Autor Wątek: Parkowanie rikszy w Warszawie  (Przeczytany 5522 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

storm

  • Gość
Parkowanie rikszy w Warszawie
« dnia: 17 Lis 2011, 15:46:55 »
@Raffi - a co z tym miejscem parkingowym dla rikszy/platformy w Warszawie?


Bo jak wolicie dojeżdżać z Ożarowa, to proszę bardzo... Miejsce na świezym powietrzu się znajdzie.


Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Lis 2011, 15:54:42 »
A ja pisałem o przyczepce Karmakanonen...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Lis 2011, 16:56:37 »
Mowa była o rikszy.
A w którym miejscu? Napisałem wyraźnie "sprzęt masowy" a nie "riksza". Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
A ja pisałem o przyczepce Karmakanonen...

Cóż, mowa była o tym, ze riksza była na Paradzie, stąd wywnioskowałem (może błędnie), że chodzi Wam o rikszę. Ale to żadna różnica, bo reszta sprzętu i tak stacjonuje w tym samym miejscu - w Habdzinie :P

@Raffi - a co z tym miejscem parkingowym dla rikszy/platformy w Warszawie?

Nadal nie ma. Także jakby ktoś miał garaż w Warszawie (najlepiej nie w jakiejś Wesołej, tylko w prawdziwej Warszawie) do wynajęcia za jakieś normalne pieniądze, to niech da znać.


Bo jak wolicie dojeżdżać z Ożarowa, to proszę bardzo... Miejsce na świezym powietrzu się znajdzie.

Dzięki za propozycję, naprawdę doceniam. Ale w Habdzinie jest przynajmniej dach nad rikszą. No i do Habdzina są mniejsze korki niż na dwójce ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

storm

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Lis 2011, 18:51:21 »
Zawsze możecie ją nakryć folią, czy zbudować daszek, dechy się znajdą.


O korkach na DK2 - pierwsze słyszę. Kiedyś też słyszałem te bajki o korkach na Poznańskiej od ludzi co dojeżdżali wółczas Al.jerozolimskimi z/do Pruszkowa. Wtedy oni mieli MEGAKORKI (nieco mniejsze niż teraz), a na Poznańskiej ledwo co stąło i to TYLKO rano... Także @Raffi - nie wierz bajkom :) Obecnie czaaasami wracam DK2 i NIC nigdzie nie stoi. Może rano między Tesco/Selgrosem a Lazurową... Ale popołudniu nie ma szans, bo ruch jest w przeciwnym kierunku :)


Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Lis 2011, 21:07:13 »
O korkach na DK2 - pierwsze słyszę.

Co Ci będę pisał. Jak Bartek miał dzwona z busem, to Go ściągałem stamtąd Sprinterem i korek był w obie strony. Może to było jednorazowo, może to był przypadek, ale stało wszystko jak 150. W obie strony.

Co do daszku i folii... jasne, że się da. Ale po co budować, skoro jest w podobnej odległości Habdzin, z gotowym daszkiem ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Lis 2011, 21:31:45 »
A kiedy mówiłem o możliwości parkowania rikszy w Arkadii? Pod daszkiem? Hę?

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Lis 2011, 08:10:32 »
A kiedy mówiłem o możliwości parkowania rikszy w Arkadii? Pod daszkiem? Hę?

Dawno, tylko, że to nie jest garaż, lecz parking. W dodatku bardzo drogi, finansowo to się zupełnie nie opłaca tam parkować. No ale to już pisałem.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Lis 2011, 08:35:18 »
A gdzie znajdziesz w Warszawie parking pod dachem, strzezony za 120 zlotych? Wtedy udalo mi sie dogadac na taka cene za miesiac.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Lis 2011, 09:45:19 »
A gdzie znajdziesz w Warszawie parking pod dachem, strzezony za 120 zlotych? Wtedy udalo mi sie dogadac na taka cene za miesiac.

Przerabialiśmy tą dysputę, ale jak nie pamietasz, to oczywiście możemy to zrobić jeszcze raz (w wolnej chwili może niech to Mod wydzieli do odpowiedniego wątku, by tu nie robić OT).

Za podobną cenę czasem udaje się wynająć garaż w centrum miasta i wydaje się, że na taką okazję poluje Skeler. W takim garażu można składować bowiem nie tylko rikszę, ale i przyczepki i wiele innych rzeczy, które na parkingu mogłyby dostać nóżek lub wymagałyby uwiązywania łańcuchem do słupów.

Co do parkingów strzeżonych. Za parking strzeżony na moim osiedlu (fakt, nie zadaszony, ale za to z możliwością skorzystania z najazdu, warsztatem samochodowym, możliwością wypożyczenia kabli rozruchowych i innymi dodatkami) płacę 50 złotych za miesiąc, więc 120zł to naprawdę nie jest żadna super okazja :P
« Ostatnia zmiana: 18 Lis 2011, 09:49:31 wysłana przez Raffi »
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Lis 2011, 10:33:14 »
To moze zalatw rikszy garaz. A ja nie bede juz sie ugadywal i kombinowal. A temat ze mna nie byl omawiany. Uslyszalem tylko  ze za ta cene to Skelermoze ludzi do przywiezienia rikszy wynajac. To powodzenia.

Rano1

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Lis 2011, 12:14:19 »
A może opcja dogadania się np. z jakimś sklepem sportowym, gdzie riksza mogłaby " w chwilach wolnych" egzystować jako dodatkowe stoisko np. z akcesoriami rowerowymi?

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Lis 2011, 12:53:33 »
To moze zalatw rikszy garaz.

Opiekunem rikszy jest Skeler. Ja od momentu jej powstania deklarowałem, że nie wezmę na siebie dodatkowych obowiązków z nią związanych. Czasem się łamię i pomagam, ale generalnej zasady zmienić nie zamierzam.

Tym niemniej, jak znajdę ofertę na taki tani garaż, to na pewno info Mu przekażę. I to bez robienia wielkiego halo na forum i wielokrotnego wypominania, jeżeli Skeler z niej nie skorzysta.


A ja nie bede juz sie ugadywal i kombinowal.

Dla mnie wystarczy, że nie będziemy go wałkować po raz enty na forum.


A temat ze mna nie byl omawiany. Uslyszalem tylko  ze za ta cene to Skelermoze ludzi do przywiezienia rikszy wynajać. To powodzenia.

Bo taka jest prawda. Ta Twoja oferta jest droga i nas na nią nie stać. W rzeczy samej taniej jest wziąć samochód i ludzi by przywieźć rikszę na Masę. Poza tym parking nie rozwiązuje wielu problemów, np kwestii przyczepek, na które też brakuje miejsca.

Cieszę się, że się starałeś pomóc, ale ta oferta nie była po prostu dość dobra.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Lis 2011, 13:03:44 »
Na pewno lepsza od parkowania rikszy w Habdzinie, bo ludziom się już nie chce po nią jeździć. Jak myślisz, dlaczego ciężko znaleźć ochotników do przyprowadzenia rikszy? A teraz jak juz jest zimno? Łał, rzucą się drzwiami i oknami na hasło "jedziemy po rikszę"... Poza tym gdyby Riksza była na miejscu, to i można by było jej remont przeprowadzić, ale wybacz, nikt nie będzie jeździł taki kawał żeby ją naprawiać, bo teraz jest w opłakanym stanie z tego co wiem. I byłaby wciąż pod ręką. Ale jak jest gdzieś na wygwizdowie, to nawet jej wynająć nikt nie chce pewnie, bo musiałby sobie ją sprowadzić z pipidówy.

Ale co ja tam wiem, aj tu tylko czasem piszę.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Lis 2011, 13:10:24 »
Na pewno lepsza od parkowania rikszy w Habdzinie, bo ludziom się już nie chce po nią jeździć.

Może, ale nadal nas na ten parking nie stać. Jest za drogi, a Masie kasa z nieba nie spada. To chyba powinno być dość łatwe do zrozumienia ;-)


Jak myślisz, dlaczego ciężko znaleźć ochotników do przyprowadzenia rikszy? A teraz jak juz jest zimno?

Jak już wspominałem, nie ja zajmuję się rikszą. Jestem pewien, że Skeler rozumiał konsekwencje zostawiania rikszy w dalekim i niewygodnym w dojeździe Habdzinie. Zakładam, że miał swoje powody, by te konsekwencje zaakceptować.

Nie czuję wewnętrznej potrzeby wypytywać Go dlaczego i tego analizować, bo pracuję ze Skelerem od lat, wiem że działa logicznie i racjonalnie i Mu ufam. Jeżeli Ty odczuwasz taką potrzebę, to numer telefonu do Niego pewnie znasz ;)


Poza tym gdyby Riksza była na miejscu, to i można by było jej remont przeprowadzić, ale wybacz, nikt nie będzie jeździł taki kawał żeby ją naprawiać, bo teraz jest w opłakanym stanie z tego co wiem. I byłaby wciąż pod ręką. Ale jak jest gdzieś na wygwizdowie, to nawet jej wynająć nikt nie chce pewnie, bo musiałby sobie ją sprowadzić z pipidówy.

Ale ja się z tym wszystkim zgadzam. Co nie zmienia faktu, że parking jest za drogi i nadal nas nie stać ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Lis 2011, 13:56:35 »
A czy jak riksza bylaby na miejscu do wynajecia to nie zarobilaby na siebie? w sezonie letnim przy odpowiedniej reklamie na pewno na kilka miesiecy na parking by spokojnie starczylo. Poza tym kto jak nie "aktywisci" Masy, czyli ty tez, powinni sie interesowac, bylo nie bylo, juz jednym z symboli comiesiecznych przejazdow?

Czy tu trzeba- tak jak z forum bylo- pol roku "wiercic dziure w brzuchu" zeby sie "grono organizatorskie" zainteresowalo?
« Ostatnia zmiana: 18 Lis 2011, 13:59:31 wysłana przez Drex »

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Lis 2011, 16:11:33 »
A czy jak riksza bylaby na miejscu do wynajecia to nie zarobilaby na siebie? w sezonie letnim przy odpowiedniej reklamie na pewno na kilka miesiecy na parking by spokojnie starczylo.

Pytasz, czy wiesz i po prostu nas informujesz? Pytam, bo najpierw zadałeś pytanie, a później pojawiło się zdanie z tezą w charakterze twierdzącym. I teraz już nie wiem.


Poza tym kto jak nie "aktywisci" Masy, czyli ty tez, powinni sie interesowac, bylo nie bylo, juz jednym z symboli comiesiecznych przejazdow?

Zapewne masz rację. Jako "aktywista" Masy dowiedz się u Skelera i napisz nam wszystkim odpowiedź ;)


Czy tu trzeba- tak jak z forum bylo- pol roku "wiercic dziure w brzuchu" zeby sie "grono organizatorskie" zainteresowalo?

Możesz wiercić i rok, ale rikszą zajmuje się Skeler i to jest właściwy adres wszelkich żali, próśb, gróźb, lub innych spraw dotyczących rikszy. Ja, co wielokrotnie podkreślałem, nie chcę się tym tematem zajmować.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Lis 2011, 16:49:08 »
Czyli przeczysz sam sobie. Zachecasz ludzi do pisania, robienia czegos bo jak jest nas duzo to jest latwiej, a mi samemu kazesz gadac ze Skelerem.

Nie wiem czy zauwazyles, ale napisalem juz ze gadalem i co uslyszalem w zamian. A ze Ty masz to gleboko w... powazaniu to wlasnie widac. Zamiast zmobilizowac wszystkich- zeby uderzyli do Skelera, piszesz "mam to gdzies bo to nie moja dzialka, zrob se sam". Jak to czytam, to mi sie odechciewa robic dla Masy cokolwiek.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Lis 2011, 17:33:59 »
Czyli przeczysz sam sobie. Zachecasz ludzi do pisania, robienia czegos bo jak jest nas duzo to jest latwiej, a mi samemu kazesz gadac ze Skelerem.

Nie widzę tu sprzeczności. Wręcz przeciwnie, widzę tu konsekwencję w działaniu. Gdy czyjaś pomoc ma polegać na tym, że to ja zrobię wszystko za niego, albo będę go prowadził za rączkę przez cały czas, to nie jest to pomoc, a utrudnienie i dokładanie mi roboty.

Zachęcam ludzi to samodzielnego robienia czegoś, pisania, a nie do przyjścia do Raffiego i powiedzenia "hej, dowiedz się tego za mnie od Skelera" albo "załatw to za mnie u Skelera". Ja mogę wskazać drogę, ale nie mam czasu na niańczenie.


Nie wiem czy zauwazyles, ale napisalem juz ze gadalem i co uslyszalem w zamian.

Zauważyłem. Nawet odpowiedziałem, że ufam w to iż Skeler miał swoje powody.


A ze Ty masz to gleboko w... powazaniu

Oczywiście, że tak. Temat parkingu w Arkadii był już przerabiany do znudzenia i nie zamierzam tracić czasu na robienie tego ponownie. Jeżeli Ty odczuwasz taką potrzebę -> męcz Skelera, bo to Jego działka :P


Zamiast zmobilizowac wszystkich- zeby uderzyli do Skelera

Na razie mobilizuję Ciebie byś uderzył bezpośrednio do Skelera, bo to Ty masz do Niego żal, że Twoja oferta Mu się nie spodobała. Gdybyś zrobił to zamiast wyżalać się po raz wtóry na forum, pewnie już byś poznał wszystkie motywacje i powody Skelera ;)


piszesz "mam to gdzies bo to nie moja dzialka, zrob se sam". Jak to czytam, to mi sie odechciewa robic dla Masy cokolwiek.

Jeżeli to Cię tak zniechęca, że moja doba ma 24-h, a ja nie zamierzam Masie poświęcać jej w całości, to chyba będziesz musiał z tym żyć, bo to się nie zmieni. Krytykować mnie za nieróbstwo będziesz mógł wtedy, gdy będziesz robił więcej niż ja :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Lis 2011, 18:25:47 »
Dzieki takim jak Ty nie bede robil wiecej. Skutecznie zniechecasz. Ale co ja bede strzepil jezyk. Znowu.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Lis 2011, 20:02:11 »
Dzieki takim jak Ty nie bede robil wiecej. Skutecznie zniechecasz.

I tu się różnimy. Mnie do Masy się nie zniechęci, bo w Masie działam dla idei, a nie z powodu ludzi i tego co o mnie mówią. A idea się nie zmienia od tego co mówi ktokolwiek.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Drex

  • Gość
Odp: Parkowanie rikszy w Warszawie
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Lis 2011, 20:26:06 »
Akurat cele mamy inne, bo ja wole jezdzic po ilicach niz ddrkami i jakos nie zalezy mi na masowym ich powstawaniu. Do Masy przylaczylem sie bo uwazam ze to jest swietna impreza, ale jak kazda rzecz ktora ma na celu poprawienie imprezy trzeba przewalczyc, to tych checi zaczyna brakowac. A idealista to bylem jak mialem lat 18- 20. Teraz idee zjadla proza zycia.