Autor Wątek: Zabezpieczenie roweru.  (Przeczytany 117202 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline chrupek

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 136
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #90 dnia: 20 Cze 2011, 14:27:57 »
Kryptonite Evolution 4 LS - niczego innego nie szukaj :P
Komu w drogę temu rower.

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #91 dnia: 20 Cze 2011, 15:00:15 »
To ja dorzucę swoje pytanko - co prawda starając się nie kusić złodziei staram się trzymać rower w firmie/piwnicy itp ale nie wykluczam że kiedyś zdarzy się sytuacja że będę musiał go zostawić na te parę godzin pod firmą, czy mając tego U-Locka mogę się czuć względnie bezpieczny o swój rowerek (Scott YZ3 z chyba 2005 roku) wiadomo że jak się znajdzie amator akurat na ten konkretny rower to mi go wyniosą gdyby był zamknięty na 10 U-Locków, ale dla zwykłego złodzieja, zainteresuje się nim, czy poszuka łatwiejszego łupu?

Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

Offline pimpf

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
  • .:każdy dźwiga swoje brzemię:.
    • ~to~se~ je~pimpf~
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #92 dnia: 20 Cze 2011, 15:48:29 »
odpowiedziałeś sobie sam... w tym kraju nie da się czuć bezpiecznie (jeśli chodzi o pozostawienie roweru). zostawiasz na własną odpowiedzialność ;)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #93 dnia: 20 Cze 2011, 16:09:12 »
czy mając tego U-Locka mogę się czuć względnie bezpieczny o swój rowerek (Scott YZ3 z chyba 2005 roku) wiadomo że jak się znajdzie amator akurat na ten konkretny rower to mi go wyniosą gdyby był zamknięty na 10 U-Locków, ale dla zwykłego złodzieja, zainteresuje się nim, czy poszuka łatwiejszego łupu?

W piwnicy złodziej ma całą noc spokoju na pokonywanie zabezpieczeń. Grube stropy, a czasem parter bez mieszkań skutecznie tłumią hałas jaki spowoduje podczas "pracy". Dostęp do energii elektrycznej daje mu zaś możliwość używania dowolnych hałaśliwych, ale i skutecznych elektronarzędzi, z szlifierkami kątowymi, diaksami i młotowiertarkami na czele.

NIE, w piwnicy nie możesz mieć pewności, że roweru nie ukradną. Niezależnie czym jest przypięty i jak świetną masz kłódkę. U mnie w bloku parę lat temu w jedną noc złodzieje potrafili "wyczyścić" kilkadziesiąt piwnic. Cięli kłódki diaksem, albo łomami wywalali zawiasy drzwi (jak były wzmocnione, też cięli je diaksem). Jak drzwi i kłódki były za dobre, bo ktoś se wstawił antywłamaniowe, to rozwalali ściany z cegły i wchodzili przez ścianę. I nikt nic nie słyszał, nie widział, nie wiedział.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Makenzen

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 595
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #94 dnia: 20 Cze 2011, 18:59:39 »
U mnie w bloku parę lat temu w jedną noc złodzieje potrafili "wyczyścić" kilkadziesiąt piwnic. Cięli kłódki diaksem, albo łomami wywalali zawiasy drzwi (jak były wzmocnione, też cięli je diaksem). Jak drzwi i kłódki były za dobre, bo ktoś se wstawił antywłamaniowe, to rozwalali ściany z cegły i wchodzili przez ścianę. I nikt nic nie słyszał, nie widział, nie wiedział.
Ja pierniczę...
Na to wygląda, że rower trza trzymać w mieszkaniu, jak ktoś ma ciasne lokum, to podwiesza sobie rumaka pod sufitem i suszy na nim pranie ;) chociaż złodzieje mieszkania też plądrują, chyba nawet częściej niż piwnice.
"Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć"

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #95 dnia: 20 Cze 2011, 20:04:26 »
to to ja wiem że w piwnicy nie jest bezpiecznie, ale dobre jest to że w okolicy mało młodzieży mieszka rzadko kto dobrym sprzętem jeździ i raczej włamania się nie trafiają często, w mieszkaniu nie mam gdzie trzymać bo żona to mi już z głowy wybiła;) a sprzęt musi gdzieś stać, a że balkon malutki to musi stać w piwnicy :(  chodziło mi bardziej o miasto niż dom
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

storm

  • Gość
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #96 dnia: 20 Cze 2011, 20:16:33 »
To ja dopiszę...
2007 rok, Praga, Targowa. kamienica w bramie zamknięta na domofon. Wewnątrz podwórza klatka schodowa - kolejny domofon. W środku, na parterze zostawiłem Kellysa (pionowca crossa) z kompletem osprzętu - światła przód i tył, licznik, nieprzypięty niczym.
Po półgodzinie wychodzę z firmy znajdującej się w mieszkaniu na parterze, po osprzęcie nie zostalo NIC. Tylko goły rower.
A przecież wszystko pozamykane dookoła, prawda?


Offline pimpf

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
  • .:każdy dźwiga swoje brzemię:.
    • ~to~se~ je~pimpf~
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #97 dnia: 20 Cze 2011, 20:55:32 »
to to ja wiem że w piwnicy nie jest bezpiecznie, ale dobre jest to że w okolicy mało młodzieży mieszka rzadko kto dobrym sprzętem jeździ i raczej włamania się nie trafiają często, w mieszkaniu nie mam gdzie trzymać bo żona to mi już z głowy wybiła;) a sprzęt musi gdzieś stać, a że balkon malutki to musi stać w piwnicy :(  chodziło mi bardziej o miasto niż dom
zimówkę swoją (może z racji niskobudżetowści) nie szkoda mi zostawić przypiętej ulockiem i juz (odpukać w puste - puk-puk) 4 lata jest ok. Pozostałych 2 rowerów (nie niskobudżetowych) bym juz nie zostawił tak....

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #98 dnia: 20 Cze 2011, 22:43:08 »
Makenzen - w małym mieszkanku [dwuosobowa kawalerka] można trzymać rower w korytarzu. Będzie ciasno a każde wyjście to testowanie akrobacji, ale da się. Gorzej jak gość przyjedzie swoim i wprowadzi - do łazienki wchodzi się na trzy :D

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #99 dnia: 20 Cze 2011, 22:46:13 »
Wiesz ja z racji tego że mam już rodzinę, i jakoś zawsze było coś ważniejszego do kupienia posiadam tylko swojego starego scotta na osprzęcie sis/acera:) ale nie powiem jakby mi go zasunęli to bym się chyba zapłakał, bo co ze mną przeżył to moje :P i dla mnie teraz wydać te 2k na nowy dobry rowerek to już abstrakcja, nie mogę wygospodarować kasy na nowe części do swojego. Co do Pragi i "zamkniętych" pomieszczeń, nie raz byłem świadkiem że coś znikało z miejsc z których zniknąć nie powinno, ale okazja czyni złodzieja, choć nie powiem kilka razy miałem okazję parkować auto na 11-go listopada i choć było niezamknięte (bo się zapomniało) to nic się z nim nie stało, raz byłem świadkiem sytuacji jak koledze złodzieje oddali rower z przeprosinami następnego dnia :) ale to było za starych czasów kiedy jeszcze jakieś zasady w świecie były...
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #100 dnia: 21 Cze 2011, 09:22:59 »
Na to wygląda, że rower trza trzymać w mieszkaniu

Dokładnie tak. Przy czym do mieszkania nie wliczamy balkonu - stamtąd kradną czasem nawet gdy ktoś śpi w mieszkaniu.

jak ktoś ma ciasne lokum, to podwiesza sobie rumaka pod sufitem i suszy na nim pranie ;)

Dokładnie tak.


chociaż złodzieje mieszkania też plądrują, chyba nawet częściej niż piwnice.

Plądrują, ale zwykle tylko wtedy gdy właścicieli nie ma (czyli roweru też nie ma ;) ), poza tym plądrowanie mieszkania jak się ma sąsiadów fajnych jest niewykonalne, bo się zainteresują sprawą i uniemożliwią kradzież. Tymczasem plądrowanie piwnic jest możliwe każdej nocy. Balkonów też (chyba, że masz kratę).

No i jak ktoś wchodzi do mieszkania, to raczej wynosi laptopa, oszczędności w skarpecie, biżuterię i plazmę, a nie rower :D

---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline SeBeQ

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Płeć: Mężczyzna
  • =============== Make Gravity Your Slave ==========
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #101 dnia: 21 Cze 2011, 09:29:31 »
Cytat: Raffi
No i jak ktoś wchodzi do mieszkania, to raczej wynosi laptopa, oszczędności w skarpecie, biżuterię i plazmę, a nie rower :D
Chyba, że się zna i wie ile niektóre rowerki są warte :)
Ale na szczęście, w większości, się nie znają :D
Pozdrawiam
SeBeQ

---> Make Gravity Your Slave <---

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #102 dnia: 21 Cze 2011, 09:36:12 »
co do balkonu to ja akurat bym polemizował:) bo mając kłódkę ewentualnie Ulocka to można go podpiąć do balustrady, jak to jeszcze loggia to zabudowana z 3 stron, więc by musieli się spuścić z dachu bo na wędkę go nie wezmą - przypięty a już piłować nie będą chyba że są naprawdę hardcore :P ja jak mieszkałem w mieszkaniu z dużym balkonem to spokojnie rower tam stał i nikt go nie ruszył przez 6 lat. Taki potencjalny złodziej raczej rozejrzy się po czymś prostszym do rąbnięcia niż ewolucje na balkonie pod okiem śpiących domowników...
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

Offline SeBeQ

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Płeć: Mężczyzna
  • =============== Make Gravity Your Slave ==========
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #103 dnia: 21 Cze 2011, 09:52:49 »
Cytat: MYSH
Taki potencjalny złodziej raczej rozejrzy się po czymś prostszym do rąbnięcia niż ewolucje na balkonie pod okiem śpiących domowników...
I tu się Kolego mylisz... Siostrze tak właśnie "wynieśli" 2 rowery o żenująco niskiej wartości.
Pozdrawiam
SeBeQ

---> Make Gravity Your Slave <---

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zabezpieczenie roweru.
« Odpowiedź #104 dnia: 23 Cze 2011, 01:50:42 »
Cytat: MYSH
Taki potencjalny złodziej raczej rozejrzy się po czymś prostszym do rąbnięcia niż ewolucje na balkonie pod okiem śpiących domowników...
I tu się Kolego mylisz... Siostrze tak właśnie "wynieśli" 2 rowery o żenująco niskiej wartości.

W swoim czasie to była prawdziwa plaga na Tarchominie i Nowodworach. Nocami ginęły dziesiątki takich jednośladów z balkonów, bo ludzie byli święcie przekonani, że tam są bezpieczne. Systematycznie obrabiano wtedy osiedle po osiedlu, po kilka bloków w nocy. Gościom nie przeszkadzali ani właściciele w domach, ani domofony, ani to, że większość osiedli na Tarchominie i Nowodworach to getta grodzone płotami. Linki i inne zabezpieczenia cięto nożycami, a więc po cichu. Właściciele mieszkań nie usłyszeliby tego nawet gdyby nie mieli dźwiękoszczelnych okien (a w większości mieli, bo teraz każdy ma takie).

Później złapali jakąś szajkę w dzień myjącą szyby w biurowcach, a nocą "dorabiającą" na boku z wykorzystaniem tego samego sprzętu i firmowej ciężarówki do transportu łupu i jakoś się skończyło. Co nie znaczy, że nie może wrócić.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)