Autor Wątek: Zimowe skarpety z membraną  (Przeczytany 5808 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
  • 25 lat na poziomie
    • Moje rowery
Zimowe skarpety z membraną
« dnia: 07 Gru 2014, 19:46:51 »
Czy ktoś używał takowych zimowych skarpet z membraną?
Właśnie widziałem takie w Decathlonie za 60PLN i się zastanawiam, jak dobrze chronią stopę przed zimnem. Na rozpisce zastosowania mają słabsze uczucie ciepła niż grube skarpetki wełniano-termojakieśtam.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS) w stanie śmierci technicznej, Thyss 222
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Gru 2014, 20:29:09 »
Każda membrana działa na zasadzie odprowadzenia wilgoci. Z tego wynika że im wyższa różnica temperatur pomiędzy ciałem a  otoczeniem tym jest skuteczniejsza. Dlatego też latem buty z membrana sprawdzają się zdecydowanie gorzej niż zimą. Przez analogię różnica temperatur między stopą a wnętrzem buta jest nieduża więc i skuteczność membrany niska, a każdy dodatkowy gram wilgoci na stopie to większe uczucie zimna. Skarpetka ma nie zatrzymywać wilgoci i jak najlepiej odprowadzać wilgoć z dala od skóry. Tak więc skarpetka z membraną to raczej kolejny gadget.
życie nie znosi próżni...

Offline Gregorius

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Mężczyzna
  • dawniej GFM
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Gru 2014, 23:38:39 »
A to nie jest tak, że odbiera wilgoć od stopy i przekazuje do buta?

Jakoś nie mam przekonania do tych wynalazków.
Jakaś bielizna termoaktywna i jeszcze ze srebrnym paskiem.
Zdaje się hit zeszłego roku - sprawdziło to się komuś?
Na imię mam Grzegorz.

Offline kocio

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Rower to jest świat!" [L. Janerka]
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Gru 2014, 06:13:36 »
Co do skarpet to mi w zupełności wystarcza, jeśli nie są z bawełny (choć to i tak dużo mniej istotne niż przy koszulkach i spodniach). Chyba słabo znoszę przegrzanie, bo aż do jesieni używam najwyżej cienkich i krótkich skarpetek City Fjorda Nansena (http://www.fjordnansen.com/site/?mod=offers&kat=0&prod=729) - każde inne skarpety sportowo-rekreacyjne są od nich grubsze i sięgają poza kostkę, więc stosuję je dopiero na mrozy i zimny wiatr, czyli dopiero teraz zaczynam je znów nosić. Nie znalazłem odpowiednika modelu City u innych producentów, a nawet u FN, a miło by było mieć inne wzory i kolory niż szaro-czarne. :)

Półbuty z membraną używam wyłącznie jak jest naprawdę zimno i deszcz, bo grzeją mi stopy jak głupie - a myślałem, że poza latem będą jak znalazł. Na co dzień jeżdżę w zamszakach i tylko od niedawna wożę ze sobą takie ortalionowe "kalosze", czyli pokrowce na buty, które przypominają stuptuty, tylko okrywają także but.

A bielizna termoaktywna - też nie zakładam na rower zwykle, bo jak wchodzę do pomieszczenia, to musiałbym ją zdjąć, żeby się nie ugotować, ale sama w sobie naprawdę działa. Komplet bluza+kalesony z wełny merynosa polecam na wyprawy - można w tym spać w namiocie, a potem jechać cały dzień, jeśli jest zimno. Z ciekawości raz nosiłem ją bez przerwy z tydzień i nie śmierdziała nawet tak, jak koszulka po jednym dniu - przerwałem test, bo dłużej nie chciało mi się już sprawdzać, a na dłuższe wyprawy i tak się dotąd nie ruszałem.

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
  • 25 lat na poziomie
    • Moje rowery
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Gru 2014, 08:51:02 »
Jak temperatura spada poniżej 5oC to strasznie marznę w stopy, a więcej niż 2 pary skarpet (średnie+grube) nie mieści mi się do buta, więc szukam alternatywy, która da więcej ciepła bez zwiększania grubości.

Tak, mam wkładkę w butach - piankową z dodatkową folią alu - dalej zimno.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS) w stanie śmierci technicznej, Thyss 222
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Offline rowerozof

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 328

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Gru 2014, 13:57:43 »
Nogi będą ci tym bardziej marzły im będziesz miał je ściśnięte. Ja w tych samych butach jak mocniej zawiąże sznurówki to mi nogi marzną, jak słabiej to jest ciepło. Może się okazać że dwie pary skarpet na tyle ograniczają przepływ krwi, że nogom nie pozostaje nic innego jak marznąć. Natomiast wkładki z folią to są dobre do stania ew. chodzenia. One izolują od zimnego podłoża a nie powietrza.
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 511
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Gru 2014, 15:22:44 »
Jakaś bielizna termoaktywna i jeszcze ze srebrnym paskiem.
Zdaje się hit zeszłego roku - sprawdziło to się komuś?

Tak. Bielizna termoaktywna faktycznie działa, co potwierdzą Ci wszyscy jeżdżący poziomami - w koszulce z bawełny plecy są mokrusieńkie po kilku km w zasadzie niezaleznie od pogody, w termoaktywnej po tej samej trasie przejechanej tym samym tempem, w tych samych warunkach plecy są albo ledwo wilgotne, albo w ogóle suche.

Tak samo srebro faktycznie działa - ciuchy mniej śmierdzą, bo srebro ma własciwości bakteriobójcze, a smród to właśnie produkt przemiany materii bakterii. Mniej bakterii na ciele=mniej przetworzonego potu=mniej smrodu.


Tylko ta różnica to jest odczuwalna w ciuchach w cenie 100-200zł za koszulke, a nie w tym co wala się po półkach w marketach o kosztuje 40 czy 60zł. I to też nie jest dożywotnie - np. własciwości bakteriobójcze koszulek z czasem słabną i zanikają. Zwykle po kilku latach używania, ale pewnie to zależy od koszulki, prania, tego jak się używa i stu innych rzeczy.


Jak temperatura spada poniżej 5oC to strasznie marznę w stopy, a więcej niż 2 pary skarpet (średnie+grube) nie mieści mi się do buta, więc szukam alternatywy, która da więcej ciepła bez zwiększania grubości.

Tak, mam wkładkę w butach - piankową z dodatkową folią alu - dalej zimno.

Spróbuj ubrać cieplejsze spodnie zamiast dodawać 5 warstwę skarpetek czy ochraniaczy na buty.

Generalnie stopy podczas jazdy rozgrzewa ci twoja krew - jak masz źle osłoniete nogi, to możesz miec sto warstw ciuchów na stopach, a się nie rozgrzeją, bo krew, która do nich dotrze będzie już wyziebiona. I będzie Ci zimno w stopy.
Co więcej - za dużo warstw skarpetek na nogach lub zbyt ciasne skarpety uciskają na nogi i spowalniają ci przepływ krwi w stopach, więc mogą przynosić efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego. Krępują też ruchy stopy, przez co nie możesz się rozgrzac ruszając palcami w bucie.

Ja skarpetki noszę albo jedne cienkie i rozciągliwe ze zwykłej bawełny, albo dwie cienkie (tak w okolicach 0), albo cienkie pod spód, a grubsze wełniane (ale nadal rozciągliwe i dość luźne) na wierzch jak jest -5 lub chłodniej. Więcej skarpet już nie zakładam nawet jak jest -30.
Co najwyżej jak jest mi zimno to zakładam więcej spodenek na nogi. Przy 0 stopni mam dwie pary cienkich spodenek do biegania, przy -5 mam jedne cienkie i jedne nieco grubsze z polaru, przy -20 i niżej zakładam dwie pary grubych zimowych spodni rowerowych.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 696
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Gru 2014, 16:45:23 »
 :) Ja rok temu takie kupiłem -http://allegro.pl/skarpety-podgrzewane-na-baterie-skarpetki-40-43-gw-i4848173319.html     
 ale niestety jeszcze nie miałem okazji wypróbować - a jeździłem cały czas :( . Może jak będzie zima ostrzejsza od poprzedniej to wypróbuje.

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
  • 25 lat na poziomie
    • Moje rowery
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Gru 2014, 22:50:21 »
Czyli wniosek co do skarpet z membraną, to przede wszystkim zwiększona wodoodporność tychże a nie ich ciepłochronność? Czyli w moim przypadku, nie tędy droga?
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS) w stanie śmierci technicznej, Thyss 222
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Offline rowerozof

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 328
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Gru 2014, 01:03:05 »
Myśle ż, że powinieneś wziąc pod uwagę to co pisał Raffi . Chociaż ten fragment jest troche naciągany :P
Cytuj
Generalnie stopy podczas jazdy rozgrzewa ci twoja krew - jak masz źle osłoniete nogi, to możesz miec sto warstw ciuchów na stopach, a się nie rozgrzeją, bo krew, która do nich dotrze będzie już wyziebiona. I będzie Ci zimno w stopy.
Od siebie dodam że stopy, ręce, uszy i nos marzną najszybcioej bo dla walczącego z zimnem organizmu są najmniej potrzebne. Organizm cofa ciepło do wnętrza. Stopy i dłonie mają duża powierzchnie w porównaniu do objętości. Nie są więc sprzymierzeńcem w walce o ciepło. Warto zwrócić też uwagę że obniżenie temperatury powoduje mnijesza róznicę temperatur, a mneijsza różniaca temperatur to wolnijesze uciekanie energii. Przemarzniete rece czy stopy są więc oznaką ujemnego bilansu energetycznego w organizmie.
Istnieje powiedzenie ze przez głowę ucieka najwięcej ciepła. Czy to do konca prawda nie wiem. Ale warto zauwazyc że organizm nie moze sobie pozwolic na zbyt duze schłodzenie głowy a w konsekwencji mózgu. Będzie się wię starał utrymac temeprature glowy na odpowiednim poziomie. Do głowy będzie pompowana energia ktora bedzie z powodu duzej roznicy temperatur szybko uciekała.
REasumując proponuję cieplej się ubrać . Termoaktywne rzeczy to naprawde super sparawa. Do -5, -10 jezdzę w samej bluzce termoaktywnej + niezagruba kurtka narciarska. Na nogi mam obcisłe gacie chyba nietermoaktywne + zwykłe spodnie. Głowa w pelni zabezpieczona, coś pod szyje. Buty z membrana + zwykła bawełniana skapetka. Ponizej -10 dodaje jedną wastwe , a spodnie zmianiam na narciarskie.

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Gru 2014, 01:26:03 »
@Franc
Ja bym zaczęła od zapobiegania poceniu stóp. Dezodoranty do stóp, talk, ew. wkładki pochłaniające wilgoć. Sucho = ciepło :) Ja staram się talkować stopy poniżej 0 stC.

Następnie odpowiednie skarpety - to już zależy od użytkownika, np. ja nienawidzę "modnych" puszystych skarpet z tworzywa - jest mi w nich zimno nawet latem czy w domu. Na chłody (<5C) nakładam albo grubsze bawełniane (tzw frotki, ale bez ściągaczy ograniczających krążenie ew. jak mają to przecinam niektóre gumki) albo wełniane - bo dobrze chłoną wilgoć i pobudzają krążenie zziębniętych paluchów. Czasami noszę rajstopy+skarpety. Skarpety trzeba wypróbować, bo niekiedy mały dodatek świństwa dyskwalifikuje skarpety i te przestają odprowadzać wilgoć od skóry.

Do tego zimowe buty - wg mnie muszą być większe, żeby zmieściła się i grubsza skarpeta, i żeby dało się poruszać palcami pobudzając krążenie. Powietrze działa jak termos, więc jak najbardziej luz się przyda, jak już wspomniał mk1111. Ja wolę buty skórzane, żeby wilgoć odparowywała, ale pewnie są i skuteczne wynalazki inżynierii materiałowej. Może to banał  8), ale najlepiej zmieniać buty w pracy czy na uczelni, o ile to możliwe, żeby wilgoć zdołała wyparować i móc podróżować w suchym obuwiu. W drastycznych przypadkach warto zmienić też skarpety. :D

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Gru 2014, 08:45:58 »
Ogólnie zasada jest taka, że to nie mróz cię zabije tylko wilgoć. Jak chcesz przetrwać w naprawdę ekstremalnych warunkach ( mnie osobiście zdarzył się spędzić przeszło 48 godzin pod gołym niebem w temp -37 stopni Cel.) to musisz dbać aby mieć zawsze suche ubranie (nawet kosztem przebierania  w tak niskich temperaturach) i nie mieć na sobie nic obcisłego bo to utrudnia krążenie i łatwo się poodmrażać. Wynika z tego jasno, że skarpeta musi być z tych co to nie zatrzymuje wilgoci, nie uciska a i buty luźne i suche.
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 511
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Gru 2014, 09:00:56 »
Przy czym z tym nieobcisłym to ostrożnie. Bo rowerzystę podczas jazdy chłodzi nie tylko mróz, ale i pęd powietrza. Przy czym ten drugi jest znacznie gorszy i lepiej go nie wpuszczac pod ubranie, do skóry ;) Nieprzypadkowo te wszystkie ściągacze i "sznurki" w kapturach, kurtkach zimowych i innych takich. Ale to tak na boku.


Rowerozof napisał natomiast ważną rzecz: Żeby zakrywać głowę (ja dodam: i szyje), bo organizm broni jej temperatury kosztem kończyn. Ja już przy +3 (jak dziś) jeżdżę sobie w kominiarce. Na niższe temperatury mam grubsze kominiarki, buffa, kominiarkę z maską i gogle narciarskie. Na to zakładam jeszcze styropian (kask).

---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline rowerozof

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 328
Odp: Zimowe skarpety z membraną
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Gru 2014, 10:18:19 »
@Miroslavka @mk1111
Z tego co zrozumiałem kolega Franc nie ma problemów z poceniem stóp. Ma stopy przemarznięte i raczej nie ma na razie szans się spocić ;)
@ Franc
Myśle, że nie powinieneś się skupiać na stopach a wręcz przeciwnie - docieplić reszę zaczynając od drugiego końca czyli od głowy, następnie korpus, nogi. Albo spróbuj szybciej pedałować. Rozgrzejesz się. :)