Autor Wątek: Wypadki i potrącenia  (Przeczytany 231054 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #45 dnia: 03 Lis 2010, 09:56:36 »
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.
Raffi, chyba żartujesz. Że czasami nic nie widać i wyjeżdża się "na czuja" to się zgodzę

A gdzie napisałem, by zamieniać na równoległe? To bezczelna nadinterpretacja ;) Wystarczy na ukośne. Łatwiej wjechać i wyjechać, nie trzeba się łamać na dwa pasy, a i widoczność do tyłu też już lepsza. W wielu miejscach na parkowaniu prostopadłym i tak ludzie parkują ukośnie, bo SUVem czy inną krową zwyczajnie się nie "złamiesz" tak by wjechać inaczej.

Co nie znaczy, że jestem przeciwny parkowaniu równoległemu. Są miejsca, gdzie sprawdzi się najlepiej, a piesi dzięki niemu odzyskają chodniki. Np ostatni remont Mokotowskiej czy Poznańskiej uważam pod tym względem za porażkę. Pomimo wydanej kasy, nadal ciężko przejść tam chodnikiem.

zauważ, że parkowanie równoległe zabiera przynajmniej 2 razy tyle miejsca co prostopadłe

Nieprawda. Auto zajmuje 20m2 niezależnie od tego jak jest zaparkowane. Owszem, parkowanie równoległe to większa długość poszczególnych miejsc postojowych. Ale warto zauważyć przy okazji ponad dwukrotnie mniejszą ich szerokość. Po sporej części chodników z racji na parkowanie prostopadłe dziś się nie da chodzić normalnie i to powinno się zmienić.

A co do zmniejszenia liczby miejsc parkingowych - w samym centrum już dawno temu (patrz: "Samochód w śródmieściu" Piotr Olszewski, Wojciech Suchorzewski) szacowano braki te na 20 tysięcy pojazdów. To było jeszcze przed motoryzacyjnym boomem (gdy liczba aut skoczyła 10-krotnie), teraz te braki są DUŻO większe. Tego nie zmieni budowa żadnych nowych parkingów (nawet wielopoziomowych  podziemnych), czy wyznaczenie 20-50 więcej miejsc na danej ulicy zapierając tą przestrzeń pieszym (tyle się z trudem udaje osiągnąć CZASEM, a czasem nie). Czas przestać udawać, że możliwe jest zaspokojenie możliwości parkingowych kierowców i pogodzić się z tą oczywistością, że z parkowaniem auta w mieście zawsze będą problemy.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Jest to całkiem niezłe wyjście, ja jednak preferuję nieco inne rozwiązanie. Znaczy się jak widzę, że cofający osobówką mnie nie widzi daję znać Airzoundem, że pas nie jest wolny. Jak cofa dostawczak to zazwyczaj zatrzymuję się na środku pasa blokując ruch i puszczam go.
[/quote]

Ja różnie. Zazwyczaj omijam, hamować nie lubię ;-). Ale jak się nie śpieszę, to też wpuszczam. Dostawczaki i nie-dostawczaki ;-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Woydzio

  • Gość
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #46 dnia: 03 Lis 2010, 10:28:48 »
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Czy wystarczająco zaznaczyłem? ;)
Chodziło mi właśnie o długość miejsca parkingowego, powierzchnia jest ta sama ;)
Woydzio

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #47 dnia: 03 Lis 2010, 10:40:57 »
Dlatego właśnie powinno się zlikwidować parkowanie prostopadłe i zastąpić równoległym. Cofając z prostopadłego nierzadko nic nie widać, robi się to bez widoczności. Efekty są jak na obrazku powyżej.

Tymczasem pozostaje nam (rowerzystom) trzymać się z daleka od prawej krawędzi jezdni i takich parkujących aut. Kierowcy jednak najczęściej wyjeżdżają z nich powoli i to wystarcza by zdążyć zwiać na lewo.
Czy wystarczająco zaznaczyłem? ;)
Chodziło mi właśnie o długość miejsca parkingowego, powierzchnia jest ta sama ;)
Woydzio

No to się zagalopowałem w poscie, miało być tylko zlikwidowanie prostopadłego ;) Przepraszam, zwracam honor.

Choć podtrzymuję, że na wielu ulicach powinno się oddać chodniki pieszym, a parkowanie równoległe jest do tego lepsze niż całkowita likwidacja miejsc parkingowych ;-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #48 dnia: 03 Lis 2010, 12:36:03 »
Ja jeśli widzę wyjeżdżający z miejsca parkingowego samochód, to zwalniam i upewniam się, że mnie widzi [przestaje wyjeżdżać]. Ale praktycznie zawsze tak się dzieje, pewnie ich moje odblaski rażą w oczy i wolą sprawdzić [kierowcy, nie odblaski ;)] co to za nagła jasność z tyłu ;)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #49 dnia: 03 Lis 2010, 23:18:43 »
pewnie ich moje odblaski rażą w oczy

Po prostu ich olśniewasz ;-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline wildzi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 667
  • Płeć: Mężczyzna
  • Z Masą od września 2008. W Zabezpieczeniu od 2011.
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #50 dnia: 17 Lis 2010, 18:54:56 »
http://www.tvnwarszawa.pl/0,1682775,wiadomosc.html

Wawer: Potrącony rowerzysta "Nie zauważyłam go"
11:40 17.11.2010 / TVN Warszawa

W ciężkim stanie trafił do szpitala rowerzysta, który został rano potrącony w Wawrze.
Kierująca samochodem kobieta tłumaczyła policjantom, że nie zauważyła go.

A pod spodem jeden z mądrzejszych komentarzy:
Autor: ~Jacek
Łatwo przeoczyć coś, na co nie zwracasz uwagi, w wolnym tłumaczeniu...
Tu są linki do brytyjskiej kampanii społecznej
It's easy to miss something you're not looking for www.youtube.com/watch?v=Ahg6qcgoay4
Take longer to look for bike http://www.youtube.com/watch?v=skK6hQ9OMbQ
Przydałoby się zrobić to samo u nas...
« Ostatnia zmiana: 17 Lis 2010, 19:02:49 wysłana przez wildzi »
Konwencja o ruchu drogowym wprost zakazuje wymagania od rowerzysty w ruchu międzynarodowym uprawnień do prowadzenia pojazdu. Art. 3. Ust. 5. "Żadna z Umawiających się Stron nie może wymagać, aby kierujący rowerami lub motorowerami w ruchu międzynarodowym  mieli prawa jazdy".

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #51 dnia: 17 Lis 2010, 19:28:51 »
I to jest ta różnica między wschodem, a zachodem. Kierowca "nie widzi":

-u nas każą się pieszemu, rowerzyście, słupowi, a nawet ciężarówce "ubierać" w odblaski, bo przecież kierowca jest święty ma prawo być ślepy

-w cywilizowanym świecie każą kierowcy lepiej się rozglądać, wypatrywać, wolniej jechać by zdążył zobaczyć, bo uważają, że ma obowiązek jako kierowca by widzieć

Jak widać mentalnie, to my jesteśmy drogowy trzeci świat.
« Ostatnia zmiana: 17 Lis 2010, 19:30:05 wysłana przez Raffi »
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #52 dnia: 18 Lis 2010, 09:33:17 »
U nas motocyklista jechałby "zaszybko".

Offline Savil

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 386
  • Płeć: Kobieta
  • Cylon i lasombra
    • http://savil.bikestats.pl/
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #53 dnia: 18 Lis 2010, 13:02:24 »
Bear - to akurat jest prawda, u nas często motocyklista jedzie za szybko. Jeśli na drodze z ograniczeniem do 50km/h zasuwa 100, to sam jest sobie winien.

Drex

  • Gość
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #54 dnia: 18 Lis 2010, 16:26:08 »
Pierwszy film: odpowiedź- tak. :P
Drugi- jak dla mnie fakt. Miałem podobnie. Będąc "świeżym" kierowcą, po zmianie samochodu- wtedy jechałem Matizem po raz drugi lub trzeci i nie wziąłem pod uwagę, że te małe puszki mają bardzo szerokie słupki boczne przy przedniej szybie. Różnica jest taka, że w momencie gdy zerknąłem w prawo samochód jadący prostopadle był za tym słupkiem "schowany" i nie było go widać. Gdybym popatrzył sekundę dłużej- zobaczyłbym go.

Całe szczęście mam na tyle refleksu, że zatrzymałem się zanim w niego uderzyłem- skończyło się tylko na zadrapaniach na lakierze obu samochodów.

Od tamtej pory patrzę zazwyczaj dwa razy. ;)

Offline Maćkofff

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
  • Stojaki.waw.pl
    • Stojaki.waw.pl
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #55 dnia: 18 Lis 2010, 16:28:22 »
Z tego co pamietam to Raffi gdzieś miał węgierska książkę do nauki jazdy, gdzie były opisane martwe strefy. Żeby u nas tego uczyli...
___
Pozdrawiam serdecznie!

>   Parkingi rowerowe w Warszawie - Stojaki.waw.pl
>   Mapa stojaków, standardy projektowe, porady nt. bezpiecznego zostawiania roweru.

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #56 dnia: 18 Lis 2010, 16:49:54 »
Bear - to akurat jest prawda, u nas często motocyklista jedzie za szybko. Jeśli na drodze z ograniczeniem do 50km/h zasuwa 100, to sam jest sobie winien.

Tylko że u nas "zaszybko" jeździ wszystko co zostawia 1 ślad. Jak w tył znajomego wygrzał goś jadący ponad 100 to wina była tego, który zajechał drogę. A jak rowerzysta wjechał w radiowóz, to jechał "zaszybko".
Jak poprosiłem SMów żeby dopilnowali posprzątania ściętej trawy z ddr-a, to pani SM też mi powiedziała że wystarczy nie jechać " zaszybko".

Co ciekawe to raczej kierowca samochodu siedzi "zaszybko" a nie jednośladu.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #57 dnia: 18 Lis 2010, 22:24:28 »
Z tego co pamietam to Raffi gdzieś miał węgierska książkę do nauki jazdy, gdzie były opisane martwe strefy. Żeby u nas tego uczyli...

Niestety nie miał książki, a tylko miał na chwilę w łapkach i porobił jej zdjęcia. A szkoda, bo to mądra książka była. Choć stara i w języku, którego nie znam.


Ale foto mogę pokazać. Tu jest obrazkowo o martwych strefach (na czerwono), czyli o strefach których kierowca NIE WIDZI. Jak widać kierowca dużego pojazdu w zasadzie gówno widzi:




Tu o tym co widzi kierowca ciężarówki z naczepą, gdy zakręca. A widzi z jednej strony jakiś plener, a z drugiej bok naczepy. Nie widzi nic, co jest za naczepą:




Tutaj o przeciw-skręcie, który ZAWSZE wykonują kierowcy dużych pojazdów. Lepiej być na to gotowym i nie omijać rowerem pojazdu skręcającego w prawo z lewej, gdy jest tam ciasno:




I co nieco o tym jak przedni i tylny "zwis" pojazdu "zachodzi" przy skręcie. O tym warto wiedzieć jako pieszy stojący na przystanku - by nie stać za blisko:




Oczywiście u nas kierowców osobówek, rowerzystów i pieszych się o tym nie edukuje. Po co, nauczą się sami, z praktyki. Albo zginą.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Bear

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • abrakadabra.
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #58 dnia: 19 Lis 2010, 09:09:39 »
Co racja to racja. O martwej strefie dowiedziałem się po chyb aroku od wydania prawa jazdy i było to po tym jak mi się star schował. Za słupkiem. I raz osobówka, która mi się pojawiła tak jak ten motocyklista na filmiku. Tylko że na szczęście do niczego nie doszło, bo w ostatniej chwili się skapnałem że coś niegra. Ale od tamtej pory mam zasadę lustro - szyba - lustro. I żeby nie jechać jak nie widzę gdzie jadę i czy ktoś nie wjedzie we mnie. Dzięki temu na rondzie jeszcze Babka nie zostałem podarty przez inny samochód, mimo że kolega - pilot stanowczo twierdził że i tak nikt nie będzie jechał o tej porze.  Szkoda że nikt tego nie uczy zaraz na początku jak się robi prawko. Owszem, coś tam mówią o "upewnianiu się" ale brakuje praktycznych lekcji, które uświadomą skalę problemu. A już na pewno nikt nie pokazuje przyszłemu kierowcy osobówki tego, ile widzi gość w tirze czy wywrotce.

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Wypadki i potrącenia
« Odpowiedź #59 dnia: 09 Gru 2010, 08:55:03 »
W czwartek rano policjanci i strażacy wznowili poszukiwania 14-letniej   Eweliny Skwary ze Służewa (kujawsko-pomorskie). W środę rano dziewczynka   wyjechała rowerem do szkoły i od tej pory nikt jej nie widział. Jej   rower, który znaleziono przy drodze, był uszkodzony.

http://www.tvn24.pl/12690,1685437,0,1,wznawiaja-poszukiwania-14_letniej-eweliny,wiadomosc.html
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky