Autor Wątek: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?  (Przeczytany 22209 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Cze 2012, 08:34:37 »
Jechałem dziś (raczej wczoraj) poniatoszczakiem i wyobraźcie sobie na zachodnim końcu, tuż przed ślimakami,
w wieżyczkach w miejscu schodów pochylnie porobili.
Toż to jawne zaproszenie do jazdy po chodnikach.

Owszem, to nie jest zaproszenie do jazdy po chodnikach ale ułatwienie dla tych, którzy maja prawo jeżdzić po chodnikach czyli osobom do lat 10. Jeśli jesteś małoletni to możesz śmiało chodnikiem jechać.

p.s. jak w czwartek w drodze na przedmasówkę jechałem Waszyngtona i mijałem kolejne zapory,
oraz policjantów drogówki ich pilnujących - ta na pytanie czy mogę jechać odpowiadali, że tak
i ze trzech radziło uważać żeby mnie "nie przejechali".
Czy oni faktycznie mają świadomość, że miejsce rowerów jest poza jezdnią?   :o

Nie. Oni maja tylko mają świadomość przedszkolaka.

Offline Mhrok

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 910
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Cze 2012, 08:49:48 »
Jeżeli już rozmawiacie o ukształtowaniu drogi, to dam przykład typowego podejścia w PL:
http://www.wykop.pl/link/1182375/drogowy-absurd/
Dziś weszło na główną ;)

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 731
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Cze 2012, 09:11:25 »
...
Inna sprawa czy na tej łącznicy by coś dało. Bo o ile dobrze pamiętam, to akurat przejście jest przez jeden pas i pobocze, a drugi pas zaczyna się za przejściem.

Było tak, że tylko jeden pas skręcał w Toruńską (na wysokości przejścia była namalowana strefa wyłączona z ruchu).
Teraz skręcają dwa i zdaje się, że na wysokości tego przejścia, nie ma zwężenia.

Zupełnie nie ten wątek - ale muszę.
Jechałem dziś (raczej wczoraj) poniatoszczakiem i wyobraźcie sobie na zachodnim końcu, tuż przed ślimakami,
w wieżyczkach w miejscu schodów pochylnie porobili.
Toż to jawne zaproszenie do jazdy po chodnikach.
 

Pamiętaj, że rowerzyści to nie jedyna grupa, która porusza się na kołach. Rodzice z wózkami i niepełnosprawni, również chcą w normalny sposób korzystać z chodników.

Szalony Wózkowicz na moście Poniatowskiego
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 474
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Cze 2012, 09:37:26 »
Zupełnie nie ten wątek - ale muszę. Jechałem dziś (raczej wczoraj) poniatoszczakiem i wyobraźcie sobie na zachodnim końcu, tuż przed ślimakami, w wieżyczkach w miejscu schodów pochylnie porobili.

Ba, sam  o nie wnioskowałem. No dobra, nie sam - z Markiem Sołtysem :)


Toż to jawne zaproszenie do jazdy po chodnikach.

Bezczelni niepełnosprawni, matki z wózkami i babcie z dużym bagażem na kółkach bendom siem teraz panoszyć na chodnikach, zamiast na jezdni. Horror :)

Fakt, rowerzyści też będą. Myślę jednak, że:
a) i tak już tak jeździli,
b) ruch pieszy był tam na tyle niewielki, ze nie było to niebezpieczne,
c) nikt nie jeździ tam zgodnie z prawem (czyli lewym pasem po moście), więc żadna różnica, który przepis sobie wybierzesz do złamania,

p.s. jak w czwartek w drodze na przedmasówkę jechałem Waszyngtona i mijałem kolejne zapory,
oraz policjantów drogówki ich pilnujących - ta na pytanie czy mogę jechać odpowiadali, że tak
i ze trzech radziło uważać żeby mnie "nie przejechali".
Czy oni faktycznie mają świadomość, że miejsce rowerów jest poza jezdnią?   :o

Nie. Mnie po jezdni też przepuszczali. Choć akurat nie w czwartek.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Cze 2012, 12:10:42 »
Jeżeli już rozmawiacie o ukształtowaniu drogi, to dam przykład typowego podejścia w PL:
http://www.wykop.pl/link/1182375/drogowy-absurd/
Dziś weszło na główną ;)

Bardzo mi się podoba takie rozwiązanie dróg, które przebiegają przez obszary zabudowane. Wiele takich rozwiązań widziałem w Szwecji, Włoszech czy Austrii. Ale co dla nas jest ułatwieniem i normą to dla większości kierowców jest przeszkoda i ...absurdem. Wystarczy tylko poczytać komentarze a uświadomimy sobie, że musi minąć nie jedno pokolenie owe ABSURDY były odpierane jako NORMA

Offline mateyko

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Cze 2012, 14:38:51 »


Pamiętaj, że rowerzyści to nie jedyna grupa, która porusza się na kołach. Rodzice z wózkami i niepełnosprawni, również chcą w normalny sposób korzystać z chodników.

Taak a szczególnie - o czym już chyba opowiadałem - matki z wózkami. Jedna stwarzając niebezpieczeństwo na DDRrze stwierdziła po zwróceniu uwagi że to DDR słowami "ale ja też jadę" ...  ???

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 474
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Cze 2012, 17:04:35 »
Jeżeli już rozmawiacie o ukształtowaniu drogi, to dam przykład typowego podejścia w PL:
http://www.wykop.pl/link/1182375/drogowy-absurd/
Dziś weszło na główną ;)

Piękne. Typowa droga lokalna w NL, gdzie geometria jest taka, że zesrasz się, a prędkości nie przekroczysz. Znaków tez prawie nie potrzeba, bo większość załatwiają odpowiednie metody uspokojenia ruchu.

Fajnie, że filmik wpadł na wykop. Tytuł nie jest istotny, grunt że do świadomości wielu ludzi dotrze jak taka droga wygląda. Część się oczywiście będzie bulwersować (przy peanach też by się bulwersowali), ale innym się spodoba i nie zgodzą się z podpisem.

Zresztą widać po komentarzach, że większość nie jest "święcie zbulwersowana" "absurdem", a zauważa, że to samo mamy np w Puławach, albo że mieszkali w NL i widzieli jak to działa. Ludzie się uczą. Parę latek i zaczną się tego głośno domagać u nas.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

GFM

  • Gość
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Cze 2012, 19:34:45 »
U nas przy takiej drodze to byłoby 150 wiejskich chałup, granice działek obowiązkowo zarośnięte
krzaczorami i ani mowy być nie może o drodze równoległej przez wieś.
Zupełnie nie ten świat.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 474
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Cze 2012, 07:10:17 »
U nas przy takiej drodze to byłoby 150 wiejskich chałup, granice działek obowiązkowo zarośnięte
krzaczorami i ani mowy być nie może o drodze równoległej przez wieś.
Zupełnie nie ten świat.

Co do drogi równoległej, to Holendrzy bardzo nie lubią mieszania sprzecznych funkcji ulic. U nas masz na Wisłostradzie funkcję tranzytową (w sensie przelotową), parkowanie, dojazd do posesji i Bóg wie co jeszcze. To się gryzie, występują różnice prędkości i koniec końców ulica nie jest ani lokalna, ani przelotowa.

W Holandii to się raczej nie zdarza. Ulica albo jest lokalna lub dojazdowa do posesji (lub usług), albo przelotowa. Nigdy nie ma tak, by spełniała sprzeczne funkcje naraz.

Jakby Holender miał mało miejsca na jezdnię lokalną, to by ruch uspokoił bardziej, by ulica była przede wszystkim lokalna (ruch przelotowy sam by z tej ulicy zwiał). Wtedy ulica, którą byś jechał wyglądałaby z grubsza tak:


Lub nawet tak:
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Cze 2012, 09:04:09 »
Na Wikipedii jest statystyka zabitych na drogach http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate . Też przydałoby się wykopać.
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky

GFM

  • Gość
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Cze 2012, 10:25:26 »
Co do drogi równoległej, to Holendrzy bardzo nie lubią mieszania sprzecznych funkcji ulic. U nas masz na Wisłostradzie funkcję tranzytową (w sensie przelotową), parkowanie, dojazd do posesji i Bóg wie co jeszcze. To się gryzie, występują różnice prędkości i koniec końców ulica nie jest ani lokalna, ani przelotowa.

W Holandii to się raczej nie zdarza. Ulica albo jest lokalna lub dojazdowa do posesji (lub usług), albo przelotowa. Nigdy nie ma tak, by spełniała sprzeczne funkcje naraz.
I to jest właśnie ta zasadnicza różnica między Polską a Holandią.
U nas to jeśli tylko istnieje jakakolwiek droga, to każdy kto się buduje robi na nią wyjazd.
Gryzie się to niczym trzy psy na raz.
Ciekawi mnie niezmiernie jak długo autostrady i drogi szybkiego ruchu upilnują.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 474
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Cze 2012, 12:08:54 »
I to jest właśnie ta zasadnicza różnica między Polską a Holandią.

Zasadnicza różnica jest taka, że w Holandii na pierwszy rzut okiem możesz powiedzieć, czy jesteś na autostradzie, trasie ekspresowej, ważnej ulicy w mieście, ulicy klasy zbiorczej, czy małej uliczce osiedlowej.
Także jak zmienia się prędkość dopuszczalna, droga w NL "informuje Cię" o tym odpowiednimi rozwiązaniami infrastrukturalnymi. Widać to doskonale na filmie, gdzie są dwa wyraźne odgięcia toru jazdy (przy wjeździe i wyjeździe z terenu zabudowanego) i kilka podobnych rozwiązań. nawet będąc ślepym na znaki w Holandii nie da się przegapić wjazdu do terenu zabudowanego, wjazdu do strefy Tempo30, ani zmiany kategorii drogi, po której się poruszasz.


U nas to jeśli tylko istnieje jakakolwiek droga, to każdy kto się buduje robi na nią wyjazd.
Gryzie się to niczym trzy psy na raz.

To szerszy problem. U nas drogowcy nie bardzo rozumieją, że droga ma różne funkcje, a funkcja transportowa jest tylko jedną z nich i - uwaga - często wcale nie najważniejszą.

Niby na studiach uczy się o tym, że są klasy dróg. Ale po co one są, czym się powinny różnić drogi różnych klas, a przede wszystkim DLACZEGO powinny się różnić, to mówi się już niewiele. Ot wspomni się to, co w przepisach i tyle. Moim zdaniem funkcje dróg to powinien być oddzielny przedmiot na studiach. I to połączony z ćwiczeniami, gdzie studenci uczyliby się jak zaprojektować ulicę o przeważającej funkcji parkingowej, handlowo-usługowej, dojazdowej, lokalnej, zbiorczej, głównej (tranzytowej), ulicę rowerową, osiedlową, czy np deptak.


Ciekawi mnie niezmiernie jak długo autostrady i drogi szybkiego ruchu upilnują.

Za miastem to podejrzewam, że upilnują. Bardzo pomaga w tym niezależność GDDKiA, na które gminy w zasadzie nie mają żadnego wpływu. GDDKiA nie ma w interesie by utrudniać sobie życie budową wyjazdów z czyichś posesji lub uliczek na swoje drogi. W ich interesie leży by tego było jak najmniej i nieźle im wychodzi trzymanie się tego interesu - poza zaszłościami historycznymi, gdzie wjazdy na krajówkę były "od zawsze", nowych się raczej nie robi. Sporo dróg krajowych przez miasta dostało tez dodatkowe jezdnie techniczne, tak że wjazdy są, ale nie z głównej jezdni, którą wali tranzyt.

Jazda zaczyna się w miastach na prawach powiatu, bo tam zarządcą dróg krajowych i wojewódzkich jest... miejski zarząd dróg. I występuje pewna sprzeczność interesów, bo miasto gówno obchodzi przelotowość drogi i tranzyt (i słusznie), a za to najchętniej pod przelotową drogę podpięło by wszystkie wjazdy i miejsca do parkowania, by nie musieć płacić za budowę jakiś dodatkowych ulic, dojazdów do posesji i innych rozwiązań.

Wyłania się jakiś znany obraz z mojego opisu? ;)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

GFM

  • Gość
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Cze 2012, 16:59:54 »
Oczywiście, że wyłania.
Masz 100% racji w tym co napisałeś.
Powinieneś być profesorem od projektowania dróg, albo jeszcze lepiej wygryźć Galasa.
Ufff. Ale się zagalopowałem. :(

Offline anna

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
  • Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt!
    • rowerowy blog
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #28 dnia: 25 Cze 2012, 17:12:19 »
Raffi na prezydenta?

Offline robertrobert1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Charakter drogi - lokalna, przelotowa, każda?
« Odpowiedź #29 dnia: 25 Cze 2012, 18:01:32 »
Oczywiście, że wyłania.
Masz 100% racji w tym co napisałeś.

To nie racja...to obserwacja. Raffi obserwował infrastrukturę w Holandii ja mam podobne spostrzeżenia ze Szwecji, Finlandii, Austrii, Danii czy Włoszech. Do Polski powoli też te rozwiązania będą wkraczać ale nigdy droga tranzytowa nie stanie się drogą lokalną dopóki nie powstaną obwodnice. Także na drogach lokalnych nie będzie infrastrukturalnego wymuszonego tempa 30 dopóki owe drogi będą służyły jako skróty albo drogi objazdowe dla zakorkowanych dróg głównych.

Zresztą problem planowania dróg w Polsce jest daleko bardziej poważniejszy bo na zachodzie najpierw powstają drogi o określonej przepustowości a pożniej powstają bloki, osiedla, biura, usługi etc. a w Polsce najpierw powstają osiedla i biura, póżniej wciska się usługi i drogi a potem myśli się o komunikacji zbiorowej.
Przykładem takiej patologi jest Włodarzewska na Ochocie oraz Mrówcza w Wawrze.