Warszawska Masa Krytyczna

Inne => Hydepark => Wątek zaczęty przez: biały w 18 Maj 2014, 03:24:00

Tytuł: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: biały w 18 Maj 2014, 03:24:00
W Danii ktoś poszedł po rozum do głowy: kierowca złapany na jeździe "pod wpływem" straci nie tylko prawo jazdy, ale też samochód. Niestety nie u nas :(.

Źródło: Deutsche Welle (http://www.dw.de/dania-policja-konfiskuje-samochody-pijanych-kierowc%C3%B3w-i-wystawia-je-na-licytacj%C4%99/a-17642971)
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Maj 2014, 09:22:46
Mnie się podoba co innego - mają tam 200 ofiar rocznie (przy czym oni chyba wliczają w to także rannych) i kombinują jak z tego zejść niemal o połowę, bo to za dużo.

U nas jest coś koło 3500 i ze 45 tysięcy rannych, a wciąż nie możemy poradzić sobie z podstwowymi problemami: nadmierną prędkością i wymuszaniem pierwszeństwa.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Mhrok w 18 Maj 2014, 21:15:20
U nas jest coś koło 3500 i ze 45 tysięcy rannych, a wciąż nie możemy poradzić sobie z podstwowymi problemami: nadmierną prędkością i wymuszaniem pierwszeństwa.
Oni mają mniej kierowców, którzy jeżdżą "szybko i bezpiecznie". Przecież tylko pijani ludzie wracający z imprezy w nocy przez wieś mają wypadki, nie ludzie w drogich samochodach jadący dwa razy szybciej niż pozwala ograniczenie, prawda? ;)
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: biały w 18 Maj 2014, 23:05:00
przy czym oni chyba wliczają w to także rannych
Nie, tylko zabitych. W roku 2012 dokładnie 167 zabitych i 3611 rannych. W tym 24 zabitych i 524 rannych w wypadkach, w których brały udział (niekoniecznie będąc sprawcam) osoby pod wpływem alkoholu. Wśród tych ostatnich było 16 zabitych i 299 rannych w wypadkach z udziałem obiektów nie będących uczestnikami ruchu lub bez udziału innych obiektów (tj. pijani zabili/uszkodzili się sami, ewentualnie psując przydrożne drzewo). Źródło: tabela UHELD10 Statbanku (http://www.statbank.dk/)
Pół żartem: jeden pijany rowerzysta został ranny w wyniku uderzenia w zaparkowany samochód, a trzech bez udziału innych obiektów (znacz się: zaliczyli glebę).
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 18 Maj 2014, 23:27:17
przy czym oni chyba wliczają w to także rannych
Nie, tylko zabitych. W roku 2012 dokładnie 167 zabitych i 3611 rannych.

Tak czy siak, różnica w skali jest kolosalna. Nawet jak się weźmie pod uwagę, że Dania jest mniejsza i ma mniej ludności niż Polska, to i tak wypadamy bladziuteńko :P
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Grzeg w 22 Lip 2014, 15:22:09
Chciałbym doczekać tego w Polsce.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: rowerzysta w 24 Lip 2014, 05:37:16
W Polsce mogą Ci zabrać prawo jazdy, co i tak wiele osób ma gdzieś, bo jeśli się mylę, to za jego brak jest mandat 500 złoty.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 24 Lip 2014, 09:23:05
W Polsce mogą Ci zabrać prawo jazdy, co i tak wiele osób ma gdzieś, bo jeśli się mylę, to za jego brak jest mandat 500 złoty.

Za brak prawa jazdy mandat 500 złotych?
Nieźle to sobie uprościłeś.
500 złotych to za jazdę bez dokumentów (które posiadasz, ale gdzieś Ci się zapodziały).
Za jazdę bez uprawnień na ogół kończysz w sądzie, ale artykułu nie pamiętam.
Natomiast za złamanie zakazu sądowego (np. zabranie prawa jazdy) to jest do lat 5.
Jak ktoś ma chęć świat zza krat oglądać to proszę bardzo.
Mój szwagier (na wsi) jak dostał od sądu zakaz jazdy na rowerze przez dwa lata,
to nawet na własnym podwórku na 5 metrów (co by sprawdzić czy jeszcze potrafi)
wsiąść się nie odważył.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Maćkofff w 24 Lip 2014, 10:16:05
Za brak prawa jazdy mandat 500 złotych?
Nieźle to sobie uprościłeś.
500 złotych to za jazdę bez dokumentów (które posiadasz, ale gdzieś Ci się zapodziały).
Za jazdę bez uprawnień na ogół kończysz w sądzie, ale artykułu nie pamiętam.

Podstawa prawna?

500zł dla kierującego za brak uprawnień, plus 300zł dla właściciela lub innej osoby "użyczającej pojazd".
50zł za brak dokumentu przy sobie.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 24 Lip 2014, 18:14:57
Za brak prawa jazdy mandat 500 złotych?
Nieźle to sobie uprościłeś.
500 złotych to za jazdę bez dokumentów (które posiadasz, ale gdzieś Ci się zapodziały).
Za jazdę bez uprawnień na ogół kończysz w sądzie, ale artykułu nie pamiętam.

Mam wrażenie, że mylisz brak prawa jazdy lub zabranie prawa jazdy (np. za punkty) z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów (np. za jazdę pod wpływem, ale nie tylko). W pierwszym przypadku jest to wykroczenie, w drugim - jak napisałeś - przestępstwo, za które można iść siedzieć.

W dodatku pierwszy obowiązuje Cię tylko na drogach publicznych (czyli tylko tam, gdzie obowiązuje PoRD), a drugi obowiązuje faktycznie wszędzie, nawet na własneym podwórku, bo jest artykułem Kodeksu Karnego.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 24 Lip 2014, 22:40:31
@Raffi:
przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post.
Rozpatrzyłem trzy przypadki:
brak dokumentu,
brak uprawnień,
zakaz sądowy.
I porównaj to z postem mojego przedmówcy.
Myślę, że temat wyczerpałem.
Czwarty przypadek - zabranie prawka za punkty przez policję
jest równoznaczny z brakiem uprawnień, ale nie wiem czy przypadkiem
nie przechodzi to jakimś automatem przez sąd.
Jeśli bez sądu to faktycznie dotkliwość marna. Pojeżdżę trochę spokojnie,
jakieś (te najwcześniejsze) punkty się przedawnią i po problemie.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: biały w 10 Paź 2014, 02:55:24
Ciąg dalszy ciekawostek o pijanych kierowcach z innych krajów. Tym razem z Norwegii (http://natemat.pl/119849,klopsiki_czerwone) :)
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w 10 Paź 2014, 10:28:14
Mają właściwe podejście do sprawy.
U nas jest na to za mało policji i ta cholerna głupawa mentalność.
Nie podkablujesz znajomego, bo to znajomy.
A, że za chwilę ten znajomy ciebie rozjedzie lub rozwali twój
samochód (choćby na parkingu) to już tego pod uwagę
się nie bierze.

Jak to mawiał poeta: "chcieliście Polski to ją macie".
Niemiecki (nie mylić z hitlerowskim) porządek bardzo by się
nam przydał.
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: jerzy1234 w 10 Paź 2014, 13:28:03
 :o Za mało policji? -zobacz sobie przy okazji 11 listopada ile darmozjadów mamy(połowa jeszcze po cywilnemu-wyglądająca jak ćpuny) tylko że oni od wyższych celów  i tak z obyczajówki nie weźmie się za interwencje jak chłop będzie bił na podwórku babę -bo to przecież obyczajne :P. Drogówka nie będzie widziała torby z "prochami"-przecież oni tego nie biorą  :P I w ren sposób mamy pełno odpowiedzialnych na papierze i do wypłaty ,a w rzeczywistości brakuje ludzi do roboty.,
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Raffi w 10 Paź 2014, 13:42:24
Dokładnie. Policji się po prostu pracować nie chce. Jest ich sporo, ale połowa siedzi i wypełnia papierki, 1/3 jest zbyt wazna by podjąć dany temat lub jest z innego wydziału. Reszta faktycznie zapieprza i się nie wyrabia, ale to nie znaczy, że jest ich za mało. Tam po prostu trzeba reorganizacji. Kryminalni jak zobaczą źle zaparkowane auto, a nic nie robią, to też mogą przecież wypisać mandat, ręce od tego nie usychają ;)

To samo jest z SM. Kazali im stać ostatnio na Śląsko-Dąbrowskim. I stoją! Z rana pilnują w stronę Pragi, a po południu w stronę Centrum, co by czasem za dużo pracy nie mieć. Policja na Jagiellońskiej też już czasem nie wie gdzie się chować od roboty...
Tytuł: Odp: Dania: przepadek samochodu dla pijanych kierowców
Wiadomość wysłana przez: Klara w 10 Paź 2014, 14:05:29
No tak - jadę dziś do pracy ścieżką wzdłuż Czerniakowskiej. Śpieszę się, bo jakoś tak trudno wyjść na czas. W pewnym momencie mijam policjantów, którzy najwyraźniej złapali kierowcę z ulicy i spisują (pewnie zawracał na wysokości Bartyckiej, to takie stałe miejsce połowów policji). Wszystko OK, ale jak im pokazałam, że z zaparkowanych obok samochodów dwa wystają na ścieżkę ogonkami, to cienia zrozumienia w ich oczach nie zobaczyłam. Mieli widać łowić trocie, nie okonie (czy jakoś tak).