Autor Wątek: O Veturilo i tym co się będzie działo.  (Przeczytany 92148 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #180 dnia: 16 Maj 2013, 14:41:33 »
A  nie masz dzwonka tudzież innego MOCNO PRZENIKLIWEGO sygnału dźwiękowego...Jeśli masz to używaj c pełną premedytacją.

Ale to już na nikogo nie działa, nawet gwizdek się już nie sprawdza....

Nie wierzę. Moja trąbka nadal robi wrażenie więc twój sygnał dźwiękowy jest po prostu zbyt mizerny.

Offline qwerJA

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #181 dnia: 16 Maj 2013, 14:57:27 »
No bo skąd mają wiedzieć jak się zachować, skoro nikt w szkole ich tego nie uczył, impreza na sali gimnastycznej czy parku pt. karta rowerowa - dobry żart :D

Działania edukacyjne miasta, budowanie pseudo infrastruktury rowerowej, tłumaczenie eksperta że po chodniku nie wolno, ale jednak trzeba.

Samych vetorillowców bym specjalnie nie winił, takie są owoce ponad dekady zaniedbań i pozorowanych działań miasta.
Tomek jestem

" Warszawa to piękne miasto,
   tylko ludzie są . . .  "

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #182 dnia: 16 Maj 2013, 15:11:36 »
A  nie masz dzwonka tudzież innego MOCNO PRZENIKLIWEGO sygnału dźwiękowego...Jeśli masz to używaj c pełną premedytacją.

Ale to już na nikogo nie działa, nawet gwizdek się już nie sprawdza....

Na sytuacje, gdy nic innego nie działa i nie da się pacjentom przemówić do rozsądku, dość dobrze sprawdza się korba roweru poziomego. Gdy zęby korby zaczynają wymownie i sugestywnie wirować obok lewej łydki i uda takiego zatwardziałego miłośnika lewej strony ścieżki, potrafią naprawdę szybko i sprawnie zrobić Ci miejsce na wyprzedzanie (czasem nawet kosztem powpadania na siebie). I, co ciekawe, często już nie jadą dalej obok siebie, albo przynajmniej nie udają, że są jedyni na ścieżce.


No bo skąd mają wiedzieć jak się zachować, skoro nikt w szkole ich tego nie uczył, impreza na sali gimnastycznej czy parku pt. karta rowerowa - dobry żart :D

Dokładnie. Ta wiedza na veturilowców nie spłynie z niebios. Oni muszą się tego albo dowiedzieć, albo nauczyć na własnych błędach. Szacuję, że najbliższe 3 lata to będzie właśnie ten czas nauki, gdzie będzie więcej dzwonów i niefajnych sytuacji z Veturilowcami.


Działania edukacyjne miasta, budowanie pseudo infrastruktury rowerowej, tłumaczenie eksperta że po chodniku nie wolno, ale jednak trzeba.

No właśnie, miasto i Policja dają sprzeczne sygnały. Mówiąc ludziom, że "chodnik nie jest dla nich, a jednocześnie, że "jezdnia jest dopiero przedostatnim miejscem, na którym rowerzysta może się pojawić", wysyłają tym ludziom wyraźny sygnał, żeby jednak jezdnie omijali i jeździli po chodnikach. Tak było mówione w filmikach robionych przez ZTM, tak w kółko powtarzają ludzie z policji i WORDów. I niestety zupełnie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji.

Niestety by wygonić ludzi z chodników, trzeba "odczarować" jezdnie, mówić że powinno się nimi jeździć. Owszem, wtedy może zwiększy się liczba cyklistów jadących po jezdni tam, gdzie powinni jechać po ścieżce. Ale IMO piesi są ważniejsi niż kilku kierowców, co będzie musiało na chwilę przyhamować.


Samych vetorillowców bym specjalnie nie winił, takie są owoce ponad dekady zaniedbań i pozorowanych działań miasta.

Dokładnie. Od początku pisałem, że jak otworzą Veturilo, na ulice wylegną dziesiątki tysięcy niedoświadczonych i zielonych ludzi, którzy nie będą umieli jeździć. Wtedy - a był to sierpień w ubiegłym roku - wyzwano mnie od pesymistów, czarnowidzów i innych takich, co się nie znają na rowerach. Rok nie minął i się okazuje, że jednak miałem rację, że otwieranie systemu bez wcześniejszego przygotowania centrum miasta na nowe rzesze rowerzystów, nie było najbardziej trafnym pomysłem.

Miasto właśnie w sposób spektakularny i efektowny przegrywa własny sukces. Bo Veturilo jest sukcesem, tylko sukcesem, za którym teraz MUSI iść miejska infrastruktura. Zwłaszcza w centrum.
« Ostatnia zmiana: 16 Maj 2013, 15:23:45 wysłana przez Raffi »
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #183 dnia: 16 Maj 2013, 15:51:16 »
I tak jest o wiele lepiej niż w Wilnie kiedy to byłem rok po inauguracji sytemu roweru miejskiego. Wówczas na ulicach nie widziałem ani jednego roweru z tego systemu a sieć pasów i naprędce oznakowanych DDR była koszmarna.
Ja rok temu byłem sceptyczny wobec Vertulino i aż dziw mnie bierze, że jednak ów system ma powodzenie. Dzięki czemu... nie wiem bo przecież ani Warszawa piękna, nie posiada dobrej infrastruktury komunikacyjnej ani nie ma zachowań pro rowerowych.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #184 dnia: 17 Maj 2013, 14:03:58 »
I tak jest o wiele lepiej niż w Wilnie kiedy to byłem rok po inauguracji sytemu roweru miejskiego. Wówczas na ulicach nie widziałem ani jednego roweru z tego systemu a sieć pasów i naprędce oznakowanych DDR była koszmarna.

Prawda, jakby porównywać Wilno to jest to z grubsza Warszawa w latach 90-tych. Infry brak, motoryzacyjny szał w najlepsze, a jak coś malują, to farbą na chodnikach i jest to bardziej przeszkoda niż pomoc dla rowerzysty.


Ja rok temu byłem sceptyczny wobec Vertulino i aż dziw mnie bierze, że jednak ów system ma powodzenie. Dzięki czemu... nie wiem bo przecież ani Warszawa piękna, nie posiada dobrej infrastruktury komunikacyjnej ani nie ma zachowań pro rowerowych.

Od pewnego czasu powtarzam, że ruch rowerowy w Warszawie nie rozwija się dzięki działaniom władz. On rozwija się POMIMO tych działań ;)

Veturilo musiał być sukcesem, widać to było chociażby po Wrocławiu, gdzie 5x mniejszy system zmienił miasto. Widać to było po innych miastach, gdzie uruchomiono podobne systemy (np Wiedeń). Problem w tym, że zarówno Warszawa jak i Wrocław popełniają teraz dokładnie ten sam błąd - przesypiają własny sukces, przegrywają własną rewolucję, zarzynają kurę znoszącą złote jaja. Veturilo sprawiło, że na ulicach pojawiły się dziesiątki tysięcy nowych cyklistów. I teraz, skoro już się pojawili, trzeba do nich NATYCHMIAST dostosować ulice. Inaczej będziemy mieli konflikty z pieszymi i wypadki Już mamy konflikty z pieszymi i wypadki, a sukces przeradza się w koszmar.

Jeżeli tego koszmaru unikniemy to - znowu - najpewniej nie będzie to zasługa miasta i tego, że dostosowano ulice i stworzyło infrastrukturę. To znowu będzie sukces rowerzystów i organizacji rowerowych, które nauczą się żyć z ułomną infrastrukturą lub coś na władzy wymuszą. Znowu będzie to sukces POMIMO działań miasta :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline remitent

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #185 dnia: 17 Maj 2013, 14:22:49 »
Dorzucę swoje offtopiczne 3 grosze "co się będzie działo" z veturilo:

- biorę pierwszy rower - nie ma śruby sztycy
- biorę drugi rower - "spadnięty" łańcych
- biorę trzeci rower, czwarty rower, piąty rower - nie ma obu świateł (jest ciemno)
- biorę szósty rower - wykrzywiona kierownica
- biorę siódmy rower - nie działa przedni hamulec
- biorę ósmy rower - brak dzwonka, jest tylko tylne światło, ale jako nieliczny nadaje się technicznie do jazdy

Na ulicach mnóstwo veturilowych batmanów bez ich winy.

Bardziej zniechęca niż zachęca.
Nocna Masa Krytyczna - 2. sobota miesiąca - godz. 24:00 - nocnamasa.pl

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #186 dnia: 17 Maj 2013, 15:00:56 »
Dorzucę swoje offtopiczne 3 grosze "co się będzie działo" z veturilo:

- biorę pierwszy rower - nie ma śruby sztycy
- biorę drugi rower - "spadnięty" łańcych
- biorę trzeci rower, czwarty rower, piąty rower - nie ma obu świateł (jest ciemno)
- biorę szósty rower - wykrzywiona kierownica
- biorę siódmy rower - nie działa przedni hamulec
- biorę ósmy rower - brak dzwonka, jest tylko tylne światło, ale jako nieliczny nadaje się technicznie do jazdy

Na ulicach mnóstwo veturilowych batmanów bez ich winy.

Bardziej zniechęca niż zachęca.

W łąpach Vetturilo nie miałem i nie wiem jak jest montowany osprzęt ale wiem, że taki osprzęt powinien być idioto odporny. Czy jest... Jak widać nie.

Offline Publius

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 179
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #187 dnia: 17 Maj 2013, 16:23:29 »
@Remitent: Biorę pierwszy rower - nie wychodzi z zamka. Biorę drugi - nie wychodzi z zamka. Biorę trzeci - nie wychodzi z zamka. To było niedługo po starcie systemu, do tej pory czwartego nie brałem. I póki co nie planuję.

Offline fionotron

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 906
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #188 dnia: 17 Maj 2013, 17:14:23 »
@Remitent: Biorę pierwszy rower - nie wychodzi z zamka. Biorę drugi - nie wychodzi z zamka. Biorę trzeci - nie wychodzi z zamka. To było niedługo po starcie systemu, do tej pory czwartego nie brałem. I póki co nie planuję.

No ja też nie planuje i zresztą nigdy tego nie planowałem - veturillo to głównie przejazdy miejskie...
Jednak  dopracowany Veturilo (przydało by się uruchomić jeszcze kilka stacji tego systemu) i połączony z naszymi drogami dla rowerów no i co najważniejsze tak kombinowane aby wreszcie kiedyś połączyć je w jedną całkowitą oplatającą wszystkie warszawskie dzielnice rowerową sieć przejazdową - mógłby być super wizytówką miasta...
Dlatego dalej uważam że Veturilo ma przyszłość i jest super reklamą wielkomiejskiego ''kręcenia''...
Pozdro.

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 697
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #189 dnia: 17 Maj 2013, 18:13:56 »
Wady techniczne rowerów niestety są nie z nieba, tylko społeczeństwo mamy takie jakie mamy. Na AWF-ie mam 2 stacje i pomimo że, to wyższa uczelnia ,to uważam że poziom tam ludzki jest na pograniczu człowiekowatych.  Widziałem 3 jadących na jednym rowerze, widziałem jak linką wygiął przedni błotnik, pourywane koszyki(same?). Niestety poziom kultury jest taki jak w całym społeczeństwie - ludzie jadący na "wypasach "- rowerach firmowych po kilka tysięcy sztuka, nie przejawiają wyższej kultury (tak jak ich marki rowerów), i jeżeli kulturą kreować będzie sklep rowerowy sprzedający coraz to droższe zabawki i specjaliści od promocji rowerowych z "Lidla" to nie należy się spodziewać że poziom kultury w ten sposób wzrośnie.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #190 dnia: 17 Maj 2013, 20:51:56 »
W łąpach Vetturilo nie miałem i nie wiem jak jest montowany osprzęt ale wiem, że taki osprzęt powinien być idioto odporny. Czy jest... Jak widać nie.

Nie ma sprzętu idioto-odpornego. Idioci bywają bowiem genialni w obchodzeniu zabezpieczeń ;)

A Veturilo ma zwykłego Nexusa. To jest w miarę twardy sprzęt, ale na pewno nie jest niezniszczalny.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline skip_yeti

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
    • ccc na fb
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #191 dnia: 11 Cze 2013, 12:05:48 »
Chcesz spróbować czegoś innego? City CC Warszawa - znajdź nas, nie będziesz żałować.

Offline Brom

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 218
  • Płeć: Mężczyzna

Offline qwerJA

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #193 dnia: 14 Cze 2013, 22:35:40 »
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14097535.html

Tak to bywa gdy się g*wnażeria chodnikowa bierze za rowery.

Ostatnio widziałem z jezdni jak na skrzyżowaniu dwóch małych uliczek dwóch dorosłych chodnikowych witkowców się potrąciło i obaj glebneli.
Ja im pomagać nie będę,  nie jestem psychiatrą - zwłaszcza że nic nie zagrażało ich życiu, jeden miał chyba stłuczone kolano. Zaraz pojawili się obok nich inni bohaterzy warszawskiego chodnika ubrani w kaski na rowerach lepszych od mojego :D 
Tomek jestem

" Warszawa to piękne miasto,
   tylko ludzie są . . .  "

Offline reneva

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O Veturilo i tym co się będzie działo.
« Odpowiedź #194 dnia: 15 Cze 2013, 10:06:18 »
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14097535.html
Jestem zdziwiony, że na żadnym zdjęciu nie ma roweru bez tylnego koła.
Czyżby żadnego złodzieja nie kusiły piasty wielobiegowe? ;)