Autor Wątek: "Dynamiczne oparcie się o szybę wyprzedzającego pojazdu...  (Przeczytany 2695 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rowerozof

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 319
Odp: "Dynamiczne oparcie się o szybę wyprzedzającego pojazdu...
« Odpowiedź #15 dnia: 05 Gru 2016, 15:53:58 »
To jest najlepsze źródło historyczne :
http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/mapa?service=mapa_historyczna&L=PL&X=7499952.806190025&Y=5791220.241005275&S=12&O=r_fotoplan_2011&T=70400c2faff006x70
Jak klikniesz w prawym górnym rogu na zdjęcie to będziesz mógł wybrać rok.
Tem nie było żadnej infrastruktury rowerowej. To czy była nie powinno to mieć dla sądu znaczenia. Miałoby to znaczenie gdyby chcieli ukarać Ciebie.
BTW Tak się nie powinno kończyć pasa rowerowego. Nie powinien się zwężać tylko powinien się urwać przechodząc w pas ogólny.

Offline em c

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 482
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Dynamiczne oparcie się o szybę wyprzedzającego pojazdu...
« Odpowiedź #16 dnia: 05 Gru 2016, 19:09:52 »
Do stwierdzenia stanu z dnia zdarzenia nie wystarczy film? Znaki odbijają światło reflektorów i są wyraźnie widoczne, po czymkolwiek sugerującym ddr czy cpr po zakończeniu pasa ani śladu.

Ale coś mi się jarzy, że czytałem o sprawie, w której sąd ukarał (czy chciał ukarać?) rowerzystę, za nie jechanie ddrem, której nie było (właśnie na podstawie dokumentacji?), ale szczegółów nie pamiętam. Radom, Kielce? Tak czy siak, nie widzę w jaki sposób infrastrutkura rowerowa mogłaby tu uzasadniać niesamowicie bzdurne roszczenia kierowcy.

Offline mp0011

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: "Dynamiczne oparcie się o szybę wyprzedzającego pojazdu...
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Gru 2016, 21:30:06 »
Do stwierdzenia stanu z dnia zdarzenia nie wystarczy film?

Pewnie by starczył, gdyby policja zadbała o dołączenie go i zabezpieczenie. Póki co, sąd dysponuje nagraniem od 1:53, bo tylko tyle wysłałem na Waliców. Mówiłem że mam jakbyco więcej, ale to miało im starczyć :/

Także i tak dobrze, że mam tę kopię.

I też mi się podobna sprawa kołacze, że był gdzieś DdR tylko na papierze. Dlatego dopytuję, bo może coś, gdzieś, kiedyś, przez chwilę było... Sam musiałem się tłumaczyć z nieistnienia DdR przy Jana Pawła swego czasu.

Offline kiniutrajdek

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak się chce to się potrafi
Odp: "Dynamiczne oparcie się o szybę wyprzedzającego pojazdu...
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Sty 2017, 20:45:24 »
https://www.youtube.com/watch?v=USOZm0rV_3k

Odświeżam nieco temat, gdyż wczoraj (po ponad roku od zdarzenia) byłem w sądzie w tej sprawie, jako świadek (nie jako poszkodowany/pokrzywdzony).

Gość zeznał, że:
1) z końcem pasa dla rowerów chodnikiem biegła droga dla rowerów i nią powinienem jechać. Oczywiście nic takiego nie pamiętam, a nawet jakby była to nie prowadzi w stronę w którą zamierzam..., a nawet jakby prowadziła, to i tak metr odstępu obowiązuje... Niemniej jednak - czy kiedykolwiek istniała tam jakakolwiek infrastruktura rowerowa? Koleś zaciągnął do sądu jakąś mapę, z której to niby wynikało. Wglądu w to nie miałem, ale była to typowa kioskowa mapa warszawy, kilkadziesiąt arkuszy na spiracle. Może była tam kiedyś, w planach, jakaś projektowana i niezrealizowana inwestycja, która trafiłą tylko na mapy? Albo jakiś tymczasowy objazd? Jak ktoś pamięta albo kojarzy, proszę o info!

2) Koleś stwierdził, że (i tu spadłem z ławki w sądzie) moim uderzeniem wgniotłem mu tylny słupek w VW Passat 1.9 TDI highline (Combi). I BEDZIE MNIE POZYWAŁ.

Z jaką siłą trzeba uderzyć w tylny słupek (profilowany, nie płąska blacha) żeby go pogiąć i jednocześnie nie spaść z roweru...? :D Zastanawiam się, czy to już nie podpada pod próbę wyłudzenia. Wgłębienie prawie widać na nagraniu (widać odbicia światła, po których można się domyslić wielkości) - na oko z 10cm długości słupka.


I teraz kilak słów odnośnie działań policji/sądów - może komuś się przyda.

1) Pierwsze przesłuchanie po ponad pół roku od zdarzenia i wysłania materiałów, wcześniej brak kontaktu w tej sprawie, brak oględzin (także samochodu i słupka, nawet nie wiem, czy koleś zgłosił to policji). Nikt mnie wcześniej ani później nie poinformował o konieczności zachowania jakichkolwiek dowodów czy oryginałów nagrań. Warto więc trzymać takie, nawet bzdurne nagrania, na włąsną rękę, nawet jeżeli uznajecie sprawę za umarłą. I to oryginały, a nie cięte kopie.

2) Policja nigdy nie podała mi danych sprawcy, bo nie zgłaszałem szkód. Byłem więc traktowan jako świadek wykroczeń. Przez to nie miałem nawet pojęcia że sprawa trafi do sądu aż do wezwania. Na wezwaniu było tylko nazwisko obwinionego, które absolutnie nic mi nie mówiło. Nie mogłem się przez to przygotować do sprawy, pozbierać lepszych/dodatkowych nagrań itp. Zawsze żądajcie statusu poszkodowanego.
Najwidoczniej jesteś najsilniejszym człowiekiem na świecie ,bo jesteś pierwszym który gołą ręką wgniutł słupek w passacie który jest w stanie wytrzymać nacisk około 2,5 tony ,Medal Złoty ci się należy