Autor Wątek: jaki trenażer?  (Przeczytany 5968 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ania

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
jaki trenażer?
« dnia: 30 Sie 2010, 00:29:14 »
Może ktoś się zna? Jaki dobry ale nie za drogi trenażer polecacie? Myślę aby taki sobie sprawić na okres zimowy. Co najważniejsze ma służyć kilka-kilkanaście lat!
Patrz w lusterka, spójrz dwa razy
ROWERY SĄ WSZĘDZIE

Ania

Offline pimpf

  • Stały uczestnik
  • ***
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
  • .:każdy dźwiga swoje brzemię:.
    • ~to~se~ je~pimpf~
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Sie 2010, 08:14:39 »
nie ukrywałem nigdy że trenażery uważam za "zło". bo to przeciez trochę jak samogwałt - efekt ten sam ale przyjemności jakże mniej ;)
Ale od jakiegoś czasu też się zastanawiam i z tego co patrzyłem to chyba zdecydowałbym się na rolki. Maja jedną podstawową zaletę. nie sa sztywne i sam pracujesz nad utrzymaniem równowagi
np takie

http://allegro.pl/trenazer-rolkowy-roto-3alu-rolki-tacx-elte-i1193341291.html

pierwszy raz wcale nie jest najłatwiejszy :)

First time on Rollers (Pierwszy raz na trenażerze rolkowym)
PS - Babcia nie jest w zestawie ;)

wydaje mi się, że niestety nie będą spełniać Twoich warunków bo nie będą działać kilkanaście lat... podejrzewam, że duma będzie się wyciągać.
Ale wg mnie wole dokupić gumę niż jeździć na "sztywnym" trenażerze

Offline chrupek

  • Uzależniony od forum ;-)
  • ****
  • Wiadomości: 1 136
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Sie 2010, 09:25:27 »
Wygląda tak jakby trzeba było się nauczyć od nowa na tych rolkach jeździć. Zęby można sobie wybić jak się nie będzie dobrze równowagi trzymać ;)
Komu w drogę temu rower.

Offline Ania

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 111
  • Płeć: Kobieta
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Sie 2010, 11:29:55 »
Czekałam kiedy się wywali... :P Szczerze to bardziej zastanawiałam się właśnie nad sztywnym. http://allegro.pl/m-wave-trenazer-powietrzny-26-i-28-xtrabike-i1205673827.html coś takiego
Patrz w lusterka, spójrz dwa razy
ROWERY SĄ WSZĘDZIE

Ania

Offline Safian

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Sie 2010, 12:54:27 »
o, widze, że nie tylko ja szukam trenażerka :)
Ten powietrzny całkiem fajny, szkoda tylko, że nie ma manetki na kierownice a zmiane obciążenia gdzieś z tyłu :/

Ten jest najtańszy na allegro, w sumie wygląda ok, tyle, że marka no-name :P
http://allegro.pl/trenazer-stojak-na-rower-treningowy-wyprzedaz-i1209632249.html

W sumie do 400zł ciężko znaleźć coś nie-rolkowego z manetką :<

EDIT:
Ten wydaje się naprawdę ciekawy i dość tani:
http://xtrabike.pl/?co=229&nr=1359&strona=0&szukaj=&producent=59
« Ostatnia zmiana: 30 Sie 2010, 14:57:19 wysłana przez Safian »

barthezz

  • Gość
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Sie 2010, 13:01:17 »
tekst babci: ale pusty łeb, cholera :D :D :D

Offline Safian

  • Uczestnik
  • **
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jaki trenażer?
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Wrz 2010, 23:53:33 »
@Ania: Kupiłem używanego Elite Mag Elastogel + opona do trenażera Continental Hometrainer 26x1.75

Trenażer naprawdę fajny, widać, że solidnie wykonany z manetką do zmiany obciążenia. Z oponą przeznaczoną na tego typu sprzęt jest dość cichy (a przynajmniej matka za ścianą mówi, że słychać aczkolwiek dość cicho i jej nie przeszkadza :)). Jedyne co irytuje (bo raczej mało przeszkadza) to dość mały zakres regulacji obciążenia, acz to można zmieniać przerzutkami w rowerze, więc tak bardzo to nie przeszkadza.
Zauważyłem, że nie warto kupować nakładki przeciwpotnej (można położyć ręcznik na ramę) a także specjalnej maty pod trenażer (w tej roli świetnie sprawdza się karimata -koszt karimaty to ok 20PLN, koszt maty 180 PLN ...), jedyne w co warto sięzaopatrzyć to szybkozamykacz metalowy (wraz z metalową nakrętką) mój niestety ma nakrętkę z plastiku i odkształca się ona jako, że zaciski trenażera nakłada się na szybkozamykacz. Warto podłożyć jeszcze ręcznik pod ramą, kierownicą - po 10 minutach jazdy pod rowerem i dookoła robi się kałuża :)