  do d*py.
Jeśli naprawdę robisz, tak jak piszesz, to powinieneś swoje dziecko od urodzenia wychowywać w duchu "róbta co chceta" 8)
A efekty takiego wychowania będą żałosne
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 18:46:27
Cytuj
A głowę MSZ warto chronić

Dla mnie to taka "kultura strachu". Nie wiem czy wiesz, ale większe szanse na obrażenia głowy masz uczestnicząc w wypadku jako pieszy, niż jako rowerzysta. Czy jednak nosisz kask bez roweru?

Dokładnie tak jest. Nie ukrywam, swojego wieku i nie będę ukrywał faktu iż miałem kilka kolizji z samochodami, kilka kolizji z innymi rowerzystami, upadków bocznych bądź klasycznych OTB i nigdy głowa bądź kask nie ucierpiał. Zawsze odnosiłem uszczerbki na kolanach, łokciach bądź na dłoniach, a nawet na plecach ale głowa zawsze wychodziła bez najmniejszego otarcia naskórka.

Dodam jeszcze, że o ile jestem przeciwnikiem kasku na głowie dorosłego to w przypadku dziecka jestem za! A dlaczego. Bo dziecko nie posiada jeszcze doświadczenia ani w jeżdzie na rowerze ani też sztuki upadania chociaż ... sądząc po róznych forach wielu dorosłych także powinno jeżdzić w kasku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 19:18:54
Fionotron,

"róbta co chceta" to zupełnie co innego. Nienoszenie kasku nie oznacza wychowywania bez pożądanych norm moralnych. Gdzie Rzym, gdzie Krym, Fionotrze :)

Śmierć lub kalectwo na skutek nieposiadania kasku (w sytuacji kiedy posiadanie tego styropianu na głowie życie lub zdrowie by uratowało) to chyba jakiś promil promila wypadków. Nawet fakt, że ktoś miał wypadek i mu się kask "zniszczył" nie dowodzi, że w czymkolwiek mu pomógł.

Ba, mógł zaszkodzić (obciążenie głowy zwiększa działające na szyję siły, mogąc powodować urazy).

W zasadach generalnych musimy być cyniczni. Jeśli milion rowerzystów ma kupić kask po 50zł, aby uratować jedno życie rocznie, to jest to po prostu... nieopłacalne.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 19:33:56
Się zrobił mały OT o tych kaskach, radzę wszystkim dyskutantom przeczytać jeszcze raz pierwszy post tego wątku. Mamy niebezpiecznych kierowców, łamiących nagminnie przepisy i nienawidzących wszystkich wolniejszych od siebie. Mamy 4x więcej zabitych rowerzystów, niż unia. Nie umarli przecież na zakażenie po otarciu naskórka na plecach czy łokciach .... Wnioski każdy może sobie wyciągnąć sam. Zresztą, jak już wspominałem, wcale nie śmierć może być najgorszą konsekwencją urazów mózgu...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 19:57:28
Nie umarli przecież na zakażenie po otarciu naskórka na plecach czy łokciach .
Cytuj

Dokładnie tak, tylko ze przy każdym takim zdarzeniu brał udział pojazd o masie X ton bądż XX ton.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 20:15:21
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10350990,Wjechal_w_rowerzystow_i_uciekl__Dwie_osoby_nie_zyja.html (http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10350990,Wjechal_w_rowerzystow_i_uciekl__Dwie_osoby_nie_zyja.html)
Ile ton waży golf?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Lip 2012, 20:18:12
Poprawne pytanie jest: czy styropian na głowie by pomógł i dlaczego nie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Krzychol w 04 Lip 2012, 20:42:55
Kask chroni przed urazem mózgu od uderzenia. Nie wiem na co innego miałby pomagać. Małysz skacze w kasku, kolarze jeżdżą w kaskach, robotnicy na budowach pracują w kaskach, grotołazi i górnicy też ich używają, także wielu rolkarzy i td. Żołnierze i strażacy mają hełmy. Niektórzy mają odmienne zdanie, nie moja rzecz, może nie uważają zawartości swych głów za wartych ochrony. Ja porzucam tę dyskusję, bo stała się jałowa:)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Lip 2012, 22:02:35
Kask chroni przed urazem mózgu od uderzenia. Nie wiem na co innego miałby pomagać. Małysz skacze w kasku,

Ale kasku sztywnym a nie miękkim

kolarze jeżdżą w kaskach,

Bo w peletonie trwa bezustanna walka a i tak rokrocznie słyszymy o wypadkach śmiertelnych, w kraksach które zdarzają się na zjazdach. I kaski nic nie pomagaja bo z impetem roztrzaskują sie na krawężnikach.

a robotnicy na budowach pracują w kaskach,

Bo taki jest przepis a nie z rozsądku. Gdyby byli rozsądni to również pracowaliby w szelkach bezpieczeństwa a tego nie robią.

grotołazi i górnicy też ich używają,

Z rozsądku. Ile razy chodziłeś w niskich korytarzach...

także wielu rolkarzy i td. 

Nie dziwię sie. Wiesz jak się kończy upadek rolkarza na plecy...

Żołnierze i strażacy mają hełmy.

Sztywne kolego sztywne hełmy.

Niektórzy mają odmienne zdanie, nie moja rzecz, może nie uważają zawartości swych głów za wartych ochrony. Ja porzucam tę dyskusję, bo stała się jałowa:)

A ja nie gdyż twierdzę, że kasku nalezy używać z głową a nie tylko dlatego, że jest na to moda.

PS. Przez 10 lat pracowałem na wysokościach ponad 100 metrowych więc ryzyko i rozsądek nie jest mi obce.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mbaran w 05 Lip 2012, 05:31:04
Powiem wam, że nie dojdziecie do porozumienia w kwestii kasków, bo jeszcze nikt do takiego chyba nie doszedł. Każdy z Was ma wolny wybór w tej kwestii i niech tak pozostanie. Nie ma co się spierać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 09 Lip 2012, 09:35:06

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120707/LUBARTOW/120709596 (http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120707/LUBARTOW/120709596)

"Rowerzysta zderzył się z krową. Rower do kasacji"
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 09 Lip 2012, 11:47:43
He he, uśmiałem się co niemiara ;D

Wiadomość świetnie napisana, dokładnie jak relacja z kolizji z samochodem...

Dokładny opis zdarzenia i uszkodzeń, troska o poszkodowanego i "sprawczynię". Mandat dla właścicielki natychmiastowy... ciekawe czy miała ubezpieczenie na krowę? W końcu zniszczenia poważne to odszkodowanie na naprawę się należy.

Co do opisu to trochę nieprecyzyjnie. Krowa staranowała chłopaka czy on nie zahamował przed zwierzęciem - > to z jaką prędkością musiałby jechać aby tak uszkodzić rower?

A jednak czegoś zabrakło... aha. Zabrakło informacji o utrudnieniach w ruchu :P


PS. Ciekaw jestem jak to wyglądało... ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 09 Lip 2012, 11:49:42
@Wildzi, rolnik ma swoje obowiązkowe OC (z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego), więc całkiem prawdopodobne, że rowerzysta będzie się miał skąd zaspokoić ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 09 Lip 2012, 18:48:08
"Rowerzysta zderzył się z krową. Rower do kasacji"

A ja, głupi, z taką beztroską poruszałem się pomiędzy nimi będąc kilka lat temu w Rumunii...
(https://lh5.googleusercontent.com/-J6Y2viSKRUI/RwFbHcsCuDI/AAAAAAAABsI/7xk0gG4CtyQ/s800/Rumunia%25202007%2520111.jpg)

Teraz już wiem w jakim byłem niebezpieczeństwie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 09 Lip 2012, 20:49:53
@Wildzi, rolnik ma swoje obowiązkowe OC (z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego), więc całkiem prawdopodobne, że rowerzysta będzie się miał skąd zaspokoić ;)
Obowiązkowe ubezpieczeni oc rolników, to śmiech na sali... może ze 20% je ma...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 09 Lip 2012, 23:50:58

A ja, głupi, z taką beztroską poruszałem się pomiędzy nimi będąc kilka lat temu w Rumunii...

Teraz już wiem w jakim byłem niebezpieczeństwie.

robertrobert1
Znowu zabierasz głos w dyskusji  i Twój wpis nie wnosi nic konstruktywnego. I gdybyś tylko powiedział yhy albo aha - to efekt byłby prawie taki sam ::)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Lip 2012, 16:35:30

Znowu zabierasz głos w dyskusji  i Twój wpis nie wnosi nic konstruktywnego.

Czy aby na pewno...

Wypadek 20latka jest szkodą dla owej jednostki a dla milionów jest ciekawostką i okazją do uśmieszku. Przez dziesiątki lat mieszkańcy wsi spędzali krowy z pól puszczając je luzem i jak do tej pory nigdy nie było słychać o kolizji z krową. Zatem należy sie zastanowić czy
1. Owe kolizje były czymś normalnym
2. Kolizje były bagatelizowane
3. Nie było środków komunikacji
4. Dzisiejsza młodzież miejska kompletnie nie wie jak się zachować w kontakcie, ni mniej ni więcej ale z udomowiona zwierzyną.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 10 Lip 2012, 21:28:04
robertrobert1
Mam nadzieję, że Twój przypadek w Rumuni, to taki raczej niegroźny był, prawda? ::)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 10 Lip 2012, 23:40:57
robertrobert1
Mam nadzieję, że Twój przypadek w Rumuni, to taki raczej niegroźny był, prawda? ::)

@fiontron: nie rozumiesz sarkazmu, czy tylko nie masz poczucia humoru  ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mplonski w 11 Lip 2012, 00:10:54
Ja kiedyś miałem kolizję z psem. Na miejscu była nawet policja, ale sprawca kolizji (pies) zbiegł z miejsca zdarzenia. Niespodziewanie wbiegł na miejsce i uciekł, nawet nie można było zbadać trzeźwości sprawcy! A ja nadal nie wiem czy miał OC. ;-P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Petro4_ w 11 Lip 2012, 20:38:25
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html# (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html#)

Najgorsze że komentujący wiedzą już swoje że po pasach przejeżdżał. Nikt się nie zastanowi że mógł być potrącony na przejeździe w ciągu DDR.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 11 Lip 2012, 23:35:55
Wszystkie ramiona tego skrzyżowania posiadają oznakowane przejazdy rowerowe. Rowerzysta był w starszym wieku. Czy mógł wtargnąć? Zadał ktoś pytanie z jaka prędkością jechał samochód? Bo może to prędkość spowodowała, że rowerzysta "źle" ocenił że zdąrzy przejechać...

To nie jest takie proste.

A czytanie komentarzy na TYV Warszawa to strata czasu. Każdy o każdym że słoik, a w ogóle to każdy jest najepiej wiedzącym wszystko...

Chociaż czasami:
22:49 ~ALampard
do ZzZ - tak rowerzysta leżał ok 15 -20 metrów za pasami, ale do uderzenia doszło przed pierwszymi pasami a on leżał 15 m za drugimi pasami... Jaka była prędkość stwierdzi policja z mojej perspektywy jechał bardzo szybko.

22:55 ~Piotr
Trochę dziwne, że sprawca wypadku nie został zatrzymany, po złożeniu wyjaśnień odjechał z pomocą drogową. Podszedłem również do domniemanego miejsca potrącenia nie było widać śladów hamowania.A jakieś pół godziny po odblokowniu ulicy przez to skrzyżownie przejechał kolejny kretyn z tak zawrotną prędkością, że ciężko było rozpoznać markę.

23:04 ~Kleks
Jestem ochroniarzem w pobliskim sklepie i prawie wszystko widziałem. To było coś okropnego, faktycznie, nikt nie zainteresował się tym człowiekiem, ludzie widzieli krew i się nie zbliżali, szczególnie kierowca Volvo. Poza tym Volvo jest jednym z najmocniejszych samochodów. Takie uszkodzenia jakie miał po wypadku świadczy tylko o jednym - zapier***** spokojnie ponad 100 km/h. Tu ktoś napisał, że ponad 200 - przesada, tyle nie jechał. Kierowca Volvo powinien usłyszeć zarzuty za nieudzielenie lub brak próby udzielenia pomocy poszkodowanemu rowerzyście !!!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Brom w 12 Lip 2012, 00:31:44
Wszystkie ramiona tego skrzyżowania posiadają oznakowane przejazdy rowerowe. Rowerzysta był w starszym wieku. Czy mógł wtargnąć? Zadał ktoś pytanie z jaka prędkością jechał samochód?
Gdzieś w gąszczu beznadziejnych komentarzy była też wzmianka, że rowerzysta jechał ulicą i został uderzony z tyłu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Venusek w 12 Lip 2012, 10:45:01
Śmiertelny wypadek w Wilanowie.. http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 12 Lip 2012, 11:03:05
Śmiertelny wypadek w Wilanowie.. http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html (http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,smiertelny-wypadek-w-wilanowie-rowerzysta-pod-kolami-volvo,51528.html)

Boże, to już drugi w ciągu doby...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Brom w 12 Lip 2012, 11:23:41
Boże, to już drugi w ciągu doby...
Na szczęście ten sam i nawet ten sam artykuł.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 12 Lip 2012, 11:27:26
Boże, to już drugi w ciągu doby...
Na szczęście ten sam i nawet ten sam artykuł.
Ale tu volkswagen, a nie volvo.

A poważniej - Venusek, spójrz kilka postów wyżej, zanim umieścisz kolejnego newsa [tu dałbym uśmiech, ale nie jakoś nie mogę w tych okolicznościach].

Fionotron-Maciek-Wilanowiak - coś ludzie mówią w okolicy na ten temat?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Venusek w 12 Lip 2012, 11:32:16
Oj przepraszam, przeglądałem, żeby nie robić "spamu" ale jakoś nie zauważyłem..
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 12 Lip 2012, 11:36:01
OT: czy to jakieś forum samochodowe jest, aby w stopce się chwalić swoją puszką? :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 12 Lip 2012, 13:20:53
OT: czy to jakieś forum samochodowe jest, aby w stopce się chwalić swoją puszką? :)
Niektórzy tak mają. Ostatnio przeglądałem zdjęcia z relacji górskiej a tam więcej zdjęć nowego pojazdu czterokołowego niż górskich widoczków. >:(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Tanawis w 12 Lip 2012, 13:49:46
OT:   a czy to vento CL - to ten samochód, który potrącił   >:(   rowerzystę ?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 12 Lip 2012, 16:53:41
Fionotron-Maciek-Wilanowiak - coś ludzie mówią w okolicy na ten temat?

Nie wiem co mówili o tym wypadku ludzie.
Kilka chwil po tym wydarzeniu przejeżdżałem ścieżką rowerową, i wyglądało to makabrycznie.
Widziałem czarny samochód z rozbitą  w drobny mak przednią szybą, zwłoki rowerzysty, w kałuży krwi przykryte czarną płachtą, a obok rower. Długo nie mogłem dojść do siebie  :o  .

Czy mam pisać coś więcej?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Venusek w 12 Lip 2012, 16:55:19
Tanwis nie :-X
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 12 Lip 2012, 17:25:02
Fionotron, rowerzysta przejezdzal przez przejazd, czy jechal ulica?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 12 Lip 2012, 17:28:33
Dzisiaj jechałem na trasie Podkowa Leśna - Pruszków. Widziałem jak leżał połamany rower w rowie. Samochód osobowy potrącił rowerzystę. Policja już tam była. Z tego co widziałem rowerzysta przeżył.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 13 Lip 2012, 14:07:59
Fionotron, rowerzysta przejezdzal przez przejazd, czy jechal ulica?

Samego wypadku nie widziałem.
Prawdopodobnie rowerzysta ten przekraczał al. Rzeczypospolitą na pasach, bez sygnalizacji świetlnej.
Samochód Volvo jechał w kierunku skrzyżowania tej ulicy z al.Wilanowską i ul. Sobieskiego.
Prędzej czy później, musiało dojść do takiego masakrycznego wypadku z udziałem rowerzysty, lub pieszego, bo na tym odcinku jest coraz bardziej wzmożony ruch komunikacyjny i bardzo często kierowcy jadą "ile fabryka dała".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 13 Lip 2012, 15:10:18
Cytuj
Kierujący fordem nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście i spowodował wypadek. Wyjeżdżając z ulicy Zawrat w Puławską kierujący samochodem nie zachował należytej ostrożności i nie zauważył jadącego ścieżką dla rowerów rowerzysty. W tym miejscu widoczność jest mocno ograniczona przez wysoki mur kościoła. Nie pomogło nawet zawieszone nad drogą lustro. W wyniku kolizji, rowerzysta z urazem głowy oraz kręgosłupa został odwieziony do szpitala - relacjonuje nasz reporter Dariusz Borowicz.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12113854,Czwartek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,275197.html?bo=1 (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12113854,Czwartek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,275197.html?bo=1)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wit w 17 Lip 2012, 08:15:48
A tir to tir. Trochę waży i w miejscu się nie zatrzyma.

Ja właśnie w kwestii dużych ciągników siodłowych z naczepami, zwanych potocznie tirami. Wczoraj postanowiłem sobie zrobić jazdę testową w ich towarzystwie, wybrałem szosę z Mińska Mazowieckiego do Grójca, a konkretnie jej wycinek między Dobrzyńcem a Człekówką. Tiry jadą tam dosłownie jeden za drugim, tworząc na rondzie w Kołbieli korek ok. 2 km długości. Szosa na tym odcinku przeważnie nie ma pobocza (dopiero za Kołbielą w stronę Wisły).
No i byłem mile zaskoczony. Wszyscy mijali mnie bardzo ostrożnie, w odległości przynajmniej 1.5 metra. Jeśli z naprzeciwka coś jechało i nie mieli miejsca, czekali cierpliwie, jadąc za mną ok. 30 km/h (raz się zatrzymałem i zszedłem z drogi, żeby ich przepuścić).
Domyślam się, że takie zachowanie nie dotyczy 100% tirowców, ale tak jak piszę wyżej, nikt, dosłownie żadna ciężarówka nie spowodowała, że czułem się zagrożony. Udało się to natomiast kilku kierowcom osobówek, którzy mijali mnie bardzo blisko.
Nawiasem mówiąc, przy zjeździe z szosy w Człekówce stała tirówka - tak na podsumowanie testu z tirami (żeby nie było, po prostu obok niej przejechałem  :) )
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 17 Lip 2012, 08:29:12

Domyślam się, że takie zachowanie nie dotyczy 100% tirowców, ale tak jak piszę wyżej, nikt, dosłownie żadna ciężarówka nie spowodowała, że czułem się zagrożony.
Ale właśnie tak jest w 99,9% przypadków. To wszelkie zagrożenia, potrącenia, kolizje czy wypadki robi 0,1 w porywach do 1 % przypadków i dlatego trzeba dążyć aby ten odsetek skutecznie wyeliminować z drogi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 17 Lip 2012, 10:30:34
Gazeta.pl: Wtorek na ulicach Warszawy [Na żywo]
Potrącenie rowerzystki na ul. Kochanowskiego przy Reymonta.

Szczegółów brak...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 17 Lip 2012, 11:53:16
Ja też byłem mile zaskoczony, tym że kierowcy omijają mnie szerokim łukiem.
Miało to miejsce na dojeździe i powrocie z 1. czerwcowej masy w Kobyłce.
Droga wąska, pobocza brak, a kierowcy cierpliwie czekali na przerwę
z przeciwka żeby nas wyprzedzić. I co warto zaznaczyć nie jechaliśmy
ok. 30 lecz tylko kilkanaście km/h.
Widać zezwierzęcenie dotyczy tylko Warszawy.
Odstęp przy wyprzedzaniu rzędu 10 - 15 cm to standard.
Oczywiście dotyczy to tylko niewielkiego procenta kierowców.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 18 Lip 2012, 01:01:04
GFM, czuję się tym który spowalniał powrót z Masy Kobyłkowej... Moje "osiągi" na czołgu zwanym poziomką wraz z przyczepką są póki co niezadowalająca nawet dla mnie. Na pokrzepienie dodam że zbliżam się do pierwszego 1000 km na poziomce i czuję jak moje mięśnie "poziome" się wzmacniają ;)

Żeby nie było offtopu.

Tydzień temu widziałem efektu zderzenia? rowerzysty z pieszym. Samego momentu zderzenia nie widziałem.
Na Polu Mokotowskim jadąc ścieżką rowerową od Banacha w kierunku Batorego. Prawidłowo jadący ścieżką rowerową rowerzysta wyjechał z za zakrętu (całkowicie zasłoniętego przez gęste krzaczory) w lezącego ścieżką faceta.
Na miejscu była policja. Własnym ciałem funkcjonariusz blokował ścieżkę... Leżącego rowerzyste ktoś opatrywał, tymczasem zesztywniałego w miejscu na ścieżce pieszego przesłuchiwał policjant.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wit w 18 Lip 2012, 07:59:01
Widać zezwierzęcenie dotyczy tylko Warszawy.
Odstęp przy wyprzedzaniu rzędu 10 - 15 cm to standard.
Oczywiście dotyczy to tylko niewielkiego procenta kierowców.

Przez 3 lata mieszkałem w Olsztynie i wierz mi, kierowcy w Wawie są jeszcze całkiem uprzejmi.
Najgorsze, że wystarczy, że 1 raz na dzień trafi się kierowca cham, a może to zepsuć wszystko. Statystycznie nie jest źle (ten jeden cham przypada na kilkuset , których mija się w ciągu 2-3 godzin jazdy), ale to właśnie on jeden może spowodować wypadek.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 18 Lip 2012, 08:55:05
Przez 3 lata mieszkałem w Olsztynie i wierz mi, kierowcy w Wawie są jeszcze całkiem uprzejmi.
Najgorsze, że wystarczy, że 1 raz na dzień trafi się kierowca cham, a może to zepsuć wszystko. Statystycznie nie jest źle (ten jeden cham przypada na kilkuset , których mija się w ciągu 2-3 godzin jazdy), ale to właśnie on jeden może spowodować wypadek.

Kiedyś jechałem z Warszawy do Łeby. Na ulicach Warszawy było spoko, na wyjazdówce trochę gorzej. Przez kolejne 2 dni poruszałem się już drogami lokalnymi bądż wojewódzkimi i była bajka. Koszmar pojawił się na drodze dojazdowej do Łeby a już w samej Łebie mało co nie doszło do rękoczynu. Gdy spojrzałem na rejestracje krewkich gości dostrzegłem z przodu literkę W i bynajmniej nie były to rejestracje z Wrocławia. Tak więc moim zdaniem zachodzi korelacja między chamstwem a dużym miastem przy czym pisząc duże miasto mam na myśli ludzi mieszkających pod wielkim miastem z terenów WOT, WWL, WT, WRA,
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 18 Lip 2012, 10:42:49
rejestracja WT jest jak najbardziej warszawska - to Wawer ;)

co do tirów to chwile grozy przeżyłem ładnych parę lat temu w drodze do wyszogrodu. jechałem nocą drogą nr 62, z tyłu cztery czerwone światełka, kamizelka i opaski odblaskowe. generalnie byłem raczej widoczny, ale tiry jadące stadami wyprzedzały mnie o włos! w okolicach czerwińska w ten sposób wyprzedziło mnie sześć ciężarówek pod rząd, jedna za drugą, ostatnią poczułem na łokciu... jak grupa przejechał to się zorientowałem, że mam na liczniku prawie 70 km/h! masakra jakaś.

co do wypadków i potrąceń - dziś coś się wydarzyło na ddr'ze przy trasie siekierkowskiej. niedaleko kościoła widziałem karetkę i dwa rowery. ktoś coś wie? coś często na tej trasie dochodzi do zderzeń rower vs rower.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Skibek w 18 Lip 2012, 12:14:29
Ja też miałe pewne zdarzenie. Co ciekawe potrącił mnie taksówkarz na ścieżce rowerowej  ???

Całość (ze zdjęciami) opisałem kiedyś tutaj (http://www.ostre.skibek.pl/?p=626).  Kto ma ochotę, to niech sobie poczyta.

W skrócie:
Pan taryfiarz postanowił sobie skrócić dojazd do klienta i pojechał zamkniętą drogą pożarową, która przecina się ze ścieżką. Jak potem zeznał policjantowi - nie zauważył mnie i nie wiedział, że tu w ogóle jest ścieżka rowerowa.
Zanim przyjechała policja to pan chciał mi wręczyć 100zł  8), a ja mu na to, że tyle to będzie kosztowała dętka do mojej szytki, a strat jest trochę więcej.

Co z rowerem? Hm? Przednia szytka oderwana od obręczy. Rama porysowana w kilku miejscach, pedał wygięty,  porwane siodełko. Na szczęście, że to tylko Ostre Koło, to nie było przerzutek, dynama, błotników, bagażnika, tylnego hamulca, więc straty były minimalne (jak na zderzenie z samochodem). Trochę szkoda sprzętu, ale dobrze, że to właśnie rower przejął część energii, dzięki czemu ja mniej ucierpiałem.


Przestroga:
Na ścieżkach rowerowych nie jesteśmy bezpieczni (ale to pewnie sami wiecie).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 18 Lip 2012, 12:18:45
więc straty były minimalne

Zatem w końcu na ile "go policzyłeś"?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Skibek w 18 Lip 2012, 15:18:25
więc straty były minimalne

Zatem w końcu na ile "go policzyłeś"?
Minimalne, w sensie, że dodatkowe "przeszkadzajki" się nie poniszczyły ;)

A straty materialne  to już ubezpieczyciel wyliczył. Mój rower jest dość specyficzny (jak na te czasy), bo to Huragan 1972r. na skromnym (ale dość starym) osprzęcie. Porobili zdjęcia, pospisywali części.
Pezetłu wyliczyło stratę na ponad 700zł i tyle też wypłacili (pewnie dlatego, że nie mogli znaleźć tych części na Allegro, a wpisując frazę "Mavic", czy "Dura-Ace" wyskakiwały im różne kosztowności). Nie kłóciłem się, że mógłbym takie używane kupić w Internecie za 1/3 tej kwoty. Gigant nie zbiednieje...

Mi nie tyle chodziło o odszkodowanie, co o ukaranie (przez odpowiedni organ) tego pana, który prawdopodobnie będzie teraz bardziej zwracał uwagę na rowerzystów (szczególnie na ścieżkach rowerowych).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 18 Lip 2012, 15:21:21
Przestroga:
Na ścieżkach rowerowych nie jesteśmy bezpieczni (ale to pewnie sami wiecie).

Pewnie że wiemy. >:(
Na nich zawsze się coś dzieje. Młode mamy "jak święte krowy" defilujące z wózeczkami.
Nierozgarnięci niedzielni rowerzyści jadący w grupie całą szerokością ścieżki, których ni jak nie da się wyprzedzić.
I coraz śmielej poczynający sobie rolkarze, którzy w wielu przypadkach też się nie liczą z rowerzystami i nawet nie zjeżdżają im aby się dać wyprzedzić.
No i jeszcze te samochody na ścieżkach rowerowych  >:(

Często jest tak, że pokonanie odcinka ścieżki rowerowej w miarę słusznym tempie ok 30km/h najeżonego takimi sytuacjami z "rowerowego życia wziętymi" staje się już nie lada wyzwaniem :) 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 18 Lip 2012, 15:32:26
Ostatnio o mało co nie straciłbym zębów na mojej wsi  ;) .

Jadę drogą lokalną o nawierzchni asfaltowej. Daleko przede mną jadą 2 rowerzystki w tempie spacerowym. Skręcają w drogę o nawierzchni z płyt betonowych i od razu wjeżdżają na chodnik. Ja jadę za nim ale po płytach. Po chwili jestem tuż obok nich a kobiety bez oglądania się za siebie wykonują manewr zjazdu z chodnika prosto mi pod koła. Ratowałem się gwałtownym odbiciem na trawiasto -żwirowe pobocze jednocześnie naciskając na przerażliwy sygnał dżwiękowy. Z kobietami nie rozmawiałem bo zapewne nic stosownego nie widziały ani w poruszaniu się po chodniku ani w zjeżdzie na ślepo na jezdnię.... w końcu były u siebie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: little_shogun w 18 Lip 2012, 17:38:09
Z ostatniej w sumie chwili.
Starszy Pan wszedł na DDR z trawnika, więc brzęknąłem mu dzwonkiem - taki mały dzwonek, coby się nikt nie czepiał. Reakcja Pana mnie zaskoczyła. Dostałem parę ch....ów, k......ew i innych a jak koło niego przejeżdżałem to chciał mnie uderzyć reklamówką. Na szczęście nie trafił ....
Ot nasza codzienność ....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 18 Lip 2012, 17:40:31
Ja dziś spotkałem zapadnięte... coś (studzienka to nie jest) na wylocie z W-wy. Al. Krakowska na wysokości Sworzniowej na prawym pasie:

OTB i lekko uszkodzona skóra na łokciu. Siodło trochę przekrzywione.
(https://dl.dropbox.com/u/14904054/2012-07-18%2016.48.20.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MarioG w 18 Lip 2012, 18:55:27
@Mhrok, widziałem Cie między barierkami przy budowie, ale nie bylo jak blachopuszki zatrzymac tam... wygladales w porzadku to nie cofalem :) generalnie to przy tej budowie co chwile jakies dziury tam sie robia, to samo na pulawskiej przy ciagu tej budowy, co pas przesuna to im dziury w innym miejscu wylaza...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 18 Lip 2012, 19:53:14
Spoko, jakbym potrzebował pomocy to bym sobie ją wziął od jakiegoś kierowcy ;) Ale dzięki za zainteresowanie, samo to, że przeszło Ci przez głowę zawrócenie stawia Cię wyżej od wielu.
Swoją drogą s.. jest to, że rowerzyści, co mnie mijali po chodniku tam nawet nie spytali się czy wszystko w porządku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MarioG w 18 Lip 2012, 20:27:43
Wiesz co, szczerze to wygladales jakbys sobie polozyl rower i przez komorke gadal miedzy barierkami, jezeli ktos Cie minal po wywrotce to mogl tak pomyslec. Ja tez myslalem o zatrzymaniu sie bo kojarze Cie z Masy, bardziej niz bo 'O Boze, nic sie Panu nie stalo?'... no i z racji ogolnego pedalowania tu i tam mam jakis taki bardziej wyczul na rowerzystow niz chyba wielu innych kierowcow...

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 19 Lip 2012, 01:18:38
Po chwili jestem tuż obok nich a kobiety bez oglądania się za siebie wykonują manewr zjazdu z chodnika prosto mi pod koła.

No właśnie...
Trzeba zawsze brać pod uwagę nieprzewidywalność niedzielnych rowerzystów jeżdżących ścieżkami rowerowymi i nie tylko.
Wielu z takich rowerzystów, uważa że są jedynymi użytkownikami ścieżek i jeżeli wyjeżdżają sobie rowerkiem  raz na jakiś czas- głównie w soboty i niedziele, to już im wszystko można   ::)   .
Nie muszą sygnalizować ręką zamiaru skrętu i zjazdu ze ścieżki bo i w sumie to po co? Przecież na pewno nikt za nimi nie jedzie!
Takie wyłączenie myślenia (dosadniej skończona głupota rowerowa  ::)  ) może być przyczyną ciężkiej kolizji rowerowej.
W takich sytuacjach szybkość i trafność podejmowania decyzji w czasie jazdy, jest po prostu bezcenna.

Przykładem ścieżki rowerowej, gdzie trzeba być bardzo czujnym jest odcinek od pomnika Marysieńki do skrzyżowania al. Rzeczypospolitej z al. Wilanowskiej i ul. Sobieskiego na Wilanowie, który to w niedziele-przy ładnej pogodzie jest rowerową rzeźnią.   
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: little_shogun w 25 Lip 2012, 08:34:12
Dzisiaj rano około 6 na Modlińskiej, na wysokości nieautoryzowanego serwisu samochodów francuskich samochód potrącił rowerzystę na przejściu dla pieszych ( przejście bez sygnalizacji  świetlnej ). Jak przejeżdżałem to na miejscu już była karetka.
Rowerzyście się nic nie stało, właśnie naprawiał rower i klął na czy świat stoi bo on ten rower przeprowadzał po pasach. Doleciało coś takiego: :"gdybym przejeżdżał to by mi się nic nie stało". Pan wykorzystuje rower jako środek transportu - ot taki stary rower do poruszania się do sklepu i z powrotem.
W aucie zbita przednia szyba.

Tia, gdyby przejeżdżał .... trochę to harcorowe ale pokazuje obraz naszych dróg i zachowania ich uczestników - tej "porąbanej " części ....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 25 Lip 2012, 12:45:57
W aucie zbita przednia szyba.

Tak bardzo mi żal tego kierowcy    :P    .
W sumie to nic przecież nic się nie stało, bo potrącił TYLKO rowerzystę i to na przejściu dla pieszych    >:(   .
 

Głupota niektórych kierowców, jest skończona i porażająca.

A wszystkie takie przejścia dla pieszych zarówno te z sygnalizacją świetlną jak i bez niej pokonuję kręcąc na rowerze...,
I wcale nie musicie mnie naśladować
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 25 Lip 2012, 15:14:10
Robię to samo nie oglądając się na Ciebie. Więc wcale nie naśladuję. ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 25 Lip 2012, 15:54:45
Nie w Warszawie, ale:
Cytuj
66-letnia kobieta zginęła w miejscowości Wręczyca Wielka (pow. kłobucki). Jechała na rowerze drogą wojewódzką. Została potrącona lusterkiem przez samochód. Następnie uderzyło w nią kolejne auto.

- 52-letni kierowca renault clio jadący w kierunku Częstochowy, podczas wyprzedzania kierującej rowerem kobiety potrącił ją bocznym lusterkiem. Następnie jadący za nim kierowca renault kangoo uderzył w rowerzystkę - informuje biuro prasowe komendy policji w Kłobucku. Do zdarzenia doszło wczoraj, o godz. 9.50 rano.

- W wyniku poniesionych obrażeń 66-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu. Śledczy wyjaśniają szczegółowe przyczyny tego tragicznego zdarzenia - informuje policja.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 25 Lip 2012, 16:14:08
Więc wcale nie naśladuję. ;D

No to wporzo.
Uważam, że tak jest lepiej szybciej  i bezpiecznie,j bo krócej się jest na przejściu- pewnie, że należy zachować wzmożoną ostrożność - Ale o tym już wszyscy wiemy, prawda?    :)    .
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 25 Lip 2012, 17:07:03
Dokładnie tak.
Ostatecznie uczono nas rachunku prawdopodobieństwa.
Im krócej przebywamy w miejscu kolizyjnym, tym mniejsze
prawdopodobieństwo zaistnienia kolizji.

Mój kolega wysnuwał kiedyś dużo dalej idącą tezę.
Im szybciej jedziesz (samochodem) tym krócej jesteś na drodze
i tym mniejsze prawdopodobieństwo zderzenia z innym pojazdem. 8)
Oczywiście jak każdy uważał się za kierowcę doskonałego.  :o
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 25 Lip 2012, 17:36:17
Dokładnie tak.
Ostatecznie uczono nas rachunku prawdopodobieństwa.
Im krócej przebywamy w miejscu kolizyjnym, tym mniejsze
prawdopodobieństwo zaistnienia kolizji.

Z tym się zdecydowanie zgadzam    :)     .

A teza Twojego kolegi - chociaż w swoich założeniach słuszna, to i tak zdecydowanie do mnie nie przemawia - bo jest zbyt dalece posunięta...

Uważam, że mało jest kierowców doskonałych- a powinno być ich więcej
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 25 Lip 2012, 19:14:09
A teza Twojego kolegi - chociaż w swoich założeniach słuszna, to i tak zdecydowanie do mnie nie przemawia - bo jest zbyt dalece posunięta...

I odrobinkę sprzeczna z prawami fizyki. Ale tylko odrobinkę ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 26 Lip 2012, 09:47:29
A wszystkie takie przejścia dla pieszych zarówno te z sygnalizacją świetlną jak i bez niej pokonuję kręcąc na rowerze...,
I wcale nie musicie mnie naśladować

Ja nie naśladuję i po przejściach ZAWSZE przeprowadzam rower jak ... na horyzoncie są odpowiednie służby. Nie dalej jak wczoraj na Wiatracznej w pedzie zjechałem z chodnika i przemknąłem tuż przed maską Policji... byłem na pierwszeństwie więc tylko kontem oka dojrzałem u nich lekką konsternację  ;D.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 26 Lip 2012, 14:37:16
robertrobert1
I co "na lekkiej konsternacji" u szanownych panów Policjantów się skończyło? Prawda?    :)    .
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 26 Lip 2012, 22:10:53
robertrobert1
I co "na lekkiej konsternacji" u szanownych panów Policjantów się skończyło? Prawda?    :)    .

Nie wiem. Ledwo zdążyli ruszyć ja już zniknąłem na bazarku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 06 Sie 2012, 14:04:49
Tragiczny wypadek rowerzysty na Racławickiej.

Dzisiaj około południa mężczyzna w wieku około 30-40 lat jadąc na rowerze po chodniku przewrócił się i uderzył głową w ławkę. Do zdarzenia doszło na ulicy Racławickiej naprzeciwko LuxMedu.
Pierwsi na miejscu pojawili się zaalarmowani przez świadków pracownicy pobliskiej przychodni, którzy w biegu przynieśli cały sprzęt zaintubowali poszkodowanego i rozpoczęli resuscytacje krążeniową.  Wydaje się, że mężczyzna nie przeżył, bo przez następne 20 minut prawdopodobnie nie udało się przywrócić akcji serca.
Do czasu załadowania go do karetki na miejscu pojawiły się jeszcze dwie inne karetki, a kilku gapiów zdążyło się pokłócić o prawo do robienia zdjęć.
Z relacji świadków wynika, że przyczyną upadku mogło być zasłabnięcie.
Z tąd hipoteza że mógł być to zawał serca, rowerzysta z racji posiadanego roweru (mieszczuch/damka) i wagi ciała nie mógł jechać szybko, podobno przez chwilę po wypadku był jeszcze pół przytomny, potem dostał rozwolnienia, zbladł i stracił świadomość.
Wyglądało to fatalnie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 06 Sie 2012, 14:12:51
Tragiczny wypadek rowerzysty na Racławickiej.

Dzisiaj około południa mężczyzna w wieku około 30-40 lat jadąc na rowerze po chodniku przewrócił się i uderzył głową w ławkę. Do zdarzenia doszło na ulicy Racławickiej naprzeciwko LuxMedu.
Pierwsi na miejscu pojawili się zaalarmowani przez świadków pracownicy pobliskiej przychodni, którzy w biegu przynieśli cały sprzęt zaintubowali poszkodowanego i rozpoczęli resuscytacje krążeniową.  Wydaje się, że mężczyzna nie przeżył, bo przez następne 20 minut prawdopodobnie nie udało się przywrócić akcji serca.
Do czasu załadowania go do karetki na miejscu pojawiły się jeszcze dwie inne karetki, a kilku gapiów zdążyło się pokłócić o prawo do robienia zdjęć.
Z relacji świadków wynika, że przyczyną upadku mogło być zasłabnięcie.
Jakieś źródło czy coś?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MarioG w 06 Sie 2012, 14:18:22
Przy dzisiejszej temperaturze o zasłabnięcie łatwo, niestety...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 06 Sie 2012, 14:19:32
Jakieś źródło czy coś?

Byłem na miejscu kilka minut po zdarzeniu, akurat prowadziłem rower do serwisu, jak zobaczyłem mężczyznę  leżącego po drugiej stronie ulicy i stojącą przy nim kobietę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 11 Sie 2012, 13:07:17
Byłem po 12 przy Arkadii, na tym podwójnym przejeździe od strony wejścia głównego widziałem leżący rower z powyginanym kołem, samochód (babeczka), i rozmawiających kierujących.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 12 Sie 2012, 12:38:47
W miejscowości Gałki-Chylin w naszym województwie kierowca uderzył w dwóch rowerzystów, jeden z nich nie żyje.
Cytuj
Według kierowcy, rowerzyści wyjechali z bocznej drogi bezpośrednio pod samochód.
[...]
Dwukrotnie przeprowadzone badanie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę volkswagena.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pijany-kierowca-uderzyl-w-rowerzystow-w-miejscowosci-Galki-Chylin,wid,14840026,wiadomosc.html?ticaid=1ef94&_ticrsn=3 (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pijany-kierowca-uderzyl-w-rowerzystow-w-miejscowosci-Galki-Chylin,wid,14840026,wiadomosc.html?ticaid=1ef94&_ticrsn=3)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 13 Sie 2012, 10:18:54
I kierowcy będzie groziło co najwyżej 12 lat więzienia w zawieszeniu a nie 25 lat jak za morderstwo.
Tytuł: Rodzinna wycieczka... trzy ofiary śmiertelne.
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 16 Sie 2012, 00:08:45
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12314482,Samochod_wjechal_w_rowerzystow_w_Pawlowce__Trzy_ofiary.html?lokale=warszawa (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12314482,Samochod_wjechal_w_rowerzystow_w_Pawlowce__Trzy_ofiary.html?lokale=warszawa)

Ofiary to: 6-letni chłopiec, 16-letnia dziewczyna i 44-latek.

W miejscowości Pawłówka na trasie Suwałki - Sejny samochód marki Hyundai wjechał w grupę pięciu rowerzystów. Jak podała policja, auto prowadzone przez 22-letniego kierowcę jechało w tym samym kierunku co grupa turystów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 16 Sie 2012, 00:21:52
Dlaczego mnie to nie dziwi, skoro po polskich drogach jeździ się np. tak:
Niewiele brakowało, żeby dostał szlabanem w naczepę (http://www.youtube.com/watch?v=DTWIp9jz890#ws)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 16 Sie 2012, 00:38:03
Ogólnie to jest NIEDOBRZE, bo zewsząd otaczają mnie wypadki z prasy telewizji, i te których skutki widziałem na "własne oczy".
 
Do tego nie można się do TEGO przyzwyczaić przynajmniej ja Tak nie potrafię.
Jeżdżąc rowerem mam oczy do około głowy i próbuję przewidzieć "nieszablonowe" (pisząc bardzo mało dosadnie) zachowania niektórych kierowców i kilka razy to mi się udało.

I dalej jest Tak że naszych szosach giną kolejni rowerzyści.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 08:21:56
Jadący w kierunku Suwałk hyundai po godzinie 21. wjechał w grupę pięciu rowerzystów, prawdopodobnie rodziny. Byli to turyści, mieszkańcy województwa mazowieckiego. Auto uderzyło w trzy osoby, które zginęły na miejscu.

46-letnia kobieta i 9-letnia dziewczynka, które również były w grupie rowerzystów, choć nie miały obrażeń, trafiły do szpitala w Sejnach, z powodu konieczności udzielenia im pomocy psychologicznej.
 

Jak podała policja, samochodem kierował 22-latek. Był trzeźwy.


http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/na_drogach/news/dramat-rowerzystow-smierc-dwojki-dzieci-i-mezczyzny,1832693 (http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/na_drogach/news/dramat-rowerzystow-smierc-dwojki-dzieci-i-mezczyzny,1832693)

W TV powiedzieli nieco więcęj a mianowicie, że sprawca wypadku był z mazowieckiego a całość zdarzenia odbyła sie w miejscowości XXX. Niestety Policja także dodała także, że poszkodowani nie posiadali kamizelek odblaskowych.

Mój komentarz w obliczu tej tragedii jest następujący
- Niech Policja nie wypowiada się o tym czego rowerzyści nie mieli bo w świetle PORD takiego wyposażenia nie musieli posiadać a tylko w ten sposób dają pożywkę dla przeciwników poruszania się rowerem po drogach
- Jeśli zdarzenie odbyło się w obszarze zabudowanym to jakim cudem młody chłopak o sokolim wzroku nie widział prawidłowo poruszających się rowerzystów ... Przy prędkości 50 km/h można śmiało dostrzec czarną krowę na środku drogi. osobiście zbadałbym prędkość z jaką gość się poruszał a jeśli przekroczył ją chociażby o 1 km/h to juz jest to argument aby oskarżyć go o zabójstwo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 08:23:37

Dlaczego mnie to nie dziwi, skoro po polskich drogach jeździ się np. tak:

Duży może więcej...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 16 Sie 2012, 08:25:36
FGW4P28 - to Gorzów Wlkp.
może warto ten filmik do organom  przedstawić
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 16 Sie 2012, 12:43:42
W TV powiedzieli nieco więcęj a mianowicie, że sprawca wypadku był z mazowieckiego a całość zdarzenia odbyła sie w miejscowości XXX. Niestety Policja także dodała także, że poszkodowani nie posiadali kamizelek odblaskowych.

Spadochronów, kewlarowych hełmów i zestawu do przetrwania w dziczy też pewnie nie posiadali... Ktoś w końcu się wkurzy i pozwie Policję za naruszenie dobrego imienia. Równie dobrze można powiedzieć, gdy gdzieś w akcji zginą policjanci, że do tragedii by nie doszło, gdyby się więcej ruszali...

- Niech Policja nie wypowiada się o tym czego rowerzyści nie mieli bo w świetle PORD takiego wyposażenia nie musieli posiadać a tylko w ten sposób dają pożywkę dla przeciwników poruszania się rowerem po drogach

Nie bronię zabójcy ale czy wszyscy mieli przepisowe oświetlenie? Jeśli tak, to uwagi policjanta odnośnie kamizelki uważam za po prostu prymitywne, chamskie i szkodzące innym mundurowym. Dlaczego? Bo pokazuje to wyraźnie, że Policja w wypadkach śmiertelnych broni sprawcę.

Tak czy owak, rodzinna wycieczka na grzyby skończyła się straszną tragedią dla rodziny. Nie potrafię sobie tego wyobrazić :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 16 Sie 2012, 13:30:32
Jeśli nie mieli oświetlenia, to uwagi policjanta o kamizelkach są tak samo prymitywne. Powinien wówczas powiedzieć, że rowerzyści byli bez oświetlenia. Albo najlepiej nic nie mówić.

Patrząc na zdjęcia z wypadku widać, że była to druga zupełnie nieoświetlona. Na jednym ze zdjęć widać rower ze światłami, ale czy były używane?

No i te nieścisłości, niby turyści z mazowieckiego (czyli światła powinni mieć, nikt w takie trasy bez świateł nie jedzie, a już na pewno nie cała grupa), ale i 6-letnie dziecko, które raczej do takich tras nie pasuje, to się raczej kupy nie trzyma.

Cytuj
Przy prędkości 50 km/h można śmiało dostrzec czarną krowę na środku drogi
Czy wiadomo, że był to teren zabudowany?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 15:18:22
Ten link artykuł nieco więcej pokazuje

http://www.radio5.com.pl/index.php?id=1&ia=40968&k_info=#kom (http://www.radio5.com.pl/index.php?id=1&ia=40968&k_info=#kom)

Jak byk widać, że jeden z rowerów posiada zarówno pełne oświetlenie jak i odblaski. Jeśli jechał ostatni to musiał być widoczny. Owe miejsce jest na zakręcenie do którego prowadzą długie proste

http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/default.aspx?crs=EPSG%3A2180&bbox=777442.8709197544,701978.179083325,777862.0115447544,702257.866583325&variant=ORTO (http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/default.aspx?crs=EPSG%3A2180&bbox=777442.8709197544,701978.179083325,777862.0115447544,702257.866583325&variant=ORTO)

a prędkość samochodu w chwili zdarzenia wynosiła 121 km/h czyli o 30 km za dużo chociaż widać wyrażnie 2 drogi dochodzące więc możliwe, że prędkość była ograniczona do 70 km/h. Co więcej gość wykonywał manewr omijania i ... się nie wyrobił. Przy tylu faktach/poszlakach jakość nie mogę uwierzyć w zwykły zbieg okoliczności. To było jawne morderstwo. :o
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 16 Sie 2012, 15:33:27
Co więcej gość wykonywał manewr omijania i ... się nie wyrobił.

W sensie: rowerzyści stali?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 15:47:25
Co więcej gość wykonywał manewr omijania i ... się nie wyrobił.

W sensie: rowerzyści stali?

Nie, Gość wykonywał manewr omijania i wjechał w rowerzystów poruszających się gęsiego. Oczywiście jestem wróżką ale zapewne na jego drodze stał jakiś pojazd typu traktor z przyczepą i gość przy 121 km/h wyminął ów pojazd i wjechał na czołówkę na szereg poruszających się rowerzystów.

W koszyku dostrzegłem grzyby i wnioskuję, że rodzinka dopiero co wyjechała z bocznej drogi bo w pobliżu widać tylko jeden kompleks leśny. Po za tym widzę, że w kierunku wschodnim czyli do Sejn, nie ma w pobliżu alternatywnej drogi więc nie jako alternatywy nie mieli.

Kamizelki w tym przypadku nie wiele by pomogły bo dostrzec kamizelkę z poza kosza umieszczonego na kierownicy nie jest łatwo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 16 Sie 2012, 15:53:54
Czy te dwa fakty (omijanie kogoś i zderzenie czołowe, a nie tylne) są czymś poparte?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 16:05:11
Nowe fakty w sprawie wypadku

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,12318483,Tragedia_na_drodze__Trzy_osoby_nie_zyja__Prokuratura.html#ixzz23iXQSDoT (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,12318483,Tragedia_na_drodze__Trzy_osoby_nie_zyja__Prokuratura.html#ixzz23iXQSDoT)

Rowerzyści posiadali oświetlenie.

Wszystko idzie w kierunku mojej dedukcji.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 16:05:32
Czy te dwa fakty (omijanie kogoś i zderzenie czołowe, a nie tylne) są czymś poparte?

Spójrz na zdjęcia. Żadne kolo nie jest odkształcone. To wskazuje, że gość nie wjechał na nich centralnie z przodu lub z tyłu lecz ich skosił bokiem być może tylko lusterkiem ale przy 120 km takie lusterko miażdży wszystko wewnątrz człowieka.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Sie 2012, 16:59:58
Zgadzam się z Robertem, że wszystko wskazuje iż gość próbował się zmieścić na trzeciego, czyli mijać auto z przeciwka i jednocześnie wyprzedzać rowery (bez zachowania bezpiecznej odległości). Typowe chamstwo drogowe i SUV mentality.

Co do drogi alternatywnej, to od Starego Folwarku można pojechać przez boczne drogi i Nową Wieś. A od Krzywego masz drogę rowerową (z kostki). Ale na wysokości Pawłówki alternatywy faktycznie sobie nie przypominam.

Poza tym popatrzcie na rowery - ofiary wyglądają mi na turystów, a tacy zwykle nie jadą daleko na składakach. Bardzo prawdopodobne, że do swojej agroturystyki zabrakło im kilometra czy dwóch. Na takiej trasie objazdu zwykle nie znajdziesz w terenie wiejskim, nawet gdybyś pod uwagę wziął nawet drogi gruntowe.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 16 Sie 2012, 17:28:04
No i kolejna masakryczna tragedia z udziałem rowerzystów na naszych polskich drogach     :o     .

Moim skromnym zdaniem w tym przypadku ci rowerzyści nie mieli żadnych szans. Ani kask na ich głowach, ani to że by buli ubrani w kamizelki odblaskowe, nie uratowały by im życia.

A dla tego "pirata drogowego"  moim zdaniem przynajmniej 25 lat więzienia i to bez żadnej możliwości skrócenia wyroku a do tego dożywotnie zabranie prawa jazdy to wszystko oczywiście jeżeli  udowodni się mu winę.

Taki "ktoś" nie powinien już nigdy "wsiąść za kółko"
 
I jakoś ciężko mi uwierzyć że może się zmienić.
Bo Takie "cuda'- odmian na lepsze" są  jednostkowymi przypadkami.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MarioG w 16 Sie 2012, 19:19:27
W TVN w Faktach przynajmniej powiedzieli wyraźnie, że byli oświetleni, chociaż oczywiście p. Policjant musiał być pokazany z tekstem o kamizelkach.

BTW Przedstawiciel WMK pokazany :) choć trochę wyrwany z dłuższej wypowiedzi :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Sie 2012, 19:38:53
Jutro będę o 10 w TVN i o 15 w Superstacji, właśnie w tym temacie.

Zamierzam właśnie wyjść z tezą, że kaski i kamizelki by ich nie uratowały, a wina leży po stronie kierowcy, który nie zachował bezpiecznej odległości przy wyprzedzaniu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Sie 2012, 21:15:49
Jutro będę o 10 w TVN i o 15 w Superstacji, właśnie w tym temacie.

Zamierzam właśnie wyjść z tezą, że kaski i kamizelki by ich nie uratowały, a wina leży po stronie kierowcy, który nie zachował bezpiecznej odległości przy wyprzedzaniu.

I nie zapomnij powiedzieć o prędkości bo zderzenie przy prędkości 120 km/h to tylko przeżywają kierowcy Formuły 1 w swych kosmicznie drogich bolidach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 19 Sie 2012, 18:39:26
Rowerzysta zderzył się z motocyklistą, obaj nie żyją
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019395,title,Motocyklista-zderzyl-sie-z-rowerzysta-Obaj-zgineli,wid,14854229,wiadomosc.html?ticaid=1f042 (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019395,title,Motocyklista-zderzyl-sie-z-rowerzysta-Obaj-zgineli,wid,14854229,wiadomosc.html?ticaid=1f042)

Cytuj
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 53-letni kierujący rowerem, jadąc od strony Skierniewic, w chwili gdy był wyprzedzany przez motocykl yamaha kierowany przez 38-letniego mieszkańca gminy Bielawy, jadącego w tym samym kierunku, nie zachował należytej ostrożności i prawdopodobnie zaczął zawracać
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ideefixe w 23 Sie 2012, 16:01:52
Podobno większość wypadków ma miejsce do 1km od domu. Coś w tym chyba jest...

Wtorek, 21 sierpnia.
Jestem umówiony na wieczorną przejażdżkę. Wyjeżdżam z garażu na ulicę i na pierwszych światłach decyduję się na ścieżkę wzdłuż KEN (okazuje się że to był błąd - trzeba było jechać ulicą).
Ruszam żwawo, nabieram prędkości, ale bez przesadnie. Za chwilę będą dwa zakręty i światła.
Sekundę przed złożeniem się w zakręt widzę po lewej zipiącego gnojka na góralu, który zaczyna mnie na tym zakręcie wyprzedzać. Moment później widać zauważa on jadących z przeciwka rowerzystów. Jeżeli by się jeszcze złożył w zakręt to pewnie byśmy się wszyscy jakoś pomieścili. Niestety on jedzie prosto i wali na mnie zajeżdżając mi drogę.
Prawy pedał jego roweru wchodzi mi pomiędzy szprych przedniego koła, a ja już w powietrzu, lecąc przez kierownicę wiem że będzie bolało...
Ląduję i zdążę jeszcze powiedzieć "co ty ku.... robisz?" po czym nie mogę przez chwilę złapać oddechu. Wszystko mnie boli. Powoli wstaję, przeganiam gówniarza, który wyszedł z tego bez szwanku i człapię z rowerem do domu.
Ze strat w rowerze odnotowuję tylko wyrwaną szprychę (w zasadzie nie miałem jeszcze siły zejść do piwnicy i oblukać bika). Trochę gorzej jest ze mną - zdarte kolana i łokieć, ból nadgarstka i masa siniaków wszędzie, ale najgorszy jest silny ból w klatce piersiowej. Utrudnia wszelkie ruchy, schylanie się, podnoszenie czegokolwiek, ale co gorsza też oddychanie. Podejrzewam pęknięcia lub złamanie żebra lub żeber.

Tak więc podstawowe wnioski:
- ścieżki rowerowe a tym bardziej chodniki są dużo bardziej niebezpieczne w porównaniu do ulic - zrobiłem bilans różnych przygód z ostatnich lat i wyszło na to że tylko na ulicach nie miałem nawet najmniejszego incydentu
- zasadność jeżdżenia w kasku rowerowym na co dzień wydaje się niewielka - wszystkie incydenty kończyły się zdartymi kolanami, łokciami, obitymi barkami, klatkami piersiowymi i kontuzjami praktycznie każdej części ciała, ale nigdy w najmniejszym stopniu nie ucierpiała głowa - tak już człowiek ma że odruchowo ponad wszystko chroni głowę
- i rzeczywiście coś jest z tymi wypadkami że zdarzają się w pobliżu domu

Ps. To mój pierwszy post na forum. Z WMK jeżdżę od 2003 roku. Mam więc nadzieję że wykuruję się wystarczająco na kolejną Masę, gdyż nie opuściłem jeszcze żadnej od ponad roku i mam zamiar podtrzymać tę dobrą passę. :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 23 Sie 2012, 16:19:30
ideefixe, Twoje spostrzeżenia są jak najbardziej słuszne po za jednym... jak ktoś jeżdzi po całej Europie to wyklucza tezę, że wszelkie zdarzenia przytrafiają sie1 km od domu. Taki wniosek wyciągam mając za sobą 16 lat za kierownicą pojazdu jednośladowego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ideefixe w 23 Sie 2012, 16:52:19
Nie napisałem że wszystkie tylko że większość, a ten 1 km traktuję przysłowiowo.

Miałem jedną krwawą glebę na wyprawie rowerowej, kilka tysięcy km od domu, ale zasadniczo wszystkie pozostałe miały miejsce jednak dość blisko miejsca zamieszkania (ta ostatnia 300m przed domem :) ).
Najpewniej wynika to z faktu że statystycznie najczęściej jesteśmy w pobliżu domu, ale nie nie doceniałbym też złudnego poczucia bezpieczeństwa jakie w tym przypadku daje znajomość okolicy i sama bliskość domu.
Pewnie jakoś podświadomie jesteśmy mniej uważni, sądzimy że możemy sobie pozwolić na więcej.

Zresztą chyba podobnie jest z kaskami i różnymi ochraniaczami. Też nam dają (często złudne) poczucie bezpieczeństwa i pozwalają na trochę bardziej ryzykowną jazdę.
Natrafiłem kiedyś na wyniki badań dotyczących jazdy w kasku na nartach. Po tym jak więcej ludzi zaczęło jeździć w kaskach, zmniejszyła się trochę liczba urazów głowy, ale ogólnie zwiększyła się poważnych i śmiertelnych wypadków, bo ludzie czując się pewnie, zaczęli po prostu jeździć szybciej.

Podobnie podejrzewam że jazda po ulicy, w powszechnym odczuciu uważana za niebezpieczną, powoduje że jesteśmy bardziej uważni i skoncentrowani przez rzadko tam popełniamy błędy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 23 Sie 2012, 19:11:38
Mam nadzieję, że żebra masz tylko zbite. Wiem jaki to ból - kiedyś miałem wypadek samochodowy i poczułem co to znaczy zatrzymać się w pasach. Ból przy każdym wdechu i wydechu przez miesiąc. Oby u Ciebie było krócej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 23 Sie 2012, 19:21:27
Mam nadzieję, że żebra masz tylko zbite. Wiem jaki to ból - kiedyś miałem wypadek samochodowy i poczułem co to znaczy zatrzymać się w pasach. Ból przy każdym wdechu i wydechu przez miesiąc. Oby u Ciebie było krócej.

Miałem identyczne odczucia ale po zawodach. Także myślałem, że żebro jest połamane albo pęknięte a one było tylko stłuczone. Bólu przy złamanym żebrze sobie nie wyobrażam.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 23 Sie 2012, 22:27:18
A to, że
Cytuj
przeganiam gówniarza
to taki wyraz Twojego altruizmu, czy co?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ideefixe w 24 Sie 2012, 15:43:46
A to, że
Cytuj
przeganiam gówniarza
to taki wyraz Twojego altruizmu, czy co?

No tak... Mam przez niego uszkodzony rower. Rower jest praktycznie nowy - ma zaledwie tydzień. Będę musiał teraz ponieść koszty żeby go naprawić. Pewnie źle zrobiłem że zostawiłem to tak i kazałem mu jechać, ale nie chciałem więcej na niego patrzeć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 24 Sie 2012, 16:54:53
Pal licho rower, ludzie czasem niespodziewanie umierają od takich ukrytych obrażeń, a Ty tak sobie puszczasz "gówniarza" popełniającego, jakby nie patrzeć, mogącego być sprawcą przestępstwa.
Tytuł: Następny "łaskawy" sąd...
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 25 Sie 2012, 16:24:23
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12359961,Wiezienie_za_smierc_rowerzystow.html?lokale=warszawa (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12359961,Wiezienie_za_smierc_rowerzystow.html?lokale=warszawa)

7 lat za życie dwóch osób, które zginęły bo komuś zachciało się ścigać - nieadekwatne, więc obniżono do 5,5...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wit w 25 Sie 2012, 19:50:38
To zasługuje na osobny wątek - potencjalni mordercy za kierownicami, których nie brakuje, dostali jasny sygnał, jak niewiele ryzykują, jeśli kogoś zabiją.
Tytuł: Odp: Następny "łaskawy" sąd...
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 26 Sie 2012, 08:01:08
7 lat za życie dwóch osób, które zginęły bo komuś zachciało się ścigać - nieadekwatne, więc obniżono do 5,5...

Jeszcze raz stwierdzam... chore państwo, chore prawo. Za świadome zabicie 2 osób dostaje się 5,5 lat za kratkami czyli po 2 i 8 mies za jedną duszę a za posiadanie 3 gram narkotyku dostaje się 3 lata. To jest absurd. :o :o :o Nic dziwnego, że ludzie czytając o takich wyrokach nic sobie nie robią z brawury za kołkiem bo czymże jest masa 70 kg istoty żywej do 3 g trawki... >:( >:( >:(
Tytuł: Odp: Następny "łaskawy" sąd...
Wiadomość wysłana przez: `L` w 26 Sie 2012, 11:35:47
Jeszcze raz stwierdzam... chore państwo, chore prawo. Za świadome zabicie 2 osób dostaje się 5,5 lat za kratkami czyli po 2 i 8 mies za jedną duszę a za posiadanie 3 gram narkotyku dostaje się 3 lata. To jest absurd. :o :o :o Nic dziwnego, że ludzie czytając o takich wyrokach nic sobie nie robią z brawury za kołkiem bo czymże jest masa 70 kg istoty żywej do 3 g trawki... >:( >:( >:(

Jak w Polsce kogoś zabić? Nigdy siekierą, bronią palną czy przez nie wymagające narzędzi a "banalne" do wykonania - uduszenie. Bo za to można mieć paragraf "morderstwo" i 25 latek bez możliwości warunkowego. Najlepiej po prostu przejechać samochodem.

Koleś wyjdzie za 3 lata - za dobre sprawowanie.

I jeszcze drobiazg - czy tylko ja widzę brak możliwości umieszczenia komentarza pod tekstem w gazwyb?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 26 Sie 2012, 11:55:50
Dokładnie, 5,5 roku kary - za dobre sprawowanie wyjdzie po 2 latach i 8 miesiącach. Za 10 lat nawet nie będzie miał tych zabójstw w rejestrze karnym, i będzie mógł występować jako "niekarany".


Dość często w przypadkach tragedii czy procesów wyborcza blokuje możliwość komentowania.
Tytuł: Odp: Następny "łaskawy" sąd...
Wiadomość wysłana przez: GFM w 26 Sie 2012, 13:46:32
I jeszcze drobiazg - czy tylko ja widzę brak możliwości umieszczenia komentarza pod tekstem w gazwyb?

Może zrób eksperyment : napisz w komentarzu coś o pladze jeżdżących parami i całą szerokością
jezdni batmanach. Tak, że samochód w ogóle jechać przez nich nie może.

Może wtedy cenzura przepuści?

Ja tego gówna nie czytam. Nie będą mnie uczyli jak mam myśleć.
Jakby ktoś nie wiedział na czym polega opiniotwórczość mediów
to jest to najlepszy przykład.
Tytuł: Odp: Następny "łaskawy" sąd...
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 26 Sie 2012, 18:21:43
I jeszcze drobiazg - czy tylko ja widzę brak możliwości umieszczenia komentarza pod tekstem w gazwyb?
Może wtedy cenzura przepuści?
Komentarze są wyłączone. W ogóle.

Przy okazji nie wiem jak wyłączenie komentarzy pod artykułem ma się do
Cytuj
Jakby ktoś nie wiedział na czym polega opiniotwórczość mediów
to jest to najlepszy przykład.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 26 Sie 2012, 23:30:38
W tym wypadku byłoby to unikanie komentarzy przeciwnych do zamierzonego celu.
Szczególnie jeśli miałaby być ich większość.
Mam wrażenie, że nikt by tego zmniejszenia odsiadki nie pochwalił.
Ostatecznie aktualnie kolega po piórze jest właśnie sądzony.
A jak tu karać ludzi za wypadki?
Przecież w żaden sposób nie mógł przewidzieć, że jak pojedzie z gazem do dechy,
będzie wyprzedzał na trzeciego - to mu się rowerzyści pod koła nawiną. :o

Byłem dzisiaj popatrzyć co będą odwalali kierowcy, kiedy dojadą do barierek
w poprzek zamkniętej ulicy Okularowej od strony Marysina.
Przede wszystkim były ich całe tabuny - bo kto by tam na znaki uwagę zwracał.

Z tego co wiem, to w krajach o wyższej kulturze na drogach poszanowanie
przepisów bierze się stąd; że kara za ich złamanie jest DOTKLIWA i NIEUNIKNIONA.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 27 Sie 2012, 08:23:04
Z tego co wiem, to w krajach o wyższej kulturze na drogach poszanowanie
przepisów bierze się stąd; że kara za ich złamanie jest DOTKLIWA i NIEUNIKNIONA.

A także ma podłoże historyczne jak we Szwecji ... ucięcie dłoni za kradzież. Być może jakby stosować metody ze średniowiecza to i by poszanowanie prawa wzrosło...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 03 Wrz 2012, 21:52:08
Celowo potrącił rowerzystę (w Poznaniu):
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,12415617,Kierowca_potracil_rowerzyste__bo_ten_go_wyprzedzil.html (http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,12415617,Kierowca_potracil_rowerzyste__bo_ten_go_wyprzedzil.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 03 Wrz 2012, 23:27:56
Szczyt chamstwa i prostactwa tego kierowcy -jest się czego obawiać, coraz częściej wyprzedzam samochody  - obym nigdy nie trafił na naśladowcę tego kierowcy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Wrz 2012, 06:43:29
Ten czym to nic innego jak tylko usiłowanie zabójstwa i tak powinien być kwalifikowany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 04 Wrz 2012, 06:55:49
Ten czym to nic innego jak tylko usiłowanie zabójstwa i tak powinien być kwalifikowany.

I pewnie tak będzie kwalifikowany. Skoro jest pewność, że CELOWO wjechał w rowerzystę, to już nie ma mowy o wypadku, który z założenia jest WBREW WOLI. Tu już mamy poważne przestępstwo kierowcy.

Posiedzi to mu się odechce traktować auta jako broń.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Wrz 2012, 10:01:15
Z tym zabójstwem nie przesadzajmy, rowerzyście nic się nie stało, więc zdarzenie było mało groźne. Ale sam jestem ciekaw jak takie celowe zachowanie będzie zakwalifikowane - czy jak normalna kolizja?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Wrz 2012, 10:22:46
Z tym zabójstwem nie przesadzajmy, rowerzyście nic się nie stało, więc zdarzenie było mało groźne.

Ja strzelasz z pistoletu w głowę i pudłujesz a kula tylko muska skórę to taki czyn kwalifikuje się jako usiłowanie zabójstwa a nie jako mało grożne zdarzenie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Wrz 2012, 10:57:09
Ale nie jak strzelam w stopę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Wrz 2012, 11:09:51
Ale nie jak strzelam w stopę.

Jakoś sobie nie wyobrażam kontrolowanego potrącenia rowerzysty tak aby z góry przewidzieć jakie obrażenia odniesie. Czasami może to być tylko wytrącenie z równowagi, czasami otarcia naskórka na skutek niegrożnej szlifierki po asfacie a czasami skomplikowane złamania miednicy czy stawu barkowego. Tak więc każde celowe potrącenie powinno się kwalifikować jako usiłowanie zabójstwa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 04 Wrz 2012, 11:43:49
Jakoś sobie nie wyobrażam

Ja to nazywam "argumentem z własnej niewiedzy lub niewiary" i siłą rzeczy należy przyznać, ze jest to słaby argument ;)

Cytuj
Czasami może to być tylko wytrącenie z równowagi, czasami otarcia naskórka na skutek niegrożnej szlifierki po asfacie a czasami skomplikowane złamania miednicy czy stawu barkowego.

Tak samo jak każde inne potrącenie się pieszych na ulicy. Ale póki co złodzieje torebek "na wyrwę i popychanie" odpowiadają jak za kradzież, a nie jak za usiłowanie zabójstwa.

Cytuj
Tak więc każde celowe potrącenie powinno się kwalifikować jako usiłowanie zabójstwa.

Jesteś świadom konsekwencji ww. tezy? :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 04 Wrz 2012, 13:02:09
Jak strzelasz w czyimś kierunku z kałacha to nie liczysz na to, że żaden z pocisków nie trafi. Jeżeli celujesz samochodem w rowerzystę to nie możesz liczyć na to, że rowerzyście nic się nie stanie.
Więcej o tym:
http://epoznan.pl/news-news-34871-Sprzeczka_na_skrzyzowaniu_przyczyna_potracenia (http://epoznan.pl/news-news-34871-Sprzeczka_na_skrzyzowaniu_przyczyna_potracenia)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 04 Wrz 2012, 14:48:43
Jeżeli celujesz samochodem w rowerzystę to nie możesz liczyć na to, że rowerzyście nic się nie stanie.
A ten tekst zaprowadził mnie tutaj, też "ciekawe":

http://epoznan.pl/news-news-34767-Malta_rowerzysci_&#8222;przejechali&#8221;_po_kobiecie,_szuka_ich_policja (http://epoznan.pl/news-news-34767-Malta_rowerzysci_&#8222;przejechali&#8221;_po_kobiecie,_szuka_ich_policja)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 04 Wrz 2012, 18:25:02

Więcej o tym:
http://epoznan.pl/news-news-34871-Sprzeczka_na_skrzyzowaniu_przyczyna_potracenia (http://epoznan.pl/news-news-34871-Sprzeczka_na_skrzyzowaniu_przyczyna_potracenia)

Jak widzę sprawa jest rozwojowa. Do zarzutów usiłowania zabójstwa czy też lżej...umyślnego doprowadzeni do kolizji drogowej z uszczerbkiem na zdrowiu dochodzi nieudzielenie pomocy i ucieczka z miejsca wypadku. Oj punkciki się posypią ...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 04 Wrz 2012, 18:47:07
I jeszcze jeden podobny ch... !@#$%^&*
http://gle24.pl/Umyslnie-potracili-rowerzyste,299.html (http://gle24.pl/Umyslnie-potracili-rowerzyste,299.html)
Też zapewne chcieli "tylko" go przestraszyć ciągnąc za sobą.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: origin w 05 Wrz 2012, 18:56:06
Ja po dwóch "stłuczkach" w miesiącu nagrywam każdą trasę. Głównie ze względu na to że później jest 3 godzinny milicyjny magiel w nysce.
ddr idzikowskiego/puławska warszawa (http://www.youtube.com/watch?v=5NcYlTk30Qc#ws)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 05 Wrz 2012, 19:09:48
Może pomogłaby teraz koszulka "obiekt monitorowany" ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 06 Wrz 2012, 21:00:45
No, mnie we wtorek zahaczono na przejeździe rowerowym przez Wał Miedzeszyński (przy Fieldorfa). Na moim zielonym.

Pan taksówkarz skręcając w prawo nie spojrzał w prawo...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 06 Wrz 2012, 21:30:59
No, mnie we wtorek zahaczono na przejeździe rowerowym przez Wał Miedzeszyński (przy Fieldorfa). Na moim zielonym.

Pan taksówkarz skręcając w prawo nie spojrzał w prawo...
Jakieś straty po którejś ze stron były?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 07 Wrz 2012, 15:57:47
Cytuj
Jakieś straty po którejś ze stron były?

Taksówka - urwane lusterko, porysowana.

U mnie - ogólne obicie lewego boku i L4, rower jeszcze nie był u fachowców, ale na pewno mocowanie błotnika, rączka hamulca, dzwonek ;)  połamane odblaski, koła też się dziwnie zachowywały...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 07 Wrz 2012, 16:01:20
No, mnie we wtorek zahaczono na przejeździe rowerowym przez Wał Miedzeszyński (przy Fieldorfa). Na moim zielonym.

Pan taksówkarz skręcając w prawo nie spojrzał w prawo...

Klasyka...niestety.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Olexy w 09 Wrz 2012, 15:25:53
Tez dołączam sie do powypadkowych rowerzystów i chyba potwierdzam tezę, która ktoś tutaj wcześniej rzucił, ze najwiecej wypadków zdarza sie w okolicy domu.
 
Wracalam wczoraj do domu własnie ok 21:00, jechałam Powstańców Śląskich od skrzyżowania z Gorczewska w stronę szkrzyzowania z Wrocławska.
Gdy byłam jakieś 500m od świateł, zapalilo sie zielone światło, ogólnie było bardzo pusto- minęły mnie z dwa samochody, na prostopadlej ulicy na czerwonym stało ich tylko kilka. Niestety w prawo chciał skręcić kierowca Toyoty, który na mnie wjechał- na szczęście skrecal wiec nie zdarzył sie bardzo rozpędzić. Uwazam, ze miałam niesamowite szczęście- wszystko wyglądało podobno dość groźnie, bo wjechał w moje tylne koło, zanim sie zatrzymał 'przepchnal' mnie kilka metrów po czym sama chyba jeszcze kawałek przelecialam po tym asfalcie jakoś przekrecajac sie dziwnie z prawego boku na plecy.

Pan twierdził, ze mnie nie widział. Nie wiem jak było to możliwe, bo miałam dwie lampki z przodu, dwie z tylu, opaski odblaskowe na nogach plus ramie.
Oczywiście ratownik wiedział czemu kierowca mnie nie zauważył- bo nie miałam kasku, kamizelki i jeżdżę po nocy! Masakra- powiem Wam, ze to mnie najbardziej chyba jakoś zabolalo w tym wydarzeniu, jak juz ochlonelam plus to, ze zostało mi zasugerowane, ze z pewnością wracalam z imprezy i coś pilam "Bo Pani tyle mówi, a osoby po alkoholu zazwyczaj tak maja!"
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 09 Wrz 2012, 16:21:16
Pan twierdził, ze mnie nie widział. Nie wiem jak było to możliwe

Bardzo prosto - po prostu miał wszystko w dupie nie nie patrzył. SUV mentality.


miałam dwie lampki z przodu, dwie z tylu, opaski odblaskowe na nogach plus ramie.
Oczywiście ratownik wiedział czemu kierowca mnie nie zauważył- bo nie miałam kasku, kamizelki i jeżdżę po nocy! Masakra- powiem Wam, ze to mnie najbardziej chyba jakoś zabolalo w tym wydarzeniu, jak juz ochlonelam plus to, ze zostało mi zasugerowane, ze z pewnością wracalam z imprezy i coś pilam "Bo Pani tyle mówi, a osoby po alkoholu zazwyczaj tak maja!"

Pięknie kontrastujesz z oburzeniem Fionotrona w tym poscie (http://forum.masa.waw.pl/index.php?topic=342.msg37313#msg37313) ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Savil w 09 Wrz 2012, 17:07:28
Pan twierdził, ze mnie nie widział.
Masakra- powiem Wam, ze to mnie najbardziej chyba jakoś zabolalo w tym wydarzeniu, jak juz ochlonelam plus to, ze zostało mi zasugerowane, ze z pewnością wracalam z imprezy i coś pilam "Bo Pani tyle mówi, a osoby po alkoholu zazwyczaj tak maja!"

A co miał powiedzieć? "Chciałem zdążyć albo wymusić pierwszeństwo"?

Zostało Ci zasugerowane, żebyś się przestraszyła i nie wzywała policji, albo nie składała zawiadomienia albo coś. Żeby przerzucić odpowiedzialność na Ciebie. Bo wina była niewątpliwie jego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Olexy w 09 Wrz 2012, 18:54:27
Pan twierdził, ze mnie nie widział. Nie wiem jak było to możliwe
Bardzo prosto - po prostu miał wszystko w dupie nie nie patrzył. SUV mentality.
A co miał powiedzieć? "Chciałem zdążyć albo wymusić pierwszeństwo"?
Skłaniam się raczej ku wersji, że za specjalnie się nie rozglądał. Było dość pusto i pewnie myślał, że jak nic nie jechało to już nic nie przejedzie, ech.

Zostało Ci zasugerowane, żebyś się przestraszyła i nie wzywała policji, albo nie składała zawiadomienia albo coś. Żeby przerzucić odpowiedzialność na Ciebie. Bo wina była niewątpliwie jego.
Nie, nie. W ogóle byłam bardzo pozytywnie zaskoczona reakcją ludzi. Jakiś kierowca, który widział to zdarzenie zablokował ulicę jak jeszcze leżałam na środku, w ogóle zebrało się kilkoro przechodniów oferujących pomoc plus rowerzysta, który jechał kilkaset metrów za mną, ktoś od razu wezwał policję i karetkę.
Nie wiem na ile wynikało to właśnie z dobrej postawy innych osób i świadomości, że "koś to widział", a ile z samego podejścia kierowcy, ale facet sam przyznał się, że to jego wina, nie robił mi wyrzutów ani problemów. Dostał pakiet punktów plus mandat. Myślałam całkiem trzeźwo, ale teraz pamiętam tylko, ze on powtarzał, iż mnie nie widział, a ja się w kółko pytałam 'jak to możliwe'.
Policja też była super- naprawdę byli niesamowicie sympatyczni, nie sugerowali mojej winy wynikającej z braku kamizelki i innych tego typu gadżetów.
Natomiast powiem Wam, że służba zdrowia to jakaś pomyłka.
Przyjechała karetka, powiedziałam im, że nie pamiętam czy uderzyłam mocno głową o asfalt, ale, że chyba mam zdartą skórę. Wyobrazcie sobie, że zmierzyli mi jedynie puls i cisnienie, ratowniczka z karetki powiedziala, ze nie miesci sie w normie (no rzeczywiście, dziwne) po czym podczas gdy inny lekarz spisywal dane, skupila sie na krytykowaniu mojego wygladu. Nie wiem czy to taka taktyka by sprawdzic, czy poszkodowany kontaktuje, ale chyba kilka razy uslyszalam, ze mam paskudne kolczyki i ona nie rozumie jak moglam sie tak z wlasnej woli oszpecic. Nie zainteresowala sie  natomiast zadnymi innymi objawami.
Odmowilam pojechania do szpitala, bo pomijajac stres zwiazany z tym calym wydarzeniem, teksty o kolczykach, sugerowanie bycia pod wplywem alkoholu i zarzucanie mi proszenia sie o wypadek  z powodu braku kamizelki oraz kasku i jazdy po nocy, naprawde wyprowadzily mnie z rownowagi. Niemniej niedługo potem pojechalam z rodzicami na SOR gdzie mimo naprawdę sporego bólu głowy dostałam jedynie wskazanie łykania paracetamolu, uhh. -_-

W ogóle przepraszam, że tak się tutaj Wam żalę, do tego nieco nieskładnie, ale jakoś strasznie to przeżywam.

A wiecie co w tym jest najgorsze?
Że rowerem jeżdżę już od dłuższego czasu, ale dopiero niedawno przeszły mi opory jeżdżenia po wielopasmowych ulicach. Niemniej od tego maja, kiedy już nim poruszam się codziennie (tak, tak, jestem dzieckiem Waszych nauk jazdy ;)) doświadczylam samych sympatycznych zachowań ze strony kierowców, wszystkich naokoło przekonywalam, ze "nie jest tak źle", a teraz to wydarzenie całkowicie zaprzecza moim słowom... :/
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 09 Wrz 2012, 19:41:19
A teraz moje zdarzenie z ostatniego weekendu. Jest sobota, godzina około 12, słonecznie i szczyt handlowy i uliczny. Miejsce...plac Szembeka a dokładniej Zamieniecka. Jadę w korku, mijam kolejne samochody i dojeżdżam do przejścia dla pieszych i jednocześnie skrzyżowania 2 małych uliczek. Z przejść schodzą piesi więc samochody przed przejściem stoją. Jadę środkiem jezdni. Widzę, że z prawej z ulicy podporządkowanej wysuwa sie samochód za wołomińskich numerach. Trąbię. Spogląda w prawo i cały czas powoli wysuwa się. Gdy moje przednie koło jest tuż przed jego zderzakiem drę się tak, że w mgnieniu oka gość się zatrzymuje a całe skrzyżowanie skupia wzrok na mnie. Przejeżdżam na pełnej szybkości. Odjeżdżam. Za kilka metrów gość, który chciał puszczać wołominiaka wyprzedza mnie, trąbi, wyzywa przez otwarte okno. Nie reaguję. Na trasie jeszcze 2 razy mijamy się ... ja bez najmniejszej reakcji... on pokazuje 100% chamstwa.

Wniosek...niech każdy sam wyciągnie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 09 Wrz 2012, 20:07:01
Kierowca chcący umożliwić włączenie się do ruchu kierowcy na Wołomińskich numerach, chciał mu pokazać że jest kulturalnym, świadomym i uprzejmym uczestnikiem ruchu. W ten sposób pragnął odreagować stres pourazowy wywołany staniem w korku.
Niestety Ty mu to uniemożliwiłeś, co spowodowało u niego sprężenie zwrotne i pogłębiło frustracje.

Powyższe zdarzenia doprowadziły do pogłębienia frustracji i efektu stresu pourazowego, który kierowca odreagował na Tobie  :D :D ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 09 Wrz 2012, 20:31:54
Panie @robertrobert1:
Czy dobrze mi się wydaje, czy Pan omijał pojazdy bezpośrednio przed przejściem dla pieszych? Dodatkowo nie zwolnił Pan w celu uniknięcia zdarzenia, widząc innych uczestników ruchu nie stosujących się do przepisów ruchu. Proszę o wyprowadzenie z błędu, jeśli się mylę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 09 Wrz 2012, 20:39:29
Panie @robertrobert1:
Czy dobrze mi się wydaje, czy Pan omijał pojazdy bezpośrednio przed przejściem dla pieszych?

Tak. Czyż żaden rowerzysta tego nie robi...

Dodatkowo nie zwolnił Pan w celu uniknięcia zdarzenia, widząc innych uczestników ruchu nie stosujących się do przepisów ruchu. Proszę o wyprowadzenie z błędu, jeśli się mylę.

Cała sytuacja trwała 100 razy krócej niż ją opisałem czyli nie mniej ni więcej tylko 1 może 2 sekundy.

Ja także jestem za kulturą na drodze i za umożliwieniem włączenia się do ruchu ale ...nigdy na ślepo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 09 Wrz 2012, 21:38:31
Nie mówię, że inni rowerzyści są bez skazy. I o to też chodzi, żeby wiedzieli gdzie łamią prawo, i muszą zachowywać największą ostrożność. A Pan udajesz świętoszka i dziwisz się, że inni uczestnicy ruchu zwracają Panu uwagę.
Wyprzedzasz Pan na pasach, skrzyżowaniu i oczekujesz Pan, żeby kierowcy Pana widzieli. Oni też mogą oczekiwać od innych respektowania przepisów. Równie dobrze mógłbyś Pan spaść z nieba, tak samo by się spodziewali. Proponuję więcej samokrytyki.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 10:07:42
Nie mówię, że inni rowerzyści są bez skazy. I o to też chodzi, żeby wiedzieli gdzie łamią prawo, i muszą zachowywać największą ostrożność. A Pan udajesz świętoszka i dziwisz się, że inni uczestnicy ruchu zwracają Panu uwagę.

Świętoszka nie udaję.

Wyprzedzasz Pan na pasach, skrzyżowaniu

Bo takie jest prawo. Ciężko oczekiwać aby na skrzyżowaniu samochód wlokł się za rowerem a rowerzysta stał za sznurkiem samochodów. PORD dało rowerzyście prawo do omijania sznurka pojazdów samochodowych.

i oczekujesz Pan, żeby kierowcy Pana widzieli.

Dokładnie. Jest to jedno z podstawowych zasad ruchu drogowego czyli nie widzę - nie jadę. Ową zasadę można rozszerzyć na regułę
 nie widzę - nie wykonuję manewru, który jest niezgodny z PORD a który mógłby zagrozić bezpieczeństwu innym użytkownikom ruchu.
Oni też mogą oczekiwać od innych respektowania przepisów.

Dokładnie tak. Znajomość przepisów ruchu drogowego dotyczy zarówno pieszych, rowerzystów jak i kierowców a każdy użytkownik ruchu drogowego powinien mieć świadomość, że w ruchu ulicznym uczestniczą inni użytkownicy na różnych pojazdach. Ów  kierowca swój manewr dostosował tylko do ruchu samochodowego.

Równie dobrze mógłbyś Pan spaść z nieba, tak samo by się spodziewali.

Mylisz się. Nie moja wina, że rowerzysta w korku ulicznym daleko szybciej się przemieszcza niż samochody.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 10 Wrz 2012, 12:41:22
Przepraszam, omijasz :)
Bo takie jest prawo. Ciężko oczekiwać aby na skrzyżowaniu samochód wlokł się za rowerem a rowerzysta stał za sznurkiem samochodów. PORD dało rowerzyście prawo do omijania sznurka pojazdów samochodowych.
Nie słyszałam, aby prawo dawało rowerzyście możliwość omijania samochodów ustępujących pierwszeństwa pieszym przed przejściem dla pieszych.
Ów  kierowca swój manewr dostosował tylko do ruchu samochodowego.
Świętoszka nie udaję.
Śmiem się nie zgodzić z tymi tezami.

Spróbuję opisać sytuację od strony kierowcy. Jadę podporządkowaną. Chcę skręcić w zakorkowaną ulicę. Na szczęście samochód z lewej puszcza pieszych, więc się wyrobię z moim manewrem. Omijanie przed przejściem jest niezgodne z prawem, więc NIKT nie wyłoni się z tej strony. Migam i już zajmuję się patrzeniem w stronę, gdzie jadę, oby nie rozkwasić nikogo na przejściu po prawej/samochodów w korku.

Może zamiast frazesów i wymagań względem innych przytoczy Pan artykuł do którego się stosował, omijając przed przejściem dla pieszych i nie zastosował się do (PoRD Art.36,ust.3, puknt2):
Cytuj
Kierującemu pojazdem zabrania się: omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu
Jest tu gdzieś "nie dotyczy rowerów"?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 10 Wrz 2012, 13:20:41
Jeszcze dorzuciłbym tutaj, że nie można założyć, że skoro tam nie można wyprzedzić/minąć to nikt tego nie zrobi. Zasada ograniczonego zaufania jest ważna. Gdyby nie ona, rowerzyści ginęliby na przejazdach rowerowych dziesiątkami ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 10 Wrz 2012, 15:28:31
Panie @robertrobert1:
Czy dobrze mi się wydaje, czy Pan omijał pojazdy bezpośrednio przed przejściem dla pieszych?

Tak. Czyż żaden rowerzysta tego nie robi...

Ja już nie robię. Kiedyś, gdy widziałem, że piesi już schodzili z przejścia i myślałem, że droga jest wolna (i widziałem to), mi wbiegła matka z dzieckiem wprost pod koła, na pasy. Niby niespodziewanie, ale kurde na pasach i gdy wszyscy inni kierowcy stali. Jakbym nie wyhamował, moja wina w pełni. Przepraszałem wystraszoną kobietę na tyle długo, że mi w pamięć zapadło ;)


Natomiast powiem Wam, że służba zdrowia to jakaś pomyłka.
Przyjechała karetka, powiedziałam im, że nie pamiętam czy uderzyłam mocno głową o asfalt, ale, że chyba mam zdartą skórę. Wyobrazcie sobie, że zmierzyli mi jedynie puls i cisnienie, ratowniczka z karetki powiedziala, ze nie miesci sie w normie (no rzeczywiście, dziwne) po czym podczas gdy inny lekarz spisywal dane, skupila sie na krytykowaniu mojego wygladu. Nie wiem czy to taka taktyka by sprawdzic, czy poszkodowany kontaktuje, ale chyba kilka razy uslyszalam, ze mam paskudne kolczyki i ona nie rozumie jak moglam sie tak z wlasnej woli oszpecic. Nie zainteresowala sie  natomiast zadnymi innymi objawami.
Odmowilam pojechania do szpitala, bo pomijajac stres zwiazany z tym calym wydarzeniem, teksty o kolczykach, sugerowanie bycia pod wplywem alkoholu i zarzucanie mi proszenia sie o wypadek  z powodu braku kamizelki oraz kasku i jazdy po nocy, naprawde wyprowadzily mnie z rownowagi. Niemniej niedługo potem pojechalam z rodzicami na SOR gdzie mimo naprawdę sporego bólu głowy dostałam jedynie wskazanie łykania paracetamolu, uhh. -_-

A nie myślałaś, by na przykład napisać skargę na tych buców? Moim zdaniem najgorsze co można zrobić, to właśnie odpuścić i nic nie zrobić, pozwolić by zachowywali się tak dalej.


A wiecie co w tym jest najgorsze?
Że rowerem jeżdżę już od dłuższego czasu, ale dopiero niedawno przeszły mi opory jeżdżenia po wielopasmowych ulicach. Niemniej od tego maja, kiedy już nim poruszam się codziennie (tak, tak, jestem dzieckiem Waszych nauk jazdy ;)) doświadczylam samych sympatycznych zachowań ze strony kierowców, wszystkich naokoło przekonywalam, ze "nie jest tak źle", a teraz to wydarzenie całkowicie zaprzecza moim słowom... :/

Uszy do góry, jednostkowa sytuacja kontra 3 miesiące wesołego kręcenia - faktycznie "nie jest tak źle". Wierz mi, jeżdżę tak już kilkanaście lat i wciąż ani razu nie dałem się rozjechać ;)

Swoją drogą, jechałaś drogą rowerową, czy jezdnią? Pewnie drogą rowerową, co? Smutna prawda jest, że czasem na jezdni jest bezpieczniej, bo na drodze kierowcy przy tych przejazdach rowerowych nie zawsze uważają.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 19:05:40
Przepraszam, omijasz :)
Bo takie jest prawo. Ciężko oczekiwać aby na skrzyżowaniu samochód wlokł się za rowerem a rowerzysta stał za sznurkiem samochodów. PORD dało rowerzyście prawo do omijania sznurka pojazdów samochodowych.
Nie słyszałam, aby prawo dawało rowerzyście możliwość omijania samochodów ustępujących pierwszeństwa pieszym przed przejściem dla pieszych.


Ja też nie słyszałem...ale jeśli umiesz czytać to przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy post. Napisałem ...piesi schodzili z przejścia.




Spróbuję opisać sytuację od strony kierowcy. Jadę podporządkowaną. Chcę skręcić w zakorkowaną ulicę. Na szczęście samochód z lewej puszcza pieszych, więc się wyrobię z moim manewrem. Omijanie przed przejściem jest niezgodne z prawem, więc NIKT nie wyłoni się z tej strony. Migam i już zajmuję się patrzeniem w stronę, gdzie jadę, oby nie rozkwasić nikogo na przejściu po prawej/samochodów w korku.

Może zamiast frazesów i wymagań względem innych przytoczy Pan artykuł do którego się stosował, omijając przed przejściem dla pieszych i nie zastosował się do (PoRD Art.36,ust.3, puknt2):
Cytuj
Kierującemu pojazdem zabrania się: omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu
Jest tu gdzieś "nie dotyczy rowerów"?

Ów pojazd ustępujący pierwszeństwa ruszał. A ów pojazd wyjeżdżający z podporządkowanej miał na pasie, na który zamierzał wjechać autobus.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 19:09:55
Jeszcze dorzuciłbym tutaj, że nie można założyć, że skoro tam nie można wyprzedzić/minąć to nikt tego nie zrobi. Zasada ograniczonego zaufania jest ważna. Gdyby nie ona, rowerzyści ginęliby na przejazdach rowerowych dziesiątkami ;)

Nie ma czegoś takiego jak zasada ograniczonego zaufania . Gdyby tak było to jadąc samochodem po za miastem drogą bez pobocza widząc z naprzeciwka TIRa od razu byś uciekał do rowu bo byś się obawiał, że TIR może wykonać manewr kolizyjny. Tymczasem nikt tego nie robi czyli nie ucieka do rowu tylko jedzie dalej swoim pasem czyli bezgranicznie ufa kierowcy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 10 Wrz 2012, 19:26:20
Jeszcze dorzuciłbym tutaj, że nie można założyć, że skoro tam nie można wyprzedzić/minąć to nikt tego nie zrobi. Zasada ograniczonego zaufania jest ważna. Gdyby nie ona, rowerzyści ginęliby na przejazdach rowerowych dziesiątkami ;)

Nie ma czegoś takiego jak zasada ograniczonego zaufania . Gdyby tak było to jadąc samochodem po za miastem drogą bez pobocza widząc z naprzeciwka TIRa od razu byś uciekał do rowu bo byś się obawiał, że TIR może wykonać manewr kolizyjny. Tymczasem nikt tego nie robi czyli nie ucieka do rowu tylko jedzie dalej swoim pasem czyli bezgranicznie ufa kierowcy.

Cytat z Prawa o Ruchu Drogowym, art. 4:
Cytuj
Art. 4.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni
uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności
wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

Zdaje mi się, że to, że ktoś przepuszcza innego uczestnika ruchu wyczerpuje znamiona _odmiennego_ zachowania.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 10 Wrz 2012, 19:55:01
Nie ma czegoś takiego jak zasada ograniczonego zaufania . Gdyby tak było to jadąc samochodem po za miastem drogą bez pobocza widząc z naprzeciwka TIRa od razu byś uciekał do rowu bo byś się obawiał, że TIR może wykonać manewr kolizyjny. Tymczasem nikt tego nie robi czyli nie ucieka do rowu tylko jedzie dalej swoim pasem czyli bezgranicznie ufa kierowcy.

Wianie do rowu to nie jest ograniczone zaufanie, tylko totalny brak zaufania albo wręcz chorobliwa fobia. Z kolei nie wianie do rowu też nie oznacza jeszcze pełnego zaufania. Pełne zaufanie to by było gdybyś zamknął oczy, puścił kierownicę i pedały, a potem próbował w ten sposób przejechać przez miasto ;-)

To o czym mówisz, czyli jazda w nie za bliskiej odległości od tego TIRa, obserwowanie go i bycie gotowym na jakieś działanie, ale nie podejmowanie go bez potrzeby to jest właśnie ograniczone zaufanie. Bo ufasz, że możesz go minąć, ale ufasz nie do końca, bo jednak obserwujesz i jesteś w gotowości :P


Napisałem ...piesi schodzili z przejścia.

Art 25 punkt 3 ust 7:
Cytuj
Kierującemu zabrania się omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

Tu nie ma nic o tym, że można wjechać, gdy pieszy schodzi. Dopiero gdy auta ruszają, wolno ruszyć razem z nimi, by nie naruszyć tego przepisu
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 19:56:16

Cytat z Prawa o Ruchu Drogowym, art. 4:
Cytuj
Art. 4.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni
uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności
wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

Zdaje mi się, że to, że ktoś przepuszcza innego uczestnika ruchu wyczerpuje znamiona _odmiennego_ zachowania.

Myślę, że odmienne zachowanie to nie zachowanie niezgodne z PORD. Za odmienne zachowanie dotyczy służb drogowych, służb sprzątających czy służb ratowniczych a nie zwykłych uzytkowników dróg. Co by się działo na ulicach gdy większość zachowywało się w sposób odmienny... HORROR  :o :o :o
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 20:03:43
Nie ma czegoś takiego jak zasada ograniczonego zaufania . Gdyby tak było to jadąc samochodem po za miastem drogą bez pobocza widząc z naprzeciwka TIRa od razu byś uciekał do rowu bo byś się obawiał, że TIR może wykonać manewr kolizyjny. Tymczasem nikt tego nie robi czyli nie ucieka do rowu tylko jedzie dalej swoim pasem czyli bezgranicznie ufa kierowcy.

Wianie do rowu to nie jest ograniczone zaufanie, tylko totalny brak zaufania albo wręcz chorobliwa fobia. Z kolei nie wianie do rowu też nie oznacza jeszcze pełnego zaufania. Pełne zaufanie to by było gdybyś zamknął oczy, puścił kierownicę i pedały, a potem próbował w ten sposób przejechać przez miasto ;-)

To o czym mówisz, czyli jazda w nie za bliskiej odległości od tego TIRa, obserwowanie go i bycie gotowym na jakieś działanie, ale nie podejmowanie go bez potrzeby to jest właśnie ograniczone zaufanie. Bo ufasz, że możesz go minąć, ale ufasz nie do końca, bo jednak obserwujesz i jesteś w gotowości :P



Raffi, przez 10 lat jeżdziłem po Polsce samochodem o każdej porze dnia i nocy, w każdych warunkach atmosferycznych i wież mi, że gdy jedziesz z prędkością 90 km/h i z naprzeciwka także zapitala tir z podobną prędkością i jesteśmy w odległości 20-50 m od siebie to wówczas wyłącza się ograniczone zaufanie i włącza sie bezgraniczne zaufanie.. Ograniczone zaufanie to mam wtedy kiedy jedę we mgle praktycznie na światła poprzedzającego samochodu. Natomiast kompletnego zaufania nie mam jak zbliżam się do przejazdu dla rowerzystów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 10 Wrz 2012, 20:05:30
Źle myślisz . . .

Zawsze musisz się liczyć z tym że kierowca samochodu nie włączając kierunkowskaz jednak skręci, że dziecko idące poboczem nagle ci wybiegnie, albo osoba niewidząca z laską zacznie przechodzić na czerwonym (ten ostatni przykład jest z życia wzięty).

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 10 Wrz 2012, 20:12:26
Źle myślisz . . .

Zawsze musisz się liczyć z tym że kierowca samochodu nie włączając kierunkowskaz jednak skręci,

Doświadczyłem tego w Żywcu. Kierowca jechał maluchem a ja ratowałem się wjeżdżając przy 50 tce na chodnik....zawieszenie do wymiany.

...że dziecko idące poboczem nagle ci wybiegnie,

W takich sytuacjach jechałem sąsiednim pasem a gdy nie mogłem to mocno zwalniałem.

.albo osoba niewidząca z laską zacznie przechodzić na czerwonym (ten ostatni przykład jest z życia wzięty).

Taka osoba jest charakterystyczna i łatwo dostrzegalna.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 10 Wrz 2012, 20:25:49
Raffi, przez 10 lat jeżdziłem po Polsce samochodem o każdej porze dnia i nocy, w każdych warunkach atmosferycznych i wież mi, że gdy jedziesz z prędkością 90 km/h i z naprzeciwka także zapitala tir z podobną prędkością i jesteśmy w odległości 20-50 m od siebie to wówczas wyłącza się ograniczone zaufanie i włącza sie bezgraniczne zaufanie.. Ograniczone zaufanie to mam wtedy kiedy jedę we mgle praktycznie na światła poprzedzającego samochodu. Natomiast kompletnego zaufania nie mam jak zbliżam się do przejazdu dla rowerzystów.

Wierzę Ci, że tak masz. Nie jestem natomiast tak do końca przekonany czy wyłączanie ograniczonego zaufania i włączanie bezgranicznego jest dobre.

Włączanie kompletnego braku zaufania wobec rowerzystów i pieszych popieram :)


Źle myślisz . . .

Zawsze musisz się liczyć z tym że kierowca samochodu nie włączając kierunkowskaz jednak skręci,

To akurat jest nawet częste. A zmiana pasa to już w ogóle.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 10 Wrz 2012, 20:39:12
@robertrobert1:
Kolego, w związku że nie chcesz się przyznać, że zrobiłeś błąd, to może wyciąg z taryfikatora mandatów pomoże:
II. Nieprawidłowe zachowanie się kierujących wobec pieszych:
1. omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku i zatrzymał się, by ustąpić pierwszeństwa pieszym 10 punktów, 500 zł
2. wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i bezpośrednio przed nimi 10 punktów, 200 zł
Także Twój przejazd z "pełną" prędkością tak czy siak nie jest poprawny! I nie widzę sensu tłumaczenia.

Jeśli przepisy PoRD są dla Ciebie zawiłe, to może sięgnij po przystępne opracowania:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_ograniczonego_zaufania (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_ograniczonego_zaufania)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 12 Wrz 2012, 13:37:09
A wracając ad rem

Kolejne potrącenie - widziane na własne oczy: wczoraj przy Galerii Mokotów, samochód próbujący włączyć się do ruchu na Wołoskiej z Uniechowskiego, potrącił przejeżdżającego tąż Uniechowskiego na zielonym - oczywiście przejazdem rowerowym - rowerzystę. Wiwat zielona strzałka...

W zeszłym tygodniu, tego samego dnia co ja, mój kuzyn został trafiony torpedą wyjeżdżającą z bramy.


Zdaje się, że towarzystwo przez wakacje zapomniało, jak się jeździ po Warszawie, i teraz a) spodziewa się pustyni b) odreagowuje konieczność stania w korkach...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 19 Wrz 2012, 07:58:49
coś niedobrego wydarzyło się na rogu Dolnej i Sobieskiego - jechałem kilka minut po siódmej, widziałem zmasakrowaną szosę i karetkę z zapakowanym rowerzystą w środku. nie wyglądało to najlepiej :-(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 01 Paź 2012, 12:15:44
Cytuj
Mimo godzinnej reanimacji nie udało się uratować rowerzysty, który zasłabł w czasie jazdy na przejeździe przez Wisłostradę przed Mostem Gdańskim. 70-letni mężczyzna niestety zmarł. Obecnie miejsce zabezpiecza policja. Jeden pas w stronę wyjazdu z Warszawy w stronę Gdańska jest zablokowany.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12583680,Poniedzialek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1 (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12583680,Poniedzialek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 01 Paź 2012, 13:24:48
Wszystko wskazuje, że nie było to potrącenie. Podobnie jak na Masie Powstańczej.
Po prostu człowiek zasłabł. Samochodziarzom też się to zdarza.
Mój sąsiad miał zawał, wobec czego skasował swoje ukochane Vento na latarni.
Tym sposobem zeszli razem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 01 Paź 2012, 13:45:02
Wszystko wskazuje, że nie było to potrącenie. Podobnie jak na Masie Powstańczej.
Po prostu człowiek zasłabł. Samochodziarzom też się to zdarza.

I właśnie to jest w tym dziwnego, że zdarzyło się to rowerzyście. Mdlejący za kółkiem lub umierający na zawał kierowcy to norma, sam już się z kilkoma takimi na drodze spotkałem (albo raczej nie spotkałem, a udzielałem im pomocy).

Ale żeby zdarzyło się to rowerzyście... to bardzo nietypowe zdarzenie jest!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 01 Paź 2012, 14:15:18
Pod tym samym adresem znajdziemy też:
Cytuj
Potrącenie rowerzystki na rogu ul. Pasteura i Banacha. Kobieta została zabrana do szpitala na Banacha.
Coś mi się wydaje, że chodzi o przejazd przez pasy na ciągu pieszo rowerowym. (Ktoś zna szczegóły?) Dziękujemy zarządcom dbającym o bezpieczeństwo w tym miejscu. Szczególna opieszałość w doprowadzeniu tego ciągu do stanu używalności zasługuje na wyróżnienie.  >:(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 03 Paź 2012, 14:02:23
Włączanie kompletnego braku zaufania wobec rowerzystów i pieszych popieram :)

@Raffi
No zobacz tym razem zgadzam się z Tobą :)
Zdecydowanie Tak :)
Zero zaufania dla pieszych i innych rowerzystów szczególnie tych których nie znam i tych "jedynie słusznych" z Roweru Publicznego ;

Najlepiej ufać sobie swojemu refleksowi i własnym umiejętnościom rowerowym   :)    .
Pozdro.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 11 Paź 2012, 21:30:01
Coś dzisiaj pechowo:
Cytuj
Na ul. Puławskiej przy Domaniewskiej rowerzystka wjechała w stojący samochód. Ranna trafiła do szpitala.
Brak dalszych szczegółów.
Cytuj
wypadek na rondzie "Radosława". Tramwaj zderzył się rowerzystą. Na miejscu jest pogotowie i policja, ale od 15 minut ruch tramwajów w stronę mostu Gdańskiego jest wstrzymany.
...
Według motorniczego oraz świadków zdarzenia na rondzie "Radosława" rowerzysta wjechał pod tramwaj przejeżdżając przez przejście dla pieszych rowerem na czerwonym świetle. Z obrażeniami głowy trafił do szpitala, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sam rowerzysta został przez policjantów ukarany mandatem karnym.
fotki: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12648307,Czwartek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1 (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12648307,Czwartek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1)
Szkoda chłopa. W tym miejscu są dwie fazy na przejazd przez Słomińskiego, co jak widać nie sprzyja bezpieczeństwu, a także jest to denerwujące dla pieszych i rowerzystów.
Dobrze, że chociaż samochody mogą się sprawnie przedostać przez rondo.   ::)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 12 Paź 2012, 11:03:40
W tym miejscu są dwie fazy na przejazd przez Słomińskiego, co jak widać nie sprzyja bezpieczeństwu, a także jest to denerwujące dla pieszych i rowerzystów.
Dobrze, że chociaż samochody mogą się sprawnie przedostać przez rondo.   ::)

Dlatego jeżdżę tam z samochodami. Szybciej, bezpieczniej, spokojnie i bez stresu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 12 Paź 2012, 11:22:22
Szkoda chłopa. W tym miejscu są dwie fazy na przejazd przez Słomińskiego, co jak widać nie sprzyja bezpieczeństwu, a także jest to denerwujące dla pieszych i rowerzystów.

To prawda, to jest upierdliwe, choć na tym samym rondzie bardziej niebezpieczny wydaje mi się przejazd przez Okopową w stronę wschodnią. Raz przejechałem na czerwonym, bo patrzyłem na zielone na drugiej fazie, a to chyba dlatego, że światło dla pierwszej fazy jest na słupku po lewej, a dla drugiej fazy po prawej. Ale choć teraz o tym pamiętam, to zawsze muszę się skupić, żeby wiedzieć jakie mam światło na tym przejeździe.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 12 Paź 2012, 12:07:37
Rzeczywiście, z drugiej strony jest podobnie, a dodatkowo dużo mniej miejsca na akumulację. Ale też jest mniejszy ruch, zwłaszcza pieszych. Niemniej wydaje mi się, że faza mogłaby być jedna na całe przejście w obu przypadkach, bo w końcu kogoś rozkwasi tramwaj :-[
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: skip_yeti w 27 Paź 2012, 02:43:42
Masa, masą a życie płynie.
W związku z tym że na masę się nie wyrobiłem postanowiłem sobie chociaż wieczorem pojeździć. No i we wczesnych godzinach porannych (00:10) na przejeździe przy rondzie koło Blue City przyjebała mi taryfa.

Ja jestem cały (chyba, tzn jeszcze nic nie boli), ale rower dostał swoje. Koło w 8, błotnik i hamulec tyż na złom. To tak na pierwszy rzut oka. jutro pewnie zobaczę więcej.

Nie znacie może serwisu, który zająłby się naprawą z OC sprawcy?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Olexy w 27 Paź 2012, 11:12:20
Grr, no tak. Pewnie jak zwykle, nie spodziewał się w nocy rowerzysty, w dodatku na drodze?
Wiesz, czasami boli dopiero drugiego dnia- jak przejdzie 'szok'. W razie czego nie olewaj sprawy i jedź koniecznie do szpitala! :x

Nie znacie może serwisu, który zająłby się naprawą z OC sprawcy?
Ostatnio też szukałam- zarówno ubezpieczyciel (Aviva) powiedział mi, że nie mają podpisanych umów z serwisami rowerowymi, jak i w większości serwisów stwierdzili, że nie rozliczają się bezgotówkowo...
Może w przypadku innego ubezpieczyciela jest inaczej? Myślę, że na infolinii powinni pomóc.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 27 Paź 2012, 11:25:39
Poczekaj spokojnie na wycenę, potem pochodź po serwisach i dowiedz się, czy rzeczywiście za taką cenę da się naprawić. Jak tak, to OK, jak nie, to wówczas będziesz się zastanawiał nad odwołaniem, ale całkiem możliwe, że uda Ci się własnym i serwisowym sumptem naprawić rower i jeszcze zostanie trochę pieniędzy (czego Ci życzę:)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 29 Paź 2012, 10:43:33
Poczekaj spokojnie na wycenę

Dokładnie, najpierw kontakt z ubezpieczycielem! Bo jak zaczniesz se rozkładać, wymieniać przed tym, to Ci zakwestionuję rozmiar szkody i możesz dostać tylko część kasy albo nic.

Zacznij od kontaktu z ubezpieczalnią, zapytaj jaka jest procedura likwidacji i dokładnie tą procedurą idź.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 31 Paź 2012, 10:25:10
A mi wczoraj busik przejechał po przednim kole... Krakowska x Bakalarska.
Skręcał w prawo przez przejazd rowerowy, nie jego wina bo
Cytuj
Ja przecież miałem zielone
Dopiero koledzy go uświadomili, że
Cytuj
Na rowerzystów musi w takiej sytuacji uważać

Uznał swoją winę i mam nowe koło teraz :)

Dziękuję za pomoc Raffi, wolałem sprawdzić to co mi się wydaję z osobą, która nie była pod wpływem zdarzenia ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 31 Paź 2012, 13:43:26
Nie ma za co :-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 31 Paź 2012, 15:16:51
A mi wczoraj busik przejechał po przednim kole... Krakowska x Bakalarska.
Skręcał w prawo przez przejazd rowerowy, nie jego wina bo
Cytuj
Ja przecież miałem zielone
Dopiero koledzy go uświadomili, że
Cytuj
Na rowerzystów musi w takiej sytuacji uważać

Uznał swoją winę i mam nowe koło teraz :)


Dobrze, że tylko koło. Ręki czy nogi raczej by Ci nie odkupił.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Rano1 w 12 Lis 2012, 20:45:17
Teraz coś  z drugiej strony kanału La Manche ( tj. z pierwszej strony Kanału Angielskiego - odwieczny spór francusko-angielski o nazwę wciąż nierozstrzygnięty):

http://www.naszosie.pl/2012/11/mark-cavendish-o-bezpieczenstwie-na-szosie/ (http://www.naszosie.pl/2012/11/mark-cavendish-o-bezpieczenstwie-na-szosie/)

Dwa ostatnie wypadki (Bradleya Wigginsa i Shane`a Suttona) sprowokowały do wypowiedzi na temat bezpieczeństwa rowerzystów Marka Cavendisha (Omega Pharma):

W Wielkiej Brytanii ciągle niedostatecznie uważają na drodze na rowerzystów. W takich krajach, jak Belgia czy Holandia nawet jeśli kierowca udowodni, że winny jest rowerzysta, to na nim będzie spoczywał ciężar odpowiedzialności. Kierowcy są tam bardziej ostrożni.

Życzę Bradleyowi wszystkiego najlepszego. Sam kilka razy spadłem z roweru, ale nigdy nie zdarzyły mi się tak poważne wypadki, jak te dwa ostatnie. Brytyjczycy nie są narodem, który wychowywał się na kolarstwie. Mam nadzieję, że to się zmieni. W Belgii i Holandii rowery są ważniejsze od samochodów.

Marta Wiśniewska / naszosie.pl

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 13 Lis 2012, 07:32:26
W Wielkiej Brytanii ciągle niedostatecznie uważają na drodze na rowerzystów.

Dlatego w UK całe rzesze cyklistów jeżdżą z kamerkami. Trochę podobnie jak w Rosji ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 13 Lis 2012, 14:04:52
W sumie to nic poważniejszego Bradleyowi Wigginsowi się nie stało. 7,11. został potrącony przez samochód   mia kilka złamanych żeber, obtarć i potłuczeń.
Po niecałej dobie kolarz wyszedł ze szpitala i odpoczywa, dochodząc do zdrowia w gronie rodzinnym
 
Pewnie że mu współczuję, bo złamane zebra są bardzo bolesne.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 14 Lis 2012, 10:16:07
W sumie to nic poważniejszego Bradleyowi Wigginsowi się nie stało (...)  mia kilka złamanych żeber

Nie pytam co dla Ciebie jest poważne, ale dla mnie kilka złamanych żeber to już nie w kij dmuchał. Miałem kiedyś zbite żebra po wypadku samochodowym (Polonez vs litewski Ził z naczepą Krone, jechałem jako pasażer). Bólu przy każdym wdechu i wydechu, który trwał ponad miesiąc po zdarzeniu nie da się opisać cenzuralnymi słowami. Pierwszy raz w życiu ćpałem wtedy prochy przeciwbólowe (później zdarzyło mi się brać je tylko dwa razy). Zgaduję, że złamanie żeber, w dodatku kilku, jest jeszcze mniej fajne.

Pamiętaj, że żebro to nie byle jaka kość. Ona pracuje, pomaga w oddychaniu, ugina się przy każdym wdechu i wydechu. Z połamanymi żebrami więc nie tylko czuje się ciągły ból (nie da się ich usztywnić jak np nogi), ale i trudniej się oddycha. A jeszcze jeżeli nie były to złamania proste, to może dojść do perforacji płuca i jego zapadnięcia się.

Gorsze do złamania są chyba tylko miednica i kręgosłup.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 14 Lis 2012, 16:10:06
Pamiętaj, że żebro to nie byle jaka kość. Ona pracuje, pomaga w oddychaniu, ugina się przy każdym wdechu i wydechu. Z połamanymi żebrami więc nie tylko czuje się ciągły ból (nie da się ich usztywnić jak np nogi), ale i trudniej się oddycha. A jeszcze jeżeli nie były to złamania proste, to może dojść do perforacji płuca i jego zapadnięcia się.


@Raffi

Ależ no pewnie że pamiętam i nie musisz tego tłumaczyć jak ''chłop krowie na granicy''    :)
W przypadku Higginsa, nie doszło do przebicia opłucnej połamanym żebrem, bo by go nigdy ze szpitala nie wypuścili. Bo taki stan perforacyjny, podchodzi już pod zagrożenie życia.
Że te złamania żeber są bardzo bolesne to już wspominałem.
Uważam że będzie przez jakiś czas brać mocne śr. przeciwbólowe

Za to Ty nie wspomniałeś nic o np.  masakrycznie bolącym wybitym barku co jest też kontuzją rowerową. Kiedy główka kości ramiennej wyskakuje z panewki i jest też bardzo boleśnie. Ból może i nie jest tak długotrwały jak w przypadku połamanych żeber, ale jeżeli nastawianie tak wybitego barku kiedy nie jest przeprowadzone operacyjnie pod narkozą - to też swoje trzeba wycierpieć. A potem przynajmniej 1,5mies. w gipsie od pępka do obojczyków. I kolejny koszmar rehabilitacji.
 
Nikomu czegoś takiego nie życzę. 
 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 14 Lis 2012, 16:45:38
Za to Ty nie wspomniałeś nic o np.  masakrycznie bolącym wybitym barku co jest też kontuzją rowerową. Kiedy główka kości ramiennej wyskakuje z panewki i jest też bardzo boleśnie. Ból może i nie jest tak długotrwały jak w przypadku połamanych żeber, ale jeżeli nastawianie tak wybitego barku kiedy nie jest przeprowadzone operacyjnie pod narkozą - to też swoje trzeba wycierpieć. A potem przynajmniej 1,5mies. w gipsie od pępka do obojczyków. I kolejny koszmar rehabilitacji.

Nie wspominałem, bo akurat o barkach nie mam zielonego pojęcia. Nie wiem jak bolą po złamaniu lub wybiciu. Obojczyk to kiedyś złamałem (to był drugi raz, gdy ćpałem przeciwbólowe), ale barku nigdy sobie nie uszkodziłem i nie mam w tym zakresie doświadczeń.

Ale wierzę na słowo. Nie zamierzam sprawdzać ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 14 Lis 2012, 16:57:15
Ale wierzę na słowo. Nie zamierzam sprawdzać ;)

No właśnie i tego się trzymajmy    :)     .
Oby takie kontuzje jak połamane żebra czy wybite barki omijały nas ''szerokim łukiem''

A Wigginsowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia    :)    .

Pozdro.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: skip_yeti w 21 Lis 2012, 20:34:17
Poczekaj spokojnie na wycenę

Dokładnie, najpierw kontakt z ubezpieczycielem! Bo jak zaczniesz se rozkładać, wymieniać przed tym, to Ci zakwestionuję rozmiar szkody i możesz dostać tylko część kasy albo nic.

Zacznij od kontaktu z ubezpieczalnią, zapytaj jaka jest procedura likwidacji i dokładnie tą procedurą idź.

Taaa...

Po prawie 4 tygodniach czas na pierwsze wnioski.

1. Hestia (OC sprawcy) wycenila wartość roweru na 850, wartosc pozostalosci na 350, czyli limit kosztow naprawy to 500
2. Serwis (zaprzyjaźniony) wycenił naprawę przy użyciu części w miarę zbliżonych do oryginalnych na minimum 900
Oczywiscie moga to zrobic za 500, nawet za 100 przy pomocy glownie mlotka tez mozna ale nie o to chyba chodzi.
3. Uszkodzone wyposażenie dodatkowe (błotnik, licznik, dzwonek) wliczyli w wartosc roweru
4. Urwana gumka do trzymania lampki (lampka to ok 85 pln) nia kwalifikuje się do wymiany
5. Kurtka starta na asfalcie na razie jest u innego likwidatora ??? więc nic na razie nie pisze

Pierwsze odwolanie odrzucili, po drugim podjeli dyskusje wiec moze...

Szukalem pomocy w firmach specjalizujacych sie w wyrywaniu odszxkodowan (juz raz korzystalem i to z sukcesami, z tym ze chodzilo o samochod i uszkodzniea ciala - stawki byly duzo wyzsze) ale wyraznie dali do zrozumienia, ze im sie nie opyla.

Ktos mialby moze kogos kto by pomogl?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mietek w 25 Lis 2012, 15:57:43
Cytuj
Taaa...

Po prawie 4 tygodniach czas na pierwsze wnioski.

1. Hestia (OC sprawcy) wycenila wartość roweru na 850, wartosc pozostalosci na 350, czyli limit kosztow naprawy to 500
2. Serwis (zaprzyjaźniony) wycenił naprawę przy użyciu części w miarę zbliżonych do oryginalnych na minimum 900
Oczywiscie moga to zrobic za 500, nawet za 100 przy pomocy glownie mlotka tez mozna ale nie o to chyba chodzi.


1. W zasadzie to jeżeli wartość roweru wynosi 850 złotych to limit kosztów naprawy wynosi 850 złotych
2. Ostatnio sąd najwyższy  wypowiadał się na temat likwidacji szkód z OC ppm. Wprawdzie dotyczy to szkód na samochodach, ale  orzeczenie to można stosować również do likwidacji szkód na rowerze ze względu na takie same regulacje.

http://ww2.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ic/III-CZP-0080_11.pdf (http://ww2.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ic/III-CZP-0080_11.pdf)
http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/ubezpieczenia-komunikacyjne-odpowiedzialnosci-cywilnej-oc-szkoda-majatkowa-na-mieniu (http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/ubezpieczenia-komunikacyjne-odpowiedzialnosci-cywilnej-oc-szkoda-majatkowa-na-mieniu)
http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/ubezpieczenia-komunikacyjne-odpowiedzialnosci-cywilnej-oc-zasady-ogolne (http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/ubezpieczenia-komunikacyjne-odpowiedzialnosci-cywilnej-oc-zasady-ogolne)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 27 Lis 2012, 12:59:22
W zdarzeniu nie brał udziału żaden rowerzysta ani pieszy ale pani kierująca samochodem ładnie przefrunęła nad DDR. http://kontakt24.tvn.pl/temat,staranowala-barierke-i-betonowe-donice-mercedes-zatrzymal-sie-na-chodniku,68355,html?categoryId=496 (http://kontakt24.tvn.pl/temat,staranowala-barierke-i-betonowe-donice-mercedes-zatrzymal-sie-na-chodniku,68355,html?categoryId=496)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 19 Kwi 2013, 16:48:30
To i ja dorzucę swoje 3gr do tego wątku (ja i rower ok, na samochodzie rysa, w komentarzach pod filmem chaos i dezinformacja): http://www.youtube.com/watch?v=Nfnw0dibmzs
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Kwi 2013, 09:31:35
To i ja dorzucę swoje 3gr do tego wątku (ja i rower ok, na samochodzie rysa, w komentarzach pod filmem chaos i dezinformacja): http://www.youtube.com/watch?v=Nfnw0dibmzs

Wczoraj dokładnie w tym samym miejscu Pan też miał problemy ze zrozumieniem pierwszeństwa. Ale u mnie bezdotykowo, tylko gumy mu o asfalt powycierało.

Wg mnie znacznie gorsze jest miejsce po stronie Tarchomińskiej. Tam kiepsko z widocznością, nie zamontowali też postulowanego wyniesienia i kierowcy mają problem by się zatrzymać na czas. Trudno winić zwłaszcza tych jadących spod wiaduktu, bo cyklistę widzą na 10m zanim wjedzie na przejazd rowerowy. Tam radzę bardzo uważać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 20 Kwi 2013, 11:56:26
Mówisz o zjeździe z Mostu? Tamten przejazd jest moim zdaniem bardzo niebezpieczny. Przydałaby się tam albo jakaś szykana na DDR, wyniesienie przejazdu albo coś. Przy dużej prędkości na zjeździe aż strach pomyśleć jak ktoś tam się zderzy z samochodem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 20 Kwi 2013, 18:29:39
Mówisz o zjeździe z Mostu? Tamten przejazd jest moim zdaniem bardzo niebezpieczny. Przydałaby się tam albo jakaś szykana na DDR, wyniesienie przejazdu albo coś. Przy dużej prędkości na zjeździe aż strach pomyśleć jak ktoś tam się zderzy z samochodem.

Ja jechałem mniej niż 20km/h, problem chyba w tym, że kierowcy tam jadą szybciej i oni widzą Cię w ostatniej chwili. A to o tyle słabo dla nich, że nie mają pierwszeństwa, więc ich obowiązkiem jest wypatrywać i widzieć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 20 Kwi 2013, 19:31:47
Ja osobiście samochodem to tam bym się zatrzymał albo prawie zatrzymał bo widoczność jest tragiczna. Swoją drogą po drugiej stronie, na DDR od węzła Młociny na DDR przed przejazdem zrobiono dwa progi zwalniające... A tam widoczność jest lepsza.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 21 Kwi 2013, 09:38:00
Ja osobiście samochodem to tam bym się zatrzymał albo prawie zatrzymał bo widoczność jest tragiczna.

Dokładnie tak, tego trzeba tamtejszych kierowców nauczyć.

Swoją drogą po drugiej stronie, na DDR od węzła Młociny na DDR przed przejazdem zrobiono dwa progi zwalniające... A tam widoczność jest lepsza.

Tam miał być trzeci, był w projekcie, który nam pokazywano. Wielką tajemnicą jest to, czemu ten próg nie powstał.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 21 Kwi 2013, 10:54:44
Tam miał być trzeci, był w projekcie, który nam pokazywano. Wielką tajemnicą jest to, czemu ten próg nie powstał.

A gdzież ten projekt można dopaść? Albo jakieś jego opracowanie? Łatwiej by się wniosek pisało mając już taki początek. :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Kwi 2013, 07:35:49
Tam miał być trzeci, był w projekcie, który nam pokazywano. Wielką tajemnicą jest to, czemu ten próg nie powstał.

A gdzież ten projekt można dopaść? Albo jakieś jego opracowanie? Łatwiej by się wniosek pisało mając już taki początek. :)

Na stronach ZM powinien być. A zdjęcia projektu są m.in. w mojej galerii (http://bzaborow.org/galer/pg/list)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 06 Maj 2013, 20:32:30
W Bytowie - nie hamował, potrącił, uciekł. Samochód znaleźli. Kierowcy jeszcze nie. Wszystko pod okiem kamery:
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130506/BYTOW/130509811
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 07 Maj 2013, 10:05:11
Trochę drastycznie to wyglądało...
Oby znaleźli tego pirata drogowego jak najszybciej...
Potrącenie + ucieczka =  dożywotnia konfiskata prawa jazdy...
I nawet jakby doszło do potrącenia to może trochę otrzeźwiło by tych piratów drogowych aby zatrzymać się udzielić pierwszej pomocy zadzwonić po karetkę pogotowia...
To są normalne ludzkie zachowania a nie uciekać z miejsca wypadku... Jak kanalia...
Pozdro...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 08 Maj 2013, 11:28:43
Rowerzysta potrącony na Poniatowskim w stronę Pragi...

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,13868260,Sroda_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,444017.html

EDIT: podobnież tylko zasłabł...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: darek8 w 08 Maj 2013, 12:19:02
.." tylko zasłabł"

Jednak nie zmienia to faktu, że na moście powinna być wydzielona ścieżka dla roweru i to w obydwie strony. Do "Palmy" od Waszyngtona trzeba przemykać się chodnikiem, co jest niezgodne z przepisami ale bezpieczniejsze od jazdy wewnętrznym pasem jezdni. W kierunku Waszyngtona niestety jedziemy zbyt blisko pędzących samochodów.

Teren mostu Poniatowskiego i okolic, czyli ulicy 3 Maja powinien być jak najczęściej uwzględniany we wszystkich akcjach WMK i Godzinie Dla Roweru. Każdy rowerzysta jadący z Pragi do Śródmieścia potrzebuje na tym odcinku drogi dla rowerów i mocno odczuwa jej brak.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 08 Maj 2013, 14:16:53
Zgadzam się z "" :)

ale już z jeżdżeniem po chodniku niekoniecznie...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 08 Maj 2013, 14:19:05
Ze zdjec na tvnwarszawa to wygladalo jakby wkrecila mu sie linka w przednie kolo. Rower to veturilo, wiec nie zdziwilo by mnie to.

Wysyłane z mojego S7 za pomocą Tapatalk 2
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 08 Maj 2013, 15:43:19
Dla mnie to w zasadzie jedyna droga do Śródmieścia.
Jazdy jezdnią nie ryzykuję - jeżdżę zbyt wolno.
Zawsze jeżdżę chodnikiem.
Dwa dni temu wiozłem na przyczepie odkurzacz,
a jakiś q...s całkiem świadomie mi drogę blokował.
A jak się przy tym mondralował - szkoda gadać.
Ale po chwili jakoś przycichł, na bok się usunął.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że jest nas
rowerzystów chyba siedmiu, a któremuś bardzo
źle z oczu patrzyło.

Miejsca na ścieżkę to ja na moście niestety nie widzę.
Jedyne co można to oznakować jako CPR.
DdRka podjeżdżająca przy stadionie przeprowadza
przez jezdnię i się na chodniku kończy.
To jest ewidentne zaproszenie do jazdy chodnikiem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 08 Maj 2013, 17:52:42
I tu jest właśnie problem. Wszyscy się zgadzają, że Poniatowski jest nieprzyjazny, niefajny i powinien się zmienić. Trudność zaczyna się, gdy wchodzimy w szczegóły. Bo nie dość, że miejsca nie za wiele, to jeszcze most zabytkowy i kąserwator stęka na wszystko.

Podwieszenie kładki czy budowa kładki obok mostu nic nie da - bo problemem będzie Wał i Wisłostrada, a dalej Powiśle.


Osobiście zabrałbym jeden pas ruchu z jezdni (albo nawet dwa - po jednym w każdą stronę ) i zamienił to na wydzieloną drogę rowerową, dając tym samym szansę wózkowiczom na ominięcie wieżyc mostu ze schodami. Plus wytyczenie normalnych przejść przez jezdnie do przystanków tramwajowych przy PKP Powiśle, co nie tylko poprawiłoby dostępność, ale i uspokoiłoby ruch. Ale miasto chyba nie ma zbyt jaj by to zrobić.

Inne wyjście, mniej kontrowersyjne, to pochylnie w wieżycach i oznakowanie chodników jako chodniki z dopuszczeniem ruchu rowerów (nie C13-16 tylko C13+T22) co pozwoli wolniejszym jechać legalnie po chodniku, a szybszym wedle woli po jezdni. Do tego dopuszczenie rowerów na buspas i powstaje całkiem akceptowalna prowizorka. Ale na to miasto też nie ma jaj.

Niestety brak jaj miasta rozszerza się też o brak własnego pomysłu na ten most.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: darek w 08 Maj 2013, 18:26:10
czepiam się...
ale..
kogo pokąsał...
kąserwator?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: MarioG w 08 Maj 2013, 18:42:46
Nie wiem czy Wawa nie ma za mało mostów na takie ograniczenia :)

Moze wystarczyłoby wpuscić nas tam na buspas (na razie tam :P) i to już dla wielu byłoby lepsze niż bycie legalnym na siłe i pchanie sie między autobusy, a samochody na lewym :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 08 Maj 2013, 20:51:41
czepiam się...
ale..
kogo pokąsał...
kąserwator?

Czepiasz się, bo nie czujesz ironii, ani sarkazmu. Błąd był celowy.


Nie wiem czy Wawa nie ma za mało mostów na takie ograniczenia :)

A pamiętasz remont torowiska parę lat temu? Zabrano po jednym pasie i nic strasznego się nie zdarzyło. ba, był moment, że grzebano przy jezdniach i w ogóle ruch wyłączono i też krowy nie przestały mleka dawać.


Moze wystarczyłoby wpuscić nas tam na buspas (na razie tam :P) i to już dla wielu byłoby lepsze niż bycie legalnym na siłe i pchanie sie między autobusy, a samochody na lewym :)

Na początek i to byłoby dobre.

A tak BTW, buspasy na Poniatowskim pokazano dziś w Wiadomościach jako przykład niebezpiecznego dla życia absurdu. Teraz śmieje się z tego już cała Polska. Szkoda tylko, że nie podano kto konkretnie za stan obecny odpowiada. Więc dopowiem - warszawska Drogówka i ZTM.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 08 Maj 2013, 22:18:59
Osobiście zabrałbym jeden pas ruchu z jezdni (albo nawet dwa - po jednym w każdą stronę ) i zamienił to na wydzieloną drogę rowerową, dając tym samym szansę wózkowiczom na ominięcie wieżyc mostu ze schodami.

Inne wyjście, mniej kontrowersyjne, to pochylnie w wieżycach i oznakowanie chodników jako chodniki z dopuszczeniem ruchu rowerów (nie C13-16 tylko C13+T22) co pozwoli wolniejszym jechać legalnie po chodniku, a szybszym wedle woli po jezdni. Do tego dopuszczenie rowerów na buspas i powstaje całkiem akceptowalna prowizorka. Ale na to miasto też nie ma jaj.

Czy pamiętasz może akcję Szalonego Wózkowicza w zeszłym roku?
Dała rezultat. W wieżycach chyba już od roku SĄ pochylnie.
Przynajmniej w ostatnią sobotę ta w wieżycy północnej jeszcze była.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Fochna w 09 Maj 2013, 09:56:12
Jak już wielokrotnie pisałam, godziny buspasa(u) w stronę Centrum są dla mnie uciążliwe - wtedy jeśli muszę koniecznie P., podjeżdżam pustszym autobusem (ewentualnie idę przystanek piechotą)... Ale w pozostałych przypadkach Poniatowski lubię... kierowcy jeżdżą szybko, ale jakoś zachowują odstęp... autobusy przepuszczam z zatoczki... nie muszę wdrapywać się na skarpę :)
Na Pragie bajka (no, może poza wbiciem się na pas koło MN - czasem trzeba poczekać za autokarami...) bo z górki.

A najbardziej go lubię podczas meczy na Narodowym :)

Co do pomysłów Raffiego, to pamiętam czasy gdy zabrali jeden pas. I niestety, ale dramat był... stało wszystko - cały Gocław, Grochów... Może przy mniej awaryjnej SKMce i metrze się da...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 09 Maj 2013, 10:47:27
Czy pamiętasz może akcję Szalonego Wózkowicza w zeszłym roku?
Dała rezultat. W wieżycach chyba już od roku SĄ pochylnie.
Przynajmniej w ostatnią sobotę ta w wieżycy północnej jeszcze była.

Pamiętam, uczestniczyłem w niej. I pisma w tej sprawie pamiętam (moje, ZM, Marka Sołtysa, Siskomu i innych). I interpelacje radnego Dariusza Łagi pamiętam. I jeszcze wiele innych działań pamiętam. W sumie to zaskakujące, że aż tyle trzeba było, bo sprawa była tania i prosta.

Jakby się z budową tych pochylni bardziej ociągali, to "nieznani sprawcy" pewnie by sami pospawali te pochylnie i wstawili je na miejsce  w świetle fleszy, robiąc w mediach "siarę" urzędnikom. I ewentualnie jeszcze większą siarę, gdyby postanowiono te pochylnie usunąć, albo kogokolwiek za to ukarać. Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że podjęto bardzo zaawansowane przygotowania w tym kierunku :D


Choć ostatnio miałem sygnały, że tych pochylni znowu nie ma. Może to tylko nieporozumienie lub plotka, nie miałem czasu sprawdzić. Ktoś może potwierdzić/zaprzeczyć tak na pewno? Ja tam zbyt rzadko bywam, a jak bywam, to jadę jezdnią.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: CrazyFish89 w 09 Maj 2013, 12:24:40
bede jutro jechal poniatowskim to sprawdze
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: darek8 w 09 Maj 2013, 13:51:05
Trzy dni temu jechałem przez most w  kierunku na Palmę i pochylnia w wieżyczce była.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 09 Maj 2013, 14:44:58
Zawsze jeżdżę chodnikiem i pochylnie są po obu stronach.
I nie zauważyłem by kiedykolwiek zniknęły.
Po prostu są ludzie, którzy do tej pory nie zauważyli ich
pojawienia się.
W tym jakiś user forum gazety w komentarzu pod artykułem
i niestety mocno walczący o te pochylnie Raffi.

@Raffi: Nie walcz o nie więcej - one już są.  :D
Teraz trzeba CPR na moście i wiadukcie.
I przydałby się tam ruch jednokierunkowy (rowerów
nie pieszych) oczywiście.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 09 Maj 2013, 14:45:54
Nie wiem czy Wawa nie ma za mało mostów na takie ograniczenia :)

Nie sądzę. W Centrum Warszawa ma mostów aż nad to więc. Mostu jak najbardziej brakuje na południu Warszawy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 09 Maj 2013, 18:03:20
Dziś zmarł rowerzysta z Bytowa
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13880922,Rowerzysta_potracony_przez_samochod_w_Bytowie_zmarl_.html
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 18 Maj 2013, 13:28:23
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,zjezdzal-rowerem-do-metra-zginal-na-miejscu,87629.html

Pogratulować pomysłowości, kandydat do nagrody Darwina...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 18 Maj 2013, 17:01:16
No skończona głupota tego rowerzysty - niech zgadnę bez kasku (a być może i po ''kielonku''?) próbował tak zjechać?
Gdybym miał super nieskazitelną technikę zjazdową (zresztą i nie tylko!) to bym się i tak nie odważył zjechać schodami do jakiejkolwiek stacji metra...
Pozdro... 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 19 Maj 2013, 08:22:59
No skończona głupota tego rowerzysty - niech zgadnę bez kasku (a być może i po ''kielonku''?) próbował tak zjechać?

A jakby był w kasku, to by już nie była skończona głupota walić po schodach do stacji metra? Ciekawa teza zakamuflowana w pytaniu :P


Gdybym miał super nieskazitelną technikę zjazdową (zresztą i nie tylko!) to bym się i tak nie odważył zjechać schodami do jakiejkolwiek stacji metra...

Miasto przyzwyczaja cyklistów do schodów na Zesłańców Syberyjskich i objeździe Szlaku Wisły, to potem czują się zbyt pewnie i zaczynają świrować w innych miejscach ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 19 Maj 2013, 12:50:57
Nic w tym dziwnego. Sam często zjeżdżam ze schodów lub po najazdach dla wózków dziecięcych gdyż ... tak właśnie nasze miasto jest zbudowane.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 19 Maj 2013, 13:57:59
Na rondzie Zesłańców widziałem kiedyś takiego" kozaka "co zjeżdżał i raczej nie wzbudził we mnie zachwyt- tam jest od razu zakręt i nieraz często i ja podjeżdżam (pomimo zakazu- na krótkim odcinku w tunelu stoi taki dziwoląg")- pewnie postawili dla takich co "muszą" zjeżdżać - żeby się na czołowe nie tłukli. Za moich czasów każdy chciał być Jankiem z "Czterech pancernych" czy Klosem z .......... a teraz naoglądają się ludziska reklam i filmików wyczynowców  i jeszcze niedługo każdy będzie chciał przy szpanować zjeżdżając po poręczy- a co gorszych mamy cyrkowców?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 19 Maj 2013, 15:03:34
Gdyby mi roweru szkoda nie było, pewnie też bym zjechał.
Pod górę to już trzeba cyrkowca.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fionotron w 19 Maj 2013, 21:07:51
A mnie do czegoś takiego zupełnie nie interesuje, a żeby troszkę adrenalinki sobie dostarczyć to - wystarczają mi maratony MTB...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 20 Maj 2013, 14:06:32
Gdy jeszcze jeżdżąc w kierunku Ochoty korzystałem ze schodów przy Rondzie Zesłańców (teraz jeżdżę naokoło, albo jezdnią), regularnie widywałem dwóch, którzy ambitnie, za każdym razem zjeżdżali po schodach. Mi by było szkoda roweru.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 25 Maj 2013, 22:32:53
Dzisiaj z rana (ok. 11) została potrącona rowerzystka na skrzyżowaniu Górczewska/Konarskiego. Deszcz już nie padał, więc warunki przejrzystości były bardzo dobre. Kierowca wjechał na zielonej strzałce w rowerzystkę jadącą na wprost jezdnią Konarskiego. Kierowca WIDZIAŁ rowerzystkę! ...ale nie wiedział, że ona jest "TAKA SZYBKA" !@#$

Lądowanie bez telemarku. Ulica wyfroterowana. Paszcza cała. Tylko opuchlizna na nogach i łokciu, jakby ktoś porządnie obłożył bejsbolem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 27 Maj 2013, 13:05:12
W niedzielę koło 18-stej na moście Grota, w kierunku Białołęki. Klasyczne najechanie na tył, nie wiem jaką pipą musiał być kierowca, by roweru przed sobą nie widzieć. Pewnie skakał jak żabka po pasach ruchu, bo przecież jest niedziela i jak się nie pośpieszy to mu cebulę w markecie wykupią.

Tył roweru rozwalony, cyklista leżał na ziemi i udzielano mu pierwszej pomocy. Sytuacja wyglądała "poważnie".


BTW. To pierwszy wypadek z rowerem jaki kojarzę na Grota, od kiedy pamiętam. A mieszkam tuż obok od dziecka, przez wiele lat jeździłem tym mostem rowerem po 2-4 razy dziennie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 27 Maj 2013, 13:21:26
Na ZM był link: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pijany-rowerzysta-potracony-na-moscie-grota,88552.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pijany-rowerzysta-potracony-na-moscie-grota,88552.html)
Najważniejsze, że ofiara pijana, kto teraz będzie szukał przyczyn...  :(
Mam nadzieję, że chłop się wykaraska.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 27 Maj 2013, 13:43:34
Na ZM był link: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pijany-rowerzysta-potracony-na-moscie-grota,88552.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pijany-rowerzysta-potracony-na-moscie-grota,88552.html)

Taaaa.... i oczywiście klasyczne komentarzowe bajki o zakazie jazdy rowerem po Grota. Tak się wesoło składa, że zakaz zaczyna się dokładnie za zjazdem z mostu na Jagiellońską i Modlińską, czyli już nie na moście Grota, a na Trasie Toruńskiej. Na moście wolno jechać TYLKO jezdnią, a chodnik z racji na małą szerokość, latarnie pośrodku i barierki idealnie na wysokości kierownicy to jest tam sto razy bardziej niebezpieczny niż jazda jezdnią (i niejeden upadek/wypadek na nim już widziałem). Ale hej, kto by tam czytał znaki, odróżniał most od trasy czy silił się na cokolwiek, skoro można być "komentarzowym fachowcem" TVN Warszawa :P

Mam nadzieję, że chłop się wykaraska.

Też trzymam za gościa kciuki. Choć jak był pod wpływem, to też mu bardzo współczuję, bo jeszcze będzie spłacał rozbite auto mistrza kierownicy, co na prostej drodze w idealną pogodę nie widział roweru i nie był w stanie go bezpiecznie wyprzedzić/ominąć na szerokiej na 28 metrów jezdni.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 27 Maj 2013, 14:28:33
Też trzymam za gościa kciuki. Choć jak był pod wpływem, to też mu bardzo współczuję, bo jeszcze będzie spłacał rozbite auto mistrza kierownicy, co na prostej drodze w idealną pogodę nie widział roweru i nie był w stanie go bezpiecznie wyprzedzić/ominąć na szerokiej na 28 metrów jezdni.

Myślisz że będzie spłacał? Jesli nie jego wina to odpowie chyba tylko za jazde pod wpływem, a mistrzu - sprawca wypadku zrobi sobie auto z własnego AC. No chyba że sprawcą ustalą jego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 27 Maj 2013, 15:55:06
Też trzymam za gościa kciuki. Choć jak był pod wpływem, to też mu bardzo współczuję, bo jeszcze będzie spłacał rozbite auto mistrza kierownicy, co na prostej drodze w idealną pogodę nie widział roweru i nie był w stanie go bezpiecznie wyprzedzić/ominąć na szerokiej na 28 metrów jezdni.

Myślisz że będzie spłacał? Jesli nie jego wina to odpowie chyba tylko za jazde pod wpływem, a mistrzu - sprawca wypadku zrobi sobie auto z własnego AC.

A potem ubezpieczeniodawca na zębach stanie byleby tylko swoją kasę odzyskać, najlepiej przemnożoną przez dwa.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 27 Maj 2013, 19:39:22
Nie wiem jakie są praktyki, ale jak winny jest kierowca auta to jaką podstawę ma ubezpieczyciel żeby wyciągać kasę od poszkodowanego, ale pijanego?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mietek w 27 Maj 2013, 20:49:14
Nie wiem jakie są praktyki, ale jak winny jest kierowca auta to jaką podstawę ma ubezpieczyciel żeby wyciągać kasę od poszkodowanego, ale pijanego?

Nie ma żadnej podstawy. W takim wypadku ubezpieczyciel co najwyżej może obniżyć wysokość odszkodowania z tytułu przyczynienia się poszkodowanego, ale musi udowodnić, że rowerzysta w jakiś sposób jest współwinny.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 28 Maj 2013, 10:00:06
jak winny jest kierowca auta to jaką podstawę ma ubezpieczyciel żeby wyciągać kasę od poszkodowanego, ale pijanego?

Jak cyklista był pod wpływem, to raczej zrobią z niego winnego. Nawet jeżeli jechał w 100% poprawnie, a kierowca odpieprzał drogowego tetrisa przy 150km/h jadąc na łysych gumach i bez prawka. Taka policyjna tradycja


Nie wiem jakie są praktyki, ale jak winny jest kierowca auta to jaką podstawę ma ubezpieczyciel żeby wyciągać kasę od poszkodowanego, ale pijanego?

Nie ma żadnej podstawy. W takim wypadku ubezpieczyciel co najwyżej może obniżyć wysokość odszkodowania z tytułu przyczynienia się poszkodowanego, ale musi udowodnić, że rowerzysta w jakiś sposób jest współwinny.

Przy alkoholu we krwi ubezpieczyciel nie będzie miał z tym wielkich problemów. Wszak alkohol to zło i to "wszyscy wiedzom i udowadniać nie trza".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mietek w 28 Maj 2013, 11:34:28
Jak cyklista był pod wpływem, to raczej zrobią z niego winnego. Nawet jeżeli jechał w 100% poprawnie, a kierowca odpieprzał drogowego tetrisa przy 150km/h jadąc na łysych gumach i bez prawka. Taka policyjna tradycja
Przy alkoholu we krwi ubezpieczyciel nie będzie miał z tym wielkich problemów. Wszak alkohol to zło i to "wszyscy wiedzom i udowadniać nie trza".

To tak nie działa z automatu. Ogólnie rzecz biorąc ustalanie odpowiedzialności za wypadek/kolizję często przybiera formę złożonego procesu, w którym udział bierze wiele osób. Chociaż w podobnych przypadkach rowerzysta zapewne odpowie za jazdę pod wpływem, to nie wyklucza to odpowiedzialności kierowcy za kolizję/wypadek.
Podobnie z kasią. Pamiętajmy, że w takim przypadku kierowca samochodu odpowiada na zasadzie ryzyka a nie winy, co stawia rowerzystę w korzystnej sytuacji, chociaż trudno tutaj wyrokować na podstawie strzępków informacji.

Dla przykładu inne sytuacje z życia wzięte:
- rowerzysta w nocy jedzie bez oświetlenia. Zostaje potrącony przez samochód. Kierowca samochodu odpowiada za spowodowanie wypadku a rowerzysta dostaje odszkodowanie;
- rowerzysta przejeżdża przez przejście dla pieszych. Zostaje potrącony, ale to kierowca samochodu zostaje skazany za spowodowanie wypadku a rowerzysta dostaje kasię.

Tak więc nie generalizujmy bo takie sprawy różnie mogą się skończyć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: skip_yeti w 14 Cze 2013, 15:44:01
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/919597,wroclaw-radiowoz-potracil-rowerzyste-na-sciezce-przy,id,t.html?cookie=1
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 17 Cze 2013, 15:10:17
Cześć,
niestety dorobiłam się kolizji na linii rower- samochód. Mi niewiele się stało (w sensie tego uszczerbku na zdrowiu powyżej 7 dni, bo poza tym trochę tak), sprawca uciekł. Mnie od razu policja dorwała z alkomatem w szpitalu, a kierowcy nawet nie zaczęli szukać przez ostatni tydzień (a mają numery). Kiedyś w przyszłości wezwą właściciela i będą ustalać kto jechał samochodem. Ja przecież powinnam wiedzieć, że rowerzystów się czasem rozjeżdża, a pani policjantka nie ma czasu, więc o co mi chodzi?

Czy to jest standardowa procedura, takie olewanie tematu? Ponieważ zmienili to zdarzenie z wypadku na kolizję, to sprawcy grozi co najwyżej grzywna i to oczywiście jak już ustalą kim był sprawca. Jeśli był pijany, to mu się upiekło:S

No i oczywiście mogę złożyć zażalenie do prokuratury na tę zmianę kwalifikacji czynu, ale mam nie mieć złudzeń.

Drogie forum, co robić? Jak żyć?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 17 Cze 2013, 15:46:46
Nie mam słów na takiego bałwana. Jak ja oberwałam, to mimo tylko 5 sińców ręce mi się trzęsły. Facet mnie widział, a mimo to potrącił... Ale chociaż się zatrzymał.

Ten ch*j co Cię potrącił to jakiś degenerat. Ja bym takiemu sukinkotowi nie odpuściła. Nawet nie sprawdził czy żyjesz. Nieudzielenie pomocy jest przestępstwem.

Cytuj
Zgodnie z art. 162 § 1 k.k., kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Jak zostawił Cię leżącą na asfalcie, to moim zdaniem jak najbardziej podlada pod ten paragraf.

Dobrze, że nie miałaś poważniejszych obrażeń.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 17 Cze 2013, 15:59:47
No tak, tylko co ja teraz mogę zrobić? Nie widziałam numerów rejestracyjnych, ale jest świadek, który im podał. Nie mam namiarów do tego świadka, ale jeśli się zgodzi na kontakt, to ta policjantka ma mi dać jego numer. Rejestracja na bank była jakaś miejscowa (Praga Północ), bo facet mi pokazał zdjęcie na komórce, ale nie pomyślałam o tym, żeby sobie zapisać numery, bo zaraz karetka przyjechała.

Pani policjantka rzuciła jakiś tekst, że to było nieumyślne zdarzenie, no ale [bluzg], środek dnia, zupełnie jasno, a ja jeszcze w odblaskowych spodniach. Jak się tak zapieprza po ulicy, to może i faktycznie obraz za szybą się zaczyna zaginać:/

Najbardziej się boję tego, że coś mi wyjdzie za kilka miesięcy po tym, jak uderzyłam głową, bo póki co tomografia nic nie wykazała, ale niestety miałam w rodzinie przypadek krwiaków w mózgu 2 miesiące po uderzeniu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 17 Cze 2013, 20:03:59
Bardzo współczuję! Sam nie mam żadnego doświadczenia w tej sprawie, ale skoro policja ma numery, to możesz zarządać traktowania sprawy jak przestępstwo na przykładzie powyższego paragrafu (na ucieczkę z miejsca wypadku jest chyba jeszcze inny?). Poleam solidne zgooglanie zagadnienia, wydrukowanie odpowiednich paragrafów, podetknięcie ich naszym szanownym przedstawicielom władz pod nos i asertywność kiedy i jeśli będą próbowali zbyć Cię żeby zaoszczędzić sobie roboty.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 17 Cze 2013, 20:58:49
Jednakże uasic nie znajdował się "w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" to o takim przestępstwie (nieudzielenia) nie można mówić.

Podobnie jak o ucieczce - skoro zostało to zakwalifikowane jako kolizja, to jest to co najwyżej ucieczka z miejsca kolizji - czyli zwykle mandat, choć to najdotkliwszą karą będzie zapewne regres ubezpieczyciela o wypłacone odszkodowanie (zbieraj wszelkie rachunki).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 17 Cze 2013, 21:06:39
Drogie forum, co robić? Jak żyć?

Pisz do nich i żądaj wszystkiego na piśmie. Całą korespondencję D/W http://www.policja.waw.pl/portal/pl/79/95/Wydzial_Kontroli.html

A przy okazji taki poradnik Ci wygooglałem: http://radcaprawnyklimkiewicz.pl/poradnik.html

Powodzenia w walce i szybkiego powrotu na siodełko!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: pszyszek w 17 Cze 2013, 23:57:54
Pomijając sprawy zdrowia, poniosłaś jakieś straty materialne (w sensie czy sprzęt ucierpiał)? Jeżeli tak to z pewnością możesz się domagać odszkodowania od sprawcy (lub z jego OC). Zbieraj faktury w razie czego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 18 Cze 2013, 11:39:19
@ remitent
W artykule jest zapis "grożącym", a nie powodującym uszczerbek. Moim prywatnym zdaniem leżenie na ulicy jest jak najbardziej takim przypadkiem.

Może warto zadzwonić do jakiejś firmy walczącej o odszkodowania? Chyba nawet mimo niewielkich urazów materialnych można się ubiegać o szkody na psychice i stres. Stres powoduje choroby... Do tego niezdolność do pracy przez pobyt w szpitalu. Może przydałoby się skorzystać z porady psychologa, tak jak radzą w linku?

Cytuj
http://radcaprawnyklimkiewicz.pl/poradnik.html
Każdy poszkodowany odczuwający negatywne skutki psychiczne wypadku powinien zgłosić się do lekarza specjalisty - psychiatry lub psychologa w zależności od stopnia odczuwanych dolegliwości.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 18 Cze 2013, 12:01:33
Na razie to nie ma sprawcy. Straty materialne mam nie aż tak duże (ale wolałabym, żeby sprawca mi je pokrył), tzn. licznik, lusterko, koszyk, lampka pewnie. Koło chyba ok, ale nie jechałam tym rowerem potem.

Wiesz co, najbardziej to mnie samo podejście policjantów wkurwia. Mnie dopadli w szpitalu z alkomatem, a gościa nie są w stanie w ogóle wezwać od tygodnia. Jakbym ja miała jakieś promile, to pewnie od razu by mnie wpisali jako sprawcę i ciągali po sądach. Ten człowiek skoro uciekł, to niewykluczone, że miał, a przez kilka tygodni to z największej bani można wytrzeźwieć.

Jak znam życie, to się okaże, że właściciel nie wie komu użyczył samochód i będzie się rozbijał dalej. Z monitoringu pewnie nic nie wyciągną, bo pani policjantka póki co, to nawet nie wie czy tam w ogóle jest.

A potem się dziwią skąd ten brak zaufania do policji.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: gromanik w 18 Cze 2013, 16:54:10
A ja ostatnio bym prawie przyładował w rowerzystkę, która z prawego pasa rozkosznie skręciła w lewo na przejście dla pieszych, nawet nie próbując zasygnalizować manewru ani się nie oglądając. Dobrze, że zwolniłem, aby przepuścić pieszego, bo udało mi się kobietę ominąć:
http://www.youtube.com/watch?v=DiNkfQsAxTY
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: crazysatyr w 18 Cze 2013, 18:04:35
Bo to co odwaliła  ??? :o - to się w głowie nie mieści  ::). I tak podziwiam CIę że nie wstukałes jej pompką od roweru trochę oleju do miejsca na mózg.  ;D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 18 Cze 2013, 22:38:59
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12583680,Poniedzialek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1 (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,12583680,Poniedzialek_na_ulicach_Warszawy.html?bo=1) (...)
Cytuj
Potrącenie rowerzystki na rogu ul. Pasteura i Banacha. Kobieta została zabrana do szpitala na Banacha.
Coś mi się wydaje, że chodzi o przejazd przez pasy na ciągu pieszo rowerowym. (Ktoś zna szczegóły?) Dziękujemy zarządcom dbającym o bezpieczeństwo w tym miejscu. Szczególna opieszałość w doprowadzeniu tego ciągu do stanu używalności zasługuje na wyróżnienie.  >:(

Ostatnio 1 października doszło do wypadku, a dziś w tym samym miejscu do niezidentyfikowanej sytuacji. Rowerzysta kłócił się z kobietą w aucie (wyjeżdżającą z Pasteura). Trudno określić, ale chyba wpadł jej na drzwi, bo miała wgniecenie. Przejeżdżał przez przejście ("jak wariat" - jak określił inny rowerzysta z dzieckiem w foteliku). Nie wiem, ale jak łamać przepisy, to z głową na karku. Krzyczał następująco: "Pani powinna mi ustąpić"... ::)

Niebezpieczne miejsce.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 18 Cze 2013, 22:39:23
A potem się dziwią skąd ten brak zaufania do policji.

To wynika z błędnych założeń, jakie większość ludzi ma głęboko zakodowane w świadomości - mitów skutecznie podtrzymywanych przez propagandę.

Sądy - wydaje się, że są od szukania prawdy i znajdowania winnych a to nieprawda - sądy służą rozstrzyganiu sporów.
Policja - wydaje się, że jest od pilnowania porządku i dbania o bezpieczeństwo - w rzeczywistości jest to aparat represji państwa, skierowany do wewnątrz.
Wojsko - instrument realizowania "misji pokojowych" i utrzymywania granic - de facto państwowy aparat represji skierowany na zewnątrz.
Służba zdrowia, edukacja, system emerytalno-rentowy, monitoring miejski itp itd...

Nie miej oczekiwań, nie będziesz mieć złudzeń, nie doświadczysz rozczarowań. Robię się stary, zgorzkniały i tym samym  dekonstrukcjonizmem zarażam ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 20 Cze 2013, 16:04:36
Rowerzystka potrącona na Trasie Łazienkowskiej

Na Trasie Łazienkowskiej citroen potrącił rowerzystkę. Ta trafiła do szpitala.

Po godz. 11.00 rowerzystka jechała Trasą Łazienkowską w stronę Pragi Południe. Na wysokości Wału Miedzeszyńskiego potracił ją citroen.

Jedna osoba w szpitalu

- Policja ustali z czyjej winy doszło do wypadku. Citroen potrącił rowerzystkę prawym bokiem ? mówi Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

Na miejscu pojawiło się również pogotowie ratunkowe, które zabrało rowerzystę do szpitala przy ul. Szaserów.

lata/par
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jolajola1 w 20 Cze 2013, 20:13:23
a czy na Trasie Łazienkowskiej od Pomnika Lotnika do Grenadierów to nie ma zakazu ruchu rowerów?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 20 Cze 2013, 21:57:55
Z serii nie rób tego w domu. Czołowe rowerowe na DDR przy ul. Boboli. Warszawa
http://www.sadistic.pl/nieprzyjemny-wypadek-na-rowerze-vt208059.htm
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 20 Cze 2013, 22:12:19
Ja pierxxxe, co za debil z tego pełnoletniego rowerzysty. Fakt, dziewczynka jechała po złej stronie ścieżki, co nie wyklucza logicznego myślenia dorosłego faceta. Facet ma chyba sieczkę zamiast mózgu a na oczach klapki .  Przepisy na ścieżkach rowerowych to jedno, a ostrożność i logiczne myślenie to drugie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: GFM w 20 Cze 2013, 22:19:44
a czy na Trasie Łazienkowskiej od Pomnika Lotnika do Grenadierów to nie ma zakazu ruchu rowerów?

Owszem jest.
Tylko niektórzy ten zakaz totalnie olewają.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 20 Cze 2013, 23:14:10
Z serii nie rób tego w domu. Czołowe rowerowe na DDR przy ul. Boboli. Warszawa
http://www.sadistic.pl/nieprzyjemny-wypadek-na-rowerze-vt208059.htm

Nie polecam komentarzy. Swoją drogą czy ten tatuś ma  nie po kolei w głowie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 20 Cze 2013, 23:17:51
Nie, nie ma zakazu jazdy rowerem po Trasie Łazienkowskiej!!!!!!! Co najwyżej jest to wysoce nierozsądne.
Można spokojnie wjechać od Ostrobramskiej oraz Kinowej to po prawej stronie (testowałem osobiście), jak i od strony Ronda Jazdy Polskiej i Jana Pawła.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jolajola1 w 20 Cze 2013, 23:44:52
FRANC ????
Ty tak na poważnie????
NAPRAWDĘ od wymienionych przez Ciebie wjazdów nie ma znaku zakazu wjazdu rowerem????

chyba wiem, gdzie jutro pojadę! będę osobiście sprawdzac wszystkie wjazdy na Trasę
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 21 Cze 2013, 00:22:02
Serio, serio.
Wzdłuż Ostrobramskiej i Kinowej nie ma DDR, więc z automatu jazda jezdnią i "spokojny" (co nie zmienia postaci rzeczy, że jest to Bardzo nierozsądne) wyjazd na TŁ a potem nie ma tam żadnego znaku, który by zabraniał. Można też wjechać z Saskiej - tam też jazda jezdnią bo nie ma DDR, więc można jezdnią wjechać na TŁ.
Z lewej strony Wisły, nie ma żadnych zakazów przy Rondzie Jazdy Polskiej (od Pl. Konstytucji, od GUS'u - nie ma DDR, więc jazda jezdnią), albo wyjazd z Polnej i "spokojnie" w dół na TŁ. Zakazy są tylko jak zjeżdża się z Placu na Rozdrożu :).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 21 Cze 2013, 03:26:00
Ja pierxxxe, co za debil z tego pełnoletniego rowerzysty. Fakt, dziewczynka jechała po złej stronie ścieżki, co nie wyklucza logicznego myślenia dorosłego faceta. Facet ma chyba sieczkę zamiast mózgu a na oczach klapki .  Przepisy na ścieżkach rowerowych to jedno, a ostrożność i logiczne myślenie to drugie.
Brak logicznego myślenia w czym? Dzieciak jedzie po prawej stronie. Jadącemu z naprzeciwka spada łańcuch, spogląda się w dół. W tym czasie tamta zjeżdża na lewą stronę przed niego. Zauważył (a może usłyszał ostrzeżenie), słychać w ostatnim momencie odgłos hamowania - ciut za późno. Gdyby jechała cały czas lewą, to byłby baran, bo z daleka byłoby widać. Ale nie, wjechała przed niego. Gdyby usłyszał ostrzeżenie kilka sekund wcześniej i nie zareagował, to byłby debil. Ale nie, ostrzeżenie padło w momencie, kiedy było bezużyteczne.

Jeżeli chcesz się bulwersować, to popatrz, co przez cały film robi ojciec. Facet naraża swoją córkę i postronne osoby na niebezpieczeństwo. Przez praktycznie cały czas zajmuje się... filmowaniem dziecka. Nie kontroluje, co się dzieje przed nim, jadąc pod prąd DDR, a także jadąc po chodniku. Co gorsze - robi to samo na jezdni. Przejazd przez poprzeczną drogę - dziecko nie patrzy, tatuś nie patrzy i nawet nie raczy dziecka nauczyć, że się obserwuje, jak się zachowują inni uczestnicy ruchu na skrzyżowaniu. Był tak zajęty podopieczną, że nawet nie zauważył jadącego z naprzeciwka rowerzysty dopóki ten nie był tak blisko, że było za późno na reakcję. Dziecku tylko współczuć, bo - zważywszy na jej wiek - to nie jej wina. Z drugiej strony może lepiej, że to się skończyło kilkoma otarciami i kubłem łez, a nie np. najechaniem przez tatusia na przypadkowego przechodnia.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 21 Cze 2013, 10:03:32
Z mojego punktu widzenia, dzieci to dzieci- nie myślą. Muszą to robić dorośli. Ja jak jadę naprzeciwko dziecka to prawie, że staję w miejscu, bo nie wiem co takie dziecko może zrobić w momencie jak dojadę do niego. Max ostrożności wtedy z mojej strony. To, że ojciec nie powinien wjeżdżać na DDR z dzieckiem, bo nie ma o tym pojęcia to inna sprawa i inna dyskusja na ten temat. Największą winę ponosi ojciec. Jednak jadący z naprzeciwka rowerzysta powinien pomyśleć i zastanowić się "o dziecko jedzie, nie wiadomo jak się zachowa, może zwolnie, aby nie było nieszczęścia". Ja tak robię zawsze. Jak widzę psa, też zwalniam. Ostatnio nawet zwalniam jak widzę zachowanie dorosłych na DDR, walących "pod prąd". Kiedyś przez jedną taką rowerzystkę wyleciałem "w kosmos" z roweru, a ona tylko się obejrzała i uśmiechnęła. Nawet się nie zatrzymała i nie zapytała czy coś się stało, gdy ja leżałem na chodniku, ale to inny temat. Tak więc uważajmy na DDR, bo potem na nagrobku będzie napisane "tu leży ten co jechał prawidłowo", albo do końca życia wyrzuty sumienia za dziecko, a tego wolelibyśmy uniknąć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 21 Cze 2013, 10:04:59
FRANC ????
Ty tak na poważnie????
NAPRAWDĘ od wymienionych przez Ciebie wjazdów nie ma znaku zakazu wjazdu rowerem????

chyba wiem, gdzie jutro pojadę! będę osobiście sprawdzac wszystkie wjazdy na Trasę

Od Czerniakowskiej (wjazd z południa) też kiedyś nie było. Zdarzało mi się korzystać, gdy się śpieszyłem na Gocław.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 21 Cze 2013, 10:29:49
Z mojego punktu widzenia, dzieci to dzieci- nie myślą...

Wg PoRD jeśli mają więcej niż 10lat, już myślą.
Jeśli nie osiągną tego wieku, nie mają prawa poruszać się po DDR na zasadach dotyczących rowerzystów.

Nie masz zielonego pojęcia, co widział rowerzysta jadący z naprzeciwka. Nie wiesz skąd wyjechał, czy kogoś wyprzedzał i jak wyglądała sytuacja od jego strony. Na filmie tego nie widać, więc nie można w jakakolwiek sposób oceniać jego zachowania. Ocena taka jest kompletnie bezpodstawna i oparta jedynie na twoim "wydaje mi się".
Tymczasem zachowanie opiekuna dziewczynki na podstawie materiału, który sam nagrał, nie pozostawia wątpliwości.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 21 Cze 2013, 10:35:19
Cytat: kaczor1 link=topic=488.msg45370#msg45370

Wg PoRD jeśli mają więcej niż 10lat, już myślą.
Jeśli nie osiągną tego wieku, nie mają prawa poruszać się po DDR na zasadach dotyczących rowerzystów.

Znowu sugerujesz się "wg PoRD", a ja piszę o życiu codziennym. Dzieci nie myślą. Mało tego dorośli też nie myślą. Masz przykład ojca dziewczynki. Więc nie pisz mi o PoRD, tylko o tym jak uniknąć wypadku. Jeszcze raz powtarzam PoRD to PoRD, a ostrożności nigdy za wiele. Niech każdy myśli sam, a nie powołuje się na PoRD.

"Admin Raffi" Poprawiono cytowanie
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: reneva w 21 Cze 2013, 17:58:41
Nie wiesz skąd wyjechał, czy kogoś wyprzedzał i jak wyglądała sytuacja od jego strony. Na filmie tego nie widać, więc nie można w jakakolwiek sposób oceniać jego zachowania. Ocena taka jest kompletnie bezpodstawna i oparta jedynie na twoim "wydaje mi się".
Fakt, mało tu widać. Ale z tego co widać:
- Raczej nikogo nie wyprzedzał. Chyba że ten ktoś na widok wypadku zatrzymał się >10m przed nim, a potem nie zapytał "czy wszyscy żyją?". Raczej.
- Rowerzysta z lewej nie próbował się zatrzymać. Albo nie zauważył zagrożenia, albo (błędnie) założył, że mała zjedzie na swoją prawą stronę.
- Tatusiek jest rowerzystą od siedmiu boleści :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 21 Cze 2013, 18:15:01
(błędnie) założył, że mała zjedzie na swoją prawą stronę.
I o to właśnie mi chodzi. Rowerzysta nie może zakładać, że dziecko zjedzie na swoją stronę. Ma uważać, bo jest dorosły. A najlepiej jakby zatrzymał ojca małej i udzielił mu kilka porad, chyba, że sam jest takim samym rowerzystą jak ojciec małej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 22 Cze 2013, 08:20:27
@renewa, tomus1973:
Ale jak mógł założyć zjechanie lub nie zjechanie dziecka na prawą, skoro on tego dziecka prawdopodobnie w ogóle nie widział? W filmie mówi, że spojrzał się w dół. Film potwierdza, że faktycznie łańcuch mu spadł i nie kłamie. Zresztą gdyby widział ją i zakładał zastosowanie się do obowiązku jazdy prawą stroną, to byłby przygotowany na zderzenie i próbowałby w ostatnim momencie ją ominąć. A na filmie widać wyraźnie, że jest kompletnie zaskoczony i jedzie prościutko, hamując dopiero w momencie, w którym nie ma to już znaczenia dla uniknięcia kolizji.

No chyba że założymy, że po Warszawie jeździ psychopatyczny rozjeżdżacz małych dzieci, czycha aż któreś zjedzie na lewą stronę DDR, świadomie w nie celuje, przed zderzeniem zrzuca łańcuch (dziwny rytuał), a do tego ma skłonności masochistyczne, bo w tym wypadku on oberwał najmocniej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 22 Cze 2013, 09:05:21
Rzeczywiście w filmie mówi, że spojrzał się w dół, czyli mógł nie widzieć dziecka. Jednak logika nakazuje, że w razie awarii, należy się zatrzymać, a nie jechać i patrzyć w dół. Ok, każdemu może się zdarzyć. Mam nadzieje, że wszyscy troje wyciągną z tego jakieś wnioski i będą mądrzejsi na przyszłość. Jeżeli chodzi o nas rowerzystów, to rzeczywiście niektórzy powinni się jeszcze duuużo nauczyć. Jazda rowerem to nie tylko utrzymanie równowagi i pedałowanie. Obserwuję ludzi jak jeżdżą na rowerach, a to gadają sobie patrząc w bok, a to patrzą sobie w dół, a to jeżdżą pod prąd, a to śmigają slalomem po chodnikach między ludźmi. Nie mówię, że jestem święty, każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. Jednak jadąc rowerem w sytuacji bez wyjścia z winy jadącego lub jadącej z naprzeciwka pod prąd, zawsze ja ucierpiałem najbardziej. Aby uniknąć zderzenia dawałem po przednich hamulcach, przez co uchroniłem jadącą z naprzeciwka pod prąd dziewczynę na czołówkę ze mną. Moja sytuacja była nieco gorsza. To co się dzieje na ścieżkach rowerowych to masakra jakaś, istny buxxel.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Cze 2013, 09:15:55
Rzeczywiście w filmie mówi, że spojrzał się w dół, czyli mógł nie widzieć dziecka. Jednak logika nakazuje, że w razie awarii, należy się zatrzymać, a nie jechać i patrzyć w dół.

Kiedyś mi pękł łańcuch, na moście Grota, na 3 pasie ruchu (jechałem 50km/h za autobusem). Sorry - wolałem spojrzeć w dół, choć przy tej prędkości to cholernie niebezpieczne, a potem rozpędem zjechać na prawy pas i dopiero tam się zatrzymać.

Nie dziwię się, że facet się nie zatrzymywał z powodu łańcucha. Jak spadnie Ci łańcuch w sporej części przypadków by go założyć, wystarczy pomanewrować nieco przednią lub tylną przerzutką - bez zwalniania i zatrzymywania, bez brudzenia rąk można go z powrotem wrzucić na blat i pojechać dalej. Sam robiłem to dziesiątki razy...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 22 Cze 2013, 09:30:51
Jak spadnie Ci łańcuch w sporej części przypadków by go założyć, wystarczy pomanewrować nieco przednią lub tylną przerzutką - bez zwalniania i zatrzymywania, bez brudzenia rąk można go z powrotem wrzucić na blat i pojechać dalej. Sam robiłem to dziesiątki razy...

Może i to jest metoda. Jednak wtedy cała uwaga skupia się na łańcuchu, tracimy kontakt wzrokowy z drogą po której jedziemy, a tam może być dziecko na rowerze, pies, lub matka z wózkiem, która spaceruje po DDR. Jak to się mówi "chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Cze 2013, 11:04:14
Może i to jest metoda. Jednak wtedy cała uwaga skupia się na łańcuchu, tracimy kontakt wzrokowy z drogą po której jedziemy, a tam może być dziecko na rowerze, pies, lub matka z wózkiem, która spaceruje po DDR. Jak to się mówi "chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe".

Niestety. Coś za coś. Ja widząc dzieciaka jadącego z przeciwka, pewnie bym się w danym momencie na łańcuchu nie skupiał (ani na mp3, komórce i innych rozpraszaczach). Ale już na jezdni, to spokojnie zwykle zakładałem bez zatrzymywania, bo tam zwykle jednak nie ma dzieci i pieszych - czyli dwóch najbardziej nieprzewidywalnych elementów układanki znanej jako ruch drogowy.

Gorzej, że czasem łańcuch się zaklinuje gdzieś i wtedy jest mniej fajnie, bo nie idzie go wyjąć prowadnikiem przerzutki. Czasem trzeba się ostro nasiłować. A już zupełnie niefajnie jest jak się zaklinuje tak, że tylne koło pociągnie tylną przerzutkę za sobą... miałem tak raz, hamowanie było bardzo efektowne (a zamieszanie wśród tych co jechali za mną niemałe), a zniszczenia w sprzęcie spore (szprychy, przerzutka, hak ramy, łańcuch, kaseta).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 22 Cze 2013, 12:06:57
Ja zniszczyłem dwie przerzutki w podobny sposób (obstawiam, że zerwany łańuch owinął się w okół szprychy, ale pewien nie jestem).


Co do filmu to zdecydowanie największą głupotą popisał się ojciec, który wręcz prosił się o nieszczęście zachęcając dziecko do patrzenia do kamery zamiast przed siebie i pozwalając mu na jechanie po złej stronie ścieżki. Takie rzeczy to można robić na podwórku albo parkingu supermarketu po jego zamknięciu, nie na ddr i ulicach, i właściwie on i dziecko mieli szczęście, że nie stało się nic gorszego. Rowerzysta miał pecha, ale też nawet kiedy łańcuch spada albo coś tam nie wskoczy w odpowiednie miejsce najpierw należy ocenić sytuację przed nami a potem zerkać co chwila sprawdzając co się dziejeJeśli nie da się tego zrobić bezpiecznie, należy się zatrzymać. Szczególnie na ścieżce rowerowej, gdzie ryzyko wtargnięcia pieszego, dziecka, psa, wyjeżdżającego samochodu etc. jest zdecydowanie wyższe, niż na jezdni.

Moja sytuacja z zeszłego tygodnia: jadę "ddr" (dwie wąskie ścieżki wyjeżdżone na trawniku) wzdłuż Wołoskiej, w stronę Pół (ok, Pola) Moktowskiego. Na prawej 'ścieżce', w tym samym kierunku co ja jedzie mama, przed nią dziecko (ok. 5 lat). Drugi pas, po lewej od dziecka wolny, po lewej od niego jedzie po trawniku ojciec). Moją zasadą jest omijanie dzieci najszerszym możliwym łukiem z rękami na klamkach hamulcowych, ale tutaj odległość między dzieckiem a torami (wyminięcie z ich prawej) była mniej więcej taka jak między dzieckiem, a ojcem, a po lewej od ojca były jakieś krzaki. Więc zacząłem wyprzedzać na tym wolnym pasie, między dzieckiem a ojcem, pewnie zostawionym przez ojca właśnie w tym celu. I co oczywiste, w tym momencie dziecko zaczęło skręcać w lewo, prosto pod moje koła. Prędkość była żadna i miałem na nim oko, więc też odbiłem w lewo na ile mogłem, skończyło się na leciutkim kontakcie między dzieckiem (albo kierownicą) a moją łydką, nikt nie musiał się zatrzymać, ale sytuacja nieprzyjemna. Generalnie trzeba było próbować wyprzedzać ojca z lewej i zadzwonić, żeby on zjechał bliżej dziecka, albo poczekać i w ogóle wymijać całą grupę. Morał jest taki, że nawet przewidywanie, że niebezpieczna sytuacja zaistnieje nie jest równoznaczne z uniknięciem jej, więc trzeba uważać zawsze. Szczególnie kiedy dziecko jest w polu widzenia.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 22 Cze 2013, 14:16:50
więc trzeba uważać zawsze. Szczególnie kiedy dziecko jest w polu widzenia.
100% racji

Ale nie tylko dzieci stwarzają zagrożenie na DDR-ach. Dobrze było by zwracać uagę niektórym rowerzystom, ale czy to coś da?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Cze 2013, 14:39:18
Dobrze było by zwracać uagę niektórym rowerzystom, ale czy to coś da?

Da, z czasem się nauczą. Nawet jak uznają, że marudzisz, to gdy to samo powie im 3 czy 5 zupełnie nie znających się rowerzystów w zupełnie innych miejscach miasta i w różnych dniach, to każdy myślący zacznie się poważnie zastanawiać, czy tamci ludzie nie mają racji.

Dlatego warto, zawsze warto nie być biernym!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 22 Cze 2013, 16:23:04
Być może mógł się nie popatrzeć w dół. Można prowadzić dywagacje, co się powinno, a co nie. Ja sam w takiej sytuacji odruchowo spojrzę, bo "coś jest nie tak". Nie będę jechał, zastanawiając się, czy to łańcuch spadł, pękł i za chwilę wlezie gdzie nie trzeba, czy może co innego się sypie. Widząc dziecko albo inne niebezpieczeństwo zapewne równie odruchowo w ułamku sekundy przeniosę uwagę na nie, wyminę i sobie potem pooglądam. Zresztą wielokrotnie to już przerabiałem (akurat nie z łańcuchem i nie z dziećmi, ale analogiczne przypadki). W wielu innych sytuacjach nie patrzę przed siebie - chociażby oglądając się za siebie, zmieniając pasy etc. Zatem nie mogę tutaj oskarżać tego rowerzysty, a w szczególności w takiej sytuacji mówić "co powinien". I nie jest dla mnie do zaakceptowania wyzywanie go od debili...

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 23 Cze 2013, 10:40:22
W wielu innych sytuacjach nie patrzę przed siebie - chociażby oglądając się za siebie, zmieniając pasy etc.
Ile sekund zajmuje ocena sytuacji sytuacji do zmiany pasu?
Czy na DDR też zmieniasz pasy? Ciekawe ile ich tam jest?
Na ulicy śmigaj sobie nawet i 60km/h. i patrz sobie gdzie chcesz. A na DDR trzeba uważać szczególniej, właśnie dlatego że są tam dzieci itp. Z filmiku widać, że droga była prosta. Dziecko najpierw jechało poprawna stroną a potem zjechało pod prąd. Z mojego doświadczenia z dziewczyną dorosła która jechała identycznie jak ta dziewczynka, wnioskuję, że rowerzysta widział dziewczynkę gdyż jechała na wprost niego i założył z resztą błednie, że zjedzie na swój pas. Tak jak ja raz kiedyś założyłem, też zresztą błędnie, tyle, że przede mną jechała osoba dorosła. I szlag mnie trafia jak widzę krzywdę dzieci z udziałem dorosłych. Fakt, przeprosiny dla rowerzysty. DEBIL to TATUŚ i to skończony, niech lepiej nie wsiada na rower tylko zaczerpnie korepetycję z jazdy po DDR-ach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 23 Cze 2013, 12:59:24
Ile sekund zajmuje ocena sytuacji sytuacji do zmiany pasu? Czy na DDR też zmieniasz pasy? Ciekawe ile ich tam jest?
Nie, ale podaję przykład, że normalnym jest to, że na codzień przez jakiś czas nie patrzymy się przed siebie. Ja na jezdni z powodu zmiany pasa, a on na DDR dlatego, że miał awarię.

Z filmiku widać, że droga była prosta.
Tak w dla ścisłości: nie jest. Patrząc od strony dużego rowerzysty: tuż za miejscem kolizji droga łamie się bez łuku pod kątem 7°. Kolizja miała miejsce ~45 metrów za skrzyżowaniem, od którego jechał rowerzysta. Jeżeli przyjmiemy, że ten rowerzysta jechał 30km/h, to od momentu zjazdu ze skrzyżowania do ostrzeżenia od ojca minęły dosłownie sekundy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 24 Cze 2013, 12:04:37
Z filmiku widać, że droga była prosta. Dziecko najpierw jechało poprawna stroną a potem zjechało pod prąd. Z mojego doświadczenia z dziewczyną dorosła która jechała identycznie jak ta dziewczynka, wnioskuję, że rowerzysta widział dziewczynkę gdyż jechała na wprost niego i założył z resztą błędnie, że zjedzie na swój pas.

Powtórzę jeszcze raz.
Z filmu nie wynika, że rowerzysta widział dziewczynkę i twoje doświadczenie niema nic wspólnego z sytuacją i miejscem w którym to zdążenie miało miejsce.
Chyba, że sytuacja którą opisujesz wydarzyła się właśnie w tym miejscu.

Dodam, że moje doświadczenie jest dokładnie odwrotne.
Miałem podobna sytuacje i założyłem, że jadący z naprzeciwka nie zjedzie. Zjechał tak samo jak ja. Do kolizji nie doszło tylko dlatego, że zdążyliśmy się zatrzymać. I bądź tu bracie mądry - niema złotego środka.

Z filmiku widać, że droga była prosta.
Tak w dla ścisłości: nie jest. Patrząc od strony dużego rowerzysty: tuż za miejscem kolizji droga łamie się bez łuku pod kątem 7°. Kolizja miała miejsce ~45 metrów za skrzyżowaniem, od którego jechał rowerzysta. Jeżeli przyjmiemy, że ten rowerzysta jechał 30km/h, to od momentu zjazdu ze skrzyżowania do ostrzeżenia od ojca minęły dosłownie sekundy.

@tomus1973
Jak widzisz, droga wcale nie jest tam prosta.
Do tego, rośnie tam dość okazały krzew, który skutecznie na załamaniu drogi ogranicza widoczność na prawą jej część (prawą z punktu widzenie tego nadjeżdżającego rowerzysty)

I szlag mnie trafia jak widzę krzywdę dzieci z udziałem dorosłych..

Chyba właśnie to jest problem. W ocenie tej sytuacji kierujesz się emocjami, bo w końcu dorosły facet poturbował biedne, nieświadome i bezbronne dziecko. Starasz się obarczyć moralnie częścią odpowiedzialności rowerzystę, który w tym zdarzeniu jest de facto, poszkodowanym, i przyznam, że tego nie rozumiem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 24 Cze 2013, 12:25:47
Tu był współudział dwóch dorowsłych. I to oni ponoszą największą odpowiedzialność wg mnie.
Ujęcia z tego, jak dziewczyna jedzie prawidłową stroną są z innego miejsca (barierki w tle), tu prawdopodobnie od dłuższego czasu zaiwaniała pod prąd.

PS Jakoś nikt nie wspomina, że rowerzysta miał słuchawki. :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Publius w 24 Cze 2013, 12:31:48
A jakie to ma znaczenie?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 24 Cze 2013, 12:38:13
Tu był współudział dwóch dorowsłych. I to oni ponoszą największą odpowiedzialność wg mnie.
Oczywiście, że dorosłych. Dziecko, szczególnie pod opieką ojca, nie może być uznane za winne. Ale wg mnie winny jest przede wszystkim jej opiekun i nie na miejscu jest wyzywanie rowerzysty, pod którego wjechała.

Ujęcia z tego, jak dziewczyna jedzie prawidłową stroną są z innego miejsca (barierki w tle), tu prawdopodobnie od dłuższego czasu zaiwaniała pod prąd.
Na pewno nie dłużej niż od poprzedniego skrzyżowania, bo na owym skrzyżowaniu w DDR stoi słup ;). Dziecko nie wygląda, jakby chwilę wcześniej oglądało z bliska metalową rurę, więc wnioskuję z tego, że jechała tam po prawej.

PS Jakoś nikt nie wspomina, że rowerzysta miał słuchawki. :)
Bo to nie przyczyniło się do wypadku. Ostrzeżenie od ojca padło tuż przed kolizją, a jak na natężenie dźwięku w tle nie było zbyt głośne, więc wątpię, czy cokolwiek by zmieniło.

Oczywiście głupota jeździć ze słuchawkami w uszach, ale to inna sprawa.

Swoją drogą: właśnie pół godziny temu uderzyłbym rowerzystę, który radośnie ze słuchafonami na głowie wskoczył mi na jezdnię z chodnika prosto przed kierownicę. Oczywiście nie raczył nawet spojrzeć za siebie czy zasygnalizować manewru.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 24 Cze 2013, 19:46:43
Na pewno każdy z Was ma rację w swoich wypowiedziach. Nasuwa się jednak kilka pytań. Ile metrów jechał rowerzysta na wprost dziewczynki? 1m, 2m, myślę, że więcej metrów jechał prosto zanim w nią uderzył. Ok, nie widział jej, ale dlaczego nie widział, skoro jechał przez parę metrów na wprost niej? Bo jak sam przyznał patrzył w dół. Ile czasu patrzył w dół nie zwalniając? Dlaczego nie hamował przed samym zderzeniem? Bo jej nie widział jadąc na wprost niej, gdyż patrzył w dół.  Nie pomyślał, że tam może być. Po prostu wjechał w nią całym pędem. I ja tego nie rozumiem jak dorosły myślący facet może być tak bezmyślny. Ojciec to inna sprawa, nie dorósł do roli ojca.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 24 Cze 2013, 20:49:47
@tomus1973
Nie wiem dlaczego nie patrzył, nie wiem dlaczego nie hamował, nawet nie wiem czy nie był pod wpływem. Nie było mnie tam a na filmie tego wszystkiego nie widzę.
Mogę snuć wiele teorii zarówno o jego niewinności jak i winie, ale nie zmieni to faktu, że będą to jedynie moje domysły lub fantazje.
[Ciach]

Belwederska przy Agrykoli. Przy DDR idzie kobieta, młyn za przejazdem rowowym (rowerzyści się tasują). Zwalniam bo kobieta jakoś dziwnie się zachowuje. Nagle obraca się o 90stopni i bez patrzenia wchodzi prosto pod koła. Odbijam i zatrzymuje się 10cm od niej. Ona się nie zatrzymuje i jednak wpada na rower.
To mój pierwszy przypadek, gdy jako rowerzysta zostałem potrącony przez pieszego i to bez rolek ;)
Okazało się, że kobieta rozmawiała przez telefon, nie wdziałem, bo gadała przez słuchawki - nie słyszała też jak się na nią wydarłem.


I już w ogóle nie zabawnie.
Belwederska/Piękna
Czarny Peugeot (?) potrącił rowerzystę na przejeździe. Nie znam okoliczności.
Policja opatrywała rowerzystę. Siedział na DDR z siatką opatrunkową na głowie, był w pełni przytomny. Veturillo stało oparte o słup sygnalizacji świetlnej.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 28 Cze 2013, 23:36:46
2013/06/28 przed masą na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i Bitwy Warszawskiej (https://maps.google.pl/?ll=52.216183,20.961829&spn=0.000329,0.000603&t=h&z=21) samochód osobowy uderzył w rowerzystę przejeżdżającego przez przejazd dla rowerów. Wg świadków samochód osobowy próbował zmieścić się na "późnym pomarańczowym". Więcej nie wiem - gdy dojechałem, na miejscu zjawiła się już karetka.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: hermes w 29 Cze 2013, 18:20:19
Wczoraj gdy jechałem na masę, autobus ruszając z przystanku zepchnął mnie na przeciwny pas ruchu.
Film ze zdarzenia:
http://www.youtube.com/watch?v=_mXQs9zpe5w&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=_mXQs9zpe5w&feature=youtu.be)
Od razu dodam, że zdaje sobie sprawę, że wypadałoby autobus wpuścić do ruchu, natomiast z racji tego, że stał za innym autobusem dopiero w ostatnim momencie mogłem zobaczyć, że włącza się do ruchu i nie miałem na to szansy. Proszę o opinie na temat tej sytuacji.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 29 Cze 2013, 18:38:49
Nie, nie wypadałoby wpuścić autobusu. Masz obowiązek zwolnić lub zatrzymać się, aby wpuścić autobus (Art. 18 ust. 1 PoRD). ALE jednocześnie kierowca autobusu nie ma prawa wjechać na twój pas, jeżeli go nie wpuścisz (Art. 18 ust. 2 PoRD).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 29 Cze 2013, 20:18:05
Kierowca zachował się fatalnie. Ten pierwszy rowerzysta miał jeszcze mniejsze możliwości na hamowanie (zakładam, że akurat był na wysokości migacza, jak autobus zaczął migać). Zaczął wyjeżdżać z zatoki mając po lewej dwóch rowerzystów. To on by się przyczynił do wypadku. Chciałabym mieć nadzieję, że was nie widział, ale raczej nie mam...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: reneva w 29 Cze 2013, 21:17:23
Od razu dodam, że zdaje sobie sprawę, że wypadałoby autobus wpuścić do ruchu, natomiast z racji tego, że stał za innym autobusem dopiero w ostatnim momencie mogłem zobaczyć, że włącza się do ruchu i nie miałem na to szansy. Proszę o opinie na temat tej sytuacji.
Wiem że to tylko moje "widzi-mi-się"... jednak trudno mi zrozumieć, jak mogłeś "nie mieć szansy" na wyhamowanie i danie autobusowi przysługującemu mu pierwszeństwa. Jak się widzi na przystanku autobus z włączonym lewym kierunkowskazem, to się zwalnia - choćby po to by stwierdzić, że bynajmniej nie sygnalizuje on zamiaru opuszczenia przystanku ;)

btw - W której sekundzie filmu zauważyłeś, że autobus zaczyna ruszać?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 29 Cze 2013, 22:10:45
Wczoraj gdy jechałem na masę, autobus ruszając z przystanku zepchnął mnie na przeciwny pas ruchu.

E, tam. Włączył kierunkowskaz, miałeś spokojnie dość czasu i miejsca, żeby się zatrzymać. Z filmiku nie wiadomo jak długo kierunowskaz był włączony już przed 0:08 - rowerzysta przed Tobą nam to zasłania. Obstawiam, że jechał "na pałę" bo albo nie zna przepisów albo ma je głęboko.

Trzeba jednak przyznać, że czasem autobusiarze wyjeżdżają bez kierunkowskazu albo włączają już wyjeżdżając. I raz, chyba nawet w tym samym miejscu, taką sytuację miałem - a z naprzeciwka jechał drugi autobus... Teraz podjeżdżając do autobusu zawsze zakładam, że może jednak zdrowiej będzie go puścić.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 29 Cze 2013, 22:24:59
A najlepiej albo poczekać sobie za nim, albo jak widzimy że chce ruszyć ustawić się w polu widzenia lusterka i zwalniając pokazywać ręką że może jechać.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 29 Cze 2013, 23:52:10
Trzeba jednak przyznać, że czasem autobusiarze wyjeżdżają bez kierunkowskazu albo włączają już wyjeżdżając. I raz, chyba nawet w tym samym miejscu, taką sytuację miałem - a z naprzeciwka jechał drugi autobus... Teraz podjeżdżając do autobusu zawsze zakładam, że może jednak zdrowiej będzie go puścić.
Żebyś miał obowiązek zwolnić lub zatrzymać się, kierowca autobusu musi zasygnalizować chęć dokonania manewru. Jeżeli autobus nie daje znaku, że chce wyjechać, nie zatrzymuj się. Nie blokuj bez sensu ruchu za sobą! Nie tylko uprzykrzasz życie innym, ale też łamiesz przepisy:
Cytat: PoRD Art. 3. ust. 1
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować
ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga ? szczególną ostrożność, unikać
wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa
lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem za-
kłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.
Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Cytat: PoRD Art. 19. ust. 2
Kierujący pojazdem jest obowiązany:
1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
Cytat: PoRD Art. 46. ust. 1
Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w
których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie
powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
Cytat: KW Art. 90.
Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie
ruchu,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Nie bój się, autobus to nie mucha i nie przeskoczy na drugi pas w ułamku sekundy - zanim ruszy swoje cielsko zdążysz wyhamować. Po prostu nie omijaj go "na gazetę". Przepisy nakazują rowerzyście jazdę możliwie blisko prawej strony jezdni, a nie opierając się kierownicą o bok autobusu. Na filmie kierowca złamał przepisy, ale do niebezpiecznej sytuacji doszło także dlatego, że rowerzysta - pomimo zauważenia istniejącego zagrożenia - kontynuował jazdę. Na reakcję miał wystarczająco dużo czasu. Inaczej mówiąc: wszyscy olali przepisy, tylko na końcu okazało się, że autobus jest większy. Jak to mawiał mój instruktor oby żył wiecznie o tramwajach: "tramwaj jest duży i twardy". Dla rowerzystów autobusy są jak tramwaje.

A najlepiej albo poczekać sobie za nim, albo jak widzimy że chce ruszyć ustawić się w polu widzenia lusterka i zwalniając pokazywać ręką że może jechać.
Tak nawiązując do sugestii qwerJA: w ogóle warto dawać znaki. Jeżeli druga strona wie, czego się spodziewać, jest dużo bezpieczniej i płynniej dla wszystkich.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 30 Cze 2013, 00:55:06
1. Zanim zacząłeś wyprzedzać autobus, ten już znajdował się na Twoim pasie i jechał
2. Wyprzedzałeś na przejściu dla pieszych (błąd)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: hermes w 30 Cze 2013, 02:42:21
Wiem że to tylko moje "widzi-mi-się"... jednak trudno mi zrozumieć, jak mogłeś "nie mieć szansy" na wyhamowanie i danie autobusowi przysługującemu mu pierwszeństwa.(...) btw - W której sekundzie filmu zauważyłeś, że autobus zaczyna ruszać?

W 8 sekundzie na kamerze pojawił się kierunkowskaz (czyli mniej więcej od wtedy miałem szanse go zobaczyć). W 9 znalazłem się na pasie równolegle do autobusu.

E, tam. Włączył kierunkowskaz, miałeś spokojnie dość czasu i miejsca, żeby się zatrzymać. Z filmiku nie wiadomo jak długo kierunowskaz był włączony już przed 0:08 - rowerzysta przed Tobą nam to zasłania.
No to zgadnij czy mi poprzedni autobus i rowerzysta przede mnie nie zasłaniał kierunkowskazu. I konsekwentnie skoro kamera widzi kierunkowskaz od 0:08 to jak miałem widzieć go wcześniej? Telepatycznie?

Cytuj
A najlepiej albo poczekać sobie za nim, albo jak widzimy że chce ruszyć ustawić się w polu widzenia lusterka i zwalniając pokazywać ręką że może jechać.

Zgoda. Tylko, że ja widziałem pierwszy autobus, który zatrzymał się przede mną. Nie miałem pojęcia, że za nim stoi drugi, dopóki nie znalazłem się na jego wysokości.

1. Zanim zacząłeś wyprzedzać autobus, ten już znajdował się na Twoim pasie i jechał
 
Kłamstwo. Autobus ruszył gdy znajdowałem się w połowie jego długości. Widać to wyraźnie w filmie.

Cytuj
2. Wyprzedzałeś na przejściu dla pieszych (błąd)
 
Wyprzedzałem gdy znajdowałem się daleko przed przejściem dla pieszych. Na wysokości przejścia dla pieszych nie ma już możliwości wyprzedzania gdyż nie ma tam równoległego pasa do miejsca przypisanego na przystanek.

Nie, nie wypadałoby wpuścić autobusu. Masz obowiązek zwolnić lub zatrzymać się, aby wpuścić autobus (Art. 18 ust. 1 PoRD). ALE jednocześnie kierowca autobusu nie ma prawa wjechać na twój pas, jeżeli go nie wpuścisz (Art. 18 ust. 2 PoRD).

Właśnie tak bym odbierał tą sytuacje.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 30 Cze 2013, 05:16:03
Kłamstwo. Autobus ruszył gdy znajdowałem się w połowie jego długości. Widać to wyraźnie w filmie.

Oczywiście to kłamstwo. Każdy kto ma oczy zobaczy, że autobus jechał zanim zrównałeś się z tyłem jego naczepy (9-10s). Oceniam z punktu widzenia jadącego z kamerką. Sekundę wcześniej jechała osoba kręcona, która również zaczęła wyprzedzać autobus, który właśnie ruszył.
Cytuj
Wyprzedzałem gdy znajdowałem się daleko przed przejściem dla pieszych.

Wyprzedzałeś przed przejściem dla pieszych i kontynuowałeś manewr na przejściu - o ile wiem, kosztuje to aktualnie 200zł.

Cytuj
Na wysokości przejścia dla pieszych nie ma już możliwości wyprzedzania gdyż nie ma tam równoległego pasa do miejsca przypisanego na przystanek.
Wydaje mi się, że nie wiesz, co to znaczy "wyprzedzać", skoro do wyprzedzania potrzebujesz pas równoległy.

Cytuj
Zgoda. Tylko, że ja widziałem pierwszy autobus, który zatrzymał się przede mną. Nie miałem pojęcia, że za nim stoi drugi, dopóki nie znalazłem się na jego wysokości.

Generalnie odradzam stosowanie na drodze zasady "nie widzę, więc jadę" Poza tym nie bardzo wiem, jaką wadę wzroku trzeba mieć, aby pierwszy z dwóch stojących szeregowo autobusów zauważyć dopiero, jak się znajdzie na jego wysokości...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: hermes w 30 Cze 2013, 08:37:56
Oczywiście to kłamstwo. Każdy kto ma oczy zobaczy, że autobus jechał zanim zrównałeś się z tyłem jego naczepy (9-10s). Oceniam z punktu widzenia jadącego z kamerką. Sekundę wcześniej jechała osoba kręcona, która również zaczęła wyprzedzać autobus, który właśnie ruszył.

Przejrzałem film jeszcze raz. Przyznaje się do błędu, ruszył wcześniej niż myślałem. Przy czym nadal problemem nie jest wyprzedzanie, ale to, że autobus włączył się do ruchu i zajechał drogę.

Wyprzedzałeś przed przejściem dla pieszych i kontynuowałeś manewr na przejściu - o ile wiem, kosztuje to aktualnie 200zł.
(...)
Wydaje mi się, że nie wiesz, co to znaczy "wyprzedzać", skoro do wyprzedzania potrzebujesz pas równoległy.

Potrzebuje miejsca do wyprzedzania, tam go już nie ma.
To miał być manewr mijania stojącego obok autobusu. Jednak autobus zjechał na sąsiedni pas do czego moim zdaniem nie miał prawa w tej sytuacji. Trudno tu mówić o celowym wyprzedzaniu.

Autobus powinienem przepuścić co by z pewnością zrobił gdybym go zobaczył wcześniej. 

Cytuj
Generalnie odradzam stosowanie na drodze zasady "nie widzę, więc jadę" Poza tym nie bardzo wiem, jaką wadę wzroku trzeba mieć, aby pierwszy z dwóch stojących szeregowo autobusów zauważyć dopiero, jak się znajdzie na jego wysokości...

Wystarczy wyjechać za nich i mieć przed sobą kogoś kto zasłania. Nawet jeżeli go widziałem wcześniej, to kierunkowskaz (nie jestem w stanie tego teraz stwierdzić) i to, że rusza zobaczyłem w ostatniej chwili.

Nie, nie wypadałoby wpuścić autobusu. Masz obowiązek zwolnić lub zatrzymać się, aby wpuścić autobus (Art. 18 ust. 1 PoRD). ALE jednocześnie kierowca autobusu nie ma prawa wjechać na twój pas, jeżeli go nie wpuścisz (Art. 18 ust. 2 PoRD).

Właśnie tak bym odbierał tą sytuacje.


Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 30 Cze 2013, 10:38:19
a czy na Trasie Łazienkowskiej od Pomnika Lotnika do Grenadierów to nie ma zakazu ruchu rowerów?

Na Trasie jest zakaz ale można w bardzo sprytny sposób go ominąć. Wystarczy tylko wejść po schodach na przystanek i z przystanku włączyć się do ruchu. Wszystko na legalu bo nigdzie w PORD nie ma zapisu, że rowerem nie można włączyć do ruchu a innej możliwości wejścia na ten most nie ma.
Prześledziłem jeszcze google map i zauważyłem, że Od Czerniakowskiej zakazu ruchu dla rowerzytsów nie ma.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 30 Cze 2013, 11:45:44
Trasa Łazienkowska rowerem - było już poruszane: można wjechać od strony Pragi od Saskiej, Kinowej i Ostrobramskiej, a z lewej strony Wisły - na rondzie jazdy polskiej oraz przy Żwigurki, itd.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 30 Cze 2013, 12:16:46
Na Trasie jest zakaz ale można w bardzo sprytny sposób go ominąć. Wystarczy tylko wejść po schodach na przystanek i z przystanku włączyć się do ruchu. Wszystko na legalu bo nigdzie w PORD nie ma zapisu, że rowerem nie można włączyć do ruchu a innej możliwości wejścia na ten most nie ma.
I tutaj się mylisz. Znak obowiązuje niezależnie od tego, gdzie włączysz się do ruchu. To, że nie mogłeś zobaczyć znaku nie będzie dla policji żadnym tłumaczeniem, chyba że pan policjant będzie miły i się zlituje. Tak samo jest np. przy zawracaniu albo parkowaniu samochodem po lewej stronie jezdni dwukierunkowej - obowiązują cię znaki dla kierunku, na którym się znajdziesz.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 30 Cze 2013, 12:27:47
parkowaniu samochodem po lewej stronie jezdni dwukierunkowej - obowiązują cię znaki dla kierunku, na którym się znajdziesz.

To normalne. W końcu jazda pod prąd jest zakazana.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 30 Cze 2013, 12:48:44
Jazda na wprost pod prąd jest zakazana. Wykonywanie manewrów, podczas których znajdujesz się na nieswoim pasie ruchu lub wręcz jedziesz nim chwilowo pod prąd - nie. Parkowanie przy lewej krawędzi jezdni jest wręcz explicite dozwolone:
Cytat: PoRD Art. 49. ust. 1
Zabrania się zatrzymania pojazdu:
(...)
7) na jezdni przy jej lewej krawędzi, z wyjątkiem zatrzymania lub postoju po-
jazdu na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub na jezdni
dwukierunkowej o małym ruchu
;
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 16 Lip 2013, 22:09:13
Dostałam dzisiaj pismo z prokuratury po tym potrąceniu miesiąc temu. Czy jest na sali ktoś, kto już przechodził tę sytuację i wie co należy teraz zrobić (poza przeszukaniem całej Pragi z bejsbolem w zanadrzu)?

Pismo wygląda z grubsza tak: https://dl.dropboxusercontent.com/u/855099/2013-07-16%2018.10.33_.jpg
Jest jeszcze druga strona o możliwości składaniu zażalenia. Przez ten miesiąc nie dostałam od pani policjantki numeru polisy (miałam dostać) i nie ustalono właściciela ani kierującego samochodem (mieli ustalić). Sytuacja idzie w tę stronę, że policja będzie udawać, że teraz podnosi sprawę kolizji (bo umorzyła wypadek), potem poudaje, że szuka sprawcy (znając życie właściciel nie będzie pamiętał komu pożyczył auto), sprawca będzie się rozbijał dalej, a ja zostaję z lękiem przed jeżdżeniem po mieście i lżejsza o tych kilka złotych.

Jaka jest procedura- składać zażalenie (kumpel mi podrzucił to http://www.obronapraw.pl/pisma/w_97.pdf), zwrócić się do policji o ruszenie dupy i dane właściciela auta, zwrócić się do prokuratury o ruszenie dupy i dane właściciela auta?

BTW jak spotkacie na mieście czerwoną Skodę Fabię WH 26960, to możecie sobie nie żałować.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mietek w 16 Lip 2013, 23:08:03
Spokojnie. Ja miałem identyczną sytuację. Umorzenie dochodzenia nie oznacza, że sprawca pozostanie bezkarny a Ty nie dostaniesz odszkodowania. Otóż zgodnie z pismem sprawa została umorzona ze względu na rozstrój zdrowia, który trwał poniżej 7 dni. W takim wypadku zdarzenie nie jest wypadkiem tylko wykroczeniem, którym prokuratura się nie zajmuje. Tak więc jak postanowienie się uprawomocni to sprawa zostanie przekazana do odpowiedniego wydziału policji, który zajmuje się wykroczeniami. Tak więc nie ma o co się martwić.

Co do odszkodowania, mam dla Ciebie doskonałą wiadomość: sprawca był ubezpieczony w PZU, nr polisy TPP 21377877. Ta informacja w zupełności wystarczy żeby już dzisiaj zgłosić szkodę. A dlaczego powinnaś cieszyć się, że sprawca był w PZU- w moim przypadku też miałem szkodę wyrządzoną przez pojazd ubezpieczony w PZU i bardzo szybko i sprawnie cieszyłem się z pokaźnej sumki stanowiącej zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Odnośnie likwidacji szkód to (sorry, za przechwałki :D) ale sporo wiem na ten temat więc w razie czego pisz.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wildzi w 17 Lip 2013, 01:19:05
A tak przy okazji
Cytuj
Do niecodziennego, ale bardzo niebezpiecznego w swoich skutkach wypadku, doszło dziś w Świnoujściu. Jak się okazuje, około godzin południowych na ulicy Lutyckiej, chcąca przejść przez jezdnię 54-letnia kobieta, która waśnie wysiadła z zaparkowanego przy jezdni samochodu, wpadła pod nadjeżdżający rower.

 Jak informuje nas rzecznik prasowy policji, wypadek zakończył się dla kobiety fatalnie. Na przechodzącą przewrócił się rowerzysta, a ta upadając uderzyła głową w jezdnie i straciła przytomność. Kobieta została odwieziona do szpitala, a następnie przetransportowano ją śmigłowcem ratowniczym do szpitala w Szczecinie, na oddział neurochirurgii. Lekarze podejrzewają pęknięcie podstawy czaszki.
 Wjechał na nią rowerzysta. Jest poważnie ranna

Dodać należy, że kierujący rowerem 60-letni mężczyzna jechał prawidłowo i był trzeźwy. Mimo próby hamowania ze strony kierującego rowerem nie dało się uniknąć wypadku.

 źródło: http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/27635/ 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 17 Lip 2013, 08:28:21
Dostałam dzisiaj pismo z prokuratury po tym potrąceniu miesiąc temu. Czy jest na sali ktoś, kto już przechodził tę sytuację i wie co należy teraz zrobić (poza przeszukaniem całej Pragi z bejsbolem w zanadrzu)?
Oprócz tego, co napisał mietek: kwestie ukarania sprawcy oraz odszkodowania to dwie różne rzeczy. Odszkodowania możesz domagać się od dowolnej osoby z dowolnego powodu. Uznanie dokonania wykroczenia przez sprawcę jest tylko przesłanką, ułatwiającą dochodzenie odszkodowania z tytułu szkód poniesionych w powiązaniu z tym wykroczeniem. Ale i bez tego możesz domagać się pieniędzy - jedynie będzie to upierdliwe, nie "z automatu" i niekoniecznie przez ubezpieczyciela.

Co do odszkodowania, mam dla Ciebie doskonałą wiadomość: sprawca był ubezpieczony w PZU, nr polisy TPP 21377877.
Czyżby kierowca czerwonej Fabii miał w zwyczaju najeżdżanie na rowerzystów, że nr jego polisy jest już powszechnie znany? ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 17 Lip 2013, 09:47:17
Czyżby kierowca czerwonej Fabii miał w zwyczaju najeżdżanie na rowerzystów, że nr jego polisy jest już powszechnie znany? ;)

Po numerze rejestracyjnym można sprawdzić ubezpieczyciela.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: blat23 w 17 Lip 2013, 12:10:15
To nie jest wiedza tajemna:

https://zapytania.oi.ufg.pl/SASStoredProcess/guest?with=zpp1
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: wit w 04 Sie 2013, 18:14:31
Dodaję niestety coś od siebie. Zdarzenie miało miejsce wczoraj w Stęszewie pod Poznaniem, skąd dziś mieliśmy ruszać na wakacyjną wyprawę do Niemiec. Rano wyskoczyłem sam na przejażdżkę. Po trzech kilometrach potrącił mnie samochód. Skręcając w swoje lewo na skrzyżowaniu nie rozejrzał się i nie zauważył mnie na tym skrzyżowaniu. Zobaczyłem ruszającą na mnie kupę żelastwa i po chwili uderzony leżałem na asfalcie. Policja, karetka, szpital, prześwietlenia. Jakimś szczęściem skończyło się tylko na bardzo bolesnym
stłuczeniu stopy. Rower też cały.
Nieprzyjemne memento - samochód to broń, w zderzeniu bardzo twardy. Apeluję: uważajcie na maksa. Mam nadzieję, że w 4-5 dni dojdę do siebie i ruszamy w drogę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 08 Sie 2013, 21:34:46
Nie sądziłem, że tutaj trafię...

Dzisiaj ok 17:50 na Powstańców Śląskich róg Synów Półku czekałem sobie na czerwonym. Podjechał do mnie autobus miejski, wyprzedzając "na gazetę", patrząc na mnie kierowca wykonał jakieś gesty rękoma, po czym radośnie wepchnął się we mnie bokiem autobusu i odjechał. Mnie na szczęście nic nie jest, jedynie przewróciłem się na trawnik i wybiłem się z rytmu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 08 Sie 2013, 23:02:29
Zgłaszaj f!@#a do ZTM - nieważne czy pamiętasz numer lub paszczę kierowcy - mają nagrania, niech szukają. Do tego na policję i do pełnomocnika. Niech się pajac przesiada na hulajnogę. Dobrze, że Cię nie rozmiażdżył...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 09 Sie 2013, 00:02:57
Paszczy nie pamiętam, ale numery w przybliżeniu tak (mogłem przestawić dwie ostatnie cyfry), podobnie jak linię (184 lub 189 - nie pamiętam dokładnie ostatniej cyfry). Dodatkowo mam uwieczniony na fotce autobus, który zatrzymał się na przystanku za nim, gdy chciałem pstryknąć zdjęcie sprawcy - i tutaj nie ma już wątpliwości co do numeru bocznego, więc jeśli tylko miał kamerę, to identyfikacja tego, co był przed nim, nie będzie stanowiła problemu.

Do MZA poszły już listy. Na policję udam się jutro lub w poniedziałek.

Rozjechać nie bardzo miał jak, bo wpakował się we mnie bokiem, a nie przodem, a ja widziałem, co się święci, więc zdążyłem oprzeć się o niego i nie było mowy o nikontrolowanym upadku i dostaniu się pod tylne koła. No chyba że miałbym jakiegoś większego pecha.

Kompletnie tylko nie rozumiem, co mu odbiło. Pomijając, czy jego reakcja jest dopuszczalna czy nie, nie wiem, na co tak zareagował. Stałem na czerwonym. Przedtem nie blokowałem go, nie zajechałem mu drogi, nie zablokowałem wyjazdu... nic. Może kochanek jego żony podobnie wygląda albo nie lubi facetów z długimi piórami? ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: tomus1973 w 09 Sie 2013, 07:19:56
Do MZA poszły już listy.

Złoż skargę do ZTM-u. Tam ich bardziej ścigają.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 07 Wrz 2013, 22:09:09
9-latek wjechał z chodnika na jezdnię pod autobus i zginął :(

http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/tragiczny-wypadek-w-warszawie-nie-zyje-9-latek/48v1b

Cytuj
Do tragicznego wypadku doszło ok. godz. 13.00 na ulicy Ryżowej w Warszawie. 9-latek jadący na rowerze zginął pod kołami autobusu - podała stołeczna policja.

Ze wstępnych informacji wynika, że chłopiec jadący chodnikiem nieoczekiwanie skręcił i wjechał wprost pod koła autobusu.

Do zdarzenia doszło na ulicy Ryżowej. Dziecko było pod opieką matki. W tym momencie nie jest możliwe jej przesłuchanie - kobieta znajduje się pod opieką lekarzy.

Kierowca autobusu był trzeźwy, matka dziecka także. Wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 08 Wrz 2013, 03:15:01
Uzupełnienie ze zdjęciami (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14563679.html) - wypadek miał miejsce na rogu Ryżowej i Zapustnej (https://maps.google.pl/?ll=52.196041,20.910746&spn=0.000628,0.001206&t=h&z=20), na przeciwko bramy cmentarnej. Wygląda na to, że kierowca autobusu miał w tym pechu ogromnego farta - kawałek dalej i wypadek miałby miejsce na przejściu dla pieszych.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 09 Wrz 2013, 10:17:53
Cytuj
Na ul. Prądzyńskiego samochód potrącił rowerzystę. Kierowca skręcał w lewo przy hali Expo i nie zauważył jadącego z przeciwka roweru. Tłumaczył policjantom, że oślepiło go słońce. Rowerzysta trafił do szpitala.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14570040,Skrecajacy_samochod_potracil_rowerzyste__DZIEN_NA.html?wall=1
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 09 Wrz 2013, 18:14:06
Co prawda nie Warszawa, ale mam wrażenie, że i tak warto pokazać, bo są tu kierowcy - także tacy, którzy jeżdżą "szybko ale bezpiecznie": wariat lecący na czerwonym 90km/h zgarnął 12-latka z przejścia dla pieszych we Włocławku (http://ddwloclawek.pl/pl/11_wiadomo_ci/9387_dziecko_zmiecione_z_pasow_sprawca_uciekl_drastyczne_wideo.html).

Ciekawostka w tekście:
Cytuj
Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopcy wjechali na pasy na zielonym świetle. Nie złamali przepisów, bo jeśli ścieżka rowerowa przebiega przez jezdnię, na zielonym nie trzeba zsiadać z roweru.
A na czerwonym rower się przeprowadza czy przerzuca nad jezdnią?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 09 Wrz 2013, 21:32:17
Ciekawostka w tekście:
Cytuj
Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopcy wjechali na pasy na zielonym świetle. Nie złamali przepisów, bo jeśli ścieżka rowerowa przebiega przez jezdnię, na zielonym nie trzeba zsiadać z roweru.
A na czerwonym rower się przeprowadza czy przerzuca nad jezdnią?

Wjechali na pasy - przejazd jest tuż obok. I być może właśnie ten metr-dwa uratowały dziecku życie. Generalnie to chyba cały zapas życiowego szczęścia już zużył.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Wrz 2013, 20:20:25
Nowe wieści (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14580186,Wloclawek__Kierowca__ktory_potracil_rowerzyste__przejezdzal.html) dotyczące sobotniej kolizji we Włocławku. Wychodzi na to, że rowerzyści wtargnęli na przejście dla pieszych na czerwonym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 10 Wrz 2013, 22:11:24
Nowe wieści (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14580186,Wloclawek__Kierowca__ktory_potracil_rowerzyste__przejezdzal.html) dotyczące sobotniej kolizji we Włocławku. Wychodzi na to, że rowerzyści wtargnęli na przejście dla pieszych na czerwonym.

Za chwilę okaże się, że to dzieciaki mknęły 90km/h...

Jednak faktem jest, że wielu ludzi na rowerach (ciężko ich nazwać rowerzystami) nie ma pojęcia o zasadach ruchu drogowego albo je z premedytacją ignoruje. Często wracając z pracy (przez Śródmieście) - zbyt często by wrzucić to do worka "błędu statystycznego", widzę wjeżdżających na czerwonym: powolutku się rozgląda taki hipsterski cfaniaczek i przejeżdża gdy ja stoję grzecznie jeszcze te kilka sekund bo co za różnica? Wiem za to dobrze, co przez takiego miękkiego siurka myślą o rowerzystach kierowcy w samochodach. Ostatnio widziałem też paniusię jadącą jezdnią (OK), która nie bardzo jednak wiedziała, że skręcając w lewo na skrzyżowaniu trzeba ustąpić jadącym z naprzeciwka. Kierowcy na szczęście byli wyrozumiali i się zatrzymali - chyba pamiętali przepis o ustępowaniu osobom niepełnosprawnym. Żal. Obowiązkowe kaski na łeb, odblaskowy kaftan z rękawami wiązanymi na plecach i niech tłuką głową w gumową ścianę. Musiałem to z siebie wyrzucić, przepraszam  :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Wrz 2013, 23:58:21
Jeśli się zatrzymują, to i tak nieźle. Ja niestety widzę takich, którzy nawet się nie zatrzymują :/.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 11 Wrz 2013, 11:33:48
Mnie wczoraj o mało nie rozjechała kobieta jadąca Prymasa Tysiąclecia na północ (ja jechałem ddrem na południe) i skręcająca w Kasprzaka. Nawet nie to, że nie zatrzymywała się, licząc, że ja to zrobię, tzw. metoda taksiarza (miałem zielone of korz, bylem już na jezdni, miałem migającą mocną lampkę etc), tylko na pełnym czadzie skręciła i przemknęła tuż przede mną, bo zdążyłem 'stanąć' na hamulcach. Gdybym nie miał palców na manetkach to wyglądałoby to mniej więcej tak, jak na tym filmie z 12 latkiem. Swoją drogą, to niewiarygodne, że nic mu się nie stało.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Ral w 11 Wrz 2013, 15:20:11
Ja teraz bardzo wolno wjeżdżam na przejazd rowerowy, nie spieszy mi się do szpitala czy na cmentarz. Ostatnio miałem sytuację, która mnie rozbroiła. Przejście dla pieszych, zsiadam z roweru i przeprowadzam, a kierowca macha na mnie rękami i krzyczy, że za wolno idę  ???
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 14 Wrz 2013, 12:14:12
Może miał akurat takie dziwne poczucie humoru drogowego.
Ja kiedyś zatrzymałem się koło L ki, która przepuszczała tłum pieszych i z tekstem do załogi "panie, co to ma być. Panie rozjeć pan ich wszystkich" Instruktor zrozumiał dowcip, i zaczęliśmy się głośno śmiać - a piesza się chyba obraziła.
Więc ostrożnie z takimi dowcipami ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 23 Wrz 2013, 10:20:50
W sobotę rano samochód zajechał drogę mojej żonie na przejeździe rowerowym na Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Baba zatrzymała się żeby przepuścić pieszych i innych rowerzystów. Przed moją żoną ruszyła. OTB i lądowanie na masce. Poza zbitą nogą na szczęście nic się nie stąło (jej bo przednie koło, pedał, grip i lampka do kasacji).

Kierowca karetki nie wiedział o pierwszeństwie rowerzysty na przejeździe, policjanci stwierdzili, że to głupi przepis. W szpitalu ktoś uważał, że "rower po przejeździe to się przeprowadza". Jeden z milicjantów zaczął na mnie krzyczeć, że przepis jest głupi, że mentalności kierowców się nie zmieni i że chcę trwonić pieniądze podatników na sprawę sądową. I że całe szczęście, że za dwa lata kończy służbę i wyjeżdża z tego chorego kraju.

Jeden ze świadków mówił coś o "warunkowym zielonym" (zaczęło migać jak żona była na przejeździe). Całe szczęście zdarzenie widziało też kilku innych rowerzystów. I tu chciałbym podziękować koledze Mariuszowi oraz Odblaskowemu Aniołowi z Kozienic, którzy zajęli się najpierw moją żoną, a później rowerem do mojego przyjazdu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 23 Wrz 2013, 11:35:46
Rany, dobrze że nie stało się nic gorszego. Policjanci pokazali klasę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: `L` w 23 Wrz 2013, 12:00:24
Jeden ze świadków mówił coś o "warunkowym zielonym" (zaczęło migać jak żona była na przejeździe).

Migające światło na przejeździe dla rowerzystów nie ma umocowania prawnego - jest nielegalne. Jeśli się mylę, to niech jakiś prawnik naprostuje.

Poza tym: każdy smartfon ma teraz opcję dyktafonu. Wiem, w takiej sytuacji myśli się tylko na zasadzie: bić czy uciekać?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 23 Wrz 2013, 12:13:33
Nie wiem czy migające zielone jest nielegalne. Wiem za to, że niczym się nie różni od normalnego zielonego. Wiedzieli to też inni świadkowie oraz policjanci więc problemu nie ma. Bardziej przeraża mnie świadomość niektórych kierowców w tym temacie.

Nagrywać mi się w tej sytuacji już nie chciało. Głupot bym sobie wmówić nie pozwolił. Zresztą obok mnie stał prawnik, który przyjechał bo rozwalony rower więc poradzilibyśmy sobie :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 23 Wrz 2013, 21:45:09
Szkoda, że pieniądze podatnika w mojej osobie są trwonione na takiego policjanta. Może dałoby się zainteresować tematem media? Dawno nie było nic "do przemyślenia" dla policjantów...

Dlaczego zielone migające jest nielegalne? Coś się zmieniło? W swojej kopii Książeczki mam w definicji S-6 napisane wyraźnie: "sygnał zielony migający oznaczający zezwolenie na przejazd, lecz nakazujący jak najszybsze jego zakończenie; sygnał ten jednocześnie informuje, że za chwilę zapali się sygnał czerwony".  Rysunek 4.4.1 potwierdza obecność takiego sygnału.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Wrz 2013, 12:11:32
Dlaczego zielone migające jest nielegalne? Coś się zmieniło? W swojej kopii Książeczki mam w definicji S-6 napisane wyraźnie: "sygnał zielony migający oznaczający zezwolenie na przejazd, lecz nakazujący jak najszybsze jego zakończenie; sygnał ten jednocześnie informuje, że za chwilę zapali się sygnał czerwony".  Rysunek 4.4.1 potwierdza obecność takiego sygnału.

Nie tyle samo migające zielone jest nielegalne, co w ogóle legalność dwukomorowych sygnalizatorów dla rowerzystów jest dość wątpliwa. Konwencja Wiedeńska o znakach i sygnałach drogowych wymaga by pojazdy miały sygnalizatory trójkomorowe. Nie powiem z pamięci, ale coś mi się kołacze, że w i polskich rozporządzeniach gdzieś tam był zapisik, że pojazdy to trójkomorowymi się ogarnia. Wbrew pozorom to ma głębszy sens.

Sygnalizator dwukomorowy jest niemałym problemem, gdy chcesz wyznaczyć przejazd w jakiś nietypowy sposób. Np wyobrażasz sobie wypatrywanie sygnalizatora dwukomorowego na końcu takiego przejazdu:
(http://bi.gazeta.pl/im/7/10820/z10820747X,Wjazd-na-kontrapas-na-ulicy-Ruskiej.jpg)

Na takim lewoskręcie sygnalizator dwukomorowy umieszczany za przejazdem też nie ma racji bytu:
(http://bi.gazeta.pl/im/1f/22/c0/z12591647Q,zdjecie-ilustracyjne.jpg)

Gdzie umieściłbyś dwukomorówkę, która - przypomnę - powinna być za jezdnią, gdybyś chciał osygnalizować taki oto zjazd na jezdnię?
(http://bi.gazeta.pl/im/8/10820/z10820768X,Poczatek-pasa-rowerowego-na-Powstancow-Slaskich--Wroclaw-.jpg)

Problem pojawia się za każdym razem, gdy chcesz zrobić śluzę rowerową, pas, pomieszać infrą separującą i integrującą ruch rowerowy, zaistnieć rowerowo w nietypowej (zwłaszcza dużej) geometrii skrzyżowań, lub zrobić generalnie cokolwiek innego niż typowa droga dla rowerów. Najlepsze jest to, że problem jest znany Ministerstwu od lat. Zwracaliśmy nań uwagę jeszcze przed nowelizacją Prawa o Ruchu Drogowym. Minister pewnie boi się do tego gówna dotknąć, bo jak ruszy to na pewno zacznie śmierdzieć. Może się nagle okazać, że trzeba przebudować kilkanaście tysięcy sygnalizacji świetlnych w całym kraju.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 24 Wrz 2013, 13:29:19
Dlaczego zielone migające jest nielegalne? Coś się zmieniło? W swojej kopii Książeczki mam w definicji S-6 napisane wyraźnie: "sygnał zielony migający oznaczający zezwolenie na przejazd, lecz nakazujący jak najszybsze jego zakończenie; sygnał ten jednocześnie informuje, że za chwilę zapali się sygnał czerwony".  Rysunek 4.4.1 potwierdza obecność takiego sygnału.

Nie tyle samo migające zielone jest nielegalne, co w ogóle legalność dwukomorowych sygnalizatorów dla rowerzystów jest dość wątpliwa.

Przyznam, że z sygnalizatorami mam problem nie z uwagi na to, czy są dwu czy trzykomorowe, tylko z ich umiejscowieniem  za przejazdem. Nie wiem jak się zachować.
Przykład http://goo.gl/maps/bMjMk (http://goo.gl/maps/bMjMk)
Jadę jezdnię i chcę na przejeździe skręcić  w lewo na DDR, powinienem poczekać, aż zapali się zielone (nie wolno przekraczać sygnalizatora jeśli jest nadawany syg, czerwony. ) i, no właśnie i co.
Bo na sygnalizatorze dla rowerów jest w tym czasie czerwone. Gdyby sygnalizator dla rowerów był przed przejazdem a nie za, wszystko było by jasne. Miał bym możliwość warunkowego skrętu w lewo na DDR, a tak, nie wiem.

   
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: oelka w 24 Wrz 2013, 14:19:15
Skoro już mowa o sygnalizatorach, to jeszcze warto zauważyć, że nielegalne z punktu roweru przyciski znajdują się z reguły z lewej strony drogi dla rowerów, na której obowiązuje ruch prawostronny.
Kiedyś za skrzyżowaniami montowano czasem sygnalizatory powtarzające sygnał podawany przed skrzyżowaniem. W pewnym momencie przestały pasować do przepisów i zlikwidowano je dość sprawnie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 18 Paź 2013, 09:37:23
Na Broniewskiego na wysokości ul. Włościańskiej samochód wjechał na DDR. Z tego co wiem, żaden rowerzysta nie został poszkodowany.

(http://img15.imageshack.us/img15/2259/0bxo.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/15/0bxo.jpg/)

(http://img585.imageshack.us/img585/703/04rh.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/585/04rh.jpg/)

(http://img405.imageshack.us/img405/2433/jpeu.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/405/jpeu.jpg/)

(http://img834.imageshack.us/img834/3152/a9u1.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/834/a9u1.jpg/)

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 18 Paź 2013, 10:13:53
Mieszkam obok i zastanawiałem się widząc rano uszkodzoną barierkę co za dureń to zrobił i jakim cudem. Chciał skręcić z naddźwiękową na parking?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 18 Paź 2013, 10:19:02
On jechał szybko, ale bezpiecznie. To DDR się na niego rzuciła ;)
[ * ]  Znak drogowy

Jak on tego dokonał? Nie wyrobił się na tym zakręcie 70m wcześniej czy co?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 05 Lis 2013, 23:37:37
Spokojnie. Ja miałem identyczną sytuację. Umorzenie dochodzenia nie oznacza, że sprawca pozostanie bezkarny a Ty nie dostaniesz odszkodowania. Otóż zgodnie z pismem sprawa została umorzona ze względu na rozstrój zdrowia, który trwał poniżej 7 dni. W takim wypadku zdarzenie nie jest wypadkiem tylko wykroczeniem, którym prokuratura się nie zajmuje. Tak więc jak postanowienie się uprawomocni to sprawa zostanie przekazana do odpowiedniego wydziału policji, który zajmuje się wykroczeniami. Tak więc nie ma o co się martwić.

Ciąg dalszy mojej prośby o porady.

Już po prawie pół roku Policji udało się znaleźć sprawcę i dostałam informację, że sprawa jest skierowana do sądu i mam możliwość zostania oskarżycielem posiłkowym. Ponoć warto to zrobić, to prawda?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 06 Lis 2013, 07:02:04
Moim zdaniem warto. Oskarżyciel posiłkowy ma dodatkowe prawa i możliwości w sprawie (http://www.rp.pl/artykul/400585.html).

Ale ponieważ i tak raczej nie obejdzie się bez radcy prawnego, najlepiej dowiedz się tego u fachowca, a nie na forum.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 06 Lis 2013, 10:58:28
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,kierowca-jechal-pod-prad-rowerzysta-uciekl-w-ostatniej-chwili,104738,html?categoryId=496
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Drottnar w 06 Lis 2013, 14:26:50
fottoman, nie liczy się. Nie było wypadku ani nawet potrącenia. ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 06 Lis 2013, 20:44:19
W sumie dobrze, że kierowca uciekł. Gdyby zatrzymał się, rowerzysta mógłby wezwać policję. Policja przyjechałaby i rowerzysta miałby dziwną minę, bo dowiedziałby się, że nie ustąpił pierwszeństwa. Niestety przepisy nadal nie zdejmują w takiej sytuacji winy z kierującego jadącego zgodnie ze zdrowym rozsądkiem :(.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 06 Lis 2013, 21:28:40
Naprawdę?! W głowie się nie mieści..
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Marcin:) w 06 Lis 2013, 23:27:34
W sumie dobrze, że kierowca uciekł. Gdyby zatrzymał się, rowerzysta mógłby wezwać policję. Policja przyjechałaby i rowerzysta miałby dziwną minę, bo dowiedziałby się, że nie ustąpił pierwszeństwa. Niestety przepisy nadal nie zdejmują w takiej sytuacji winy z kierującego jadącego zgodnie ze zdrowym rozsądkiem :(.
Przecież tam było podwójna ciągła i wysepka. Co innego jak jest linia przerywana.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mbaran w 07 Lis 2013, 00:53:12
Co nie zmienia faktu, że ma się obowiązek ustąpienia pierwszeństwa WSZYSTKIM poruszającym się po drodze głównej. Wiem, że w tym przypadku sprawa jest ewidentna, ale przepisy są jakie są, a i w sądach prawnicy potrafią wykorzystywać co popadnie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 07 Lis 2013, 08:30:27
Cytuj
Przecież tam było podwójna ciągła i wysepka. Co innego jak jest linia przerywana.
Cytuj
Naprawdę?! W głowie się nie mieści..
Ano nie mieści się. Mógł tam być nawet pas zieleni, nie tylko podwójna ciągła. Przepis i tak mówi, że miał pierwszeństwo. I niestety policja faktyczne go stosuje. Jak poprzednik zauważył - w sądach nie jest lepiej.

Tutaj dosyć nietypowa sytuacja była, bo rzadko się zdaża, żeby samochód od tak sobie leciał po lewej stronie wysepki. Pewnie się pomylił, ale to rzadkość. Faktycznym problemem są osobniki, które np. omijają lewym pasem pod prąd sznur samochodów stojących w korku zupełnie bez myślenia. Jeśli ktoś wyjeżdża z prawej, to nie tylko nie spodziewa się takiej sytuacji, ale przede ma zerową widoczność na lewy pas, więc dzwon prawie murowany. I to z przynajmniej częściowej winy wyjeżdżającego  :'(.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 07 Lis 2013, 10:01:48
fottoman, nie liczy się. Nie było wypadku ani nawet potrącenia. ;)

chyba jednak się liczy skoro jest poruszona w miarę istotna sprawa dotycząca i przepisów i bezpieczeństwa w podobnych sytuacjach ...

oczy trzeba mieć zawsze wokoło głowy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 07 Lis 2013, 10:13:55
W sumie dobrze, że kierowca uciekł. Gdyby zatrzymał się, rowerzysta mógłby wezwać policję. Policja przyjechałaby i rowerzysta miałby dziwną minę, bo dowiedziałby się, że nie ustąpił pierwszeństwa.

Co nie zmienia faktu, że ma się obowiązek ustąpienia pierwszeństwa WSZYSTKIM poruszającym się po drodze głównej. Wiem, że w tym przypadku sprawa jest ewidentna, ale przepisy są jakie są, a i w sądach prawnicy potrafią wykorzystywać co popadnie.


Co za bzdura! W jaki niby sposób rowerzysta ZJEŻDŻAJĄCY z ronda miałby nie mieć pierwszeństwa nad kierowcą, który na to rondo WJEŻDŻA (pomijam, że pod prąd) i musi USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA POJAZDOM NA RONDZIE?



A swoją drogą, to nikt chyba jeszcze o tym nie napisał: To jest rondo, na Wilanowie, zdaje się, że na ulicy Sarmackiej. Rondo jest asymetryczne - jadąc w kierunku południowym trzeba mocno się nakręcić, jadąc z południa na północ jedzie się w zasadzie na wprost. Dodajmy do tego niewielki ruch (da się pojechać pod prąd i zwykle nikogo się nie trafi), brak uspokojenia ruchu... I stąd kierowcy walą pod prąd. Kręcić się nie chce i zwalniać, a jedyny sposób by tego nie robić to właśnie pojechanie pod prąd.  To jest tam BARDZO CZĘSTE.

Ułomna infrastruktura jak widać potrafi zachęcać do łamania prawa nie tylko rowerzystów, czy pieszych, ale także kierowców. Projektant nie jest bez winy!

Za jakiś czas będzie takie samo miejsce na Białołęce, pod jednym z wiaduktów kolejowych linii do Legionowa, bo tam też odgięto jedną jezdnię, a druga będzie idealnie prosta i prosząca się o pojechanie pod prąd.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 07 Lis 2013, 10:53:12
Wg artykułu jest to skrzyżowanie Bukowieckiej z Zamkową, znaku ronda na filmiku też nie widzę.



Natomiast rowerzysta przecież nie wjechał bezpośrednio pod koła, w momencie zatrzymania był już na ulicy, tak samo jak jadący pod prąd samochód, więc nie wiem czy to się kwalifikuje pod nawet tak kontrintuicyjną definicję "wymuszenia pierwszeństwa".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 07 Lis 2013, 12:54:50
Wg artykułu jest to skrzyżowanie Bukowieckiej z Zamkową, znaku ronda na filmiku też nie widzę.
...

http://www.picshot.pl/public/view/full/380776
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mbaran w 07 Lis 2013, 13:26:31
Napisałem, tak jak napisałem, bo też mi się wydaje, że sytuacja polegała na tym, że rowerzysta wyjeżdżał z podporządkowanej ulicy na główną, bez żadnego ronda. W przypadku ruchu okrężnego sprawa wygląda zupełnie inaczej, tak jak napisał Raffi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 08 Lis 2013, 02:09:31
Na filmiku nie widać ronda ani nic, co by potwierdzało jego obecność. Na oko układ pasuje dokładnie do tego, co prezentuje Google Street View w tym samym miejscu. Nawet jednak gdyby to było rondo, to około pierwszej sekundy autor filmu mija D-53, co nie pozostawia złudzeń. To nie było nawet wyjechanie z podporządkowanej, tylko włączanie się do ruchu.

Zaznaczam, że ja tutaj nie oskarżam rowerzysty. Sam na jego miejscu nie zachowałbym się inaczej. Oskarżam absurd w prawie: ktoś może jednocześnie zasuwać setką pod prąd, przekraczając podwójną ciągłą wyprzedzać na przejściu dla pieszych, skrzyżowaniu i z lewej pojazd skręcający w lewo, a i tak w przypadku kolizji jesteś winny, bo wystawiłeś nos na zakręcie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: maciek_slon w 08 Lis 2013, 08:29:43
ktoś może jednocześnie zasuwać setką pod prąd, przekraczając podwójną ciągłą wyprzedzać na przejściu dla pieszych, skrzyżowaniu i z lewej pojazd skręcający w lewo, a i tak w przypadku kolizji jesteś winny, bo wystawiłeś nos na zakręcie.

Na szczęście sądy (przynajmniej jeden) już zaczynają ogarniać ten absurd - w wypadku, w którym na skrzyżowaniu skręcający w lewo kierowca wjechał pod pędzącego drogą główną pirata ostatecznie uznana została wina tego na drodze głównej, a nie, jak początkowo orzeczono ślepo w myśl przepisów, wymuszającego pierwszeństwo na skręcie. Precedensowy wyrok. Winny choć miał pierwszeństwo (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14602830.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jolajola1 w 17 Gru 2013, 20:05:24
przed chwilą
rondo de Gaulle
Jerozolimskie w kierunku Pragi
PASY pomiędzy przystankiem tramwajowym a budynkiem PAP
jasnoszary? srebrny? beżowy? rower w połowie (koło i pół ramy) pod samochodem
19:20 karetka na sygnale poleciała w stronę Centrum
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 17 Gru 2013, 20:24:34
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15154144,Potracenie_rowerzystki_w_centrum__Byly_utrudnienia.html#TRLokWarsTxt

Dziewczyna żyje, oby jej stan był dobry.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jolajola1 w 20 Gru 2013, 17:40:36
Odnalazłam potrącone 3 dni temu dziewczę - na FB.
Leży na Lindleya z połamaną jedną nogą, ale w niezłej kondycji psyche.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 20 Gru 2013, 18:50:06
A wiadomo, co się stało i czyja wina?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 28 Gru 2013, 18:53:25
Na Broniewskiego na wysokości ul. Włościańskiej samochód wjechał na DDR. Z tego co wiem, żaden rowerzysta nie został poszkodowany.


To jest najlepszy przykład, na to, że nie rowerzyści są zagrożeniem dla kierowców ale kierowcy są zagrożeniem dla rowerzystów. Wobec tego owe śmieszne barierki z siateczki powinny być zastapione barierami antysamochodowymi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 07 Sty 2014, 22:38:34
Źle się zaczyna rok:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15236273,Wypadek_w_Markach__Zginal_rowerzysta__Korki_w_strone.html#TRLokWarsTxt (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15236273,Wypadek_w_Markach__Zginal_rowerzysta__Korki_w_strone.html#TRLokWarsTxt)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 08 Sty 2014, 08:31:17
Źle się zaczyna rok:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15236273,Wypadek_w_Markach__Zginal_rowerzysta__Korki_w_strone.html#TRLokWarsTxt (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15236273,Wypadek_w_Markach__Zginal_rowerzysta__Korki_w_strone.html#TRLokWarsTxt)
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,tragiczny-wypadek-w-markach-zginal-rowerzysta,110355.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,tragiczny-wypadek-w-markach-zginal-rowerzysta,110355.html)

Cytuj
Auto jeszcze przez ok. 40 metrów ciągnęło za sobą rowerzystę - relacjonuje nasz reporter.

Z jaką prędkością jechał?  :(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 08 Sty 2014, 10:29:52
No pewnie standardową 80~90km/h.
Ponoć rowerzysta wjechał na przejście dla pieszych i to na czerwonym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 08 Sty 2014, 19:30:30
Dzisiaj w TV Info Warszawa właśnie mówili o tym wypadku , i stwierdzili że na pewno to był ten rowerzysta na pasach dla pieszych ,o świetle nic nie mówili ,ale już to co powiedzieli wystarczy żeby zastanowić się nad tym czy warto wjeżdżać na pasy? ,a jeszcze na tak ruchliwej trasie. Ja na własnej skórze też przekonałem się 4 do 5 lat temu na Żwirkach przy Banacha, od tamtego razu raczej unikam takich prób.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 08 Sty 2014, 21:20:04
jerzy1234 - jak wjeżdżasz na pasy z prędkością pieszego, startując z zatrzymania lub bardzo małej prędkości to półbiedy, gorzej, jak z marszu, bez należytego rozglądnięcia i jeszcze szybko.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 03 Lut 2014, 11:17:41
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15389754,Kierowca_potracil_dziecko_i_uciekl__DZIEN_NA_ZYWO_,,,686017.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15389754,Kierowca_potracil_dziecko_i_uciekl__DZIEN_NA_ZYWO_,,,686017.html)
Kolejne potrącenie na jezdni.....
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 03 Lut 2014, 13:31:53
Jeżdżę tamtędy baaardzo często...


Ciężko powiedzieć cokolwiek patrząc na zdjęcia, najbardziej prawdopodobne w tym miejscu wydaje się najechanie na rowerzystę skręcającego w Kruczą (i mającego w takim przypadku pierwszeństwo) przez samochód, który jedzie prosto Mokotowską i chce skręcić w Piękną.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 18 Mar 2014, 20:58:26
Cześć,
niestety dorobiłam się kolizji na linii rower- samochód. Mi niewiele się stało (w sensie tego uszczerbku na zdrowiu powyżej 7 dni, bo poza tym trochę tak), sprawca uciekł. Mnie od razu policja dorwała z alkomatem w szpitalu, a kierowcy nawet nie zaczęli szukać przez ostatni tydzień (a mają numery). Kiedyś w przyszłości wezwą właściciela i będą ustalać kto jechał samochodem. Ja przecież powinnam wiedzieć, że rowerzystów się czasem rozjeżdża, a pani policjantka nie ma czasu, więc o co mi chodzi?

Czy to jest standardowa procedura, takie olewanie tematu? Ponieważ zmienili to zdarzenie z wypadku na kolizję, to sprawcy grozi co najwyżej grzywna i to oczywiście jak już ustalą kim był sprawca. Jeśli był pijany, to mu się upiekło:S

No i oczywiście mogę złożyć zażalenie do prokuratury na tę zmianę kwalifikacji czynu, ale mam nie mieć złudzeń.

Drogie forum, co robić? Jak żyć?

Epilog:
Ten [bluzg], który mnie potrącił (rocznik 1946) dostał 1,5k grzywny. Przysłali "odpis wyroku nakazowego zapadłego poza rozprawą".

Znalazłam coś takiego:
http://spec.pl/prawo/prawo-karne/zastanawiasz-sie-co-grozi-za-ucieczke-z-miejsca-wypadku-przeczytaj

Cytuj
W przypadkach mniejszej wagi, gdy mamy do czynienia z kolizją drogową i lekkimi obrażeniami ciała poszkodowanych (zadrapania, krwawienie itp.) ucieczka z miejsca zdarzenia i nieudzielanie pomocy - stanowi wykroczenie. W tym wypadku wymagania udzielenia pomocy dotyczą udzielenia pomocy ?niezwłocznie? przez uczestnika wypadku, który nie odniósł poważnych obrażeń. Karą za takie wykroczenie jest:
- kara grzywny lub aresztu
- oraz orzekany w każdym takim przypadku - zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat (3)
Powyższe kary mogą zostać orzeczone nie tylko wobec sprawcy kolizji drogowej, lecz również wobec innych uczestników wypadku. Także uczestnik kolizji, która nie nastąpiła z jego winy ma obowiązek udzielenia pomocy - sprawcy wypadku. Inaczej popełnia wykroczenie.

Chyba zapomnieli o tym zakazie prowadzenia pojazdów. Mam 7 dni licząc od wczoraj na wniesienie sprzeciwu, tylko muszę się skontaktować z jakimś prawnikiem, żeby się dowiedzieć jak i czy warto.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 18 Mar 2014, 22:08:37
Warto!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 19 Mar 2014, 08:36:40
wystarczy żeby zastanowić się nad tym czy warto wjeżdżać na pasy? ,a jeszcze na tak ruchliwej trasie. Ja na własnej skórze też przekonałem się 4 do 5 lat temu na Żwirkach przy Banacha, od tamtego razu raczej unikam takich prób.

A ja wręcz przeciwnie. Jadąc na rowerze mam szybszą reakcję podczas gdy idąc z rowerem nawet krok w tył jest ciężki do wykonania zwłaszcza jak rower jest obładowany sakwami.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 19 Mar 2014, 08:42:34
Mam 7 dni licząc od wczoraj na wniesienie sprzeciwu, tylko muszę się skontaktować z jakimś prawnikiem, żeby się dowiedzieć jak i czy warto.

Oczywiście, że warto. Brak reakcji jest najgorsze i jest niemym zaakceptowaniem takich występków. Wszelkie wykroczenia należy ścigać i karać.... na początku łagodnie, a potem drastycznie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 19 Mar 2014, 20:51:18
A ja wręcz przeciwnie. Jadąc na rowerze mam szybszą reakcję podczas gdy idąc z rowerem nawet krok w tył jest ciężki do wykonania zwłaszcza jak rower jest obładowany sakwami.
Pytanie, czy kierujący pojazdem jadącym w poprzek przejścia ma również na tyle szybką reakcję, by cię zauważyć i zahamować. Bo jesli nie da po hamulcach, to będziesz mokra plama niezależnie od tego, czy zrobisz jeden krok czy jeden obrót korby. Tu nie chodzi o to, czy ty dasz sobie radę z odskoczeniem/odjechaniem, tylko o to, żeby kierujący zdążył cię zauważyć. Z tego samego powodu jest zakaz przebiegania przez pasy: biegnącego pieszego łatwo przeoczyć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 10 Kwi 2014, 08:49:51

Cytuj
Rower uderzył w tył toyoty w Al. Jerozolimskich. Kierowca jednośladu został zabrany przez pogotowie.
Do zdarzenia doszło po godz. 17 na wysokości Muzeum Narodowego.

Duża prędkość

? Toyota jechała w kierunku Nowego Światu, a rower za nią. Kierująca samochodem osobowym się zatrzymała, a rowerzysta uderzył w tył auta. Musiał to zrobić z dość dużą prędkością ? relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl


http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerem-wjechal-w-toyote-ma-obrazenia-twarzy,119146.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rowerem-wjechal-w-toyote-ma-obrazenia-twarzy,119146.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mociumpel w 10 Kwi 2014, 16:51:21
Rower jadący po jezdni to taki sam uczestnik ruchu jak każdy inny - zgodnie z zasadami kodeksu praktycznie każdy kto wali w czyjś tył jest winny - nie ma że się zagapił - nie zachował bezpiecznego odstepu i miał za duża predkośc więc winny. Inna sprawa gdy ktos udowodni że gwałtowne hamowanie Toyoty było "niezgodne z przepisami" tyle tylko że zazwyczaj takie sprawy po nieprzyjęciu mandatu rostrzyga się w sądzie - bez świadków sprawa raczej przegrana - wjechał w tył - winny - koniec tematu.
Kiedyś jadąc mniejszym samochodem własnie taki cwany kurier przeleciał mi przez dach i wylądował na masce z przodu ...
Sprawa trwała 2 lata - bo sie kurier zirytował - popłynął prawie 8,5 tysiaca na samych opłatach sądowych plus remont pojazdu oraz dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdu bo wyszła dodatkowo sprawa jazdy po trawce (policjanci na badaniu krwi - bo nie chciał sie "zalkomacic na miejscu" wykryli substancje "trawiaste")
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Kwi 2014, 20:54:28
Jeżeli samochód gwałtowanie zahamował, to nie zdejmuje winy z rowerzysty. Zgodnie z przepisami nie zachował odpowiedniego odstępu i tyle. Co najwyżej kierowcy też mogą wręczyć mandat, ale to będzie działanie niezależne od tego, co spotka rowerzystę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 23 Kwi 2014, 20:27:57
Jeszcze ciągam się po sądach ze sprawcą ubiegłorocznego potrącenia, a tu dzisiaj powtórka. Mi na szczęście nic nie jest, nawet kask nie pękł, ale polecam wydrukować sobie oświadczenie sprawcy i nosić przy sobie na wszelki wypadek. Sprawczyni miała, nie było o co się kłócić, więc bez policji.
Tylko mnie ruch drogowy coraz bardziej przeraża:/
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 02 Maj 2014, 22:18:07
Nie jestem psychologiem ,ale mam swoje przemyślenia i obserwacje w stosunku co do zachowań na drodze jak i kierowców tak i rowerzystów . Dzisiaj około 7,45 -7,50 jadąc na Bródno i już na ulicy Odrowąża na ścieżce rowerowej wyprzedził mnie na wypasionej furze za około 4 tyś i ubraniu też około 3 tyś jakiś młody człowiek i z wyrazem twarzy nie do zapomnienia (takiego triumfu jeszcze nie widziałem). No cóż -stary jestem ,miałem bagaż, że nie jeden młody by nie podniósł mojego roweru( wiertarka SDS, wkrętarka i parę drobnych narzędzi) .  Pomimo tego dalej z dumą jechał lewą stroną ścieżki,aż do momentu gdy z naprzeciwka nadjechał inny rowerzysta (bardziej roztropnie korzystający ze ścieżki) niby ustąpił jemu , ale nie do końca . Kierownicami się stuknęli i ten co po swoim torze jechał wpadł jak długi w żywopłot , a ten co uważał że skoro stać go na wszystko to i do niego ścieżka należy , też poleciał ,ale tylko poszorował sobie kawałek ścieżki. Chwilę przystanąłem i jak zobaczyłem że większych problemów nie było ,odjechałem ,ale przypomniał mi się mój wypadek przed laty -podobny. Reasumując , sprawdza się niedawno poruszany wątek badań dotyczących kasków i kamizelek a bezpieczeństwo. Skoro mam kask , skoro przedstawiam się z daleka (wygląd) jako profesjonalista jeżdżący już prawie zawodowo to i na mnie nie uważają , a i ja czuję się jak po wypiciu paru Reed Buli . To tak jakby miał samochód "Porsche" i jechał powoli za "Syrenką"- niektóre sytuacje ,aż prowokują do niektórych zachowań. Dlatego nie wiem dlaczego niby wszyscy mówią że bezpieczniej jest na ścieżkach , a ja uważam ,że jednak bardziej bezpiecznie czuję się na ulicy (nawet na środku jak bus pas jest).Zresztą lepiej żeby "wróg" mnie potrącił  niż" niby przyjaciel". To jest gorsze tak jak złodziej obcy lepszy od własnego .
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 03 Maj 2014, 00:30:02
Cóż... jedni szpanują wypasionymi samochodami i popisami na drodze, innych stać tylko na rower i szykowne spodenki ;).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 05 Maj 2014, 10:28:03
Cóż... jedni szpanują wypasionymi samochodami i popisami na drodze, innych stać tylko na rower i szykowne spodenki ;).

I czasem jedni są warci drugich ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mona w 05 Maj 2014, 21:50:18
Jak pan sędzia wjechał w rowerzystę a prokuratura umorzyła postępowanie  :o
http://www.tvn24.pl/sedzia-wjezdza-w-rowerzyste-prokuratura-umarza-postepowanie,424148,s.html
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 06 Maj 2014, 00:00:52
No jak widać mamy równych i równiejszych. I właśnie dlatego coraz bardziej zastanawiam się nad jakimś wideo rejestratorem na rower. Może i się wykosztuję ale w przypadku (odpukać) zdarzenia, będzie materiał dowodowy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 06 Maj 2014, 09:48:24
Mnie zastanawie coś innego.

Cytuj
Jest bardzo niebezpiecznie, ludzi przewija się dużo, a nic nie widać. Były takie wypadki już, że rowerzyści lądowali na pogotowiu mocno poturbowaniu. Średnio raz w tygodniu jakieś zderzenie jest - mówi Janusz, który pracuje przy felernym skrzyżowaniu.

Zarządcy mają w nosie widoczność i bezpieczeństwo.
Takie miejsce nie powinno w ogóle powstać.

U nas nie jest lepiej - nowe ekrany powstają bezpośrednio przed przejazdem, a wnioski o poprawę widoczności są olewane.

Na Puławskiej przez ile czasu stał płot z dykty w skrajni DDR ograniczający widoczność przed przejazdem? Sama wymiana na siatkowy zajęła cały rok http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2693&start=100#p24504 i została przeprowadzona tylko dzięki ~Krisowi.

Kiedy ostatnio był wypadek na Górczewskiej gdzie przejazd jest osłonięty wałem ziemnym? Tydzień temu? http://www.tvp.pl/warszawa/aktualnosci-z-regionu/inne/potracenie-rowerzystki-na-gorczewskiej/14827491
 :-[
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 06 Maj 2014, 11:17:56
No jak widać mamy równych i równiejszych. I właśnie dlatego coraz bardziej zastanawiam się nad jakimś wideo rejestratorem na rower. Może i się wykosztuję ale w przypadku (odpukać) zdarzenia, będzie materiał dowodowy.

a tutaj dalszy ciąg sprawy.
http://www.tvn24.pl/sedzia-ktory-wjechal-w-rowerzyste-to-nie-wyjdzie-do-sadu,425137,s.html
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 06 Maj 2014, 12:11:30
Takie ładne zasłonięte miejsca, gdzie samochody nie widzą rowerzysty na DDR - skrzyżowanie ul. Zawart z Puławską przy Królikarni.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 06 Maj 2014, 12:48:30
Kiedy ostatnio był wypadek na Górczewskiej gdzie przejazd jest osłonięty wałem ziemnym? Tydzień temu? http://www.tvp.pl/warszawa/aktualnosci-z-regionu/inne/potracenie-rowerzystki-na-gorczewskiej/14827491
 :-[

Tam rzeczywiście wał ziemny ogranicza widoczność prawie do zera - trzeba bardzo uważać na wyjeżdżających z parkingu za nim. Z drugiej strony, zastanawia mnie "rzetelność" informacji w podanym linku. Z opisu i załączonego zdjęcia wynika, że chodzi o to miejsce: http://goo.gl/maps/V8MDm (http://goo.gl/maps/V8MDm), więc:

1. "25-latka jechała jednośladem po pasach przy ścieżce rowerowej." - szczerze mówiąc wątpię. Przejazd tam jest wygodny, jechanie przez pasy wydaje się absurdem. Przypuszczam, że dziewczyna odruchowo odbiła na pasy próbując uniknąc zderzenia

2. "Wykonujący lewoskręt taksówkarz nie zauważył rowerzystki." - lewoskręt?? w Górczewską pod prąd?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 06 Maj 2014, 12:57:27
Kolejny podobny punkt na Nowolazurowej: http://goo.gl/maps/ar0pc (http://goo.gl/maps/ar0pc)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kocio w 06 Maj 2014, 15:02:16
Na wylocie Zawratu jest lustro (po lewej) - nie wiem na ile to jest skuteczne, ale to lepsze niż kompletny brak.

Na Nowolazurowej z kolei stoi znak końca DDR przed tym wyjazdem, więc chyba projektant spodziewał się, że ludzie tam będą zsiadać z rowerów...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 06 Maj 2014, 16:35:20
Na Nowolazurowej z kolei stoi znak końca DDR przed tym wyjazdem, więc chyba projektant spodziewał się, że ludzie tam będą zsiadać z rowerów...
To nie znak konca DDR tylko przekreslony znak. Na zblizeniu widac wyrazniej:
https://maps.google.com/maps?q=nowolazurowa&hl=pl&ll=52.199111,20.90209&spn=0.010627,0.033023&sll=52.237928,20.957664&sspn=0.000477,0.00118&t=m&hnear=Nowolazurowa,+Warszawa,+mazowieckie,+Polska&layer=c&cbll=52.199181,20.901957&panoid=Pb0LC4XY75je-3oIkh4qyA&cbp=12,185.51,,2,-0.87&z=16

Zdjecia do Street View byly zrobione po otwarciu jezdni dla samochodow ale przed oddaniem DDRów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 06 Maj 2014, 16:53:44
To nie znak konca DDR tylko przekreslony znak. Na zblizeniu widac wyrazniej:

Zdjecia do Street View byly zrobione po otwarciu jezdni dla samochodow ale przed oddaniem DDRów.

Dokładnie, teraz jest tam pełnoprawny przejazd, nawet wymalowany na czerwono.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 06 Maj 2014, 17:04:19
Kolejnym miejscem jest na przykład skrzyżowanie Popularnej i Dziupli (link (https://www.google.com/maps/place/52%C2%B012'13.3%22N+20%C2%B055'31.2%22E/@52.20362,20.9256399,17z/data=!4m2!3m1!1s0x0:0x0)).

Przy takiej okazji pojawia się również pytanie o to, jak powinien zachować się kierowca samochodu. Przy skrzyżowaniu o którym piszę, jeśli rowerzysta będzie jechał metr od płotu, kierowca zobaczy go dopiero wtedy, gdy maską zastawi cały przejazd rowerowy (na SV widać to dokładnie). Sam jadąc samochodem w takich sytuacjach po prostu wsuwam się bardzo powoli na skrzyżowanie, tak, by ktoś, kto jest rozpędzony, miał czas na reakcję - ominięcie mnie lub wyhamowanie. Gdyby jednak w takiej sytuacji ktoś we mnie wjechał nie czułbym się winny. I broniłbym się przed mandatem wszystkimi kopytami.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 06 Maj 2014, 20:11:24
Na wylocie Zawratu jest lustro (po lewej) - nie wiem na ile to jest skuteczne, ale to lepsze niż kompletny brak.

Tak, tylko jak ja tam czasem wyjeżdżam samochodem ale zawsze koło godziny 1545, to mam lustro dokładnie ze słońcem i nawet nie daję rady się w nie patrzeć. Nie lubię być tam rowerzystą, wolę jezdnią, żeby nie stresować kierowców (i siebie).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 06 Maj 2014, 22:14:18
A ja o podobnej godzinie jeżdżę rowerem w stronę Ursynowa. I patrzę najpierw w lustro. Jeśli widzę samochód, uważam na tyle, by móc w razie potrzeby wyhamować.

Brak ustąpienia pierwszeństwa jest podstawową przyczyną wypadków spowodowanych na rowerzystach (2013 r. w Polsce - 40% śmierci rowerzystów, 56% wypadków). W miastach ten udział będzie jeszcze większy.
Nie ma co oczekiwać, że raptem się coś zmieni, jeśli na dokładkę zmniejszymy wzajemną widoczność. Ograniczona widoczność utrudnia ustąpienie pierwszeństwa, ale też ogranicza możliwość reakcji pozostałym użytkownikom. Strzał w kolano BRD...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 08 Maj 2014, 14:15:27
Dwa potrącenia na Mokotowie. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15921278,Czwartek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_.html?wall=1#LokWawTxt
Przy wjeździe na teren Mariny Mokotów kierowca potrącił rowerzystę na przejeździe. Pewnie będzie tłumaczył ucieczkę nieznajomością języka polskiego... Chamstwo :o
Cytuj
Kolejne dziś potrącenie rowerzysty. Na przejeżdżającego przejazdem rowerowym wzdłuż ulicy Racławickiej przez skrzyżowaniu z ul. Do Fortu rowerzystę najechał samochód osobowy. Rowerzysta trafił do szpitala z urazem nogi. Kierujący autem zbiegł z miejsca wypadku, jednak jego numery rejestracyjne zostały zapamiętane przez świadków i przekazane policji - relacjonuje nasz reporter Dariusz Borowicz.
Drugie potrącenie na Wiktorskiej.
Jeśli opis zgodny z prawdą, tym razem rowerzysta wymusił pierwszeństwo.
Cytuj
Na skrzyżowaniu Wiktorskiej i Bałuckiego doszło do potrącenia rowerzysty włączającego się do ruchu. Mężczyzna trafił do szpitala.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 09 Maj 2014, 12:56:40
Dziś znów Mokotów.
Cytuj
Potracenie rowerzysty na Jasielskiej przy Racławickiej.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,15928968,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_.html#LokWawTxt
(http://bi.gazeta.pl/im/f4/11/f3/z15929844AA.jpg)
(http://bi.gazeta.pl/im/f2/11/f3/z15929842AA.jpg)
Zdjęcia wyglądają dla mnie zagadkowo. Wydaje się, że kierowca wyjeżdżając z zakrzaczonego parkingu potrącił rowerzystę, który jechał chodnikiem. (bo nie wiem jak inaczej wjechać w lewą stronę roweru w takiem ustawieniu)
Miejsce zdarzenia https://goo.gl/maps/PHLFE
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 09 Maj 2014, 13:08:37
Mogło to też być uderzenie w sam tył a potem najechanie roweru.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 09 Maj 2014, 13:53:53
Może i tak, ale wydaje mi się, że powodem najechania z tyłu byłaby nadmierna prędkość (najechanie z tyłu jest w mieście nieczęste), a brak widocznych zniszczeń na samochodzie wydaje się zaprzeczać temu. Dlatego mam nadzieję, że przy niewielkiej prędkości rowerzysta nie obniósł większych obrażeń. Do tego najechanie rowerzysty wydaje mi się zbyt małą "przeszkodą", żeby tak obrócić samochód przy niewysokiej prędkości. Ale może jestem w błędzie.
Przebiegu wypadku się i tak pewnie nie dowiemy, bo kolejne informacje nie są już medialne...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 13 Maj 2014, 10:28:44
Jerzy prosił, żeby nie straszyć wypadkami...
Nie da się!

Wczoraj z przejazdu rowerowego na Bukowińskiej, 3m od zakładu pogrzebowego karetka zabrała potrąconego rowerzystę.

Jechałam od Rolnej, zobaczyłam tak pędzący samochód, że aż się uginał na zakręcie. Dojeżdżam do Puławskiej, a tam karetka właśnie odjeżdża. To właściwie niemożliwe, żebym wcześniej widziała sprawcę, jednak...

Władze chyba powinny otrąbić sukces wybudowania 600 metrów autostrady. A że lokalizacja pasuje jak pięść do oka, trudno się mówi.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jeszcze
Cytuj
Wypadek samochodu osobowego i roweru na pl. Zawiszy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że winę ponosi rowerzysta, który wjechał w tył opla. Cyklista wybił sobie zęby na tylnej szybie auta, dlatego został zabrany do szpitala.
(http://bi.gazeta.pl/im/eb/61/f3/z15950315AA.jpg)
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15949865,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_.html?wall=1
Dokładna lokalizacja
https://goo.gl/maps/SDRdk
Może wersja gazetowa jest prawdziwa, ale równie dobrze kierowca mógł sobie postanowić cofnąć się z/do zatoki. Po tym jak w zeszły piątek taksówkarz usiłował mnie rozjechać cofając (naprawdę szybko) na jednokierunkowej jezdni Krasińskiego, jestem w stanie we wszystko uwierzyć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 13 Maj 2014, 13:03:29
A tu, proszę - na własne życzenie (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15949865,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,886335.html). Veturilo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 13 Maj 2014, 22:51:35
Takich to powinno się zamykać. Psują normalnym rowerzystom wizerunek
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 13 Maj 2014, 23:28:45
A dla mnie to całe Veturillo to totalna bzdura.
Siadają na nie ludzie przypadkowi, najczęściej bez rowerowego doświadczenia.
Znajomość przepisów to inna bajka. Młodzieniec przepis pewnie znał, ale kto by
się do przepisów stosował? W końcu są po to by je łamać.
Ale jak się w mieście z dnia na dzień 100 autobusów z ruchu wyłącza, to trzeba
dać coś ludziom w zamian. Teraz Straż Miejska z Policją trzepią wszystkich
rowerzystów równo. Za wykroczenia te najgrubsze, jak i za te drobniejsze,
które do niedawna uchodziły na sucho. Zamiast być coraz lepiej zrobiło się
coraz gorzej. Chociaż trochę infry rowerowej przybyło. Zaobserwowałem
nowe pasy dla rowerów na Markowskiej z lewoskrętem w Kijowską w stronę
Wschodniego, na Saskiej też się pojawiły, kontrapas na Dynasach w dół.

Ja bym raczej od zapisujących się do systemu Veturillo karty rowerowej,
albo prawa jazdy wymagał. Jak masz swój rower, to trochę o niego dbasz.
Na nie swoim robisz różne bzdury, bo go nie szkoda. A jak do tego przepisów
nie znasz, to mamy to co mamy.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 13 Maj 2014, 23:36:49
Zdecyduj się w końcu: raz piszesz, że chłopak znał przepis, innym razem że go nie znał. Zakładam, że jednak był świadom tego, że na czerwonym się nie przechodzi. Ani nie przejeżdża.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 14 Maj 2014, 00:11:40
Zdecyduj się w końcu: raz piszesz, że chłopak znał przepis, innym razem że go nie znał. Zakładam, że jednak był świadom tego, że na czerwonym się nie przechodzi. Ani nie przejeżdża.

Nigdzie nie napisałem, że przepisu (i przepisów w ogóle) nie znał.
A już na pewno, że nie rozumiał znaczenia kolorów świateł.
Natomiast dążę do twierdzenia, że dostępność rowerów miejskich
zdecydowanie podniosła odsetek wykroczeń popełnianych przez
rowerzystów. Stały się częstsze i bardziej rzucające się w oczy.
A na Veturillo każdy chce płacić jak najmniej i zdążyć oddać rower
przed upływem któregoś terminu. Stąd pospiech i wykroczenia.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 14 Maj 2014, 08:55:19
@Gregorius
Żeby rower był powszechnym środkiem transportu, musi być dostępny dla każdego.
W kraju, gdzie praw jazdy wydanych było więcej niż osób w roczniku kończącym lat 18 chyba można przyjąć, że większość dorosłego społeczeństwa posiada prawo jazdy, a najważniejsze przepisy zna każdy matoł. Jednocześnie pół miliona osób jeździ bez prawa jazdy SAMOCHODEM.

A ty chcesz ograniczyć dostępność Veturilo...

Jeśli pozbawisz ludzi możliwości nawet spróbowania jazdy na rowerze, to takie osoby nie wsiądą nań nigdy! Moje 80 latnie sąsiadki mówią, że na rowerze nie jeździły 40 lat. Dzisiejsze pokolenie 40 (50) latków twierdzi, że "rower jest dla młodych", "ach ta młodość", i szlagier "Jesteście młodzi, możecie 10 m znieść rower". Jak takie osoby nie jeżdżące teraz przesadzisz na rower za 20-30 lat?

I kiedy takie osoby będą miały Twoje pozwolenie, żeby wsiąść na rower? Jak przejadą 1000 km w miasteczku ruchu? ???
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 14 Maj 2014, 09:47:51
A ty chcesz ograniczyć dostępność Veturilo...

Ja też jestem za likwidacją Veturilo. Natychmiastową. Z dwóch powodów.

Pierwszy - przytoczony wyżej. Znaczna ilość użytkowników Veturilo to cykliści bardziej niż przypadkowi. Często bez podstawowej znajomosci przepisów rowerowych. Bez żadnych umiejętności. Będący po prostu zagrożeniem w ruchu - dla innych rowerzystów, dla pieszych, dla kierowców. I dla samych siebie.  Cały zeszły sezon obserwowałem niebezpieczne, głupie, bezmyslne zachowania innych ludzi na rowerach, takie, które potencjalnie były niebezpieczne dla mnie-rowerzysty. I wyszedł z tych obserwacji statystyczny wniosek - Veturilowcy są bardziej niebezpieczni od reszty cyklistów. Prawdopodobieństwo, ze V-cyklista zrobi coś głupiego, jest większe niż prawdopodobieństwo, że zrobi to 'zwykły cyklista'

Drugi powód - brak infrastruktury rowerowej w Warszawie. Za mało pasów, DDR, wszystkiego. I nagle w tę niedostateczną infrastrukturę wpuszczono V-stonkę.

I zagadka : w jaki sposób osoba wypożyczająca V pod Rotundą ma się legalnie włączyć do ruchu? Tak, żeby żaden policjant i strażnik wiejski nie mógł mieć zastrzeżeń?


[quote ]
Jeśli pozbawisz ludzi możliwości nawet spróbowania jazdy na rowerze, to takie osoby nie wsiądą nań nigdy!
[/quote]

Czy są jakiekolwiek badania potwierdzające, ze po pewnym czasie korzystania z V (próbowania) ludzie kupują własne rowery?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 14 Maj 2014, 09:56:25
Znaczna ilość użytkowników Veturilo to cykliści bardziej niż przypadkowi. Często bez podstawowej znajomosci przepisów rowerowych. Bez żadnych umiejętności. Będący po prostu zagrożeniem w ruchu - dla innych rowerzystów, dla pieszych, dla kierowców. I dla samych siebie.
Czy znasz jakieś badania to potwierdzające? Własne obserwacje to trochę mało.

Nie widzę różnic między ludźmi na V, a ludźmi na własnych rowerach, po których widać, że nie mają w zwyczaju na rower wsiadać regularnie. Żadnych różnic.

I nagle w tę niedostateczną infrastrukturę wpuszczono V-stonkę.
I ta "V-stonka" pojedzie chodnikiem. Jak każdy, dla kogo jezdnia jest przerażająca.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 14 Maj 2014, 10:20:33
A ty chcesz ograniczyć dostępność Veturilo...
Niczego nie chcę ograniczać - jedynie wskazuję źródło (jedno z wielu) patologii, a w efekcie złego
postrzegania rowerzystów.

Cytuj
Jeśli pozbawisz ludzi możliwości nawet spróbowania jazdy na rowerze, to takie osoby nie wsiądą nań nigdy! Moje 80 latnie sąsiadki mówią, że na rowerze nie jeździły 40 lat. Dzisiejsze pokolenie 40 (50) latków twierdzi, że "rower jest dla młodych", "ach ta młodość", i szlagier "Jesteście młodzi, możecie 10 m znieść rower". Jak takie osoby nie jeżdżące teraz przesadzisz na rower za 20-30 lat?

Próbować można na wszystkich rowerach, nie koniecznie na Veturillo. Sam jestem reprezentantem
pokolenia 50 (40) i wcale nie twierdzę, że rower jest dla młodzieży. Znam bardzo wielu rówieśników
jeżdżących na rowerach. To nie jest kwestia wieku, tylko wygodnictwa.

Cytuj
I kiedy takie osoby będą miały Twoje pozwolenie, żeby wsiąść na rower? Jak przejadą 1000 km w miasteczku ruchu? ???
Jak sobie kupią własny.

Chociaż patrząc na to z drugiej strony: im więcej będzie wypadków z udziałem Veturillo - tym szybciej
władze będą musiały coś z tym fantem zrobić. Oby tylko nie zakończyło się restrykcjami wobec wszystkich
rowerzystów. Bo nawywijają przypadkowi, a ucierpią głównie etatowi (znaczy posiadający własny).
Trzeba pamiętać, że decydenci (politycy) najczęściej nie mają czasu na rower, a na problemy ruchu
drogowego patrzą z fotela kierowcy. Jeszcze niedawno w PoRD był przepis zezwalający na jazdę
rowerem po chodniku z zachowaniem bezpieczeństwa. Komu to przeszkadzało? Kto ten przepis skreślił?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 14 Maj 2014, 10:41:33
@łowca
Tak samo moglibyśmy zakazać wsiadania na rower wiosną albo w soboty, bo osoby nie jeżdżące cały rok/cały tydzień są nieobyte w ruchu. Natomiast dzieci 11 letnie powinny mieć zakaz poruszania się po drodze, bo mimo, że z chodnika wyrosły, jeszcze nie potrafią jeździć ulicą  :D

Myślę, że osoby często korzystające z Veturilo z dużą dozą prawdopodobieństwa zakupią rower, bo będzie im się bardziej opłacać, będą mogły dojeżdżać od drzwi do drzwi, a własny rower będzie wygodniejszy (cud miód siodełka Veturilo). Na pewno jest też grupa, która z Veturilo się nie przesiądzie, bo korzysta z roweru jako uzupełnienie transportu publicznego, albo dlatego, że własnego roweru nie miałaby gdzie przechować.

Takich badań w Warszawie nie było, ale są takie przypadki
http://streetsblog.net/2013/05/24/bike-share-leads-people-to-ride-their-own-bikes-more/

Do tego wydaje się, że to pierwszy opisanych w mediach wypadek spowodowany przez Veturilowca (nie licząc spryciarzy, co wkręcili linkę w koło - http://forum.gazeta.pl/forum/w,484,144158280,144158280,Niebezpieczne_rowery_veturilo_.html). A milion wypożyczeń minęło w zeszłym roku... więc może ta "niebezpieczna" jazda to tylko mylne wrażenie i niespełnione proroctwa?

Czy "posiadający" cykliści to nie powodują przypadkiem wypadków? W tym miesiącu już chyba dwóch (Towarowa, Jerozolimskie pod klubem go go) wybiło sobie zęby na tylnej szybie z własnej winy (wg wersji prasowej).
Może nie takie Veturilo straszne... ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: qwerJA w 14 Maj 2014, 17:14:49

I zagadka : w jaki sposób osoba wypożyczająca V pod Rotundą ma się legalnie włączyć do ruchu? Tak, żeby żaden policjant i strażnik wiejski nie mógł mieć zastrzeżeń?


Czym konkretnie różni się włączanie się do ruchu z pod rotundy na rowerze Veturillo od włączania się na własnym rowerze?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 14 Maj 2014, 21:41:55
Natomiast dążę do twierdzenia, że dostępność rowerów miejskich zdecydowanie podniosła odsetek wykroczeń popełnianych przez rowerzystów.
Była to jedna z rzeczy, których się obawiałem przy uruchomieniu Veturilo. Ale nie przesadzajmy i nie róbmy z tego tragedii. Veturilistoj jeżdżą głównie po chodniku i to generalnie powoli, boją się wyjeżdżać na jezdnię, a jeśli już wyjadą, to przylepiają się to krawężnika tak, że aż dziw, że na każdym skrzyżowaniu nie skręcają zawsze w prawo. Najistotniejszym wykroczeniem, jakie popełniają, jest przejazd przez przejście dla pieszych. Nie to, żeby było to ok i jak najbardziej warto byłoby, żeby UM przeprowadził kampanię w tym zakresie. Ale tragedia na jezdni się nie robi.

Stały się częstsze i bardziej rzucające się w oczy.
Dobrze! Będzie można zwalać wszystkie winy na osoby jeżdżące na Veturilo! ;)

Pierwszy - przytoczony wyżej. Znaczna ilość użytkowników Veturilo to cykliści bardziej niż przypadkowi. Często bez podstawowej znajomosci przepisów rowerowych. Bez żadnych umiejętności. Będący po prostu zagrożeniem w ruchu - dla innych rowerzystów, dla pieszych, dla kierowców. I dla samych siebie.  Cały zeszły sezon obserwowałem niebezpieczne, głupie, bezmyslne zachowania innych ludzi na rowerach, takie, które potencjalnie były niebezpieczne dla mnie-rowerzysty. I wyszedł z tych obserwacji statystyczny wniosek - Veturilowcy są bardziej niebezpieczni od reszty cyklistów. Prawdopodobieństwo, ze V-cyklista zrobi coś głupiego, jest większe niż prawdopodobieństwo, że zrobi to 'zwykły cyklista'
Jest. Tak samo jak większe jest prawdopodobieństwo, że pieszy bez prawa jazdy zrobi coś głupiego. Domagam się zakazu wychodzenia z domu bez prawa jazdy.

Drugi powód - brak infrastruktury rowerowej w Warszawie. Za mało pasów, DDR, wszystkiego. I nagle w tę niedostateczną infrastrukturę wpuszczono V-stonkę.
Więc zamiast usuwać Veturilo można przeprowadzić edukację oraz przystosować infrastrukturę.

I zagadka : w jaki sposób osoba wypożyczająca V pod Rotundą ma się legalnie włączyć do ruchu? Tak, żeby żaden policjant i strażnik wiejski nie mógł mieć zastrzeżeń?
Normalnie. Poczekać na wolne miejsce albo czerwone, postawić rower na jezdni i jechać. Dokładnie tak samo, jak włączasz się tam do ruchu rowerem nie-V albo dowolnym innym pojazdem.

Czy są jakiekolwiek badania potwierdzające, ze po pewnym czasie korzystania z V (próbowania) ludzie kupują własne rowery?
Nie. Ale są badania potwierdzające, że nadal korzystają z systemu miejskiego roweru. Czyli jeżdżą na rowerze.

Jak sobie kupią własny.
W jaki sposób sposób zapłaty za transport rowerowy wpływa na przestrzeganie przepisów? Bo tutaj mnie zaciekawiłeś...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 15 Maj 2014, 12:20:48
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,15963583,Czwartek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,891194.html

kolejny cyklista potrącony na DDR
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 15 Maj 2014, 13:04:06
Nigdzie nie napisałem, że przepisu (i przepisów w ogóle) nie znał.

Jeśli twierdzisz, że przepis znał, to co zmieni, że będzie to miał potwierdzone prawem jazy lub kartą rowerową?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 15 Maj 2014, 13:10:56
Jest. Tak samo jak większe jest prawdopodobieństwo, że pieszy bez prawa jazdy zrobi coś głupiego. Domagam się zakazu wychodzenia z domu bez prawa jazdy.

oraz ubezpieczenia OC, kasku i kamizelki odblaskowej! ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 15 Maj 2014, 13:23:11
I apteczki!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 15 Maj 2014, 14:50:26
i Gaśnicy
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: remitent w 16 Maj 2014, 09:51:13
i Gaśnicy
Postuluję, aby faceci byli zwolnieni z tego obowiązku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 16 Maj 2014, 12:15:51
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,15971022,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,893574.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,15971022,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,893574.html).

Rowerzysta vs. piesza 1:0.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: vit w 16 Maj 2014, 13:44:25
Jest. Tak samo jak większe jest prawdopodobieństwo, że pieszy bez prawa jazdy zrobi coś głupiego. Domagam się zakazu wychodzenia z domu bez prawa jazdy.

oraz ubezpieczenia OC, kasku i kamizelki odblaskowej! ;)
i ALKOMATU

i koniecznie zapiąć pasy (mogą być niebezpieczeństwa)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 29 Maj 2014, 09:27:30
Dwa filmiki, które świetnie obrazują jak NIE powinno się jeździć rowerem.

Klasyczne "jadę i się nie rozglądam", które kończy się na szczęście na ścianie tramwaju, a nie pod kołami:

https://www.youtube.com/watch?v=dDE_yJcdkG0 (https://www.youtube.com/watch?v=dDE_yJcdkG0)

I równie klasyczna gleba na szynach, która przypomina, że wąskie slicki świetnie pasują w rowek szyny i nie zawsze mają chęć go opuszczać:
https://www.youtube.com/watch?v=swXfhs2ojV4 (https://www.youtube.com/watch?v=swXfhs2ojV4)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 29 Maj 2014, 18:50:06
Pan z pierwszego filmiku ma bardzo osobliwe podejście do zatrzymywania roweru. O drugim gdzieś już pisałem, wyprzedzanie jednego tramwaju, żeby uniknąć czołówki z drugim. Żal.pl
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 03 Cze 2014, 19:30:46
nie ma się czym chwalić, ale dziś się wyebałem koncertowo - klasyczna gleba na szynach, jak Pan z filmiku numer dwa. rzecz się działa na targowej i mam nadzieję, że żaden z kierowców nie miał rejestratora i nie zobaczę się na youtube ;)

co zabawne w rozmowach ze znajomymi mocno owego krakowskiego rowerzystę krytykowałem... a tu proszę. oponek cienkich nie mam (1.95), ale jak widać szyna+deszczyk+pośpiech i gleba gotowa.

wstyd mi tylko teraz...

 
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 03 Cze 2014, 21:38:41
Witaj w klubie. Ja za to dzisiaj pierwszy raz hamowałem nowymi klockami na mokrej nawierzchni przy zjeździe do parkingu podziemnego. Dowiedziałem się, że klocki działają idealnie! Też mam nadzieję, że żaden kierowca nie miał kamery, bo spaliłbym się ze wstydu z taką wpadką (tym bardziej, że z daleka zapewne nie wyglądało to jakby zablokowało mi się koło, tylko jakbym za szybko wszedł w zakręt ;)). Gleby nie było, ale w poprzek stanąłem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jolajola1 w 03 Cze 2014, 21:51:51
oj... mocne hamowanie nowiutkimi klockami na przednim kole zaliczyłam wczoraj . .. na szczęście było to na całkowicie pustej DDRce przed światłami
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 03 Cze 2014, 21:59:04
No proszę - jakie przygody niektórych spotykają.
Moje nowe na mokro co najwyżej Ikarusa imitują.
A codziennie do rowerowni dość stromo zjeżdżam.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 06 Cze 2014, 12:12:11
Wczoraj widziałam, jak piesza spowodowała upadek rowerzysty na DDR na Puławskiej, okolice Odyńca. Wyglądali na znajomych, bo przez jakiś czas poruszali się obok siebie po DDR. Kobieta chyba musiała potrącić rowerzystę, bo ten wylądował w krzakach. Sądząc po komentarzach okazało się, że jednak nie byli to znajomi.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I jeszcze wiadomość sprzed tygodnia, ale warta odnotowania.

Potrącenie rowerzysty na chodniku.

Cytuj
Kolizja taksówki z rowerzystą na alei Niepodległości. Jadący chodnikiem od strony ulicy Batorego rowerzysta zderzył się ze skręcającą w prawo z ulicy Leszowej autem. Mężczyzna jadący jednośladem został odwieziony do szpitala.
http://www.tvp.pl/warszawa/aktualnosci-z-regionu/inne/potracenie-rowerzysty-przy-bibliotece-narodowej/15420277 (http://www.tvp.pl/warszawa/aktualnosci-z-regionu/inne/potracenie-rowerzysty-przy-bibliotece-narodowej/15420277)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 10 Cze 2014, 09:15:13
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16127105,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,950654.html

Zderzenie dwóch rowerzystów na Wirażowej. Jeden z nich trafił do szpitala.

O ile dobrze liczę, to trzecia kolizja R-R w czerwcu .
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 10 Cze 2014, 11:55:05
I zapewne nie ostatnia... Wczoraj napotkałam wesołą rodzinkę na Rosoła (ciasno, dużo zawijasów, mała widoczność ograniczona przez krzaki), która na zakręcie postanowiła wystawić reprezentację na lewą stronę DDR. Oczywiście był to dzieciak kilkuletni (z 7 lat). Gdybym była 10 metrów dalej, to byłaby zapewne marmolada.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 10 Cze 2014, 12:08:32
@miroslavka

Ale na Rosoła wina jest debilnie zrobionej i za wąskiej (niezgodnej z normami) DDR - tam nie ma prawej i lewej strony ścieżki, jest tylko środek ...
Zresztą na wiadukcie na Poleczki to samo - tam mijanka to walka o życie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 10 Cze 2014, 12:47:01
Jeśli dziecko na DDR jedzie po lewej stronie rodzica, to chyba jednak są dwie strony (i dwóch rowerzystów się może zmieścić). Nikt myślący nie pozwala dziecku tak jechać, tym bardziej, że widoczność jest bardzo ograniczona.

Nowe info o w/w czołowym:
Cytuj
Zderzenie dwójki rowerzystów na wiadukcie ulicy Postępu nad Wirażową na ścieżce rowerowej. Jeden z uczestników zjeżdżał z góry, drugi jechał pod górę. Siła czołowego zderzenia była na tyle duża, że rowerzysta, który jechał pod górę - ze złamaną ręką i podejrzeniem wstrząsu mózgu trafił do szpitala. Według uczestnika, który pozostał na miejscu drugi kierujący jechał po lewej stronie ścieżki nie patrząc się przed siebie. Teraz na miejscu pracuje policja.

Nie rozumiem. Widzę, że gość jedzie na czołowe, nie patrząc na mnie, a ja nie reaguję, bo... jadę poprawnie? Do wypadku to jednak potrzeba dwóch nieszczęść... (vide czołówka dziewczynki i rowerzysty na rogu Boboli i Rostafińskich - jedno pod prąd patrząc się w kamerkę taty, a drugie patrzące się w napęd, chyba ze słuchawkami w uszach)...
I zdjęcia tu: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16127105,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,950774.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16127105,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,950774.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 10 Cze 2014, 12:53:18
Jeśli dziecko na DDR jedzie po lewej stronie rodzica,

... to owego rodzica należy profilaktycznie wybatożyć po gołym odwłoku pokrzywami. Ku pamięci.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 10 Cze 2014, 13:58:32

I zdjęcia tu: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16127105,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,950774.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16127105,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,950774.html)

Że co najmniej jeden z nich jechał bezmyślnie - zgoda. Ale jestem przekonany, że te złamanie i wstrząs mózgu u pechowego rowerzysty to nie bezpośrednio od kolizji, ale od wysypania się po kolizji w płotek lub bariery.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Cze 2014, 15:55:13
Nikt nie powiedział, że jadący prawidłową stroną nie reagował. Jadący złą stroną mógł mu zjechać nagle i nie było czasu na reakcję. Sam ledwo kilka dni temu miałem takiego na wiadukcie nad Słomińskiego - nie było bum tylko dlatego, że widząc jegomościa podziwiającego wizualne aspekty faktury asfaltu zjechałem profilaktycznie na chodnik. Możliwe jest też, że jadący prawidłowo próbował go ominąć, tamten spanikował i zjechał pod koła omijającego. Może na zakręcie przy ograniczonej widoczności dolnej części roweru nie załapał odpowiednio wcześnie, że tamten jedzie pod prąd. Gdy zauważył było już za późno. Tak więc to wcale nie musi być tak, że nic nie zrobił - mógł po prostu nie móc nic zrobić.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 11 Cze 2014, 13:46:17
Ostatnio niemal nie miałem dzwona przy "normalnym" mijaniu. Facet chciał gdzieś skręcić, stracił równowagę, myslał, że chcę go minąć po angielsku, albo nie wiem co - w każdym razie spanikował tak, że nosiło go po całej szerokości i nie wiedział już gdzie ma jechać. Dobrze, że hamulce mam dobre.

Powoli zaczynam wierzyć w słowa jednego znajomego, który powtarza niezmiennie, że osoby po 70 czy 80 roku życia za kierownicą stanowią zagrożenie. Ten to już czwarty ostatnio (poprzedni to: skuterzysta i dwóch dziadków-kierowców).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 11 Cze 2014, 14:42:40

Zderzenie rowerzysty z lawetą na skręcie z Alei Jerozolimskich w Grzymały-Sokołowskiego. Nie wiadomo jeszcze jak dokładnie do niego doszło. Ścieżką jechał rowerzysta, a auto jechało jezdnią. Obaj kierujący twierdzili zgodnie że mieli zielone światło. Ranny rowerzysta trafił do szpitala.

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16132994,Sroda_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,952794.html

tutaj

https://maps.google.pl/?ll=52.219472,20.9714&spn=0.000364,0.001032&t=h&z=21

Przynajmniej jednemu z panów zielone się 'wydawało'.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 16 Cze 2014, 21:03:12
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,kobieta-i-dziecko-w-szpitalu-po-zderzeniu-z-rowerzysta,126152.html

Smutne.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 17 Cze 2014, 18:36:07
Jakby ktoś chciał wiedzieć, to widelec z uciętą rurą sterową 1 1/8" i włożoną w powstały otwór rurą 1" i przykręconą śrubą może nie wytrzymać. U gościa, którego pomagałem zbierać dzisiaj nie wytrzymało w trakcie zjazdu z wiaduktu nad torami WKD na al. Jerozolimskich. Wyglądał, jakby twarz przyjęła dużą część jego prędkości.
(http://i.imgur.com/IJVAG55.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 17 Cze 2014, 19:05:57
Ja ..... Współczuję, ale jak to się stało że w ogóle przyszło mu coś takiego do głowy?!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 17 Cze 2014, 19:21:09
Jak będę miał okazję go spytać w momencie, kiedy będzie kontaktowy to bardzo chętnie go spytam czemu jego rower wygląda tak jak wygląda.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Cze 2014, 11:20:14
widelec z uciętą rurą sterową 1 1/8" i włożoną w powstały otwór rurą 1" i przykręconą śrubą może nie wytrzymać.
(http://i.imgur.com/IJVAG55.jpg)

Hahahaha, MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! Genialne! Prawie się herbatą zaksztusiłem. To zdecydowanie powinno być w dziale humor :P

Naprawdę facet wyciął fabryczną rurę sterową, a potem wsadził tam drugą przymocowaną tylko na śrubę? Przecież rura sterowa przenosi gigantyczne siły, to jedno z najbardziej obciążonych miejsc w całym rowerze. W dodatku wycinał zapewne rurę stalową mocowaną powierzchniowo (na wcisk), a w zamian dał rurkę o mniejszej średnicy CHYBA z aluminium! Do tego zamocował ją punktowo (na śrubę), by zmęczeniowe pękanie miało się gdzie zacząć i przebiegac niezauważenie. I nie załączyła Mu się żadna żółta lampka ostrzegawcza, że coś tu jest nie tak, że zmniejsza wytrzymałość? MISTRZ.

Luz na sterach, który MUSIAŁ mieć coraz większy już od jakiegoś czasu (raczej tygodnie niż dni) też pewnie nie specjalnie go zaalarmował? Bo przecież luzy nagle pojawiające się w prototypach wcale nie są alarmujące :P To normalne że powstają same z siebie, nie ma co sprawdzać czy coś tam nie pęka :D MISTRZ!

Facet stworzył sobie patent na wypadek. To była kwestia KIEDY i JAK, a nie CZY. Każdy wybój, krawężnik, koleina, skręcenie kołem, hamowanie, czy cokolwiek przybliżało faceta do tego nieuchronnego momentu, w którym okazuje się, że fizyka nie zna litości i wyjątków oraz nie akceptuje ignorancji :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 19 Cze 2014, 02:51:48
Nie przesadzajcie z krytyką konstrukcji. Tutaj po szkodzie każdy mądry, a ciekawi mnie, co niektóre poziomki robione w garażu mają w innych miejscach ;). O nie tak dawnym urwaniu się fabrycznego pedału jednemu z kolegów nie wspominając...

Mnie bardziej ciekawi szybkozłączka na widelcu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 19 Cze 2014, 07:24:18
Tutaj po szkodzie każdy mądry, a ciekawi mnie, co niektóre poziomki robione w garażu mają w innych miejscach ;)
Znajdź w mojej poziomce takie miejsce. Zapraszam :) Są rzeczy, które się urywają, są też rzeczy, które się urywają i robią krzywdę.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 19 Cze 2014, 08:38:52
Nie wskazałem palcem na ciebie, bo nie obmacywałem każdej poziomki. A nawet gdybym macał, to nie mam palców tak silnych, żeby połamać. Ale mocno powątpiewam, żeby nikt nie popełnił błędu - także poważnego.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 19 Cze 2014, 12:24:49
Tutaj dochodzi jeszcze ogólny bezsens takiej modyfikacji. Koleś był tak bardzo przywiązany do starego mostka?!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 20 Cze 2014, 15:36:51
Tutaj po szkodzie każdy mądry, a ciekawi mnie, co niektóre poziomki robione w garażu mają w innych miejscach ;)
Znajdź w mojej poziomce takie miejsce. Zapraszam :) Są rzeczy, które się urywają, są też rzeczy, które się urywają i robią krzywdę.
biały ma w pełni rację.

Nie jedna poziomka się już złamała, lub uległa innemu uszkodzeniu przez wady konstrukcyjne lub materiałowe. Do tej pory jednak nie jest nam znany przypadek, aby w skutek tych awarii komuś w Polsce coś się stało. 
Ten kto wprowadza nietypowe modyfikacje, robi to na własne ryzyko i sam ponosi tego konsekwencje.
Gdy na masie Francowi złożył się widelec, to mówiliśmy po prostu o kolejnym doświadczeniu, nikt się nie śmiał ani nie drwił, więc również nie rozumiem, czemu tutaj autor tego, bądź co bądź dziwnego rozwiązania, jest tak surowo oceniany.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Cze 2014, 23:07:06
Jako, że to ja drwiłem, odpowiadam.

Owszem, gdy robisz pozioma, zwykle popełnisz kilka (-naście? -dziesiąt?) błędów. Franc łamał widelce i ramy, ja swoją ramę poprawiałem też wielokrotnie a kilkakrotnie łamałem... Nikogo chyba z konstruktorów podobne doświadczenie nie ominęło. Nie ma z czego się śmiać - nie wszystko człowiek przewidzi, nie jesteśmy konstruktorami z zawodu, popełniamy błędy. Zawodowcy zresztą też je popełniają.

A JEDNAK z niektórych wpadek ludzie się śmieją. Bo są błędy i BŁĘDY. Gdy jesteś informatykiem, który podczas pracy zawiesi komputer to jest to błąd. Gdy jesteś tym samym informatykiem, który wymazał sobie wszystkie dane, a próbując naprawić to zniszczył backupy i wywalił korki gasząc światło w całej dzielnicy, to jest to BŁĄD, ludzie się śmieją i wytykają Ciebie palcem.

Oczywiście koloryzuje, ale różnicę między błędem, a BŁĘDEM warto rozumieć. Pomagają odcedzić ludzi inteligentnych, którym zwyczajnie coś nie wyszło (błędy są nieodłącznym elementem nauki) od ludzi, dla których nie ma ratunku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 22 Cze 2014, 23:53:29
Tutaj dochodzi jeszcze ogólny bezsens takiej modyfikacji. Koleś był tak bardzo przywiązany do starego mostka?!

Raczej widelec mu się do ramy nie mieścił.
Uciął grubszą rurę, a przykręcił cieńszą.
Gdyby tylko o mostek chodziło to wystarczyło by do środka
wsunąć naciętą rurkę lub zrolowany kawałek blachy
o grubości ok. 1/16 cala tzn. ok. 1,5 mm.

@biały: sądzę, że zacisk był jak raz pod ręką.
No chyba, że człowiek pojęcia o mechanice nie miał
i w cuda wierzył.

@Raffi: takie złamanie może się stać dużo szybciej niż
przypuszczasz. Początkowe pęknięcie mogło być niezauważalne.
Na pewno było niezauważalne - w końcu wewnątrz ramy.
A wyczuć nagle zwiększający się luz w czasie jazdy to trzeba
przez jakieś rynsztoki przejeżdżać. Ale jak się spodziewam
właśnie te kilka wertepów jeden za drugim i jesteś uziemiony - dosłownie.
A jeżeli rura była ze stopu lekkiego to jeszcze szybciej.
Stalowa w końcowej fazie raczej będzie się gięła na odcinku kilku
metrów. Ale hamowanie (przodem) może ten proces nieco powstrzymać.
Oczywiście pod warunkiem, że jesteś bystrzejszy od wody w klozecie.
Jak przypuszczam żaden z nas nie zdążył by na czas zareagować.
Za dużo różnych ciekawych rzeczy się w koło dzieje.
Również żaden z nas (jak przypuszczam) nie popełnił by takiego "wynalazku".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 23 Cze 2014, 09:25:40
@Raffi: takie złamanie może się stać dużo szybciej niż
przypuszczasz. (...) Jak przypuszczam żaden z nas nie zdążył by na czas zareagować.

Znam conajmniej kilka osób, które zdążyły. Nie zdążyłyby, ale zdążyły, czasownik dokonany. Niektóre to nawet po kilka razy zdążyły, bo za czasów calowych widelców z gwintem skakanie po hopkach lub ostrzejsza jazda w terenie wymagała dość regularnej wymiany sztućców, które zwykle pękały gdzieś na gwincie (najczęściej na jego końcu). Co zresztą objawiało się nierzadko wcale nie podczas katowania roweru, a podczas spokojnego powrotu do domu po katowaniu lub spokojnej jazdy po asfalcie kilka dni później.

Dawali radę wyczuć w porę, że rower prowadzi się "jakoś dziwnie" i nie ognorowali tego, tylko szukali przyczyny do momentu aż ją znaleźli. Tylko to byli ludzie, którzy potrafili "słuchać" co rower "mówi" i chorujacych gdy rower niedomagał. Dla nich luz był czymś nienormalnym, co nie powinno się zdarzyć i wymaga poprawy. Większość osób luzy po prostu ignoruje, jeździ z nim latami - oni nigdy nie wyczują, że coś jest nie tak i zbliża się katastrofa.


A wyczuć nagle zwiększający się luz w czasie jazdy to trzeba
przez jakieś rynsztoki przejeżdżać.

Ja nie muszę mieć do tego rynsztoków. Mnie wystarczy dowolna, nawet bardzo niewielka nierówność. Lub hamowanie, bo wtedy też dobrze czuć luz na sterach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 23 Cze 2014, 09:54:33
Dawali radę wyczuć w porę, że rower prowadzi się "jakoś dziwnie" i nie ognorowali tego, tylko szukali przyczyny do momentu aż ją znaleźli. Tylko to byli ludzie, którzy potrafili "słuchać" co rower "mówi" i chorujacych gdy rower niedomagał. Dla nich luz był czymś nienormalnym, co nie powinno się zdarzyć i wymaga poprawy. Większość osób luzy po prostu ignoruje, jeździ z nim latami - oni nigdy nie wyczują, że coś jest nie tak i zbliża się katastrofa.

Dokładnie.
W moim rowerze zaczęła obcierać tylna tarcza, ale tylko gdy rower był w przechyle (na zakrętach), więc zacząłem szukać przyczyny - na wahaczu pojawiło się mikroskopijne pęknięcie, którego nie było widać spod brudu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 23 Cze 2014, 12:37:32
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16197937,Poniedzialek_na_ulicach_Warszawy__23_06_2014_,,,991475.html

"Kierowca auta powiedział, że uderzył w rowerzystę, kiedy ten przejeżdżał na zielonym świetle. Powiedział, że go nie zauważył. Rowerzysta trafił do szpitala."
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 23 Cze 2014, 13:44:42
Jeśli ten z żółtym to sprawca wypadku to trzeba przyznać, że dopasował sie do koloru samochodu :).
Może sie zagapił na budynak ktory opisywała dziś GW http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16196868,Reklamowy_koszmar_na_pawilonie_przy_Polu_Mokotowskim.html
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: maciekt1000 w 24 Cze 2014, 14:43:35
świeża akcja zmotoryzowanego bandyty w Ząbkach
https://www.youtube.com/watch?v=p4WO2Iaqahw
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 24 Cze 2014, 22:38:07
Policja z przeciwka - nie ważne.  :o
I co ciekawsze to pasażer nie kierowca.  ???
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 26 Cze 2014, 09:27:52
świeża akcja zmotoryzowanego bandyty w Ząbkach
https://www.youtube.com/watch?v=p4WO2Iaqahw

Niezbyt świeża. Ale nadal bulwersująca.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: maciekt1000 w 26 Cze 2014, 14:50:37
czemu niezbyt świeża? 21 czerwiec ale mniejsza z tym, pasażer bo pewnie trafiony i baba za fajerą
swoją drogą rowerzysta oddał pole a mógł typa ukarać szybko pięścią >:(
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 26 Cze 2014, 14:54:16
Jakby go ukarał pięścią, to film słabo by wyglądał na policji. A tak mamy jadącego rowerzystę, którego najpierw niebezpiecznie wyprzedzono (ratował się uderzając w samochód), a później zaatakowano na oczach patrolu w radiowozie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 27 Cze 2014, 13:58:57
czemu niezbyt świeża? 21 czerwiec

Wtedy wrzucono film na YT i zrobił się medialny. Ale powstał on dawno temu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mocniak w 28 Cze 2014, 16:32:42
Wtedy wrzucono film na YT i zrobił się medialny. Ale powstał on dawno temu.

Zdefiniuj "dawno temu" :P Filmik został nagrany 7 czerwca ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 28 Cze 2014, 19:57:18
Wtedy wrzucono film na YT i zrobił się medialny. Ale powstał on dawno temu.

Zdefiniuj "dawno temu" :P Filmik został nagrany 7 czerwca ;-)

Yyyyyyyy.... a to nie jest ten na drodze do Ząbek, Zielonki, czy gdzieś, co kiedyś nagrałeś?? Masz już drugi taki?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mocniak w 28 Cze 2014, 20:09:46
Yyyyyyyy.... a to nie jest ten na drodze do Ząbek, Zielonki, czy gdzieś, co kiedyś nagrałeś?? Masz już drugi taki?

Ząbki: https://www.youtube.com/watch?v=p4WO2Iaqahw
Zielonka: https://www.youtube.com/watch?v=VcqbWeD8-4k

:P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 28 Cze 2014, 20:55:09
Sprawą zajmuje się już policja w Wołominie: więcej (gazeta.pl) (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16222787,Samochod_niemal_potraca_rowerzyste__ten_uderza_dlonia.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: chrupek w 28 Cze 2014, 21:14:44
Mam nadzieje że tego kierowcę skażą na dożywocie :P Albo chociaż niech mu zabiorą samochodzik.

Inna sprawa mam wrażenie że Mocniak jest bardzo mocny w stosunkach z samochodziarzami ;) Non stop z nimi toczy wojny :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: maciekt1000 w 30 Cze 2014, 13:18:59
Jakby go ukarał pięścią, to film słabo by wyglądał na policji. A tak mamy jadącego rowerzystę, którego najpierw niebezpiecznie wyprzedzono (ratował się uderzając w samochód), a później zaatakowano na oczach patrolu w radiowozie.

słabo to koleś rowerzysta sobie poradził a kolega nerwowy z samochodu niech się cieszy, że na cykora trafił... ale jeszcze się nadzieje!!!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 30 Cze 2014, 15:58:27
Nie na cykora, tylko osobę rozsądną.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 30 Cze 2014, 20:45:06
Nie wiem, jakbym miał wybór:
1. Zacząć się lać i również mieć problem
2. Zachować spokój i być "tym dobrym"
to raczej długo bym się nie zastanawiał. Oddanie takiemu gościowy tylko nakręca to błędne koło.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 03 Lip 2014, 09:11:14
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,potracila-rowerzyste-oboje-trafili-do-szpitala,127239.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,potracila-rowerzyste-oboje-trafili-do-szpitala,127239.html)

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,samochod-potracil-rowerzystke-zabrano-ja-do-szpitala,127329.html (http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,samochod-potracil-rowerzystke-zabrano-ja-do-szpitala,127329.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: artur w 15 Lip 2014, 11:50:51
Dzisiaj na ul. Spacerowej:
http://youtu.be/a10i0StfFXE
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 15 Lip 2014, 12:50:30
Qrwa, jacyś popier.....i są ci ludzie. Jakie oni nam, normalnym rowerzystom wystawiają świadectwo.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 15 Lip 2014, 13:49:57
Może sprawę rozwiązałoby namalowanie strzałek na pasie rowerowym? Bo mam cichą nadzieję, że ci, co się pasem rowerowym pchają pod prąd, czynią to z niewiedzy/niedouczenia, a nie 'dla zaoszczędzenia czasu'. Tak samo, jak na Orszadach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 15 Lip 2014, 15:41:43
Może sprawę rozwiązałoby namalowanie strzałek na pasie rowerowym?

Tylko ze strzałkami jest problem prawny. Tzn. je maluje się by wskazać możliwy kierunek jazdy z pasa przed skrzyżowaniem. I są TYLKO do tego celu. Do oznakowania pasów trzeba więc nowego znaku i nawet Ministerstwo już nad nim pracuje (tzn pracuje by pojawił się w przepisach). Powinni już te prace skończyć ale ministerstwo jak ministerstwo - ociąga się.

Bo mam cichą nadzieję, że ci, co się pasem rowerowym pchają pod prąd, czynią to z niewiedzy/niedouczenia, a nie 'dla zaoszczędzenia czasu'. Tak samo, jak na Orszadach.

Większość z niedouczenia. Są naprawdę zdziwieni, często nawet wracają by obejrzeć te zakazy wjazdu, które minęli bezrefleksyjnie kilka minut wcześniej.

Ale są i tacy co wolą pod prąd, bo np. zaraz skręcają w lewo i nie chcą się z samochodami krzyżować dwa razy. Tych to nawet rozumiem.

Są też oczywiście tacy co WIEDZOM NAJLEPIEJ i "co ty mi gówniarzu za bzdury gadasz" - przerabiałem i tę opcję na Spacerowej, gdy jeszcze w Agorze robiłem i jeździłem tam regularnie, regularnie też upominając jadących z góry na dół.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 15 Lip 2014, 18:29:49
Nie ma sensu wymyślać nowych znaków. Wystarczy znak B-2 z adnotacją dotyczy rowerów sprawa jest prosta. Jeśli gość wjedzie to znaczy, że albo nie patrzy na znaki albo nie rozumie znaków i nie powinien w ogóle uczestniczyć w ruchu drogowym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 16 Lip 2014, 07:44:32
Kto chce ogarnąć ten ogarnie.
Symbol roweru (znak poziomy) pojedynczy - DDRka jednokierunkowa.
Dwa skierowane w przeciwne strony - dwukierunkowa.

A tak w ogóle to oznakowania dedykowanego rowerzystom (na DDRkach
rzecz jasna) to ja nie widzę wcale.
Moim zdaniem oznakowanie pionowe być powinno - odpowiednio mniejsze tarcze
i umieszczone też znacznie niżej. Ale tu wandale mieli by się na czym wyżywać.
Nie ma mądrych.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Lip 2014, 09:20:28
Kto chce ogarnąć ten ogarnie.
Symbol roweru (znak poziomy) pojedynczy - DDRka jednokierunkowa.
Dwa skierowane w przeciwne strony - dwukierunkowa.

Ech, gdyby to było takie proste. 3 fotki:
(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/66198/norm/DSC_4630.JPG20100813-13258-aznqcq-0.jpg)
(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/66199/norm/DSC_4631.JPG20100813-13258-1an0hjr-0.jpg)
(http://bzaborow.org/galer/photo/filename/66200/norm/DSC_4634.JPG20100813-13258-15sxk06-0.jpg)

Tu akurat z Białegostoku, ale w Warszawie (np. na moscie Północnym) też tak pomalowali kilka razy. Dlatego uważam, że oznakowanie dodatkowe jakimiś sierżantami nie jest złym pomysłem. Zwłaszcza, ze na Zachodzie mają takie oznakowanie - najprawdopodobniej mieli jakiś powód by je wprowadzić, choć nawet trawa tam bardziej zielona ;-)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 16 Lip 2014, 09:28:48
Dobrze piszesz Raffi - jakiegoś sierżanta można by malować. to mogłoby wielu wyjaśnić, że droga jest jednokierunkowa.
Taki by się też przydał (tymczasowo, chwilowo jeszcze) na DDRiP wzdłuż Wołoskiej jadącym od Konstruktorskiej do Woronicza.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 16 Lip 2014, 09:43:38
Jak to jest z Jerozolimskimi? Jakby nie patrzeć, na odcinku między Śmigłowca i Popularną obie DDR-ki są jednokierunkowe (z obu stron są zakazy wjazdu). Mimo to nikt się tym nie przejmuje.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 16 Lip 2014, 09:49:28
W pierwszym zdjęciu można dopatrywać się ,że może to autostrada rowerowa dwupasmowa  :P. Część rowerzystów lubi się ścigać na jednopasmówkach bywa ciasno -więc- :-\ . Co do znaków , to niestety w naszych warunkach i z naszą mentalnością to będą to martwe znaki jak niektóre przepisy i dopóki nie nauczy się przestrzegania choć tego co jest , to będziemy tylko mogli ponarzekać sobie jedni na drugich (jak dzieci w piaskownicy - to on zaczął, a nie ja ).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Lip 2014, 09:57:29
Jak to jest z Jerozolimskimi?
(...)
Jakby nie patrzeć, na odcinku między Śmigłowca i Popularną obie DDR-ki są jednokierunkowe (z obu stron są zakazy wjazdu). Mimo to nikt się tym nie przejmuje.

Zadajesz pytania i sam sobie odpowiadasz - jest dokładnie tak jak piszesz. DDRki są jednokierunkowe i wszyscy mają to w głębokim poważaniu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 16 Lip 2014, 10:11:32
Nie ma sensu wymyślać nowych znaków. Wystarczy znak B-2 z adnotacją dotyczy rowerów sprawa jest prosta.
Nie ma potrzeby dodawać "dotyczy rowerów", bo dotyczy wszystkich pojazdów - samochody też nie mogą tam jechać pod prąd ;).

Niestety zmartwię cię: to nic nie da. Przerabiałem to na Jerozolimskich. Tamtejsze jednokierunkowe kostkotwory są dosłownie oblepione znakami B-2. Kiedyś nawet na forum dawałem ich listę. Skuteczność marna.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 16 Lip 2014, 10:23:01
Może sprawę rozwiązałoby namalowanie strzałek na pasie rowerowym?

Tylko ze strzałkami jest problem prawny. Tzn. je maluje się by wskazać możliwy kierunek jazdy z pasa przed skrzyżowaniem. I są TYLKO do tego celu.

Na Mokotowskiej są strzałki nie tylko przed skrzyżowaniem, co jednak niewiele zmienia.

Poniedziałek, Mokotowska, rowerzysta wyjechał mi na czołówkę.
Wystraszył się i skręcił obrywając lewe lusterko w samochodzie.
Policji nie było, ale jeśli rowerzysta nie pokryje kosztów i sprawa pójdzie do sądu, będę świadtkiem zeznającym na korzyść kierowcy  :P
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 16 Lip 2014, 14:41:37
Policji nie było, ale jeśli rowerzysta nie pokryje kosztów i sprawa pójdzie do sądu, będę światkiem zeznającym na korzyść kierowcy  :P
światkiem? ;)
Mnie też tam regularnie mijają takie ludzie co "wiedzom lepij".
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 16 Lip 2014, 15:05:22
Winę w tym zdarzeniu ponoszą również parkujący kierowcy, bo gdyby samochody nie były zaparkowane skośnie, to byśmy się w fanfarze bluzgów minęli i tyle.
Niestety, regularne telefony do SM, też są mało skuteczne.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Lip 2014, 17:44:16


Niestety zmartwię cię: to nic nie da. Przerabiałem to na Jerozolimskich. Tamtejsze jednokierunkowe kostkotwory są dosłownie oblepione znakami B-2. Kiedyś nawet na forum dawałem ich listę. Skuteczność marna.

A dziwisz się? Bo ja wcale. Przecież w al. Jerozolimskich dość często jest potencjalny cel podrózy natomiast legalne dotarcie z jednej strony na drugą bardzo oddalone.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 16 Lip 2014, 17:45:56
Policji nie było, ale jeśli rowerzysta nie pokryje kosztów i sprawa pójdzie do sądu, będę światkiem zeznającym na korzyść kierowcy  :P
światkiem? ;)
Mnie też tam regularnie mijają takie ludzie co "wiedzom lepij".

Możemy mieć albo prawo na ulicach albo bezprawie. Co wybierasz?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 16 Lip 2014, 21:30:39
A dziwisz się? Bo ja wcale. Przecież w al. Jerozolimskich dość często jest potencjalny cel podrózy natomiast legalne dotarcie z jednej strony na drugą bardzo oddalone.
Akurat tak się składa, że południowo-wschodni kostkotwór prowadzi tylko do jednego budynku (https://www.instantstreetview.com/2oqo7az3svm7fz44rzwiz0), do którego dojazd z przeciwnej strony byłby utrudniony. Na całej pozostałej części masz krzaki, płoty i ogólnie wielkie nic.

Do ceglastych budynków z drugiej strony faktycznie dojazdu nie ma, ale skoro już i tak łamią prawo, to od dwukierunkowej mogą 50m przejechać chodnikiem i są na miejscu. Zresztą sprawa dotyczy osób jadących pod prąd na wiadukcie, a tam już naprawdę nie ma to żadnego uzasadnienia.

I próżno podejrzewać, że musieli jechać tą samą stroną Jerozolimskich, więc nie chciało im się krążyć z jednej strony na drugą. Kupa tych osób stoi potem na światłach na Popularnej albo Łopuszańskiej/Kleszczowej... zero oszczędności.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 16 Lip 2014, 22:58:02
Dziś, jeden człowiek w samochodzie ZDM'u wysyłał mnie na chodnik wzdłuż Dolinki Służewieckiej (jak jechałem jezdnią w górę, od Wilanowskiej). Bardzo zabawny koleś. Pomachałem mu renkom i pojechałem dalej - nie chciało mi się z nim gadać o poprawności oznakowania dróg, konieczności używania ich itp.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Lip 2014, 02:35:17
Dziś, jeden człowiek w samochodzie ZDM'u wysyłał mnie na chodnik wzdłuż Dolinki Służewieckiej (jak jechałem jezdnią w górę, od Wilanowskiej). Bardzo zabawny koleś. Pomachałem mu renkom i pojechałem dalej - nie chciało mi się z nim gadać o poprawności oznakowania dróg, konieczności używania ich itp.

Szkoda, że nie zapamiętałeś numerów auta. Ja w takiej sytuacji już pisałbym skargę do ZDM do wiedzy Pełnomocnika że pacjent się zajmuje na drodze czymś za co nie ma płacone i czym się zajmowac nie powinien :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 17 Lip 2014, 09:04:52
To był koleś w firmowym samochodzie z kogutem, prawdopodobnie robiący jakąś inspekcję czy coś.
Sugerował mi, żebym jechał po chodniku, bo przecież, jeżeli znak o DDRiP (pozioma kreska) stoi jakieś 5m od krawężnika, dobre 0.5m za chodnikiem, bez możliwości legalnego wjazdu to ja mam całkowite prawo go nie zauważyć, uznać, że to chodnik i olać.
Przynajmniej tak mi się wydaje :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 17 Lip 2014, 10:15:31
Jak to jest z Jerozolimskimi?
(...)
Jakby nie patrzeć, na odcinku między Śmigłowca i Popularną obie DDR-ki są jednokierunkowe (z obu stron są zakazy wjazdu). Mimo to nikt się tym nie przejmuje.

Zadajesz pytania i sam sobie odpowiadasz - jest dokładnie tak jak piszesz. DDRki są jednokierunkowe i wszyscy mają to w głębokim poważaniu.
Liczyłem po cichu, że ktoś mi powie, że to jakiś relikt i trwają przygotowania do legalizacji tam ruchu dwukierunkowego (bo poza fragmentem po południowo-wschodniej stronie, tuż za wiaduktem, gdzie trzeba albo kawałek pojechać pod prąd, albo chodnikiem, wszędzie nie ma przeszkód do ruchu w obu kierunkach).

bez możliwości legalnego wjazdu to
Jak odróżnić "legalny wjazd" od "nielegalnego"?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 17 Lip 2014, 10:32:46
Liczyłem po cichu, że ktoś mi powie, że to jakiś relikt i trwają przygotowania do legalizacji tam ruchu dwukierunkowego

To nie relikt, tam zdaje się jest kłopot z poszerzeniem DDR do odpowiedniej szerokości by się dawało mijać na tych ciasnych łukach. IMO bez wydania solidnej kasy na ściany oporowe nie da się tego poprawić. Ale możesz próbować, a nuż ZDM ma wolne kilka lub kilkanaście baniek i nie wie na co je wydać :D


bez możliwości legalnego wjazdu to
Jak odróżnić "legalny wjazd" od "nielegalnego"?

Legalny to taki, który nie wymaga od Ciebie łamania prawa podczas korzystania z niego. Nielegalny wymaga np. jechania chodnikiem, po przejściu dla pieszych, pod prąd, skręcaniu na zakazie, przejazdu przez linię ciągłą lub zatrzymania się w miejscu niedozwolonym.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 17 Lip 2014, 10:42:00
bez możliwości legalnego wjazdu to
Jak odróżnić "legalny wjazd" od "nielegalnego"?

Legalny (porządny) wjazd na DDR jest np. na Puławskiej, przy Dolnej (na szczęście) bywa jednak zasłonięty przez parkujące samochody. Legalny jest na Puławskiej tuż przed obwodnicą (jak się jedzie na południe), jednak jak wyprzedza się samochody lewym pasem, to też można go przeoczyć. Porządny wjazd jest na Idzikowskiego, przed Sobieskiego (jadąc z góry) i na Wołoskiej przed Konstruktorską (jadąc od Woronicza).
I znaki muszą stać w przepisowej odległości bo inaczej nie obowiązjuą.

Nie wiem jak wstawić zdjęcie ze StreeView.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 17 Lip 2014, 11:39:33
To nie relikt, tam zdaje się jest kłopot z poszerzeniem DDR do odpowiedniej szerokości by się dawało mijać na tych ciasnych łukach. IMO bez wydania solidnej kasy na ściany oporowe nie da się tego poprawić. Ale możesz próbować, a nuż ZDM ma wolne kilka lub kilkanaście baniek i nie wie na co je wydać :D
Problemem nie jest szerokość DDR tylko to: https://www.google.pl/maps/@52.20443,20.941734,3a,75y,256.08h,75.19t/data=!3m4!1e1!3m2!1suLBMA8ayytfOjRpprd755w!2e0
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 17 Lip 2014, 12:13:33
To nie relikt, tam zdaje się jest kłopot z poszerzeniem DDR do odpowiedniej szerokości by się dawało mijać na tych ciasnych łukach. IMO bez wydania solidnej kasy na ściany oporowe nie da się tego poprawić. Ale możesz próbować, a nuż ZDM ma wolne kilka lub kilkanaście baniek i nie wie na co je wydać :D
Problemem nie jest szerokość DDR tylko to: https://www.google.pl/maps/@52.20443,20.941734,3a,75y,256.08h,75.19t/data=!3m4!1e1!3m2!1suLBMA8ayytfOjRpprd755w!2e0

Jednokierunkowosc poludniowej DDR jest oczywista - brak mozliwosci jazdy na zachod ( chodnik lub droga jednokierunkowa). Polnocna DDR jest mniej oczywista. Sam (po kilku latach jezdzenia tamtedy) sie bardzo zdziwilem gdzy zobaczylem zakaz wjazdu przy skrzyzowaniu z Popularna. Nie moglem zrozumiec dlaczego tam on jest. Problemem jest szerokosc DDR na samym wiadukcie, ma niecale 2m. Jesli wziac pod uwage  bariery energochlonne w skrajni to szerokosc DDR to jakies 1,5m. Jedyne co tam mozna wyznaczyc do jednokierunkowa DDR. Ten sam problem jest po poludniowej. Najlpiej byloby wyznaczyc CPR na gorze. Rowery milyby dwukierunowosc, a piesi wiecej miejsca. Wysylalem do Pelnomocnika nawet propozycje rozwiazania tego ale nie spotkalem sie z entuzjazmem.
Jako ze AJ staly sie moja droga do pracy to zamierzam zlozyc wniosek o poprawe roznych rzeczy na odcinku od Ursusa do Centrum. Lacznie z przejazdem przez RZS po polnocnej stronie :) Moze ZDM nie wie o tym jakie sa potrzeby rowerzystow bo jeszcze nie dostal zadnego zgloszenia/wniosku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 17 Lip 2014, 12:53:26
To nie relikt, tam zdaje się jest kłopot z poszerzeniem DDR do odpowiedniej szerokości by się dawało mijać na tych ciasnych łukach. IMO bez wydania solidnej kasy na ściany oporowe nie da się tego poprawić. Ale możesz próbować, a nuż ZDM ma wolne kilka lub kilkanaście baniek i nie wie na co je wydać :D
Problemem nie jest szerokość DDR tylko to: https://www.google.pl/maps/@52.20443,20.941734,3a,75y,256.08h,75.19t/data=!3m4!1e1!3m2!1suLBMA8ayytfOjRpprd755w!2e0

Zaraz zaraz ....
Jeśli wyjeżdżam rowerem spod biurowców przy Daimlera i chcę pojechać na wschód wzdłuż Alej - to którędy?
Bo skoro północna DDRka jest jednokierunkowa, stoi zakaz wjazdu, to nie wolno mi na nią wjechać. OK. Przejadę uliczkami pod wiaduktem na południową stronę Alej - ale nie mogę spod wiaduktu skręcić w prawo do DDRki bo mam kolejny zakaz wjazdu.
Owszem, mogę zejść z roweru i 10 metrów przeprowadzić go po chodniku.
Albo pojechać ulicą Jutrzenki do Popularnej, i nadłożyć 2 kilometry.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 17 Lip 2014, 13:43:50

Zaraz zaraz ....
Jeśli wyjeżdżam rowerem spod biurowców przy Daimlera i chcę pojechać na wschód wzdłuż Alej - to którędy?
Bo skoro północna DDRka jest jednokierunkowa, stoi zakaz wjazdu, to nie wolno mi na nią wjechać. OK. Przejadę uliczkami pod wiaduktem na południową stronę Alej - ale nie mogę spod wiaduktu skręcić w prawo do DDRki bo mam kolejny zakaz wjazdu.
Owszem, mogę zejść z roweru i 10 metrów przeprowadzić go po chodniku.
Albo pojechać ulicą Jutrzenki do Popularnej, i nadłożyć 2 kilometry.
Wjezdzasz na jezdnię w stronę zachodnia dojezdzasz do Popularnej i wjezdzasz na DDR. Nadkladasz tylko dodatkowe 500 m ;)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 17 Lip 2014, 21:39:44
Możesz też złożyć wniosek o domalowanie tam 10m kontrapasa albo doczepienia T-22 i dodania 10m dalej B-2.

Jeśli już masz łamać przepisy, to lepiej zrób te 10m pod prąd po obszarze wyłączonym z ruchu niż gdybyś miał jechać jednokierunkową DDR pod prąd - szczególnie w takim miejscu, jak wąziutkie zjazdy/wjazdy na wiadukt.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 18 Lip 2014, 00:52:02
Wjezdzasz na jezdnię w stronę zachodnia dojezdzasz do Popularnej i wjezdzasz na DDR. Nadkladasz tylko dodatkowe 500 m ;)

W sumie nie musisz jechać jezdnią, mozna się cofnąc do popularnej po jednokierunkowej DDR. :)

Możesz też złożyć wniosek o domalowanie tam 10m kontrapasa albo doczepienia T-22 i dodania 10m dalej B-2.

Jeśli już masz łamać przepisy, to lepiej zrób te 10m pod prąd po obszarze wyłączonym z ruchu niż gdybyś miał jechać jednokierunkową DDR pod prąd - szczególnie w takim miejscu, jak wąziutkie zjazdy/wjazdy na wiadukt.
zjazdy/wjazdy są normalnej szerokości - 2m. Jeśli chodzi o DDR na samym wiadukcie to przed chwilą spojrzałem na Google maps i po polnocnej jest rzeczywiscie mało - 1,6-1,8m . Po południowej jest wiecej bo całe 2m. Gdyby nie skrajnia to byłoby olrajt. W sumie tak się zastanowić to zakaz jazdy już przy Śmigłowca jest utrudnianiem życia ponad miarę.
Jadąc od wschodu natrafiamy na nakaz skrętu w prawo

https://maps.google.pl/maps?ll=52.210108,20.949743&spn=0.000336,0.000821&t=h&z=21&layer=c&cbll=52.210108,20.949743&panoid=aPqomIc41eeYZZwNhwqNDQ&cbp=12,192.27,,0,-9.14

A pozniej 5 znaków zakazu wjazdu . 3 są dedykowane dla rowerzystów.
https://maps.google.pl/maps?ll=52.209794,20.949466&spn=0.000336,0.000821&t=h&z=21&layer=c&cbll=52.209794,20.949466&panoid=kSBwXie3sZlblbG_0G0ZSw&cbp=12,254.77,,0,22.18

Skoro stoi znak nakazu skrętu to nipotrzbene juz są zakazy wjazdu. Bo jeśli ktoś się zastosował do pierwszego znaku to nie bedzie miał okazji nawet zobaczyć następnych. A kto nie dostosował sie do nakazu to oleje tez następne znaki.
Ten nakaz utrudnia rowerzystom dojazd w kilku relacjach . Po pierwsze nie można skęcić od razu w Śmigłowca, trzeba objezdzac rondo dookoła. Po zachodniej stronie nie ma przejazdów wiec trzeba  po jezdni.
Nie mozna prosto dojechać do Włodarzewskiej bo trzeba przejechać na drugą stornę Alej i przejechać pod wiaduktem koło torów.
Nie można też prosto dojechać do Mercedesa - ale po drugiej stornie jest tak samo prosto.
Największym problemem jest dojazd do ulicy Instalatorów. Żeby tam dojechać trzeba robić aż nawrotkę przy Popularnej. Jadąc przez wiadukt po południowej stronie jest mozliwośc wjechania w instalatorów bez łamaina przepisów. 
Zamiast więc postawić jeden znak przy wjeździe na jednokierunkową gdzies tutaj https://maps.google.pl/maps?ll=52.204352,20.941575&spn=0.000336,0.000821&t=h&z=21&layer=c&cbll=52.204352,20.941575&panoid=HM8CJolwaqdLvRUs2bADZA&cbp=12,254.66,,0,17.57
Stawia sie kilka niepotrzebnych znaków i próbuję się uniemozliwic rowerzyscie jazdę kilkaset metrów wcześniej. Jednocześnie utrudniając jazde w kilku innych kierunkach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 18 Lip 2014, 10:03:33
Tak w ogóle to jednokierunkowość północnej DDRki jest o tyle "wątpliwa", że od wiaduktu w stronę Centrum oznakowanie poziome sugeruje ruch w obu kierunkach, np.: http://goo.gl/maps/KEULh.

Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 21 Lip 2014, 14:45:41
Ścieżka rowerowa zapadła się pod rowerzystą w trakcie jazdy



http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16356472.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16356472.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 21 Lip 2014, 18:58:59
A mógłbyś zacytować? Nie chce mi się przełączać na zdalny serwer, żeby móc przeczytać artykuł.

Ciekawe, co powie miasto. "Rowerzysta nie zachował odpowiedniej staranności w trakcie jazdy"? Czy może "powinien jechać z taką prędkością, by móc zareagować"? :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 21 Lip 2014, 19:21:54
Miasto nic nie powie ,bo tam już była tablica -koniec miasta  :P Oj tam ,oj tam  a kiedyś na stadionie X lecia autokar zapadł się pod ziemie (to dopiero było ) i to jeszcze był "naszych przyjaciół"  :)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 22 Lip 2014, 09:54:56
Dokładnie, ta droga rowerowa jest w zarządzie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, miastu nic do niej. Łatwo poznać, bo GDDKiA w odróżnieniu od miasta używa innego asfaltu na drogi rowerowe.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 30 Lip 2014, 09:48:58
Pół godziny temu potrącony rowerzysta na Rondzie Zesłańców. Jeśli dobrze zrozumiałem relację kolegi, który tam przybył tuż po zdarzeniu (była już karetka), odbyło się to w tym (https://www.google.com/maps/place/52%C2%B012%2757.0%22N+20%C2%B057%2739.9%22E/@52.2158562,20.9609777,50m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x0:0x0) miejscu. Czyli tam, gdzie samochody na zielonym mogą się tak fajnie rozpędzić.

Serio, jakiś próg zwalniający by się tam przydał, czy coś. Albo chociaż światło pulsacyjne na sygnalizatorze tuż przed przejazdem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 30 Lip 2014, 10:27:27
Czyli tam, gdzie samochody na zielonym mogą się tak fajnie rozpędzić.

Serio, jakiś próg zwalniający by się tam przydał, czy coś. Albo chociaż światło pulsacyjne na sygnalizatorze tuż przed przejazdem.

Wystarczy tylko zlikwidować prawoskręt,, zmniejszyć wyłukowanie ale najważniejsze zlikwidować pas rozbiegowy! . To jest ulica w centrum miasta nie autostrada więc obowiązują inne standardy projektowe!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszM w 30 Lip 2014, 10:55:04
W tym samym miejscu potrącono moją żonę w zeszłym roku.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Hipek99 w 30 Lip 2014, 11:14:58
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16399121,Sroda_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1102874.html

Lewe lusterko - czyli możliwe że rowerzysta jechał od Zachodniego w stronę BC. Czyżby mając tak dobry widok chciał udowodnić, że to on ma zieleńsze zielone bo ma pierwszeństwo?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 30 Lip 2014, 13:58:25
Pytanie pierwsze...kto miał zielone?
Pytanie drugie ... jeśli oboje mieli zielone to dlaczego kierowca potrącił rowerzystę?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 30 Lip 2014, 14:12:04
 przejazd przez rondo po polnocnej stronie wydaje sie byc bezpieczniejsze mimo braku przejazdu dla rowerow czy przejscia
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 30 Lip 2014, 15:09:59
Pytanie drugie ... jeśli oboje mieli zielone to dlaczego kierowca potrącił rowerzystę?
Bo nie patrzył. Jak większość...

Miałbym tak samo wczoraj na przejeździe rowerowym przez Żwirki i Wigury (skrzyżowanie z 17 Stycznia). BABA złotówa w ELE TAXI nawet nie spojrzała tylko aby do przodu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: robertrobert1 w 30 Lip 2014, 17:04:29
przejazd przez rondo po polnocnej stronie wydaje sie byc bezpieczniejsze mimo braku przejazdu dla rowerow czy przejscia

Ale tylko podczas przejazdu ze wschodu na zachód bo w drugą stronę adrenalinka może znacznie podskoczyć.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: rowerozof w 30 Lip 2014, 20:39:44
przejazd przez rondo po polnocnej stronie wydaje sie byc bezpieczniejsze mimo braku przejazdu dla rowerow czy przejscia

Ale tylko podczas przejazdu ze wschodu na zachód bo w drugą stronę adrenalinka może znacznie podskoczyć.

Akurat mam odwrotnie. Jak jade na wschód to jadę w miejscu, w którym powinny być wymalowane przejścia/przejazdy. Układ wysepek jest taki, że nie istnieje pas samochodowy , na ktorym cały czas moga być samochody. Prościej mówiąc zawsze da się doczekać na czerwone dla samochodów. W miescu w ktorym wydażył sie wypadek samochody mogą jechać prawie cały czas bo albo jada od Prymasa albo od Blue City. Po pólnocnej stronie jest więc paradoksalnie bezpieczniej. Jadąc o redury czekam az samochody skrecajace Prymasa->Reduta dostaną czerwone i bez problemów przejezdzam wszystkie jezdnie prowadzące z Prymasa. Pozniej troszkę czekam na jadących z BW1920 -> Prymasa i zajmuje miejsce przy skręcających Zachodni-> Prymasa. Jak skoncza jechac to jadę w storne przystanku i wskakuje na krawęznik. Dalej juz pod prąd do jadących PKSow i jestem przy Zachodnim dalej jadę zgodnie z prawem.
W drugą strone staram sie jechać bardziej zgodnie z prawem. Wyjezdzam drogą dla autobusów z Zachodniego łamąc zakaz ruchu. Aby jechać prosto musze sie przebic przez 2 pasy z Centrum. Jadę do skrzyżowania majac po lewej i po prawej po 2 pasy (mało komfortowa sytuacja). Przejezdzam skrzyzowanie. i wjezdzam albo na przystanek albo jade srodkowym pasem. Wzgledny komfort psują autobusy ktore tam się zatrzymują.
Ten wypadek to kolejny argument do dyskusji co jest bezpieczniejsze - segregacja czy mieszanie rowerów i samochodów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 31 Lip 2014, 04:40:12
Wystarczy tylko zlikwidować prawoskręt,,
Jak śmiesz robić zamach na Św. Przepustowość!?

zmniejszyć wyłukowanie ale najważniejsze zlikwidować pas rozbiegowy! . To jest ulica w centrum miasta nie autostrada więc obowiązują inne standardy projektowe!
Niestety to jest "autostrada". Tam jest wcześniej ograniczenie do 70km/h (https://www.instantstreetview.com/2oqvfmz3svwtpz3edznez2u) i niewielu kierowców załapuje, że na odcinku w okolicach Zesłańców jest już 50km/h.

Czyżby mając tak dobry widok chciał udowodnić, że to on ma zieleńsze zielone bo ma pierwszeństwo?
Nie wiem, co chciał zrobić, ale ton wypowiedzi sugeruje brak przychylności jego działaniu. Nie bardzo wiem, dlaczego. Jego rower, jego ciało - może z nim sobie robić, co chce. Krytykować nie ma czego, bo to właśnie przez świadomość, że rowerzysta jest tym słabszym i zrobi wszystko dla ratowania siebie, mamy na drogach dżunglę i ciągłe wymuszanie pierwszeństwa.

Ale jest też prostsze wyjaśnienie: kierowca to dupa i był niezdecydowany. Najpierw zwalniał, a potem się rozmyślił i w ostatniej chwili przyspieszył.

Zakładam przy tym, że faktycznie miał zielone. Bo jeśli miał czerwone i rozwalił kierowcy samochód, to faktycznie głupi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: vondemelon w 31 Lip 2014, 16:05:07
Krytykować nie ma czego, bo to właśnie przez świadomość, że rowerzysta jest tym słabszym i zrobi wszystko dla ratowania siebie, mamy na drogach dżunglę i ciągłe wymuszanie pierwszeństwa.

Mam dokładnie takie same odczucia. Jako pieszy gdy stoję na przejściu a kierowcy jak zwykle się nie zatrzymują, to po prostu wybieram najbardziej dogodny moment na wejście na pasy. W pewnym sensie wymuszam zatrzymanie się samochodów (ale raczej nie gwałtowne), ale zawszy gdy są w takiej odległości że jakby co mam czas uskoczyć z życiem. No i teoretycznie jak już jestem na pasach to nagle mam pierwszeństwo.
Idealne do zastosowania na wielopasmówkach. Np. wystarczy że na pierwszym pasie jest miejsce, to wchodzę i czekam aż pozostałe pasy też będą wolne (bo oczywiście nierzadko jeden czy nawet dwa samochody przelecą).
 
A tymczasem niestety kolejny wypadek:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16404977,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1107315.html
Mam nadzieję że rowerzysta zbytnio nie ucierpiał i tylko roweru szkoda...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 02 Wrz 2014, 17:47:03
Jak donosi gazeta.pl (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16569807,pies_zjadl_kielbase,,,1269734.html) była kolizja na rogu Wolumenu i Alighieri (http://www.instantstreetview.com/2osiwyz3svk3tz3plzncz2u).

Sądząc po zdjęciach, jadąca chodnikiem rowerzystka uderzyła cofający się samochód.

Swoją drogą: ten biały Opel to tam już korzenie zapuścił, czy co? :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 05 Wrz 2014, 11:06:18
Kolejna kolizja na przejeździe DDR przez jezdnie
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 05 Wrz 2014, 12:33:31
Kolejna kolizja na przejeździe DDR przez jezdnie
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html)
Tam nie ma P-11, więc kierowca może próbować się wyłgać, choć z drugiej strony, jednak wjechał jak wynika z relacji na czerwonym (zielone mogło być tylko dla pieszych, bo tam niema sygnalizatorów dla rowerów)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Stalin w 05 Wrz 2014, 12:51:18
Kolejna kolizja na przejeździe DDR przez jezdnie
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16588148,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1291554.html)
Tam nie ma P-11, więc kierowca może próbować się wyłgać, choć z drugiej strony, jednak wjechał jak wynika z relacji na czerwonym (zielone mogło być tylko dla pieszych, bo tam niema sygnalizatorów dla rowerów)

Właśnie miałem o to zapytać. Tam jest tak jakby połowa P-11, tzn. zamiast linii przerywanych po obu bokach przejazdu, jest tylko linia od strony skrzyżowania, a od strony zbery (P-10) nie ma. Czy to rzeczywiście jest błąd oznakowania?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w 05 Wrz 2014, 13:06:55
Tak jest to błąd i ZDM jak i Również Biuro Drogownictwa dobrze o tym wie. Jednak nic z tym owe instycje do tej pory nie zrobiły.

Pismo z 2012r

https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594640325699026?pid=5721594640325699026&oid=111081183791750087511 (https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594640325699026?pid=5721594640325699026&oid=111081183791750087511)

https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620408346482?pid=5721594620408346482&oid=111081183791750087511 (https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620408346482?pid=5721594620408346482&oid=111081183791750087511)

https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620408346482?pid=5721594620408346482&oid=111081183791750087511 (https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620408346482?pid=5721594620408346482&oid=111081183791750087511)

https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620201190674?pid=5721594620201190674&oid=111081183791750087511 (https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5721594620201190674?pid=5721594620201190674&oid=111081183791750087511)

Jedna z odpowiedzi (reszta korespondencji nie istotna w tym temacie):
https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5727070027410765074?pid=5727070027410765074&oid=111081183791750087511 (https://plus.google.com/u/0/photos/111081183791750087511/albums/5721520353241142945/5727070027410765074?pid=5727070027410765074&oid=111081183791750087511)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 05 Wrz 2014, 14:56:05
Tam nie ma P-11, więc kierowca może próbować się wyłgać, choć z drugiej strony, jednak wjechał jak wynika z relacji na czerwonym (zielone mogło być tylko dla pieszych, bo tam niema sygnalizatorów dla rowerów)
Właśnie miałem o to zapytać. Tam jest tak jakby połowa P-11, tzn. zamiast linii przerywanych po obu bokach przejazdu, jest tylko linia od strony skrzyżowania, a od strony zbery (P-10) nie ma. Czy to rzeczywiście jest błąd oznakowania?

W wersji pesymistycznej (czy aby napewno?) kierowca się wyłga, a Galas pójdzie siedzieć za brak sygnalizatorów dla rowerzystów i złe oznakowanie poziome. Płakać nie będę :P W innej wersji winny będzie kierowca auta.

Niezależnie od wszystkiego, trudno tu znaleźć jakąkolwiek winę cyklisty, choćby i oznakowanie było złe. Nie ma końca DDR, jest "przyklejony" przejazd, znaki pionowe dla kierowców też D-6b są chyba właściwe.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 08 Wrz 2014, 19:32:32
Temat "połówkowych" p-11 był wałkowany na forum Zielonego Mazowsza, nikomu nie udało się znaleźć niczego, co by takiego mutanta uzasadniało, więc pozostaje przyjąć, że to błąd w oznakowaniu. Takich połówek w wwie wciąż mnóstwo, w wypadku zaobserwowania  polecam od razu wysyłanie pisma do ZDM z wnioskiem o poprawę (działa, wiem z autopsji).
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: okifaro w 10 Wrz 2014, 19:43:05
http://moto.haloursynow.pl/artykuly/potracenie-rowerzystki-na-pulawskiej-kobieta-trafi,2515.htm

Dziś wracając z pracy widziałem chwilę po, jeszcze przed przyjazdem karetki, wyglądało strasznie, w bezruchu okryta folią z apteczki leżała na brzuchu na środkowym pasie... mam nadzieję, że wyjdzie z tego. Ten odcinek Puławskiej w stronę w centrum na wysokości wyścigów jest wybitnie niebezpieczny, duże prędkości, zmiany pasów, łatwo o najechanie...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 11 Wrz 2014, 00:00:47
Wygląda na to, że to drugie potrącenie rowerzysty tego samego dnia na Puławskiej.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16618349,Komendant_glowny_policji_sam_musial_wezwac_patrol.html
Zdarzenie mniej więcej na wysokości numerów 5 i 7 w okolicy przejazdu rowerowego obok"Placu Unii".

Obawiam się, że do zderzenia mogło dojść na przejeździe. Światła są tu ustawione fatalnie - trzeba czekać na miękko 3-5 min. Na każdym cyklu wielu rowerzystów i pieszych przechodzi ze zniecierpliwienia na czerwonym, gdyż wyrabiają się przed długo nie pojawiającą się falą samochodów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 12 Wrz 2014, 08:35:23
brrrr...


Potwierdzam ze światłami, ostatnio miałem wrażenie, że zielone dla pieszych przypada na co drugie zielone dla samochodów, trzeba czekać kilka minut przy pustej drodze.


Natomiast ze zmianą pasu na tej wysokości problemu nigdy nie miałem, masakrycznie jest kawałek wcześniej - kierowcy nagle orientują się, że pasy po lewej skręcają w Waryńśkiego i zmieniają po dwa pasy na raz, często nagle, często nie spodziewając się że na jednym z środkowych pasów może być rowerzysta, który akurat jedzie w Waryńskiego. Na dodatek pas wyłącznie do skrętu w Waryńskiego prowadzi na środek ulicy, więc wypada jeździć tym, z którego możliwa jest jazda i w Waryńśkiego, i na pl. UL. Polecam zajęcie miejsca na środku pasa już na światłach przy Gagarina.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 12 Wrz 2014, 10:42:14
Potrącenie rowerzysty przez taksówkę. Do wypadku doszło na skrzyżowaniu Sokolej i Zamoyskiego pod wiaduktem kolejowym. W tym miejscu, w związku z budową metra wciąż nie działa sygnalizacja świetlna. Rowerzysta przejeżdżał po przejściu dla pieszych. Z powodu obrażeń został odwieziony do szpitala. Na miejscu jest już policja. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16628843,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_.html?wall=1#LokWawTxt

(http://bi.gazeta.pl/im/72/be/fd/z16629362AA.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: miroslavka w 16 Wrz 2014, 10:15:09
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16649982,Wtorek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_.html?wall=1#LokWawTxt
Dzisiejsze potrącenie i wypadek z rowerzystą w tle...
Cytuj
Potrącenie rowerzysty na skrzyżowaniu Żwirki i Wigury z Racławicką. Kierującego rowerem na skrzyżowaniu potrąciła czarna skoda. Poszkodowany rowerzysta trafił do szpitala.
Miejmy nadzieję, że sybko dojdzie do siebie.
Cytuj
Zderzenie vw z nissanem na zawrotce przy ulicy Kasprowicza 79. Na przejście dla pieszych wtargnął rowerzysta. Aby w niego nie uderzyć kierowca nissana ostro hamował. Wtedy w jego tył uderzyła kierująca vw. Kobieta z vw została zabrana do szpitala, rowerzysta uciekł.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: łowca w 16 Wrz 2014, 10:37:33
Cytuj
Zderzenie vw z nissanem na zawrotce przy ulicy Kasprowicza 79. Na przejście dla pieszych wtargnął rowerzysta. Aby w niego nie uderzyć kierowca nissana ostro hamował. Wtedy w jego tył uderzyła kierująca vw. Kobieta z vw została zabrana do szpitala, rowerzysta uciekł.

Oj tam uciekł ... oddalił się pospiesznie w zaplanowanym wcześniej kierunku.
{ironia off}
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Wrz 2014, 13:45:20
Najlepsze jest to, że wina jest wyłącznie po stronie kierującej VW. To ona formalnie i prawnie "nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu", czym doprowadziła do zdarzenia. To, że akurat Nissan hamował przed rowerzystą, a nie pieszym, autem, czerwonym światłem, czy np. krową jest tu nieistotne - wjechałaby Mu w dupę tak samo niezależnie od powodu hamowania.

Rowerzysta nie brał udziału w zdarzeniu, wcale się nie dziwię, że sobie pojechał. Zrobiłbym dokładnie to samo. Pisanie że to ucieczka to nic innego jak szczucie na rowerzystów.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 19 Wrz 2014, 12:37:34
Wypadek na Wołoska /Marynarska:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16669618,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1367474.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16669618,Piatek_na_ulicach_Warszawy__NA_ZYWO_,,,1367474.html)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 07 Paź 2014, 09:26:55
Dziś jakiś zły dzień dla rowerzystów:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16761802,Wtorek_na_ulicach_Warszawa__NA_ZYWO_,,,1397896.html (http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16761802,Wtorek_na_ulicach_Warszawa__NA_ZYWO_,,,1397896.html)

Ja widziałem "efekt końcowy" kolizji na skrzyżowaniu Witosa z Idzikowskiego - rowerzysta się rozmasowywał na poboczu i rozmawiał z kierowcą. Zanim skończyło się dla mnie czerwone światło to się pożegnali i kierowca wsiadał do samochodu.

Kolega z pracy zderzył się z pieszym wybiegającym prostopadle zza kiosku przez DDRiP w stronę autobusu. Na szczęście jechał dość wolno, ale i tak zrobił OTB z telemarkiem. Obyło bez uszkodzeń w sprzęcie oraz bez uszczerbku na zdrowiu, pieszemu też nic. Wniosek ze zdarzenia: uważajcie na DDRiP w sąsiedztwie przystanków i kiosków - trzeba zwolnić. Drugi wniosek DDRiP to zuuoooo i powinni tego zabronić.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 07 Paź 2014, 09:46:17
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,123133,16761802,Wtorek_na_ulicach_Warszawa__NA_ZYWO_,,,1397896.html
Żelazna x Prosta
Potrącenie rowerzysty na przejeździe rowerowym.
Rower mi się kojarzy znajomo. Mam nadzieję, że tylko mi się wydaje...
(http://i.imgur.com/DsuOIjg.jpg)
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 10 Paź 2014, 10:23:27
Rozkoszna swoboda rowerzystki-jakoś mi to znajomo z ulic Warszawy przypomina(jazda bez świateł,na środku nawet ruchliwych ulic)
http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/to-cud-ze-sie-nic-nie-stalo-rowerzystka-wjechala-przed-busa/8g9n1
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 10 Paź 2014, 10:29:34
znam osobiście tego kierowcę człowiek ledwo przeżył wypadek który przez ścigających się pseudokierowców miał na wiosnę, a teraz rowerzystka, jedynie szkoda że nie zadzwonili po policję - dostała by odpowiedni mandat i nie pomykała by po ciemku bez światełek i odblasków ...
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 10 Paź 2014, 10:31:36
A potem niektórzy się dziwią (czasem wręcz wyśmiewają),
że wolę jazdę po chodnikach.
Od dawna powtarzam: wolę być 17 razy ukarany niż raz zabity.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Paź 2014, 15:52:49
Może i szkoda, że jednak chociażby tyłem jej po kole nie przejechał. Zaistniałaby szansa, że coś do pustej głowy trafi. To, że gdyby nie szybka reakcja, to ją mógłby skosić, to małe piwo. Unikając zderzenia z nią poszedł na czołówkę z prawidłowo jadącym rowerzystą :(. Dobrze, że obydwaj mieli refleks.

Batmanom sugeruję włączyć sobie ten filmik na pełnym ekranie, z oświetlonym słońcem oknem przed sobą. Właśnie tyle widzi kierujący pojazdem w nocy, gdy z przeciwka świecą reflektorami po oczach.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 30 Paź 2014, 14:51:23
no i stało się... wczoraj o godzinie 7.15 rano na przejeździe rowerowym przez rondo daszyńskiego dostałem samochodem po twarzy... jechałem prostą ku kasprzaka, i już prawie zjeżdżałem z ronda - pan z kolei z prostej skręcał w towarową... nawet nie hamował - było jeb, krótki lot i po wszystkim. rower skasowany, twarz porozbijana (kilka szwów), skręcony kręgosłup (gorset na dwa tygodnie), uraz pachwiny...
miałem zielone, pan się policji wstępnie przyznał, że jego wina (mam nadzieje, że nie odwoła, bo nie wziąłem danych od świadków).

w ogóle to były jaja - zalałem się krwią i byłem nieco przymroczony, pan kierowca nie wezwał więc policji ani karetki, tylko zapakował mnie (i mój rower) do auta i zawiózł na sor do szpitala wolskiego, rower odwiózł do instytutu matki i dziecka (tam pracuję, ochroniarze przejęli wrak) i pojechał sobie (zostawił swój numer kom.). pani chirurg ze szpitala (swoją drogą wspaniała kobieta) kazała wezwać policję, narobiła dymu ogólnie. policja przyjechała zlokalizowali szybko pana, był w dęblinie, tłumaczył, że się spieszył bo miał ważne spotkanie i mnie nie zauważył. policja w dęblinie zbadała pana na okoliczność alko (był trzeźwy), a panowie policjanci warszawscy nawrzeszczeli na gościa przez telefon, że powinien wezwać karetkę i to co zrobił może zostać uznane za ucieczkę z miejsca wypadku. ale tak jak mówię, pan przyznał, że ja miałem zielone więc na protokole on występuje jako sprawca.

nie wiem za bardzo co teraz? obecnie jestem na zwolnieniu i nie bardzo wiem jakie ruchy podejmować? chciałbym kupić nowy rower, ale nie wiem czy nie poczekać na odszkodowanie. bo jak rozumiem należy mi się z OC sprawcy. jako, że byłem w drodze do pracy to też coś mi kapnie chyba. generalnie chciałbym, żeby starczyło na nowy rower i nowe okulary (stare się stłukły). nic ponadto.  jakie ruchy podejmować? już dzwonić do ubezpieczyciela sprawcy czy czekać na protokół policji?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 30 Paź 2014, 14:54:43
Zadzwoń do ubezpieczyciela sprawcy, tam Ci powiedzą co robić. Jak to mówią, pytaj u źródła. Możesz też podpytać w kadrach o to ubezpieczenie "w drodze do pracy", też powinni coś wiedzieć.
Facet jest idiotą, nigdy nie wozi się rannych ludzi samochodem, można popsuć dużo więcej niż jakby trzeba było te 10 minut na karetkę czekać, szczególnie przy urazach kręgosłupa.

Z porad:
- zrób sobie listę uszkodzonych rzeczy
- pilnuj dokumentacji medycznej
- poszukaj podobnego wyposażenia i roweru w sklepach i przygotuj się na to, że będą Ci próbowali zaniżyć wartość wszystkiego co się da.

Masz dwa wyjścia, jeżeli bardzo denerwuje Cię to, że gość potraktował Cię tak jak to zrobił, to możesz obstawać przy tym, że oddalił się z miejsca zdarzenia, ale jednak udzielił Ci pomocy. To może zainteresować jego ubezpieczyciela w kwestii tego, że może dostać do zapłacenia rachunek za Twoje koszty (od ubezpieczyciela).

Ubezpieczenie OC nie pokrywa kosztów po ucieczce z miejsca zdarzenia, warto o tym pamiętać, jeżeli nawet jest się na rowerze i komuś coś przerysuje/uszkodzi.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: kultowy w 30 Paź 2014, 15:21:55
nie, absolutnie nie mam zamiaru zarzucać ucieczki. facet był przejęty i się nie wypiera. w ogóle chciałbym uniknąć sprawy, ale ponoć się nie da...

dzięki za wskazówki. tylko jak wyliczyć wartość roweru, którego producent już nie ma w ofercie... mam na szczęście rachunki z tegorocznych zakupów (amor i opony schwalbe). jutro dokładnie zobaczę jak rower wygląda.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 30 Paź 2014, 15:23:54
dzięki za wskazówki. tylko jak wyliczyć wartość roweru, którego producent już nie ma w ofercie... mam na szczęście rachunki z tegorocznych zakupów (amor i opony schwalbe).

Ale są rowery podobne, z podobnym osprzętem. Rachunki też pomogą. Ciesz się, że nie amsz pozioma - tam sa jazdy z wyliczeniem wartości strat :D
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Klara w 30 Paź 2014, 15:47:07
jako, że byłem w drodze do pracy to też coś mi kapnie chyba.
O ile pamiętam, to zależy, ile nieobecności zafundował Ci wypadek. Twój był poważny, pewnie przyskrzyni Cię w domu dłużej niż na 7 dni (to jest chyba ta granica).

Szybkiego wracania do formy!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 30 Paź 2014, 16:09:15
jako, że byłem w drodze do pracy to też coś mi kapnie chyba.
O ile pamiętam, to zależy, ile nieobecności zafundował Ci wypadek.
Cytuj
Pojęcie wypadku w drodze do pracy lub z pracy definiuje art. 57 b ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zgodnie z którym za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana.
Gdzie tam mowa o 7 dniach?
To nie to samo co różnica między zdarzeniem drogowym czy kolizją a wypadkiem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: skip_yeti w 30 Paź 2014, 23:24:14
dzięki za wskazówki. tylko jak wyliczyć wartość roweru, którego producent już nie ma w ofercie... mam na szczęście rachunki z tegorocznych zakupów (amor i opony schwalbe). jutro dokładnie zobaczę jak rower wygląda.

Taa, to nie takie proste. W moim przypadku (sprawca OC miał w Hestii) wycenili mi wartość roweru za 1,5k z dodatkami za pół tysia na dokładnie 850 PLN i jeszcze chcieli szkodę całkowitą orzekać... Ostatecznie wysokość szkody wycenili na 500 PLN i nie było przebacz. Zaprzyjaźniony serwis przywrócił rower do stanu sprzed wypadku, ale musiałem sporo dopłacić...
Gniotłem tą Hestię chyba z pół roku, i w końcu uznali że się od nich nie odczepię i zaproponowali ugodę - że otrzymam odszkodowanie, ale z tytułu zdrowotnego... na kwotę 1,8 tysia - więc nawet wyszedłem na plus, ale co się natraciłem nerwów to moje. Nie wiem ile na koperty i znaczki wydałem :P

Dlatego jeżeli będziesz miał przejścia (oby nie) z ubezpieczycielem co do wyceny szkody od strony technicznej zawsze możesz spróbować ugryźć temat z innej beczki.

Wracaj do zdrowia, bo to najważniejsze
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: em c w 31 Paź 2014, 09:54:14
Rany, wracaj do zdrowia! Doświadczenie mam zerowe, możesz spróbować uderzyć do sprawcy, żeby ci oddał za rower ze swoich, jak jest przejęty to może się zgodzić..  Ewentualnie i chyba (bo nie wiem, na szczęście nigdy nie musiałem zgłębiać tematu, pukpuk) można zagrozić procesem cywilnym za spowodowanie obrażeń ciała?. Zdrowia, generalnie!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Franc w 31 Paź 2014, 10:42:48
Kultowy: zdrowia!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: uasic w 31 Paź 2014, 11:03:23
Ubezpieczenie OC nie pokrywa kosztów po ucieczce z miejsca zdarzenia, warto o tym pamiętać, jeżeli nawet jest się na rowerze i komuś coś przerysuje/uszkodzi.

Serio? Czyli jak kiedyś dostałam odszkodowanie w takiej sytuacji, to PZU potem ściągnęło tę kwotę ze sprawcy?
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: blat23 w 31 Paź 2014, 11:51:06
Mogło ale nie musiało.

Co do odszkodowania to nie ma przebacz:
1. Nie ma szkody całkowitej, a należy Ci się za wszystko co uległo uszkodzeniu. Wszystko. Ubrania, rzeczy z kieszeni itp.
2. Należy Ci się odszkodowanie za poniesione szkody na osobie tj. urazy, zadrapania itp.
3. Należy Ci się odszkodowanie za utracone zyski (L4). Jeśli miałeś kupione bilety na koncert i nie poszedłeś to i za nie np.
4. Należy Ci się wreszcie zadośćuczynienie za sam wypadek

Pamiętaj! Standardową praktyką jest zaniżanie kwot przez TU i odmowa wypłaty. Tak będzie. Nie zrażaj się jednak, nie zgadzaj się, pisz pisma odmowne i walcz! Nie szczyp się z TU, dla nich jesteś tylko stratą w wyniku finansowym.

Wyceń rower w serwisie. Taka szkoda jak opisujesz powinna kosztować ok 500 + koszt nowego! roweru + z 5000 zadośćuczynienia.

Nie poddaj się!
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 31 Paź 2014, 13:11:29
Wycenę naprawy (zakupu nowego) roweru zrób w paru sklepach najlepiej takich co są już parę lat na rynku, i w miarę znane (takie które z reguły są drogie)
i na taka wycenę się powołuj w korespondencji z TU.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 31 Paź 2014, 13:44:13
Ubezpieczenie OC nie pokrywa kosztów po ucieczce z miejsca zdarzenia, warto o tym pamiętać, jeżeli nawet jest się na rowerze i komuś coś przerysuje/uszkodzi.

Serio? Czyli jak kiedyś dostałam odszkodowanie w takiej sytuacji, to PZU potem ściągnęło tę kwotę ze sprawcy?

To by znaczyło, że po ucieczce (udowodnionej/udaremnionej) należy skarżyć sprawcę do sądu
z powództwa cywilnego.

Jeśli ubezpieczyciel się uchyla od wypłaty odszkodowania, to też jest dobrze sprawcę zaskarżyć,
a przynajmniej mu taki zamiar zgłosić. Jak on się zgłosi do ubezpieczyciela, albo też ich zaskarży
to zaraz będą wiedzieli za co pieniądze biorą.
Ostatecznie ubezpieczenia pojazdów są obowiązkowe. To nie jest zakup działki na księżycu.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: mk1111 w 31 Paź 2014, 15:21:05
Ubezpieczenie OC nie pokrywa kosztów po ucieczce z miejsca zdarzenia, warto o tym pamiętać, jeżeli nawet jest się na rowerze i komuś coś przerysuje/uszkodzi.

Serio? Czyli jak kiedyś dostałam odszkodowanie w takiej sytuacji, to PZU potem ściągnęło tę kwotę ze sprawcy?

To by znaczyło, że po ucieczce (udowodnionej/udaremnionej) należy skarżyć sprawcę do sądu
z powództwa cywilnego.

Jeśli ubezpieczyciel się uchyla od wypłaty odszkodowania, to też jest dobrze sprawcę zaskarżyć,
a przynajmniej mu taki zamiar zgłosić. Jak on się zgłosi do ubezpieczyciela, albo też ich zaskarży
to zaraz będą wiedzieli za co pieniądze biorą.
Ostatecznie ubezpieczenia pojazdów są obowiązkowe. To nie jest zakup działki na księżycu.
Jeżeli się nie mylę  znaczy to , że pieniądze dostajesz od ubezpieczyciela sprawcy (ew. funduszu ubezpieczeniowego jeżeli nie posiadał obowiązkowego oc), a oni we własnym zakresie dochodzą na drodze powództwa cywilnego zwrotu wydatków od niego. Pokrzywdzonego nie obchodzi czy sprawca uciekł, był pijany - to sprawa między sprawca , a jego ubezpieczycielem.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: fottoman w 16 Lis 2014, 19:44:25
jazda nie oświetlonym rowerem, i bez żadnych odblasków

http://www.tvn24.pl/rowerzysta-zginal-na-drodze-kierowca-nie-zauwazyl-go-podczas-wymijania,489011,s.html
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 16 Lis 2014, 22:57:38
jazda nie oświetlonym rowerem, i bez żadnych odblasków

http://www.tvn24.pl/rowerzysta-zginal-na-drodze-kierowca-nie-zauwazyl-go-podczas-wymijania,489011,s.html

Trudno o cokolwiek winić kierowcę w takiej sytuacji. Naprawdę lampka rowerowa to nie jest jakiś gigantyczny wydatek, a ratuje życie w takich sytuacjach.

Tymczasem niestety batmanów wciąż się spotyka. Nawet w Warszawie.
Tytuł: Odp: Wypadki i potrącenia
Wiadomość wysłana przez: oelka w 17 Lis 2014, 13:39:36
Jakiś czas temu w alei Hopfera pod wiaduktem Trasy Łazienkowskiej w parku Agrykola, batman na góralu wjechał na mnie centralnie. Uratowało go to, że jest tam podła nawierzchnia oraz, że zobaczyłem go jako cień w świetle latarni znajdującej się za nim i