Autor Wątek: Gdzie w pracy trzymacie rowery?  (Przeczytany 8456 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #30 dnia: 10 Wrz 2013, 22:04:29 »

Dokładnie. Kiedyś trzymałem rower w hurtowni na magazynie. Też po 8h pracy wróciłem i rower stał na flaku. Opieprzyłem wszystkich za czerstwy dowcip i (co dziwne) nikt się nie przyznał, a wszyscy pukali się w czoło... po czym się okazało, że w dętce jeszcze tkwi drut, który pamiętałem, że omijałem dobre kilka kilometrów od roboty. I musiałem towarzystwo przepraszać piwem ;)

Od tej pory jestem ostrożny z oskarżaniem ludzi o spuszczanie powietrza, czy przebijanie opon.

Zaczęłam oskarżać trochę pochopnie, bo od jesieni do połowy zimy racjonalizowałam sobie kilka razy flak w kole, gdy trzymałam rower na klatce w bloku absztyfikanta. Jak mi w końcu tajemnicza ręka przebiła obie dętki na raz, to zrozumiałam aluzję. Następną osobę, która miała ten sam problem poinformowałam po jej pierwszym razie (ze dwa dni po pojawieniu się roweru) i w ten sposób tajemnicza ręka osiągnęła swój sukces (ja parkuję przed blokiem, a ten chłopak znosi rower do piwnicy).

No ale może tutaj faktycznie nie ma winnych:]

Offline miroslavka

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #31 dnia: 10 Wrz 2013, 22:48:08 »
A jak akurat łatałaś dętkę niedawno - to mogło Ci nie wyjść szczelnie, albo w oponie zostało jakieś ustrojstwo, które pod większym naciskiem znów uszkodziło dętkę.
Gdyby opona uszkodziła się w innym miejscu, to pora się rozejrzeć za nową.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 511
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #32 dnia: 11 Wrz 2013, 12:23:55 »
Zaczęłam oskarżać trochę pochopnie, bo od jesieni do połowy zimy racjonalizowałam sobie kilka razy flak w kole, gdy trzymałam rower na klatce w bloku absztyfikanta. Jak mi w końcu tajemnicza ręka przebiła obie dętki na raz, to zrozumiałam aluzję. Następną osobę, która miała ten sam problem poinformowałam po jej pierwszym razie (ze dwa dni po pojawieniu się roweru) i w ten sposób tajemnicza ręka osiągnęła swój sukces (ja parkuję przed blokiem, a ten chłopak znosi rower do piwnicy).

A takiego czegoś chyba bym nie podarował. Bym wypatrzył, który to sąsiad taki żartowniś - u kumpla kiedyś podobny "nauczyciel" okazał się być taksówkarzem i już sama sugestia, że ma ładne auto i służy mu do pracy, więc musi być zawsze sprawne, zadziałała odpowiednio.

Albo postawiłbym tam jakiś rower za 50zł którego nie żal i jakby przebili koła, to bym go tam zostawił do czasu aż wymienią dętki na nowe i umyją ramę :D
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #33 dnia: 11 Wrz 2013, 20:24:52 »
A takiego czegoś chyba bym nie podarował. Bym wypatrzył, który to sąsiad taki żartowniś - u kumpla kiedyś podobny "nauczyciel" okazał się być taksówkarzem i już sama sugestia, że ma ładne auto i służy mu do pracy, więc musi być zawsze sprawne, zadziałała odpowiednio.

Kombinowałam z jakimś zamontowaniem kamery na kilka nocy, ale nie wiem jak to zrobić, żeby nie było jej widać. Podejrzewałam kolesi, którzy palą na klatce różne dary natury, ale jeden z nich jest tą kolejną ofiarą. Generalnie to jest kurestwo, bo gdyby ktoś mi zostawił kartkę, żeby stawiać rower gdzieś indziej, to wilk byłby syty i owca cała, a tak, to zawsze te niespodzianki w postaci flaka odnajdywałam rano. A rano człowiek się spieszy i denerwuje jeszcze bardziej.