Autor Wątek: Przejazd pod Puławską  (Przeczytany 10847 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rowerzysta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 43
Przejazd pod Puławską
« dnia: 29 Lis 2014, 01:33:03 »
W czwartek 4 grudnia w Służewieckim Domu Kultury odbędzie się spotkanie z burmistrzem Olesińskim w sprawie przejazdu pod Puławską wzdłuż Potoku Służewieckiego.

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 682
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Gru 2014, 13:33:52 »
Odbyło się spotkanie lecz niestety konkluzja z niego nie jest zadowalająca . Było to inne spotkanie niż na Obozowej, ale niestety z tego spotkania są gorsze wnioski . Burmistrz po prostu chce ale nie zrobi przejazdu ani przejścia (musi chronić swoją ...) chyba ze będziemy pisać petycje i prosić o drogę techniczną i nad tym można będzie się pochylić . To że ZTM już rozrysował swoje plany ,to nic -nie dostaną zgody . Była top typowa urzędnicza nawalanka (której nie nawidzę jak kłócą się o przecinek i paragraf  a meritum sprawy jest mało istotny) . Może szerzej Wildzi opisze bo ja byłem zbyt zdegustowany klepaniem paragrafami. Po prostu w tym zakresie robót nikt nie podejmie decyzji aby tam coś nowego dołożyć .

 Zdjęcia ze spotkania :
http://www.fotosik.pl/u/jerzy1234/album/1710386

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Gru 2014, 14:38:00 »
Nie bardzo rozumiem rozgoryczenie. Nie wszystko się da i kropka. Skoro lata temu ktoś podzielił tak, a nie inaczej teren i teraz mamy wielu właścicieli których interesy są co najmniej niespójne to takie są tego efekty. Skoro wszystko co jest między filarami zostało zakwalifikowane jako koryto potoku w zarządzie Wojewódzkiego Zarządu Melioracji to nie miasto, burmistrz czy też ZTM mają prawo decydować co tam będzie szczególnie że formalnie była by to budowa przejazdu po dnie potoku i to wzdłuż jego nurtu.  Powoływanie się na plan miejscowy w którym ktoś bez głowy coś zapisał (przejście i przejazd pod Puławską)w jednym przypadku, a negowanie jego zapisów w drugim (rodzaj materiału z którego wykonywane jest umocnienie przyczółków) jest niepoważne. I to dotyczy obu stron. Jest wola burmistrz budowy dodatkowego przejścia/przejazdu pod Puławską ale znów się okazuje, że wolę musi mieć również ZDM któremu to wisi bo "dotychczasowy most (i to jest najzabawniejsze bo do niedawna był to przepust) ma dopiero koło 40lat i pewnie drugie tyle postoi". Co do ZTM to chyba zapomnieli w jakim świecie żyją. Strasznie ufają obietnicom na gębę. Skoro były jakieś ustalenia z dzielnicą to trzeba to było spisać, a nie najpierw coś zaprojektować, a teraz nagle udawać zdziwienie. Zresztą jaka jest gwarancja, że takowe ustalenia miały miejsce. 
życie nie znosi próżni...

Offline jerzy1234

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 682
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Gru 2014, 16:44:55 »
Rozgoryczenie moje nie jest związane z możliwościami (tamte rejony jak widziałeś są dla mnie jakoś obce)  ale tylko poziom był inny. Myślałem że wykształciuchy potrafią emocjonować się swoimi paragrafami i będzie jakaś walka ,a tutaj nuda i nic po za tym . To już na Obozowej było ciekawiej (jak przyjaciółka w kapeluszu ) doszła do głosu, tam czuć było adrenalinę i geriatrię  :P . Paragrafy też były ale to był tylko nieistotny dodatek , tutaj bohaterem był paragraf i jeszcze jakiś ustęp(WC).  Tam mieliśmy radnego nowej kadencji któremu się udzieliła wrzawa że sam próbował dolać benzyny do ognia. Tutaj inżynier bronił kupę kamieni i świętej przepustowości lania wody.  :P Na dokładkę na Pruszkowskiej Pafka wypróbował naszą cierpliwość >:(

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 468
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Gru 2014, 15:03:57 »
Nie bardzo rozumiem rozgoryczenie. Nie wszystko się da i kropka.

Pojedź tam to zrozumiesz. Tam fizycznie to się da zrobić przejazd i to bez specjalnego problemu. Nie da się tylko do tego zrobić dupochronu dla "odpowiedzialnych" i kompletu papierków udowadniających w razie co prokuratorowi, że oni nie są winni. I o to wyłącznie jest cała awantura. O to, że gdyby jakiś rowerzysta się tam wyłożył, zaskarżył miasto i po długim procesie sądowym coś udowodnił, to mógłby nie daj Boziu dostać jakieś odszkodowanie.

Ech, chciałbym by te same urzednicze gęby były równie stanowcze i jednoznaczne, gdy chodzi o jakość infrastruktury rowerowej. By tak skrupulatnie sprawdzali nierówności asfaltu, wysokość krawężników, jakośc podbudowy, wyłukowania na drogach rowerowych... Czyli generalnie by robili równie starannie to, co teraz zlewają :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Gru 2014, 17:01:17 »
Raffi nie muszę tam jeździć żeby wiedzieć jak tam jest. Mieszkałem dwa bloki od tego przepustu szumnie nazywanego mostem. Miałem również "przyjemność" zażywać kąpieli ( co prawda przeszło 30 lat temu ) w Potoku Służewieckim przez wtajemniczonych nazywanym Smródką 
życie nie znosi próżni...

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje rowery
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Gru 2014, 18:58:41 »
Dawno temu, w odległym kraju, na połączeniu dwóch dużych górskich rzek i fefnastu małych górskich potoków, było sobie miasteczko circa 2000tyś ludzi + drugie tyle przedmieść, z autostradową obwodnicą. Wzdłuż obu rzek, na wałach wybudowano duże DDR'y, a gdy autostrada z drogą serwisową, biegnąca wzdłuż jednej z rzek przekraczała jakiś potok, to tym samym mostem /przepustem puszczano przejazd DDR'ki na drugą stronę autostrady. Z reguły nawierzchnia betonowa DDR była na wysokości lustra wody, albo czasem niżej, oddzielona od strumyka dużym murem. Jak była za wysoka woda to najwyżej przejazdu nie było, albo trzeba było mieć amfibijny rower. Nikomu to nie przeszkadzało, wszyscy takie coś traktowali jako coś zupełnie naturalnego i nikt się temu nie dziwił. Ba były miejsca, gdzie DDR idąca wzdłuż dużej rzeki też mogła być zalana i nieprzejezdna. I tego się też nie czepiał.
Ale to był inny kraj, inni urzędnicy, inni ludzie.
Chciałbym pokazać zdjęcia, ale nigdzie w swoich archiwach ich nie mam - pewnie wtedy nie robiłem jeszcze zdjęć infrastruktury rowerowej. Nie mogę ich też znaleźć w googlu.
« Ostatnia zmiana: 08 Gru 2014, 19:00:54 wysłana przez Franc »
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS) On the road again!
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem

Offline oelka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kolej na rower
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Gru 2014, 12:38:05 »
Nie trzeba szukać aż tak daleko. W Warszawie w 1974 roku zbudowano Trasę Łazienkowską, pomiędzy Saską Kępą i Grochowem przeprowadzoną ją nad Kanałem Wystawowym. Dołem tuż obok wody zbudowano przejścia dla pieszych obecnie nawet da się tam wjechać rowerem, chociaż nie jest to zbyt łatwe.
Jak można zobaczyć poniżej podczas powodziowego roku 2010 były podtopione.



Istnieją już 40 lat w tym samym mieście.
Moim zdaniem na Puławskiej jest bardzo podobna sytuacja.
Krzysztof Olszak

oelka.a.yahoo.com (.a. = @)
http://oelka.bikestats.pl/

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Gru 2014, 13:47:09 »
Masz rację sytuacja jest bardzo podobna. Oba są w W warszawie. Na tym podobieństwa się kończą.
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 468
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Gru 2014, 14:10:50 »
Na tym podobieństwa się kończą.

Wymieniłbym ich jeszcze kilka jak nie wierzysz, że jest ich więcej.

Chociażby jeden i ten sam problem - wysokość przepustu.
Czy jeden i ten sam zarządca drogi - ZDM Warszawa.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Gru 2014, 15:13:27 »
Ważniejsze od tego kto jest zarządcą drogi jest to do kogo należy to co jest pod drogą. Na Puławskiej jest to zarząd melioracji.  Dla niego wszystko tam od ściany do ściany jest  dnem potoku. Taka jest ich wersja i tego się trzymają. I w tym tkwi cały problem, a nie w burmistrzu, ZDM-ie czy kimkolwiek innym. Do puki Zarządca terenu nie zmieni zdania to inni zawsze będą mieli wygodny argument.
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 468
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Gru 2014, 09:35:01 »
Ważniejsze od tego kto jest zarządcą drogi jest to do kogo należy to co jest pod drogą. Na Puławskiej jest to zarząd melioracji.  Dla niego wszystko tam od ściany do ściany jest  dnem potoku. Taka jest ich wersja i tego się trzymają.

On, niech dadzą na dno asfalt by woda szybciej spływała i nic więcej nie trzeba :D

Zresztą, jakby miasto miało jaja, to by się dogadało. To kwestia tego, żeby odpowiednio dyplomatycznie wyjaśnić, że jak oni nam dziś, to my im jutro, a jak oni nam problemy, to my im tez ułatwiac nie będziemy. To sa naczynia połaczone, bo na częsci wałów są miejskie ulice, przepusty sa pod ulicami, a miasto może się do tego dokładać bardziej lub mniej - generalnie oni sa skazani na współpracę z miastem i powinno im zależeć na dobrych relacjach ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Gru 2014, 13:35:07 »
To sa naczynia połaczone, bo na częsci wałów są miejskie ulice, przepusty sa pod ulicami, a miasto może się do tego dokładać bardziej lub mniej - generalnie oni sa skazani na współpracę z miastem i powinno im zależeć na dobrych relacjach ;)
Zejdź na ziemię. W cuda wierzysz? Zresztą taka a nie inna postawa urzędników wynika również z tego iż skoro  pewne grupy wymagają  od nich literalnego przestrzegania prawa ( w tym wypadku - skoro plan miejscowy przewiduje powstanie bliżej niesprecyzowanego przejścia i przejazdu pod Puławską to ma powstać natychmiast bez względu na przeszkody formalne ) to oni będą stosować to prawo literalnie ( w tym wypadku ten sam plan miejscowy mówi wyraźnie, że mają być wykorzystane materiały naturalne, a ani asfalt, ani beton, ani inne tego typu nimi nie są. Bruk kamienny natomiast jest).
Używany w dyskusji argument, że Ursynów będzie tamtędy jeździł do zagłębia biurowców na Mokotowie też jest mało trafiony. Całkiem niedaleko ZTM w ramach budowy DDR-ów na Puławskiej będzie przebudowywał przejście podziemne i kładki tak aby tamtędy można było prowadzić ruch rowerowy. I jeżeli ktokolwiek z Ursynowa ma jechać na Mokotów to pojedzie tamtędy, a nie będzie nadkładał drogi. Trzeba podejść do zagadnienia rozsądnie i kibicować projektowi na Puławskiej, a nie drzeć szaty nad tym nieszczęsnym przepustem szumnie nazywanym mostem. Istotniejsze będzie aby równolegle z budową DDR na Puławskiej powstało połączenie rejonu skrzyżowania Puławska- Rzymowskiego z DDR biegnącym wzdłuż Rzymowskiego i Wołoskiej tak aby nagle się nie okazało że jak zwykle brakuje gdzieś kilkuset metrów i jest problem.
« Ostatnia zmiana: 17 Gru 2014, 13:50:16 wysłana przez mk1111 »
życie nie znosi próżni...

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 468
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Gru 2014, 14:21:20 »
Zejdź na ziemię. W cuda wierzysz?

Jest bardzo źle z urzędem jeżeli umiejetność dogadania się dwóch biur w tak banalnej sprawie uznajemy za cud. Strach pomysleć, co może się stać, gdyby przyszło im zajmować się ważniejszymi sprawami :P


Całkiem niedaleko ZTM w ramach budowy DDR-ów na Puławskiej będzie przebudowywał przejście podziemne i kładki tak aby tamtędy można było prowadzić ruch rowerowy.

Przy czym sa na etapie koncepcji więcj jeszcze 3-10 lat do wykonu w terenie. Aha i jeden detal - finansowanie ma być ze środków zewnętrznych (Unia), które wcale nie ma pewności, że dostaną :P
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline mk1111

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przejazd pod Puławską
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Gru 2014, 16:20:53 »
Akurat to jest w fazie projektu, a wykonanie w perspektywie dwóch lat. Takie było stanowisko ZTM na debacie.
życie nie znosi próżni...