Autor Wątek: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia  (Przeczytany 22221 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #30 dnia: 19 Lis 2011, 18:56:56 »
Zobaczymy kiedy i jak to zrobią  ;)
Wczoraj był po nich, jeno piach na kostce.
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Mhrok

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 910
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #31 dnia: 19 Lis 2011, 19:15:38 »
Ano, aż się zdziwiłem, że tak szeroko. :)

Rano1

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #32 dnia: 19 Lis 2011, 19:20:44 »
Ws. ddr-u na Browarnej, zgłosiłem jako awarię na tel. pogotowia drogowego

http://www.zdm.waw.pl/pogotowie-drogowe/informacje-o-pogotowiu-drogowym.html


Jak się okazuje, nie reagują.
Mijają 3 miesiące i widać (użyję celowo dużych liter)
MIASTO OLEWA ZGŁOSZENIA ROWERZYSTÓW

Podobnie pomalowanafarbą ścieżka "została zrobiona" na krótkim odcinku przy Wisłostradzie, na starym postpeerelowskim rozkładającym się chodniku - od świateł przy łazienkowskiej do "niewiadomo gdzie" (ścieżka skręca do Portu Czerniakowskiego i tam się urywa).

Kolejny przykład daleko idącej nieodpowiedzialności i niekompetencji władz miejskich.

Jeszcze jedno dodam - co powtarzam i pozostaję przy tym zdaniu. W pojedynkę niewiele zdziałamy. Interwencje w takich sprawach powinno się załatwiać grupowo. Dlatego liczę  mimo wszystko, że opracujemy razem jakiś system zbierania informacji o wadliwych lub uszkodzonych ścieżkach i coś będziemy z tym razem robić.

Wszystko rozumiem, ale takie dramatycznie zaniedbania i brak reakcji władz miejskich powoduje, że po prostu gotuję się, jak to widzę  >:(

Offline mateyko

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #33 dnia: 24 Lis 2011, 18:37:06 »
A widzieliście jak fajnie przerabiają DDR przy Sobieskiego/Sikorskiego? Wygląda na to że będzie asfalt aczkolwiek podejrzanie wyglądają przesunięte przejazdy dla rowerów. Nie chcę krakać, zobaczymy jak z pracy wyłoni się już całość.

Offline wildzi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 671
  • Płeć: Mężczyzna
  • Z Masą od września 2008. W Zabezpieczeniu od 2011.
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #34 dnia: 25 Lis 2011, 01:15:49 »

Jak się okazuje, nie reagują.
Mijają 3 miesiące i widać (użyję celowo dużych liter)
MIASTO OLEWA ZGŁOSZENIA ROWERZYSTÓW

Podobnie pomalowana farbą ścieżka "została zrobiona" na krótkim odcinku przy Wisłostradzie, na starym postpeerelowskim rozkładającym się chodniku - od świateł przy łazienkowskiej do "niewiadomo gdzie" (ścieżka skręca do Portu Czerniakowskiego i tam się urywa). >:(

A wiecie dlaczego tak się stało? To efekt podniesienia prędkości na Wisłostradzie.
- nagle na Ścieżce Nadwiślańskiej (od Spójni do WKW) pojawiło się więcej oznakowania pionowego,
- nagle przypomniało się komuś i odnowili (wytarte do zera) oznakowania poziome między Mostem Łazienkowskim a kładką za Łazienkowską (po stronie Portu Czerniakowskiego)
- nagle urywająca się do tej pory ścieżka rowerowa przy Czerniakowskiej (przed Chełmską), w stronę Centrum zyskała przedłużenie w postaci dostawienia znaków Ciąg pieszo-rowerowy.

W taki oto bezczelny sposób, metodami jak z przed 15-10 lat temu, farbą i znakami próbują wyrzucić rowerzystów z jezdni Wisłostrady na chodniki. Chodniki na których palcem nikt nie kiwną żeby jakoś je przystosować aby spełniały jakiekolwiek normy. Nie naprawiono nawierzchni, nie obniżono krawężników, nie wyeliminowano i nie uporządkowano nielegalnego parkowania, nie wyznaczono przejazdów rowerowych... Nic nie zrobiono, poszli po linii najmniejszego oporu żeby nas wyrzucić z jezdni.

Metoda ta jest jednak co najmniej w połowie bezskuteczna.
Zachodnią jezdnią Wisłostrady na odcinku od ul. Wilanowskiej (tam ścieżka rowerowa skręca w park) można spokojnie jechać aż do Wilanowa, gdyż to co jest za pasem rozdziału po lewej /wschodniej/ stronie nas nie dotyczy.
Wschodnią jezdnią jest już trudniej. Zakładając że jedziemy od Trasy Siekierkowskiej po ścieżce trafiamy na wspomniany ciąg pieszo - rowerowy. Na jakiej dokładnie długości został namazany nie wiem, nie tłukłem się nim, a przez zaparkowane samochody nie było widać wystarczająco dokładnie. - sprawdzę to i zrobię fotorelację, pewnie w weekend.
« Ostatnia zmiana: 25 Lis 2011, 01:44:17 wysłana przez wildzi »
I jestem tatą po raz drugi!

Offline fionotron

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 906
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #35 dnia: 25 Lis 2011, 13:30:14 »
Rzeczywiście chodnik od trasy Siekierkowskiej biegnący ul. Czerniakowską (od strony bloków mieszkalnych na Czerniakowie) jest bardzo złej jakości, a parkujące na nim samochody zwiększają jeszcze ryzyko wpadnięcia na jakiegoś pieszego albo przytarcia któregoś z samochodu(na tym odcinku trzeba bardzo uważać)
Dosyć często jechałem tymi chodnikami w tym sezonie, ale akurat ten odcinek omijam prawie zawsze (ostatni raz odprowadzałem parę dni temu Tanawisa tym chodnikiem-jechaliśmy razem aż do wlotu Portu czerniakowskiego do Wisły) i jadę chodnikiem (kostką) z drugiej strony ul. Czerniakowskiej do ul.Chełmskiej i dalej znowu złej jakości chodnikiem z wieloma przedzielającymi jego na dwa pasy słupkami aż do Gagarina potem znowu na światłach przejeżdżam na drogą stronę i jadę tą stroną aż do m. Poniatowskiego
Nikt nie pomyślał tu o zrobieniu tu ciągłej ścieżki typowo-rowerowej bo i w sumie po co? Dla kilku rowerzystów- to trochę za mało(uważam ze tak sądzi wielu ludzi odpowiedzialnych zatwierdzanie inwestycji) bo są bardziej potrzebne i  bardziej medialne inwestycje wciąż przeobrażającej się Stolicy - A z wybudowaniem tej ścieżki rowerowej to można jeszcze poczekać z kilka lat przecież nikomu znowu aż tak się nie spieszy...
Nie cierpię jeżdżić tymi chodnikami(coraz częściej wybieram samą-często ponad wszelką miarę zatłoczoną w godzinach szczytu ul.Czerniakowską)-zdecydowanie bardziej lubię teren i to każdego rodzaju- nawet ten najbardziej forsowny...Pozdrawiam Maciek-Wilanowiak   

Rano1

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #36 dnia: 08 Gru 2011, 20:23:11 »
Osobiście nie widzę problemu z poprowadzeniem ddr wzdłuż Wisłostrady na odcinku od Ludnej do Trasy Siekierkowskiej - tam są wystarczająco szerokie chodniki, żeby podzielić je na część dla pieszych i część dla rowerów ( z małym "przystanowym" wyjątkiem). Taki ciąg - gdyby powstał - zawsze będzie bezpieczniejszy (pomijając przejazdy w poprzeg jezdni - te zawsze są niebezpieczne, bez względu na oznakowanie i sygnalizację świetlną) niż jazda z 4kołowymi ścigaczami.

Malowania ddr-ów nie można z góry potępiać. Lepsze to niż nic. Należy jednak wołać o poprawę tych chodników.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #37 dnia: 08 Gru 2011, 20:37:07 »
Osobiście nie widzę problemu z poprowadzeniem ddr wzdłuż Wisłostrady na odcinku od Ludnej do Trasy Siekierkowskiej - tam są wystarczająco szerokie chodniki, żeby podzielić je na część dla pieszych i część dla rowerów ( z małym "przystanowym" wyjątkiem).

Ja widzę nawet trzy. Pierwszy to taki, że ciąg zmusi mnie do jazdy ciągiem, zamiast jezdnią, a robotę mam dokładnie po drugiej stronie ulicy niż ów ciąg. Jak się przedostać tam? Kładki nie wchodzą w grę, przejściami dla pieszych nielegalnie, przejazdów nie ma. Jakieś prawo będę musiał łamać.

Drugi problem to nawierzchnia. Miejscami tam na tych płytach z lat 80-tych naprawdę solidnie telepie. Obok na jezdni jest niemal nowy asfalt.

Trzeci to parkowanie. Na pewnym odcinku tego super fajnego i szerokiego ciągu 2/3 szerokości zajmują auta. Gdyby nie one, miejsca by starczyło, ale ponieważ tam są jest przyciasno.


Taki ciąg - gdyby powstał - zawsze będzie bezpieczniejszy (pomijając przejazdy w poprzeg jezdni - te zawsze są niebezpieczne, bez względu na oznakowanie i sygnalizację świetlną) niż jazda z 4kołowymi ścigaczami.

Po pierwsze, on powstał. Na sporej części. I coraz bardziej mnie nosi by zmusić urząd albo do jego gruntownej przebudowy, albo do jego likwidacji i ponownego ograniczenia prędkości na Wisłostradzie do 50km/h.

Poza tym, bez przejazdów w poprzek Bartyckiej i innych ulic, z nawierzchnią grożącą upadkiem, z autami blokującymi miejscami 2/3 ciągu, z przystankami autobusowymi i słabym (w porównaniu z jezdnią) oświetleniem. Polemizowałbym, czy to bezpieczniej. A jeżdżę tą trasą 6x w tygodniu, więc nie wypowiadam się teoretycznie :P


Malowania ddr-ów nie można z góry potępiać. Lepsze to niż nic.

Owszem można. Albo niech robią dobrze, albo wcale. Jak pozwolisz na odstępstwa, to z czasem będziesz miał ściezki po schodach, bo "przecież zawsze lepsza taka niż żadna".

Poniżej pewnego poziomu po prostu nie wolno schodzić.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

storm

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #38 dnia: 08 Gru 2011, 21:23:18 »
Osobiście nie widzę problemu z poprowadzeniem ddr wzdłuż Wisłostrady na odcinku od Ludnej do Trasy Siekierkowskiej - tam są wystarczająco szerokie chodniki, żeby podzielić je na część dla pieszych i część dla rowerów ( z małym "przystanowym" wyjątkiem). Taki ciąg - gdyby powstał - zawsze będzie bezpieczniejszy (pomijając przejazdy w poprzeg jezdni - te zawsze są niebezpieczne, bez względu na oznakowanie i sygnalizację świetlną) niż jazda z 4kołowymi ścigaczami.
Malowania ddr-ów nie można z góry potępiać. Lepsze to niż nic. Należy jednak wołać o poprawę tych chodników.
Absolutnie się nie zgadzam @Rano1. Moje (poziome) wymagania dla ściezki rowerowej to:
- równa i płaska asfaltowa nawierzchnia, taka jak na Bitwy Warszawskiej 1920r. (musi być takiej jakości jaką mają samochody, które na ogól są zaopatrzone nie tylko w powietrze w kołach, ale również amortyzację, której rowery NIE posiadają w takiej jakości jak samochody). Wszelkie załamania nawierzchni - nie większe jak 1cm.
- jak najmniej slalomowania, bo ja nie samochód i moje kolana nie lubią biegu jałowego, tak samo jak i nie jestem narciarzem
- dogodny wjazd i zjazd z DDR - PŁASKI
- jak najmniej dodatkowych elementów takich jak sygnalizacja świetlna, zmiany strony jezdni (Al.JPII się kłania)
- jak najmniej, a najlepiej wcale problemów z pierwszymi pieszymi, pieskami i smyczami
- duża szerokość DDR pozwalająca się wyminąć z rowerzystą jadącym z naprzeciwka (dodaj moje 30 km/h z tymi 20-30 rowerzysty z przeciwka i juz masz 50-60 km/h... czy puściłbyś samochody w odległości 10cm od siebie przy takich prędkościach? NIE?! Dlaczego??????????? Skoro można lekceważyć życie i zdrowie rowerzystów, to dlaczego nie blaszki kierowców??????)
- zero podnoszenia i opuszczania poziomu DDR tak jak to jest przy Bitwy Warszawskiej 1920r.
- ZERO SCHODÓW na końcu DDR, tak jak mają one miejsce przy Bitwy Warszawskiej 1920r. (słynne Schody im. Doroty Safjan)


Ojej. Rozpisałem się i stwierdzam, że w Warszawie chyba nie ma 100 metrów śmieszynki rowerowej, która by spełniała wszystkie z wyżej wymienionych warunków. Oczywiście na pewnych odcinkach Bitwy Warszawskiej jest bliska ideału, ale te góry, doooły, te slalomy i wreszcie..... SCHODY!!! Nie. Absolutnie. Nie ma możliwości, abym nią pojechał, no chyba, że turystycznie. 5 km/h. :D Ale czy o to chodziło architektom i budowniczym? Czy to ma być Droga Dla... Wózków dziecięcych?
Nie wiem jak wygląda obecnie śmieszynka przy Sobieskiego, być może będzie o wiele lepsza, kto wie...
Ale za to wiem, że jechałem kiedyś po "pomalowanej śmieszynce", zarówno tej przy Wisłostradzie, jak i tej przy banacha i to..... to się nadaje dla rowerka dziecięcego, 5 km/h. Ale NIE dla kogoś, kto się spieszy i jedzie transportowo z domu do pracy czy do szkoły. A drogi dla rowerów powinny powstawać właśnie pod transport - tak jak drogi ekspresowe czy autostrady dla samochodów. A jak ktoś chce turystycznie - może sobie pojechać na Pola Mokotowskie :)


Rano1

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #39 dnia: 08 Gru 2011, 21:37:40 »
Po prostu zły jest widać przepis nakazujący zjazd rowerów z jezdni w przypadku istnienia obok dedeera. A tak rowerowi megaścigacze stwarzają niebezpieczeństwo dla innych dwukołowców  ;)

Czy wogóle teraz istnieją jakieś wytyczne ws budowy ddr-ów...poza oznakowaniem?

Woydzio

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #40 dnia: 08 Gru 2011, 21:47:23 »
Ojej. Rozpisałem się i stwierdzam, że w Warszawie chyba nie ma 100 metrów śmieszynki rowerowej, która by spełniała wszystkie z wyżej wymienionych warunków.
Wyprowadzę cię z błędu. Między Agrykolą a Myśliwiecką jest dobrze ponad 100 metrów równej jak stół i asfaltowej DDRki. Większość DDRki wzdłuż Alej Ujazdowskich także spełnia twoje wymagania. A to tylko przykłady z mojej najbliższej okolicy.
Woydzio

storm

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #41 dnia: 08 Gru 2011, 22:35:13 »
Dziękuję Woydzio. Ile jeszcze mamy w Warszawie odcinków DDR liczących >100 metrów spełniających ww kryteria?


Woydzio

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #42 dnia: 08 Gru 2011, 23:03:03 »
Nie wiem, unikam DDRek jak mogę  :P
Woydzio

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #43 dnia: 08 Gru 2011, 23:55:02 »
Po prostu zły jest widać przepis nakazujący zjazd rowerów z jezdni w przypadku istnienia obok dedeera. A tak rowerowi megaścigacze stwarzają niebezpieczeństwo dla innych dwukołowców  ;)

To nie metoda by robić coś byle jak, a później łaskawie mówić "to nie korzystaj". Po prostu trzeba to robić dobrze.


Czy wogóle teraz istnieją jakieś wytyczne ws budowy ddr-ów...poza oznakowaniem?

Istnieją.

Dziękuję Woydzio. Ile jeszcze mamy w Warszawie odcinków DDR liczących >100 metrów spełniających ww kryteria?

Marymoncka, asfaltowa część Rosoła, nowa Nowoursynowska, nowsze fragmenty KEN (nie wiadukty), Międzyparkowa, Radzymińska... ze starszych pewnie niektóre fragmenty wzdłuż Modlińskiej lub Wisłostrady też by Ci się spodobały, choć mają po 30-40 lat.

Tyle na szybkiego. Jak widzisz nie udało Ci się udowodnić tezy, że nie da się zrobić dobrej i użytecznej DDR :P Po prostu trzeba chcieć.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Rano1

  • Gość
Odp: Ścieżka rowerowa niebezpieczna dla zdrowia
« Odpowiedź #44 dnia: 09 Gru 2011, 09:47:59 »
Czy wogóle teraz istnieją jakieś wytyczne ws budowy ddr-ów...poza oznakowaniem?
Istnieją.

Jakie i czy są gdzieś dostępne publicznie?