Autor Wątek: Plomby w metrze  (Przeczytany 18535 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Plomby w metrze
« dnia: 27 Sie 2012, 19:32:32 »
Zrywać, nie zrywać? Pytam, bo od tygodnia zaczęłam się zaprzyjaźniać z trasą Zacisze- Służewiec i miło byłoby skracać sobie czas pedałowania i podjechać trochę metrem. Na stacji na Bankowym ostatnio te otwierane bramki były związane jakimś drutem, więc dzisiaj od razu poszłam do windy (nie chciało mi się telepać rowerem przez całą drogę na tym wietrze) i czas przejazdu zamiast mi się skracać, to się wydłuża. Pewnie nigdy nie nauczę się walczyć o miejsce w windzie albo w wagonie jak emeryci i matki z dziećmi, a tutaj http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,12209408,Metro_plombuje__ludzie_punktuja__Kto_ma_racje___LISTY_.html napisali, że otwarcie tych pieprzonych bramek kosztuje stówkę. Dotknęło to finansowo kogoś z was?

Offline Libr

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 119
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Sie 2012, 21:43:55 »
Nie wielokrotnie otwierałem i nigdy nie spotkałem się nawet z upomnieniem. Chodź tak naprawdę nie wiem czy przechodzenie bramkami z rowerem jest dozwolone :)
"Gatunki to tylko składniki, z których pragnę stworzyć własną potrawę. Muzyka nie dzieli się bowiem według mnie na gatunki lecz na tą, która jest zgodna z rytmem naszego serca i tą, która się z nim rozmija." L.U.C

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Sie 2012, 09:07:15 »
Zrywać, nie zrywać? Pytam, bo od tygodnia zaczęłam się zaprzyjaźniać z trasą Zacisze- Służewiec i miło byłoby skracać sobie czas pedałowania i podjechać trochę metrem.

A którędy jeździsz i ile tobie ta trasa (cała) zajmuje czasu?
Pytam, bo od miesiąca jeżdżę tą samą relacją i może jest jakaś krótsza lub przyjemniejsza droga.
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Sie 2012, 09:22:02 »
Nie wielokrotnie otwierałem i nigdy nie spotkałem się nawet z upomnieniem. Chodź tak naprawdę nie wiem czy przechodzenie bramkami z rowerem jest dozwolone :)

A jest zabronione? Z tego co pamiętam to nie ma paragrafu na przejście przez otwarte drzwi. I jeszcze jedna kwestia - czy na każdej stacji są windy? Z tego co pamiętam to na tych starszych - nie ma. Ale jeśli jest człowiek to i paragraf się znajdzie.

Przy bramkach w metrze zawsze staje mi w oczach widok bydła wchodzącego do rzeźni. Było pięknie bez nich jednak czasy wolności nie mogą trwać zbyt długo. Społeczeństwo trzeba kontrolować, pilnować, karać, upominać i poganiać. Żeby, broń Boże! nie zaczęło samo myśleć - wtedy nadchodzą ciężkie czasy dla trzody chlewnej.

Gdy nie wiadomo o co chodzi... Zanim klikniesz odnośnik, spróbuj zgadnąć ile kosztuje instalacja jednej "bramki"? http://wawalove.pl/Dodatkowe-bramki-w-metrze-a5279

I co się stanie? Społeczeństwo wyprosi bramki kulturalne - niekołowrotkowe. http://www.informacje24.co.uk/miasta-w-uk/londyn/5720-skanery-podobne-jak-te-na-lotniskach-zainstalowane-beda-w-metrze.html http://en.wikipedia.org/wiki/Full_body_scanner
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky

MarekJ

  • Gość
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Sie 2012, 10:37:32 »
Ja proponuję przy każdej okazji gdy zobaczy się zamkniętą bramkę ewakuacyjną w metrze wzywać dyżurnego stacji i pytać "dlaczego wyjście ewakuacyjne jest zamknięte"? Jest to zagrożenie dla ludzi- w wypadku ewakuacji nie można szybko opuścić stacji i jest niezgodne z prawem.

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Sie 2012, 11:54:45 »

Przy bramkach w metrze zawsze staje mi w oczach widok bydła wchodzącego do rzeźni. Było pięknie bez nich jednak czasy wolności nie mogą trwać zbyt długo. Społeczeństwo trzeba kontrolować, pilnować, karać, upominać i poganiać. Żeby, broń Boże! nie zaczęło samo myśleć - wtedy nadchodzą ciężkie czasy dla trzody chlewnej.

A dlaczego jeszcze nie ma owych bramek na przystankach autobusowych i tramwajowych...Cóż za wielkie niedopatrzenie... ;D ;D ;D

Offline Savil

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Sie 2012, 12:45:57 »
Plomb zrywać nie wolno, za nieuzasadnione użycie przejścia ewakuacyjnego jest mandat.
Jednocześnie te całe plomby są na tyle delikatne, że rozerwie je bez problemu każdy, kto może wychodzić z domu bez opieki - więc trudno powiedzieć, że wyjście ewakuacyjne jest zablokowane.

Zrywać możesz, ale narażając się na mandat. A z rowerem pod pachą wolniej się ucieka ;) 

Offline Szczurek

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolontariat i rower to podstawa
    • Klub Ośmiu Kapelusz
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Sie 2012, 13:21:23 »
Zawsze można rozjechać :)
Chcesz być wolontariuszem ? Chcesz działać ?
Zapraszam www.kapelusz.org

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Sie 2012, 13:42:37 »
@Savil.
To nie plomby blokowały bramki.
Wejścia ewakuacyjne, są (były?) blokowane biało czerwoną taśmą/folią. Jakiś mądry, co jakiś czas związywał tą folią (taką, jaką się odgradza miejsca niebezpieczne) klamki przy wejściach.
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Mhrok

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 910
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Sie 2012, 14:05:33 »
@Savil.
To nie plomby blokowały bramki.
Wejścia ewakuacyjne, są (były?) blokowane biało czerwoną taśmą/folią. Jakiś mądry, co jakiś czas związywał tą folią (taką, jaką się odgradza miejsca niebezpieczne) klamki przy wejściach.
Teraz są owijane taśmą dokładnie i do tego są plombowane.

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Sie 2012, 16:05:07 »
Teraz są owijane taśmą dokładnie i do tego są plombowane.

Bezsens...nie pierwszy w tym państwie i zapewne nie ostatni...niestety.

Offline Mhrok

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 910
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Sie 2012, 16:39:26 »
Teraz są owijane taśmą dokładnie i do tego są plombowane.

Bezsens...nie pierwszy w tym państwie i zapewne nie ostatni...niestety.
Bezsensem jest to, że robią to dlatego, żeby gapowicze nie przechodzili tamtędy. To, że gapowicze przeważnie przeskakują przez bramki już nie ma znaczenia. Jak zwykle po głowie dostają ci, co są uczciwi.

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Sie 2012, 18:01:48 »
Plomb zrywać nie wolno, za nieuzasadnione użycie przejścia ewakuacyjnego jest mandat.

Art.54KW, tak?  ("Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.")

Regulamin Metra Warszawskiego:

1. W pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na stacjach metra oraz na przystankach pasażerom zabrania się:
    otwierania drzwi pojazdu podczas jazdy lub podczas zatrzymania poza przystankiem,
    używania w nieuzasadnionych przypadkach urządzeń alarmowych, hamulca bezpieczeństwa, awaryjnego otwierania drzwi, wyjść awaryjnych, środków ochrony przeciwpożarowej oraz innych urządzeń technicznych,

"Nieuzasadniony" jest tu według mnie kluczowym słowem. Jednak myślę sobie, że aby uniknąć kłopotów i straty czasu na dyskusje z jakimś człowieczkiem małego ducha a wykonującym tylko rozkazy - to ja posłusznie głowę schylę, będę udawał małego i nieistotnego, i dam rower w górę (nawet z sakwami), podniosę walizę lotniczą z 25kg bagażu bo mam na to dość siły. Ale co do diaska [z]robi matka z wózkiem dziecięcym na takim Ursynowie czy Natolinie?! Też da wózek w górę, z dzieckiem w środku?
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Sie 2012, 18:18:14 »
Ale co do diaska [z]robi matka z wózkiem dziecięcym na takim Ursynowie czy Natolinie?! Też da wózek w górę, z dzieckiem w środku?

Prawdziwa wiejska baba by tak zrobiła ale patyczaki ...wątpię ;)

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Plomby w metrze
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Sie 2012, 19:12:52 »
A którędy jeździsz i ile tobie ta trasa (cała) zajmuje czasu?
Pytam, bo od miesiąca jeżdżę tą samą relacją i może jest jakaś krótsza lub przyjemniejsza droga.

Witam sąsiada:]
Najsprawniej jak do tej pory było chyba tak: http://dl.dropbox.com/u/855099/dojazd.png, czyli Radzymińska, Ząbkowska- do Poniatowskiego, potem w lewo, Mokotowską do Politechniki, przez Pole i dalej na południe. Jak na moją ubogą kondycję to i tak jest ponad godzin jazdy (endomondo zatrzymuje się na postojach), ale może jak dłużej pojeżdżę na tej trasie to mi się skróci, bo nie będę się rozglądała za dalszą drogą.