Autor Wątek: Gdzie w pracy trzymacie rowery?  (Przeczytany 8646 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« dnia: 01 Sie 2013, 09:55:01 »
- Miałem dzisiaj przyjechać rowerem, ale zapowiadali popołudniu grad
Mówi kolega z sąsiedniego biurka.
- Przecież mogłeś przyjechać rowerem, a wrócić autobusem.
Wymowna cisza...
Nie dziwie się, że kolega ma nadciśnienie.


Dwa dni temu w pracy, do pomieszczenia w którym trzymałem rower, wprowadził się księgowa, więc dostałem eksmisje.
Szybka rundka po budynku i rozmowa z sąsiadami (z sąsiednimi firmami) i mam nową zamykaną miejscówkę, w dodatku w zupełności darmową.



Puentą niech będzie powiedzenie
Jak ktoś nie chce, szuka powodów
Jak ktoś chce, szuka sposobów. 
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline ŁukaszM

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Sie 2013, 10:04:04 »
Ja mam to szczęście, że wjeżdżam rowerem do podziemnego garażu gdzie jest kilkadziesiąt stojaków po czym idę się przebrać do szatni z prysznicami gdzie mam własną szafkę. W sezonie letnim wszystkie stojaki są zajęte i co jakiś czas wybuchają kłótnie bo szafek jest za mało i "czemu on ma, a ja nie".

Offline wit

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 281
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Sie 2013, 10:07:19 »
U mnie w śródmiejskim liceum musiałem się dogadać z panem z warsztatu i po znajomości trzymam sprzęt (i przebieram się) u niego, podobnie jak wuefista. Da się wytrzymać, pan serwisant nie robi kłopotów.
Żona zostawia swój rower (jeśli nim jedzie do pracy) przy stojaku przed biurowcem. O ile wiem, też nie jest jedyna.

Offline remitent

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Sie 2013, 11:16:18 »
- Miałem dzisiaj przyjechać rowerem, ale zapowiadali popołudniu grad
Mówi kolega z sąsiedniego biurka.
- Przecież mogłeś przyjechać rowerem, a wrócić autobusem.
Wymowna cisza...
Nie dziwie się, że kolega ma nadciśnienie.

Dziś wróciłby autobusem, jutro pojechałby autobusem. Efekt - dwie jazdy autobusem.

Skoro dziś przyjechał autobusem, to i wróci autobusem, a jutro przyjedzie rowerem. Efekt - dwie jazdy autobusem.

Nie widzę żadnej różnicy :)
Nocna Masa Krytyczna - 2. sobota miesiąca - godz. 24:00 - nocnamasa.pl

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Sie 2013, 12:15:41 »
- Miałem dzisiaj przyjechać rowerem, ale zapowiadali popołudniu grad
Mówi kolega z sąsiedniego biurka.
- Przecież mogłeś przyjechać rowerem, a wrócić autobusem.
Wymowna cisza...
Nie dziwie się, że kolega ma nadciśnienie.

Dziś wróciłby autobusem, jutro pojechałby autobusem. Efekt - dwie jazdy autobusem.
...

Różnica jest taka, że rowerem przyjeżdża tylko raz w tygodniu (raczej w miesiącu) jeśli w ogóle uda mu się zebrać i nie znaleźć powodu, by tego nie zrobić.
A na co dzień i tak przemieszcza się komunikacją miejską, na której oczywiście również wiesza psy.
Chciał by się nauczyć sprawnej jazdy ulicami, ale nie napisał do Raffiego, gdy były zajęcia w ramach Święta Cyklicznego.
Za to o tym, jak bardzo by chciał się ruszać, dbać o siebie, pier(pirzekleństwo) niemal przy każdej okazji. Tylko, że kompletnie nic nie robi w tym kierunku.
Za to wymyślanie ?powodów? wychodzi mu doskonale.

To, że nie ma ochoty zmienić swojego stylu życia, to oczywiście jego sprawa.
Ja nikogo nie nakłaniam do jazdy rowerem, biegania lub jakiejkolwiek innej formy aktywności.
Nie potępiam ludzi, którzy przyjeżdżają do mojej firmy samochodem, nawet jeśli nie maja takiej potrzeby i jest to tylko ich lenistwo. To jest ich sprawa i ich wybór.
Wykurza mnie tylko marnowanie mojego czasu. Ktoś pyta jak zacząć, jak bezpiecznie dojechać, jaki rower kupić, jakie sakwy, jakie zapięcie... Opowiada że chce, a potem wymyśla, że nie może bo...
zamiast zamknąć dziób i nie zawracać więcej ludziom głowy.
« Ostatnia zmiana: 01 Sie 2013, 12:16:54 wysłana przez kaczor1 »
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline remitent

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Sie 2013, 12:26:18 »
To już nawet na pogaduszki z kolegą Ci szkoda czasu? :) Przecież nie pyta się tylko z tego powodu, aby Ci czas zająć. Siej ziarno, nikt nie powiedział, że od razu ma wschodzić :)
Nocna Masa Krytyczna - 2. sobota miesiąca - godz. 24:00 - nocnamasa.pl

Offline maciek_slon

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Sie 2013, 13:56:07 »
Ja na szczęście mogę (i to robię) wprowadzić rower bezpośrednio do pomieszczenia, w którym pracuję. Mamy sporo miejsca, jakiś czas temu nawet specjalnie zrobiliśmy przemeblowanie żeby się więcej rowerów mieściło. Dodatkowo na zimę rozwijamy jakąś starą wykładzinę żeby błoto i śnieg nie leciały bezpośrednio na podłogę, dzięki czemu nadal żyjemy w zgodzie i pokoju z naszą sprzątaczką :-)

Offline Franc

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 454
  • Płeć: Mężczyzna
  • 25 lat na poziomie
    • Moje rowery
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Sie 2013, 19:40:28 »
Mój parkuje pod wiatą jak się zmieści, bo tylko 2O miejsc jest, a jak nie ma miejsca to obok. A potem do szatni na prysznic . Szafki nie mam :(
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS) w stanie śmierci technicznej, Thyss 222
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Offline pszyszek

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Sie 2013, 20:29:49 »
Piszcie piszcie, chętnie poczytam jak rozwiązujecie problemy postoju rowerów, najbardziej ciekawią mnie pomysły tych którzy pracują w różnych biurach, bankach, urzędach itp. W poniedziałek idę do nowej pracy, zajrzałem dziś pod firmę i widzę że będą problemy z rowerem. Budynek chyba 5-piętrowy, przed wejściem 5-miejscowa wyrwikółka, bardzo marna, bez zadaszenia ale zapewne i tak będą zajęte. Firma ma tylko jedno piętro (drugie) z wejściem przez bank. W poprzedniej nie miałem żadnych problemów, były szatnie (przewymiarowane) na parterze gdzie najczęściej 3-4 rowery sobie stały i nikomu nie przeszkadzały, wjazd przez bramę którą mi ochrona otwierała jak dojeżdżałem (jak panisko), żadnego kombinowania z furtką na kartę, żadnego noszenia roweru czy nawet zsiadania. Rower spokojnie mogłem na noc zostawiać, nawet często licznika nie ściągałem.

Offline Brom

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Sie 2013, 21:10:49 »
Pod biurkiem.

Offline fottoman

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 388
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tomek alias fottoman
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Sie 2013, 08:10:11 »
Witam,

w chwili obecnej to u mnie w pracy jeżdżą 2 osoby  na rowerze z czego ja codziennie a 2 osoba ochroniarz co parę dni i przypinamy sobie rowery do barierki od tylnego wyjścia z firmy ... jest mały daszek ale jak pada to i tak nie pomaga ... zobaczymy co będzie jak zacznę zimą dojeżdżać ...

Offline ŁukaszM

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Sie 2013, 10:57:30 »
Piszcie piszcie, chętnie poczytam jak rozwiązujecie problemy postoju rowerów, najbardziej ciekawią mnie pomysły tych którzy pracują w różnych biurach, bankach, urzędach itp.

U mnie zaczęło się od tego, że zebrała się grupa osób jeżdżących w zawodach i stworzyli drużynę reprezentującą bank. Firma duża więc udało im się załatwić kasę na wypasione stroje w których reprezentują firmę na różnych imprezach. A skoro bank miał już swoją drużynę to wypadało zapewnić jakieś miejsca postojowe.

Odbywały się też rowerowe czwartki - po pracy ludzie się zbierali pod budynkiem i jeździli sobie po mieście. Integracja pracowników w firmie więc też kolejny punkt zaczepienia jeśli chodzi o zdobycie funduszy. Zorganizowano też przejażdżki z ekipą rowerową innego banku.

Jeżeli wykaże się jakąś aktywność rowerzystów i korzyści dla firmy takie jak integracja pracowników itd. o wiele łatwiej jest sobie później coś wywalczyć.

tomus1973

  • Gość
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Sie 2013, 17:35:43 »
Ja, jako, że pracuje w sklepie, to mam magazyn. Do pewnego momentu trzymałem w magazynie, ale jak zaczęli straszyć, że będą karać za trzymanie rowerów po magazynach, to zacząłem go przypinać do wyrwikółki :( pod chmurką na terenie firmy.

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Sie 2013, 21:31:38 »
Przy porządnym stojaku rowerowym przed urzędem po sąsiedzku. Wcześniej przypinałam do latarni i znaków drogowych przy samym wejściu do budynku, ale panom ochroniarzom się nie podobało. Jeszcze wcześniej jak byliśmy w sąsiedniej klatce trzymałam na korytarzu za domofonem.

Zazdroszczę Ci Łukasz tej sytuacji w banku. U mnie w zasadzie tylko ja jeżdżę do pracy rowerem i jestem takim nieszkodliwym dziwadłem, bo kupienie auta jest kolejnym krokiem awansu społecznego po przeprowadzce do Warszawy (następny jest warszawski meldunek, serio).

Offline biały

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gdzie w pracy trzymacie rowery?
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Sie 2013, 22:14:36 »
Pracuję w domu, więc pytanie średnio mnie dotyczy. Na uczelni, gdy już tam trafię, zostawiam w wyrwikółce na terenie uczelni. Za płotem, dla nieobeznanych z terenem średnio zauważalna z ulicy, obok budka strażnika (poza godzinami wieczornymi). Nie słyszałem, aby komukolwiek coś z tamtąd ukradziono. Raz jakiś dowcipniś, pewno znudzony student, odkręcił mi błotnik. Ja sam zostawiam zamontowane prawidłowo, ale wiele osób zaczepia tylko za przednie koło albo w ogóle - i jakoś jest.

@uasic:
Zabawne, że dla mnie, osoby wychowanej w Pruszkowie i która połowę życia spędziła w Wawie (pół rodziny tutaj, całe liceum, studia, wszyscy klienci), meldunek w Warszawie nie tylko nie jest oznaką awansu społecznego, ale afiszowanie się tym budzi wręcz niesmak. Nie mam zamiaru tutaj dzielić mieszkańców na lepszych i gorszych, ale określenie "słoiki" samo ciśnie się na usta ;). A mieszkanie w Warszawie i posiadanie jednocześnie samochodu głównie na dojazdy do biura to już czysty absurd.