Autor Wątek: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010  (Przeczytany 56341 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #105 dnia: 26 Wrz 2010, 15:34:42 »
RELACJA z Masy już na stronie. Jakby ktoś coś chciał dodać, zmienić, albo wskazać jakieś błędy w pisowni - nie wstydźcie się.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #106 dnia: 26 Wrz 2010, 16:27:19 »
czy oni przyjechali postrajkowac czy wyszalec sie wyprzedzac kazdego i zajerzdzac droge nie patrzac na nikogo
W takich sytuacjach nie bójcie się zwracać uwagi!!! Jak to nie skutkuje poproście kogoś z zabezpieczenia o doprowadzenie delikwenta do porządku, w ostateczności bierzemy gościa na bok i żegnamy się z nim w miłej, rodzinnej atmosferze. ;)

Offline trawers

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zdjęcia z mas od 2004 roku...
    • Nieoficjalna strona sympatyków WMK
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #107 dnia: 26 Wrz 2010, 16:30:26 »
RELACJA z Masy już na stronie
No nareszcie ktoś wziął się za (w miarę szybkie) zrelacjonowanie ostatniej masy. Może tylko dodałbym jakąś jedną fotkę (nie musi być moja  :) ).
Raffi na pewno by wolał, żeby to był ktoś nowy a nie znowu on: stary, poczciwy, wszystkopotrafiący Raffi, no ale może uda się takiego (taką) wyłowić (tak jak wyłowiłeś całkiem sporą ekipę zabezpieczenia).
Z ogromnym zadowoleniem przyjąłem też brak w relacji ulubionego zwrotu Raffiego "z resztą"...  :P
Tak trzymać!!!
« Ostatnia zmiana: 26 Wrz 2010, 16:38:31 wysłana przez trawers »
Bogdan (Trawers)

http://travers.pl/masa

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #108 dnia: 27 Wrz 2010, 00:58:15 »
Z wiecznych bolączek Masy są jeszcze tyraliery. Jedzie sobie towarzystwo 4-osobowe, musi koniecznie jechać obok siebie i blokuje przejazd, wyprzedzić ich nie sposób. A że peleton przed nimi niejednolity, to i dziury się robią.

mplonski

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #109 dnia: 27 Wrz 2010, 15:51:08 »
w sprawie wyprzedzania peletonu - ja na wąskie uliczki stosuję metodę pt. 'skróty' i na ostatniej masie sprawdzała się bardzo dobrze, ale to już kwestia do dyskusji dla zabezpieczenia. zwykli masoni powinni jechać normalnie w peletonie ;-)

Offline warsawfenix

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 90
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #110 dnia: 27 Wrz 2010, 16:20:08 »
w sprawie wyprzedzania peletonu - ja na wąskie uliczki stosuję metodę pt. 'skróty' i na ostatniej masie sprawdzała się bardzo dobrze, ale to już kwestia do dyskusji dla zabezpieczenia. zwykli masoni powinni jechać normalnie w peletonie ;-)
Ja np. tak zrobiłem i za Raffim pojechałem Wileńską :-P To tak jak gra w podchody. No ale np. skrótu dobrego dla Dwernickiego chyba nie ma.
Rowerowo, czyli pozytywnie! :-)

Offline Sprężynka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #111 dnia: 27 Wrz 2010, 19:49:31 »
a co się stało  z rikszą?czemu jej nie było ? ???

storm

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #112 dnia: 27 Wrz 2010, 21:06:54 »
IMHO to ja nie wiem czy riksza by dała radę... Tam na Pradze tempo średnie początkus ięgało do 20 km/h czasami, a średnia była koło 14-15... jak jeszcze dodam, że na Gdański ja wlatywałem mając 20 km/h a reszta też ciągnęła coś koło 12-13, to ja nie wiem gdzie by była owa riksza, kiedy my byśmy kończyli pod Kolumną Zygmunta...
Nie żebym nie lubił rikszy, ładnie gra, ale jej napęd to p[...]a sprawa, osoba która to projektowała, razem z konstruktorem powinny na tym dymać na każdej Masie bez żadnej pomocy w ramach kary. (ale to moje prywatne zdanie)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #113 dnia: 28 Wrz 2010, 12:43:42 »
No nareszcie ktoś wziął się za (w miarę szybkie) zrelacjonowanie ostatniej masy. Może tylko dodałbym jakąś jedną fotkę (nie musi być moja  :) ).

Dorzucę. relację robiłem "na szybko". Tutaj liczy się szybkość, a mniej jakość - po tygodniu i tak nikt tej relacji by nie czytał, bo wszystko by już przegadano na forum ;-)

Raffi na pewno by wolał, żeby to był ktoś nowy a nie znowu on

Oj, nawet nie wiesz jak bardzo. Jedzie z nami tysiąc ludzi, a po jeździe nie ma komu napisać relację. Wstyd!

stary, poczciwy, wszystkopotrafiący Raffi

Młody, poczciwy w stopniu góra umiarkowanym i na pewno nie potrafiący wszystkiego ;-) Ostatnio zmagam się z tworzeniem www... jak się człowiek bierze za coś nowego, to dopiero zauważa jak wielu rzeczy nie wie.

no ale może uda się takiego (taką) wyłowić (tak jak wyłowiłeś całkiem sporą ekipę zabezpieczenia).

Niniejszym ogłaszam więc nabór na redaktorów witryny. Wymagania niewielkie - trzeba umieć pisać tak samo kiepsko lub  lepiej niż ja :) I być w tym konsekwentnym, by raz w miesiącu na pewno na stronie pojawiła się zapowiedź Masy, a później relacja z niej.

Z ogromnym zadowoleniem przyjąłem też brak w relacji ulubionego zwrotu Raffiego "z resztą"...  :P

Przypominajcie mi, za każdym razem  mnie męczcie, z czasem utrwali mi się poprawna pisownia. Ja się nauczę na pewno, tylko może to chwilę potrwać.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

clodvig

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #114 dnia: 30 Wrz 2010, 23:04:43 »
W kwestii rikszy.
Bardzo jej brakowało moim zdaniem z dwóch względów:
- jest na pewno symbolem masy i kojarzy się z nią,
- kilka postów wcześniej ktoś poruszył problem rozjeżdżania się peletonu ... riksza z racji tego że nie może się poruszać szybko ścieśnia grupę a chyba zależy nam na zaakcentowaniu obecności rowerzystów na ulicach nie zaś na jak najszybszym pokonaniu trasy?

I jeszcze małe słówko dla organizatorów. Cenicie sobie miłą atmosferę , kulturę itd. itp w masie jeżdżą różne grupy wiekowe i ludzie o różnej kondycji. Szukając zagubionego kumpla znalazłem się na końcu peletonu i posłuchałem może nie chamskich ale na pewno nieprzyjemnych tekstów jakie rzucają "poganiacze". Uczestnicy którzy niekoniecznie nastawiają się na przejazd z dużymi prędkościami albo czują się zmęczeni narzuconym tempem nie muszą odbierać ich jako fajnych i podzielać poczucia humoru "poganiaczy".

I kwestia kolejna chyba na 11 listopada wybuchł mały incydent z napakowanym kolesiem przepychającym się swoim autkiem na siłę przez tłum. Jednakże istotniejsza rzecz działa się tuż obok na przejściu dla pieszych gdzie dwoje naprawdę starszych ludzi zagubionych tym co się dzieje próbowało przejść przez ulicę. Czy nie warto czasem dla takich osób zrobić wyjątku i zatrzymać nas choć na chwilę? My sobie na rowerach poradzimy nawet z tym osiłkiem w samochodzie jakoś go omijając ale ci staruszkowie przez tłum rowerzystów nie byli w stanie go dostrzec i mogło się to skończyć źle.
« Ostatnia zmiana: 30 Wrz 2010, 23:06:50 wysłana przez clodvig »

Offline mala

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Kobieta
  • chwytaj dzień i noc:p
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #115 dnia: 30 Wrz 2010, 23:44:43 »
trzeba bylo stanac przy staruszkach skoro uwazales ze sa zagrozenim i zabezpieczyc,, pozatym masa przejechala szybko wiec dlugo z przejsciem nie czekali..
jakby sie tak wpusczalo pieszych to by sie nie przejechalo,,
Choc nie ktozy chamsko i tak sie wpychali w peleton usiluajc przejsc i powowdujac nie mila sytlacje  gdy bodajze pare osob lezalo by przez tych przepychajacych sie ludzim
szczęśliwa bo z Nim;)

clodvig

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #116 dnia: 01 Paź 2010, 00:03:39 »
Widzisz zagrożeniem to byliśmy my dla nich a nie oni dla nas (trochę inny tok myślowy) i tak zatrzymaliśmy się z kolegami a za nami peleton. Mała trochę empatii starsi ludzie na środku przejścia dla pieszych nie koniecznie muszą rozumieć co się dzieje szczególnie iż przechodzą przez PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH.
Zgadzam się iż wpuszczać wszystkich nie ma sensu ale opisana sytuacja może jeszcze zaistnieć i warto czasem zrozumieć innych a nie pokazywać tym razem dla odmiany jacy to rowerzyści jesteśmy ważni i cała ulica dla nas. (zanim my się zatrzymaliśmy wielu rowerzystów śmigało obok przestraszonych staruszków nie zwracając uwagi w końcu tego dnia szosa należała do nas)

mplonski

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #117 dnia: 01 Paź 2010, 00:21:10 »
oj tam, pieszych czasem się przepuszcza. czasem = gdy jest spora luka i mogą spokojnie przejść lub gdy prędkość peletonu jest na tyle niska, że zatrzymanie go na 6s nic nie zmieni. jeśli ktoś z uczestników uważa, że coś powinno być zabezpieczone, a nie jest - warto zabezpieczyć, zabezpieczenie nie ma możliwości być wszędzie, za mało nas. wydaje mi się, że zatrzymanie się, poinformowanie co to za impreza itp nie jest żadnym wyczynem. ;-)

storm

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #118 dnia: 01 Paź 2010, 01:38:28 »
[nie żebym był przeciwny przepuszczaniu pieszych, ale...]

Jest tylko jeden problem - zatrzymując się nawet na 10 sekund, tworzysz przerwę w peletonie. A ludzie wcale nie muszą mieć ochoty, aby te kilkadziesiąt metrów pedałować szybciej, aby nadgonić. I o ile pierwsza grupka popędzona nadgoni, to reszta za nimi musi zwolnić, dopasować się do ich chwilowo zmniejszonej prędkości itd itp. Raffi kiedyś chyba pokazywał jak to wygląda na przykładzie na jakimś flashu, gdzie samochodziki jeździły w kółko. Wystarczyło, aby jeden na moment zwolnił a powstawała śliczna fala, która przemieszczala się przez całe kółko jadących samochodów.

clodvig

  • Gość
Odp: Warszawska Masa Krytyczna - 24 września 2010
« Odpowiedź #119 dnia: 01 Paź 2010, 08:01:52 »
"Pamiętamy, że przejazd to nie wyścig. Jedziemy tak, by wszyscy, niezależnie od wieku i kondycji, mogli nadążyć. Staramy się utrzymywać prędkość 10-12 km/h (szczególna odpowiedzialność spoczywa na jadących na czele), nie przyspieszamy i nie hamujemy gwałtownie (co powoduje rozrywanie peletonu, szczególnie w momencie zmiany szerokości jezdni)"
To tylko cytat z zasad masy, rozumiem że fajnie się jest rozwinąć na ulicy kiedy brak samochodów ale nie o wyścig nam chyba chodzi chociaż poprawcie mnie jeśli się mylę. Mi też sprawia to frajdę (żeby nie było że sam taki święty jestem) ale przychodzi moment zastanowienia i no właśnie na czele peletonu jadą organizatorzy między uczestnikami przejeżdżają bądź obserwują ludzie z zabezpieczenia często wyposażeni w krótkofalówki także reagowanie na przerwy w peletonie nie powinno być chyba nadganianie i poganianie ale właśnie zwolnienie tępa i czasem może nawet kontrolowane zatrzymanie całej grupy?