Autor Wątek: Piersi opadają...  (Przeczytany 13426 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Piersi opadają...
« Odpowiedź #30 dnia: 05 Gru 2014, 17:47:36 »

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 697
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Piersi opadają...
« Odpowiedź #31 dnia: 05 Gru 2014, 19:51:49 »
A jest ich bardzo dużo i nic już ich nie nauczy, sporo też jest takich co to mają jedno światełko pod d.... i twierdza zatwardziale że wystarczy (ja twierdzę że nie -z boku niewidoczne przeważnie). Przyroda może nauczy ,ale zanim wyeliminuje się takich to napsują wszystkim opinie.

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 600
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Piersi opadają...
« Odpowiedź #32 dnia: 05 Gru 2014, 20:17:43 »
Do tych, którzy chociaż tego jednego LEDa pod siodłem mają nie mam pretensji. Staram się edukować, ale nie mogę im nic zarzucić. Starają się dbać o widoczność, tylko niekoniecznie sobie zdają sprawę z tego, że nieskutecznie. Trzeba pojeździć blaszakiem, żeby to zrozumieć. Smutne o tyle, że kupując te chińskie miniaturki oszczędzają dosłownie złotówki. Najtańsza lampka Kellys'a albo jej podróbka to ledwo parenaście złociszy, a widać. Dodatkowe taśmy odblaskowe są jeszcze tańsze, a podobno są nawet do wzięcia za darmo z masowej kanciapy :/.