Autor Wątek: Treking na wyprawę pagórkowatą  (Przeczytany 1180 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Treking na wyprawę pagórkowatą
« dnia: 05 Sty 2017, 02:43:34 »
Dzień dobry!
Witam po przerwie forumowej (nie rowerowej, nie)!
Potrzebuję ratunku. Co sądzicie o tym modelu:
http://allegro.pl/nowy-cannondale-tesoro-2-z-5699zl-na-3100zl-i6658871419.html#thumb/5

Szukam trekkinga dla siebie na letnia wyprawę Kraków-Radzyń P. Wzrost 163 cm. Waga z bagażami do 100 kg :)

Czy V-ki dadzą radę?

Inne założenia - sztywny widelec, mała waga roweru, dobry stosunek ceny do jakości.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 506
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Sty 2017, 08:51:56 »
V-ki dadzą radę o ile to nie będzie downhill w górach 15km serpentynami na stale zaciśniętym hamulcu (wtedy zdarzało mi się zagotowac hamulce, ale tarcze też się w takiej sytuacji zagotują), ani błoto Syberii wiosną.

Przynajmniej u mnie dawały radę, a było ponad 120kg z bagażem. Akurat V-ki jakie ma ten rower (single digit 5) są naprawdę porządne, jeżdżę na sd7 i jestem zdania że są to najlepsze V-ki na rynku. sd5 od sd7 nie są dużo gorsze, więc spokojnie.

Ogólnie rowerek wydaje się być całkiem sensowny. Jak chcesz niską masę roweru (rower nie ma wagi, waga to takie urządzenie do ważenia), to wywal jeszcze regulowany mostek, bo one są ciężkie. I ewentualnie stopkę/nóżkę, bo ona też potrafi ważyć 0,7-0,8kg.
Inna sprawa,że zmniejszanie do minimum masy roweru, gdy i tak będzie ważył 100kg, bo bagaż, bo rowerzysta - wielkiego sensu nie ma. Po wielkich bojach waga pokaże 96kg zamiast 100, różnica raczej nie będzie szczególnie odczuwalna :P

« Ostatnia zmiana: 05 Sty 2017, 08:53:54 wysłana przez Raffi »
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline vit

  • Moderatorzy globalni
  • ******
  • Wiadomości: 704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Sty 2017, 10:08:28 »
Obejrzałem ten rower z linka allegro i mam wątpliwości ... za co tyle płacić? Za naklejkę CANNcośam?
Cannondale z 2016 ma bagażnik wspawywany - element ramy - dla mnie na plus, hamulce tarczowe - kolejny. Cena za coś.
Ten, który podałaś to rocznik 2014 poprawny rower, ale za tyle forsy?
Dla mnie za dużo.

Ale, że nie mam kontrpropozycji - nie odzywam się :P

Co do zbijania masy roweru - dla mnie bez sensu, bardziej skupiłbym się na skuteczności napędu, a ten wydaje się ok, niż na drobnych kilogramach przy masie całkowitej do 150 kg (słoń czyli ja, z rowerem i bagażem). Stopka może mieć kłopot utrzymać rower załadowany bagażami, ale bym jej nie usuwał, a wręcz jak nie ma - dołożyłbym.

Offline em c

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Sty 2017, 19:44:00 »
Też mam wątpliwości co do ceny/jakości, nawet przy znacznej obniżce.


Co do wagi: nóżka, absolutnie nieskuteczna osłona łańcucha razem z jej mocowaniem, ruchomy mostek, 'podkowa antykradzieżowa' - wszystko niepotrzebnie będzie ją zawyżać. Opony Schwalbe Marathon niby też, ale ich nieprzebijalność na wycieczkach może być dużym plusem.

Kaseta 11-32, ale nie jest napisane, jak korba. W trekingach/fitnessach najczęściej montuje się 28/38/48, przy takiej może brakować niskich przełożeń w górach z sakwami.

O hamulce bym się nie obawiał, natomiast w tej cenie można na pewno kupić rower z hydraulicznymi tarczowymi, które w deszczu będą działać znacznie lepiej od v-ek.


Zerknę w cyberprzestrzeń i zobaczę co tam mają.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Kwi 2017, 03:22:35 »
Dzięki za odpowiedzi, skutecznie mnie zniechęciliście do powyższego zakupu :) W sumie rower nie będzie użytkowany na co dzień, więc kupno używanego, sprawnego roweru wydaje się bardziej racjonalne. Myślę, że w założeniu rower będzie przejeżdżał do 1000km rocznie, głównie asfalt, spokojna turystyka. Waga nie jest najważniejszym kryterium, ale dobrze jeśli nie będzie to 'krowa'. 

Wypatrzyłam kilka (mhm) rowerów, bez amortyzatora:
1. 1200zł https://www.olx.pl/oferta/rower-gazelle-fuente-CID767-IDjs3p2.html -Byłby OK, tylko czy jest szansa, że rama 57cm byłaby dobra dla krótkonożnego 163cm użytkownika? Mogłabym sprawdzić wysyłając siostrę, ale obawiam się, że sobie nie poradzi z oceną, mimo identycznego wzrostu. Tabela- http://www.gazelle.pl/n-1/dobierz-rozmiar-ramy-dla-siebie
2. 730zł http://allegro.pl/rower-batavus-i6799363565.html#thumb/4
3. 790 zł Giant Deore Avid, http://allegro.pl/rower-trekkingowy-giant-deore-avid-tarcze-shimano-i6799314183.html

No i coś, co mi nie daje spać - piękne ramy cr-mo:

4. 550 zł http://allegro.pl/piekny-rower-damski-schauff-kola-28-21-biegow-i6791785521.html
5. 580 zł http://allegro.pl/batavus-mala-damka-shimano-okazja-warszawa-28-i6341943256.html#thumb/1
6. 649 zł http://allegro.pl/peugeon-florence-21-deore-lx-super-stan-i6794442880.html

Ewentualnie coś nowszego:
7. 1229 zł http://allegro.pl/vsf-fahrrad-manufaktur-t300-50cm-deore-lx-magura-i6794022049.html
8. 1250 zł Cudny, na męskiej ramie, z miejscem na 2 bidony :) 1250 zł http://allegro.pl/stevens-jazz-lite-alivio-3x8-kola-28-led-52cm-i6788395767.html#thumb/5


9. 420 zł niewiadomego stanu http://allegro.pl/rower-kayenta-batavus-i6793423199.html

A może jednak coś z amortyzatorem?   :o http://allegro.pl/niska-damka-la-strada-amor-deore-alu-28-tarcza-i6794166496.html

Wydaje mi się, że 3,6,7 i 8 są najciekawsze.

Czy któryś z powyższych ma ręce i nogi? :D

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Kwi 2017, 19:26:11 »
I ostatecznie wylicytowałam coś innego  :D
Orbea artea z damską ramą za 610,99 zł+wysyłka

http://allegro.pl/wyprawowy-rower-orbea-artea-pelne-xt-3x9-od-1-zl-i6796455431.html?snapshot=MjAxNy0wNC0zMFQxNjowNTowMFo7YnV5ZXI7YzM3ODYzYzhiZGI2YzU3YTdlYzBkYWVjZTAzM2EzYmE3YzlhOGFiYmJkOTE4ZDJlMDQ0Y2U3YzQyYWQ3ZTg5Yg%3D%3D

Osprzęt XT, skórzane siodło Brooksa, wytrzymały bagażnik Tubus (RRP ~ 499zł), waga 14,5 kg, rozmiar 48 cm.

Chwilowo sądzę, że udało mi się tanio i całkiem dobrze. Rower na pewno wymaga dopieszczenia i odrdzewienia. Mam nadzieję, że jak go w końcu ujrzę, będę w podobnie radosnym nastroju.  ::)

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 506
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Maj 2017, 09:38:30 »
Dla mnie ta Orbea jest jakaś taka... podejrzana. Umów się na odbiór osobisty (nie płać z góry). Obejrzyj ją dokładnie. Sprawdź jej numer ramy na jakiejś komendzie i żądaj umowy kupna-sprzedaży.

Ktoś sprzedaje dziwnie - sam bagażnik Tubusa nowy kosztuje 300zł, siodło Brooksa też pewnie ze 300zł kosztuje.... jakby nie liczyć, rower powinien być dużo więcej wart niż zalicytowałaś, a mimo to licytacja z jakichś powodów skończyła się na 600zł. DZIWNE. Nienormalne. Podejrzane. Przy takiej okazji zawsze zapala mi się światełko ostrzegawcze, że w tym rowerze jest coś, o czym nie wiemy, że okazja w rzeczywistości jest "okazją". A tu nie wiemy bardzo wielu rzeczy - opis jest dość lakoniczny, fotki słabe praktycznie nie widać na nich stanu technicznego np. napędu...

Obym się mylił. Ale na wszelki wypadek sprawdź tą okazję.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Gregorius

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 224
  • Płeć: Mężczyzna
  • dawniej GFM
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Maj 2017, 10:38:21 »
Wiesz Raffi, myślałem że jesteś realistą.
Rower jest w Szczecinie, człowiek handluje rowerami.
To są najczęściej kupione na jakichś bazarach, pchlich targach w Niemczech.
Może nawet z wystawek. Kradzione - owszem też mogą się zdarzyć.
Ale popatrz na inną aukcję tego sprzedającego:
http://allegro.pl/idealny-ktm-ultra-lite-nexus-8-2016r-od-1-zl-i6806006290.html
Zaczęli od złotówki, bieżąca cena 22,50. No normalnie za darmo.
Czy to powód żeby nie licytować/kupować.
Za 6 dni aukcja się zakończy i cena osiągnie pułap zgodny z prawem popytu i podaży.
I jeszcze jeden drobiazg: np. siodło warte 300 zł jest w sklepie. Po wyjściu ze sklepu
spróbuj sprzedać, albo wystawić na Allegro.

@Miroslavka: wiele osób tak rowery kupuje i jest OK.
Na wszelki wypadek dobrze jest zrobić skan i wydruk strony aukcji, maila od Allegro
i wyciąg z konta lub konkretnej wpłaty. To tak na wypadek, gdyby kiedyś tam okazał się
być kradzionym. Ty kupujesz w dobrej wierze, dla siebie i masz prawo WIERZYĆ
w uczciwość kupującego. Jeśli nie pamiętasz od kogo kupiłaś - możesz mieć problem.
Na wszelki wypadek możesz sprawdzić na Policji czy nie jest poszukiwany - oczywiście
jak już do Ciebie dotrze. Przecież do Szczecina nie pojedziesz.
Na imię mam Grzegorz.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 506
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Maj 2017, 13:52:39 »
Wiesz Raffi, myślałem że jesteś realistą.
Rower jest w Szczecinie

Jestem realistą. Dlatego przy "super okazjach" włącza mi się światełko ostrzegawcze.

A do Szczecina da się dojechać np. pociągiem.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Gregorius

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 224
  • Płeć: Mężczyzna
  • dawniej GFM
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Maj 2017, 15:59:58 »
Że się da dojechać, to ja doskonale wiem. Tylko podróż tam i z powrotem to cały dzień stracony.
Wyjeżdżasz bladym świtem, a wracasz późną nocą. Na miejscu masz 4-5 godzin na wszystko.
Dojazd z dworca do klienta (i powrót), dojazd do jednostki Policji (i powrót, no ewentualnie
donosik i powrót na dworzec) i pytanie zasadnicze: ile czasu spędzisz na komendzie zanim ktoś
się tobą zainteresuje. Na zgłoszenie kradzieży czasem czeka się kilka godzin.

A tak w ogóle to włącz sobie Allegro - Rowery i zobacz ile tego tam jest.
Na Allegro obowiązuje stara jak świat zasada: towar wart jest tyle, ile kupujący godzi się zapłacić.
Zasada druga: chcieć nie znaczy dostać.
Wielu wystawia towar na KUP TERAZ za kosmiczną kasę i tak wystawia po raz nasty.
Jak wystawisz od złotówki - dostaniesz tyle ile jest wart.
Powiem Ci coś jeszcze - to nie jest żadna "okazja", to jest normalna cena.
Na imię mam Grzegorz.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Treking na wyprawę pagórkowatą
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Maj 2017, 20:15:34 »
Szczerze powiedziawszy nie za bardzo mi się ten rower podobał, bo był jakiś niewyględny. Licytowałam wcześniej drugi - http://allegro.pl/rower-trekkingowy-deore-slx-magura-vsf-t400-maly-i6796620437.html Dałam nawet 1122 zł, z tym że nie przekroczyłam ceny minimalnej, ostatecznie roweru nikt inny też nie kupił. Po tym zdecydowałam się na tę licytację, bo było tylko 2h do końca, a rower spełniał podstawowe wymagania :)

Orbea może jest i dobrą marką, ale niezbyt popularną (jak np Batavus itp), więc plus dla mnie. W opisie jest dużo odpychających wiadomości (przerzutka nie przeskakuje, łańcuch na zdjęciu widocznie zardzewiały, utleniony błotnik), które prawdopodobnie zniechęciły innych kupujących. Używany rower można dostać w lepszym stanie wizualnym w tej cenie - np w/w peugeot, więc nie każdy chce się babrać w poprawki, choćby tylko wizualne. Właściwie też jestem gotowa na jakieś naprawy.

Niestety do Szczecina nie dojadę, bo wyemigrowałam... Rower przeserwisuje mój brat, wypróbuje siostra, a ja zabieram na wyprawę, chyba że uda mi się wcześniej wpaść na weekend przetestować i dopieścić osobiście.   ???

@Gregorius, postaram się zapisać dane z aukcji na wszelki wypadek, tak jak sugerujesz.  :)
« Ostatnia zmiana: 03 Maj 2017, 00:22:51 wysłana przez miroslavka »