Autor Wątek: BBT 2016  (Przeczytany 1664 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
BBT 2016
« dnia: 23 Sie 2016, 08:52:00 »


W dniu wczorajszym dwaj współorganizatorzy Zlotów poziomych oraz nasi koledzy zameldowali się na mecie wyścigu BBT (Bałtyk Bieszczady Tour) czyli 1008km w jednym kawałku ze Świnoujścia do miejscowości Ustrzyki Górne

Na metę dotarli poniżej regulaminowego czasu 70 godzin osiągając odpowiednio:
Pająk z czasem 53:32.31
Hansglopke 58:55:00

GRATULUJEMY
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Raffi

  • Moderatorzy działów
  • *****
  • Wiadomości: 6 522
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BBT 2016
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Sie 2016, 10:24:00 »
19km/h i 17km/h... ładna średnia jak na 1000km, z wliczeniem postojów na jedzenie i spanie. Musieli ładnie jechać.

Oby kolana im służyły. Ja po połowę mniejszym dystansie cierpiałem do końca sezonu...
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: BBT 2016
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Sie 2016, 10:40:06 »
Ukończenie, to już jest wielki sukces.
Gdy patrzę na czasy czołówki, to zastanawiam się, czy oni w ogóle robili postoje/spali.
Klasyfikacja po prawej: http://monitoringbbt.1008.pl/
 
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Raffi

  • Moderatorzy działów
  • *****
  • Wiadomości: 6 522
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BBT 2016
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Sie 2016, 14:08:57 »
Wiesz, to są cyborgi, nie należy tego rozpatrywać w kategorii normalnych ludzi :-)

Byłem na jednym takim ultramaratonie to swoje widziałem. Chłopaczek wyglądał jak "średnia oświęcimska" z 1945 roku, taki benjaminek co to na bank padnie po drodze i w zasadzie nie wiadomo co tu robi. Objechał wszystkich niemiłosiernie, a nie jechał na szosówce tylko na ATB i to nie jakimś fullcarbon, tylko takim normalnym (choć z wyższej półki), tylko ze slickami. Zrobił 510km w poniżej 20h, co daje ŚREDNIĄ 26km/h, wliczając postoje i sen. Bo tak, z tego co wiem, gość miał czas by się drzemnąć po drodze kilka godzinek. Gość musiał cisnąć 35-40km/h non stop przez kilkanaście godzin by mieć na to czas.

Pozostała część ekipy cyborgów to "dziadki" 60+ na sprzęcie różnorakim. Z wyglądu reprezentacja Wieczorków Tanecznych w Sanatorium, a nie kolarze. Też byś widząc ich nie powiedział, że porobią 510km w 20-21h. A zrobili, choć zawodowi kolarze na najbardziej wypasionym sprzęcie się wtedy wycofali całą ekipą po połowie dystansu (choć planowali jechać całość) z powodu... wiatru :-) Dziadków wiatr nie ruszył, na swoich kolareczkach w wieku różnym cisnęli 25km/h przez 20h, a właściwie to raczej 30-35km/h przez mniej godzin, bo przecież robili postoje na jedzenie.
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)

Offline kaczor1

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 734
    • www.kaczor2.blogspot.com
Odp: BBT 2016
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Sie 2016, 14:49:44 »
Dlatego właśnie uważam, że ultra maratony to bardzo trudne i wymagające wyścigi, choć dostępne dla każdego (BBT po kwalifikacjach oczywiście)
Nie wystarczy się do niech przygotować jedynie fizycznie.
Psychika odgrywa ogromna rolę. Zgodnie to potwierdzają Ci co przejechali, ale również Ci co odpadli.
Długie dystanse są w stanie złamać nie jednego zapaleńca i nie pomoże tutaj sprzęt za dużą kasę.
IX Zlot Rowerów Poziomych Bełchatów 2016


"30 ucisków 2 wdechy. Bo poza życiem w internecie istnieje to prawdziwe, które czasem na chwilę się zatrzymuje"
Autor nieznany

Offline Raffi

  • Moderatorzy działów
  • *****
  • Wiadomości: 6 522
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BBT 2016
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Sie 2016, 16:29:08 »
A tu ja też mogę potwierdzić, że psychika to wszystko.

Tam gdzie ja startowałem, wystartowało >100 osób, pierwsze kółko (255km) wykonali niemal wszyscy, bez wyjątku i problemów. Część robiła tylko jedno kółko planowo, ale większość wpisała się, że pojedzie na dłuższy dystans. Po czym jakieś 75% po prostu nie wyjechało na drugą pętle, zarówno z tych najszybszych jak i wolniejszych. Czyli nie, że brakło sił najsłabszym, ale po prostu po solidnym zmęczeniu pierwszą pętlą (10-15h jazdy) zabrakło siły woli na drugie tyle. Zwłaszcza, że wyjazd na drugą pętlę był wieczorem, więc perspektywa jazdy po ciemku (nie było wtedy takich diód jak dziś), po słabo znanej i oznakowanej trasie, przez granicę (połowa trasy w Niemczech) i w zimnie (bo na noc temperatura spadła o kilkanaście stopni). Do tego w razie awarii lub "wysiadnięcia" organizator nie gwarantował transportu. Wiele osób nie wyjechało "prewencyjnie" bo bało się, co będzie jak jednak nie dadzą rady.

Ci co wyjechali na drugą pętle to już niemal wszyscy dojechali do końca (poza jakimiś wypadkami w stylu rozwalił się rower, czy zgubił się paszport i nie puścili pogranicznicy). Dlaczego? Bo po prostu nie bardzo mieli inne wyjście. Alternatywa to utknięcie gdzieś w Niemczech i powrót - pewnie też rowerem, bo kolei na wyspie Uznam po niemieckiej stronie jeszcze wtedy nie było :-)
---
Rafał 'Raffi' Muszczynko

WMK, ZM, MdR, XTR, ABS i inne fajne skróty ;-)