Autor Wątek: Pieszy na drodze rowerowej  (Przeczytany 68959 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kristi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Kobieta
Pieszy na drodze rowerowej
« dnia: 29 Cze 2011, 22:04:29 »
Często jeżdże drogą rowerową wzdłuż al. Solidarności i strasznie wkurzają mnie piesi
albo robią jakieś zebrania na środku drogi rowerowej albo spacerują z psami albo jak w przypadku przystanku autobusowego "Rzeszotarskiej" czekają na busa - a tam żeby dostać sie z chodnika na droge rowerową trzeba przejść po trawie więc niszczą też zieleń.
Utrudniają przejazd, co mi z drogi rowerowej jeśli powiem brzydko "święte krowy" łażą całą szerokością.
 
czepiam się głównie tego odcinka drogi od tesco do miśków - tragedia, jeszcze ani razu nieprzejachałam bez dzownienia i tłumaczenia co to jest droga rowerowa i do czego służy
Kross Hexagon V8
ZZR Huragan

Na masie od 04.2011r
w zabezpieczeniu od 10.2011r

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Cze 2011, 23:02:04 »
czepiam się głównie tego odcinka drogi od tesco do miśków - tragedia, jeszcze ani razu nieprzejachałam bez dzownienia i tłumaczenia co to jest droga rowerowa i do czego służy

Najpierw z wielką pompą ten kawałeczek ścieżki rowerowej oddano (na ekranach w tramwajach miasto się chwali) a później zakryto tablice znaków C-13/16 folią... Nie wiem o co tam biega i na ostatnią Masę jechałem jak zawsze jezdnią. Jak tam sytuacja wygląda teraz?
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky

Offline wildzi

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 667
  • Płeć: Mężczyzna
  • Z Masą od września 2008. W Zabezpieczeniu od 2011.
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Cze 2011, 00:26:16 »
Dzisiaj było podobnie, większość znaków zakryta niebieskimi i czarnymi workami, rowerki na nawierzchni przekreślone żłótą taśmą. Piesi chodzą, niemniej na niektórych odcinkach sami z daleka schodzą. Dojeżdżając do "Wileniaka" ddr urywa się, więc włączam się przez wjazd do PKP i jadę przez skrzyżowanie jezdnią aż do odcinka przy Cerkwi. A tam na skrzyżowaniu z Jagiellońską niespodzianka, dzisiaj panowie rozryli asfalt nowej DDR !!! żeby robić przewierty pod jezdnią Al.Solidarności. (mam zdjęcia, ale to nie wątek na nie).
« Ostatnia zmiana: 30 Cze 2011, 00:27:25 wysłana przez wildzi »
Konwencja o ruchu drogowym wprost zakazuje wymagania od rowerzysty w ruchu międzynarodowym uprawnień do prowadzenia pojazdu. Art. 3. Ust. 5. "Żadna z Umawiających się Stron nie może wymagać, aby kierujący rowerami lub motorowerami w ruchu międzynarodowym  mieli prawa jazdy".

Offline SeBeQ

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 592
  • Płeć: Mężczyzna
  • =============== Make Gravity Your Slave ==========
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Cze 2011, 01:03:03 »
Cytat: `L`
Najpierw z wielką pompą ten kawałeczek ścieżki rowerowej oddano (na ekranach w tramwajach miasto się chwali) a później zakryto tablice znaków C-13/16 folią...
Możesz coś więcej o tym otwarciu powiedzieć?
Pozdrawiam
SeBeQ

---> Make Gravity Your Slave <---

Offline `L`

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie jeżdżę szybko. Jeżdżę dokładnie.
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Cze 2011, 07:47:22 »
Możesz coś więcej o tym otwarciu powiedzieć?

Nie było fajerwerków ale trąbiono gdzie tylko się dało, o tym niewątpliwym sukcesie ratusza. Jeśli miasto, urzędnicy i dziennikarze tak się podniecają tym kawalątkiem ścieżki, która tak samo jak się zaczyna tak się kończy, to normalnej infrastruktury długo nie będzie. Dobra, wylałem moje zgorzkniałe myśli  ;)

Jeśli ta nowa ścieżka jest faktycznie rozryta to zastanawiam się gdzie napisać o niegospodarności...
"governments will use whatever technology is available to them to combat their primary enemy - which is their own population" - Noam Chomsky

Offline gromanik

  • Zabezpieczenie
  • ******
  • Wiadomości: 817
  • Płeć: Mężczyzna
    • Białołęka dla rowerów
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Cze 2011, 09:41:12 »
Nie było fajerwerków ale trąbiono gdzie tylko się dało, o tym niewątpliwym sukcesie ratusza. Jeśli miasto, urzędnicy i dziennikarze tak się podniecają tym kawalątkiem ścieżki, która tak samo jak się zaczyna tak się kończy, to normalnej infrastruktury długo nie będzie. Dobra, wylałem moje zgorzkniałe myśli  ;)

Jeśli ta nowa ścieżka jest faktycznie rozryta to zastanawiam się gdzie napisać o niegospodarności...

Workowanie znaków i zaklejanie żółtą taśmą rowerów na nawierzchni jest typowe dla tymczasowej organizacji ruchu - pewnie w związku z budową II linii metra.

Z pisaniem o niegospodarności bym się wstrzymał i poczekał aż skończą i sprawdził czy doprowadzili do stanu zastanego, czy nie - koordynacja inwestycji i remontów w stolicy to sprawa tak zawiła, że zajmuje się tym Biuro Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym - do dziesiątek biur, urzędówi wydziałów dodano jeszcze jedno, które ma pomóc pozostałym nie rozchrzaniać roboty innych - trudna sztuka przy ilości inwestycji, zmianach terminów ich realizacji, itp.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Cze 2011, 16:10:24 »
koordynacja inwestycji i remontów w stolicy to sprawa tak zawiła, że zajmuje się tym Biuro Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym

I sobie nie radzi.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Humanista

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Humanista na giełdzie
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Lip 2011, 15:55:02 »
Z pieszymi na drodze rowerowej w tej części Warszawy zdecydowanie na pierwszym miejscu stawiam ścieżkę po zachodniej stronie ul. Kondratowicza.

Przystanki autobusowe sprawiają, że ścieżka tam praktycznie nie funkcjonuje. Stoją sobie na niej ludzie, spacerują, często wygląda to jak slalom po chodniku.

Natomiast nieco bardziej na północ, przy zbiegu Kondratowicza i Rembielińskiej, ścieżka wygląda, jak targowisko. Dziadkowie i dresikowie z lewymi fajkami, babcie ze ścierkami i skarpetkami, truskawki i grzyby. Wszystko na ścieżce. Dodatkowo w związku z przystankiem, oczekujący na autobus siadają na barierce i wyciągają nogi na ścieżkę. Bardzo specyficzne miejsce, trzeba przyznać. Pokazuje, że dla pieszych ścieżka i chodnik to w zasadzie wszystko jedno.

Offline MYSH

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • =^..^=
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lip 2011, 17:27:40 »
Pokazuje, że dla pieszych ścieżka i chodnik to w zasadzie wszystko jedno.


Bo dla nich to od zawsze wszystko jedno, miło by było gdyby choć 25% rozpoznawałoby gdzie zaczyna się śmieszka a gdzie kończy chodnik, zastanawiałem się już czy nie zrobić takiego myku żeby nie zwracać uwagi i nie rozjeżdżać przechodniów na śmieszkach jeżeli po nich już jadę, ewentualnie chociaż trącać łokciem przy prędkości 15km/h...
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki...
Cuda zajmują mi trochę czasu...
:)

Offline Humanista

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Humanista na giełdzie
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Lip 2011, 20:53:59 »
Generalnie Bródno cechuje się dużą liczbą (głównie starszych) osób, które potrafią iść środkiem ścieżki, czy też przecinać ją pod kątem prostym bez żadnego upewnienia się, czy nie jedzie rower.

Moją standardową techniką jest wtedy przelot na centymetry obok takiej osoby, z prędkością ok. 25-30km/h. Zazwyczaj jest wtedy wielki podskok z okrzykiem "O Jezu!"  ;D

Mimo wszystko praktykuję to tylko wtedy, gdy trajektoria i prędkość pieszego są w miarę stabilne, dzięki czemu sam nie ryzykuję gleby, która przy takiej prędkości nie byłaby fajna.

Ale z drugiej strony można zawsze takiej osobie później powództwo wytoczyć i posadzić komornika na emeryturę, bo to stałe i pewne świadczenie  :D

Offline Makenzen

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 595
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Lip 2011, 20:56:08 »
O to to. Poczyniłam właśnie takie obserwacje, że jeśli już ktoś beztrosko paraduje per pedes po ścieżce, to na ogół są to starsze osoby...
"Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć"

Offline Humanista

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Humanista na giełdzie
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lip 2011, 21:30:26 »
Tutaj generalnie zaczyna się problem z kwestią "czy jest szansa to zmienić?".

Bo o ile osoby młode i w średnim wieku są w stanie jakoś dodać 2 + 2 i dojść do wniosku, że jednak chodnik o innym kolorze może coś znaczyć (odcinając oczywiście margines na debili, którzy krzyczeli do nas na wczorajszej NMK), to jednak jestem sceptyczny co do wyrobienia takich nawyków u osób starszych. Całe dziesięciolecia chodzili tymi chodnikami, jak chcieli, a teraz im nagle połowę ucięli i ścieżki porobili...

Coś jak w dzisiejszych relacjach z Jedwabnego, niektórzy i tak ciągle wiedzą swoje.

Offline Raffi

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lip 2011, 23:22:52 »
Tutaj generalnie zaczyna się problem z kwestią "czy jest szansa to zmienić?".

Bo o ile osoby młode i w średnim wieku są w stanie jakoś dodać 2 + 2 i dojść do wniosku, że jednak chodnik o innym kolorze może coś znaczyć (odcinając oczywiście margines na debili, którzy krzyczeli do nas na wczorajszej NMK), to jednak jestem sceptyczny co do wyrobienia takich nawyków u osób starszych.

Uczą się tym szybciej im więcej rowerzystów jest na drodze rowerowej. Jednego można próbować ustrzelić parasolką (jak mnie kiedyś - od tamtej pory miałem nową parasolkę ;) ), dwóch zakrzyczeć, ale jak co chwila ktoś dzwoni dzwonkiem, krzyczy, czy sugeruje, że chodnik jest obok, to wcześniej czy później schodzą.

Tylko nie ma co przesadzać. Tak jak my czasem nie jeździmy po śmieszkach, bo są do bani, tak piesi czasem albo nie mają chodnika albo mają taki, który do chodzenia się nie nadaje. Ja wtedy problemu nie robię, przynajmniej do czasu az takie babcie nie idą "ławą", całą szerokością drogi rowerowej, bo wtedy znowu nie mam możliwości spokojnie ominąć i muszę dzwonić.

Resztę załatwi za nas selekcja naturalna. Starzy ludzie nie żyją wiecznie.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline Humanista

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Humanista na giełdzie
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Lip 2011, 18:57:57 »
No jasne, wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Ale jak chodnik jest podzielony w proporcjach 50:50 ze ścieżką to chyba nie jest trudno iść po swoim.



Chociaż z drugiej strony ostatnio w Ząbkach (gdzie mieszkam) zrobiono ścieżki rowerowe w kolorze szarym, a chodniki w czerwonym. Ktoś, kto jeździ po stołecznych ścieżkach może się pomylić :) Nie wiem, co przyświecało projektantowi, że tak pochrzanił kolory...

mplonski

  • Gość
Odp: Pieszy na drodze rowerowej
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Lip 2011, 19:11:48 »
Po to jest oznakowanie poziomie i pionowe, aby widzieć gdzie co jest ;-)