Autor Wątek: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej  (Przeczytany 3345 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« dnia: 30 Maj 2013, 21:16:25 »
W kwietniu 1998 roku cykliści zdenerwowani brakiem działań miasta postanowili sami wyznaczyć drogę rowerową na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Droga ta została przez miasto błyskawicznie zamalowana, co zachęciło cyklistów do zebrania się i protestowania w walce o infrastrukturę rowerową. 8 maja 1998 r. ruszyła pierwsza masa krytyczna w Warszawie.

Od tego czasu wiele się zmieniło. Warszawa ma ponad 250 kilometrów tras rowerowych, uchwaliła Standardy wymagające by infrastruktura była wyższej jakości, w mieście jest ponad 2000 porządnych stojaków rowerowych, a w komunikacji zbiorowej można przewozić rower zupełnie za darmo. Doczekaliśmy się też pierwszych pasów rowerowych, kontrapasów, Oficera rowerowego i Veturilo. Wielokrotnie wzrósł też sam ruch rowerowy.

Tym niemniej znamiennym jest, że przez całe 15 lat cykliści wciąż nie doczekali się ani drogi rowerowej na ulicy Świętokrzyskiej, ani na wielu innych ulicach w centrum Warszawy. Miasto wciąż nie ma sieci tras rowerowych, a jedynie rozrzucone jej fragmenty, czesto liczące zaledwie kilkaset metrów. Centrum miasta wciąż nie jest przyjazne cyklistom, a po niektórych ulicach zgodnie z prawem rowerzysta powinien jechać lewym pasem (ul. Królewska, most Poniatowskiego), lub środkowym (ul. Marszałkowska, al. Jerozolimskie). Drogi rowerowe oddawane są z półrocznym opóźnieniem (Most Północny, wiadukty na Modlińskiej), albo wcale (Jagiellońska). Wiele projektów czeka na realizację, niektóre od 2006 roku (Waryńskiego). Nie dopuszcza się dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych, nie ma śluz rowerowych, praktycznie nie powstają kontrapasy. Miasto wciąż udaje, że rowerów nie ma i że z budową infrastruktury można jeszcze poczekać.

Tymczasem Masa wchodzi w kolejną "pięciolatkę" z nadzieją, że to już ostatnia, w której musimy protestować przeciwko nieudolności i powolności władz wyjeżdżając na ulice miasta. Bo warto wiedzieć, że ostatecznym celem Masy jest jej... likwidacja. Tak jak stało się to np w Budapeszcie, który 15 lat temu był równie nieprzyjazny cyklistom jak Warszawa.
« Ostatnia zmiana: 31 Maj 2013, 09:42:23 wysłana przez Raffi »
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Robert

  • Początkujący
  • Wiadomości: 4
Odp: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Cze 2013, 10:02:17 »
Witam
Nie zakładam nowego wątku jednakże uważam że ten jest odpowiedni na to co napisałem. 

Chciałbym tutaj podziękować WMK za jej skuteczną działalność. W ostatnią sobotę jeżdziłem rowerem, Tamką w obie strony (żadko jeżdżę rowerem po Waraszawie). Czułem się bezpiecznie dzięki pasom dla rowerów których tam kiedyś nie było (nie wiem kiedy one powstały). Pamiętam, że kiedyś uczestniczyłem w jednej z Mas gdy przejeżdżała tamtędy.

Jest jeszcze wiele innych pozytywów, chociażby znaczna ilość stojaków rowerowych dzięki którym można bezpieczniej niż kiedyć pozostawić rower.

DZIĘKUJĘ !!!


Offline Szczurek

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolontariat i rower to podstawa
    • Klub Ośmiu Kapelusz
Odp: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Cze 2013, 22:47:30 »
Mam pytanie, kto sprowadził masę do Warszawy  ? Kto był inicjatorem ? To prawda że przywiózł ją kurier rowerowy z kanady ?
Chcesz być wolontariuszem ? Chcesz działać ?
Zapraszam www.kapelusz.org

tomus1973

  • Gość

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Cze 2013, 09:52:51 »
Mam pytanie, kto sprowadził masę do Warszawy  ? Kto był inicjatorem ? To prawda że przywiózł ją kurier rowerowy z kanady ?

Inicjatora Ci nie podam, bo tamtejsze Masy były nielegalne i oficjalnych organizatorów nie było. Ale inicjatywa z tego co wiem nie wyszła od kurierów, tylko od ludzi z Federacji Zielonych Warszawa (dziś Zielone Mazowsze), którzy wymalowali na Świętokrzyskiej drogę rowerową, którą zaraz urząd zamalował (wtedy Marek Woś wygłosił też słynne słowa o rowerach i wsi). Co nie zmienia faktu, że Federacja miała kontakty i ze środowiskami anarchizującymi i z kurierami i całkiem prawdopodobne jest, że ci aktywnie uczestniczyli w narodzinach masy. Bo pamiętaj, że wtedy Masa wyglądała inaczej - każdy własnym sumptem coś tam organizował, przywoził na start jakiś transparent, czy robił jakąś atrakcję. Nie było ekipy organizatorów jak dziś. Masa była tym, co zorganizował każdy jej uczestnik.

Z tą Kanadą IMO to bzdura.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Szczurek

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolontariat i rower to podstawa
    • Klub Ośmiu Kapelusz
Odp: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Cze 2013, 14:21:28 »
No pamiętam że były nielegalne. Co do kanady to słyszałem od gościa że on pracując jako kurier i podróżując po stanach natknął się pare razy na mase i był jednym z inicjatorów tego ruchu tutaj. Dlatego pytam.
Chcesz być wolontariuszem ? Chcesz działać ?
Zapraszam www.kapelusz.org

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 15 lat Warszawskiej masy Krytycznej
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Cze 2013, 14:30:21 »
No pamiętam że były nielegalne. Co do kanady to słyszałem od gościa że on pracując jako kurier i podróżując po stanach natknął się pare razy na mase i był jednym z inicjatorów tego ruchu tutaj. Dlatego pytam.

A jak się ten gość nazywa, co tak twierdzi?
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)