Autor Wątek: Przejazd pod Puławską  (Przeczytany 11860 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rowerzysta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #45 dnia: 10 Mar 2015, 12:31:38 »
co masz na myśli, pisząc o wycieczce krajoznawczej?

Niejasno się wyraziłem. Miałem na myśli wiadukt KEN biegnący nad Dolinką w stronę Metra Służew, jako przykład złej, ale funkcjonującej infrastruktury kontra piękną i funkcjonalną, która powstanie w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Cytuj
A dalej wzdłuż Rzymowskiego to jakaś infrastruktura jest?

Przy przebudowie przejazdu monarowskiego ma się pojawić po obu stronach Rzymowskiego i spiąć go z kikutami wystającymi z Cybernetyki.

Cytuj
Rzucam jako wizję przyszłościową, która ma szansę na realizację w ciągu 3 lat (razem ze ścieżką na Puławskiej).

O przejście pod Puławską mieszkańcy dopominają się odkąd pamiętam (powiedzmy 20 lat, bo wtedy sprowadziłem się na Ursynów). Dla większości umożliwiałoby to wyjście z psem, pójście na spacer z wózkiem, łatwiejsze dotarcie do zajezdni tramwajowej, a przejazd rowerem byłby efektem ubocznym. Niestety, ponieważ w tym mieście pieszy nie ma nic do powiedzenia, a rowery są aktualnie "na fali" to używa się ich jako dźwigni, co spowodowało, że przynajmniej się o tym rozmawia.
Jeśli nawet zostanie wybudowany przejazd nad Puławską, to nie dość, że nie rozwiąże on tego problemu dla pieszych mieszkańców okolic, to nie rozwiąże on tego problemu dla dużej części rowerzystów (vide moja mama, która mijałaby go, tak samo jak mija przejazd nad Cybernetyki), za to będzie pięknym, koszmarnie drogim przykładem "da się".

Offline łowca

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 152
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #46 dnia: 10 Mar 2015, 13:05:26 »

Jeśli nawet zostanie wybudowany przejazd nad Puławską, to nie dość, że nie rozwiąże on tego problemu dla pieszych mieszkańców okolic, to nie rozwiąże on tego problemu dla dużej części rowerzystów (vide moja mama, która mijałaby go, tak samo jak mija przejazd nad Cybernetyki), za to będzie pięknym, koszmarnie drogim przykładem "da się".

Nie rozumiem, w czym wiadukt nad Puławską (wspólny z przejściem dla pieszych - jak najbardziej) może być gorszy od tunelu pod Puławską, w jaki sposób wiadukt dla Twojej Mamy będzie niedogodny, a tunel przy Smródce będzie wygodny. W obu sytuacjach masz różnicę poziomów do pokonania.

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje rowery
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #47 dnia: 10 Mar 2015, 13:21:46 »
5m prześwitu + 1m betonu + prawie 2m nasypu do poziomu Puławskiej czyli prawie 8m w górę kontra 1m z groszami względem podłoża w dół?
Łowca: masz rację łatwiej jest 8m w górę.

Koszt wykonania estakady kontra koszt wybetonowania dna przepustu + murek oporowy (opcja)?
Estakada jest tańsza przecież to oczywiste

Stopień utrudnień drogowych na Pułaskiej w trakcie realizacji inwestycji?
Wielomiesięczne zwężenie Puławskiej w trakcie budowy estakady jest oczywiście mniej kłopotliwe niż postawienie na 1 dzień betonowania, na 1 pasie betoniarki i ramienia do podawania betonu (żeby nie jeździć po trawniku).
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS); Thyss 222
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #48 dnia: 10 Mar 2015, 15:29:15 »
Generalnie też jestem za wykorzystaniem przepustu, bo tak wyjdzie taniej, szybciej i lepiej. A że "czarna dziura" to zawsze można oświetlenie zamontować - mamy w końcu XXI wiek i elektryczność już dawno wynaleziono ;)


Ale jedna rzecz musze sprostować: Budując kładkę/estakate wcale nie trzeba zwężać lub zamykać ulicy pod nią na wiele miesięcy. Estakade można nasuwać z przyczółków, a w przypadku lekkiej kładki wręcz wykorzystać prefabrykaty i zmontować całość konstrukcji nośnej dźwigiem w jedną noc.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje rowery
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #49 dnia: 10 Mar 2015, 19:00:21 »
Raffi: ja nie wierzę w lekkie kładki, tak jak nie wierzę, że kiedyś uda się zrobić lewoskręt w tunelu z Raszyńskiej w Puławską z ograniczeniem wysokości dla obniżenia kosztów i zajmowanego miejsca. Zawsze jest, że taka kładka poza tym, że ma wytrzymać pieszych to awaryjnie ma utrzymać coś cięższego co będzie coś na niej naprawiać lub tym podobne bzdury wymyślane przez urzędników i musi być mocna. Poza tym tam jest dość szeroko, więc jakąś podporę w środek muszą dać. Dalej, jak zaczną robić nasypy z obu stron to zmasakrują ciężkim sprzętem zieleń, nie mówiąc, że takie nasypy (+8m w górę z jednej strony, +6m z drugiej) to nie byle szysz.
Tak czy siak, budowa wjazdów na kładkę oraz samej kładki to wielka rozpier.. okolicy na wiele miesięcy znając szybkość działań na rzecz rowerzystów.
« Ostatnia zmiana: 10 Mar 2015, 19:01:55 wysłana przez Franc »
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS); Thyss 222
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem

Offline wildzi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 667
  • Płeć: Mężczyzna
  • Z Masą od września 2008. W Zabezpieczeniu od 2011.
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #50 dnia: 10 Mar 2015, 21:09:59 »
Ojjjjjj!!! widziałem i czytam że nie byliście na konsultacjach ??? w domu kultury Służew.

Było na tym marnym spotkaniu dwóch panów po 50-tce bliżej 60-tki z ZDM. Po długim milczeniu (chyba słuchali, i ciągle ze sobą gadali) powiedzieli, że mają w swoich papierach zapisany pomysł budowy, dosłownie kilka metrów na północ, tunelu pieszo rowerowego dokładnie równoległego do kanałku/przepustu.

Zgromadzeni na sali rowerzyści i sympatycy zrobili takie oczy ???, ale po kiego grzyba??? Przecież jest przepust.

Faceci z ZDM powiedzieli że wiadukt jest ich w całości łącznie z przyczółkami. Od tego wara, a my nie planujemy nic robić z wiaduktem w najbliższych latach. Natomiast to co pomiędzy przyczółkami to nie nasza brocha.

To co pod wiaduktem to teren tych od Melioracji. A Oni postanowili odtworzyć koryto potoku bez zmian. (zmiany i tak ukradkiem wprowadzono). Podobno sygnały dawane przez dzielnice Mokotów, aby uwzględnić pieszych i rowerzystów nie dotarły.

Najlepsze na koniec. Projektant po dłuższym czasie, przepytywaniu, tłumaczeniu, normy...przepisy... Stanął na środku, jakoś się tak "skurczył" i cichym głosem powiedział po dłuższym namyśle w milczeniu. Proszę państwa, fizycznie to da się to zrobić, nie ma ku temu żadnych przeszkód. Dając wyraźnie do zrozumienia, że jedynym co go ograniczało przy projektowaniu to wola zleceniodawcy. Nie było i nie ma od zleceniodawcy sygnałów aby w projekcie uwzględnić potrzeby pieszych i rowerzystów.

Zapadła cisza, facet z podkulonym ogonem usiadł za stolikiem... Więcej pytań do niego nie było.  Smutne >:(
Konwencja o ruchu drogowym wprost zakazuje wymagania od rowerzysty w ruchu międzynarodowym uprawnień do prowadzenia pojazdu. Art. 3. Ust. 5. "Żadna z Umawiających się Stron nie może wymagać, aby kierujący rowerami lub motorowerami w ruchu międzynarodowym  mieli prawa jazdy".

Offline rowerzysta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #51 dnia: 10 Mar 2015, 21:39:55 »
Było na tym marnym spotkaniu dwóch panów po 50-tce bliżej 60-tki z ZDM.

Tych Panów, którzy po spotkaniu, mijając rowerzystów przy stojakach stwierdzili Bardzo Głośnym I Wyraźnym Głosem "no, a my do cieplutkiego samochodu", po czym wsiedli do firmowej Pandy o temperaturze otoczenia, czyli coś koło zera.  :D

 
Cytuj
Po długim milczeniu (chyba słuchali, i ciągle ze sobą gadali) powiedzieli, że mają w swoich papierach zapisany pomysł budowy, dosłownie kilka metrów na północ, tunelu pieszo rowerowego dokładnie równoległego do kanałku/przepustu.

Ja to zrozumiałem jako "z tym co jest nie da się nic zrobić, trzeba wykopać oddzielny tunel", co idealnie utrzymało się w tematyce całego spotkania, czyli "jak bardzo i dlaczego się nie da".

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #52 dnia: 11 Mar 2015, 08:59:35 »
Ja się zastanawiam nad czym innym... a gdyby tak po cichutku, wylac tam beton na tych kamulcach? ;)

Pytam, bo już takie rzeczy się w mieście zdarzały, że czego urząd nie chciał zrobić, zrobili sobie sami obywatele. Po cichutku, bez rozgłosu, potem latami było tak jak ludzie chcieli, bo przecież urzednicy w teren nie jeżdżą, a nawet jak pojadą, to nie będą tego skuwać :D
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #53 dnia: 11 Mar 2015, 09:05:08 »
Na spotkaniu informacyjnym padł taki pomysł. Burmistrz ze swojej strony zadeklarował, że ile razy zostanie wylany on zleci jego skucie.
życie nie znosi próżni...

Offline łowca

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 152
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #54 dnia: 11 Mar 2015, 10:15:31 »

Co do wiaduktu - koszty rzeczywiście mogą być większe niż przystosowanie kanału.

Na spotkaniu informacyjnym padł taki pomysł. Burmistrz ze swojej strony zadeklarował, że ile razy zostanie wylany on zleci jego skucie.

O ile się dowie. A w ogóle to tow. Burmistrz z Mokotowa ma dla rowerzystów jakąś propozycję poza 'ssssssssssssssssssspadajcie' ?

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #55 dnia: 11 Mar 2015, 10:59:59 »

Co do wiaduktu - koszty rzeczywiście mogą być większe niż przystosowanie kanału.

Na spotkaniu informacyjnym padł taki pomysł. Burmistrz ze swojej strony zadeklarował, że ile razy zostanie wylany on zleci jego skucie.

O ile się dowie.

Własnie. Nie sądzę by facet chodził tam i sprawdzał codziennie, czy ktoś czasem betonu na kamienie nie wylał ;) Jak się zrobi po cichutku, to poleży nawet kilka latek. Potem się dowiedzą, ale zanim przetarg na skucie, zanim wykon w terenie... i też wcale nie wiadomo, czy skują, bo ten kto skuje strzeli sobie wtedy takiego politycznego samobója, że na reelekcję szans raczej mieć nie będzie :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje rowery
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #56 dnia: 11 Mar 2015, 12:51:52 »
Żeby tam coś wylać, to by się przydało parę desek, żeby zrobić równą, (prawie) pionową krawędź od strony wody - znaczy coś szalunkopodobnego, trochę dużych kamieni na wypełniacz i sporo betonu - i tu leży wampir pogrzebany. Skąd wziąć tyle betonu, jak go dostarczyć na miejsce i wylać, żeby nikt nie zwrócił uwagi?

Ja oczywiście nic nie sugeruję.....
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS); Thyss 222
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem

Offline rowerozof

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 323
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #57 dnia: 11 Mar 2015, 13:24:13 »
Po 10 kwietnia 2010 roku pod pałacem prezydenckim paliło się duzo zniczy z których wypłynęla parafina i wyrównała szczeliny w posadzce. Wielu rowerzystów było zadowolonych z tego. Może w tym tunelu zalać czymś takim. Nie dochodzą tam promienie słoneczne więc parafina się nie stopi.
Tunel ma okolo 100m wiec beton trzeba by nie tylko wylac ale tez przetransportować w tunelu te 50m.
Najłatwiejsze chyba by było zorbienie nakładki z desek. Tyle ze musiałyby być przymocowane bo wezbrana woda może porwać całą konstrukcje.
Zresztą w świetle dzisiejszych informacji o Tamce dostosowanie tunelu do rowerzystów wydaje sie być przedsięwzięciem  z kategorii lotów na Jowisza.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #58 dnia: 11 Mar 2015, 14:21:45 »
Nie trzeba wylewac betonu na całą grubość - zawalić biachem, a betonu sypnąć nieco po wierzchu tylko. To się nazywa "chydy beton" i stosuje się na podbudowę dróg.

Niestety te 50m to jest problem - bo w praktyce oznacza, że materiałów trzeba koszmarnie dużo. Ale przecież nikt nie mówi, że ta droga musi być szeroka. Już dwa paski po 50cm załatwiłyby temat, gdyby tylko je dobrze zrobić ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #59 dnia: 11 Mar 2015, 14:28:01 »
Pamiętaj jeszcze o kładce nad wylotem kolektora deszczowego.
życie nie znosi próżni...