Autor Wątek: Nie tylko polscy urzędnicy mają dziwne pomysły: limit 25km/h na DDR w Holandii  (Przeczytany 1146 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 598
  • Płeć: Mężczyzna
Nie tylko polscy urzędnicy mają dziwne pomysły dotyczące rowerów. W Holandii chcą wprowadzić ograniczenie szybkości do 25km/h na DDR. Uzasadnienie: skutery elektryczne mogą szybko jeździć.

Offline Gregorius

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Mężczyzna
  • dawniej GFM
Rowerom ze wspomaganiem elektrycznym przy 25 kph wspomaganie (wymóg prawny
chyba jednolity w całej Unii) się powinno wyłączać.
Znaczy ktoś decydujący uznał tą prędkość dla rowerzystów za wystarczającą.

U nas drogi rowerowe projektowane są na 20 lub 30 kph w zależności od klasy.
Dopuszczalna powinna być trochę wyższa od projektowej o te 5 do 10.

Zgodził bym się na 30 na lokalnych i 40 na zbiorczych.
Ewentualne ograniczenia tylko w szczególnych przypadkach.
Na imię mam Grzegorz.

Offline jarmoni

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 91
W końcu wygonili te szybkie rowery elektryczne (zwane tu speed pedelec) na zwykłe drogi. Nie mogą już jeździć po DDR. A skutery z teoretycznym ogranicznikiem do 25 km/h (który prawie zawsze jest zdjęty) mogą.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Dokładnie, tak naprawę w tym limicie nie chodzi o rowery, a o skutery z teoretycznym ograniczeniem do 25km/h, z którymi w NL walczą od dawna, bo jeździ tego pełno po ddr i jest z tym masa kłopotu dla normalnych userów.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)