Autor Wątek: Zabezpieczenie roweru.  (Przeczytany 116238 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzysiek_S

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #165 dnia: 04 Wrz 2011, 20:01:00 »
ok, rozumiem
sam przez kilka lat, jak wyżej napisałem , używałem linki, którą nadal wożę i uzywam w zupełnie awaryjnych sytuacjach (pożyczanie komuś, kto nie ma nic)

wracając do odpowiadania na pytanie :D
ze swojego doświadczenia mogę polecić właśnie łańcuch, jeśli nie przeraża was masa 2040g łańcucha i 300 g kłódki.

tomus1973

  • Gość
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #166 dnia: 04 Wrz 2011, 20:18:27 »

Offline chrupek

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 136
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #167 dnia: 04 Wrz 2011, 20:52:51 »
Ktoś bardzo inteligentnie przypiął rower :P Nawet u-lock przy takiej inteligencji nie pomoże
Komu w drogę temu rower.

Offline cameledon

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #168 dnia: 04 Wrz 2011, 21:04:13 »
Oto dowód na to że zabezpieczenia są zbędne.  http://olsztyn.wm.pl/54100,Pijany-zlodziej-zlota-raczka-Ukradl-rower-z-jednym-kolem.html


akurat to jest dowód na to, że ktoś nieumiejętnie przypiął rower...


osobiście sam mam krytonita serię 4 i mogę powiedzieć że o rower się nie boję.
szkoda tylko że wziąłem LSa a nie STD.

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #169 dnia: 04 Wrz 2011, 21:51:44 »
szkoda że nie robią takich solidnych testów tych wszystkich U-LOCKów


Bo tak jakoś mi się nie wydaje że tak łatwo można przeciąć pręt o grubości nie 12mm ale 16mm. Szkoda też że nie znam się też na tych wszystkich zabezpieczeniach, bo jeżeli chodzi o Abuse i o Kryptonite to też mimo jakości materiałów płaci się tutaj także za firmę... Pytanie tylko czy te inne "tanie/tańsze firmy" jak Magnum i Spencer robią sprzęt o kant dupy potłuc, czy może też równie solidny ale z gorszą marką.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

Offline darek

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 229
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #170 dnia: 04 Wrz 2011, 21:58:48 »
ano, w tej kwestii to skontaktuj się z najbliższą komendą Milicji Obywatelskiej, być może, przyjmując zgłoszenia kradzieży rowerów notują w jaki sposób jednoślad był zabezpieczony przed kradzieżą... :D :D :D
A swoja drogą, to mogliby taki wykaz publikować, celem przestrogi lub poinformowania obywateli, co jest cacy a co be.

Offline Krzysiek_S

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #171 dnia: 04 Wrz 2011, 22:24:34 »
dla kłódek częstą  jest informacja jakiej klasy atest  uzyskał produkt od policyjnego laboratorium kryminalistyki.. Ciekawe w jaki sposób zainteresować takimi badaniami dystrybutorów u locków. Skala x/15 abusa (coś mi tak świta) czy x/12 kryptonite to tylko ciut więcej niż marketingowy bełkot.

Offline Maćkofff

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
  • Stojaki.waw.pl
    • Stojaki.waw.pl
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #172 dnia: 04 Wrz 2011, 22:50:42 »
W momencie gdy przeczytałem info o azocie odechciało mi się Ciebie czytać Krzysiek_S. Sorry - każdy złodziej ma w kieszeni ciekły azot...
___
Pozdrawiam serdecznie!

>   Parkingi rowerowe w Warszawie - Stojaki.waw.pl
>   Mapa stojaków, standardy projektowe, porady nt. bezpiecznego zostawiania roweru.

Offline Krzysiek_S

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #173 dnia: 04 Wrz 2011, 23:23:24 »
Nie musisz, na szczęście. Nie wiem po co informujesz cały świat o tym, że nie chce ci sie czytać tego, co napisałem. :P Quod scripsi, scripsi, wrzucając do mało popularnych sposobów.
Pokój z tobą.  Jeśli masz rzeczowy argument podziel się, chętnie przeczytam, przemyślę, w końcu uczymy się całe życie .
W przeciwnym razie wrzuć na luz, wsiądź na rower, włącz ulubioną piosenkę zamiast publikować pogardliwy wpis. Szkoda zdrowia :)






tomus1973

  • Gość
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #174 dnia: 05 Wrz 2011, 07:35:28 »
Czytam Wasze wypowiedzi i tak sobie myślę...są zwolennicy i przeciwnicy drogich zabezpieczeń. Czy wg zwollenników, naprawdę nie ma sposobu na najlepsze zabezpieczenia? Czy właściciel roweru za 10tys. zł zaufałby najdrozszemu zabezpieczeniu i zostawiłby swoj rower. Ja osobiście nie ufam w 100 % w żadne zabezpieczenia.

Offline chrupek

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 136
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #175 dnia: 05 Wrz 2011, 08:34:55 »
Czytam Wasze wypowiedzi i tak sobie myślę...są zwolennicy i przeciwnicy drogich zabezpieczeń. Czy wg zwollenników, naprawdę nie ma sposobu na najlepsze zabezpieczenia? Czy właściciel roweru za 10tys. zł zaufałby najdrozszemu zabezpieczeniu i zostawiłby swoj rower. Ja osobiście nie ufam w 100 % w żadne zabezpieczenia.

Bo się nie da w 100% . Możesz być bardziej pewny, że nie ukradną lub mniej :)
Komu w drogę temu rower.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #176 dnia: 05 Wrz 2011, 09:18:57 »
Z tego co widzę na obrazku, użyto nożyc firmy "Topex", może nie znam się za dobrze na zabezpieczeniach, ale te nożyce są po prostu nic nie warte.

A jednak, z ulokiem za 80zł śpiewająco sobie poradziły. Widocznie ten U-lock jest wart jeszcze mniej niż te nożyce :P


Proponuje spróbować przeciąc U-locka z najwyższej półki nożycami firmy np "Stanley" do prętów o grubości 12 mm, wyprodukowanymi w Anglii. Myślę, że złodzieje mają sprzęt z najwyższej półki.

Ulocki za 200zł mają pręty o średnicy 14-15mm, więc sądzę, że nie były by tak bardzo bez szans jak Ci się wydaje. Abus w wyższych modelach ma pręty o przekroju kwadratu (bodajże 16x16mm) - jeszcze większa powierzchnia i jeszcze gorsze do cięcia nożycami niż przekrój okrągły.


BTW. Stanley to wcale nie jest taka profeska jak Ci się wydaje... słyszałeś np o narzędziach firmy Beta? Stanley przy nich to amatorskie zabawki :P

A tak w ogóle to słyszałem też, że są tacy co ściągają rowery  z balkonów np z 7 piętra

Owszem. I z piwnic. Dlatego tak samo jak nie polecam przypinania roweru byle czym, tak samo nie polecam trzymania do w piwnicy lub na balkonie.


Moim skromnym zdaniem najlepszym zabezpieczeniem roweru jest nie spuszczać go z oka (jak wchodzicie do sklepu, weźcie go ze sobą).

Powodzenia z realizowaniem tego w życiu codziennym w praktyce. Mieszkania rozumiem, że też nie zamykasz? Bo i po co, złodziej jak zechce to wejdzie... a czy od razu, czy po godzinie zmagania z zamkami. Żadna różnica :)

Swoją drogą, przypomniała mi się historia sprzed kilku lat. Dziewczyna wybierała pieniądze w bankomacie, rower stał obok niej, nieprzypięty (ale "na oku").

Na pytanie, czy gdyby teraz wskoczył na Jej rower i odjechał, to czy goniłaby za mną zostawiając bankomat z wpisanym PIN, czy olałaby rower i patrzyła jak z nim znikam, nie wiedziała co odpowiedzieć :) A wystarczyłoby przypiąć.

Jeśli przecinanie podkowy za 100 będzie trwało 3 min, a tej za 200 5 min, to i tak zostaną przecięte. Jeśli złodziej miałby 3 minuty na tańszą, to będzie miał 5 min na droższą.

No i właśnie tu się mylisz. Każda sekunda dłużej to dla złodzieja większa szansa złapania, bo nigdy nie wiadomo kiedy wróci właściciel. Widząc więc dwa rowery - jeden przypięty kiepskim zabezpieczeniem, a drugi dobrym - po prostu weźmie się za ten gorzej zabezpieczony.


nie zapominajcie, że nie trzeba ciąć
można (...) azotem

Fizyka twierdzi, że przy pojemności termicznej pręta stalowego o średnicy 14mm potrzebowałbyś tego azotu kilkanaście litrów wylać i trzymać w nim pręt dość długo (pewnie dłużej niż trwa cięcie).

Hej, fizycy na pewno się nie znają na fizyce, grunt to dobry mit ;)

To mi brzmi jak sugestia, że wydanie 200 zł gwarantuje bezpieczeństwo roweru, a to NIEPRAWDA :D

W praktyce jednak nie znam nikogo, komu by ukradli rower starannie przypięty dobrym zabezpieczeniem. Nie dlatego, że się nie da. Dlatego, że złodziej, jak każda istota, idzie na łatwiznę i woli ukraść coś mniej pracochłonnego.


Dziękuję za wypunktowanie mnie, ale wciąż nie przyznaję się  do błędu :) Podkowa za 100 zł skutecznie zabezpieczy przed złodziejską amatorszczyzną. Przed profesjonalistami nie zabezpieczy Cię nawet to, że siedzisz na siodełku :)

No właśnie podkowa za 100zł nie zabezpiecza nawet przed gównianymi nożycami Topexa z marketu, czyli amatorszczyzną. Chyba, że uznajesz nożyce Topexa za profesjonalny sprzęt do cięcia, a przypadkową osobę na pikniku rowerowym, która je obsługiwała za fachowego złodzieja ;)

Ale to by było już zupełne poplątanie ;)

jak mi dasz BEZWZGLĘDNĄ gwarancję na dowolne zabezpieczenie, może być za 700 zł, to kupuję je jutro a Tobie stawiam kratę browarów. - oczywiście to Ty będziesz gwarantem.

Jak tylko zacznę produkować zabezpieczenia, to od razu się do Ciebie zgłoszę po moje 700zł (lub więcej, bo po co miałbym się ograniczać). Póki co wymagać możesz gwarancji tylko od producentów :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #177 dnia: 05 Wrz 2011, 09:39:34 »
Raffi, przypomnij w jaki sposób ukradłes swój rower... ;)

Przyjechałem samochodem, zaparkowałem sobie obok roweru, wyjąłem z bagażnika 20kg agregat prądotwórczy. Pomęczyłem się nieco by go odpalić, bo nie chciał załapać od razu. Później z tegoż samego bagażnika wyjąłem szlifierkę kątową z tarczą do cięcia. Podłączyłem, założyłem okulary ochronne i inny osprzęt BHP. Odpaliłem szlifierę i piłowałem trochę ponad minutę. Przechodnie oglądali spektakularne snopy iskier.

Później kilka minut składałem sprzęt. W międzyczasie U-lock ostygł na tyle, bym mógł go spokojnie brać w ręce i wrzucić do auta nie bojąc się, że mi przypali tapicerkę w bagażniku. Za kierownicą auta zasiadła druga osoba, a ja spokojnie ubrałem słuchawki na uszy i inny osprzęt do jazdy rowerem, położyłem się wygodnie na poziomce i odjechałem spokojnie wskazując Ojcu jak ma wyjechać z gęstwiny uliczek jednokierunkowych na Nowym Mieście.


Skala x/15 abusa (coś mi tak świta) czy x/12 kryptonite to tylko ciut więcej niż marketingowy bełkot.

To jest marketingowy bełkot. Jak wszystko co umieszcza producent na opakowaniu. Ma wyglądać fachowo i budzić niekwestionowane zaufanie klienta. Dlatego właśnie nie ma co wierzyć producentom, ŻADNYM. Zwłaszcza tym najbardziej cudownie markowym, bo Oni wydają zwykle najwięcej na produkcję tego bełkotu marketingowego.

Ja swój U-lock (Kryptonite Evolution LS) sprawdzałem sam i wiem co wytrzymuje, a przy czym się poddaje (i po jakim czasie). Tak samo osobiście sprawdzałem Abusa Granit. I te dwie marki z czystym sercem mogę polecić. Nie wypowiadam się na podstawie wydaje_mi_sie ani innych misiów, a na podstawie własnych zabaw z nożycami, brzeszczotem i kilkoma innymi narzędziami ;)

BTW. Ciekawe, czy ktoś jeszcze wypowiadający się w tym wątku ma jakieś doświadczenia PRAKTYCZNE z zabezpieczeniami. Bo słuchając o azocie i zamrażaniu 2kg stalowego pręta, to wydaje mi się, że mamy tu więcej misiów niż w niejednym ZOO :D
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

tomus1973

  • Gość
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #178 dnia: 05 Wrz 2011, 09:54:25 »
Wie może ktoś, w jaki sposób jest przymocowany rower do dachu samochodu? Ja powiem szczerze, że nie wiem i zastanawiam się w jaki sposób złodziej mojemu znajomemu ukradł rower właśnie z dachu samochodu. W co musiał być wyposarzony?

Offline adriansocho

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 614
  • Płeć: Mężczyzna
  • All terrain, all mountain.
    • Profil na fejsie
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #179 dnia: 05 Wrz 2011, 11:03:03 »
Wie może ktoś, w jaki sposób jest przymocowany rower do dachu samochodu? Ja powiem szczerze, że nie wiem i zastanawiam się w jaki sposób złodziej mojemu znajomemu ukradł rower właśnie z dachu samochodu. W co musiał być wyposarzony?

Najczęściej rower nie jest mocowany do bagażnika żadnym zabezpieczeniem. Niektóre droższe uchwyty mają zamki na prosty klucz, wydaje mi się, że tego typu zabezpieczenia można złamać wciskająć w zamek duży wkrętak płaski i kręcąc. Przecież każdy wie, że na bagażniku dachowym nie zostawia się roweru bez nadzoru, jeśli się zatrzymuje żeby zjeść to auto się stawia w miejscu widocznym ze środka baru. Ewidentnie Twój kolega miał jakiś rower niskiej wartości <200 PLN, na którym mu nie zależało, bo jakby mu zależało to by nie zostawiał albo by przewoził rower w środku samochodu.
AdrianSocho