Autor Wątek: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku  (Przeczytany 33556 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Drottnar

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Gru 2012, 12:47:22 »
Na Młociny bez problemu dojedziesz metrem. Czyli szybko i bez stania w korkach. Więc to nie jest taka zła lokalizacja.

Kenneth

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Gru 2012, 13:26:23 »
@Drottnar - a jesli metrem jechałem ostatni raz jakoś pól roku temu, a na codzień korzystam z roweru, to dlaczego Pełnomocnika mogę spotkać aż tak daleko na jakichś "Młocinach"?

Sądziłem, że władza i urzędy powinny być otwarte na podatnika, któremu służą za... jego kasę(!). Ale widocznie Pan Pełnomocnik wychodzi z innego założenia.
Bo nie uwierzę w to, że ZTM* czy UM nie posiada innej lokalizacji w której nie znalazłoby się pomieszczenie 3x3m z miejscem na biurko i komputer dla swojego pracownika.

* Wydaje mi się, że ZTM to jest konkurencja dla rowerzystów. Więc pomysł, w którym ktoś z tej firmy ma sprawować pieczę nad sprawami rowerowymi uważam za tak wspaniały jak wprowadzenia konia trojańskiego do Troi...... :P

Offline Mhrok

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 910
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Gru 2012, 13:50:26 »
To trochę też pokazuje podejście. Młociny to koniec świata, równie dobrze można było zrobić na Kabatach, Okęciu, albo na Bielanach.
Niekoniecznie, to pokazuje tylko gdzie p. Puchalski ma biuro. :)

Offline Trupek

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #33 dnia: 04 Gru 2012, 13:50:36 »
Fantastycznie, ale mamy jedną linie metra więc dojazd jest mocno ograniczony. Po za tym w wyznaczonych godzinach większość ludzi a) uczy się, b) pracuje i by zdążyć dojechać w tak odległy rejon potrzebuje się zwolnic wcześniej. Więc widzę już ten tłum petentów.
Naprawdę czy to taki problem by zrobić dyżur raz w tygodniu gdzieś w centrum Warszawy? Chyba, ze chodzi o pokazanie, że rowerzyści nie chcą współpracować lub nie widzą problemów w infrastrukturze.

Offline ŁukaszM

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #34 dnia: 04 Gru 2012, 14:04:00 »
rowery@um.warszawa.pl - TADAM!!!

Nie wiem, może jako programista jestem zboczony ale ile spraw wymaga osobistego stawienia się na Młocinach? Opisujesz sprawę w mailu, załączasz link do Google Street View i nawet wizja lokalna nie jest potrzebna.

Popieram pomysł oceny po 100 dniach. A do tego czasu planuję pełnomocnikowi "pomóc" podrzucając parę kwiatków które spotykam codziennie na swej drodze.

Offline uasic

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #35 dnia: 04 Gru 2012, 14:09:20 »
A jaką masz sprawę, że nie da się jej przedstawić mejlem?

Offline Drottnar

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #36 dnia: 04 Gru 2012, 14:59:29 »
@Drottnar - a jesli metrem jechałem ostatni raz jakoś pól roku temu, a na codzień korzystam z roweru, to dlaczego Pełnomocnika mogę spotkać aż tak daleko na jakichś "Młocinach"?

A dlaczego w centrum? Ja mam daleko do centrum. Nie chce mi się jechać.
Mówiąc poważnie - jak ktoś się chce czepić, to czepi się dosłownie wszystkiego. Nawet lokalizacji biura. A jak ktoś chce coś załatwić, a nie tylko bić pianę, napisze maila tak, jak to napisali ŁukaszM i uasic.
« Ostatnia zmiana: 04 Gru 2012, 15:00:31 wysłana przez Drottnar »

GFM

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #37 dnia: 04 Gru 2012, 16:49:50 »
@Kenneth:
"Wydaje mi się, że ZTM to jest konkurencja dla rowerzystów."
A czy wiesz jakaż to agenda miejska zarządza Veturillo?
Sprawiasz wrażenie, że poza czubkiem własnego nosa
nic nie widzisz i nic nie wiesz.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 506
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #38 dnia: 04 Gru 2012, 18:16:04 »
To trochę też pokazuje podejście. Młociny to koniec świata, równie dobrze można było zrobić na Kabatach, Okęciu, albo na Bielanach.

Nie ma co się doszukiwać drugiego dna. Oni po prostu tam mają siedzibę, tam pracują.


Poza tym dojazd nie jest zły - od Ciebie metro, ode mnie most Północny. Z południa nieźle jedzie się też Wisłostradą - wiem, bo tak ostatnio jechałem tam z roboty.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Rano1

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #39 dnia: 04 Gru 2012, 19:50:29 »
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (zamieszkania). Dla mnie np. Kabaty to tereny, gdzie ptaki zawracają ;)

Na lokalizację nie można narzekać, skoro przy metrze.

Kenneth

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #40 dnia: 04 Gru 2012, 19:56:28 »
@GFM - g...o o mnie wiesz co już nie raz udowodniłeś.
Dla mnie ZTM to firma zajmująca się MZA+TW i tyle. Nie muszę wiedzieć nic więcej. Jeśli jest inaczej - uświadom mnie, zamiast naigrywać się. Ale sam musisz też przyznać, że zarówno tramwaje jak i autobusy mogą i są konkurencją dla poruszania się po mieście i jego okolicach rowerem. A może nie?

@Raffi - to jest pieruńsko daleko. Ja z Okęcie mam tam pewnie z 50 minut pedałowania i stania na przemian w korkach. A gdyby usadowić pana Pełnomocnika np. w okolicach Metra Centrum - wszyscy mieliby tak samo blisko i daleko. I też można dojechać metrem!

Offline qwerJA

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 1 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #41 dnia: 04 Gru 2012, 20:06:37 »
Macie problem, zawsze można uprawiać transport kombinowany i zostawić rower pod dowolną stacją metra i się przejechać.
Dla mnie to i tak świetna lokalizacja, bo nie jest położona gdzieś hen za Warszawą (czyli na Białołęce  8) ), gdzie nigdy w życiu nie mam zamiaru już jechać  :D ;)

Po za tym @Kenneth - ty się naprawdę wybierasz do pełnomocnika  :o :o
Tomek jestem

" Warszawa to piękne miasto,
   tylko ludzie są . . .  "

Kenneth

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #42 dnia: 04 Gru 2012, 21:05:23 »
@qwerja:
1. POZA.
2. Może bym się wybrał, gdyby było bliżej. Poza tym pory urzędowania kompletnie mi nie odpowiadają. O tej porze co on kończy to i ja kończę, a na pewno nie będę się zrywał z pracy po to aby powiedzieć komuś coś, co powinien sam wiedzieć jako rowerzysta - osoba pracująca na rzecz rowerzystów.

A zresztą z mojej strony EOT - faktycznie poczekajmy te 100 dni i wtedy wystawimy ocenę temu Panu.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 506
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #43 dnia: 04 Gru 2012, 22:21:20 »
Dla mnie ZTM to firma zajmująca się MZA+TW i tyle. Nie muszę wiedzieć nic więcej. Jeśli jest inaczej - uświadom mnie, zamiast naigrywać się.

Z jednej strony piszesz że nie chcesz, nie musisz wiedzieć, a z drugiej strony chcesz wiedzieć. Dziwne :)

Ale skoro nie wiesz, to rozświetlmy mrok niewiedzy - ZTM zarządza Veturilo, ZTM postawił w Warszawie coś koło 1000 stojaków rowerowych. Fragmenty dróg rowerowych też już budowali, jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało, bo w sumie to ostatnie do ich zadań nie należy (ale przy okazji robili).


Ale sam musisz też przyznać, że zarówno tramwaje jak i autobusy mogą i są konkurencją dla poruszania się po mieście i jego okolicach rowerem. A może nie?

Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie nie jest to konkurencja. Czas przejazdu zbiorkomem jest koszmarnie długi, elastyczność zerowa, przesiadki niewygodne, a koszty powoli dochodzą do kosztów jazdy samochodem. Gdybym uważał komunikację za konkurencyjną lub lepszą, pewnie bym z niej korzystał częściej niż raz na miesiąc :P


@Raffi - to jest pieruńsko daleko. Ja z Okęcie mam tam pewnie z 50 minut pedałowania i stania na przemian w korkach.

Akurat z Okęcia lub Ożarowa to wszędzie masz daleko, bo to po prostu jest koniec świata :P Do śródmieścia w szczycie też masz pewnie z 45 minut jazdy (przynajmniej ja z Szyszkowej z lampkami dla Masy kiedyś z grubsza tyle jechałem).


A gdyby usadowić pana Pełnomocnika np. w okolicach Metra Centrum - wszyscy mieliby tak samo blisko i daleko. I też można dojechać metrem!

Buduj Mu biuro, pewnie się ucieszy :D Ja się poświecę i do centrum dojadę ;)


Dla mnie to i tak świetna lokalizacja, bo nie jest położona gdzieś hen za Warszawą (czyli na Białołęce  8) ), gdzie nigdy w życiu nie mam zamiaru już jechać  :D ;)

Co Ty wiesz o Białołęce :P


Po za tym @Kenneth - ty się naprawdę wybierasz do pełnomocnika  :o :o

Już to widzę :P Ale ponarzekać można, tak dla zasady :)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Kenneth

  • Gość
Odp: Rowerem po buspasie - zdecydowanie nie - pełnomocnik w stołku
« Odpowiedź #44 dnia: 05 Gru 2012, 12:41:23 »
@Raffi - czasami jeśli mogę to to robię. Jak mam chwilę.

Co do kosztów przejazdu komunikacją a samochodem - mijasz się troszkę z prawdą - było tu an Forum porównanie kosztów paliwa i takich tam - Franc się wypowiadał w tym temacie, poszukaj sobie i znajdź. Ja dodam od siebie, że przedwczoraj miałem (NIE!!!)przyjemność jechania pociągiem i tramwajem i autobusem i to jest KOSZMARNA strata czasu. To ja już wolę nie raz na 2 miesiąca stanąć na pół godziny w ulewie przy stacji benzynowej aby podregulować klocki - ale nawet robić to raz w tygodniu. Dlaczego??? Bo rowerkiem w obie strony przejazd zajmuje mi 1.5 godziny o tyle komunikacją zbiorową przejazd tych 15 kilometrów zamienia się w "Wielką Wyprawę do Warszawy" trwającą 1.5-2h w jedną stronę(!!!).

Konkurencja jest - dla ludzi mieszkających bliżej centrum. Dla tych, którzy mają do przejechania te 4-6 kilometrów. 1-2 busy/tramy i dojeżdżasz w ciągu 20-30 minut. Ale nie dla kogoś, kto musi jechać naokoło. (przez kopppane PKP i ich posrane torowiska i jakieś-tam_odolany)

Po co mam budować biuro pełnomocnikowi to nie wiem, ale może Ty wiesz coś lepiej ode mnie w tym temacie?
Wiem, że skoro zrobili spore pomieszczenie Obsługi Klienta na stacji Metro Centrum to mogli przy okazji zorbić tam i okienko Pełnomocnika.

Jeśli chodzi o Pełnomocnika - wybrałbym się chętnie, gdyby przyjmował do 18. Ale póki co... nie będę wyrywał się z roboty tylko dla tego pana. Może jakbym odwiedzał jeszcze inne miejsce w tej okolicy - co robię 1-2 razy w roku - to może wtedy. Ale to i tak wtedy zdecydowanie po 17.